Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 marca 2005 r.

IV CK 607/04

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CK 607/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 marca 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Bronisław Czech (sprawozdawca)

SSN Henryk Pietrzkowski

w sprawie z powództwa J. M., R. K., E. G. i K. M.

przeciwko Przedsiębiorstwu R.(…) SA w G.

o uchylenie uchwały Walnego Zgromadzenia, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie

Cywilnej w dniu 8 marca 2005 r., kasacji powodów J. M., R. K. i E. G. od wyroku

Sądu Apelacyjnego z dnia 27 lutego 2004 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu w G. do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach procesu za instancję

kasacyjną.

Uzasadnienie

Powodowie J. M., R. K., E. G. i K. M. domagali się uchylenia uchwały numer

(…) Walnego Zgromadzenia pozwanej spółki - Przedsiębiorstwa Robót Sanitarno-

Porządkowych S.A. w G., z dnia 25 kwietnia 2002 r. w przedmiocie zmiany statutu

spółki w zakresie przedmiotu działalności.

Powodowie wywodzili, że podjęta zmiana przedmiotu działalności jest zmianą

istotną w rozumieniu art. 416 § 1 k.s.h. Powodowie swój sprzeciw przeciwko uchwale

2

wyrazili na zgromadzeniu, co zostało zaprotokołowane przez notariusza, a także po

myśli art. 416 § 4 k.s.h. złożyli pozwanej swoje akcje, jednakże do chwili wniesienia

pozwu pozwana akcji tych nie wykupiła. Na rozprawie w dniu 4 listopada 2002 r.

dodatkowo powód J. M. zarzucił, że uchwała została podjęta z naruszeniem zasad

głosowania zawartych w art. 416 § 3 k.s.h.

Pozwana spółka wniosła o oddalenie powództwa podnosząc, że zaskarżona

uchwała nie zmienia w sposób istotny przedmiotu działalności spółki, a jedynie

dostosowuje zapisy statutu do Polskiej Klasyfikacji Działalności, co jest konieczne.

Natomiast poszerzona działalność spółki nie odbiega zasadniczo od

dotychczasowego przedmiotu działalności.

Sąd Okręgowy w G. wyrokiem z dnia 14 listopada 2002 r. oddalił powództwo i

zasądził od powodów na rzecz pozwanej kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów

zastępstwa procesowego.

Sąd I instancji ustalił, że w dniu 23 maja 2002 r. na zwyczajnym walnym

zgromadzeniu pozwanej spółki została podjęta w głosowaniu tajnym uchwała

w przedmiocie zmiany § 7 umowy spółki. Podczas zgromadzenia, w których

uczestniczyli powodowie, głosowali oni przeciwko uchwale i sprzeciw przez nich

zgłoszony został zaprotokołowany. Uchwała dotycząca zmian statutu rozszerzała

przedmiot działalności spółki o unieszkodliwianie odpadów - uprzednio regulujący tę

materię statut przewidywał jedynie ich wywóz, pomoc drogową - poprzednio

przewidziana była jedynie naprawa pojazdów, a nadto dodano: obsługę

nieruchomości, hotele i restauracje, działalność usługową w zakresie instalowania,

naprawy oraz konserwacji profesjonalnego sprzętu radiowo - telewizyjnego,

reprodukcję komputerowych nośników informacji i pozostałe usługi związane z

prowadzeniem działalności gospodarczej. Powodowie zgodnie z art. 416 § 4 k.s.h.

złożyli pozwanej swoje akcje w terminie 2 dni od powzięcia uchwały, jednakże

pozwana spółka nie wykupiła akcji powodów.

Sąd Okręgowy przyjął, że powodowie nie wykazali żadnej z przesłanek

z art. 422 k.s.h., która uzasadniałaby uchylenie przedmiotowej uchwały.

Apelację powodów od tego wyroku oddalił Sąd Apelacyjny, wyrokiem

zaskarżonym kasacją.

