Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 kwietnia 2005 r.

IV CK 645/04

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CK 645/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 kwietnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tadeusz Żyznowski (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Bronisław Czech

w sprawie z powództwa M. D. i M. D.

przeciwko G. D. i D. D.

o rozwiązanie umowy dożywocia,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 13 kwietnia 2005 r., kasacji

powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 6 lipca 2004 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 22 września 2003 r. Sąd Okręgowy w S. uwzględnił powództwo

M. D. i M. D. przeciwko G. D. i D. D. o rozwiązanie umowy dożywocia zawartej w dniu

20 lipca 1999 r. W ocenie Sądu Rejonowego, ze względu na utrzymywanie się między

stronami stosunków uniemożliwiających wzajemne porozumienie, zaistniały przesłanki

do rozwiązania umowy dożywocia.

2

Z dokonanych ustaleń wynika, że pozwani nie wywiązywali się z zobowiązań

określonych w umowie. Stosunki pomiędzy stronami układały się prawidłowo do czasu,

kiedy pozwany zaczął nadużywać alkoholu. Pozwany G. D. będąc pod wpływem

alkoholu kilkakrotnie pobił powoda. Ponadto zaniedbywał gospodarstwo, zaprzestał

wykonywania na nim jakichkolwiek prac, nie wywiązywał się z ustalonych w umowie o

dożywocie obowiązków wobec rodziców. Pozwana D. G. z uwagi na postępujące

awantury wyprowadziła się wraz z dziećmi z gospodarstwa i zamieszkała u swoich

rodziców. Postanowieniem z 8 listopada 2002 r. Sąd Rejonowy w G. zobowiązał

pozwanego G. D. do podjęcia leczenia odwykowego.

Przy rozpoznawaniu apelacji Sąd Apelacyjny powziął wątpliwości co do

charakteru współuczestnictwa pozwanych i przedstawił Sądowi Najwyższemu w tym

zakresie zagadnienie prawne. Sąd Najwyższy stwierdził w uchwale z dnia 21.04.2004 r.,

że w sprawie z powództwa dożywotników o rozwiązanie dożywocia po stronie

pozwanych małżonków nie zachodzi współuczestnictwo konieczne.

Na skutek apelacji pozwanej Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 6 lipca 2004 r.

zmienił powyższy wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo skierowane przeciwko

pozwanej.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego stosunki pomiędzy dożywotnikami a skarżącą nie

mają cech wyjątkowości, bowiem nie występował i nie występuje między nimi konflikt

uniemożliwiający wspólne zamieszkanie, ale konflikt odnosił się do relacji powodów z

pozwanym G. D. oraz do relacji pomiędzy pozwanymi. Wobec zaistnienia przesłanek do

rozwiązania umowy dożywocie jedynie w stosunku do pozwanego G. D., rozwiązanie

umowy mogło odnosić się do udziału pozwanego w nieruchomościach objętych umową

w wysokości ½.

Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżyli kasacją powodowie, jako podstawę

kasacyjną wskazując naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 913 §

2 k.p.c. polegającą na przyjęciu, że opuszczenie przez pozwaną D. D. nieruchomości

oddanej w dożywcie bez zamiaru powrotu nie stanowi wyjątkowej okoliczności,

stanowiącej przesłankę do rozwiązania umowy dożywocia. W konkluzji wnosili o zmianę

zaskarżonego wyroku przez oddalenie apelacji pozwanej, ewentualnie o uchylenie

wyroku w powyższym zakresie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Rozstrzygnięcie kasacji wymaga wykładni art. 913 § 2 k.c. Zgodnie z tym

przepisem, sąd może w wyjątkowych wypadkach rozwiązać umowę o dożywocie na

3

żądanie zobowiązanego lub dożywotnika, jeżeli dożywotnik jest zbywcą nieruchomości.

Pojęcie „wypadek wyjątkowy”, o jakim mowa w przytoczonym przepisie jest bardzo

ogólne i nie sposób przedstawić wszystkich stanów faktycznych, jakie mogą dyspozycję

tego przepisu wypełniać. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazano, że cechą

wspólną wszystkich zaszłości, które kwalifikują wypadek z art. 913 § 2 k.c. jako

„wyjątkowy”, jest krzywdzenie dożywotnika, agresja i zła wola po stronie jego

kontrahenta (por. wyroki z dnia 9 kwietnia 1997 r., III CKN 50/97, OSNC 1997, nr 9, poz.

133, z dnia 9 listopada 2000 r., II CKN 342/00, nie publ.). Z dokonanych w sprawie

ustaleń wynika, że pozwana nie zachowywała się wobec skarżących w sposób

agresywny, przeciwnie, sama zagrożona była agresją ze strony swojego męża, również

zobowiązanego z umowy dożywocia. Mogłoby się zatem wydawać, że wyprowadzenie

się przez nią z gospodarstwa pozostaje bez związku z osobami dożywotników i nie

może być podstawą rozwiązania umowy. Takie jednak stwierdzenie nie jest uprawnione

bez dokonania szczegółowej oceny skutków, jakie dla dożywotników wynikły z faktu

opuszczenia przez zobowiązaną stanowiącego przedmiot umowy gospodarstwa. Trafnie

podnoszą w kasacji skarżący, że wyjątkowość wypadku, o jakim mowa w art. 913 § 2

k.c. nie może sprowadzać się tylko do drastycznych przejawów uniemożliwiających

bezpośrednią styczność stron umowy. Taki wypadek może zaistnieć także wtedy, jeżeli

zobowiązany z umowy dożywocia porzuca nieruchomość bez zamiaru powrotu,

pozostawiając dożywotników bez opieki i bez świadczeń, których zakres określa umowa.

Sytuacja taka mogła nastąpić zwłaszcza wtedy, jeżeli jedyną osobą, jaka pozostanie w

bliskiej styczności z dożywotnikami, jest nadużywający alkoholu i agresywny wobec nich

pozwany G. D. Nie bez znaczenia jest także gospodarczy sens umowy zawartej

pomiędzy stronami, jakim było przekazanie gospodarstwa rolnego następcy. Jeżeli

bowiem opuszczenie gospodarstwa przez pozwaną jest trwałe i nie zamierza ona

podejmować w nim pracy, ani też w żaden sposób wypełniać obowiązków określonych

umową, to społeczny i gospodarczy sens takiej umowy w istocie nie istnieje, a to

również powinno wpływać na ocenę „wyjątkowości wypadku” z art. 913 § 2 k.c. Zwrócić

też należy uwagę, że art. 913 k.c. nie uzależnia uwzględnienia określonych w nim

roszczeń od ustalenia, że przyczyny powodujące niemożność pozostawania stron w

bezpośredniej bliskości obciążają zobowiązanego, a świadczy o tym użycie określenia

„z jakichkolwiek powodów” w § 1. Poprzestanie przez Sąd drugiej instancji na ustaleniu,

że przyczyny opuszczenia przez pozwaną gospodarstwa nie obciążają jej, nie jest

zatem wystarczające dla rozstrzygnięcia o zasadności zgłoszonego w sprawie żądania.

4

Wobec tego, że wskazane kwestie pozostały poza oceną Sądu Apelacyjnego, a

ustalony w sprawie stan faktycznym, którym Sąd Najwyższy jest związany, okazał się

niewystarczający dla jednoznacznego rozstrzygnięcia o zasadności podniesionych w

kasacji zarzutów, konieczne stało się uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania, o czym orzeczono na podstawie art. 39313

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.