Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 kwietnia 2005 r.

III CK 656/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CK 656/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 kwietnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tadeusz Domińczyk (przewodniczący)

SSN Bronisław Czech

SSN Stanisław Dąbrowski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Skarbu Państwa-Ministra Skarbu Państwa

przeciwko Przedsiębiorstwu "B.(...)" S.A. w K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 6 kwietnia 2005 r., kasacji strony

powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 6 sierpnia 2004 r., sygn. akt I ACa

(…),

uchyla zaskarżony wyrok w części zmieniającej wyrok Sądu pierwszej instancji i

orzekającej o kosztach /pkt 1 i 3/ i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego; w pozostałej części oddala kasację.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 4 grudnia 2003 r. zasądził od pozwanego

Przedsiębiorstwa „B.(...)” S.A. w K. na rzecz Skarbu Państwa – Ministra Skarbu Państwa

kwotę 4959.749,77 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 29 marca 2003 r. do dnia

2

zapłaty, oddalając w pozostałej części żądanie powoda, który domagał się zasądzenia

kwoty 5.400.537,02 zł.

Sąd Okręgowy poczynił następujące ustalenia faktyczne: W dniu 27 grudnia 1991

r. została zawarta umowa leasingowa na podstawie której Skarb Państwa oddał

pozwanej Spółce do odpłatnego korzystania i pobierania pożytków zespół składników

materialnych i niematerialnych w postaci Przedsiębiorstwa „B.(...)” z siedzibą w K. Skarb

Państwa zobowiązał się do przeniesienia na pozwaną Spółkę własności

przedsiębiorstwa. Umowa ta była następnie kilkakrotnie modyfikowana.

Postanowieniem z dnia 10 lutego 1998 r. została ogłoszona upadłość pozwanej

Spółki. Oświadczeniem z dnia 26 października 1998 r. Skarb Państwa wypowiedział

umowę zawartą w dniu 27 października 1991 r., ze skutkiem na 30 listopada 1998 r.

Wezwano upadłą Spółkę do zwrotu przedmiotu umowy i zapłaty zaległych opłat za

dotychczasowe korzystanie z mienia Skarbu Państwa. Postanowieniem z dnia 17 marca

1999 r. Sąd Rejonowy K. umorzył postępowanie upadłościowe z przyczyn określonych

w art. 218 § 1 prawa upadłościowego.

Strona pozwana nie zapłaciła powodowi żadnych należności z umowy

leasingowej począwszy od dnia 1 stycznia 1997 r. Zasądzona kwota stanowi zaległość

wedle stanu na dzień 30 listopada 1998 r. i skapitalizowane odsetki należne do daty

wzniesienia pozwu.

Skutki ogłoszenia upadłości strony pozwanej Sąd Okręgowy ocenił przy

zastosowaniu obowiązujących w czasie postępowania upadłościowego przepisów

rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo

upadłościowe (tekst jedn.: Dz. U. z 2001 r. Nr 118, p. 512 ze zm.). Sąd Okręgowy

odwołał się w pierwszej kolejności do normy zawartej w art. 39, dotyczącej umów

wzajemnych, zgodnie z którą, jeżeli umowa wzajemna w czasie ogłoszenia upadłości

nie była wykonana ani przez upadłego ani przez stronę drugą, albo była wykonana tylko

w części, syndyk może bądź wykonać umowę bądź od umowy odstąpić. Wybór jednego

z tych uprawnień należy do syndyka. Analogiczne prawo wyboru nie przysługuje

natomiast kontrahentowi, który co najwyżej może, jeżeli syndyk zwleka z podjęciem

odpowiedniej decyzji, żądać od sędziego komisarza, aby wyznaczył syndykowi termin

do oświadczenia się na piśmie czy odstępuje od umowy, czy żąda jej wykonania (art.39

§ 2 prawa upadłościowego. Oświadczenie powoda o wypowiedzeniu umowy leasingu z

dniem 30 listopada 1998 r. zostało złożone pozwanej w czasie, gdy ta pozostawała w

upadłości. Wobec treści art. 39 prawa upadłościowego oświadczenie to nie mogło

3

odnieść skutku – powód po ogłoszeniu upadłości utracił wynikające z umowy prawo do

jej rozwiązania. Zdaniem Sądu Okręgowego umowa leasingu z dnia 27 grudnia 1991 r.

wiązała strony także i po dniu 30 listopada 1998 r.