Sąd Apelacyjny przyjął, że w przypadku art. 422 k.s.h. istniałyby podstawy do

uchylenia uchwały gdyby powodowie wykazali istnienie przynajmniej jednej

z następujących przesłanek: 1/ sprzeczność uchwały ze statutem i godzenie jej

3

w interes spółki, albo 2/ sprzeczność ze statutem i cel pokrzywdzenia akcjonariusza,

albo 3/ sprzeczność z dobrymi obyczajami i godzenie w interes spółki, albo

4/ sprzeczność z dobrymi obyczajami i cel pokrzywdzenia akcjonariusza.

W szczególności powodowie nie wykazali, że zaskarżona uchwała jest sprzeczna ze

statutem lub narusza dobre obyczaje. Powodowie nie przywołali żadnego przepisu

statutu, z którym zaskarżona uchwała miałaby być sprzeczna.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, dobre obyczaje, o jakich mowa w art. 422 § 1

k.c., to w istocie normy moralne i zwyczajowe, przyzwoite postępowanie, które

uwzględnia w odpowiednim stopniu różne interesy służące wszystkim w spółce.

Trudno uznać, aby rozszerzenie zakresu działalności spółki było sprzeczne

z dobrymi obyczajami. Powodowie nie udowodnili także, że uchwała godzi w interes

spółki. Zgodnie bowiem z wykładnią tej przesłanki, godzenie w interesy spółki ma

miejsce wówczas, gdy podejmowane są działania mające na celu uszczuplenie

majątku spółki, ograniczające zysk spółki, „uderzające” w dobre imię spółki lub

organów, chroniące interesy osób trzecich kosztem interesów spółki. Nawet

odnosząc powyższe tezy do całokształtu skutków podjętej uchwały i odnosząc się do

potencjalnych możliwości i sytuacji mogących zaistnieć w przyszłości, nie sposób

dopatrzyć się w podjętej uchwale, aby w taki interes godziła. Przedmiotowa uchwała

stanowi o rozszerzeniu działalności spółki w przyszłości, jednakże nie godzi to

w interes spółki, nie wiąże się z działaniem na rzecz jakiegokolwiek podmiotu

zewnętrznego, nie uszczupla majątku Spółki ani też nie hamuje jej rozwoju.

Poszerzenie działalności spółki, które ewentualnie nastąpi w przyszłości, nie wiąże

się obecnie ze znacznymi nakładami na inwestycje, a stwarza jedynie potencjalną

możliwość rozwoju Spółki. Powodowie upatrują szkodę Spółki, a w szczególności

istnienie kolejnej przesłanki, a mianowicie pokrzywdzenia akcjonariuszy w tym,

że trudna sytuacja majątkowa Spółki pogorszy się na skutek rozszerzenia przedmiotu

jej działalności, a także wystąpi brak zysku, co pozbawi w dalszym ciągu

akcjonariuszy wypłaty dywidendy. Takie twierdzenia – zdaniem Sądu Apelacyjnego -

nie są poparte żadnymi dowodami, ponadto pokrzywdzenie akcjonariusza,

w rozumieniu art. 422 § 1 k.s.h., zachodzi wówczas, gdy w szczególności mamy do

czynienia z nierównym traktowaniem akcjonariuszy. Mogłoby to mieć miejsce

w sytuacji np. wstrzymania dywidendy, przy - przyznaniu jej innym akcjonariuszom,

czy też wstrzymania wypłaty dywidendy wszystkim akcjonariuszom w sytuacji, gdy

wszyscy z wyjątkiem jednego lub ich większości otrzymuje wypłaty z zysku, np.

4

z tytułu członkostwa w organach spółki. Powodowie nie wykazali, aby przedmiotowa

uchwała krzywdziła ich z tej przyczyny, że korzystniej traktuje ona tylko niektórych

wspólników, np. część z nich otrzymuje dywidendy, część zaś nie. Podkreślić przy

tym należy, iż aby można uznać, że uchwała ma na celu pokrzywdzenie

akcjonariusza musiałaby ona być podjęta z wyraźną wolą (w celu) pokrzywdzenia.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, okoliczność, że powodowie nie akceptują

generalnie działalności zarządu Spółki i jej władz i że oczekiwali oni - angażując

własny kapitał - iż Spółka będzie rosła w siłę, a oni będą żyli w dostatku, korzystając

z podziału zysku, a taka sytuacja nie ma miejsca, nie podważa zasadności wyroku

Sądu Okręgowego.

