Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 kwietnia 2005 r.

III CK 645/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CK 645/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 kwietnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Strus (przewodniczący)

SSN Gerard Bieniek

SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa (…) Pogotowia Ratunkowego w K.

przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia - (…) Oddziałowi Narodowego Funduszu

Zdrowia w K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 21 kwietnia 2005 r., na rozprawie kasacji

pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 6 sierpnia 2004 r., sygn. akt I ACa

(…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Strona powodowa zrealizowała ustawowy obowiązek podwyższenia

wynagrodzenia swoim pracownikom wydatkując na ten cel kwotę dochodzoną pozwem,

której zasądzenia od pozwanego domagała się na podstawie art. 3571

k.c.

Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo w części, zasądzając na rzecz

powoda kwotę 2 mln zł i oddalając powództwo w pozostałej części. W ocenie Sądu

2

pierwszej instancji spełnione zostały przesłanki pozwalające na zastosowanie art. 3571

k.c., co uzasadniało częściowe uwzględnienie powództwa przez zasądzenie na

podstawie tego przepisu kwoty wskazanej w sentencji wyroku.

Wyrok powyższy zaskarżyły obie strony, których apelacje zostały oddalone

wyrokiem Sądu drugiej instancji.

Zdaniem Sądu odwoławczego istniały podstawy do rozstrzygnięcia sporu na

mocy art. 3571

k.c., zważywszy, że już po zawarciu przez strony sporu w dniu 20

grudnia 2000 r. umowy o udzielanie świadczeń zdrowotnych powód obciążony został

ustawowym obowiązkiem wypłaty swoim pracownikom podwyższonych wynagrodzeń na

podstawie art. 4a) ustawy z dnia 22 grudnia 2000 r. o zmianie ustawy o negocjacyjnym

systemie kształtowania przyrostu przeciętnych wynagrodzeń u przedsiębiorców oraz o

zmianie niektórych ustaw i ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. 2001 r. Nr 5,

poz. 45), zwanej dalej „ustawą 203”. W ocenie Sądu drugiej instancji ustawa ta nie

określiła źródła finansowania podwyżek, uchybiając w ten sposób zasadom przyzwoitej

legislacji.

W tej sytuacji Sąd Apelacyjny uznał skuteczność powoływania się powoda na

wystąpienie nadzwyczajnych okoliczności, które nie były objęte ryzykiem

ubezpieczeniowym i których strony umowy nie mogły przewidzieć przy zawieraniu

umowy o udzielanie świadczeń zdrowotnych. W ocenie Sądu drugiej instancji

niespodziewany wzrost kosztów działalności powoda i ich rozmiar, będący

konsekwencją wejścia w życie tzw. „ustawy 203”, zburzył relacje ekonomiczne

kontrahentów umowy i doprowadził po stronie powoda do rażącej straty, co czyniło

powództwo usprawiedliwionym co do zasady na podstawie art. 3571

k.c. Uwzględnienie

powództwa w odniesieniu do części żądanej kwoty uzasadniono powinnością

rozważenia interesów obu stron w świetle zasad współżycia społecznego, a nadto w

ocenie Sądu Apelacyjnego konsekwencje nadzwyczajnej zmiany stosunków powinny

ponieść obie strony po połowie, gdyż usprawiedliwiony interes pozwanego nie pozwala

na zasądzenie od niego więcej niż połowy kwoty dochodzonego przez powoda

roszczenia.

Wyrok Sądu Apelacyjnego został zaskarżony przez obie strony. Sąd Najwyższy

postanowieniem z dnia 21 stycznia 2005 r. przyjął do rozpoznania kasację pozwanego,

natomiast odmówił przyjęcia do rozpoznania kasacji powoda. Przedmiotem

merytorycznego rozpoznania była więc kasacja pozwanego.

