Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 lutego 2005 r.

IV CK 472/04

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CK 472/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 lutego 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tadeusz Żyznowski (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

w sprawie z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Spółki z o.o. w

O.

przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej "P.(...)" w O.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 2 lutego 2005 r., kasacji strony

powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 21 kwietnia 2004 r., sygn. akt I ACa

(…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2003 r. Sąd Okręgowy w O. oddalił powództwo

Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej spółki z o.o. w O. o zasądzenie od

Spółdzielni Mieszkaniowej „P.(...)” w O. kwoty 397 55,82 zł z ustawowymi odsetkami

2

tytułem należności za zamówioną moc cieplną oraz za usługi przesyłowe za miesiąc

grudzień 2002 r.

Z dokonanych ustaleń wynika, że w dniu 4 października 2001 r., na wniosek

pozwanej, Prezes Urzędu Regulacji Energetyki orzekł zawarcie umowy sprzedaży ciepła

przez strony. Określona w tej decyzji umowa przewidywała w § 2 ust. 5, że zamówiona

przez odbiorcę moc cieplna winna być ustalona na okres co najmniej 12 miesięcy, a jej

wielkość może być zmieniana na zasadach sprecyzowanych w ust. 6, zgodnie z którym

najpóźniej w terminie do dnia 30 czerwca każdego roku odbiorca może złożyć wniosek o

zmianę wielkości mocy zamówionej, a gdy takiego wniosku nie złoży, na okres kolejnych

12 miesięcy przyjmowana jest wielkość dotychczas obowiązująca. Decyzji tej w dniu 30

stycznia 2002 r. Sąd Okręgowy w W. – Sąd Antymonopolowy nadał rygor

natychmiastowej wykonalności. Decyzja stała się ostateczna w dniu 3 stycznia 2003 r.,

kiedy to prawomocnym postanowieniem sąd ten odrzucił kasację pozwanej od wyroku

oddalającego złożone od niej odwołanie.

Pozwana wypowiedziała umowę, a ponadto pismem z dnia 28 czerwca 2002 r.

wystąpiła o zmianę zamówionej mocy cieplnej, wnosząc o dostawę mocy

w dotychczasowej wielkości 50 218 MW do wszystkich budynków do dnia

31 października 2002 r., a od dnia 1 listopada 2002 r. – 1 294 MW i tylko do siedmiu

określonych bliżej budynków. Zmiana wielkości mocy zamówionej wynikała z faktu

budowy przez pozwaną własnej sieci ciepłowniczej, umożliwiającej nabywanie ciepła

bezpośrednio od producenta. Powód nie wyraził zgody na tę zmianę podnosząc, że

pozwana na dochowała trybu postępowania określonego w § 2 ust. 6 umowy i § 40

rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 11 grudnia 2000 r. w sprawie taryf oraz

zasad rozliczeń w obrocie ciepłem. Pozwana podtrzymała swój wniosek, modyfikując go

w ten sposób, że zmiana wielkości mocy zamówionej nastąpić miała począwszy od dnia

1 grudnia 2002 r.

Na przełomie listopada i grudnia 2002 r. przy współdziałaniu służb technicznych

obu stron nastąpiło przełączenie sieci, a od grudnia tego roku powód nie dostarczał

pozwanej energii cieplnej i nie świadczył usług przesyłowych, jednak wystawił za ten

miesiąc faktury opiewające na należność za zamówioną moc cieplną i usługi

przesyłowe, uwzględniając dotychczasową wielkość 50 218 MW.

W tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że wypowiedzenie umowy przez

pozwaną nie było skuteczne, ponieważ zostało dokonane w czasie, gdy określająca

umowę stron decyzja Prezesa URE nie była ostateczna. Możliwa natomiast, w ocenie

3

tego Sądu, była zmiana umowy, a sposób, w jaki pozwana tej zmiany dokonała był

zgodny z umową i cytowanym powyżej rozporządzeniem tzw. taryfowym. W

szczególności, w ocenie Sądu, możliwe było zróżnicowanie wielkości zamówionej mocy

w poszczególnych miesiącach okresu grzewczego w sytuacji, w której pozwana – za

wiedzą powoda -wybudowała własną sieć ciepłowniczą i przyjmowanie dotychczasowej

wielkości ciepła było niemożliwe i nieracjonalne. Wobec tego zaś, że powód w grudniu

2002 r. nie dostarczył energii cieplnej i nie świadczył usług przesyłowych, domaganie się

należności z tego tytułu nie ma uzasadnienia.

