Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 czerwca 2005 r.

V CK 704/04

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CK 704/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 czerwca 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący)

SSN Iwona Koper

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa E. G.

przeciwko Zakładom E.(…) S.A. Z. o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, po

rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 24 czerwca 2005 r., kasacji powódki

od wyroku Sądu Apelacyjnego dnia 5 lipca 2004 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powódka wniosła o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego jaki miałby ją łączyć

z pozwaną spółką, z którego wynikałby obowiązek zapłaty kwoty 59 353,68 zł.

Wyrokiem z dnia 1 sierpnia 2003 r. Sąd Okręgowy w G. powództwo uwzględnił

ustalając co następuje:

Powódka prowadząc działalność gospodarczą zawarła z pozwaną spółką umowy

w sprawie spłaty należności wynikających z bieżącej działalności handlowej. Na dzień

18 grudnia 2001 r. zobowiązania powódki wobec pozwanej spółki wynosiły kwotę 324

2

000 zł, a na dzień 25 listopada 2002 r. kwotę 237 647 zł. Należności te zabezpieczyła

wekslami własnymi.

W dniu 14 stycznia 1998 r. M. S. prowadzący działalność gospodarczą pod

nazwą „Przedsiębiorstwo Handlowe U.(…)” w W. zawarł z „U.(…)” spółką z o.o. umowę

licencyjną na mocy której spółka uzyskała licencję na korzystanie ze znaku towarowego

E. U.(…) - u, na okres pięciu lat z możliwością jej przedłużenia. Opłata licencyjna

wynosiła w 1998 r. - 100 zł, w 1999 r. – 150 zł, w 2000 r. – 200 zł, w 2001 r. – 250 zł.

Natomiast w 2002 r. miała wynosić 8% przychodu licencjobiorcy i zostać wypłacona od

stycznia 2003 r. w miesięcznych ratach na podstawie faktur VAT.

Prawa i obowiązki spółki „U.(…)” wynikające między innymi z umowy licencyjnej

zostały przeniesione na stronę pozwaną umową sprzedaży zorganizowanej części

przedsiębiorstwa z dnia 4 listopada 2002 r. W dniu 30 grudnia 2002 r. M. S. przeniósł na

rzecz powódki wierzytelność stanowiącą zobowiązanie pozwanej z umowy licencyjnej, tj.

równowartość 8% przychodu uzyskanego przez „U.(…)” spółkę z o.o. w 2002 r.

Powódka powiadomiła pozwaną o dokonanej cesji pismem z dnia 30 grudnia 2002 r.

Przelana na powódkę wierzytelność stała się wymagalna dnia 1 stycznia 2003 r. i

w dniu 6 stycznia 2003 r. powódka wystawiła pozwanej fakturę VAT nr (…) na kwotę

59 353,67 zł, stanowiącą 1/12 część wynagrodzenia wynikającego z § 3 pkt. 2 umowy

licencyjnej. Następnie powódka złożyła pozwanej oświadczenie o potrąceniu tej

wierzytelności z wierzytelnością pozwanej. Potrącenie powódka potwierdziła pismem z

dnia 10 stycznia 2003 r., w którym nadto wezwała pozwaną do złożenia pisemnego

oświadczenia w przedmiocie uznania skuteczności dokonanego przez nią potrącenia. W

odpowiedzi pozwana zakwestionowała ważność umowy licencyjnej i w konsekwencji

zasadność dokonanej kompensaty.

Według oceny Sądu pierwszej instancji nietrafny był zarzut pozwanej o

nieważności umowy licencyjnej. Ustawodawca dopuszczając istnienie jednoosobowej

spółki z o. o., nie wyłączył stosowania wobec niej art. 203 k.h. i w rezultacie w wypadku

gdy w takiej spółce nie funkcjonowała rada nadzorcza i zgromadzenie wspólników

mogła ustanowić pełnomocnika do zawarcia umowy z członkiem zarządu takiej spółki.

Ustanowiony więc przez spółkę „U.(…)” pełnomocnik P. A. był należycie umocowany do

zawarcia umowy licencyjnej z M. S. jako osobą prowadzącą działalność gospodarczą.

Nie zachodziła w związku z tym – jego zdaniem – tożsamość obu stron stosunku

prawnego i zarzut pozwanej, że umowa licencyjna była czynnością prawną zawartą „z

samym sobą” w rozumieniu art. 108 k.c. nie był uzasadniony.

