Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 lutego 2005 r.

III CK 323/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CK 323/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 lutego 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Henryk Pietrzkowski (przewodniczący)

SSN Bronisław Czech (sprawozdawca)

SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian

w sprawie z powództwa M. C.

przeciwko "D.(...)" S.A. w L.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 23 lutego 2005 r.,

kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 10 grudnia 2003 r.,

sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach procesu za instancję

kasacyjną.

Uzasadnienie

Powód M. C. w dwóch pozwach skierowanych przeciwko Spółce Akcyjnej

D.(...) w L. wnosił o zasadzenie na jego rzecz, w pierwszym pozwie kwoty 34.503 zł

objętej fakturą nr F (...) [sygn. akt IX GC (…) oraz w drugim pozwie kwoty 42.357,80

zł. objętej fakturami nr F 1(...) i nr F 2(...) [sygn. akt IX GC (...)] tytułem należności za

roboty budowlane wykonane na rzecz pozwanej. W obu sprawach Sąd Okręgowy w

2

L. wydał nakazy zapłaty w postępowaniu upominawczym, od których pozwany złożył

sprzeciw.

Sąd Okręgowy po połączeniu obu spraw do łącznego rozpoznania

i rozstrzygnięcia, wyrokiem z dnia 5 marca 2003 r. zasądził od pozwanego na rzecz

powoda kwotę 69.474,10 zł. z ustawowymi odsetkami od kwoty 7.750 zł. od dnia 15

marca 2002 r. i od kwoty 61.724,10 zł. od dnia 7 maja 2002 r., umorzył postępowanie

w pozostałej części i orzekł o kosztach procesu.

Wyrok Sądu Okręgowego został oparty na następujących ustaleniach:

W dniu 18 grudnia 2001 r. strony zawarły umowę o wykonanie przez powoda

robót budowlanych wykończeniowych w Centrum Usługowo-Handlowym "B.(...)" w L.

Za wykonane roboty powód wystawił trzy faktury: nr F1(...) z dnia 4 stycznia 2002 r.

na kwotę 24.036,70 zł., nr F(...) na kwotę 34.503 zł. i nr F2(...) na kwotę 27.221,10

zł., obie z dnia 26 marca 2002 r., łącznie na kwotę 85.760,80 zł., której dochodził w

niniejszym sporze.

W toku postępowania powód przyznał, iż z kwoty 24.036,70 zł., objętej fakturą

nr F1(...), pozwany zapłacił przed wniesieniem powództwa kwotę 16.286,70 zł.,

w związku z czym cofnął powództwo w tej części i ograniczył je do kwoty 7.750 zł.

Uznał również za słuszny zarzut pozwanego, iż zgodnie z terminem płatności

ustalonym w umowie, pozwany popadł w opóźnienie z zapłatą po upływie czternastu

dni od daty doręczenia mu faktur i przyznał, iż faktury nr F(...) i nr F2(...) zostały

doręczone pozwanemu w dniu 22 kwietnia 2002 r., zaś faktura nr F1(...) w dniu 28

lutego 2002 r.

Sąd Okręgowy uznał, iż nie było podstaw do dokonania potrącenia

z należności powoda wierzytelności pozwanego z tytułu kar umownych, albowiem

niezależnie od zasadności samej wierzytelności i jej wysokości, pozwany nie zgłosił

zarzutu potrącenia, a jedynie podnosił, iż planuje złożenie takiego oświadczenia

w bliżej nieokreślonym czasie.

Apelację pozwanego oddalił Sąd Apelacyjny wyrokiem zaskarżonym kasacją.

Sąd ten uznał, że bezpodstawny jest zarzut nieważności postępowania.

