Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 29 czerwca 2005 r.

V CK 827/04

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CK 827/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 czerwca 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tadeusz Domińczyk (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Maria Grzelka

w sprawie z powództwa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w W.

przeciwko W. K. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 29

czerwca 2005 r., kasacji pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 23 czerwca

2004 r., sygn. akt I ACa (…),

oddala kasację; odstępuje od obciążenia pozwanego kosztami postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Nakazem zapłaty z dnia 16 października 2001 r. nakazano m.in. pozwanemu W.

K. zapłatę stronie powodowej – Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w W.

kwotę 162.448,00 zł. Sąd Okręgowy utrzymał nakaz w mocy w stosunku do pozwanego

w całości po dokonaniu następujących ustaleń.

W Banku (…) w L. H. B., kredytobiorca, zaciągnęła kredyty w związku z

działalnością w zakresie hodowli drobiu. W dniu 8 kwietnia 1992 r. zawarła ona z tymże

Bankiem umowę o kredyt skonwertowany w wysokości 425.699.100 (starych) zł., w

której kredytobiorczyni zobowiązała się do spłaty kredytu do dnia 30 marca 1994 r.

2

Kredyt ten został objęty poręczeniem solidarnym trzech poręczycieli, m.in. pozwanego.

H. B. ubiegała się w Banku (…) o tzw. restrukturyzację zadłużenia kredytowego

powstałego w związku z wykorzystaniem kilku kredytów o łącznej sumie 455.358.400

(starych) zł. W dniu 30 listopada 1992 r. Bank Spółdzielczy wydał certyfikat

stwierdzający, że strona wierzytelności wobec H. B. wynosi 455.358,400 (starych) zł.

Certyfikat taki był niezbędny dla dokonania tzw. wykupu wierzytelności kredytowej w

ramach działalności Funduszu Restrukturyzacji i Oddłużenia Rolnictwa (cyt. dalej jako

„Fundusz”). Według informacji Banku S., zadłużenie objęte restrukturyzacją na dzień 30

listopada 1992 r. wynosiło 455.358.400 (starych) zł. Bank akceptował sprzedaż tej

wierzytelności Bankowi G.(…) S.A. za kwotę 382.501.100 (starych) zł. (84% nominalnej

wartości określonej we wspomnianym certyfikacie). Dnia 30 listopada 1992 r. H. B. i

Bank S. w L. [działający w i imieniu Banku G.(…) S.A.] zawarli umowę o spłatę

zrestrukturyzowanego długu kredytobiorczyni. Wierzytelność kredytowa miała być

nabyta przez Bank G.(…) S.A. i podlegać spłacie na warunkach określonych w umowie.

Ustalono też zabezpieczenie wierzytelności poręczeniem dwóch poręczycieli.

Poręczenie złożył m.in. pozwany W. K. Podpis na poręczeniu jest autentycznym

podpisem tego pozwanego. Po zawarciu umowy o zrestrukturyzowanie długu H. B.

pozostała jeszcze cześć niespłaconego zadłużenia kredytowego tej kredytobiorczyni

wobec Banku S. w L. To zadłużenie było objęte również m.in. poręczeniem pozwanego.

Poręczyciele przejęli to zadłużenie H. B., a następnie W. K. je spłacił Bankowi

Spółdzielczemu. W dniu 1 lipca 1998 r. odbyło się spotkanie H. B. z przedstawicielami

Banku S. i Bank G.(…) S.A., na którym kredytobiorczyni zapewniała, że wypełni swoje

zobowiązania wobec tych Banków. Wysokość zadłużenia H. B., wynikającego z umowy

z dnia 30 listopada 1992 r., wynosiła na dzień 13 sierpnia 2001 r. kwotę 162.448 zł.

Pozwany W. K. w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej zawierał do

trzech umów kredytowych rocznie na produkcję drobiu. Dokonywał również poręczeń

dla innych kredytobiorców branży drobiarskiej. Pozwany nie kwestionował wysokości

dochodzonej należności przez powoda, podnosił tylko, że nie dokonał poręczenia za

tzw. zrestrukturyzowany kredyt H. B.