Sąd Apelacyjny uznał też, że przedmiotowa uchwała dokonała istotnej zmiany

przedmiotu działalności Spółki, ponieważ w sposób istotny, poważny rozszerzyła tę

działalność. Prowadzi to do wniosku, że uchwała wprowadziła praktycznie nowy

zakres działania Spółki.

Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżyli powodowie kasacją, zarzucając

naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwą wykładnię art. 422 k.s.h.

i niezastosowanie art. 416 § 4 k.s.h. oraz wnosząc o zmianę tego wyroku przez

uwzględnienie powództwa, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy

temu Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozważania Sądu Apelacyjnego na tle art. 422 § 1 k.s.h., dotyczące

rozumienia pojęć „dobrych obyczajów”, „godzenia w interes spółki”, „w celu

pokrzywdzenia akcjonariusza”, są poprawne z teoretycznego punktu widzenia. Brak

im jednak odniesienia do realiów niniejszej sprawy, do sytuacji, w jakiej znajduje się

pozwana Spółka.

Powodowie w trakcie postępowania przed sądem I i II instancji wnosili

o uchylenie uchwały argumentując, iż ich zdaniem uchwała o zmianie przedmiotu

działalności spółki sprzeczna jest z dobrymi obyczajami i godzi w interes spółki,

a ponadto powoduje pokrzywdzenie akcjonariuszy, którzy nie wyrazili zgody na

zmianę.

Należy, przynajmniej w części, zgodzić się z twierdzeniem skarżących,

że sprzeczność uchwały z dobrymi obyczajami występuje wówczas, gdy w obrocie

handlowym może być ona uznana za nieetyczną. Chodzi przy tym jednak raczej nie

o ocenę z punktu widzenia etyki przeciętnego, uczciwego człowieka, lecz o oceny

5

nastawione na zapewnienie niezakłóconego funkcjonowania spółki pod względem

ekonomicznym.

Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyjął, że dobre

obyczaje to „w istocie normy moralne i obyczajowe przyzwoite postępowanie, które

uwzględnia w odpowiednim stopniu różne interesy, służące wszystkim w spółce".

Sąd ten podał, iż trudno uznać, że rozszerzenie zakresu działalności spółki było

sprzeczne z dobrymi obyczajami. Skarżący trafnie podnoszą, że ujęcie takie jest zbyt

ogólnikowe i nie oddaje istoty tego pojęcia w odniesieniu do specyfiki działalności

pozwanej Spółki. Za nieuzasadniony należy w szczególności uznać pogląd,

że w każdym przypadku rozszerzenie działalności spółki nie stanowi czynności

sprzecznej z dobrymi obyczajami. Powodowie trafnie podnoszą, że Sąd nie zbadał,

jaki był w istocie cel uchwały o zmianie przedmiotu działalności, a zwłaszcza, jakie

motywy stały za decyzją o podjęciu takiej uchwały. Pozwana podniosła w trakcie

postępowania, iż nowa działalność nie jest prowadzona, ale może być podjęta

w przyszłości. Zmiana przedmiotu działalności polegająca na rozszerzeniu katalogu

o kategorie nie powiązane zupełnie z dotychczasową działalnością, bez

rzeczywistego zamiaru podjęcia którejś z nich w najbliższym czasie, może dać

podstawy do przyjęcia tezy, iż cel podjęcia uchwały był zgoła odmienny. Istotna

zmiana przedmiotu działalności wbrew woli wspólnika, który głosował przeciwko

uchwale, z reguły może godzić w interesy tego wspólnika. W związku z tym przepisy