3

Ponadto Sąd Okręgowy podniósł, że zgodnie z art. 47914

§ 2 k.p.c. pozwana

powinna była zarzuty, twierdzenia i dowody podnieść w odpowiedzi na pozew, pod

rygorem utraty prawa ich powoływania w dalszym toku postępowania. Tymczasem

pozwana zgłosiła kolejne zarzuty i wnioski dowodowe dopiero w pismach procesowych z

dnia 23 czerwca 2003 r. i z dnia 15 lipca 2003 r., nie przedstawiając przyczyn z powodu

których nie zostały podniesione w odpowiedzi na pozew. W rezultacie uznał, że uległy

prekluzji.

Przyjął, ze skoro umowa z dnia 14 stycznia 1998 r. była ważna, to obowiązkiem

spółki „U.(…)” było uiszczenie na rzecz M. S. opłaty licencyjnej za korzystanie ze znaku

towarowego E.(…) i wierzytelność ta mogła być przedmiotem umowy przelewu na rzecz

powódki (art. 509 k.c.), a odpowiedzialność za nią pozwanej jako nabywcy

przedsiębiorstwa wynikała z wówczas obowiązującego art. 526 k.c. Skoro zatem

powódka posiadała względem pozwanej własne zobowiązania (dług), to mogła

skutecznie dokonać względem niej potrącenia wzajemnej i wymagalnej wierzytelności

wynikającej z porozumienia z dnia 18 grudnia 2001 r., w części dotyczącej kwoty

27 103,68 zł, oraz z porozumienia z dnia 26 listopada 2002 r., w części dotyczącej kwoty

32 250 zł.

W końcu podniósł, że powódka dostatecznie wykazała, że posiada interes prawny

w żądaniu ustalenia, skoro pozwana nawet w toku procesu kwestionowała nadal

skuteczność umorzenia wierzytelności w wyniku dokonanego potrącenia.

Od tego wyroku apelację wniosła strona pozwana. Po jej rozpoznaniu wyrokiem z

dnia 5 lipca 2004 r. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił.

Wprawdzie podzielił ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, niemniej ocenił, że powódka

nie ma interesu prawnego w wystąpieniu z tego rodzaju powództwem. Wyraził pogląd,

że żądanie potwierdzenia skutków potrącenia odzwierciedla istnienie interesu

faktycznego, a nie prawnego.

Powódka w kasacji opartej na podstawie naruszenia prawa materialnego tj. art.

189 k.p.c. i na naruszeniu prawa procesowego, które wywarło wpływ na wynik sprawy, a

to art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 47912

§ 2 k.p.c. oraz art. 479 § 2 k.p.c. wniosła o

zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie apelacji, bądź o jego uchylenie i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Granice apelacji wyznacza oznaczenie zaskarżonego wyroku i zakres

zaskarżenia. Szerszym pojęciem jest natomiast zakres kognicji sądu drugiej instancji, na

4

który składają się: granice apelacji, zarzuty, ewentualnie powołane nowe fakty i dowody,

konieczność orzekania na podstawie materiału zebranego w obu instancjach oraz zakaz

reformationis in peius. Rzeczywiście skarżący przez wyartykułowanie w apelacji

zarzutów określa postulowany przez siebie kierunek kontroli, a z urzędu sąd apelacyjny

bierze przede wszystkim nieważność postępowania (por. art. 202, 378 i 386 § 2 i 3

k.p.c.) i nie powinien poszukiwać innych uchybień, które mogłyby uzasadniać

umotywowany przez skarżącego wniosek apelacyjny, co jednak nie oznacza, że trafny

był zarzut obrazy art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 47912

§ 1 k.p.c. Powódka już w pozwie

wskazywała okoliczności - wskazujące jej zdaniem – na występowanie interesu

prawnego w wystąpieniu z rozpoznawanym roszczeniem. W odpowiedzi na pozew

wprawdzie pozwana spółka podniosła zarzut bezskuteczności dokonanego przez

powódkę potrącenia wierzytelności z powołaniem się na nieważność umowy licencyjnej,

lecz ani w odpowiedzi na pozew, ani w dalszym toku procesu zarzut braku interesu

prawnego powódki w wytoczeniu przez nią powództwa o ustalenie nie został

podniesiony. Trzeba jednak z całą mocą podkreślić, że jest to materialna przesłanka

