Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 maja 2005 r.

III CK 549/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CK 549/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 maja 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Gerard Bieniek (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSA Andrzej Struzik

w sprawie z powództwa B. C.

przeciwko Skarbowi Państwa - Dowódcy (...) Okręgu Wojskowego w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 11 maja 2005 r., kasacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w N. z dnia 1 kwietnia 2004 r., sygn. akt I Ca (...),

oddala kasację.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 29 września 2003 r. Sąd Rejonowy w Z. oddalił powództwo B. C.

o zasądzenie od Skarbu Państwa – Dowódcy (...) Okręgu Wojskowego kwoty 15 590,39

zł z ustawowymi odsetkami tytułem odszkodowania za szkodę poniesioną na skutek

bezpodstawnej odmowy udzielenia pomocy finansowej w związku z podjęciem nauki w

Akademii Obrony Narodowej.

Z dokonanych ustaleń wynika, że powód, będący żołnierzem zawodowym, podjął

naukę na 2–letnich uzupełniających studiach magisterskich w Akademii Obrony

Narodowej. Przed podjęciem nauki zwrócił się do komendanta Wojskowego Ośrodka

2

Szkolenia Sportów Górskich o wyrażenie zgody na podjęcie nauki i dofinansowanie.

Decyzja komendanta z dnia 15 września 2000 r., a następnie wydana w wyniku

odwołania decyzja dowódcy okręgu wojskowego z dnia 31 października 2000 r., były

odmowne. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że kierunek nauki nie jest zbieżny z

wymaganym wykształceniem na zajmowanym stanowisku i prognozowanym dalszym

kierunkiem rozwoju żołnierza. Powyższe decyzje, na skutek skargi powoda, zostały

uchylone wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 stycznia 2002 r. W

ocenie NSA, podane w uzasadnieniu obu decyzji podstawy odmowy wyrażenia zgody

na podjęcie nauki były niezgodne z art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 1970 r. o

służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r. Nr 38,poz. 427).

W toku ponownego rozpoznania sprawy wydana została w dniu 7 listopada 2002 r.

decyzja o umorzeniu postępowania z uwagi na ukończenie przez powoda studiów,

których podjęcia zezwolenie miało dotyczyć.

W ocenie Sądu Rejonowego, nie istnieją podstawy do zasądzenia na rzecz

powoda odszkodowania w żądanej kwocie, na którą składają się koszty czesnego,

dojazdów na zajęcia i inne związane ze studiami. Powód nie wykazał bowiem, zdaniem

Sądu, istnienia szkody, która warunkuje odpowiedzialność Skarbu Państwa z art. 417

k.c. Ponadto, ostateczna decyzja organu wojskowego została wprawdzie uchylona przez

NSA, jednak uchylenie to nie nastąpiło z przyczyn określonych w art. 156 § 1 kpa.

Sąd Okręgowy w N. wyrokiem z dnia 1 kwietnia 2004 r. oddalił apelację powoda

od powyższego wyroku. Sąd ten uznał, że powód nie wykazał istnienia przesłanek

odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza

państwowego przy wykonywaniu powierzonych mu czynności określonych w art. 417

k.c., do których zaliczył winę funkcjonariusza, szkodę i normalny związek przyczynowy

pomiędzy zawinionym działaniem lub zaniechaniem funkcjonariusza a szkodą.

Podstawy odpowiedzialności nie stwarza także, w ocenie tego Sądu, art. 60 ustawy o

NSA, zwłaszcza, że ustawa ta została uchylona. Obecna regulacja w tym względzie,

wynikająca z art. 154 § 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami

administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1271) pozwala na dochodzenie

odszkodowania w przypadku poniesienia szkody wskutek niewykonania orzeczenia

sądu administracyjnego, nie pozwala natomiast na takie rozstrzygnięcie w wypadku

umorzenia postępowania administracyjnego po wcześniejszym uchyleniu decyzji.

Ponadto, zdaniem tego Sądu, powód nie wykazał, by poniósł szkodę w sytuacji, gdy

podejmując naukę bez zgody przełożonego czynił to na własne ryzyko, a nawet w

3

wypadku takiej zgody pomoc finansowa mogła, lecz nie musiała zostać udzielona.

Kończąc studia magisterskie powód zainwestował we własną przyszłość, a dokonując

tego bez zgody przełożonych musiał liczyć się z tym, że pomocy finansowej nie uzyska.

Powyższy wyrok zaskarżył powód kasacją opartą na obu podstawach

kasacyjnych określonych w art. 3931

k.p.c.. W ramach pierwszej z nich zarzucał

naruszenie prawa materialnego, to jest art. 361 k.c. w związku z art. 54 k.c. i art. 60

ustawy o NSA (obecnie art. 287 ustawy o postępowaniu przed sądami

administracyjnymi), oraz art. 160 kpa poprzez przyjęcie, że nie istnieje związek

przyczynowy pomiędzy zaniechaniem wyrażenia zgody na pobieranie przez powoda

nauki, pomimo wcześniejszego wyroku sądu administracyjnego, a utratą pożytków z

prawa do uzyskania takiej pomocy, a nadto naruszenie art. 287 ustawy o postępowaniu

przed sądami administracyjnymi w związku z art. 160 kpa przez przyjęcie, że po zmianie

ustawy o NSA brak odpowiednika przepisu art. 60 ustawy o NSA, stanowiącego

samodzielną podstawę dochodzenia pełnego odszkodowania.

