Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 czerwca 2005 r.

V CK 779/04

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CK 779/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 czerwca 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Iwona Koper

SSN Jan Górowski

w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa A.(...) S.A. w W.

przeciwko Zakładowi Narzędziowemu "T.(...)" Sp. z o.o. w W.

o stwierdzenie nieważności uchwały, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w

dniu 24 czerwca 2005 r., kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia

2 lipca 2004 r., sygn. akt I ACa (…),

oddala kasację i zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki 180 (sto

osiemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelacje pozwanej Zakładu

Narzędziowego „T.(...)” Spółki z o.o. w W. od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 3

marca 2004 r., stwierdzającego nieważność uchwały nr 10 podjętej na zgromadzeniu

wspólników pozwanej w dniu 6 czerwca 2003 r. w sprawie powołania P. L. na

stanowisko prezesa zarządu pozwanej Spółki.

Sąd Okręgowy ustalił, że podczas wyborów prezesa zarządu pozwanej spółki

przewodniczący zgromadzeniu wspólników odmówił poddania pod głosowanie

2

kandydatury R. P. zgłoszonej na to stanowisko przez pełnomocnika powódki

Przedsiębiorstwa A.(...) S.A. w W., mającej 305 spośród 600 udziałów w kapitale

zakładowym pozwanej Spółki. Według przewodniczącego zgromadzenia osoba

wskazana przez powódkę nie jest wspólnikiem, jej kandydatura nie może więc być

przyjęta, bowiem zgodnie z umową pozwanej Spółki prezes jej zarządu może być

powołany jedynie spośród grona wspólników.

Wobec odmowy poddania pod głosowanie kandydatury zgłoszonej przez

pełnomocnika powódki przewodniczący zgromadzenia zarządził głosowanie tylko nad

kandydaturą P. L. również zgłoszoną na tym zgromadzeniu do objęcia funkcji prezesa

zarządu. Karta do głosowania zawierała pytanie, czy głosujący jest za wyborem na

prezesa zarządu spółki P. L. Obok tak sformułowanego pytania znajdowało się pole

przeznaczone na zamieszczenie odpowiedzi twierdzącej w razie poparcia kandydatury

tej osoby.

Pomimo zwrócenia uwagi przez pełnomocnika powódki, że redakcja karty jest

wadliwa i nie pozwala na głosowanie przeciwko uchwale, ani wstrzymanie się od głosu,

przewodniczący zgromadzenia zarządził głosowanie przy użyciu wcześniej

przygotowanych kart. Pełnomocnik powódki na swojej karcie zamieścił adnotację

wyrażającą sprzeciw wobec przyjętego sposobu głosowania oraz sprzeciw wobec samej

uchwały. Według protokołu zgromadzenia, 223 głosy oddane zostały na kandydaturę P.

L., zaś 305 głosów powódki uznano za nieważne. Po ogłoszeniu wyników głosowania

pełnomocnik powódki zakwestionował sposób głosowania i zażądał zaprotokołowania

sprzeciwu wobec podjętej uchwały o powołaniu P. L. na Prezesa Zarządu.

W materiałach przygotowanych przez zarząd pozwanej Spółki, dotyczących

zwyczajnego walnego zgromadzenie wspólników w dniu 6 czerwca 2003 r.,

przedstawiono między innymi zasady głosowania wskazując, iż w wyborach prezesa

„głosy”, w których nie oznaczono żadnych kandydatów albo za dużą ilość lub wpisano

„x" poza kratką będą nieważne.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że uchwała

zgromadzenia wspólników stwierdzająca wybór i powołanie P. L. na prezesa zarządu

pozwanej Spółki jest nieważna, jako sprzeczna z rzeczywistym wynikiem głosowania

przeprowadzonego w dniu 6 czerwca 2003 r. i podjęta została z naruszeniem przepisów

dotyczących głosowania i liczenia głosów oraz zasady równego traktowania

udziałowców.

