Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 sierpnia 2005 r.

IV CK 157/05

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CK 157/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 sierpnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian

SSN Zbigniew Strus

w sprawie z powództwa E. T.

przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń (…) w W. Biuro Regionalne w E.

o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 9 sierpnia 2005 r.,

kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 25 października 2004 r., sygn. akt

I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu, pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 4 października 2002 r. Sąd Okręgowy w E. zasądził od

pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń (…) Biuro Regionalne w E. na rzecz powoda E.

T. kwotę 825.000 złotych z ustawowymi odsetkami tytułem odszkodowania za szkody

powstałe w budynku mieszkalnym powoda na skutek pożaru, który miał miejsce w dniu

16 września 2000 r.

2

Z dokonanych ustaleń wynika, że w dniu 18 stycznia 2000 r. strony zawarły

umowę ubezpieczenia budynku mieszkalnego położonego w G. przy ulicy P. W umowie

określono sumę ubezpieczenia budynku mieszkalnego na kwotę 675.000 zł, a mienia

ruchomego na kwotę 150.000 zł. W dniu 16 września 2000 r. wskutek pożaru, którego

przyczyną było podpalenie, ubezpieczony budynek uległ poważnemu uszkodzeniu.

Koszt odbudowy budynku wyniósł 717.522 zł, natomiast wartość zniszczonego

wyposażenia i rzeczy osobistych wyniosła 292.212,96 zł.

Sąd Okręgowego nie podzielił zarzutów pozwanego, że odszkodowanie się

powodowi nie należy, bowiem szkoda powstała w wyniku celowego podpalenia, którego

sprawcą był powód, ani też, że w wykazie strat wyszczególnione zostały przedmioty,

których w chwili pożaru w budynku nie było.

W wyniku apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2004

r. zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił. Sąd drugiej instancji uznał za zasadne

podniesione w toku postępowania apelacyjnego zarzuty braku legitymacji czynnej oraz

przedawnienia roszczenia. W ocenie tego Sądu, powód nie był uprawniony do

zgłoszenia roszczenia ani w chwili nastąpienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem, ani

w chwili zgłoszenia zdarzenia. Uprawnionym z polisy ubezpieczeniowej był Bank (…)

S.A. w B., a to wobec ustalenia, że powód zawarł z tym bankiem w dniu 22 maja 2000 r.

umowę cesji praw z polisy ubezpieczeniowej. Ponieważ kredyt bankowy zabezpieczony

polisą ubezpieczeniową nie został spłacony w chwili wytoczenia powództwa, zdaniem

sądu, uzasadniony jest również zarzut przedawnienia, czynności podjęte przez powoda

nie mogły bowiem spowodować skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia

roszczenia. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że powód nie był legitymowany

czynnie przez cały przebieg postępowania przed Sądem pierwszej instancji, zaś przed

Sądem drugiej instancji aż do dnia zawarcia umowy zwrotnego przelewu praw z polisy

ubezpieczeniowej.

Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył kasacją powód, jako podstawę kasacyjną

wskazując naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie art. 123 § 1 k.c. oraz art. 819 § 4 k.c. W konkluzji wnosił o uchylenie

zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przedstawione w podstawie kasacyjnej zarzuty sprowadzają się do

kwestionowania przyjętego przez Sąd drugiej instancji stanowiska, zgodnie z którym

roszczenie powoda uległo przedawnieniu. Sąd Apelacyjny uznał bowiem, że utracił

3

wynikające z umowy ubezpieczenia roszczenie, bowiem było ono przedmiotem cesji

dokonanej na rzecz Banku (…) S.A. w B. jako zabezpieczenie udzielonego kredytu.

Powód zatem nie był, zdaniem Sądu drugiej instancji, uprawniony do dochodzenia

roszczenia przed Sądem, ani do dokonania innych czynności, które zgodnie z art. 123 i

819 § 4 k.c. prowadzą do przerwania biegu przedawnienia. Powód co prawda na skutek

cesji zwrotnej odzyskał legitymację do dochodzenia roszczenia, jednak stało się to

dopiero w toku procesu, gdy roszczenie było już przedawnione. Ocena tego zarzutu nie

jest możliwa bez rozważenia charakteru i skutków dokonanego pomiędzy powodem a

Bankiem (…) przelewu.

