Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 kwietnia 2005 r.

III CK 504/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CK 504/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 kwietnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący)

SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)

SSN Barbara Myszka

w sprawie z powództwa H. M.

przeciwko S. Ż.

o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w

dniu 28 kwietnia 2005 r., na rozprawie kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego z

dnia 15 kwietnia 2004 r., sygn. akt I ACa (…),

oddala kasację i zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3600 zł (trzy

tysiące sześćset) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2004 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki od

wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 24 listopada 2003 r. oddalającego powództwo H.

M. przeciwko S. Ż. o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego - wyroku Sądu

Wojewódzkiego w K. z dnia 1 marca 1993 r. sygn. akt. I C (…).

Sądy ustaliły, iż w sprawie IC (...) S. Ż., jako współwłaściciel i zarządca

nieruchomości położonej w K. przy ul. Z., dochodził od sześciu wspólników spółki

2

cywilnej, w tym od H. M., należności czynszowych za okres od 1 marca do 26 sierpnia

1993 r., kiedy spółka cywilna zajmowała na podstawie umowy najmu lokal użytkowy w

tej nieruchomości. H. M. nabyła udział we współwłasności tejże nieruchomości w dniu

27 sierpnia 1993 r. Wyrokiem z dnia 1 marca 1993 r. wydanym w powyższej sprawie

Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz S. Ż. kwotę 512 674 326 st.

zł z ustawowymi odsetkami nie podzielając podnoszonego przez H. M. zarzutu braku

legitymacji czynnej powoda i uznając, że jako zarządca i współwłaściciel może on,

zgodnie z art. 209 k.c., dochodzić pełnych należności czynszowych za okres objęty

pozwem. W oparciu o powyższy wyrok, któremu Sąd nadał klauzulę wykonalności, S. Ż.

wszczął egzekucję przeciwko H. M. W okresie od marca 1996 r. do 9 października 2001

r. S. Ż. był także zarządcą sądowym przedmiotowej nieruchomości. Od dnia 13 września

2002 r. utracił udział we współwłasności nieruchomości.

W oparciu o powyższe ustalenia Sądy uznały, że nie zachodzą podstawy z art.

840 § 1 pkt 2 k.p.c. do pozbawienia wykonalności objętego pozwem tytułu

wykonawczego z przyczyn wskazanych przez powódkę. Okoliczność, że pozwany, na

rzecz którego zasądzono egzekwowaną należność, przestał być zarządcą

nieruchomości i jej współwłaścicielem, nie pozbawia go prawa egzekwowania objętej

tytułem wykonawczym należności. Jako współwłaściciel nieruchomości miał prawo, na

podstawie art. 207 i art. 209 k.c., dochodzić należności z tytułu pożytków, realizując

własne uprawnienia i występując także w interesie pozostałych współwłaścicieli, z

którymi, po wyegzekwowaniu zasądzonej należności, obowiązany jest rozliczyć się.

Pozwany wszczynając egzekucję zasądzonej na jego rzecz należności, realizuje

przysługujące mu prawo podmiotowe, jakim jest jego wierzytelność stwierdzona tytułem

wykonawczym a późniejsze wyzbycie się przez niego prawa własności nieruchomości,

nie powoduje ani wygaśnięcia zobowiązania powódki, objętego tym tytułem, ani utraty

przez pozwanego prawa prowadzenia egzekucji na jego podstawie.

Podniesiony przez powódkę drugi zarzut wygaśnięcia zobowiązania objętego

tytułem wykonawczym z powodu zgłoszenia zarzutu potrącenia, Sądy uznały za

nieskuteczny wobec podniesienia go po terminie wskazanym w art. 843 § 3 k.p.c.

