Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 lutego 2005 r.

II CK 420/04

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CK 420/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 lutego 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Barbara Myszka (przewodniczący)

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian

w sprawie z powództwa E. T.

przeciwko (...) Spółce D.(...) „D.(...)" Spółce Akcyjnej z siedzibą w T.(...)

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 9 lutego 2005 r., kasacji strony

pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 18 lutego 2004 r., sygn. akt I ACa (…),

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądzoną w pkt I wyroku Sądu

Okręgowego w S. z dnia 15 listopada 2002 r., sygn. akt VIII GC (…) kwotę

118.000,86 zł obniża do kwoty 91.216,86 zł (dziewięćdziesiąt jeden tysięcy

dwieście szesnaście złotych osiemdziesiąt sześć groszy); oddala powództwo

w pozostałej części i do odsetek ustawowych od zasądzonych kwot:

- 6.662,01 zł z początkowym terminem płatności od dnia 7 grudnia 1999 r.,

- 12.282,10 zł z początkowym terminem płatności od dnia 16 grudnia 1999 r.,

- 1.658,11 zł z początkowym terminem płatności od dnia 21 grudnia 1999 r.,

za okres po dniu 15 kwietnia 2000 r.,

2. oddala kasację w pozostałej części i znosi koszty postępowania apelacyjnego i

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód E. T. wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanej (...) Spółki D.(...)

„D.(...)” Spółki Akcyjnej w S., kwoty 118 000,86 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia

8 października 1999 r.

Pozwana spółka w odpowiedzi na pozew zgłosiła zarzut potrącenia kwoty 134

559 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 15 kwietnia 2000 r., z tytułu kary umownej.

Wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2002 r. Sąd Okręgowy w S. zasądził od pozwanej

na rzecz powoda E. T. kwotę 118 000,86 zł z ustawowymi odsetkami do dnia 8

października 1999 r. i oddalił powództwo co do świadczenia ubocznego w pozostałej

części.

Sąd ustalił, że powód ze stroną pozwaną w dniu 18 grudnia 1999 r. zawarł

umowę kontraktacji jaj wylęgowych kurzych, na mocy której zobowiązał się dostarczyć

pozwanej od września 1999 r. do kwietnia 2000 r. 796 100 sztuk jaj, zaś pozwana

zobowiązała się je odebrać i zapłacić za nie umówioną cenę. Harmonogram dostaw jaj

przewidywał, że producent dostarczy pozwanej w miesiącu wrześniu 1999 r. 66 000

sztuk, w październiku 115 000, w listopadzie 118 800, w grudniu 113 400, w styczniu

2000 r. 106 000, w lutym 100 800, w marcu 93 600 i w kwietniu 82 400 sztuk. W umowie

zastrzeżono , że rozliczenie dostaw zakontraktowanych jaj nastąpi po zakończeniu

cyklu, przy czym przewidziano dla dostawcy możliwość wykonywania dostaw, zarówno

w okresach miesięcznych jak i za cały okres kontraktacji z 10 % tolerancją ilości

dostarczonych jaj bez ujemnych konsekwencji. Zapłata za dostarczone jaja następować

miała poleceniem przelewu, kierowanym przez pozwaną do banku finansującego

producenta w terminie 30 dni roboczych od dnia dostawy.

Strony umówiły się, że w przypadku nie dostarczenia przez producenta ustalonej

ilości jaj wylęgowych w cyklu, z tolerancją 10%, producent zapłaci kontraktującemu za

każde nie dostarczone jajo karę umowną w wysokości 100% ceny podstawowej, tj.

średniej ceny z cyklu. Zastrzeżono także prawo do odstąpienia przez producenta od

umowy, w trakcie jej wykonywania, w terminie czternastu dni, w wypadku nie spełnienia

przez kontraktującego warunków umowy.

Umowę wykonywano w ten sposób, że do gospodarstwa powoda z różną

częstotliwością przyjeżdżał samochód dostawczy z wylęgarni w T.(...). Kierowca miał od

kierownika wylęgarni kartkę, na której ten wypisywał ilość jaj jakie miały być odebrane

3

od poszczególnych dostawców, w tym i od powoda. Powód przekazywał kierowcy tę

ilość. Pierwsze dostawy jaj, na rzecz pozwanej, powód wykonywał już w sierpniu 1999 r.

Także wykonywanie umowy również w kolejnych miesiącach odbiegało od jej

postanowień.