powództwa o ustalenie, która wynikać powinna z okoliczności faktycznych

podniesionych i wykazywanych przez powoda (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4

października 2001 r., II CKN 919/99 i z dnia 4 października 2001 r., I CKN 425/00

niepubl.). Sama więc ocena stron w kwestii istnienia, bądź braku interesu prawnego nie

miała znaczenia z punktu widzenia zawartej w art. 47914

§ 2 k.p.c. prekluzji. W

judykaturze już wyjaśniono, że sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę w granicach

zaskarżenia powinien wziąć pod uwagę wszystkie stwierdzone naruszenia prawa

materialnego popełnione przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego czy zostały

wytknięte w apelacji (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2001 r., I

CKN 179/99, OSNC 2002, nr 4, poz. 54 i z dnia 4 października 2002 r., III CZP 62/02,

OSNC 2004, nr 1, poz. 7). Bez względu zatem czy i jak, w świetle podniesionych w

sprawie okoliczności, pozwany ocenia występowanie interesu prawnego powoda w

wytoczeniu powództwa o ustalenie sąd rozstrzygający, stosując prawo materialne nie

jest związany tą oceną. Interes prawny jako materialnoprawna przesłanka powództwa o

ustalenie nie jest objęty prekluzją wynikającą z art. 47914

§ 2 k.p.c. (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 22 listopada 2002 r., IV CKN 1519/00 niepubl.).

Także przy powództwie o ustalenie pozew powinien zawierać dokładnie

określone żądanie (w sensie pozytywnym lub negatywnym) odniesione do

przedmiotowego stosunku prawnego sprecyzowanego pod względem przedmiotowym i

5

podmiotowym. Nie stanowi jednak przeszkody do jego rozpoznania pewna

nieprecyzyjność samego żądania jeżeli z treści pozwu (jak w omawianym wypadku)

wynika, że zmierza ono do osiągnięcia skutku odpowiadającego istocie powództwa o

ustalenie (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 1961 r., 2 CR 483/60, OSN

1962, nr 6, poz. 78).

Brak definicji legalnej interesu prawnego powoduje, że podejście do tego

zagadnienia, zarówno ze strony doktryny jak i judykatury nie jest do końca jednolite.

Trafnie skarżąca podniosła, że pojęcie to jest ujmowane jako istnienie potrzeby

i w związku z tym można interes prawny rozumieć jako istniejącą po stronie powoda

chęć uzyskania określonej korzyści w sferze jego sytuacji prawnej (por. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 1998 r., I CKN 636/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 14).

Korzyść ta może między innymi polegać na stworzeniu stanu pewności co do aktualnej

sytuacji prawnej tego podmiotu. Interes występuje więc wtedy, gdy istnieje niepewność

co do prawa lub stosunku prawnego zarówno z przyczyn faktycznych jak i prawnych np.

ze względu na kwestionowanie istnienia lub wygaśnięcia stosunku prawnego.

W judykaturze przyjęto, że dłużnik może mieć interes prawny w ustaleniu

wygaśnięcia wierzytelności przez zapłatę także po upływie terminu jej przedawnienia

(uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1981 r., III CZP 40/811, OSNC 1983 nr

1, poz. 7). Uchwała ta jednoznacznie wskazuje na to, że pojęcie interesu prawnego w

ustaleniu w procesie istnienia lub nieistnienia prawa, lub stosunku prawnego powinno

być pojmowane elastycznie z uwzględnieniem celowościowei wykładni pojęcia interesu

prawnego, konkretnych okoliczności danej sprawy i od tego, czy w drodze powództwa o

świadczenie strona może uzyskać pełną ochronę swoich praw (por. np. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 27 stycznia 2004 r, II CK 387/02 niepubl.).

Skoro więc istniał pomiędzy stronami spór co do ważności umowy licencyjnej i w

związku z tym do powstania wierzytelności M. S. wobec pozwanej z tego tytułu, a w

rezultacie i co do skutecznego jej przelewu na rzecz powódki, a w dalszej kolejności

skutecznego jej potrącenia przez powódkę z wierzytelnością pozwanej spółki, to

występował pomiędzy stronami stan niepewności co do ich sytuacji prawnej. Zgodnie z

art. 499 k.c. potrącenie następuje przez jednostronną czynność prawną jednego z

wzajemnych wierzycieli. Skutkiem tej czynności jest wygaśnięcie wierzytelności obu

stron do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c.) z chwilą gdy potrącenie stało

się możliwe (art. 499 k.c. w zw. z art. 498 § 1 k.c.).

