Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 lutego 2005 r.

IV CK 492/04

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CK 492/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 lutego 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Gerard Bieniek

w sprawie z powództwa Zakładów Chemicznych "Z.(...)" w B.

przeciwko K. P.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 16 lutego 2005 r.,

kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 18 marca 2004 r., sygn.

akt I ACa (…),

oddala kasację i zasądza od strony powoda na rzecz pozwanej 1 800 (jeden tysiąc

osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Zakłady Chemiczne „Z.(...)” w B. wystąpiły przeciwko K. P. z pozwem w

postępowaniu upominawczym o zapłatę kwoty 138 701,19 zł tytułem odsetek za

opóźnienie zapłaty za sprzedane jej towary. W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwana

wnosiła o oddalenie powództwa, podniosła też zarzut przedawnienia roszczenia o

zapłatę kwoty 10 172,51 zł.

2

Po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa powód domagał się zapłaty kwoty 90

882,35 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 28 lutego 2003 r., zaś w pozostałej części

cofnął pozew.

Sąd Okręgowy w B. wyrokiem z dnia 27 czerwca 2003 r. zasądził od pozwanej na

rzecz powoda kwotę 90 882,35 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 28 lutego 2003 r., a

w pozostałej części umorzył postępowanie. Z dokonanych ustaleń wynika, że pozwana

płaciła z opóźnieniem za dostarczane jej towary.

Rozpoznając sprawę na skutek apelacji pozwanej Sąd Apelacyjny wyrokiem z

dnia 18 marca 2004 r. zmienił powyższy wyrok i oddalił powództwo. Sąd ten uwzględnił

zarzut potrącenia podniesiony przez pozwaną w apelacji. Powołując się na orzecznictwo

Sądu Najwyższego wskazał, że roszczenie o odsetki za opóźnienie w zapłacie ceny,

wynikającej z umowy sprzedaży zawartej w zakresie działalności przedsiębiorstwa

sprzedawcy, przedawnia się z upływem lat dwóch (art. 554 w związku z art. 118 k.c.).

Sąd Apelacyjny rozważał także, czy bieg terminu przedawnienia nie został przerwany

przez uznanie roszczenia, powód powoływał się bowiem na pismo pozwanej z dnia 2

lutego 2001 r., zawierające uzgodnienie salda, które w jego ocenie stanowiło uznanie

roszczenia (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.). Sąd Apelacyjny zwrócił jednak uwagę, że już w toku

postępowania przed Sądem pierwszej instancji powód zaakceptował twierdzenie

pozwanej, iż podpis na tym piśmie nie pochodził od niej, a także uznał zarzut

przedawnienia w takiej postaci, w jakiej zgłoszony został przed tym Sądem, czego

konsekwencją było częściowe cofnięcie powództwa. W ocenie Sądu Apelacyjnego

oświadczenia składane przez powoda przed Sądem pierwszej instancji świadczą o

uznaniu przez niego twierdzeń pozwanej za przyznane (art. 229 k.p.c.), a tym samym

brak podstaw do ustalenia, że pozwana uznała roszczenie o zapłatę odsetek, co

prowadziłoby do przerwania biegu przedawnienia tego roszczenia. Ostatecznie zatem,

uznając roszczenie za przedawnione, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w

związku z art. 117 § 2, art. 118 i 554 k.c. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w części

uwzględniającej powództwo.

Wyrok powyższy zaskarżył powód kasacją opartą na obu podstawach

kasacyjnych, określonych w art. 3931

k.p.c. W ramach pierwszej z nich zarzucał

naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 118 w związku z

554 k.c. poprzez przyjęcie, że roszczenia z tytułu opóźnienia w zapłacie za dostawy

towarów uległy przedawnieniu, oraz art. 123 § 1 pkt 2 k.c. przez uznanie roszczeń za

przedawnione pomimo ich uznania przez pozwaną. W ramach drugiej podstawy

3

kasacyjnej zarzucał naruszenie art. 229 i 253 k.p.c. przez uznanie, że twierdzenie

pozwanej nie wymaga dowodu, art. 207 § 3 k.p.c. przez uwzględnienie zarzutu

przedawnienia podniesionego w apelacji, pomimo utraty prawa powoływania dalszych

zarzutów, art. 230, 231 i 233 oraz 381 i 382 k.p.c. przez brak jednoznacznych ustaleń

odnośnie do charakteru umowy wiążącej strony.