3

Pozwany zaskarżył wyrok Sądu drugiej instancji w części oddalającej jego

apelację oraz w części orzekającej o kosztach postępowania apelacyjnego, formułując w

kasacji zarzuty mieszczące się w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej. Skarżący

zarzucił błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 3571

k.c., art. 4, art. 53 ust.

3 i 4 oraz art. 131b ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu

zdrowotnym, wnosząc o uchylenie wyroku w zaskarżonej części, zniesienie

postępowania i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez

uwzględnienie apelacji i oddalenie powództwa w całości.

W uzasadnieniu kasacji pozwany wywodzi, że zmiana przepisów obciążających

powoda obowiązkiem wypłaty pracownikom zwiększonych wynagrodzeń nie może być

uznana za okoliczność powodującą zmianę stosunków, bo nie stanowi ona

nadzwyczajnej okoliczności, zważywszy że uchylenia odpowiedniej ustawy można było

się wcześniej spodziewać.

Pozwany zarzuca, że powód ani nie wykazał aby wypłacona pracownikom kwota

zwiększonych wynagrodzeń była równa jego stracie o rażącym charakterze, ani też

istnienia adekwatnego związku przyczynowego między wejściem w życie tzw. „ustawy

203” a wysokością poniesionej straty, bez przeprowadzenia analizy sposobu

gospodarowania przez powoda środkami finansowymi.

Skarżący zarzuca brak dostatecznego rozważenia przez Sąd Apelacyjny interesu

pozwanego w kontekście zasad współżycia społecznego, bez uwzględnienia

obowiązków ustawowych w sferze kontraktowania poprzedniczki prawnej pozwanego, a

wynikających z przepisów art. 53 ust. 3 i 4 oraz art. 131 b), ustawy z dnia 6 lutego 1997

r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, obowiązującej w dacie zawarcia umowy.

Wreszcie, skarżący zarzuca niewłaściwe zastosowanie art. 3571

k.c. jako

podstawy wydania wyroku zasądzającego określoną kwotę, twierdząc że przepis ten

stanowi podstawę m.in. do zmiany przez Sąd wysokości określonego w umowie

świadczenia i dopiero takie orzeczenie kreuje zobowiązanie do zapłaty kwoty wyższej

niż pierwotnie określona w umowie. Wobec braku uprzedniego orzeczenia Sądu o

zmianie wysokości należnego powodowi z mocy postanowień umowy świadczenia,

zasądzenie kwoty 2 mln zł nastąpiło bez jakiejkolwiek podstawy, wywodzi skarżący.

Pozwany akcentuje, że wyrok wydany na podstawie art. 3571

k.c. ma charakter

konstytutywny bo może zmienić m.in. wysokość świadczenia umownego, natomiast

4

przepis ten nie może być podstawą zasądzenia kwoty pieniężnej, bez uprzedniego

nowego ukształtowania stosunku stron przez oznaczenie innej wysokości świadczenia.

Tymczasem żądanie powoda zasądzenia określonej kwoty było żądaniem

zapłaty, a więc roszczeniem nie przewidzianym w art. 3571

k.c., który dopuszcza zmianę

przez Sąd m.in. wysokości świadczenia określonego umową stron, twierdzi skarżący.

Z kolei, pozwany podnosi, że strony dokonały rozliczenia zgodnie z treścią

aneksów, co skutkowało wygaśnięciem zobowiązania, a przepis art. 3571

k.c. nie może

być stosowany do modyfikowania świadczeń, które zostały w całości spełnione,

powodując wygaśnięcie zobowiązania. Nie jest bowiem możliwa modyfikacja

zobowiązania nieistniejącego, które wygasło wskutek jego wykonania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Obowiązek Sądu Najwyższego rozpoznania sprawy w granicach zaskarżenia

kasacją pozwanego oraz przytoczonych w niej podstaw wymaga najpierw stwierdzenia,

że zgłoszenie przez pozwanego zarzutów mieszczących się wyłącznie w ramach

pierwszej podstawy kasacyjnej ma ten skutek, że ich ocena odbywa się z

uwzględnieniem takich ustaleń stanu faktycznego, które zostały przyjęte przez Sąd

odwoławczy za podstawę wydania zaskarżonego wyroku. Oznacza to zarazem, że

ewentualny brak czy też niedostatek jednoznacznych ustaleń faktycznych nie może

pozostawać bez wpływu na ocenę prawidłowości dokonanego aktu subsumpcji

przepisów prawa materialnego objętych w kasacji zarzutem naruszenia, bądź na ocenę

zasadności ich niezastosowania.