Właściwość zobowiązania wynikającego z umowy ubezpieczenia polega m.in. na

tym, że będąca jego przedmiotem wierzytelność w stosunku do zakładu ubezpieczeń

jest szczególną postacią wierzytelności przyszłej. Przelew wierzytelności przyszłej jest

co do zasady możliwy. Jak jednak wyjaśniono w orzecznictwie, przedmiotem takiej

umowy nie jest wierzytelność, lecz jej ekspektatywa. Oznacza to, że z chwilą dokonania

cesji nie następuje przejście wierzytelności na cesjonariusza, bowiem wierzytelność ta

jeszcze nie istnieje w chwili zbycia. Wynikająca z takiej umowy oznaczona wierzytelność

zostaje przeniesiona na cesjonariusza dopiero z chwilą jej powstania, zatem skutek

rozporządzający nie następuje w chwili zawarcia umowy cesji (por. uchwałę SN z dnia

19 września 1997 r., III CZP 45/97, OSNC 1998, nr 2, poz. 22, wyrok z dnia 26 września

2002 r., III CKN 346/01, nie publ.). Wadliwie zatem uznał Sąd Apelacyjny, że legitymację

czynną do dochodzenia roszczenia wobec zakładu ubezpieczeń powód utracił już z

chwilą zawarcia umowy przelewu. Zwrócić też trzeba uwagę na szczególny charakter

wierzytelności przyszłej wynikającej z umowy ubezpieczenia, jest to bowiem

wierzytelność warunkowa, której powstanie uzależnione jest od zdarzenia przyszłego i

niepewnego, to jest od wystąpienia zdarzenia objętego ryzykiem ubezpieczeniowym.

Kwestię tę wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 sierpnia 2003 r., V

CK 169/02 (OSP 2004, nr 10, poz. 121), w którym wskazał, że dokonanie przelewu

takiej wierzytelności nie pozbawia cedenta legitymacji czynnej do dochodzenia

wynikającego z umowy ubezpieczenia roszczenia. Ponadto, nie jest bez znaczenia

okoliczność, że causą przelewu tej wierzytelności było zabezpieczenie udzielonego

skarżącemu kredytu. Szczególny charakter takiej cesji wywodzić zatem należy również

ze stosunku podstawowego istniejącego pomiędzy powodem a bankiem. W § 3 umowy

kredytowej strony uzgodniły, że cesja traci moc w razie spłacenia kredytu. Cesjonariusz

4

zatem mógłby realizować roszczenie wobec zakładu ubezpieczeń jedynie w sytuacji

niespłacenia kredytu, przy czym cesja nie była jedynym sposobem zabezpieczenia.

Ocenę, że dochodzone w sprawie roszczenie uległo przedawnieniu, podważają

także inne argumenty. Z umowy kredytowej wynika, że pomimo cesji praw z polisy

ubezpieczeniowe nadal obowiązek opłacania składek ubezpieczeniowych obciążał

cedenta (§ 4 umowy), który nie utracił statusu ubezpieczonego. Brak ustaleń odnośnie

do kwestii, którą stronę umowy, cedenta czy cesjonariusza obciążał obowiązek

zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela. Zwrócić jednak należy uwagę, że art. 819 § 4

k.c. rozróżnia materialnoprawną czynność, jaką jest zgłoszenie zakładowi ubezpieczeń

roszczenia, od czynności faktycznej, jaką jest zgłoszenie zdarzenia objętego

ubezpieczeniem. O ile do skutecznego dochodzenia roszczenia wykazanie legitymacji

czynnej jest konieczne, to nie jest już tak w przypadku dokonania czynności faktycznej,

a również jej dokonanie przerywa bieg przedawnienia. Sąd Apelacyjny uznał, że

wniesienie przez powoda pozwu nie przerwało biegu przedawnienia roszczenia, nie

rozważył jednak skutków zgłoszenia przez niego zdarzenia objętego ubezpieczeniem

w kontekście wynikającym z powołanego przepisu. Niezależnie od tego, przy uznaniu,

że skarżący nie był uprawniony do zgłoszenia zdarzenia i dochodzenia roszczenia,

należało też konsekwentnie przyjąć, że bezskuteczne było powiadomienie osoby

nieuprawnionej o odmowie przyznania odszkodowania. Z dokonanych zaś ustaleń nie

wynika, czy i kiedy o tym fakcie został zawiadomiony cesjonariusz, a zatem czy i kiedy

rozpoczął się na nowo bieg przedawnienia roszczenia. Niedostatki w zakresie ustaleń

faktycznych nie pozwalają w tej sytuacji na ocenę prawidłowości stwierdzenia, że w

dacie cesji zwrotnej na rzecz skarżącego roszczenie było już przedawnione.

Wobec powyższego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39313

k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z dnia 22 grudnia

2004 r. o zmianie ustawy – kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – prawo o

ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98), a to z uwagi na treść art.

3 tej ustawy.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.