W konkluzji wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Rozpoznając w pierwszej kolejności zarzuty zgłoszone w ramach drugiej

podstawy kasacyjnej, trzeba wskazać, że nie są trafne te, które kwestionują wadliwe

zakwalifikowanie zawartej przez strony umowy. Skarżący zarzucał naruszenie art. 230,

231 i 233 oraz 381 i 382 k.p.c. przez brak jednoznacznych ustaleń odnośnie do

charakteru umowy wiążącej strony. W ocenie skarżącego, umowa zawarta przez strony

była umową dostawy, a nie umową sprzedaży. Skarżący wadliwie jednak sformułował

ten zarzut. Określenie charakteru stosunku prawnego łączącego strony należy bowiem

do materialnoprawnej sfery rozstrzygnięcia, nawet zatem wadliwe zakwalifikowanie

umowy nie może być kwestionowane poprzez formułowanie zarzutów natury

procesowej. Ocena Sądu w tym zakresie mogła być podważona poprzez sformułowanie

zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie przytoczonego

przez skarżącego przepisu prawa materialnego. Takiego zarzutu w kasacji jednak nie

ma. Niezależnie od tego należy zwrócić uwagę, że nawet zakwalifikowanie umowy jako

umowy dostawy, a nie sprzedaży, jak to przyjął Sąd Apelacyjny, nie miało żadnego

wpływu dla określenia terminu przedawnienia odsetek, bowiem, jak to wynika z art. 612

k.c., w kwestiach nieuregulowanych w tytule XIII k.c. dotyczącym dostawy, do praw i

obowiązków dostawcy i sprzedawcy stosuje się odpowiednio przepisy o sprzedaży, a te

właśnie zastosował Sąd drugiej instancji.

Kolejnym zarzutem natury procesowej jest zarzut naruszenia art. 207 § 3 k.p.c.,

polegający na uwzględnieniu zarzutu przedawnienia, który został zgłoszony dopiero w

apelacji. Zgodnie z przytoczonym w kasacji przepisem, pozwany reprezentowany przez

radcę prawnego lub adwokata może być przez sąd zobowiązany do złożenia pisma

przygotowawczego, w którym powoła wszystkie twierdzenia, zarzuty i dowody pod

rygorem utraty prawa powoływania ich w toku dalszego postępowania. Zarzut

naruszenia tego przepisu został o tyle wadliwie sformułowany, że nie uwzględnia faktu,

iż jego adresatem nie jest sąd, lecz strona, zatem sąd nie mógł go naruszyć. Ponadto,

4

pozew w sprawie wniesiony został w postępowaniu upominawczym, a więc w

postępowaniu odrębnym, uregulowanym w przepisach art. 4971

i nast. k.p.c.

Zastosowanie miał tu zatem art. 503 k.p.c., również adresowany do strony, zgodnie z

którym w razie wydania nakazu zapłaty pozwany powinien pod rygorem utraty

przedstawić zarzuty w piśmie procesowym zawierającym sprzeciw od nakazu zapłaty.

Niezależnie od tego, ze zarzut został wadliwie sformułowany, jest on również nietrafny.

