Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 kwietnia 2005 r.

I CK 753/04

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CK 753/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 kwietnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Henryk Pietrzkowski (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa M. S. i K. D.

przeciwko J. G. - Redaktorowi Naczelnemu Tygodnika "T.(...)" i Wydawnictwu B.(...)

Spółce z o.o. w W.

o ochronę dóbr osobistych,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 15 kwietnia 2005 r.,

kasacji powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 7 kwietnia 2004 r., sygn. akt I

ACa (…),

1. uchyla zaskarżony wyrok w pkt I i IV i w tym zakresie przekazuje sprawę

Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego;

2. oddala kasację w pozostałym zakresie.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 21 lutego 2003 r. uwzględnił

w przeważającej większości żądania dwojga powodów M. S. oraz K. D. skierowane

2

przeciwko Redaktorowi Naczelnemu Tygodnika "T.(...)" oraz Wydawnictwu B.(...) Spółce

z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.. Powodowie domagali się ochrony

swoich dóbr osobistych naruszonych dotyczącą ich publikacją „Czy w tajemnicy przed

wszystkimi ponownie wyszła za mąż?" zamieszczoną w numerze (…).

Sąd pierwszej instancji uznał za zasadne żądania odnoszące się do formy

przeproszenia, a także, w zasadzie, co do treści tego oświadczenia. Zasądził na rzecz

M. S. kwotę 25.000 zł, a na rzecz K. D. kwotę 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia

pieniężnego oraz orzekł o kosztach. Sąd ten ustalił, że naruszone zostały dobra

osobiste: w stosunku do M. S. - wizerunek, sfera życia prywatnego, część i godność; w

stosunku do K. D. - wizerunek, sfera życia prywatnego i intymnego, stan cywilny. Za

niewykazany uznał natomiast Sąd, w stosunku do obojga powodów, związek pomiędzy

publikacją a decyzjami przełożonych dotyczących obsad programów telewizyjnych

i wynikającymi z tych decyzji zmniejszeniami zarobków powodów. Oddalił w związku z

tym powództwo o odszkodowanie.

W wyniku apelacji pozwanych Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 7 kwietnia 2004 r.

zmienił zaskarżone orzeczenie w ten sposób, że złagodził treść przeproszenia oraz jego

formę, zmniejszył zasądzone tytułem zadośćuczynienia kwoty pieniężne: do 10.000 zł w

stosunku do M. S. oraz do 5.000 zł w stosunku do K. D., zmienił rozstrzygnięcie o

kosztach, a w pozostałej części oddalił apelację.

Sąd drugiej instancji dokonał odmiennej oceny ustalonego stanu faktycznego.

Wskazał, że nie zostało naruszone dobro osobiste w postaci sfery życia intymnego,

gdyż pojęciem tym obejmuje się sferę seksualną, a treść materiału prasowego nie

pozwala na przyjęcie, iż odnosi się on do tej właśnie sfery życia powodów. Sąd ocenił

także, że nie zostało wykazane, aby naruszona została cześć i godność powodów.

Zgodził się natomiast z ustaleniem, że naruszone zostało prawo do wizerunku powódki.

Nie wyraziła ona bowiem zgody na ponowne wykorzystanie swojego wizerunku.

Sąd Apelacyjny ocenił stanowisko Sądu pierwszej instancji jako jednostronne

i podyktowane emocjami, co pociągnęło za sobą nieprawidłową ocenę co do zakresu

i rodzaju naruszeń, a także środków potrzebnych do usunięcia dokonanego naruszenia.

Wyraził pogląd, że zasada wolności prasy oraz fakt, że powodowie są osobami

publicznymi (pracownikami środków masowego przekazu), pociąga za sobą

ograniczenie ich prywatności. Podkreślił, że osoba, która dobrowolnie rezygnuje

z ochrony dóbr osobistych wyrażając zgodę na ujawnienie w publikacji prasowej

pewnych faktów dotyczących sfery prywatności, musi ponosić tego konsekwencje

3

w postaci prawa innych osób do weryfikacji informacji, konfrontacji z innymi faktami

i wyrażania opinii. Udostępnienie danych o życiu prywatnym osłabia jego ochronę. Sąd

wskazał wreszcie, że dane dotyczące stanu cywilnego nie odpowiadają pojęciu dobra

osobistego w rozumieniu art. 23 k.c.