Wyrokiem z dnia 21 kwietnia 2004 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku oddalił

apelację powoda od powyższego wyroku. Podzielając dokonane ustalenia faktyczne i

ocenę prawną dodatkowo wskazał, że zgodnie z § 7 pkt 7 umowy pozwana

zobowiązana była zapłacić powodowi za dostarczone ciepło, a zgodnie z § 12 miała

regulować należności za pobrane ciepło. W grudniu 2002 r. powód nie dostarczał, a

pozwana nie pobierała ciepła. Przesądza to w ocenie tego Sądu, że powodowi nie

przysługuje roszczenie o zapłatę ceny. Wskazał Sąd, że zgodnie z art. 555 k.c. przepisy

o sprzedaży rzeczy stosuje się odpowiednio do sprzedaży energii. W myśl tych

przepisów obowiązkiem kupującego jest odbiór rzeczy i zapłata ceny. Powód ciepła nie

dostarczył, więc nie ma podstaw do domagania się zapłaty ceny. Gdyby zaś uznać, że

pozwana z naruszeniem umowy zmieniła wielkość mocy zamówionej, to doszłoby z jej

strony do nienależytego wykonania umowy, co mogłoby uzasadniać roszczenie

odszkodowawcze, którego jednak powód nie zgłosił. Niezależnie od tego, z uwagi na

demontaż dotychczas istniejącej sieci cieplnej wykonanie zobowiązania stało się

niemożliwe. Sąd Apelacyjny uznał także, że powód nie może skutecznie domagać się

uiszczenia przez pozwaną opłaty stałej za zamówioną moc cieplną, opłata ta bowiem

stanowi składnik ceny za energię cieplną. Wobec zaś skutecznie dokonanej zmiany

umowy i niedostarczenia w związku z tym ciepła w grudniu 2002 r., pozwana nie ma

obowiązku uiszczenia ceny, w tym tez i opłaty stałej za moc umówioną.

Wyrok powyższy zaskarżył powód kasacją oparta na obu podstawach

kasacyjnych określonych w art. 3931

k.p.c. W ramach pierwszej z nich zarzucał

naruszenie art. 555 w związku z art. 535 k.c. i art. 5 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo enreg,

ponadto naruszenie art. 9 tej ustawy, a także art. 5 ustawy z dnia 24 lipca 2002 r. o

zmianie ustawy - Prawo energetyczne (Dz. U. Nr 135, poz. 1044,) § 7 w związku z § 11 i

25, oraz § 2 pkt 19, § 33 i § 40 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 12

października 2000 r. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf

4

oraz zasad rozliczeń w obrocie ciepłem (Dz. U. Nr 96, poz. 1053), naruszenie art. 493 §

1 k.c. oraz naruszenie § 10 umowy stron. W ramach drugiej podstawy kasacyjnej

zarzucał naruszenie art. 233 § 1 w związku z art. 381 k.p.c., art. 227 w związku z art.

391 i art. 328 § 1, 378 § 2 i art. 382 k.p.c. W konkluzji wnosił o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Pozwana wnosiła o oddalenie kasacji i zasądzenie kosztów postępowania

kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Oceniając w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia reguł procesowych

podnoszone w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, należy zwrócić uwagę na

następujące kwestie. Naruszenie art. 233 § 1 i art. 381 k.p.c., i to rażące, upatrywał

skarżący w pominięciu przez Sąd Apelacyjny zgłoszonego w apelacji dowodu

z pozasądowej opinii specjalisty II stopnia w dziedzinie energetyki cieplnej

i zaopatrzenia w ciepło Witolda Cherubina. Skarżący kwestionował ocenę, że dowód ten

mógł zostać powołany w postępowaniu przez Sądem pierwszej instancji i zarzucał, że

potrzeba taka powstała dopiero później, w związku z treścią niekorzystnego wyroku

Sądu Okręgowego. Uzasadnienie tego zarzutu nie w pełni jednak można podzielić.