Zarówno w art. 503, jak i 207 § 3 k.p.c. chodzi bowiem o zarzuty natury procesowej, a

nie o zarzuty materialnoprawne. Przepisy te, a także 47912

§ 1, 47914

§ 2, 47918

§ 3, 493

§ 1 w zw. z 495 § 3, 5055

§ 1 k.p.c. dotyczą jedynie twierdzeń co do faktów oraz

dowodów na poparcie tych twierdzeń. Nie dotyczą one w żadnym wypadku argumentacji

prawnej budowanej na zgłoszonych przed wystąpieniem prekluzji procesowej

twierdzeniach dotyczących faktów. Argumentację prawną (na przykład zarzut

nieważności umowy, zarzut potrącenia, zarzut przedawnienia, zarzut zrzeczenia się

przedawnienia i inne zarzuty materialnoprawne) podnieść można bez względu na upływ

terminów, o których mowa w wyżej powołanych przepisach. Pogląd ten jest

ugruntowany w doktrynie, a także w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. m.in. wyrok

z dnia 19 lipca 2001 r., II UKN 475/00 (OSNP 2003 r., nr 8, poz. 210) w uzasadnieniu

którego Sąd Najwyższy, powołując się na orzeczenie SN z dnia 13 lutego 1936 r., C. II.

2283/35 (OSP 1936 r., poz. 727) wskazał, że zarzut przedawnienia roszczenia

majątkowego jest zarzutem opartym na przepisach prawa materialnego, który pozwany

może zgłosić nie tylko w toku całego postępowania przed Sądem pierwszej instancji, ale

również w postępowaniu apelacyjnym (orzeczenie SN z 13 lutego 1936 r., C II 2283/35/,

OSP 1936 r. poz. 727). Zatem pozwana mogła ten zarzut zgłosić dopiero w apelacji, a

Sąd Apelacyjny rozpoznając go nie naruszył reguł procesowych.

Za trafny natomiast należy uznać zarzut naruszenia art. 229 i 253 k.p.c., bowiem

Sąd drugiej instancji bezpodstawnie przyjął za przyznane, a przez to nie wymagające

dowodu, twierdzenie pozwanej, że pismo zawierające tzw. uzgodnienie salda nie

pochodzi od niej. W piśmie procesowym, w którym powód składał oświadczenie

odnośnie do twierdzenia pozwanej, wyraźnie wskazał, że twierdzenie to jest wątpliwe,

nie było zatem podstaw do uznania, że fakt podpisania uzgodnienia salda przez inną

osobę został przyznany i jako taki nie wymaga dowodu. Naruszenie jednak przez Sąd

Apelacyjny przytoczonych wyżej przepisów pozostało bez wpływu na treść

rozstrzygnięcia, co zostanie wykazane przy omówieniu zarzutów dotyczących

naruszenia prawa materialnego.

5

Skarżący kwestionował w tym zakresie prawidłowość zastosowania przepisów

art. 118 w związku z art. 554 k.c. i uznania w konsekwencji przez Sąd drugiej instancji,

że odsetki za opóźnienie w zapłacie należności wynikających z łączącej strony umowy

przedawniają się w terminie dwuletnim. W ocenie skarżącego, termin ten wynosi trzy

lata, chodzi bowiem o roszczenie o świadczenie okresowe, związane ponadto z

prowadzeniem działalności gospodarczej (art. 118 k.c.). Odnosząc się do tego zarzutu

należy zauważyć, że występujące w orzecznictwie Sądu Najwyższego rozbieżności

dotyczące terminu przedawnienia roszczeń o odsetki za opóźnienie i jego związku z

roszczeniem głównym doprowadziły do podjęcia w dniu 26 stycznia 2005 r. uchwały

składu siedmiu sędziów w tym przedmiocie (III CZP 42/04). Zgodnie z tą uchwałą,

ustanowiony w art. 118 k.c. termin przedawnienia roszczeń o świadczenia okresowe

stosuje się do roszczeń o odsetki za opóźnienie także wtedy, gdy roszczenie główne

ulega przedawnieniu w terminie określonym w art. 554 k.c., roszczenie o odsetki

przedawnia się jednak najpóźniej z chwilą przedawnienia roszczenia głównego.

