Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 lipca 2005 r.

I CK 65/05

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CK 65/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 lipca 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Iwona Koper (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Syndyka Masy Upadłości I.(…) S.A. w R.

przeciwko Firmie Usługowo-Handlowej E.(…) Spółce z o.o. w R.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 13 lipca 2005 r., kasacji strony

powodowej i strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 16 września 2004 r.,

sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powód - Syndyk Masy Upadłości I.(…) S.A. w R. domagał się zasądzenia od

pozwanej Firmy Usługowo – Handlowej E.(…) Spółki z o.o. w R. kwoty 149.014,76 zł

tytułem wynagrodzenia za roboty budowlane.

2

W sprzeciwie od nakazu zapłaty wydanego w dniu 18 lipca 2003 r.

w postępowaniu upominawczym przez Sąd Okręgowy w R., pozwany podniósł między

innymi zarzut przedawnienia roszczenia, z którym powód wystąpił w dniu 27 czerwca

2003 r., po upływie dwuletniego terminu liczonego od dnia odbioru robót tj. 30 maja

2000 r.

Wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2004 r. Sąd Okręgowy w następstwie uwzględnienia

zarzutu przedawnienia oddalił powództwo, w oparciu o następujące ustalenia faktyczne.

Pozwana Firma zawarła w dniu 5 maja 1998 r. z V.(…) a.s. w Republice Czeskiej

kontrakt nr 1, na podstawie którego zobowiązała się do realizacji opisanej w nim

inwestycji. W związku z kontraktem V.(…) a.s. jako generalny wykonawca zleciła spółce

I.(…) jako podwykonawcy wykonanie prac budowlanych opisanych w umowie. Na

podstawie porozumienia z dnia 13 maja 1999 r. pozwana jako płatnik zobowiązała się

do zapłacenia podwykonawcy wynagrodzenia z tej umowy. W oparciu o protokoły

odbioru z dnia 30 maja 2000 r. I.(…) wystawił w dniu 31 maja 2000 r. faktury za

wykonane przez siebie prace, a następnie pismem z dnia 1 sierpnia 2000 r. wezwał

pozwaną do zapłaty kwot z nich wynikających, z których po częściowej zapłacie

pozostała do zapłaty obecnie dochodzona należność.

W ocenie prawnej przytoczonych ustaleń Sąd Okręgowy, z odwołaniem się do

poglądu wyrażonego orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazał, że zawarte w art. 656 §

1 k.c. odesłanie do przepisów o umowie o dzieło nie obejmuje kwestii przedawnienia

roszczeń z umowy o roboty budowlane, które przedawniają się w zależności od tego,

czy związane są po stronie uprawnionego z działalnością gospodarczą, czy też nie,

odpowiednio po 3 lub 10 latach. Na tej podstawie przyjął, że skoro powód sporządził

protokoły odbioru robót 30 maja 2000 r., to oparte na przepisie art. 647 k.c. jego

roszczenie w momencie wytoczenia powództwa było już przedawnione.

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 września 2004 r. Sąd Apelacyjny w

częściowym uwzględnieniu apelacji powoda zmienił powyższy wyrok o tyle tylko, że

zasądził od pozwanego na rzecz powoda ustawowe odsetki od kwoty dochodzonej

należności głównej za okres od 1 lipca 2000 r. do 31 maja 2003 r., dalszą apelację

oddalił.

W jego motywach wskazał, że problem wymagalności roszczenia o zapłatę

wynagrodzenia za roboty budowlane ściśle wiąże się z pojęciem odbioru robót, który ma

zasadnicze znaczenie w stosunkach miedzy stronami umowy. Potwierdza on wykonanie

zobowiązania i otwiera wykonawcy prawo do skutecznego żądania wynagrodzenia (art.

3

647 k.c.). Wymagalność roszczenia o wynagrodzenie decyduje natomiast o początku

biegu terminu jego przedawnienia. W okolicznościach sprawy termin wymagalności

roszczenia powoda o zapłatę wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane rozpoczął

swój bieg z chwilą „odebrania” tych robót, która określona została w protokole odbioru

robót z dnia 30 maja 2000 r., a ściśle biorąc z chwilą, kiedy odbiór ten powinien

nastąpić, gdyby zamawiający nie uchybił obowiązkowi odbioru robót, co odpowiada tej

dacie. Tym samym podzielił ocenę Sądu Okręgowego, że roszczenie powoda uległo

przedawnieniu. Odrębnym zagadnieniem - jak stwierdził - jest natomiast termin

płatności, który może lecz nie musi pokrywać się z terminem wymagalności roszczenia

wykonawcy o wynagrodzenie. Termin płatności określony został w umowie na 30 dni od

dnia doręczenia faktury inwestorowi, a co za tym idzie pozwany od tej chwili znalazł się

w opóźnieniu, co zrodziło po stronie wykonawcy uzasadnione roszczenie o odsetki

ustawowe (art. 481 § 1 k.c.) za nieprzedawniony okres, które po powstaniu uzyskały byt

niezależny od roszczenia głównego i przedawniają się według własnych reguł.

Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego wniosły obie strony.

Powód, który zaskarżył wyrok w części oddalającej apelację, zarzucił naruszenie

art. 118 k.c. przez przyjęcie, że jego roszczenie o wynagrodzenie za wykonane roboty

budowlane uległo przedawnieniu, oraz art. 120 k.c. przez błędne ustalenie, że

roszczenie to stało się wymagalne w dacie odbioru robót, a nie w uzgodnionej w umowie

dacie spełnienia świadczenia (zapłaty wynagrodzenia) tj. w terminie 30 dni od dnia

wystawienia faktury.

We wnioskach kasacji domagał się zmiany wyroku w zaskarżonej części i

zasądzenie na jego rzecz dochodzonej kwoty wynagrodzenia wraz z kosztami

postępowania kasacyjnego, ewentualnie jego uchylenia w tej części oraz w całości

poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy temu Sądowi do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za wszystkie

instancje.

Kasacja pozwanego, skierowana przeciwko zaskarżonemu wyrokowi w części

uwzględniającej apelację powoda przytacza obie ustawowe podstawy i zarzuca:

- naruszenie art. 353 § 1 k.c. i art. 647 k.c. przez niewłaściwe przyjęcie, że

pozwana zobowiązana jest w stosunku do powoda do spełnienia świadczenia

określonego pozwem, na podstawie umowy 012/1562 i porozumienia z dnia 13 maja

1999 r. do tej umowy, w zakresie odsetek ustawowych w sytuacji gdy powód dochodzi

4

roszczeń wynikających z aneksów od 1-6, które zostały podpisane po dniu 13 maja

1999 r.;

- naruszenie art. 481 § 1 k.c. oraz art. 118 i 120 § 1 k.c. przez błędną ich

wykładnię i nieuzasadnione przyjęcie, odmiennie od aktualnego orzecznictwa Sądu

Najwyższego (uchwała z dnia 17 czerwca 2003 r., III CZP 37/03), że pomimo

przedawnienia roszczenia głównego pozwany jest zobowiązany do zapłaty odsetek

ustawowych, z uwagi na samodzielny byt tego roszczenia, oderwany od roszczenia

głównego;

- naruszenie art. 366 k.p.c. przez nieuwzględnienie przy zmianie wyroku powagi

rzeczy osądzonej podnoszonej przed Sądem Okręgowym, poza zarzutem

przedawnienia, z uwagi na fakt, że powód dochodził już od pozwanego tego samego

roszczenia, które zostało prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego oddalone.

Wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji powoda lub jego

uchylenie w tej części i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania i zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

I. Odnośnie do kasacji powoda

Roszczenia wynikające z umowy o roboty budowlane przedawniają się

w terminach określonych w art. 118 k.c. tj. w terminie 3 lat jeżeli roszczenie związane

jest z prowadzeniem działalności gospodarczej a pozostałych przypadkach w terminie

10 lat. Przepis art. 656 § 1 k.c. nie stanowi podstawy prawnej dla odpowiedniego

stosowania do roszczeń wynikających z umowy o roboty budowlane art. 646 k.c.

(uchwała SN z dnia 11 stycznia 2002 r., III CZP 63/01, OSNC 2002, Nr 9, poz. 106).

Terminy przedawnienia określone w art. 118 k.c. rozpoczynają swój bieg, według

ogólnej reguły wynikającej z art. 120 § 1 k.c. tj. od dnia, w którym roszczenie stało się

wymagalne.

Skarżący kwestionuje stanowisko Sądu iż roszczenie wykonawcy o zapłatę

wynagrodzenia za wykonane roboty staje się wymagalne z dniem ich odbioru,

przeciwstawiając mu pogląd o wymagalności tego roszczenia z dniem, w którym upłynął

określony w umowie termin zapłaty wynagrodzenia.

Ustawa k.c. nie zawiera definicji pojęcia wymagalności roszczenia. W doktrynie

przyjmuje się, iż wymagalność oznacza stan, w którym wierzyciel ma prawną możliwość

żądania przed sądem zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności. Wierzyciel nie

może domagać się wykonania zobowiązania w drodze przymusu sądowego dopóki

5

dłużnik może jeszcze dobrowolnie spełnić świadczenie. Wymagalność roszczenia,

istniejąca najpóźniej w momencie zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.c.), jest bowiem

warunkiem uwzględnienia powództwa. Wymagalność roszczenia należy łączyć z

upływem ostatniego dnia, w którym dłużnik może spełnić świadczenie zgodnie z treścią

zobowiązania. W przypadku zobowiązań terminowych roszczenie staje się wymagalne z

upływem terminu spełnienia świadczenia, określanego w odniesieniu do zobowiązań

pieniężnych terminem zapłaty. Zgodnie z art. 120 § 1 k.c., od tego dnia rozpoczyna się

bieg terminu przedawnienia. Z tym momentem wierzyciel uzyskuje też, przy

zobowiązaniach pieniężnych, uprawnienie do żądania odsetek za czas opóźnienia (art.