Ostatecznie Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie powodowej Agencji zasługuje na

uwzględnienie w całości. Pozwany poręczył za zobowiązanie H. B. wynikające z umowy

o restrukturyzację kredytu. Autentyczność podpisu pozwanego jako poręczyciela,

złożonego w dniu 30 listopada 1992 r., potwierdziła ekspertyza grafologiczna biegłego.

Oświadczenie poręczyciela zostało złożone na piśmie i zawierało wszystkie elementy

3

skutecznego poręczenia w rozumieniu art. 876 k.c. Pozwany przejął i spłacił dług H. B.

nie objęty umową z dnia 30 listopada 1992 r.

Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego jako nieuzasadnioną. Nie podzielił

stanowiska apelującego, że doszło do naruszenia przepisu art. 5 k.p.c. w wyniku

nieudzielenia pozwanemu pouczeń o treści wskazanej w apelacji, a przede wszystkim –

o możliwości podniesienia przez tegoż pozwanego zarzutu dotyczącego skuteczności

umowy poręczenia przy braku zgody małżonka na zawarcie takiej umowy. Uznał także

za bezzasadny zarzut naruszenia art. 36 § 2 i 37 kro, stwierdzając, że zarzuty te zostały

podniesione za późno (art. 493 § 1 k.p.c.), a ponadto – w świetle zgromadzonego w

sprawie materiału dowodowego, w szczególności – informacji o zakresie działalności

gospodarczej pozwanego, zarzut ten nie może być uznany za uzasadniony

merytorycznie. Apelujący nie zakwestionował skutecznie opinii grafologa, stwierdzającej

autentyczność podpisu pozwanego jako poręczyciela na dokumencie zawierającym

udzielenie poręczenia.

W obszernej kasacji pozwanego wskazano na zarzuty naruszenia art. 5 k.p.c. w

zw. z art. 391 k.p.c.; art. 382 oraz art. 246 k.p.c. i art. 247 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1

k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. oraz art. 389 k.p.c., a także art. 379 pkt 5

k.p.c.; art. 493 § 1 k.p.c.; art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 379 pkt 5 k.p.c. W zakresie

zarzutów naruszenia prawa materialnego wskazywano na obrazę art. 876 i 878 k.c., art.

36 § 2 krio w zw. z art. 876 § 2 k.c. i art. 37 krio. Skarżący wnosił o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego

rozpoznania, ewentualnie - o zmianę tego wyroku oraz wyroku Sądu pierwszej instancji

w wyniku uchylenia nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Syntetyczne ujęcie podniesionych w kasacji licznych zarzutów naruszenia prawa

procesowego i materialnego pozwala na wskazanie podstawowych płaszczyzn obrony

pozwanego poręczyciela. Po pierwsze, eksponowano w kasacji zarzut nieważności

postępowania „z uwagi na naruszenie zasady równości stron procesu i to w jej

faktycznym aspekcie” (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Po drugie, skarżący podważał istnienie

oświadczenia woli zawierającego poręczenie złożone wierzycielowi. Negował bowiem w

ogóle fakt złożenia poręczenia należności kredytowych obowiązujących dłużnika

głównego, a także – przy założeniu złożenia oświadczenia o poręczeniu – podważał

prawną skuteczność orzeczenia z racji braku kilku podstawowych elementów kreujących

zobowiązanie poręczycielskie. Po trzecie, starał się wyeksponować stanowisko, że

4

udzielone poręczenie (przy założeniu jego prawnej skuteczności) było jednak nieważne

w związku z niewyrażeniem zgody na to poręczenie przez małżonkę pozwanego.

Należy jednocześnie podkreślić, że nie kwestionowano w kasacji legitymacji

czynnej powodowej Agencji, a tym samym - tytułu prawnego do występowania tej

Agencji w roli wierzyciela dłużnika głównego (kredytobiorczyni) i poręczyciela.

2. Brak podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.c. przy

motywacji tego zarzutu dokonanej na s. 9 uzasadnienia kasacji. Sąd Apelacyjny

zachował bowiem wszystkie wymogi uzasadnienia zaskarżonego wyroku przewidziane

w tym przepisie.

Zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny rozpoznaje sprawę w granicach

apelacji. Sąd Apelacyjny tak właśnie uczynił i trafnie nie podzielił stanowiska pozwanego

co do tego, że postępowanie przed Sądem dotknięte było nieważnością z racji

naruszenia art. 379 pkt 5 k.p.c. Eksponowana (także w kasacji) argumentacja

pozwanego poręczyciela, mająca jakoby świadczyć o pozbawieniu tej strony procesu

możliwości obrony jej praw, nie może być uznana za przekonywującą (sugestia

„naruszenia zasady równości stron procesu i to w jej faktycznym aspekcie”).

Nie można podzielić zarzutu naruszenia art. 5 k.p.c. przez błędną wykładnię tego

przepisu dokonaną przez Sąd Apelacyjny. Skarżący w kasacji wyraźnie eksponuje ten

zarzut i czyni go właściwie podstawowym zarzutem naruszenia prawa procesowego.

Problem jednak w tym, że – interpretując przepis art. 5 k.p.c. – zbyt szeroko i przez to w

sposób nieuzasadniony zakreśla zakres tzw. obowiązku informacyjnego Sądu wobec

strony pozwanej w niniejszej sprawie (poręczyciela). Jeżeli w kasacji czyni się zarzut, że

Sąd Apelacyjny – naruszając przepis art. 5 k.p.c. – nie udzielił pozwanemu m.in.

wskazówek odnośnie do możliwości podniesienia przezeń zarzutu nieważności

poręczenia (jako przekraczającego zakres majątkiem wspólnym poręczyciela i jego

małżonki) oraz nie udzielił pozwanemu pouczenia „o ewentualnych możliwościach (tego

pozwanego), gdy nie zgadzał się on z opinią grafologa”, to należy stwierdzić, że

skarżący jednak bardzo szeroko starał się oznaczyć zakres obowiązku informacyjnego

Sądu wynikającego z art. 5 k.p.c. Sąd cywilny nie może bowiem dokonywać takich

pouczeń i wskazówek, które dotyczą możliwości podnoszenia zarzutów o charakterze

materialnoprawnym, a także takich, które wskazywałyby drogę jednej ze stron do

podważenia przeprowadzonych dowodów, w tym dowodów specjalistycznych (opinii

biegłych). Prowadziłoby to do wypaczenia i deformacji podstawowej roli Sądu jako

niezależnego arbitra w sporze między stronami kontradyktoryjnego procesu.

5

Niezrozumiale brzmi zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. oraz art. 246 k.p.c. i art. 247

k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. przy motywacji zarzutu naruszenia tych przepisów

dokonanej na s. 3 kasacji. Otóż oświadczenie o poręczeniu złożone zostało przecież na

piśmie i zbędne było zatem wykazywanie faktu dojścia tej czynnosći prawnej do skutku

na podstawie zeznań świadków. Oba Sądy orzekające odwołały się do zeznań

świadków jedynie w zakresie dotyczącym okoliczności złożenia oświadczenia o

poręczeniu, m.in. w celu ustalenia tego, wobec jakiego wierzyciela dokonano poręczenia

i jaką wierzytelność nim objęto.

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. podniesiony został przez skarżącego przede

wszystkim w odniesieniu do opinii biegłego - grafologa. Skarżący nie przedstawia w

motywach kasacji stwierdzeń mogących skutecznie podważyć wiarygodność opinii

biegłego, w której stwierdzono, że umieszczony pod tekstem obejmującym

oświadczenie poręczyciela jest podpisem pozwanego poręczyciela (autentyczności

własnego podpisu). Nie budzą też wątpliwości ustalone przez Sąd Apelacyjny

okoliczności złożenia przez poręczyciela podpisu na dokumencie poręczenia.

3. Skarżący broni stanowiska, że dokument znajdujący się na s. 13 nie stanowi w

ogóle poręczenia. Jak wskazano wcześniej, pozwany nie podważył jednak skutecznie

autentyczności własnego podpisu na wspomnianym dokumencie (pkt 2 uzasadnienia).

W ramach zarzutu naruszenia art. 876 k.c. i 878 k.c. skarżący neguje skuteczność

poręczenia z racji – jak wywodzi – jego stopnia ogólności i brak essentialia negotii

umowy poręczenia.

Wbrew stanowisku skarżącego, oświadczenie woli pozwanego, zawarte we

wspomnianym dokumencie (umowa o spłatę zrestrukturyzowanego długu), może być

uznane za oświadczenie poręczyciela złożonego wierzycielowi (art. 876 § 2 k.c.). Nie

było też podstaw do uznania, iż poręczenie takie stało się nieważne jako sprzeczne z

zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) w świetle okoliczności wskazanych

w uzasadnieniu kasacji.