W ocenie Sądu Okręgowego przewodniczący zgromadzenia nie był uprawniony

3

do niedopuszczenia do poddania pod głosowanie kandydata na prezesa zarządu

zgłoszonego przez pełnomocnika powódki. Do jego kompetencji nie należało

weryfikowanie zgłoszonych kandydatów i decydowanie o umieszczeniu ich na liście

kandydatów przedstawionej zgromadzeniu do głosowania. Nieprawidłowe postępowanie

przewodniczącego naruszyło ustawową zasadę równego traktowania udziałowców

powodując nieważność zaskarżonej uchwały powziętej sprzecznie z art. 20 k.s.h.

Sprzeczny z wymogami, przewidzianymi w art. 245 k.s.h. oraz art.4 §1 pkt 9 i 10

k.s.h., był również sposób głosowania nad zaskarżoną uchwałą. Karta do głosowania

nie zapewniała głosującym pełnej możliwości wyrażenia swej woli. Była tak

zredagowana, że pozwalała jedynie na oddanie głosu za uchwałą lub głosu nieważnego.

Potwierdzała to też instrukcja zawarta w materiałach dostarczonych przez pozwaną

uczestnikom zgromadzenia. W takiej sytuacji zamieszczenie przez pełnomocnika

powódki na karcie do głosowania dodatkowej adnotacji było jedynym sposobem

wyrażenia woli głosowania przeciwko wyborowi P. L. Oddany tym sposobem głos uznać

należało za głos ważny, oddany przeciwko uchwale o powołaniu nowego prezesa

zarządu.

Rozpatrując apelację pozwanej Sąd Apelacyjny uznał za nieuzasadnione zarzuty

w niej podniesione. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozwana niezasadnie kwestionuje

legitymację powódki do wystąpienia z powództwem o stwierdzenie nieważności

zaskarżonej uchwały. Powódka spełniła wymogi przewidziane w art. 250 pkt 2 k.s.h. w

związku z art. 252 § 1 k.s.h. i głosowała przeciwko wyborowi P. L. oraz zażądała

zaprotokołowania sprzeciwu wobec uchwały nr 10 w sprawie powołania P. L., a

sprzeciw ten został w protokole zgromadzenia odnotowany.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że w wypadku tajnego głosowania, a taki charakter

miało głosowanie w sprawie wyboru prezesa zarządu, dla zachowania przez wspólnika

prawa wytoczenia powództwa, wystarczyło w istocie samo zgłoszenie żądania

zaprotokołowania sprzeciwu. Zgodził się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, iż

pełnomocnik powódki faktycznie głosował przeciwko kandydaturze P. L. i uchwale

powołującej go na stanowisko prezesa zarządu pozwanej spółki, oddając ważny głos,

choć kwestia ta nie jest istotna dla rozstrzygnięcia o legitymacji czynnej powódki jak i o

ważności uchwały o powołaniu P. L.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, biorąc pod uwagę sposób głosowania przyjęty przy

wyborach prezesa zarządu na zgromadzeniu wspólników w dniu 6 września 2003 r., a

zwłaszcza sposób sformułowania kart użytych do głosowania oraz zastosowaną przez

4

pozwaną metodę liczenia głosów i ustalania wyniku wyborów, zgodnie z przedstawioną

uczestnikom Zgromadzenia informacją zamieszczoną w „Materiałach na Walne

Zgromadzenie... na dzień 6 czerwca 2003 r.", nie można uznać zaskarżonej uchwały za

powziętą w sposób zgodny z ustawą, tj. z art. 245 k.s.h. w związku z art. 4 § 1 pkt. 9 i 10

k.s.h.

W wypadku głosowania tajnego przy użyciu kart do głosowania, karty te muszą,

zgodnie z art. 4 § 1 pkt. 9 i 10 k.s.h. w związku z art. 245 k.s.h., umożliwiać oddanie

głosu, za, przeciw lub wstrzymującego się i ich redakcja wina pozwalać na

jednoznaczne odczytanie woli głosującego. Niezapewnienie możliwości oddania

„głosów", w rozumieniu tego pojęcia przyjętym w powołanych wyżej przepisach, stanowi

uchybienie powodujące nieważność uchwał powziętych w wyniku głosowania

dotkniętego wskazaną wadą. Zasady głosowania przedstawione na zgromadzeniu

wspólników pozwanej Spółki nie eliminowały wątpliwości wynikających z niepoprawnej

redakcji karty do głosowania lecz je wzmocniły dopuszczając możliwość rozmaitej

interpretacji głosów będących głosami „za" i oceny ważności owych głosów.