Zgodnie z treścią art. 381 k.p.c. strona, która powołuje w postępowaniu

apelacyjnym nowe fakty lub dowody, powinna wykazać, a przynajmniej

uprawdopodobnić, że nie mogła ich powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej

instancji lub że potrzeba powołania się na nie wynikła później, natomiast obowiązkiem

sądu drugiej instancji jest dokonanie wszechstronnej oceny wskazanych przez stronę

okoliczności, które spowodowały opóźnienie w zgłoszeniu nowych faktów lub dowodów,

z punktu widzenia przesłanek i celu omawianego przepisu, podjęcie decyzji o

dopuszczeniu bądź pominięciu nowych faktów czy dowodów oraz uzasadnienie swojej

decyzji w tym przedmiocie. Skarżący trafnie zarzucał, że dla oddalenia wniosku

dowodowego zgłoszonego w apelacji nie jest wystarczające uznanie, że dowód taki

mógł być powołany wcześniej, zwłaszcza gdy zgłaszający go podnosił, że nie

przesłanka nowości zadecydowała o powołaniu dowodu w apelacji, ale później powstała

potrzeba. Należało w tej sytuacji ocenić, czy istotnie uwzględnienie wniosku było

potrzebne. Ocena taka nie może być oderwana od modelu postępowania apelacyjnego,

w którym z jednej strony co do zasady następuje kontynuacja postępowania

pierwszoinstancyjnego, z drugiej jednak strony nie należy tracić z pola widzenia

znaczenia przepisu art. 381 k.p.c. dla koncentracji materiału dowodowego w pierwszej

5

instancji i przeciwdziałania celowej zwłoce strony w przedstawianiu nowych faktów i

dowodów (por. wyrok SN z dnia 7 listopada 1997 r., II CKN 446/97, OSNC 1998 r., nr 4,

poz. 67). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się jednak także, że nie

powinna mieć miejsca ze strony sądu apelacyjnego odmowa przeprowadzenia dowodu

wówczas, gdy strona powołała się dopiero w apelacji albo już w toku postępowania

apelacyjnego na nowy dowód z tej przyczyny, że uznała przedstawione przez siebie w

pierwszej instancji dowody za wystarczające do uwzględnienia jej twierdzeń

faktycznych, tymczasem sąd pierwszej instancji nie uwzględnił jej stanowiska (por.

wyrok z dnia 20 maja 2003 r., I PK 14/02, OSNP 2004 r., nr 16, poz. 276). Taka właśnie

sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie. Jednocześnie jednak, wbrew

zarzutom skarżącego, nie można uznać, aby odmowa dopuszczenia tego dowodu

stanowiła naruszenie art. 381 k.p.c. i to mające wpływ na treść orzeczenia. Przede

wszystkim bowiem, jak wynika z treści art. 227 k.p.c., przedmiotem dowodzenia są fakty,

tymczasem dołączona do apelacji pozasądowa opinia eksperta nie dotyczyła w istocie

faktów, ale oceny stanu prawnego, w szczególności kwestii możliwości zamówienia

przez odbiorcę energii mocy różnej wielkości w różnych miesiącach okresu grzewczego,

jej przedmiotem nie były więc fakty, lecz kwestie prawne. Dokonywanie zaś wykładni

prawa i jego stosowanie jest materią zastrzeżoną dla sądu i z tej przyczyny korzystanie

z opinii wyjaśniającej kwestie prawne może nastąpić wyjątkowo (np. opinia w kwestii

prawa obcego). Ponadto, gdyby nawet uznać, że przedstawiony w opinii przedmiot jest

na tyle złożony, że wymaga wyjaśnienia poprzez opinię eksperta, to nie można nie

zauważyć, że pozasądowa opinia eksperta nie ma waloru opinii biegłego i jest tylko

dokumentem prywatnym w rozumieniu art. 245 k.p.c. Złożenie takiego dokumentu

z reguły nie jest wystarczające dla udowodnienia wysuwanych przez stronę twierdzeń.

W konsekwencji należało zatem uznać, że oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z

opinii Witolda Cherubina nie stanowiło uchybienia mającego wpływ na wynik sprawy.

Nie jest też trafny zarzut naruszenia art.. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c.

przez to, że ocenie Sądu poddano postanowienie § 7 pkt 7, nie określając, jakiego aktu

prawnego ta ocena dotyczyła. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika jasno, że

chodzi o postanowienie umowy kształtującej prawa i obowiązki stron, a jedynie

omyłkowo Sąd powołał nieistniejący punkt 7 zamiast punktu 1 § 7 tej umowy. Podobnie,

pominięcie w rozważaniach szczegółowej oceny postanowień § 10 umowy nie stanowi

naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w sytuacji, gdy przedmiotem rozważań była ocena

6

prawidłowości zmiany umowy i odpowiedzialności pozwanej, a tej kwestii przytoczone

postanowienie umowne nie reguluje.

