Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 lutego 2005 r.

II CK 444/04

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CK 444/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 lutego 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Strus

w sprawie z powództwa P. C.

przeciwko (…) Zakładowi Ubezpieczeń Na Życie - Spółce Akcyjnej w W. Inspektorat w

P.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 25 lutego 2005 r.,

kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 19 marca 2004 r., sygn. akt II

Ca (…),

uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i rozstrzygającej o

kosztach (pkt I. 2, 3, 4, 5 i pkt III.) i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w P. do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy zasądził od (…) Zakładu Ubezpieczeń na Życie S.A. w W. –

Inspektorat w P. na rzecz powódki P. C. kwotę 20.150,87 zł z odsetkami od dnia

2

uprawomocnienia się wyroku, a w pozostałym zakresie oddalił powództwo. Powódka

domagała się zasądzenia od pozwanego ubezpieczyciela kwoty 21.915,59 zł

stanowiącej zwaloryzowanie sumy ubezpieczenia i wynikającej z umowy ubezpieczenia

zaopatrzenia dzieci, zawartej w 1988 r. i 1990 r. Pozwany był gotów do zwaloryzowania

sumy ubezpieczenia maksymalnie do wysokości 1.131 zł.

Sąd Rejonowy ustalił, że matka powódki zawarła z poprzednikiem prawnym

pozwanego dwie umowy ubezpieczenia zaopatrzenia dzieci, przy czym w obu umowach

wskazano jako upoważnioną powódkę (córkę ubezpieczającej). Pierwsza umowa była

zawarta w 1989 r. na okres 15 lat i obejmowała sumę ubezpieczenia 50.000 zł [polisa nr

(…), - druga w 1990 r. – na czas lat 13 i zawierała sumę ubezpieczenia w wysokości

1.000.000 zł [polisa ubezpieczeniowa nr (…)1]. W pierwszej umowie początek okresu

ubezpieczenia określono na dzień 1 kwietnia 1988 r., w drugiej – na dzień 1 maja 1990

r. Po upływie okresów ubezpieczenia pozwany był gotowy wypłacić powódce urealnioną

sumę ubezpieczenia w wysokości 160 zł z tytułu zawartej umowy w 1988 r. i kwotę 971

zł z tytułu umowy zawartej w 1990 r., jednakże powódka nie przyjęła tych należności.

Sąd Rejonowy szerzej analizował sytuację osobistą i finansową powódki, a

następnie sytuację finansową pozwanego ubezpieczyciela w okresie trwania obu

okresów ubezpieczenia. W ocenie tego Sądu, nastąpiły wszystkie przesłanki waloryzacji

sądowej przewidzianej w art. 3581

§ 3 k.c., w tym także – istotny spadek siły nabywczej

pieniądza w okresie trwania stosunku ubezpieczenia. Dla dokonania waloryzacji za

punkt wyjścia uznano sumę przyrzeczonego (waloryzowanego) świadczenia, tj. sumę

ubezpieczenia podwyższaną rocznie przez cały czas trwania ubezpieczenia. Jako

miernik waloryzacji przyjęto wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w

początkowym i końcowym okresie trwania stosunku ubezpieczenia. Oceniając i ważąc

interes obu stron (zgodnie z art. 3581

§ 3 k.c.), Sąd Rejonowy przyjął, że kosztami

zmiany siły nabywczej pieniądza należy obciążyć obie strony umowy ubezpieczenia w

proporcji następującej: 2/3 pozwany i 1/3 powódka (uposażona). W rezultacie

pomniejszono sumy wynikające z przeliczenia sumy ubezpieczenia (określonej w

umowie) o 1/3. Dało to wynik 20.150,87 zł i taka kwota została zasądzona od

pozwanego jako odpowiadająca zwaloryzowanym świadczeniom ubezpieczeniowym

ubezpieczyciela, wynikającym z obu umów ubezpieczenia.

Apelacja pozwanego została w zasadniczej części uwzględniona. Apelujący

wnosił bowiem o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w części

zasądzającej świadczenie ponad kwotę 1.871 zł. W ocenie Sądu drugiej instancji,

3

waloryzacją powinny być objęte nominalne sumy ubezpieczenia z obu umów

ubezpieczenia, tj. kwota 50.000 zł i kwota 1.000.000 zł. Powołując się na orzecznictwo

Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy stwierdził, że odnosiło się ono do sytuacji, w której w

umowach ubezpieczenia została wyrażona kwotowo określona wysokość świadczenia

pieniężnego, do którego spełnienia zobowiązał się ubezpieczyciel po upływie okresu

ubezpieczenia. W umowie ubezpieczenia z 1988 r. i 1990 r. nie były określone kwotowo

wysokości świadczeń obciążających ubezpieczyciela. W treści obu polis wyraźnie

przewidziano, że nominalne sumy ubezpieczenia będą podwyższone roczne o

określoną stopę procentową i stopa ta może być inna w każdym roku biegu okresu

ubezpieczenia. Takich klauzul umowy ubezpieczenia nie można było interpretować – w

ocenie Sądu Okręgowego – jako ustalenia wysokości świadczenia pieniężnego

ubezpieczyciela, bowiem świadczenia ubezpieczyciela nie określono kwotowo. Ponadto

klauzule te zawierały swoistą waloryzację sumy nominalnej dokonywaną przez

pozwanego bez jakichkolwiek uzgodnień z ubezpieczającą. Powódka mogła – nie

godząc się z takim sposobem waloryzacji – wystąpić do sądu z żądaniem jej dokonania

na podstawie art. 3581

§ 3 k.c. Sąd nie mógł jednak dokonać waloryzacji świadczenia

już zwaloryzowanego, bowiem oznaczałoby to podwójną waloryzację. Skoro zatem w

umowach ubezpieczenia nie ustalono wysokości świadczenia pieniężnego

ubezpieczyciela określoną sumą pieniężną, przedmiotem waloryzacji mogła być jedynie

nominalna suma ubezpieczenia, ponieważ tylko ona była przedmiotem umowy stron.