Pozwana nie wywiązywała się w pełni ze swych zobowiązań, gdyż płatności za

poszczególne dostawy dokonywane były z opóźnieniem. Poza tym spółka nie zawsze

odbierała taką ilość jaj, jaka wynikała z harmonogramów dostaw i jaką powód gotowy był

dostarczyć. W takich wypadkach na kartach przekazywanych kierowcy samochodu

dostawczego kierownik wylęgarni wpisywał odpowiednio zmniejszoną ilość jaj, które

miały być odebrane od poszczególnych dostawców i taką ilość kierowca od nich

odbierał. Nieregularne odbieranie jaj w zmniejszonej ilości doprowadziło do pogorszenia

wyników wylęgowości.

Wykonując dostawę w dniu 22 stycznia 2002 r. powód oświadczył kierowcy

samochodu dostawczego z wylęgarni w T.(...), żeby nie przyjeżdżał do niego więcej,

gdyż nie będzie dostarczał już jaj na rzecz pozwanej. Następnego dnia telefonicznie

przekazał tę wiadomość także kierownikowi wylęgarni.

Powód w dniu 7 marca 2000 r., z uwagi na nieopłacalność dalszej produkcji jaj

wylęgowych na bazie posiadanego stada, po wcześniejszym zgłoszeniu do ubojni i

odczekaniu w kolejce, dostarczył kury do zlikwidowania. Pozwana pismem z dnia 3

kwietnia 2000 r. wezwała powoda do zapłaty w terminie 7 dni od doręczenia wezwania

kary umownej w kwocie 134 559,02 zł, zgodnie z punktem 16 umowy. W okresie od dnia

14 sierpnia 1999 r. do dnia 22 stycznia 2000 r. powód dostarczył na rzecz pozwanej jaja

wylęgowe w ilości 423 293 sztuk, za które należała mu się zapłata w kwocie 210 939,84

zł. Pozwana wpłaciła powodowi z tego tytułu kwotę 92 937,98 zł. Do zapłaty

pozostawała więc kwota 118 000,86 zł.

Sąd Okręgowy ocenił, że na gruncie dodatkowych ustaleń powództwo było

uzasadnione na podstawie art. 613 § 1 k.c. i w związku z tym należało rozważyć kwestię

zasadności naliczenia przedstawionej przez pozwaną do potracenia kwoty 134 559 zł, z

tytułu kary umownej.

Wskazując na nienależyte wykonywanie umowy przez stronę pozwaną oraz jego

zdaniem nie budzący wątpliwości fakt złożenia przez powoda oświadczenia o treści

wskazującej jednoznacznie na wolę odstąpienia od umowy, ocenił, że powód zgodnie z

postanowieniem punktu 18 umowy skutecznie to uczynił. Nie podzielił zarzutu strony

pozwanej, że powód zaprzestając realizacji umowy kierował się motywacjami

4

ekonomicznymi i nie odstąpił skutecznie od umowy. Wskazał, że złożenie przez powoda

oświadczania wobec kierowcy samochodu dostawczego a następnego dnia A. O.,

dotarło do pozwanej w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią i wypełniło

dyspozycje przepisów art. 60 i 61 k.c. Zauważył, że choć wymaganie zachowania

pisemnej formy oświadczenia o odstąpieniu od umowy kontraktacji wynika z art. 616 k.c.

oraz art. 77 k.c., to jego zdaniem, konsekwencje jej nie zachowania należało ustalić na

podstawie art. 73 § 1 k.c., zgodnie z którym jeżeli ustawa zastrzega dla czynności

prawnej formę pisemną czynność dokonana bez zachowania zastrzeżonej formy jest

nieważna tylko wtedy, gdy przepis szczególny przewiduje rygor nieważności.

Zastrzeżenie zatem w tym wypadku formy pisemnej bez rygoru nieważności (616 k.c.)

skutkowało tym, że w sporze nie był w zasadzie dopuszczalny dowód ze świadków oraz

dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności.

Dowody te mogą być jednak prowadzone, gdy strony wyrażą na to zgodę, albo

gdy fakt dokonania czynności prawnej jest uprawdopodobniony za pomocą pisma, lub

sąd ze względu na szczególne okoliczności sprawy uzna to za konieczne.

Z powołaniem się na judykaturę (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 marca

2000 r. I CKN 562/98 i z dnia 15 lipca 1998 r., II CKN 845/97 nie publ.) wskazał ze

strony wyraziły zgodę na prowadzenie w tej materii dowodów osobowych; skoro ż strona

pozwana nie sprzeciwiała się wnioskowi powoda o przeprowadzenie dowodu z zeznań

świadków oraz samych stron i sama również powoływała dowody osobowe, będąc przy

tym reprezentowaną przez profesjonalnego pełnomocnika.

