Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 września 2005 r.

IV CK 75/05

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CK 75/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 września 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący)

SSN Bronisław Czech

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa K. G.

przeciwko W. M. i K. S.

o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 22 września 2005 r.,

kasacji pozwanej K. S. oraz pozwanej W. M. od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia

17 listopada 2004 r., sygn. akt I Ca (…),

1. uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację K. S. i w tym

zakresie przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w S. do ponownego

rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego;

2. oddala kasację pozwanej W. M.;

3. zasądza od pozwanej W. M. na rzecz powoda kwotę 1200 (tysiąc dwieście

złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w S. – po ponownym rozpoznaniu sprawy z powództwa K. G.

przeciwko W. M. i K. S. – wyrokiem z dnia 4 sierpnia 2004 r. zasądził od obu pozwanych

solidarnie na rzecz powoda kwotę 24 674,20 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 21

marca 2003 r. do dnia zapłaty.

2

Istotne elementy stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyroku przedstawiały

się następująco.

W dniu 2 sierpnia 1999 r. powód sprzedał spółce z ograniczoną

odpowiedzialnością pod firmą Przedsiębiorstwo Drzewno – Budowlane „T.(…)” z

siedzibą w S. wyroby hutnicze o łącznej wartości 24 674,20 zł. Cena sprzedaży nie

została zapłacona, wobec czego Sąd Rejonowy w S. w dniu 13 grudnia 1999 r. wydał

nakaz zapłaty, którym orzekł, że spółka „T.(…)” ma zapłacić powodowi w terminie

tygodniowym od doręczenia nakazu kwotę 24 674,20 zł wraz z odsetkami i kosztami.

Powód wystąpił z wnioskiem o wszczęcie egzekucji przeciwko spółce, jednak do

wyegzekwowania wierzytelności stwierdzonej wspomnianym nakazem nie doszło,

ponieważ postępowanie egzekucyjne, po ogłoszeniu upadłości spółki, uległo

zawieszeniu, a następnie umorzeniu. W dniu 7 lutego 2001 r. powód zgłosił

wierzytelność objętą nakazem zapłaty sędziemu komisarzowi. Została ona uznana i

ujęta na liście wierzytelności w VI kategorii zaspokojenia, jednak ze względu na brak

środków finansowych nie doszło do jej uregulowania. W tej sytuacji powód w dniu 21

marca 2003 r. wystąpił z pozwem o zapłatę przeciwko członkom zarządu spółki „T.(…)”.

Już w dniu 6 czerwca 1999 r. zarząd spółki „T.(…)” – ze względu na kłopoty

finansowe – złożył wniosek do Sądu Rejonowego w S. o otwarcie postępowania

układowego. W dniu 26 lipca 1999 r. Sąd Rejonowy wydał postanowienie o otwarciu

postępowania układowego, po czym w dniu 11 października 1999 r. doszło do zawarcia

układu i przyjęcia go przez wierzycieli, a w dniu 25 października 1999 r. do wydania

postanowienia o zatwierdzeniu układu.

Z dniem 28 października 1999 r. rada nadzorcza spółki powierzyła obowiązki

prezesa zarządu pozwanej W. M.; funkcję tę pozwana pełniła do chwili podjęcia przez

radę nadzorczą uchwały z dnia 27 grudnia 1999 r. o przyjęciu jej rezygnacji. W dniu 14

grudnia 1999 r. W. M., jako prezes zarządu spółki „T.(…)”, sprzedała część jej majątku,

obejmującą nieruchomość będącą własnością spółki, prawo wieczystego użytkowania

drugiej nieruchomości wraz z prawem własności znajdujących się na niej budynków, a

także maszyny i urządzenia bliżej oznaczone w umowie, wszystko za łączną kwotę

525 477,76 zł. Natomiast w dniu 16 grudnia 1999 r. wykonała uchwałę zgromadzenia

wspólników z dnia 28 października 1999 r., doprowadzając do wypłaty dywidendy za

1997 r. w kwocie 136 384,18 zł, a następnie uchwałę w sprawie wypłaty członkom rady

nadzorczej wynagrodzeń za dwa lata wstecz w kwocie 33 005 zł. W chwili

podejmowania tych uchwał spółka nie dysponowała już środkami finansowymi na

3

prowadzenie bieżącej działalności, w okresie od 1 stycznia do 30 listopada 1999 r.