Pozwany twierdził, iż został pozbawiony możności obrony swoich praw przez to,

że Sąd Okręgowy nie odroczył rozprawy wyznaczonej na dzień 4 marca 2003 r.

pomimo tego, iż zachodziły przesłanki z art. 214 k.p.c., a ponadto nie wiedział

o połączeniu spraw do łącznego rozpoznania. Zdaniem Sądu Apelacyjnego

stanowisko to jest nietrafne. Rozprawa na dzień 4 marca 2003 r. została wyznaczona

3

na godzinę 13.00 w obu sprawach, w których pozwany wniósł sprzeciwy tj. w sprawie

IX GC (…) i IX GC (...). Zawiadomienie o terminie rozprawy zostało pozwanemu

doręczone. Pozwany złożył wprawdzie przed rozprawą pismo procesowe, z dnia 4

marca 2003 r., w którym wnosił o odroczenie terminu rozprawy z uwagi na chorobę

prezesa zarządu Z. G. i dołączył do pisma zaświadczenie lekarskie potwierdzające tę

okoliczność, jednakże zawarte w tym piśmie twierdzenie, iż Z. G. jako prezes

jednoosobowego zarządu jest jedyną osobą, która może reprezentować Spółkę, jest

niezgodne ze stanem faktycznym. Z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że

pozwany udzielił samoistnej prokury J. M., która jest uprawniona do samodzielnego

reprezentowania Spółki i nie było żadnych przeszkód, a przynajmniej pozwany takich

nie wskazał, aby prokurent nie mógł stawić się na rozprawie w dniu 4 marca 2003 r.

Prokurent zresztą w toku postępowania przed Sądem Okręgowym podejmował

samodzielnie czynności w imieniu pozwanego, złożył bowiem zażalenie na

postanowienie Sądu Okręgowego w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych.

Sąd Apelacyjny przyjął również, że pozwany nie wykazał, by dokonał na rzecz

powoda dalszych wpłat, których dotyczą dołączone do apelacji dwa dowody zapłaty

do faktury nr F1(...) z dnia 7 stycznia 2002 r. na kwotę 1 600 zł. i z dnia 28 stycznia

2003 r. na kwotę 1 080 zł. gdyż pełnomocnik powoda na rozprawie przed Sądem

Apelacyjnym nie potwierdził wpływu tych kwot na konto powoda, „tym bardziej,

iż dowody te mogły być złożone przez pozwanego w postępowaniu przed Sądem

Okręgowym (art. 381 i 503 § 1 k.p.c. ).”

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy zasadnie oddalił wniosek

powoda o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka J. M., albowiem okoliczności na

które miała zeznawać nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Pozwany

wnosił o przesłuchanie tego świadka „na okoliczność podejmowania przez

pozwanego działań mających na celu prawidłowe dokonanie wzajemnych rozliczeń

co powód akceptował, a następnie wycofując się ze złożonych wcześniej oświadczeń

w tym przedmiocie uniemożliwił wezwanie tego świadka na rozprawę”. Niezależnie

od tego, iż teza dowodowa nie została sprecyzowana i jest niejasna należy –

zdaniem Sądu Apelacyjnego - stwierdzić, iż pozwany nie kwestionował należności

wynikających z faktur objętych sporem, nie wskazał również, jakie wzajemne

rozliczenia miałyby mieć wpływ na jego wynik. Z tych samych przyczyn Sąd

Apelacyjny oddalił wniosek o przesłuchanie tego świadka.

4

Zgłoszony przez pozwanego w apelacji zarzut potrącenia wierzytelności

z tytułu kar umownych za nieterminowe wykonanie robót przez pozwanego, uznał

Sąd Apelacyjny za spóźniony, albowiem nie został podniesiony w postępowaniu

przed Sądem pierwszej instancji (prekluzja procesowa z art. 503 § 1 k.p.c.).