Przyjmując za skuteczne odstąpienie powoda od umowy w dniu 22 stycznia 2000

r. uznał, że w części niewykonanej przestała ona obowiązywać i w związku z tym powód

nie miał obowiązku wykonywania dostaw po tym terminie. Stwierdził, że jedynie wtedy,

gdyby powód ze swej winy nie wywiązał się z obowiązku dostaw przed wskazaną datą,

pozwana byłaby uprawniona do żądania kary umownej. Z artykułu 483 § 1 k.c. a

contrario wywiódł wniosek, że kary umownej nie można dochodzić jeżeli zobowiązanie

zostało wykonane należycie, i ocenił, że taka sytuacja zaistniała w sprawie.

W wyniku apelacji strony pozwanej Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 18 lutego

2004 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że obniżył zaskarżoną kwotę z 118

000,86 zł do kwoty 111 304,86 zł i oddalił powództwo w pozostałym zakresie tj. co do

odsetek od zasądzonych kwot – 6 662,01 zł z początkowym terminem płatności odsetek

od dnia 7 grudnia 1999 r i od 33,99 zł z początkowym terminem płatności odsetek od

5

dnia 16 grudnia 1999 r., ponad dzień 15 kwietnia 2000 r. oraz oddalił apelację strony

pozwanej w dalszej części.

Przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i podzielił jego

stanowisko, że pozwany złożył skuteczne oświadczenie o odstąpieniu od umowy

z powodu nie spełnienia przez pozwaną jej warunków. Zarzut naruszenia art. 77 § 2 k.c.,

w brzmieniu powołanym przez skarżącego, uznał za bezprzedmiotowy, skoro przepis

ten został wprowadzony dopiero ustawą z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy –

kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 49, poz. 408), która weszła w

życie później, bo w dniu 25 września 2003 r. Nie mógł więc mieć zastosowania do stanu

faktycznego dotyczącego lat 1999 – 2000.

Ocenił jako skuteczne złożone przez powoda ustne oświadczenie o odstąpieniu

od umowy skierowane najpierw do kierowcy samochodu odbierającego jajka a

następnie przekazane telefonicznie kierownikowi Zakładu Wylęgu D.(...) w T.(...) A. O. tj.

osobie, z którą powód dokonywał określonych ustaleń związanych z wykonaniem

umowy kontraktacji. Wskazując, że powodowi przysługiwało prawo do odstąpienia od

umowy w terminie 14 dni, wyraził pogląd, że producent był zobowiązany dostarczać

jeszcze jaja przez ten okres, począwszy od daty złożenia oświadczenia o odstąpieniu od

umowy. Skoro zaś powód zaprzestał wykonywania umowy z dniem odstąpienia od

umowy przysługiwało pozwanej prawo naliczania kar umownych za ten okres (§ 16

umowy). Opierając się na wyliczeniu strony pozwanej, nie zakwestionowanym przez

powoda, wskazał, że przez ten okres powinno zostać dostarczonych 58 480 jaj i z tego

tytułu należało naliczyć kary umowne w kwocie 26 774 zł (0,458 zł za każde nie

dostarczone jajo tj. 100% ceny podstawowej). Karę w tej wysokości ocenił jednak za

rażąco wygórowaną, ze względu na brak konkretnej szkody po stronie pozwanej (art.

484 § 2 k.c.) oraz nadmierne wzbogacenie pozwanej kosztem powoda do jakiego

doszłoby w sytuacji, w której spółka nie płacąc za odebrany od pozwanego produkt

otrzymałaby kary umowne w pełnej wysokości. Z tych względów miarkował te kary o

75% tj. do kwoty 6 696 zł.

Strona pozwana w kasacji opartej na naruszeniu prawa materialnego przez

niewłaściwe zastosowanie art. 484 § 2 k.c. wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku

przez obniżenie zasądzonej kwoty z 111 304,86 zł do kwoty 91 216,86 zł i o oddalenie

powództwa w pozostałym zakresie, ewentualnie o jego uchylenie w części zaskarżonej i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

6

Kara umowna przysługuje uprawnionemu w wypadku niewykonania lub

nienależytego wykonania zobowiązania przez kontrahenta bez względu na to czy i w

jakiej wysokości doznał on szkody. Tę kontrowersyjną w literaturze i judykaturze kwestię

wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 11 kwietnia 2003 r.,

(III CZP 61/03, OSNC 2004, nr 5, poz. 69). Stwierdził w niej, że nie przekonują

argumenty wynikające jedynie z wykładni językowej art. 483 i 484 k.c. oraz

niepowtórzenie w obowiązującym unormowaniu wyrażenia zawartego w art. 84 § 1 k.z.