prowadziła bowiem działalność przynoszącą straty; na dzień 30 listopada 1999 r. strata

wynosiła 608 597, 93 zł. Postępowanie pozwanej W. M., jako prezesa zarządu,

doprowadziło do oskarżenia jej o działanie na szkodę spółki, a następnie do skazania za

przestępstwo z art. 300 § 1 i 3 k.k.

Z dniem 18 stycznia 2000 r. funkcję prezesa zarządu spółki „T.(…)” objęła

pozwana K. S. i pełniła ją aż do chwili ogłoszenia upadłości spółki. W dniu 30 czerwca

2000 r. pozwana S. po raz pierwszy złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości, lecz

wniosek ten został zwrócony. Z kolejnym wnioskiem o upadłość wystąpiła w dniu 22

września 2000 r. i dopiero na skutek tego wniosku doszło do ogłoszenia upadłości

spółki. W dniu 26 października 2000 r. wierzyciele spółki wystąpili do Sądu Rejonowego

w S. o uchylenie układu zatwierdzonego postanowieniem z 25 października 1999 r. W

dniu 18 grudnia 2000 r. Sąd Rejonowy wydał postanowienie o uchyleniu tego układu ze

względu na niewywiązywanie się przez dłużnika z jego postanowień, a w dniu 4 stycznia

2001 r. postanowienie o ogłoszeniu upadłości spółki „T.(…)”.

W dniu 31 grudnia 1999 r. spółka posiadała majątek o wartości 363 300 zł,

natomiast jej zobowiązania przekraczały wartość majątku o kwotę 298 900 zł, wynosiły

bowiem 662 200 zł. Majątek spółki, jaki pozostał, nie wystarczał na spłatę istniejących

długów. W grudniu 1999 r. spółka rozwiązała umowy o pracę ze swoimi pracownikami i

zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej. Środki finansowe uzyskane ze

sprzedaży części majątku nie pozwoliły na poprawę sytuacji ekonomicznej spółki,

jedynie pogorszyły jej wypłacalność. Część tych środków w kwocie 177 183,16 zł

została przekazana na konto spółki i przeznaczona na wypłatę dywidendy za 1997 r.

oraz zaległych wynagrodzeń dla członków rady nadzorczej. Na przełomie marca i

kwietnia 2000 r. spółka „T.(…)” zaprzestała płacenia długów. Już na zgromadzeniu

wspólników, które odbyło się 28 października 1999 r. przedstawiona została bardzo zła

sytuacja finansowa spółki, ponieważ wynik finansowy na dzień 30 września 1999 r.

wykazał stratę w wysokości 474 500 zł. Strata ta przewyższała o 73 400 zł wartość

wszystkich kapitałów własnych spółki. Na jej pokrycie nie zostały przeznaczone środki

uzyskane ze sprzedaży majątku, co wpłynęło na dalsze pogorszenie sytuacji finansowej

spółki. Najpóźniej w połowie grudnia 1999 r. pozwana W. M. powinna złożyć wniosek o

ogłoszenie upadłości spółki, a skoro zaniechała wystąpienia z takim wnioskiem, jej

odpowiedzialność wobec powoda na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. nie budzi, zdaniem

Sądu Rejonowego, żadnych wątpliwości.

4

Odpowiedzialność pozwanej K. S. – stwierdził Sąd Rejonowy – uzasadniona jest

z kolei tym, że już na przełomie marca i kwietnia 2000 r. spółka zaprzestała płacenia

długów, natomiast pozwana złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości dopiero w dniu 30

czerwca 2000 r. Zgodnie z art. 5 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia

24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe (jedn. tekst: Dz. U. z 1998 r. Nr 118, poz.