Wprawdzie pozwany oświadczenie o potrąceniu złożył już po zamknięciu rozprawy

przed Sądem pierwszej instancji, jednakże nie było żadnych przeszkód, aby

oświadczenie takie złożyć wcześniej i zgłosić zarzut potrącenia w sprzeciwie od

nakazu zapłaty, skoro zapłaty kar pozwany domagał się od powoda jeszcze przed

wniesieniem sprzeciwu. Niezależnie od powyższego - zdaniem Sądu Apelacyjnego -

zgłoszona do potrącenia wierzytelność w świetle dowodów znajdujących się w aktach

sprawy nie istnieje. Strony bowiem określiły w umowie z dnia 18 grudnia 2001 r.

termin zakończenia prac na dzień 15 stycznia 2002 r. (§ 3 pkt 2). Za nieterminowe

zakończenie prac wykonawca był obowiązany zapłacić zamawiającemu kary

umowne w wysokości 1 % wartości szacunkowej umowy za każdy dzień zwłoki (§ 12

pkt 1, lit.a). Po zakończeniu prac przez powoda został sporządzony tylko jeden

protokół odbioru robót z dnia 4 marca 2002 r. obejmujący prace zafakturowane

fakturą nr F(…) na kwotę 34.503 zł. Pozwany przyjmuje, iż powód pozostawał

w zwłoce z wykonaniem prac objętych tą faktura do dnia sporządzenia protokołu

odbioru, zaś co do pozostałych prac, z uwagi na niesporządzenie protokołów

odbioru, do dnia doręczenia faktur za ich wykonanie. Stanowisko takie – zdaniem

Sądu Apelacyjnego jest całkowicie nieuzasadnione. Stosownie do postanowień

art. 647 k.c. rzeczą powoda jako wykonawcy było wykonanie prac objętych umową,

zaś na pozwanym jako inwestorze, ciążył obowiązek odebrania prac i zapłaty

wynagrodzenia. Z zapisów zawartych w dzienniku budowy wynika, iż w dniu

11 stycznia 2002 r. powód zgłosił zakończenie prac na obiekcie Centrum Usługowo-

Handlowego „B.(...)" w L.. Pod tą samą datą widnieje zapis inspektora nadzoru

inwestorskiego Sławomira Smolińskiego, który w umowie stron został wskazany jako

przedstawiciel pozwanego, iż potwierdza zakończenie zgłoszonych prac i gotowość

obiektu do zgłoszenia do użytkowania. Świadczy to o tym, że powód wykonał prace

objęte umową do dnia 11 stycznia 2002 r., a zatem przed terminem zakończenia

robót ustalonym w umowie na dzień 15 stycznia 2002 r. Okoliczność, iż pozwany

sporządził formalny protokół odbioru części robót dopiero 4 marca 2002 r., a w

odniesieniu do pozostałych w ogóle takiego protokołu nie sporządził, nie może mieć

5

w tej sytuacji żadnego wpływu na ocenę terminowości wykonania prac przez

powoda.

Pozwana w kasacji zarzuciła naruszenie:

1. prawa materialnego polegające na błędnej wykładni lub niewłaściwym

zastosowaniu:

- art. 498 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i art. 120 § 1 k.c. przez uznanie, iż zarzut

potrącenia z tytułu kar umownych powinien być zgłoszony przez pozwaną

w sprzeciwie od nakazu zapłaty w sytuacji, kiedy wierzytelność przysługująca

pozwanej z tytułu kar umownych stała się wymagalna po upływie terminu

wskazanego w wezwaniu do zapłaty i w związku z tym pozwana nie mogła

w sprzeciwie zgłosić zarzutu potrącenia;

2. przepisów postępowania:

- art. 379 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 386 § 2 k.p.c. i art. 214 k.p.c. przez nie

przyjęcie przez Sąd II instancji, iż postępowanie przed Sądem I instancji było

dotknięte nieważnością postępowania na skutek pozbawienia pozwanego możności

obrony swych praw i w konsekwencji nieuchylenie przez ten Sąd zaskarżonego

wyroku Sądu I instancji, niezniesienie postępowania w zakresie dotkniętym

nieważnością i nieprzekazanie sprawy Sądowi I instancji celem ponownego

rozpoznania,

- art. 233 § 1 K.p.c. w zakresie odnoszącym się do postępowania przed

sądem drugiej instancji - przez zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego

materiału dowodowego prowadzącego do sprzeczności istotnych ustaleń Sądu

z treścią tego materiału jak również przekroczenia przez Sąd Apelacyjny prawa

swobodnej oceny dowodów przez przyjęcie, że zgłoszona przez pozwanego do

potrącenia wierzytelność z tytułu kar umownych w świetle dowodów I znajdujących

się w aktach sprawy nie istnieje.

- art. 503 § 1 k.p.c. przez przyjęcie, że przepis ten formułuje zasadę prekluzji

procesowej w zakresie zgłaszania twierdzeń, zarzutów i dowodów na ich poparcie,

które należy zgłosić w sprzeciwie od nakazu zapłaty, w sytuacji kiedy zarzut

potrącenia może być zgłoszony w dalszym postępowaniu, gdyż nie dotyczy on

zarzutów, których zgłoszenie ograniczone jest wdaniem się w spór co do istoty

sprawy.

Przytaczając wymienione podstawy kasacji pozwany wniósł o uchylenie

wyroków sądów obu instancji i przekazanie sprawy Sadowi Okręgowemu do

6

ponownego rozpoznania, ewentualnie – o uchylenie zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy Sadowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Nieważność postępowania, jako podstawa kasacji musi dotyczyć

postępowania przed sądem drugiej instancji (art. 392, 3931

i 39311

§ 1 k.p.c.

w brzmieniu sprzed 6 lutego 2005 r.; zob. również np. wyrok SN z dnia 21 listopada

1997 r., I CKN 825/97, OSNC 1998, nr 5, poz. 81). Skarżąca, zdając sobie z tego

sprawę i twierdząc, że postępowanie przed sądem pierwszej instancji dotknięte było

nieważnością, podniosła zarzut naruszenia art. 386 § 2 k.p.c. Zarzut ten, jak również

twierdzenie, co do nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji, jest

zasadny. Sąd Apelacyjny nietrafnie przyjął, że Sąd Okręgowy nie naruszył art. 214

k.p.c. Prezes Zarządu pozwanej w piśmie procesowym z dnia 4 marca 2003 r. wnosił

o odroczenie rozprawy ze względu na swoją chorobę, która wykazywał stosownym

zaświadczeniem lekarskim. W tej sytuacji Sąd Okręgowy powinien był odroczyć

rozprawę, a skoro tego nie uczynił, to pozbawił pozwanego możności obrony swoich

praw, tym bardziej, że była to jedyna rozprawa na której przeprowadzone zostały

dowody. Okoliczność (budząca wątpliwość w świetle twierdzeń prezesa zarządu Z.

G. i znajdujących się w aktach odpisów z KRS), czy J. M. była w tamtym czasie

prokurentem pozwanej Spółki, nie mogła usprawiedliwić oddalenia wniosku o

odroczenie rozprawy.

2. Trafnie twierdzi skarżąca, że pogląd Sądu Apelacyjnego, jakoby zarzut

potrącenia nie mógł być zgłoszony później niż w sprzeciwie od nakazu zapłaty, jest

nietrafny. Zgłoszenie takiego zarzutu dopiero po wniesieniu sprzeciwu nie jest objęte

prekluzją procesową.