W uchwale tej wyjaśniono, że art. 554 k.c. nie jest przepisem szczególnym w stosunku

do art. 118 k.c. w zakresie ustanowionego w nim terminu przedawnienia roszczeń o

świadczenia okresowe. Niemniej jednak, z uwagi na akcesoryjność roszczeń o odsetki

za opóźnienie w stosunku do roszczenia głównego, wyrażającą się uzależnieniem ich

powstania od istnienia niespełnionego w terminie roszczenia o świadczenie pieniężne,

za obowiązującą zasadę należy uznać, że wraz z przedawnieniem się roszczenia

głównego przedawniają się roszczenia o świadczenia uboczne, choćby nawet nie

upłynął jeszcze termin ich przedawnienia. Stanowisko to Sąd Najwyższy w obecnym

składzie podziela. Także zatem wtedy, gdyby uznać za trafny zarzut, że umowa zawarta

przez strony jest umową dostawy, to – jak wskazano wyżej – poprzez odesłanie z art.

612 k.c. stosuje się do niej przepisy o sprzedaży, w tym art. 554 k.c. Przepis ten

ustanawia dwuletni termin przedawnienia dla roszczeń z tytułu sprzedaży dokonanej

w zakresie przedsiębiorstwa sprzedawcy, w konsekwencji zatem powyższych uwag

należało uznać, że w tym terminie przedawniają się także akcesoryjne, uboczne

roszczenia o odsetki za opóźnienie.

Zarzut przedawnienia nie mógłby zostać uwzględniony, gdyby trafne okazało się

twierdzenie skarżącego, że doszło do przerwania biegu przedawnienia z uwagi na

uznanie roszczenia (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.). Skarżący zarzucał w kasacji naruszenie

tego przepisu przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy pozwana roszczenie uznała.

Zarzutu tego jednak nie można podzielić. Z dokonanych w sprawie ustaleń nie wynika,

6

aby pozwana złożyła oświadczenie woli w przedmiocie uznania dochodzonego w

sprawie roszczenia. W doktrynie i literaturze przyjmuje się, że uznanie roszczenia w

rozumieniu art. 123 § 1 pkt 2 k.c. wymaga wyraźnego oświadczenia woli lub też innego

jednoznacznego zachowania się dłużnika wobec wierzyciela, z którego wynika, że

dłużnik uznaje roszczenie za istniejące (por. wyrok SN z dnia 7 marca 2003 r., I CKN

11/01, nie publ.). Za wystarczające uznaje się tzw. uznanie niewłaściwe, stanowiące

jedynie oświadczenie wiedzy, jakim może być tzw. uzgodnienie salda. Niewątpliwie

jednak takie oświadczenie wiedzy, czyli zewnętrznie wyrażone przeświadczenie o

istnieniu roszczenia, może wywołać skutek określony w art. 123 § 1 pkt 2 k.c. dopiero

wówczas, gdy jednoznacznie potwierdza istnienie skonkretyzowanego długu. Bieg

przedawnienia uznanego roszczenia przerywa się tylko w granicach określonych

uznaniem (por. wyrok SN z dnia 24 lutego 1970 r., II PR 5/70, nie publ.). Oceniając

zarzut z tego punktu widzenia, nie można uznać, aby tak skonkretyzowane uznanie

długu nastąpiło. Skarżący powoływał się na pismo pozwanej (którego autorstwa

pozwana zaprzeczała), z którego wynika, że pozwana uznaje za uzgodnione saldo

księgowe na kwotę 988 184,49 zł. Z pisma tego nie wynika, jakiego skonkretyzowanego

długu kwota ta dotyczy, a w szczególności, że dotyczy to będących przedmiotem

postępowania odsetek za opóźnienie. Ogólnikowa treść tego pisma, niezależnie od tego

czy podpisała je upoważniona przez pozwaną osoba, czy też nie, nie pozwala więc na

przypisanie mu skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia roszczenia o zapłatę

dochodzonych w sprawie odsetek.

W konsekwencji prawidłowo uznał Sąd Apelacyjny, że powództwo nie mogło być

uwzględnione wobec przedawnienia roszczenia.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art.

39312

k.p.c. oraz – w części dotyczącej orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego – na podstawie art. 98 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.