Wobec powyższego kasacja zasługiwała na uwzględnienie w następstwie

uznania przez Sąd Najwyższy za trafne części spośród zgłoszonych w niej zarzutów.

Nie można uznać za trafny zarzutu naruszenia art. 4 ustawy z dnia 6 lutego 1997

r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz. U. Nr 28, poz. 153 ze zm.), bowiem

przepisy zawarte w tym rozbudowanym artykule mieściły się aż w dziesięciu ustępach,

obejmujących rozmaite przedmioty regulacji. Tymczasem pozwany nie wskazał ani na

wstępie kasacji, ani w jej uzasadnieniu, konkretnej jednostki redakcyjnej (ustępu) w

ramach obszernego art. 4., która zawiera przepis – w ocenie skarżącego – naruszony

przez Sąd drugiej instancji. Zadaniem Sądu Najwyższego jest ocena zarzutu naruszenia

precyzyjnie wskazanego przez skarżącego przepisu a nie podejmowanie prób ustalania

w płaszczyźnie domysłów i przypuszczeń, który z możliwych przepisów strona

wnosząca kasację uczyniła przedmiotem zarzutu naruszenia. Ponadto, nie można

skutecznie powołać się w kasacji na naruszenie prawa materialnego polegające na

5

błędnej wykładni czy niewłaściwym zastosowaniu przepisu, który nie był podstawą

rozstrzygnięcia, a nawet nie został powołany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (por.

wyrok SN z dnia 28 kwietnia 1997 r., I PKN 115/97, OSNAP 1998/1/12).

Z tej ostatniej przyczyny nie zasługują również na uwzględnienie zarzuty

naruszenia art. 53 ust. 3 i 4 i art. 131 b) ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym

ubezpieczeniu zdrowotnym. Sąd drugiej instancji nie dokonywał wykładni tych

przepisów, ani nie wskazywał na istnienie bądź brak podstaw do ich zastosowania, a

uwzględniając kształt roszczenia dochodzonego w tym procesie oraz stabilność ustaleń

faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia, brak jest podstaw do

uznania, że Sąd odwoławczy dopuścił się naruszenia przepisów obu wskazanych

artykułów wskutek zaniechania ich zastosowania.

Przepisy art. 53 ust. 3 i 4 powołanej ustawy były źródłem ustawowych obowiązków

poprzedniczki prawnej pozwanego w procesie kontraktowania ze świadczeniodawcami

zasad finansowania świadczeń zdrowotnych, oraz źródłem obowiązku określenia w

umowach ich niezbędnych, wymaganych przez ustawodawcę, elementów. Natomiast

przepisy, które zawierał art. 131 b) powołanej ustawy były źródłem obowiązków

wymienionych w nim podmiotów w zakresie zapewnienia przestrzegania zasad

gospodarki finansowej obowiązujących poprzedniczkę prawną pozwanego, a wykonanie

których to obowiązków powinno poprzedzać właściwy etap kontraktowania i zawarcia

umowy. Przepisy obu wymienionych artykułów wiązały więc ich adresatów w okresie

poprzedzającym sam moment zawarcia ze świadczeniodawcami umów o udzielanie

świadczeń z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego. Wykonywanie przez ówczesne kasy

chorych obowiązków określonych tymi przepisami skutkować miało określonym

kształtem umów, pożądanym przez ustawodawcę ze względu na wynikający z

przepisów rozdziału 7 tej ustawy obowiązek realizacji zasad prowadzenia gospodarki

finansowej przez kasy chorych, w kształcie preferowanym przez ustawodawcę.