W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzucał naruszenie art. 385 k.p.c. W

konkluzji wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zarzut naruszenia art. 385 k.p.c. nie jest zasadny, nie został zresztą w kasacji

uzasadniony, co zwalnia Sąd Najwyższy z obowiązku odniesienia się do niego.

Wystarczy jedynie zwrócić uwagę, że nie narusza tego przepisu sąd drugiej instancji,

oddalając apelację uznana za bezpodstawną. Przeciwnie, przepis ten zostałby

naruszony, gdyby sąd taką apelację uwzględnił, taka jednak sytuacja w sprawie nie

zachodzi.

Zarzuty naruszenia prawa materialnego sprowadzają się do twierdzenia przez

skarżącego, że orzekające w sprawie Sądy wadliwie nie znalazły podstaw do

zasądzenia na jego rzecz odszkodowania. Zwrócić zatem uwagę należy na następujące

kwestie.

Przede wszystkim należy zauważyć, że wadliwie uznał Sąd Okręgowy, iż

przesłanką odszkodowania określonego w art. 417 k.c. jest wyrządzenie przez

funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności szkody na

skutek zawinionego działania lub zaniechania. Pogląd ten jest błędny i nie uwzględnia

wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 201 r., SK 18/00 (Dz. U. Nr 145,

poz. 1638), zgodnie z którym art. 417 k.c. rozumiany w ten sposób, że Skarb Państwa

4

ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie

funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, jest

zgodny z art. 77 ust. 1 Konstytucji. Zatem nie wina, ale niezgodne z prawem działanie

funkcjonariusza rodzi odpowiedzialność Skarbu Państwa. Rozważyć zatem należało,

czy rzeczywiście działanie organu administracji wojskowej, zakończone wydaniem

decyzji o umorzeniu postępowania, było niezgodne z prawem. W ocenie skarżącego,

taka właśnie sytuacja zachodzi, a odmienny pogląd Sądu drugiej instancji narusza art.

160 kpa, art. 60 ustawy o NSA, a także art. 287 ustawy o postępowaniu przed sądami

administracyjnymi.

Obowiązujący w dacie orzekania art. 160 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.

Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071

ze zm.; dalej – kpa) przyznawał stronie, która poniosła szkodę na skutek wydania

decyzji z naruszeniem przepisu art. 156 § 1 kpa albo stwierdzenia nieważności takiej

decyzji, roszczenie o odszkodowanie za poniesioną rzeczywistą szkodę. Przepis ten

utracił moc z dniem 1 września 2004 r., w dacie dochodzenia roszczenia jednak

obowiązywał. Wbrew jednak zarzutom skarżącego przepis ten nie mógł być podstawą

zasądzenia odszkodowania. Przede wszystkim trzeba podkreślić, że nie toczyło się

postępowanie administracyjne, którego przedmiotem byłoby stwierdzenie wydania

którejkolwiek z decyzji dotyczącej wniosku o udzielenie pomocy finansowej z

naruszeniem art. 156 § 1 kpa, albo stwierdzenie jej nieważności. W orzecznictwie Sądu

Najwyższego wyjaśniono, że postępowanie takie jest samodzielnym postępowaniem

administracyjnym, ograniczającym się do ustalenia, czy decyzja dotknięta jest jedną z

wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1-7 kpa. Rozstrzygnięcie kończące to

postępowanie następuje w formie decyzji (art. 158 § 1 kpa) podejmowanej przez organ

administracji publicznej. Orzekanie w tym przedmiocie przez sąd powszechny byłoby

naruszeniem kompetencji właściwego organu (por. postanowienie SN z dnia 20 maja

2002 r., II UKN 356/01, Prokuratura i Prawo z 2003 r., nr 4, poz. 45). W toku

rozpoznawanej sprawy w ogóle zatem nie byłoby możliwe wyjaśnienie, czy zachodzą

przesłanki uznania decyzji za nieważną czy też wydaną z naruszeniem art. 156 § 1 kpa.

Uznanie zatem, że art. 160 kpa nie mógł stanowić podstawy roszczenia

odszkodowawczego było prawidłowe.