Dla skuteczności poręczenia nie ma znaczenia fakt złożenia oświadczenia woli

poręczyciela nawet na odrębnym (od umowy głównej) dokumencie. Prawidłowo ustalono

to, że poręczenie udzielone przez pozwanego miało zabezpieczać wierzytelności

powodowej Agencji wynikające z umowy z dnia 30 listopada 1992 r., a więc

zindywidualizowana została wierzytelność objęta poręczeniem (w sensie

przedmiotowym i podmiotowym), Poręczeniem objęto istniejące zobowiązanie w chwili

zawierania umowy poręczenia (zobowiązanie kredytowe odpowiednio

6

„zrestrukturyzowane”), toteż za bezpodstawny należy uznać zarzut naruszenia art. 878 §

1 k.c. w wyniku nieokreślenia w umowie poręczenia maksymalnej granicy

odpowiedzialności poręczyciela za przyszły dług główny. Nie ma też znaczenia brak

daty na dokumencie obejmującym oświadczenie poręczyciela (art. 876 § 2 k.c.), skoro

w wyniku postępowania dowodowego prawidłowo ustalono, kiedy, w jakim celu i w

odniesieniu do jakiego zobowiązania dłużnika głównego (kredytobiorcy) udzielono

poręczenia. Należy przy tym zwrócić uwagę na to, że czym innym jest określenie

essentialia negotii umowy poręczenia (statuuje je przepis art. 876 § 1 k.c.), a czym

innym – konieczność wykazania przez wierzyciela pozostałych przesłanek skutecznego

poręczenia (np. indywidualizacji wierzytelności objętej zabezpieczeniem, zachowania

wymogu przewidzianego w art. 878 § 1 k.c.). Ma, oczywiście, rację skarżący, że w

prawie polskim należałoby przyjąć niedopuszczalność tzw. poręczenia globalnego,

obejmującego bliżej nieokreśloną grupę zobowiązań dłużnika głównego lub wszystkie

zobowiązania tego ostatniego wobec wierzyciela. Takiego zabezpieczenia osobistego

nie sposób by uznać, oczywiście, za poręczenie w rozumieniu art. 876 § 1 k.c. W

każdym razie w niniejszej sprawie sytuacja taka nie wystąpiła, ponieważ poręczenie

udzielone przez pozwanego obejmowała oznaczoną (pod względem przedmiotowym

i podmiotowym) dług dłużnika głównego (kredytobiorcy).

Zarzut nieważności umowy poręczenia z racji przekroczenia przez poręczającego

(pozwanego) zwykłego zarządu majątkiem wspólnym małżonków (art. 36 § 2 krio, art.

37 krio) należy do grupy istotnych zarzutów o charakterze materialnoprawnym.

Zaktualizował się on już w chwili zawarcia umowy poręczenia w 1992 r. W interesie

poręczyciela pozostaje zatem to, aby bronić się wspomnianym zarzutem w odpowiednim

czasie w razie wystąpienia przez wierzyciela z żądaniem zapłaty. Zarzut taki mógł być

zatem podnoszony przez poręczyciela zarówno w postępowaniu nakazowym (art. 493 §

1 k.p.c.), jak i w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji po wniesieniu zarzutów

od nakazu zapłaty. Inne, bronione w kasacji stanowisko skarżącego [por. s. (…) kasacji]

nie może być uznane za przekonywujące (nie chodzi tu przecież o nową argumentację

tych samych lub nowych faktów). W związku z tym, że omawiany zarzut podniesiony

został dopiero w apelacji, Sąd Apelacyjny miał uzasadnione podstawy nieuwzględnienia

tego zarzutu jako spóźnionego w toku postępowania apelacyjnego. Nie zmienia tej

oceny fakt, że Sąd Apelacyjny – dość ogólnie i właściwie zdawkowo – dokonał

merytorycznej oceny zasadności omawianego zarzutu.

7

Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy oddalił kasację pozwanego jako

nieuzasadnioną (art. 39312

k.p.c.). Istniały podstawy do nieobciążania pozwanego

kosztami postępowania kasacyjnego (art. 102 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.