Jednakże przepisy art. 53 ust. 3 i 4 oraz art. 131 b) powoływanej ustawy nie

mogą być rozumiane jako sprzeciwiające się dopuszczalności zastosowania przez Sąd

klauzuli rebus sic stantibus w odniesieniu nawet do takich umów, których treść musiała

uwzględniać ograniczenia wynikające z wymienionych przepisów. Innymi słowy,

możliwość modyfikacji przez Sąd treści stosunku zobowiązaniowego na podstawie art.

3571

k.c. nie zostaje wyłączona nawet wówczas, jeśli uprzednie zawarcie umowy,

będącej źródłem tego stosunku obligacyjnego, nastąpiło z uwzględnieniem ustawowych

ograniczeń obowiązujących w procesie kontraktowania.

6

Aprobata Sądu Apelacyjnego dla dopuszczalności samego zastosowania przez

Sąd pierwszej instancji przepisu art. 3571

k.c. w celu modyfikacji zobowiązania była więc

co do zasady trafna. Zasadnie jednak wskazano w kasacji na niedostatek ustaleń

faktycznych dla wyrażenia jednoznacznej oceny w przedmiocie właściwego

zastosowania tego przepisu i uczynienia go podstawą akceptacji przez Sąd odwoławczy

wyroku Sądu pierwszej instancji w kształcie określonym w jego sentencji.

Po pierwsze, Sąd Apelacyjny powołuje się na ustalenia Sądu pierwszej instancji

co do dokonanej przez strony umowy korekty jej postanowień w przedmiocie określenia

wysokości świadczenia w celu dokonania ostatecznego rozliczenia za 2001 r., a nadto

na dokonanie ostatecznego rozliczenia za rok 2002 r. po zobowiązaniu się pozwanego

porozumieniem z dnia 19 marca 2003 r. do przekazania na rzecz powoda dodatkowej

(ponadlimitowej) sumy [str. (…) uzasadnienia zaskarżonego wyroku]. Po wtóre, Sąd

Apelacyjny, oceniając jako precyzyjne ustalenie Sądu Okręgowego co do wysokości

doznanych przez powoda strat za lata 2001 i 2002, powiązał ich poniesienie przez

powoda z okresem poprzedzającym realizację dodatkowych wypłat (uzasadnienie

zaskarżonego wyroku).

Kształt tych ustaleń nie pozwala więc na jednoznaczne przesądzenie o tym, czy

wynik dokonywanej przez strony umowy korekty wysokości świadczenia i realizacja

dodatkowych wypłat skutkowały wykonaniem w całości umowy, której modyfikacji

domaga się strona powodowa. Brak jednoznacznego i stanowczego ustalenia w

przedmiocie wykonania umowy w całości lub w części jest okolicznością o

pierwszorzędnym znaczeniu dla oceny zarzutu niewłaściwego zastosowania art. 3571

k.c. W piśmiennictwie i orzecznictwie nie ma bowiem rozbieżności co do tego, że jeżeli

umowa została w całości wykonana, to jej modyfikacja na podstawie art. 3571

k.p.c. nie

jest możliwa (por. wyrok SN z dnia 9 kwietnia 2003 r., I CKN 255/01, LEX Nr 78890).

Gdyby natomiast nadzwyczajna zmiana stosunków miała miejsce po częściowym tylko

wykonaniu zobowiązania, a sytuacja nie wymagałaby rozwiązania umowy, to wówczas

zmiana zobowiązania powinna dotyczyć tylko części nie wykonanej. Brak stanowczych

ustaleń w tym przedmiocie nie pozwala na jednoznaczną ocenę co do poprawności

zastosowania przez Sąd odwoławczy przepisu art. 3571

k.c.