Zgodnie z art. 505 § 2 k.p.c., nakaz zapłaty wydany w postępowaniu

upominawczym, traci moc w części zaskarżonej sprzeciwem. Uregulowanie takie -

odmienne w stosunku do przyjętego w postępowaniu nakazowym - przesądza o tym,

że postępowanie wywołane sprzeciwem od nakazu upominawczego toczy się według

przepisów o postępowaniu zwykłym, bez ograniczeń, jakie obowiązują

w postępowaniu po wniesieniu zarzutów od nakazu zapłaty wydanego

w postępowaniu nakazowym. Nie może więc budzić wątpliwości, że po wniesieniu

sprzeciwu od nakazu upominawczego pozwany może korzystać z takich środków

obrony, jakie przysługują stronom w postępowaniu zwykłym. Zgodnie z art. 503 § 1

k.p.c. w piśmie zawierającym sprzeciw pozwany powinien wskazać, czy zaskarża

7

nakaz w całości czy w części, przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty

należy zgłosić przed wdaniem się w spór, a także pozostałe zarzuty przeciwko

żądaniu pozwu oraz wszystkie okoliczności faktyczne i dowody na ich potwierdzenie.

W świetle powołanego przepisu tylko zaniechanie zgłoszenia w sprzeciwie zarzutów,

o których mowa w art. 25 § 2, art. 1105 § 2 i 3 k.p.c., powoduje utratę możliwości

zgłaszania ich w dalszym toku postępowania, natomiast niepodniesienie innych

zarzutów lub niewskazanie środków dowodowych, czy okoliczności faktycznych

podlega ogólnym regułom obowiązującym w postępowaniu zwykłym (art. 201, 207

§ 2 lub art. 217 § 3 k.p.c.). W postępowaniu upominawczym nie został bowiem

przewidziany - odmiennie niż w postępowaniu nakazowym (art. 495 § 3 k.p.c.) - rygor

pominięcia okoliczności faktycznych, zarzutów i wniosków dowodowych w razie ich

niezgłoszenia w sprzeciwie. Rygor taki nie ma zastosowania również wtedy, gdy

postępowanie upominawcze występuje w sprawie mającej charakter gospodarczy.

Pogląd taki w odniesieniu do zarzutu przedawnienia przyjął już Sąd Najwyższy

w wyroku z dnia 3 grudnia 2003 r., I CK 363/02 (OSP 2004, nr 11, poz. 142).

3. Co do merytorycznej oceny zarzutu potrącenia, to trafny jest zarzut

pobieżnej analizy materiału dowodowego, szczególnie zapisów w dzienniku budowy,

iż termin zakończenia robót wynikających z umowy jest równoznaczny z terminem

wpisanym w dzienniku budowy jako termin zgłoszenia obiektu do użytkowania. Sąd

Apelacyjny dokonując wyrywkowej analizy umowy łączącej strony nie rozważył, czy

zakres prac zleconych wykonawcy znacznie wykraczał poza prace jakie muszą być

wykonane dla celów uzyskania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie. Skarżąca

twierdzi, że były to w dużej mierze prace wykończeniowe, których wykonanie nie

wymagało zgłoszenia do użytkowania i mogło nastąpić, jak również nastąpiło później.

Okoliczność ta została przez Sąd Apelacyjny zupełnie pominięta, co mogło mieć

również wpływ na wynik sprawy (art. 233 § 1 k.p.c.).

4. Trafnie skarżąca zarzuciła również, że Sąd Apelacyjny pomimo załączenia

przez pozwaną nowych dowodów zapłaty nie uwzględnił tej okoliczności, natomiast

w uzasadnieniu orzeczenia stwierdził, iż z uwagi na to, że pełnomocnik powoda nie

potwierdził wpływu przedmiotowych kwot na jego konto brak było podstaw do ich

uwzględnienia oraz, że dowody te mogły być złożone przez pozwaną

w postępowaniu przed Sądem l instancji. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pominięcie

tych dowodów uzasadniają art. 381 k.p.c. i art. 503 § 1 k.p.c. Stanowisko takie

narusza wymienione przepisy.

8

Skoro podstawy kasacji okazały się usprawiedliwione, Sąd Najwyższy orzekł

jak w sentencji (art. 39313

k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 39319

i 391 k.p.c.

w brzmieniu sprzed 6 lutego 2005 r.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.