Podzielić natomiast należy zarzut naruszenia art. 328 § 2 w związku z art. 391

k.p.c. poprzez brak oceny żądania zapłaty opłaty stałej za usługi przesyłowe, Sąd

drugiej instancji rozważał bowiem jedynie zasadność żądania zapłaty opłaty stałej za

moc zamówioną, a ta opłata nie jest tożsama z opłata stałą za usługi przesyłowe, zatem

w istocie w tym zakresie żądanie skarżącego nie zostało rozpoznane. Ponadto, poza

zakresem rozważań Sądu pozostała kwestia zapłaty należności za dostawę energii

cieplnej do siedmiu budynków, które bezspornie ogrzewane były nadal przez powoda,

pozostając poza nowo wybudowaną siecią ciepłowniczą. Z dokonanych w sprawie

ustaleń wynika zaś, że w grudniu 2002 r. skarżący w ogóle nie dostarczał pozwanej

ciepła. Trafność tego zarzutu nie pozwala na uznanie sprawy za dostatecznie

wyjaśnioną.

Odnosząc się zaś do zarzutów naruszenia prawa materialnego, trzeba zwrócić

uwagę, że rozstrzygnięcie o zasadności kasacji wymaga wyjaśnienia w istocie dwóch

kwestii – po pierwsze, czy wnosząc o zmianę wielkości mocy zamówionej odbiorca

energii może określić różne wielkości tej mocy w różnych miesiącach okresu

grzewczego, a zatem czy mogło dojść do zmiany umowy w sposób określony przez

pozwaną, a po drugie, czy opłata stała za usługi przesyłowe stanowi składnik ceny

energii, tak jak przyjął to Sąd Apelacyjny, odnosząc jednak swe rozważania do opłaty

stałej za moc zamówioną, a nie do opłaty stałej za usługi przesyłowe, której zapłaty

skarżący domagał się w rozpoznawanej sprawie.

Jak wskazano wyżej, Sąd Apelacyjny w ślad za Sądem pierwszej instancji uznał,

że doszło do skutecznej zmiany umowy poprzez zmianę wielkości mocy zamówionej.

Jednocześnie jednak, w ocenie obu Sądów, bezskuteczne było dokonane przez

pozwana wypowiedzenie umowy z tego względu, że w dacie wypowiedzenia ustalająca

treść umowy decyzja Prezesa URE nie była jeszcze ostateczna. Należy jednak zwrócić

uwagę na brak konsekwencji w tej ocenie, bowiem również w dniu złożenia wniosku o

zmianę wielkości mocy zamówionej decyzja ta nie była ostateczna, skoro nie zapadł

jeszcze wyrok oddalający odwołanie od niej. Nie jest jasne, dlaczego w ocenie Sądu w

takiej samej sytuacji prawnej wypowiedzenie umowy nie było skuteczne, a była

skuteczna zmiana umowy. Stanowisko Sądu pomija poza tym znaczenie, jakie dla

kwestii obowiązywania umowy przed uprawomocnieniem się wyroku oddalającego

odwołanie od decyzji Prezesa URE miało postanowienie Sądu Okręgowego – Sądu

7

Antymonopolowego w przedmiocie nadania tej decyzji rygoru natychmiastowej

wykonalności, co nastąpiło w dniu 30 stycznia 2002 r., a więc zarówno przed złożeniem

oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy, jak i przed złożeniem wniosku o zmianę

wielkości mocy zamówionej. Nadanie decyzji administracyjnej rygoru natychmiastowej

wykonalności (art. 108 k.p.a.) powoduje, że obowiązek w niej określony staje się

wymagalny i wierzyciel może uzyskać tytuł wykonawczy. Powstaje pytanie, czy taki

skutek ma nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji o charakterze

konstytutywnym. Poza oceną Sądu w tej kwestii pozostało wyjaśnienie Prezesa URE (k.

129), zgodnie z którym nadanie rygoru natychmiastowej wymagalności decyzji z dnia 4

października 2001 r. oznacza, że od tej daty umowa stała się dla stron wiążąca,

należało zatem w tym stanie rzeczy wyjaśnić, czy możliwa była nie tylko jej zmiana, ale

także wypowiedzenie.