Sąd Apelacyjny zwrócił również uwagę, że to czy kandydat na stanowisko

prezesa zarządu pozwanej spółki zgłoszony przez powódkę, spełniał wymogi

przewidziane umową spółki nie ma znaczenia dla rozstrzygania rozpoznawanej sprawy i

nie stanowi o jej istocie. Spór dotyczył zgodności z ustawą uchwały o powołaniu na

prezesa zarządu pozwanej spółki P. L. nie zaś osoby wskazanej przez powódkę, której

kandydatura w ogóle nie była poddana pod głosowanie. Bezzasadny jest wobec tego

zarzut nierozpoznania przez Sąd l instancji istoty sprawy.

Brak jest również podstaw do uznania, by uwzględnienie żądania strony

powodowej było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.).

Twierdzenie pozwanej, że powódka zaskarżając uchwałę o powołaniu P. L., uczyniła to

w złej wierze, z zamiarem unicestwienia pozwanej spółki, której jest większościowym

udziałowcem, jest głosowane i nie ma oparcia w materiale sprawy.

W kasacji strona pozwana zarzuciła naruszenie art. 252 § 1 k.s.h. w związku z

art. 250 pkt. 2 k.s.h. art. 4 § 1 pkt. 9 i 10 k.s.h. oraz art. 245 k.s.h. i art. 5 k.c. Ponadto

skarżąca zarzuciła naruszenie prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak

wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia prawa procesowego. Wbrew

odmiennej sugestii wyrażonej w kasacji, Sąd Apelacyjny wszechstronnie rozważył

5

zebrany w sprawie materiał dowodowy. Wziął pod uwagę zarówno treść samej karty do

głosowania, przyjęte zasady głosowania na zgromadzeniu w dniu 6 czerwca 2003 r., jak

i treść protokołu z tego zgromadzenia. Dokonał jedynie innej niż skarżąca oceny tego

materiału dowodowego. Ocena ta jest przy tym w pełni prawidłowa, zaś polemika z tą

oceną zawarta w kasacji nie przekonuje. Nie można również zgodzić się ze skarżącą, że

Sąd Apelacyjny uchylił się od rozstrzygnięcia kwestii, czy zgłoszony przez stronę

powodową kandydat mógł być powołany na to stanowisko. Rację ma Sąd Apelacyjny

gdy wskazuje, że skoro przedmiotem rozpoznawanej sprawy była ocena zgodności

uchwały o powołaniu P. L. na stanowisko prezesa zarządu z ustawą, to bez znaczenia

było to, czy innemu ze zgłoszonych kandydatów przysługiwało bierne prawo wyborcze,

tym bardziej że kandydat ten w ogóle nie został dopuszczony do udziału w wyborach.

Bezpodstawne są także zarzuty naruszenia prawa materialnego. Przede

wszystkim brak podstaw do przyjęcia, że zaskarżony wyrok narusza art. 252 § 1 k.s.h. w

związku z art. 250 pkt 2 k.s.h. Sąd Apelacyjny uznał, za Sądem Okręgowym, że

powodowa Spółka zgłosiła do protokołu zgromadzenia wspólników, które odbyło się 6

czerwca 2003 r., sprzeciw odnoszący się do zaskarżonej uchwały. Ustalenie to nie budzi

wątpliwości, gdyż z treści protokołu wspomnianego zgromadzenia wspólników wynika w

sposób wyraźny, że taki sprzeciw został zgłoszony. Wprawdzie informacja o sprzeciwie

została dopisana, ale ten dopisek do protokołu został zaakceptowany, o czym świadczą

podpisy przewodniczącego i protokolanta. Wbrew więc twierdzeniom zawartym w

kasacji z protokołu zgromadzenia wspólników wynika w sposób jednoznaczny, że

powodowa spółka zgłosiła sprzeciw co do zaskarżonej uchwały. Nie można także, na co

słusznie zwrócił uwagę Sąd Apelacyjny, traktować głosu powódki jako nieważnego, a

nie głosu przeciw uchwale, w sytuacji gdy powódka wyraźnie objawiła swoja wolę

oddania głosu przeciw, a tylko ustalone wbrew prawu zasady głosowania nad

zaskarżoną uchwałą, pozwalały na uznanie jej głosu za nieważny.