Kasacja zasadnie wskazuje również na inne elementy mogące świadczyć

o niewłaściwym zastosowaniu ostatnio wymienionego przepisu.

7

Wynikiem dokonanego pozytywnego ustalenia wystąpienia przesłanek uzasadniających

jego zastosowanie są określone w tym przepisie alternatywne uprawnienia Sądu, a

mianowicie:

1) oznaczenie sposobu wykonania zobowiązania, 2) oznaczenie wysokości

świadczenia, 3) rozwiązanie umowy. Kształt tak określonych ustawowo uprawnień Sądu

stosującego przepis art. 3571

k.c. powinien więc przesądzać o kształcie sentencji

wyroku, w którym wskazano ten przepis jako materialnoprawną podstawę jego wydania.

Tymczasem Sąd Apelacyjny zaaprobował wyrok Sądu I instancji uwzględniający w

części powództwo o zapłatę przez zasądzenie od pozwanego określonej kwoty, uznając

tym samym przepis art. 3571

k.c. jako materialnoprawną podstawę takiego

rozstrzygnięcia. Zasadnie więc zarzucił skarżący w kasacji, że bez uprzedniej

modyfikacji przez Sąd dotychczasowej wysokości świadczenia umownego brak jest

podstaw do uwzględnienia żądania zapłaty ponad pierwotnie określoną w umowie

wysokość świadczenia, a to wobec braku źródła zobowiązania pozwanego do takiego

zachowania się.

Istnieje jednak uzasadniona wątpliwość co do tego, czy roszczenie powoda nie

zawierało implicite także i żądania oznaczenia przez Sąd innej wysokości świadczenia i

czy zostało ono uwzględnione przez Sąd pierwszej instancji. Zważyć bowiem należy na

stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny wskazujący na obowiązek uwzględnienia

określonych w art. 3571

k.c. przesłanek przez Sąd modyfikujący wynikające z umowy z

dnia 20 grudnia 2000 r. świadczenie strony pozwanej (str. (…) uzasadnienia

zaskarżonego wyroku). Wskazane wątpliwości, przesądzające o braku stanowczych a

zarazem niezbędnych ustaleń, dowodzą, że zarzut kasacji niewłaściwego zastosowania

art. 3571

k.c. uznać należało za usprawiedliwiony, bowiem brak jest stabilnych podstaw

w zakresie istniejących ustaleń faktycznych pozwalających na ocenę poprawności

dokonanego aktu subsumpcji, a co najmniej nakazujących ocenić go jako

przedwczesny.

Nie sposób natomiast podzielić zarzutu błędnej wykładni art. 3571

k.c.,

a uzasadnionego kategorycznym poglądem pozwanego, że uchwalenie ustawy, która

stałą się zaczynem tego sporu, nie stanowi nadzwyczajnej zmiany stosunków w

rozumieniu wskazanego przepisu.

Przez nadzwyczajną zmianę stosunków rozumie się taki stan rzeczy, na który składają

się okoliczności nie objęte typowym ryzykiem umownym, a ponadto niezależne od stron,

a więc mające obiektywny charakter. Cechy te spełnia zmiana stanu prawnego, która

8

ma charakter zdarzenia zewnętrznego, niezależnego od – często rozbieżnej – woli

stron, a nawet niekiedy niemożliwego do przewidzenia przez nie w chwili zawarcia

umowy, bądź nawet nieprzewidywalności przez strony samego tylko kształtu generalnie

spodziewanej nawet nowelizacji. O zachowaniu stabilności sytuacji majątkowej stron

umowy przesądza bowiem nie tyle sam tylko fakt zmiany stanu prawnego, co zakres,

kształt i stopień takich zmian legislacyjnych, niemożliwych przecież do przewidzenia w