Niezależnie od powyższego, ocena, że doszło do skutecznej zmiany umowy

budzi zastrzeżenia z następujących względów. Zgodnie z postanowieniem § 2 pkt 6

umowy, najpóźniej w terminie do dnia 30 czerwca każdego roku odbiorca może złożyć

wniosek o zmianę wielkości mocy zamówionej, wniosek zostanie rozpatrzony w terminie

30 dni od daty jego złożenia, a zmiana mocy zostanie dokonana od 1 października.

Jednocześnie z § 40 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 12 października 2000 r.

w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz zasad rozliczeń w

obrocie ciepłem (Dz. U. nr 96, poz. 1053, dalej nazywanego rozporządzeniem

taryfowym) wynika, ze zamówiona moc cieplna jest ustalana przez odbiorcę co najmniej

na okres 12 miesięcy i może być zmieniana wyłącznie w terminie określonym w umowie.

Pozwana złożyła co prawda wniosek o zmianę wielkości mocy w terminie określonym w

umowie, to jest do dnia 30 czerwca 2002 r., jednak domagała się zmiany nie od dnia 1

października (początek okresu grzewczego), ale od 1 listopada, co już było niezgodne z

umową, a ponadto, już po upływie terminu określonego w umowie wniosek ten

zmodyfikowała w taki sposób, że domagała się zmiany od dnia 1 grudnia. Można

usprawiedliwiać taki właśnie wniosek faktem opóźnienia w budowie nowej sieci

ciepłowniczej, ale nie zmienia to oceny, że wymogi wynikające z postanowienia § 2 pkt 6

umowy oraz z § 40 rozporządzenia taryfowego nie zostały dochowane. Również, wbrew

ocenie wyrażonej przez Sąd Apelacyjny, nie można podzielić twierdzenia pozwanej, że

zmiana wielkości mocy zamówionej może być dokonana w taki sposób, że w różnych

miesiącach roku obrotowego określona zostanie inną liczbą. Nie bez przyczyny umowa

odnosi się do okresu 12 miesięcznego, podobnie jak rozporządzenie taryfowe. W

8

literaturze przedmiotu uznaje się, że przepisy rozporządzenia taryfowego, odnoszące

się do 12 miesięcznego okresu oznaczają, że odbiorcy energii nie mogą różnicować

zamówionej mocy cieplnej w poszczególnych miesiącach roku obrotowego. Jednolite

określenie tej wielkości w skali roku obrotowego stanowi bowiem podstawę planowania

przez przedsiębiorstwo energetyczne wielkości produkcji, kosztów utrzymania

przedsiębiorstwa, a co za tym idzie, także podstawę kalkulacji taryfy. Taki sposób

kształtowania wielkości mocy zamówionej wynika z przepisów rozporządzenia

taryfowego, które odnoszą ceny i stawki opłat do jednostkowych kosztów ponoszonych

przez przedsiębiorstwo (§ 25 ust. 1), a te z kolei określane są na podstawie rocznych

kosztów wytwarzania ciepła i rocznych kosztów usług przesyłowych, odniesionych do

zamówionej mocy cieplnej (§ 18). Nie bez znaczenia pozostaje specyfika działalności

przedsiębiorstwa energetycznego, polegająca na tym, że dostawa ciepła następuje tylko

w trakcie tzw. sezonu grzewczego, a więc przez kilka miesięcy w roku, natomiast koszty

wytworzenia, magazynowania, przesyłania ciepła, konserwacji sieci ponoszone są przez

przedsiębiorstwo w ciągu całego roku, przedsiębiorstwo musi więc mieć zapewniony

dopływ środków w skali całego roku. Z drugiej strony, w interesie odbiorców leży

rozłożenie opłat za ciepło na okres całego roku i z tych przyczyn w rozporządzeniu

taryfowym określa się, że ceny za najwyższą zamówioną moc cieplną i stawki opłaty

stałej za usługi przesyłowe ustalane są w odniesieniu do całego roku, a pobierane w 12

ratach miesięcznych (§ 25 i § 33). Z tych właśnie względów nie jest możliwe co do

zasady różnicowanie wielkości zamówionej mocy cieplnej, chyba że wyrażą na to zgodę

strony umowy. Z dokonanych w sprawie ustaleń wynika, że takiej zgody nie było.