Wobec powyższego Sąd Apelacyjny skorygował wyrok Sądu pierwszej instancji

wskazując dodatkowo, że zbędne jest zawarcie w treści oświadczenia pozwanych

określenia „bezprawne", gdyż sam fakt składania takiego oświadczenia jednoznacznie

wskazuje na bezprawność działania pozwanych. Uznał także za wygórowane

zasądzone kwoty zadośćuczynienia i obniżył je.

Kasacja powodów, niezwykle obszerna, oparta została na obu podstawach:

w ramach naruszenia prawa materialnego wskazuje się art. 47 Konstytucji RP oraz art.

23 i 24 w związku z art. 448 k.c. W ramach naruszenia przepisów postępowania: art.

16 ust. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz art. 378 k.p.c.

Ponadto skarżący- kwestionują prawidłowość orzeczenia o kosztach procesu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja oparta została na obu podstawach, a to pociąga za sobą konieczność

ustosunkowania się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia prawa procesowego.

Skarżący w pierwszej kolejności szeroko wywodzą, że apelacja pozwanych

ulegała odrzuceniu, gdyż nie została opłacona w terminie, a z art. 16 ust. 3 ustawy

o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wynika obowiązek odrzucenia środka

zaskarżenia nieopłaconego w terminie. Rzeczywiście, zgodnie z art. 16 ust. 3 ustawy

z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (jedn. tekst: Dz.

U. 2002 r. Nr 9, poz. 88 ze zm.) wynika, że apelacja, kasacja, zażalenie, sprzeciw od

wyroku zaocznego oraz zarzuty od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, od

których mimo wezwania nie została uiszczona należna opłata, podlegają odrzuceniu. W

rozpoznawanej sprawie nie ulega także wątpliwości, że Sąd, określając wysokość wpisu

należnego od apelacji, popełnił omyłkę. Po jej wykryciu wezwał pozwanych do

uzupełnienia wpisu; brakująca kwota została wpłacona dzień po terminie. Wbrew jednak

stanowisku skarżących, opóźnienie to nie pociągało za sobą sankcji określonych w

art.16 ust. 3 ustawy. Należy bowiem mieć na uwadze treść art. 20 ustawy o kosztach

sądowych w sprawach cywilnych. W ust.1 artykuł ten przewiduje, że przepisy art. 16, 17

i 19 stosuje się odpowiednio, gdy obowiązek uiszczenia lub uzupełnienia opłaty

powstanie na skutek rozszerzenia lub innej zmiany żądania. Przepisy art. 16 i 19 stosuje

się też odpowiednio, gdy przed wysłaniem odpisu pisma innym stronom, a w braku

4

takich stron - przed wysłaniem zawiadomienia o terminie posiedzenia, powstanie

obowiązek uiszczenia lub uzupełnienia opłaty na skutek ustalenia przez sąd wyższej

wartości przedmiotu sprawy, cofnięcia zwolnienia od kosztów sądowych albo uchylenia

kurateli. Żadna z wymienionych okoliczności nie wystąpiła w sprawie, a to oznacza, że

art. 16 nie znajdował odpowiedniego zastosowania.

Przyczyną, dla której powstała konieczność uzupełnienia opłaty, była pomyłka

sądu ustalającego jej wysokość. Była to zatem „inna przyczyna"; do której należy

stosować art. 20 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Z przepisu

tego zaś wynika, że przewodniczący wzywa wówczas zobowiązanego do uiszczenia

należnej opłaty zakreślając termin, a w razie jego bezskutecznego upływu zarządzi

ściągnięcie opłaty bez wstrzymywania biegu postępowania. Wniesienie zatem przez

pozwanych uzupełnienia opłaty od apelacji już po wyznaczonym terminie nie

powodowało obowiązku sądu odrzucenia tego środka zaskarżenia.

Na marginesie Sąd Najwyższy zauważa także, że strona powodowa nie

podnosiła rozważanej kwestii w toku postępowania przed Sądem Apelacyjnym.

Zasadny - i to w sposób oczywisty - jest zarzut naruszenia przez Sąd drugiej

instancji art. 378 k.p.c., a dokładniej § 1 tego przepisu. Stanowi on, że sąd drugiej

instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, a z urzędu bierze pod uwagę

nieważność postępowania. Pozwani kwestionując wysokość zasądzonego przez Sąd

pierwszej instancji zadośćuczynienia wyraźnie wskazali, że w odniesieniu do powódki M.