Stwierdziły, że w pozwie wniesionym w dniu 26 lutego 2003 r., powódka nie powoływała

się na przysługujące jej wobec pozwanego wierzytelności i zarzut potrącenia, co

podniosła dopiero w piśmie procesowym z dnia 17 marca 2003 r., nie precyzując zresztą

do końca procesu wysokości przysługującej jej wierzytelności, której istnieniu pozwany

zaprzeczył. Sąd Apelacyjny, nawiązując do zarzutów apelacji, stwierdził, iż pozwem w

3

rozumieniu art. 843 § 3 k.p.c. jest pismo procesowe wszczynające postępowanie

sądowe, a nie także dalsze pisma zawierające zgłoszenie kolejnych żądań. Wskazał

również, iż nie ma podstaw do prezentowanej przez powódkę wykładni powyższego

przepisu, zgodnie z którą odwołuje się on do zdarzenia procesowego, jakim jest

doręczenie pozwanemu odpisu pozwu, wraz z późniejszymi pismami uzupełniającymi

roszczenie. Nie ma zatem znaczenia, zdaniem Sądu, okoliczność, że pozwanemu

doręczono jednocześnie pozew oraz późniejsze pismo procesowe zawierające zarzut

potrącenia.

W kasacji od powyższego wyroku, opartej na obu podstawach określonych w art.

3931

k.p.c., powódka w ramach pierwszej podstawy zarzuciła naruszenie art. 209 k.c.

przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w wyniku przyjęcia, że pozwany w

postępowaniu egzekucyjnym nie działa w granicach czynności zachowawczych i mimo

wyzbycia się udziału we współwłasności nieruchomości, nie utracił legitymacji do

prowadzenia egzekucji.

W ramach drugiej podstawy zarzuciła naruszenie art. 843 § 3 k.p.c. przez

przyjęcie, że powódka utraciła prawo do zgłoszenia zarzutu potrącenia i w wyniku tego

nie rozpoznanie istoty sprawy przez Sąd pierwszej instancji oraz naruszenie art. 840 § 1

pkt 2 k.p.c. przez uznanie, że przepis ten nie ma zastosowania w sprawie. Wnosiła o

uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu za wszystkie

instancje.

Rozpoznając kasację, zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie

ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy - Prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98), w oparciu o przepisy kodeksu

postępowania cywilnego w brzmieniu obowiązującym przed tą nowelizacją,

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c., stanowiącym podstawę powództwa

przeciwegzekucyjnego w rozpoznawanej sprawie, dłużnik może żądać pozbawienia

tytułu wykonawczego wykonalności jeżeli po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło

zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane a

gdy tytułem jest orzeczenie sądowe, dłużnik może powództwo oprzeć także na

zdarzeniach, które nastąpiły po zamknięciu rozprawy. Według twierdzeń pozwu,

podstawą powództwa przeciwegzekucyjnego zmierzającego do pozbawienia

wykonalności tytułu wykonawczego jakim jest zaopatrzony w klauzulę wykonalności

4

wyrok Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 1 marca 1993 r. w sprawie I C (...), stanowi

zarzut utraty przez wierzyciela legitymacji do prowadzenia egzekucji w wyniku

zwolnienia go z funkcji zarządcy nieruchomości. W toku procesu powódka powoływała

się także na utratę przez pozwanego legitymacji do prowadzenia egzekucji w wyniku

utraty prawa współwłasności nieruchomości a także na brak legitymacji w sprawie I C

(...) do dochodzenia czynszu najmu lokalu w imieniu wszystkich współwłaścicieli

nieruchomości, wskazując, że nie jest to czynność zachowawcza w rozumieniu art. 209

k.c. Ten ostatni zarzut, jak zdaje się wynikać z uzasadnienia kasacji niezbyt w tym

miejscu jasnego, nie jest podtrzymywany, choć wskazuje się na brak legitymacji

pozwanego zarówno do dochodzenia jak i egzekwowania już zasądzonych należności

czynszowych.

Ocenę zarzutów kasacji w tym zakresie należy rozpocząć od stwierdzenia, że

kwestia uprawnienia każdego współwłaściciela nieruchomości oraz zarządcy do

samodzielnego dochodzenia należności z tytułu czynszu za lokale wynajmowane w tej

nieruchomości była przedmiotem kontrowersji zarówno w literaturze jak i orzecznictwie.

Podzielić jednak należy stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w uchwale składu siedmiu

sędziów z dnia 14 czerwca 1965 r. III CO 20/65, wpisanej do księgi zasad prawnych

(OSPiKA 12/66 poz. 272) a także w orzeczeniu z dnia 9 czerwca 1998 r. II CKN 792/97

(nie publ.), zgodnie z którym współwłaściciel zarządzający rzeczą wspólną, jest

uprawniony do dochodzenia całej należności z tytułu czynszu najmu, chyba że inny

współwłaściciel temu się sprzeciwi albo wytoczy powództwo o czynsz za ten sam okres.