Roszczenia powoda nie wygasły. Pozwana nie utraciła bytu prawnego, więc jej

zobowiązania i te sprzed ogłoszenia upadłości i te po jej ogłoszeniu mogą być

dochodzone w procesie cywilnym, nawet po umorzeniu postępowania upadłościowego,

skoro w toku tego postępowania nie zostały objęte prawomocne ustaloną listą

wierzytelności.

Oddalając częściowo powództwo Sąd Okręgowy uwzględnił częściowo zarzut

przedawnienia roszczenia co do kwoty 83.433,97 złotych oraz nie uwzględnił w całości

żądania zapłaty kwartalnych opłat odroczonych, które za cały czas trwania umowy

wynosić miały sumę 476.471,04 zł. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda z tego

tytułu jedynie kwotę 119.117,76 zł, to jest sumę opłat odroczonych wymagalnych na

dzień 30 listopada 1998 r.

Od powyższego wyroku obie strony wniosły apelacje. Powód zaskarżył wyrok

Sądu pierwszej instancji w części oddalającej powództwo co do kwoty 357.353,28 zł z

tytułu kwartalnych opłat odroczonych, które w ocenie Sądu nie były wymagalne na dzień

30 listopada 1998 r. Apelacja strony pozwanej dotyczyła wyroku w części

uwzględniającej powództwo.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2004 r. zmienił wyrok Sądu

Okręgowego w ten sposób, że zasądzoną kwotę 4.959.749,77 zł zastąpił kwotą

1.355.027,31 zł, oddalił apelację strony pozwanej w pozostałej części i strony

powodowej w całości.

Sąd Apelacyjny uznał, za uzasadniony zarzut apelacji strony pozwanej, w którym

kwestionowała ona zakres uwzględnienia zarzutu przedawnienia roszczeń

dochodzonych pozwem. Sąd Apelacyjny miał na względzie, że na podstawie umowy z

dnia 27 grudnia 1991 r. powód oddał pozwanej spółce w odpłatne i czasowe korzystanie

przedsiębiorstwo. Strony zastrzegły w umowie opcję zakupu. Umowa ta nosi wszelkie

cechy umowy leasingu, która nie była stypizowana w kodeksie cywilnym w dacie jej

zawierania przez strony. W ocenie Sądu Apelacyjnego, wynikające z tej umowy,

świadczenie wzajemne pozwanego – będące przedmiotem powództwa – jest

świadczeniem okresowym w rozumieniu art. 118 zdanie drugie k.c. i zgodnie z tym

przepisem przedawnia się w terminie trzyletnim. Charakter tego świadczenia jest

bowiem najbardziej zbliżony do czynszu najmu, bądź dzierżawy. Leasingobiorca i

4

najemca (dzierżawca) wykonują swoje obowiązki w formie świadczeń periodycznych,

których celem jest zapłata za korzystanie z rzeczy. Świadczenie pozwanego nie jest

natomiast podzielnym świadczeniem jednorazowym, pokrewnym cenie zakupu płatnej w

częściach, tak jak przy umowie sprzedaży na raty. Jak bowiem wynika z treści umowy

zakup przedsiębiorstwa po zakończeniu umowy mógł lecz nie musiał nastąpić. Ponadto

suma świadczeń cząstkowych nie stanowi prostej równowartości mienia będącego

przedmiotem leasingu. Świadczenie leasingobiorcy nazywane jest „należnością za

korzystanie z mienia Skarbu Państwa”, która to należność nie może być niższa niż

wartość przedsiębiorstwa i wartość tzw. opłat dodatkowych (§ 2 zarządzenia Ministra

Finansów z dnia 10 listopada 1990 r. w sprawie zasad ustalania należności za

korzystanie z mienia Skarbu Państwa, M.P. Nr 43 z 1991 r., poz. 1 23).

Biorąc pod uwagę powyższe argumenty Sąd Apelacyjny uznał, że roszczenie

powoda podlegało trzyletniemu a nie dziesięcioletniemu przedawnieniu i w konsekwencji

przyjął, że zasadny jest zarzut przedawnienia ponad kwotę 1.355.027,31 zł.