kodeksu spółek handlowych przewidują szereg warunków, jakie uchwała powinna

spełnić, by być ważna i skuteczna. Zasadniczym warunkiem jest wykup akcji

akcjonariuszy nie zgadzających się na zmianę. W tym kontekście podjęcie uchwały

o zmianie przedmiotu działalności może być uznane za jeden ze sposobów „pozbycia

się niewygodnych akcjonariuszy" ze spółki. Za takim twierdzeniem skarżących mogą

przemawiać: a/ brak racjonalnego uzasadnienia rozszerzenia przedmiotu

działalności, b/ naruszenie wymogów formalnych głosowania (głosowanie było tajne,

a nie jak wymaga ustawa jawne i imienne), c/ brak wykupu akcji, które zostały

złożone zgodnie z prawem przez akcjonariuszy sprzeciwiających zmianom. W tym

kontekście należałoby rozważyć, czy zaskarżona uchwała była sprzeczna z dobrymi

obyczajami.

W ocenie powodów zaskarżona uchwała o istotnej zmianie przedmiotu

działalności Spółki, godzi ponadto w interes Spółki. Zgodnie z wykładnią, przyjętą

w zaskarżonym wyroku, „godzenie w interesy spółki ma miejsce wówczas, gdy

6

podejmowane są działania mające na celu uszczuplenie majątku spółki,

ograniczające zysk spółki (...)". Skarżący trafnie podnoszą, że należałoby rozważyć,

czy podjęcie uchwały o rozszerzeniu przedmiotu działalności, które wiązałoby się ze

znacznymi kosztami w sytuacji, gdy Spółka znajduje się w niezbyt korzystnym

położeniu finansowym (brak środków na wypłatę dywidendy), może godzić w interesy

spółki. Podejmując taką uchwałę należało się ponadto liczyć ze sprzeciwem części

akcjonariuszy, a zatem także z koniecznością przeznaczenia pewnej puli środków

finansowych na wykup złożonych ich akcji (art. 416 § 4 k.s.h.). Narażenie Spółki na

takie koszty w sytuacji, gdy nie zamierzano de facto rozpocząć w najbliższym czasie

żadnego z nowych rodzajów działalności, mogłoby uzasadniać - w konkretnych

okolicznościach - twierdzenie, że zaskarżona uchwała może godzić w interesy

Spółki.

Swoje pokrzywdzenie powodowie upatrują w tym, że przedmiotowa uchwała

w sposób nieuzasadniony rozszerzyła zakres działalności, co ich zdaniem mogło

prowadzić do pogorszenia sytuacji majątkowej spółki (konieczność nakładów

inwestycyjnych), a w efekcie uniemożliwić w dalszym ciągu wypłatę dywidendy.

W związku z tym powodowie powołali się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16

kwietnia 2004 r., I CK 537/03 (OSNC 2004, nr 12, poz. 204), według którego,

uchwała walnego zgromadzenia akcjonariuszy może być uznana za krzywdzącą

zarówno wówczas, gdy cel pokrzywdzenia istniał w czasie podejmowania uchwały,

jak i wtedy, gdy treść uchwały spowodowała, że jej wykonanie doprowadziło do

pokrzywdzenia akcjonariusza. Ze sformułowania przytoczonej tezy widać, że odnosi

się ona do już wykonanej uchwały, wyrażony pogląd może jednak rzutować na ocenę

uchwały, która będzie w przyszłości realizowana. Rozważenia wymagałoby więc –

w świetle tego poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy – czy podjęcie

przedmiotowej uchwały, bez wykupienia złożonych akcji, spowodowało

pokrzywdzenie powodów.

Rozważania (zarzuty) skarżących, dotyczące art. 416 § 4 k.s.h. w zakresie

„skuteczności” przedmiotowej uchwały, jak i art. 425 k.s.h., dotyczącego powództwa

o stwierdzenie nieważności uchwały, oraz rozważania Sądu Apelacyjnego na ten

temat, nie wymagają oceny, albowiem przedmiotem niniejszej sprawy jest żądanie

uchylenia uchwały na podstawach przewidzianych w art. 422 k.s.h.

7

Sąd Najwyższy, mając powyższe na uwadze, orzekł jak w sentencji (art. 39313

k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 39319

i 391 k.p.c. w brzmieniu sprzed 6 lutego

2005 r.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.