S. zaskarżają zasądzone zadośćuczynienie ponad kwotę 15.000 zł. Obniżenie zatem

tego zadośćuczynienia do kwoty 10.000 zł było wyjściem poza granice apelacji i tym

samym naruszeniem art. 378 § 1 k.p.c. Zasadność tego zarzutu przesądziła

konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku.

Odnosząc się zaś do zarzutów naruszenia prawa materialnego Sąd Najwyższy

zauważa, że u podstaw sporu pomiędzy stronami leży problem relacji pomiędzy dwoma

wartościami chronionymi na poziomie przepisów Konstytucji: wolności prasy oraz

ochrony dóbr osobistych. Z jednej strony obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji,

także tego typu, jakie oferują tzw. pisma kolorowe, a z drugiej strony zaspokajanie

prawa obywatela do informacji nie może odbywać się kosztem naruszania dóbr

osobistych osób, których informacja dotyczy. Oznacza to, że w odniesieniu do każdego

konkretnego stanu faktycznego sąd rozpoznający sprawę ma obowiązek wyważania

interesów obu stron.

W rozpoznawanej sprawie sytuacja jest o tyle mniej skomplikowana, że w istocie

5

pomiędzy stronami nie jest sporny fakt naruszenia dóbr osobistych powodów.

Stanowisko pozwanych, którzy w apelacji kwestionowali adekwatność zastosowanych

przez Sąd pierwszej instancji środków niezbędnych do usunięcia naruszenia, w tym zbyt

wysokie zadośćuczynienia pieniężne, musi być rozumiane w ten sposób, że nie

kwestionują oni samego faktu naruszenia. Próby takiego kwestionowania, podjęte przez

pełnomocnika strony pozwanej w toku rozprawy przed Sądem Najwyższym, są skazane

na niepowodzenie. Gdyby bowiem strona pozwana stanowczo kwestionowała fakt

naruszenia dóbr osobistych powodów, jako wysoce nieracjonalną należałoby uznać ich

chęć zapłacenia powodom zadośćuczynienia, chociaż niższego niż żądane.

W tej sytuacji poza rozważaniami Sądu Najwyższego musi pozostać szereg

niezwykle interesujących i kontrowersyjnych, na co zresztą wskazuje się w kasacji,

kwestii szczegółowych związanych z naruszeniami dóbr osobistych, w szczególności

czci (dobrego imienia) oraz prawa do prywatności, zwłaszcza zakresu ochrony tego

prawa w odniesieniu do osób powszechnie znanych i rozpoznawalnych (osób

publicznych). Można jedynie zauważyć, że Sąd Najwyższy przychyla się do odmiennego

niż Sąd Apelacyjny poglądu, iż pojęcie sfera intymności nie ogranicza się do życia

zmysłowego, lecz obejmuje tę najbardziej osobistą sferę życia człowieka, która

pozostaje w ukryciu lub jest ujawniania jedynie osobom szczególnie bliskim.

Wymaga natomiast ponownego rozważenia adekwatność orzeczonych przez Sąd

drugiej instancji środków zmierzających do usunięcia dokonanego naruszenia do

zakresu tego naruszenia. Nie jest bowiem do końca jasne, jakimi motywami kierował się

Sąd Apelacyjny zmieniając treść oświadczenia, które ma złożyć strona pozwana, w

szczególności zamianę sformułowania „bezprawne naruszenie" na naruszenie „bez

zgody". Sąd drugiej instancji trafnie wskazał, że z samego faktu nałożenia na

pozwanych obowiązku złożenia takiego oświadczenia wynika jednoznacznie

bezprawność ich zachowania. Tym bardziej za nieuzasadnione należy uznać

wyeliminowanie tego określenia z treści oświadczenia.

Na koniec Sąd Najwyższy zauważa, że stosunkowo duża część kasacji zawiera

zarzuty odnoszące się do kosztów postępowania orzeczonych przez Sąd drugiej

instancji. Zgodnie z powszechnie przyjętym stanowiskiem, przedmiotem postępowania

kasacyjnego nie może byt orzeczenie o kosztach. Z tej przyczyny zarzuty te nie

podlegają ocenie Sądu Najwyższego.

Z przedstawionych wyżej względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji,

kierując się treścią art. 39313

§ 1 k.p.c. mającym w sprawie zastosowania na mocy art. 3

6

ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego

oraz ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. 2005 r. Nr 13, poz. 98).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.