481 § 1 k.c.).

W tym stanie rzeczy trafnie podnosi skarżący, że przyjęta przez Sąd Apelacyjny

konstrukcja stanu wymagalności, który poprzedza określony przez strony w umowie

termin zapłaty, oparta na rozróżnieniu pomiędzy wymagalnością rozumianą jako

najwcześniejsza chwila w której wierzyciel może żądać od dłużnika zapłaty, a terminem

zapłaty rozumianym jako najpóźniejsza chwila, w której dłużnik powinien zgodnie z

zobowiązaniem dokonać zapłaty, pozostaje w sprzeczności z zasadami sądowego

dochodzenia roszczeń.

Wymagalność może wynikać z oznaczenia jej przez ustawę lub czynność prawną

lub z właściwości zobowiązania. Ustawa (odmiennie niż przy umowie o dzieło) nie

określa terminu wymagalności roszczenia wykonawcy o zapłatę wynagrodzenia. Na

gruncie poczynionych rozważań uzasadnione jest przyjęcie - zgodnie ze stawiskiem

skarżącego - że określenie w umowie terminu zapłaty wynagrodzenia należnego

powodowi jako wykonawcy za roboty budowlane - w terminie 30 dni od wystawienia

faktury - jest równoznaczne z określeniem wymagalności roszczenia wykonawcy o jego

zapłatę. Bieg trzyletniego terminu przedawnienia roszczenia powoda rozpoczął się więc

z upływem owych 30 dni i nie upłynął do wytoczenia powództwa.

Z tych względów podstawa kasacji powoda jest usprawiedliwiona w zakresie obu

zarzutów.

II. Odnośnie do kasacji pozwanego

Roszczenie o odsetki za opóźnienie, po jego powstaniu, uzyskuje samodzielny

byt niezależny od długu głównego i ulega przedawnieniu odrębnie od niego osobno za

każdy dzień, w ustanowionym w art. 118 k.c. trzyletnim terminie dla roszczeń

okresowych, jednak najpóźniej w chwili przedawnienia się roszczenia głównego

(uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 26 stycznia 2005 r., III CZP 42/04,

6

dotychczas niepublikowana). W związku z tym, odsetki naliczone za czas do

przedawnienia roszczenia głównego mogą być dochodzone także po upływie jego

przedawnienia, w zakresie w jakim - według powyższych reguł - roszczenie o nie nie

uległo przedawnieniu (uchwała SN z dnia 10 listopada 1995 r., III CZP 156/95, OSNC

1996, nr 3, poz. 31).

Kierując się powyższymi regułami, trafnie uznał Sąd Apelacyjny, co do zasady, że

odsetki ustawowe od roszczenia głównego należą się powodowi za nieprzedawniony

okres wskazany w wyroku.

Uszło jednak uwadze Sądu Apelacyjnego, przy dokonywaniu zmiany wyroku

Sądu pierwszej instancji, iż pozwany poza zarzutem przedawnienia roszczenia powoda

podnosił nadto, podlegające rozpoznaniu w pierwszej kolejności, zarzuty powagi rzeczy

osądzonej oraz nieistnienia po stronie pozwanego zobowiązania do zapłaty powodowi

dochodzonego wynagrodzenia. Zarzuty te nie były przedmiotem rozpoznania przez Sąd

Okręgowy, który powództwo oddalił z uwagi na przedawnienie roszczenia powoda i

pominięte zostały w zupełności przez Sąd Apelacyjny, mimo iż orzekając reformatoryjnie

uwzględnił częściowo w powództwo. Tym samym doszło do nierozpoznania istoty

sprawy, jednakże zarzutu takiego pozwany nie podnosi. Będący następstwem takiego

stanu rzeczy brak ustaleń faktycznych co do istnienia stosunku umownego kreującego

zobowiązanie pozwanego do zapłaty wynagrodzenia powodowi, czyni natomiast

uzasadnionym zarzut kasacyjny naruszenia art. 647 k.c. przez jego niewłaściwe

zastosowanie.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy na skutek obu kasacji uchylił

zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania

z uwzględnieniem dokonanej w niniejszym wyroku wykładni prawa (art. 39313

§ 1 k.p.c.

w zw. z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy kodeks postępowania

cywilnego oraz ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych Dz. U. z 2005 r. Nr 13,

poz. 98).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.