Dalszą podstawę odszkodowania stanowić mogły, zdaniem skarżącego, przepisy

ustawy o NSA, a obecnie ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Zgodnie z art. 60 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym

5

(Dz. U. Nr 74, poz. 368, dalej – ustawa o NSA), w przypadku, gdy Sąd w orzeczeniu

m.in. uchyli zaskarżoną decyzję, a organ rozpatrujący sprawę ponownie umorzy

postępowanie, stronie, która poniosła szkodę, służy odszkodowanie od organu, który

wydał decyzję. Taka właśnie sytuacja nastąpiła w okolicznościach rozpoznawanej

sprawy, bowiem postępowanie toczące się z wniosku skarżącego po uchyleniu decyzji

przez NSA zostało następnie umorzone w dniu 7 listopada 2002 r. z uwagi na

ukończenie przez powoda studiów. Trafnie podnosił skarżący w kasacji, że wadliwy jest

pogląd Sądu Okręgowego, że po uchyleniu tej ustawy brak obecnie odpowiednika art.

60, jest nim bowiem art. 287 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu

przez sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270). Rzecz jednak w tym, że nie

w każdym wypadku umorzenie postępowania może być podstawą zasądzenia

odszkodowania. Umorzenie postępowania administracyjnego uregulowane jest w art.

105 kpa i następuje w przypadku bezprzedmiotowości postępowania (§ 1), bądź gdy

wystąpi o to strona, na której żądanie postępowanie wszczęto, przy uwzględnieniu

dalszych przesłanek (§ 2). Wydaje się oczywiste, że umorzenie takiego postępowania

na żądanie strony nie daje prawa do odszkodowania. Jeżeli zaś chodzi o

bezprzedmiotowość postępowania, to trzeba zwrócić uwagę, że skarżący opiera swoje

roszczenie na założeniu, że po uchyleniu poprzednich decyzji przez NSA, ponowna

decyzja w przedmiocie udzielenia pomocy w związku z pobieraniem nauki mogła być

tylko pozytywna. Do przyjęcia takiej tezy za pewnik nie ma jednak podstaw. Zgodnie

bowiem z art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 1970 r. o służbie wojskowej żołnierzy

zawodowych, warunkiem pobierania nauki poza siłami zbrojnymi było niekolidowanie tej

nauki z wykonywaniem zadań służbowych. Z uzasadnienia zaś wyroku NSA,

uchylającego poprzednio wydaną w tym przedmiocie decyzję wynika, że o braku owej

kolizji decydował wyłącznie tzw. służbodawca. Trzeba w tym miejscu zwrócić uwagę, że

powód nie zaskarżył decyzji o umorzeniu postępowania. Sąd powszechny nie ma

natomiast kompetencji do rozważania, czy decyzja ta była zasadna, a zwłaszcza, czy

decyzja w przedmiocie udzielenia zgody na pobieranie nauki przez skarżącego powinna

być pozytywna. Ponadto, ust. 2 przytoczonego przepisu wyraźnie stanowi, że pomoc od

organów wojskowych w okresie nauki jest udzielana wyłącznie w przypadku, gdy

żołnierz na pobieranie nauki uzyskał zezwolenie dowódcy jednostki wojskowej.

Oczywiście nie jest uprawniony pogląd Sądu drugiej instancji, że pomoc ta mogła, lecz

nie musiała być udzielona, w kwestii tej nie było bowiem dowolności i zastosowanie

miały kryteria określone w przepisach rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia

6

17 kwietnia 2000 r. w sprawie pomocy udzielanej żołnierzom zawodowym pobierającym

naukę poza Siłami Zbrojnymi oraz warunków jej otrzymywania (Dz. U. z 2000 r., nr 38,

poz. 427), istotne jest jednak to, że skarżący zezwolenia nie otrzymał i z tej przyczyny

nie spełniał podstawowego warunku przyznania pomocy. Powtórzyć wypada, że nie jest

rzeczą sądu powszechnego rozstrzyganie w procesie odszkodowawczym, czy decyzja

w tym przedmiocie powinna być dla skarżącego pozytywna i czy umorzenie

postępowania było zasadne.

Nie daje też podstaw do zasądzenia odszkodowania przepis art. 154 ustawy o

postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Skarżący zarzucał, że bezczynność

organu administracji wojskowej po uchyleniu poprzedniej decyzji przez NSA

doprowadziła do umorzenia postępowania z uwagi na bezprzedmiotowość, skarżący

bowiem zdążył już ukończyć studia. Niezależnie od tego, że nie można co do zasady

odmówić skarżącemu racji w tym przedmiocie, trzeba jednak zwrócić uwagę, że ustawa

przewiduje szczególny tryb postępowania, a odszkodowanie może być przyznane

osobie, która poniosła szkodę wskutek niewykonania orzeczenia sądu uwzględniającego

skargę na bezczynność (art. 154 § 1 i 4). Skarżący zaś skargi na bezczynność nie

wnosił, nie wzywał tez na piśmie właściwego organu do wykonania wyroku lub

załatwienia sprawy.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie

art. 39312

k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed zmianą wprowadzoną ustawą z dnia

22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy – kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy –

prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz.98), a to z uwagi na

przepis art. 3 tejże ustawy.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.