6

Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia bądź nieistnienia stosunku

prawnego lub prawa także wówczas, gdy ma potrzebę wiążącego stwierdzenia czy jego

majątek w spornej części jest obciążony długiem czy też nie. Oczywiście niepewność

taka musi by obiektywna, a nie tylko subiektywna. Obiektywność taka zachodzi wtedy

zwłaszcza, gdy kontrahent nie tylko zaprzeczył istnieniu wierzytelności przedstawionej

do potrącenia, lecz konsekwentnie czynił to także w toku procesu. Trzeba zauważyć, że

ustalenie skuteczności potrącenia jest nie tylko stwierdzeniem faktu umorzenia długu,

lecz równocześnie wygaśnięciem wierzytelności wzajemnych i ustaleniem zaspokojenia

wierzyciela (interes prawny).

Błędny był także pogląd Sądu Apelacyjnego, że powódka może na innej drodze

niż powództwo o ustalenie osiągnąć w pełni ochronę swoich praw. Powódka gdy

potrącenie rzeczywiście wystąpiło, nie mogłaby skutecznie domagać się zapłaty. Z kolei,

gdyby z powództwem o zapłatę wystąpiła pozwana, E. G. mogłaby podnieść procesowy

zarzut potrącenia. Od czynności prawnej potrącenia jako zdarzenia prawa materialnego,

należy odróżnić bowiem zarzut potrącenia, czyli powołanie się przez stronę w procesie

na fakt dokonania potrącenia, który stanowi czynność procesową. Wobec tego, że w

świetle regulujących potrącenie przepisów prawa materialnego jest obojętne, kiedy

oświadczenie woli o potrąceniu zostanie złożone, może ono nastąpić zarówno wtedy,

gdy w odniesieniu do danej wierzytelności – jak w omawianym wypadku – nie toczyło się

jeszcze postępowanie sądowe, jak i wtedy, gdy postępowanie sądowe się już toczy.

Zarzut przedawnienia nie jest jednak formą dochodzenia roszczeń i stawia stronę

w zdecydowanie gorszej sytuacji prawnej, np. jego uwzględnienie nie wywołuje powagi

rzeczy osądzonej. Pozostaje on wyłącznie środkiem obrony pozwanego, a dokonanie

potrącenia ze względu na jego skutki porównywalne jest do zarzutu wygaśnięcia

zobowiązania przez uiszczenie (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada

1988 r., III CZP 69/87, OSNCP 1989, nr 4, poz. 64 i uchwałę Sądu Najwyższego z dnia

20 listopada 1987 r., III CZP 69/87, OSNC 1989, nr 4, poz. 64).

Wprawdzie podstawą powództwa z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. może być potrącenie,

choć powód zarzut potrącenia mógł zgłosić w postępowaniu rozpoznawczym w sprawie,

w której został wydany tytuł wykonawczy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 4

października 1993 r., III CZP 1141/93, OSNC 1994, nr 5, poz. 102), niemniej czynność

prawna potrącenia, jako zdarzenie materialnoprawne, musi mieć wtedy miejsce po

powstaniu tytułu egzekucyjnego. Z tego chociażby względu nie miała znaczenia w

sprawie kwestia sprowadzająca się do odpowiedzi na pytanie, czy można, będąc

7

pozwanym o zapłatę długu, zamiast podniesienia w procesie zarzutu, że dług umorzony

został skutek potrącenia, wytoczyć odrębne powództwo o ustalenie, że dług wygasł (por.

orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 1935 r., OSP 1936, poz. 222 i z dnia 2

marca 1937, OSP 1938, poz. 16).

Ponieważ Sąd Apelacyjny - nietrafnie przyjmując brak interesu prawnego powódki

– nie rozpoznał zarzutów pozwanej podniesionych w apelacji należało zaskarżony wyrok

uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania (art. 39313

k.p.c. w zw. art. 3

ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy – kodeks postępowania cywilnego

oraz ustawy – prawo o ustroju sądów powszechnych Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.