Oddalając apelację powoda Sąd Apelacyjny wskazał, że strona powodowa

konsekwentnie dochodziła tylko tych należności umownych, które były wymagalne w

dniu 30 listopada 1998 r. Tym elementem podstawy faktycznej powództwa Sąd

rozpoznający sprawę jest związany. Z opłat odroczonych w łącznej kwocie 476.471,04 zł

na dzień 30 listopada 1 998 r. wymagalna była tylko kwota 119.117,76 zł. Zdaniem Sądu

Apelacyjnego błędny jest pogląd strony powodowej, że z dniem 30 listopada 1998 r.

nastąpiło rozwiązanie umowy i w związku z tym wszystkie opłaty odroczone stały się

wymagalne. Strona powodowa nie mogła skutecznie doprowadzić do rozwiązania

umowy w okresie, gdy jej kontrahent pozostawał w upadłości.

Powód zaskarżył kasacją wyrok Sądu Apelacyjnego w części uwzględniającej

apelację strony pozwanej i oddalającej apelację powoda. Kasacja oparta została na

podstawie naruszenia prawa materialnego. Zarzucono w niej błędną wykładnię i

niewłaściwe zastosowanie art. 118 k.c. poprzez przyjęcie, że roszczenie powoda

dotyczące zapłaty wartości przedsiębiorstwa na dzień przekazania ustalonej zgodnie z

postanowieniami zarządzenia Ministra Finansów z dnia 10 listopada 1990 r. w sprawie

zasad ustalania należności za korzystanie z mienia Skarbu Państwa ma charakter

roszczenia o świadczenia okresowe, dla których termin przedawnienia wynosi trzy lata

oraz art. 39 prawa upadłościowego przez przyjęcie, że skoro wybór jednego z

uprawnień przewidzianych w treści art. 39 prawa upadłościowego przysługiwał

wyłącznie syndykowi, to takiego prawa nie miał kontrahent umowy wzajemnej i

5

przyjęcie, że dokonane przez Skarb Państwa wypowiedzenie umowy nie wywołało

skutków prawnych w sferze materialnej, co skutkowało, że Sąd uznał zasadność

zasądzenia wyłącznie kwoty 119.117,76 zł z tytułu opłaty odroczonej (dodatkowej),

zamiast kwoty 476.471,04 złotych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W sprawie występuje zagadnienie czy dochodzone przez powoda roszczenie jest

roszczeniem o świadczenia okresowe. Od rozstrzygnięcia tego zagadnienia zależy

ocena trafności stanowiska Sądu Apelacyjnego, który częściowo uwzględnił zarzut

przedawnienia, przyjmując trzyletni termin. Stosownie do art. 118 k.c. roszczenia o

świadczenia okresowe podlegają trzyletniemu przedawnieniu. Jednakże dla innych

roszczeń zasadą jest dłuższy, dziesięcioletni termin przedawnienia.

Z niekwestionowanych ustaleń faktycznych wynika, że strony zawarły umowę, na

podstawie której powód oddał pozwanej przedsiębiorstwo do odpłatnego używania i

pobierania pożytków. W umowie ustalono łączną kwotę świadczenia pozwanej, która nie

stanowiła prostej równowartości przekazanego do korzystania mienia, gdyż ponad

oszacowaną wartość została powiększona o dodatkowe dopłaty. Wynagrodzenie miało

być uiszczane periodycznie, a po wykonaniu umowy powód zobowiązał się przenieść

własność przedsiębiorstwa na pozwaną bez dodatkowego wynagrodzenia.

Sady obu instancji nazywały tę umowę umową leasingu, zaznaczając, że

w czasie jej zawierania umowa leasingu nie była jeszcze stypizowana w kodeksie

cywilnym. Ściśle rzecz ujmując umowa stron nie jest umową leasingu w rozumieniu

obecnego art. 7091

k.c., brak bowiem elementu zobowiązania się finansującego,

w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa, do nabycia rzeczy od oznaczonego

zbywcy. Umowa stron jest jednak bardzo zbliżona do umowy leasingu. Charakter

świadczenia pozwanej jest taki sam jak świadczeń korzystającego, wynikających z

umowy leasingu.