Nie ma racji skarżąca, że przyjęta przy wyborze zarządu procedura głosowania

nie naruszała przepisów k.s.h., w szczególności art. 4 § 1 pkt 9 i 10 k.s.h. Z przepisów

tych wynika, że głos na zgromadzeniu wspólników polega na tym, że wspólnik powinien

mieć możliwość wyrażenia woli tak, aby mógł głosować za uchwałą, przeciw niej lub

wstrzymać się od głosu. Jeżeli przyjęte zasady głosowania na zgromadzeniu

wspólników, które odbywało się 6 czerwca 203 r. nie stwarzały dla pełnomocnika

powódki możliwości wyrażenia w ten sposób swojej woli, a tylko mógł on głosować za

zgłoszoną kandydaturą, to należy uznać, iż nie tylko zostały naruszone wspomniane

6

przepisy k.s.h., ale w istocie naruszono w ten sposób, także art. 242 k.s.h., gdyż

ograniczono prawo głosu powodowej Spółki, związane z posiadanymi przez nią

udziałami. Organizacja sposobu głosowania na zgromadzeniu wspólników nie może zaś

powodować ograniczeń w wykonywaniu uprawnień wspólnika składających się na

przysługujący mu udział. Dodatkowo zauważyć należy, że przewodniczący

zgromadzenia wspólników nie ma prawa do decydowania, czy osobie zgłoszonej jako

kandydat do zarządu przysługuje bierne prawo wyborcze. Tylko w sytuacjach

wyjątkowych i w istocie jednoznacznych (np. zgłoszenia małoletniego, czy osoby

prawnej) przewodniczący mógłby odmówić poddania takiego kandydata pod

głosowanie. Natomiast gdy, tak jak w rozpoznawanej sprawie, pomiędzy wspólnikami

istnieje spór co do tego, czy zgłoszony kandydat może być członkiem zarządu,

przewodniczący nie ma prawa odmówić poddania pod głosowanie zgłoszonej

kandydatury. O tym, czy zgłoszony kandydat może być wybrany do zarządu

rozstrzygnąć bowiem może ostatecznie Sąd, gdyby uchwała o jego wyborze do zarządu

została zaskarżona. Takie zachowanie przewodniczącego zgromadzenia wspólników

także w istocie ogranicza uprawnienia korporacyjne wspólnika składające się na jego

udział.

Nie jest wreszcie również zasadny zarzut naruszenia art. 5 k.c. Zgłaszając

swojego kandydata na członka zarządu i wyrażając sprzeciw przeciwko podjętej w dniu

6 czerwca 2003 r. uchwale, strona powodowa wykonywała przysługujące jej i

zagwarantowane przepisami k.s.h., uprawnienia związane z posiadanymi udziałami w

pozwanej Spółce. To, że zdaniem skarżącej, doprowadzenie do wyboru jako członka

zarządu kandydata powódki, może pociągnąć za sobą niekorzystne następstwa dla

niektórych z członków pozwanej Spółki, jest tylko hipotezą, której spełnienie nie zostało

udowodnione, a co ważniejsze zasady współżycia społecznego nie mogą stanowić

podstawy dla pozbawienia wspólnika przysługujących mu uprawnień. Jeżeli wspólnicy

przystępując do spółki godzili się na to, że powodowa Spółka będzie większościowym

wspólnikiem, to nie mogą z powołaniem się na zasady współżycia społecznego

przekreślać następstw tego stanu rzeczy. Mając na uwadze powyższe względy na

uwadze Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39312

k.p.c., oddalił kasację jako bezzasadną.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.