Przyjmując takie założenie, Sąd Okręgowy posłużył się jako miernikiem waloryzacyjnym

przeciętnym wynagrodzeniem za pracę w początkowym i końcowym okresie

ubezpieczenia, a następnie uznał za właściwe rozłożenie między strony skutków inflacji

według następującej proporcji: ¾ wobec ubezpieczyciela i ¼ w odniesieniu do powódki.

W wyniku tych obliczeń ostatecznie uznał, że waloryzacja świadczeń

ubezpieczeniowych z obu umów ubezpieczenia powinna wynosić 2.440 zł, bowiem

kwota ta uwzględnia wskazane w art. 3581

§ 3 k.c. podstawowe kryteria waloryzacji

sądowej.

W kasacji powódki podniesiono zarzut naruszenia art. 3581

§ 3 k.c. w wyniku jego

błędnej wykładni i sformułowano wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku oraz

zasądzenie na rzecz powódki dalszej kwoty 17.710,87 zł, ewentualnie – o uchylenie

wspomnianego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

4

W obu polisach ubezpieczeniowych zawarta była klauzula przewidująca

możliwość podwyższenia corocznie nominalną sumę ubezpieczenia o określoną stopę

procentową przez czas określony, przy czym stopa taka mogła ulec zmianie w okresie

ubezpieczenia w przypadku zmiany oprocentowania lokat technicznych ubezpieczeń

osobowych. W ocenie Sądu Okręgowego, tej klauzuli nie można było interpretować jako

ustalenie wysokości twierdzenia pieniężnego ubezpieczyciela, ponieważ świadczenie to

nie zostało określone kwotowo i niemożliwe było ustalenie jego wysokości w chwili

zawarcia umowy. Wypadnie jednak zauważyć to, że wysokość świadczeń

ubezpieczeniowych ubezpieczyciela, wynikających z obu polis ubezpieczeniowych,

można było ustalić po zakończeniu okresów ubezpieczenia, a więc – w chwili orzekania

w niniejszej sprawie (i to przy uwzględnieniu poszczególnych okresów zmiany stopy

oprocentowania). W każdym razie należy jednak stwierdzić, że brak oznaczenia

definitywnej wysokości świadczenia ubezpieczeniowego w chwili zawierania umowy

ubezpieczenia zaopatrzenia dzieci nie może stanowić przeszkody dla zwaloryzowania

świadczeń ubezpieczyciela na podstawie art. 3581

§ 3 k.c. Stanowisko takie nie wynika

z powołanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku orzeczeń Sądu Najwyższego

(wyroku z dnia 12 lutego 2003 r., I CKN 1/01, nie opublik. i wyroku z dnia 29 listopada

2001 r., V CKN 489/00, OSNC 2002, z.7-8, poz. 104), aczkolwiek, istotnie, obejmowano

w nich waloryzacją sądową sumy ubezpieczenia w takich umowach ubezpieczenia

zaopatrzenia dzieci, w których wyraźnie określono wysokość świadczenia

ubezpieczyciela po zakończeniu okresu ubezpieczenia i w których nie umieszczono

wspomnianych klauzul, mających na celu tzw. urealnienie świadczeń ubezpieczyciela

(określonych przez Sąd Okręgowy jako „swoista waloryzacja”). Co więcej, wymogu

takiego określenia (w odniesieniu do wszystkich umów przewidujących świadczenie

pieniężne ab initio) nie przewidziano jako przesłanek dopuszczalności waloryzacji

sądowej (art. 3581

§ 3 k.c.). Oznacza to, że waloryzacją sądową na podstawie tego

przepisu objęta może być nie tylko suma nominalna suma ubezpieczenia, ale także ta

suma nominalna odpowiednio powiększona o stopę procentową, zgodnie z klauzulą o

stosowaniu takiej stopy, w poszczególnych okresach trwania stosunku ubezpieczenia.

Dzieje się tak niezależnie od tego, czy wspomniane klauzule uzna się za „arbitralne”

(deklarowane przez ubezpieczyciela bez jakiegokolwiek uzgodnienia ze stroną umowy

ubezpieczenia) lub objęte oświadczeniem woli obu stron i komponujące tym samym

ostatecznie treść umowy ubezpieczenia zaopatrzenia dzieci.

5

W tej sytuacji zarzut naruszenia przepisu art. 3581

§ 3 k.c. okazał się

uzasadniony. W związku z tym Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w zakresie

oddalającym powództwo ponad kwotę 2.440 zł i rozstrzygającym o kosztach (pkt I. 2,

3,4, 5 i pkt III) oraz w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi drugiej instancji do

ponownego rozpoznania (art. 39313

§ 1 k.p.c. w zw. z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia

2004 r., Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.