„odszkodowanie umowne należy się wierzycielowi bez potrzeby wykazania przezeń

jakiejkolwiek szkody”.

Uznając za bardziej przekonywającą wykładnię funkcjonalną omawianych

przepisów, oraz odwołując się do konstrukcyjnej ciągłości odszkodowania umownego i

kary umownej wskazał, że skoro roszczenie wierzyciela o jej zapłatę przysługuje „bez

względu na wysokość poniesionej szkody” (art. 484 § 1 k.c.), to w formule takiej można

dostrzec zasadniczo tę samą myśl legislacyjną jaka została zawarta w zwrocie

ustawowym zawartym w art. 84 k.z. Oznacza to, że na gruncie de lege lata, nie ma

zależności pomiędzy karą umowna a szkodą, a nie tylko pomiędzy wysokością kary

umownej i wysokością szkody.

W art. 484 § 1 zdanie pierwsze k.c. występuje więc modyfikacja ogólnych

przesłanek odpowiedzialności kontraktowej dłużnika w razie powstania obowiązku

zapłaty przez niego kary umownej, ponieważ jej zapłata w wysokości pierwotnie

umówionej może nastąpić bez względu na fakt wystąpienia szkody. Zastrzeżenie kary

umownej powoduje modyfikację reguł odpowiedzialności w tym sensie, że wierzyciel

wykazuje tylko sam fakt zastrzeżenia kary umownej i niewykonanie lub nienależyte

wykonanie zobowiązania przez dłużnika. Kara umowna stanowi więc jedną z umownych

sankcji kontraktowych aktualizującą się w związku z naruszeniem zobowiązania przez

dłużnika.

Zgodnie natomiast z art. 484 § 2 k.c. kwestia wysokości szkody mogłaby być

badana jedynie w razie zgłoszenia żądania dłużnika zmniejszenia określonej w umowie

kary umownej (art. 6 k.c.). W świetle więc nie budzących w sprawie faktów to nie

pozwana miała wykazać, że poniosła szkodę.

Do miarkowania może dojść tylko na żądanie dłużnika, a nie z urzędu. W judykaturze

wyrażono pogląd, że w żądaniu dłużnika oddalenia powództwa o zapłatę kary umownej

mieści się implicite wniosek o zmniejszenie tej kary (por orzeczenia Sądu Najwyższego

z dnia 14 lipca 1976 r., I CR 221 /76, OSNCP 1997, nr 4, poz. 76 oraz z dnia 16 lipca

7

1998 r. , I CKN 802/97, OSNC 1999, Nr 2, poz. 32). W sytuacji jednak gdy, tak jak w

rozpoznawanej sprawie, powód (dłużnik) podważał jedynie materialnoprawną podstawę

swojej odpowiedzialności i nie zakwestionował wyliczenia kary umownej oraz nie

wykazywał, czy i w jakich rozmiarach wierzyciel poniósł szkodę, to element szkody nie

mógł stanowić przesłanki miarkowania kary umownej określonej w art. 484 § 2 k.c.

Kara umowna może być uznana za rażąco wygórowaną gdy jest ona równa bądź

zbliżona do wysokości wykonanego z opóźnieniem zobowiązania, w związku z którym ją

przewidziano (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 1980 r., I CR 229/80,

OSNCP 1980, nr 12, poz. 243). Nie jest jednak wykluczona w tej wysokości, jeżeli

dłużnik za okres, za który została wyliczona nie spełnił świadczenia w ogóle. W takim

bowiem wypadku musiałby podważać ważność umowy w zakresie wysokości kary

umownej, ze względu na jej sprzeczność z prawem bądź zasadami współżycia

społecznego (art. 58 k.c.).

Z tych względów kasację należało w zasadzie uwzględnić (art. 39315

k.p.c.).

Pozwana jednak zaskarżyła wyrok także w zakresie odsetek, choć nie podniosła w tej

materii żadnego zarzutu. W tej więc części kasacja uległa oddaleniu na podstawie art.

39312

k.p.c. O kosztach rozstrzygnięto na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1

k.p.c. i art. 39319

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.