Powszechnie przyjmuje się, że świadczeniami okresowymi są świadczenia

spełniane w ustalonych odstępach czasu, periodycznie, przy czym, nie ma z góry

ustalonej wartości, której osiągnięcie powoduje ustanie świadczeń. Świadczeniami

okresowymi są między innymi czynsze z tytułu najmu i dzierżawy. Sąd Apelacyjny

trafnie zwrócił uwagę na podobieństwo umowy stron do umowy najmu i umowy

dzierżawy. Jednakże przeoczył różnicę między świadczeniem pozwanej,

a świadczeniami najemcy czy dzierżawcy, bardzo istotną dla oceny czy świadczenie ma

charakter okresowy. Przy najmie czy dzierżawie obowiązek zapłaty czynszu nie

6

wyczerpuje się po zapłaceniu jakiejkolwiek określonej kwoty, natomiast w umowie stron,

podobnie jak to bywa w umowie leasingu, ustalono wysokość świadczenia pozwanej, co

przesądza o jednorazowym, a nie okresowym jego charakterze. Okoliczność, że

świadczenia miało być spełniane w umówionych ratach, w powtarzających się okresach

czasu nie wystarcza do przypisania mu charakteru świadczenia okresowego. W umowie

przewidziano zresztą dopuszczalność wcześniejszej zapłaty przez pozwaną całej

należności.

Za utrwalony uznać można pogląd, że świadczeniem jednorazowym, a nie

okresowym, jest zapłata ceny przy sprzedaży na raty. Z pewnością umowy stron

procesu nie można traktować jako sprzedaży na raty, gdyż nie nastąpiło przeniesienie

własności przedsiębiorstwa, powód tylko zobowiązał się do przeniesienia własności po

spełnieniu świadczenia przez pozwaną. Jednakże, wbrew stanowisku Sądu

Apelacyjnego okoliczność, że umowa stron nie jest umową sprzedaży na raty, nie

przemawia za potraktowaniem świadczenia pozwanej jako świadczenia okresowego.

Zapłata ceny przy sprzedaży na raty jest świadczeniem jednorazowym nie ze względu

na typ umowy, ale dlatego, że świadczenie wyczerpuje się po zapłacie konkretnej kwoty,

stanowiącej cenę. Podobnie jest ze świadczeniem korzystającego przy umowie leasingu

jak również ze świadczeniem pozwanej, przewidzianym w umowie stron.

Z punktu widzenia oceny, czy świadczenie pozwanej ma charakter jednorazowy

czy okresowy nie ma znaczenia to, że nie stanowi ono prostej równowartości oddanego

do używania i pobierania pożytków przedsiębiorstwa, gdyż nadto zawiera opłaty

dodatkowe. Istotne jest, że umowa stron ustala ile w sumie pozwana ma zapłacić

powodowi za przedsiębiorstwo. Ta okoliczność przesądza, jak wyżej wskazano, że

świadczenie mimo płatności w ratach nie jest świadczeniem okresowym. Zatem nie

może mieć do niego zastosowania trzyletni termin przedawnienia z art. 118 k.c.,

odnoszący się do roszczeń o świadczenia okresowe. Zasadny jest więc zarzut kasacji

co do naruszenia art. 118 k.c. przez uwzględnienie zarzutu częściowego przedawnienia

roszczenia powoda i w konsekwencji przez częściowe uwzględnienie apelacji pozwanej.

Nie można natomiast uznać za usprawiedliwiony zarzutu kasacji co do

naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 39 Prawa upadłościowego z 1934 r. przy

oddaleniu apelacji powoda. Zgodnie z § 1 tego artykułu, jeżeli umowa wzajemna

w czasie ogłoszenia upadłości nie była wykonana ani przez upadłego, ani przez stronę

drugą albo była wykonana tylko w części, syndyk mógł bądź wykonać umowę, bądź od

umowy odstąpić. Analogiczne prawo wyboru nie przysługiwało natomiast kontrahentowi

7

upadłego, który co najwyżej mógł, jeżeli syndyk zwlekał z podjęciem odpowiedniej

decyzji, żądać od sędziego – komisarza, aby wyznaczył syndykowi termin do

oświadczenia się na piśmie czy odstępuje od umowy, czy też żąda jej wykonania (art. 39

§ 2 Prawa upadłościowego) zatem, Sąd Apelacyjny przyjmując, że wypowiedzenie

umowy z dniem 30 listopada 1998 r., dokonane w toku postępowania upadłościowego,

po ogłoszeniu upadłości pozwanej, nie mogło spowodować rozwiązania umowy i

wymagalności jeszcze nie wymagalnych rat świadczenia, nie naruszył art. 39 Prawa

upadłościowego.

Z powyższych względów na mocy art. 39313

k.p.c. w części uwzględniającej

kasację oraz art. 39312

k.p.c. w zakresie w jakim została ona oddalona orzekł jak

w sentencji wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.