Stanowisko to wynika z faktu, iż zgodnie z art. 200 k.c.. każdy ze współwłaścicieli jest

obowiązany do współdziałania w zarządzie rzeczą wspólną, do których to czynności

zalicza się także dochodzenie roszczeń dotyczących rzeczy wspólnej. Przepisy art. 611-

616 k.p.c. regulujące zarząd rzeczą wspólną odnoszą się także do sytuacji

ustanowienia, zgodnie z art. 203 k.c., jednego zarządcy rzeczą wspólną spośród

współwłaścicieli rzeczy. Zarządca taki obowiązany jest do wykonywania czynności

potrzebnych do prawidłowej gospodarki rzeczą (art. 615 k.p.c.) i uprawniony jest do

pobierania z niej dochodów a po pokryciu wydatków, wypłaca pozostałym

współwłaścicielom nadwyżkę (art. 613 k.p.c.) W sprawach wynikających z zarządu

zarządca może pozywać i być pozwany (art. 934 k.p.c. i art. 935 k.p.c. w zw. z art. 612,

613 i 615 k.p.c.).

Umowa współwłaścicieli powierzająca jednemu z nich wykonywanie zarządu

wyłącza uprawnienia pozostałych do wykonywania zarządu, określone w art. 199 -202

5

k.c. Na równi z umową o ustanowienie zarządu należy traktować sytuację, gdy przez

czynności konkludentne doszło do faktycznego wykonywania zarządu przez jednego

współwłaściciela. Do takiego zarządu mają także zastosowanie wszystkie wyżej

wskazane zasady. Współwłaściciel wykonujący taki zarząd jest zatem uprawniony do

dochodzenia całej należności z tytułu czynszu najmu, chyba że inny współwłaściciel się

temu sprzeciwi lub sam wytoczy powództwo o czynsz za ten okres. Pobieranie

wierzytelności z tytułu czynszu najmu oraz innych wierzytelności, jakie przynosi rzecz

wspólna, stanowi czynność zwykłego zarządu tą rzeczą (art. 201 k.c.), wobec czego

należy do osób, które zarząd wykonują, bez względu na to, czy jest to zarząd umowny,

sądowy, czy wykonywany wprost na podstawie przepisów ustawy. Jeśli o czynsz

występuje współwłaściciel mający większość udziałów, jego legitymacja do żądania

całego czynszu wynika z art. 204 k.c., a jeśli nie ma on większości udziałów, zgodę

pozostałych współwłaścicieli wywodzi się z ich milczącej aprobaty. Nie jest zatem

konieczne powoływanie się na przepis art. 209 k.c. jako na podstawę uzasadniającą

prawo zarządzającego współwłaściciela do dochodzenia całego czynszu. Jednakże, jak

wskazał Sąd Najwyższy w powołanych na wstępie orzeczeniach, dochodzenie czynszu

najmu należy także uznać za czynność zachowawczą w rozumieniu art. 209 k.c. Jest to

bowiem wierzytelność zależna od istnienia rzeczy wspólnej, jest jej składnikiem jako

pewnej całości gospodarczej. Żaden ze współwłaścicieli nie może żądać od zarządcy

wypłacenia do jego rąk odpowiadającej jego udziałowi części każdej wierzytelności

czynszowej, wchodzą one bowiem do wspólnego zasobu dochodów wspólnych i dlatego

nie mają do nich zastosowania przepisy o zobowiązaniach podzielnych. Dopiero

określony dochód netto, pozostały po zaspokojeniu wydatków na rzecz wspólną, odrywa

się od współwłasności rzeczy i dzieli na odrębne części przypadające poszczególnym

współwłaścicielom. Także zatem w świetle art. 209 k.c. każdy współwłaściciel ma prawo

samodzielnego dochodzenia całości należności czynszowych za najem lokalu w

nieruchomości wspólnej.

