Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 sierpnia 2005 r.

V CK 101/05

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CK 101/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 sierpnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Marek Sychowicz (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Jan Górowski

w sprawie z powództwa Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych

w W. przeciwko T. W. i S. K.

o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 18 sierpnia 2005 r.,

kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego w G. z dnia 26 października

2004 r., sygn. akt III Ca (…),

oddala kasację.

Uzasadnienie

Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych wystąpił przeciwko T. W. i

S. K. z pozwem o zasądzenie solidarnie kwoty 15 751,90 zł tytułem zwrotu udzielonej

pożyczki.

Pozwane wnosiły o oddalenie powództwa i podnosiły, że nie mogą spełnić

świadczenia z powodu nadzwyczajnych okoliczności.

2

Sąd Rejonowy w R. wyrokiem z dnia 26 października 2004 r. oddalił powództwo,

opierając rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach i ocenach. Pozwane od stycznia

1996 r. prowadziły działalność gospodarczą w pawilonie handlowym, który na skutek

powodzi, mającej miejsce w lipcu 1997 r., uległ całkowitemu zalaniu, co spowodowało

znaczne straty i w konsekwencji ich niewypłacalność. Pozwane uzyskały ze środków

powoda w trybie art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (tekst jedn.: Dz. U. z 2002 r. Nr 9,

poz. 85) pożyczkę z przeznaczeniem na wypłatę wynagrodzeń dla pracowników. Kwota

pożyczki miała zostać zwrócona w 44 ratach, począwszy od maja 1999 r. Pozwane

pożyczkę spłacały do grudnia 1999 r., po czy zaprzestały spłat z uwagi na brak

jakichkolwiek środków finansowych. Zmuszone były zaprzestać prowadzonej

dotychczas działalności gospodarczej. Pozwana S. K. utrzymuje się z zasiłku

przedemerytalnego w kwocie 700 zł miesięcznie, zaś pozwana T. W. pracuje w

niepełnym wymiarze godzin w szkole, zarabiając 800 zł miesięcznie, ponadto

rozpoczęła nowa działalność gospodarczą, uzyskuje dochód w kwocie 2 000 zł i z tych

środków utrzymuje dwie córki.

Sąd Rejonowy uznał, że art. 10 przytoczonej ustawy zezwala, w szczególnych

okolicznościach, na odstąpienie w całości lub w części od dochodzenia wypłaconych

świadczeń, jeżeli zwrot w całości lub części jest niemożliwy lub związany z poniesieniem

kosztów znacznie przewyższających wysokość dochłodzonej kwoty. Taka sytuacja,

zdaniem Sądu, występuje w sprawie. Pozwane krótko prowadziły działalność

gospodarczą, nie uzyskując jeszcze dochodów pozwalających na zaspokojenie

roszczeń pracowniczych. Działalność ta została przerwana na skutek powodzi. Pozwane

zaangażowały wszystkie środki na spłatę zobowiązań, jednak zmuszone były do

zaprzestania dotychczasowej działalności i z tej przyczyny utraciły możliwość realizacji

zobowiązania wobec powoda.

Sąd Okręgowy w G. wyrokiem z dnia 26 października 2004 r. oddalił apelację

powoda od powyższego wyroku, podzielając poczynione ustalenia i oceny prawne.

Wyrok Sądu drugiej instancji zaskarżył powód kasacją opartą na pierwszej

podstawie kasacyjnej określonej w art. 3931

pkt 1 k.p.c., zarzucając naruszenie prawa

materialnego, to jest art. 10 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy przez błędną wykładnię i

niewłaściwe zastosowanie. Skarżący zarzucał, że ocena czy zwrot wypłaconych

świadczeń jest niemożliwy, może być dokonana tylko przez Fundusz Gwarantowanych

3

Świadczeń Pracowniczych i dopiero po zakończeniu postępowania sądowego i

egzekucyjnego. W konkluzji wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie

apelacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Spór prawny, dotyczący wykładni art. 10 ust. 3 ustawy o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (określanej dalej jako ustawa), był

już przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego. W uzasadnieniu wyroku z dnia 5

lutego 2002 r., II CKN 895/99 (nie publ.) wskazano, że poddanie sporu o zwrot na rzecz

Funduszu świadczeń wypłaconych w związku z niewypłacalnością pracodawcy,

rozstrzyganiu przez sądy, oznacza objęcie nim także przesłanki niemożliwości ich

zwrotu, określonej w tym przepisie. Przepis art. 10 ust. 3 wprowadza ograniczenie

prawa dysponowania przez Fundusz należnym mu roszczeniem wskazując przesłanki,

przy spełnieniu których Fundusz może odstąpić od jego dochodzenia. Jeżeli jednak

Fundusz wszczyna cywilnoprawny spór przed sądem o zwrot wypłaconego świadczenia,

nie może już w sposób jednostronny i władczy decydować o wyłączeniu uprawnienia

pracodawcy do powoływania się na niemożliwość jego zwrotu, będącą przesłanką

odstąpienia przez Fundusz od jego dochodzenia. Przedstawioną ocenę prawną Sąd

Najwyższy w obecnym składzie podziela. Powołana ustawa nie daje bowiem podstaw

do uznania, że jedynie Fundusz jest uprawniony do decydowania o niemożliwości

zwrotu wypłaconych świadczeń, w szczególności zaś do uznania, że o istnieniu tej

przesłanki nie może rozstrzygać sąd w procesie o zwrot wypłaconego świadczenia.

Skarżący w kasacji nie przytoczył żadnych zarzutów odnoszących się do

prawidłowości ustaleń i ocen dotyczących sytuacji materialnej pozwanych i możliwości

spełnienia przez nie świadczenia, w toku postępowania kasacyjnego zatem nie jest

możliwe poddanie ich kontroli przez Sąd Najwyższy.

Skoro zatem co do zasady nie jest wyłączona sądowa ocena, czy spełniona

została określona w art. 10 ust. 3 ustawy przesłanka niemożliwości zwrotu świadczenia,

a zarzuty kasacyjne nie pozwalają na kontrolę trafności tej oceny, brak podstaw do

uwzględnienia wniosków kasacji.

Wobec powyższego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39312

k.p.c. w związku z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy – kodeks

postępowania cywilnego oraz ustawy – prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z

2005 r. Nr 13, poz.98).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.