szczegółach w chwili zawierania przez strony umowy pod rządem innego stanu

prawnego. Jeżeli więc dokonana później zmiana stanu prawnego wpłynęła w istotny

sposób na sytuację majątkową nie tylko dłużnika ale i wierzyciela, to zasadniczo

powinna być traktowana jako nadzwyczajna zmiana stosunków w rozumieniu art. 3571

k.c., choć ocena jej następstw wymaga uwzględnienia przez Sąd konkretnych

okoliczności stanu faktycznego sprawy. W piśmiennictwie zasadnie podkreślono, że

elementem szczególnie istotnym dla wspomnianej oceny wydaje się być położenie

majątkowe stron w zmienionych warunkach, bowiem ocena „nadzwyczajności” powinna

być dokonywana z punktu widzenia stron stosunku zobowiązaniowego, zważywszy, że

klauzula rebus sic stantibus jest instrumentem mającym wzmacniać fundamentalną

zasadę pacta sunt servanda.

Z kolei zasadnie sprzeciwił się skarżący uznaniu przez Sąd Apelacyjny, że strona

powodowa poniosła rażącą stratę, której wysokość równa się łącznej kwocie

wypłaconych pracownikom powoda podwyższonych wynagrodzeń. Tymczasem nie

można w sposób kategoryczny i automatyczny przesądzić o istnieniu takiej prostej

relacji, bez uprzedniej analizy sposobu gospodarowania przez powoda środkami

finansowymi i bez dokonania oceny efektywności i racjonalności jego decyzji

finansowych, a więc zbadania okoliczności poniesienia straty, uznanej przez Sąd

Apelacyjny za rażącą. Nie sposób bowiem wykluczyć tego, że skutek zmian

ustawowych, w postaci obowiązku powoda wypłaty podwyższonych wynagrodzeń,

wymagał od niego ewentualnego przeprowadzenia takich zmian organizacyjnych, które

mogłyby wpływać na miarkowanie wysokości poniesionej straty.

Niestwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją

rozwiązania systemowego, polegającego na włączaniu samodzielnych publicznych

zakładów opieki zdrowotnej do negocjacyjnego systemu podnoszenia wynagrodzeń, ani

ustanowienia incydentalnych przepisów wkraczających w sferę systemowej

samodzielności tych instytucji (v. uzasadnienie wyroku TK z dnia 18 grudnia 2002 r.,

sygn. K 43/01, OTK – A. 2002/7/96) nie zwalnia ich od obowiązku podejmowania

9

wszelkich takich działań, które będą wyrazem i przejawem współodpowiedzialności

każdego z podmiotów uczestniczących w realizacji systemu udzielania i finansowania

świadczeń z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego. Tymczasem przesłanką zastosowania

art. 3571

k.c. jest to, aby zagrożenie jednej ze stron rażącą stratą było spowodowane

nadzwyczajną zmianą stosunków („... z powodu...”), a więc ustawodawca zakłada

wystąpienie także w tej płaszczyźnie adekwatnego związku przyczynowego.

Tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia przyjęto, że wysokość rażącej

straty powoda określa kwota wypłaconych podwyższonych wynagrodzeń, bez

wskazania na jakiekolwiek elementy normalnej przyczynowości występujące miedzy obu

tymi zdarzeniami.

Wobec powyższego Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok na podstawie art.

39313

§ 1 k.p.c. w zw. z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy –

Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych

(Dz. U. 2005 r. Nr 13, poz. 98), uznając, że w następstwie uprzedniej odmowy przyjęcia

do rozpoznania kasacji powoda, pojęcie zaskarżonego wyroku obejmuje wyłącznie

orzeczenie oddalające apelację pozwanego i znoszące wzajemnie między stronami

koszty postępowania apelacyjnego. Postanowienie SN z dnia 21 stycznia 2005 r. w

części odmawiającej przyjęcia kasacji powoda do rozpoznania skutkowało

uprawomocnieniem się wyroku Sądu drugiej instancji w zakresie oddalającym apelację

powoda.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.