Z tych wszystkich względów pozwany, zarówno jako współwłaściciel, jak i jako

zarządca nieruchomości wspólnej, był legitymowany czynnie w sprawie I C (...) do

dochodzenia od najemców, w tym od powódki, całego czynszu najmu za lokal

zajmowany w nieruchomości przez spółkę, której udziałowcem była powódka, za okres,

gdy pozwany był współwłaścicielem i zarządcą nieruchomości a powódka jedynie

najemcą.

6

Powstały prawidłowo w sprawie I C (...) tytuł wykonawczy stał się podstawą

egzekucji, która mogła być wszczęta i prowadzona przez wymienionego w nim

wierzyciela niezależnie od tego, czy utracił on po powstaniu tytułu zarząd

i współwłasność nieruchomości. Te okoliczności bowiem, nie mogą stanowić w świetle

art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. podstawy do pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności.

Wbrew stanowisku skarżącej nie prowadzą one do zmiany wierzyciela, która następuje

jedynie w wypadku przelewu stwierdzonej tytułem wykonawczym wierzytelności. Nie

prowadzą także do niemożności świadczenia ani do sytuacji, gdy zobowiązanie nie

może być egzekwowane. Nie stanowią również żadnej innej okoliczności, która w

świetle powyższego przepisu mogłaby prowadzić do pozbawienia tytułu wykonawczego

wykonalności. Istniejąca w chwili powstania tytułu wykonawczego legitymacja

współwłaściciela do dochodzenia całości czynszu najmu lokalu we wspólnej

nieruchomości, nie wygasa w wyniku późniejszej utraty przez niego współwłasności

nieruchomości i okoliczność ta nie stanowi podstawy do pozbawienia, w oparciu o art.

840 § 1 pkt 2 k.p.c., wykonalności tytułu wykonawczego obejmującego wierzytelność

czynszową za okres, gdy wierzyciel był współwłaścicielem. Z tych wszystkich względów

kasacyjny zarzut naruszenia art. 209 k.c. oraz art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. należy uznać za

nieuzasadniony.

Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 843 § 3 k.p.c., przewidującego

prekluzję procesową do zgłaszania zarzutów stanowiących podstawę powództwa z art.

840 k.p.c. Zgodnie z powyższym przepisem wszystkie te zarzuty powinny być zgłoszone

już w pozwie, pod rygorem utraty prawa korzystania z nich w dalszym postępowaniu,

chyba że powód wykaże, iż z przyczyn od siebie niezależnych, nie mógł ich zgłosić w

pozwie. W przepisie tym chodzi o pozew w znaczeniu pisma procesowego

wszczynającego postępowanie w sprawie, w którym należy wskazać wszelkie zarzuty,

pod rygorem ich utraty, bez względu na to, kiedy pozew, jako opłacony lub zwolniony od

opłat, wywołał skutki procesowe, jak również bez względu na to, kiedy wywołał skutki

związane z jego doręczeniem. Wbrew zatem stanowisku skarżącej, dla stwierdzenia, iż

doszło do prekluzji zarzutu potrącenia jako zgłoszonego nie w pozwie a dopiero w

kolejnym piśmie procesowym, nie ma znaczenia fakt, że już po zgłoszeniu tego zarzutu

Sąd rozpoznał i uwzględnił wniosek powódki o zwolnienie od kosztów sądowych i

doręczył pozwanemu odpis pisma zawierającego ten zarzut, wraz z odpisem pozwu.

Przepis art. 843 § 3 k.p.c. prekluzję zarzutów łączy bowiem z wniesieniem pozwu a nie

jego opłaceniem lub doręczeniem pozwanemu. Sąd Apelacyjny zatem prawidłowo

7

wyłożył i zastosował powyższy przepis, uznając zarzut potrącenia za spóźniony i nie

rozpoznając go merytorycznie. Brak jest więc także podstaw do podzielenia

kasacyjnego zarzutu naruszenia art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. przez nierozpoznanie zarzutu

potrącenia.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312

k.p.c. oddalił

kasację jako nieuzasadnioną i zasądził na rzecz pozwanego zwrot kosztów

postępowania kasacyjnego na podstawie art. 98 k.p.c. oraz art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z

art. 391 § 1 i art. 39318

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.