W ocenie Sądu Najwyższego nie można też uznać, aby opłata stała za usługi

przesyłowe stanowiła składnik ceny za energię cieplną. Sąd Apelacyjny powołał dla

uzasadnienia swego stanowiska przepis art. 555 w związku z art. 535 k.c. Z przepisów

tych wynika, że przepisy o sprzedaży rzeczy stosuje się odpowiednio do sprzedaży

energii. W doktrynie prawa cywilnego i judykaturze powszechnie przyjmuje się, że

odpowiednie stosowanie polega na stosowaniu przepisów wprost, gdy jest to możliwe,

stosowaniu z modyfikacjami uwzględniającymi specyfikę określonego stosunku

prawnego, lub na odmowie stosowania. Sprzedaż energii cechuje się niewątpliwie

specyfiką odróżniającą ją od sprzedaży rzeczy. Wyrazem tej specyfiki są szczegółowe

regulacje zawarte w ustawie – Prawo energetyczne z dnia 10 kwietnia 1997 r. (tekst

jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1504, dalej – pr. energ.), jak i w aktach

wykonawczych. Omawianie wszystkich różnic nie jest potrzebne. Wskazać jednak

9

należy, że zgodnie z art. 536 k.c. cenę można określić poprzez wskazanie podstaw do

jej ustalenia., nie ma więc tu przeszkód do określenia ceny jako sumy pewnych

określonych elementów stałych i zmiennych. Z przepisu art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia

5 lipca 2001 r. o cenach (Dz. U. Nr 97, poz. 1050) wynika, że przez cenę rozumie się

również stawkę taryfową. Przy sprzedaży energii jest jednak inaczej, bowiem jak wynika

z art. 59 pr. energ. do cen i taryf ustalanych na podstawie tej ustawy nie stosuje się

ustawy o cenach. W obecnym brzmieniu art. 5 pr. energ. wyraźnie różnicuje pojęcie

ceny oraz stawek opłat, co świadczy o tym, że stawki opłat nie są składnikiem ceny i

naliczane są niezależnie od niej. W umowie sprzedaży energii z reguły następuje

odesłanie do taryf, a te – zgodnie z art. 45 ust. 4 tej ustawy – również odrębnie określają

ceny i stawki opłat stałych. Podobnie kwestia ta jest uregulowana w mającym

zastosowanie w sprawie rozporządzeniu taryfowym z dnia 12 października 2000 r. (por.

§ 7, 8, 9, także rozdział 3, którego tytuł „szczegółowe zasady kalkulacji cen i stawek

opłat” na rozróżnienie tych pojęć wskazuje, por. też § 33). Nie można zatem uznać, że

stawki opłat stanowią składnik ceny i dzielą jej los, nawet bowiem w sytuacji, w której

energia nie jest dostarczana może istnieć obowiązek ponoszenia opłat stałych. W

literaturze przedmiotu wskazuje się, że nawet przy wypowiedzenia umowy możliwe jest

pobieranie opłaty stałej bez obniżenia jej wysokości do końca roku w przypadku zmiany

mocy zamówionej, a wniosek taki wynika z § 33 rozporządzenia taryfowego, który

odnosi miesięczne raty stawek opłat stałych do zamówionej mocy cieplnej. Podkreślić

jednak należy, że szersze omawianie tej kwestii nie jest możliwe w sytuacji, w której

rozważania Sądu Apelacyjnego w ogóle nie dotyczyły dochodzonego w sprawie żądania

zasądzenia opłaty stałej za usługi przesyłowe. Z tych względów nie jest również możliwe

szersze odniesienie się do zarzutu naruszenia art. 493 k.c. Należy jedynie zwrócić

uwagę, że nie było podstaw do uznania całego świadczenia pozwanej za niemożliwe w

sytuacji, w której skarżący dostarczał w grudniu 2000 r. ciepło do siedmiu budynków

pozwanej, mógł zatem w tym zakresie żądać zapłaty ceny i opłat za usługi przesyłowe, a

w pozostałym zakresie nie można wykluczyć jego uprawnienia do żądania opłat stałych

za usługi przesyłowe. Wbrew zatem ocenie Sądu Apelacyjnego, roszczenia skarżącego,

o ile uznać, że umowa nadal wiązała strony, nie ograniczają się do tych, jakie określone

są w tym przepisie.

W konsekwencji powyższych rozważań Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na

podstawie art. 39313

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.