512 ze zm. – dalej: „Pr. upadł.”), wniosek o ogłoszenie upadłości powinien być złożony

nie później niż w ciągu dwóch tygodni od dnia zaprzestania płacenia długów. Nie można

podzielać argumentacji pozwanej S., jakoby usprawiedliwieniem jej działań, jako

prezesa zarządu, mogło być trwające postępowanie układowe. Z dniem

uprawomocnienia się postanowienia o zatwierdzeniu układu dłużnik – zgodnie z art. 70

rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo o

postępowaniu układowym (Dz. U. Nr 93, poz. 836 ze zm. – dalej: „Pr. układ.”) –

odzyskuje całkowitą możność zarządzania i rozporządzania swoim majątkiem, dlatego

spółka powinna wywiązać się z zobowiązań zaciągniętych po zawarciu układu.

Wierzytelność powoda nie była natomiast objęta układem zawartym z wierzycielami.

Konkludując Sąd Rejonowy uznał, że także pozwana S. ponosi odpowiedzialność wobec

powoda na podstawie art. 299 § 1 k.s.h.

Wyrokiem z dnia 17 listopada 2004 r. Sąd Okręgowy w S. oddalił apelacje obu

pozwanych od tego wyroku, przeprowadzając następująca argumentację.

Zgodnie z art. 1 Pr. upadł., za upadłego będzie uznany przedsiębiorca, który

zaprzestał płacenia długów, z tym że upadłość przedsiębiorcy będącego osobą prawną

będzie ogłoszona także wówczas, gdy jego majątek nie wystarcza na zaspokojenie

długów. Druga z przesłanek wymienionych w tym przepisie wystąpiła już w drugiej

połowie 1999 r. i wtedy należało złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Stan

konieczności złożenia tego wniosku istniał przy tym przez cały rok 2000 aż do chwili

wydania w dniu 4 stycznia 2001 r. postanowienia o ogłoszeniu upadłości. O wystąpieniu

tej przesłanki świadczy stan finansowy spółki stwierdzony na dzień 30 września 1999 r.,

kiedy to jej aktywa przedstawiały wartość 755 900 zł, a zobowiązania wynosiły 800 300

zł. Do dnia 30 listopada 1999 r. wartość aktywów uległa zmniejszeniu do 638 800 zł, a

wartość zobowiązań wzrosła do 822 300 zł. Natomiast na koniec 1999 r. wartość

aktywów wynosiła 363 300 zł, a wartość zobowiązań 662 200 zł. Pierwsza z przesłanek

wskazanych w art. 1 Pr. upadł. wystąpiła na przełomie marca i kwietnia 2000 r., kiedy to

spółka zaprzestała płacenia długów. Czas, w którym istniała szansa na zaspokojenie

wszystkich wierzycieli spółki z jej majątku, minął we wrześniu 1999 r. Zatem wszyscy

5

kolejni członkowie zarządu spółki poczynając od dnia 30 września 1999 r. powinni dążyć

do ogłoszenia jej upadłości i to bez względu na przebieg postępowania układowego.

Odpowiedzialność pozwanej W. M. nie skończyła się w dacie podjęcia przez radę

nadzorczą uchwały z dnia 27 grudnia 1999 r., ponieważ odwołany członek zarządu,

którego danych nie wykreślono z rejestru, odpowiada w dalszym ciągu na podstawie art.

298 k.h. czy art. 299 k.s.h., chyba że przeprowadzi skuteczny dowód zwalniający go od

tej odpowiedzialności. Pozwana nie przedstawiła dowodu na okoliczność daty

ujawnienia w rejestrze handlowym odwołania jej ze składu zarządu, wobec czego

powinna być nadal traktowana jako członek zarządu.

Twierdzenia pozwanych, według których zaspokojenie wierzytelności powoda nie

byłoby możliwe ani w drugiej połowie 1999 r., ani w 2000 r. nie znajdują oparcia w

okolicznościach faktycznych sprawy. Nie można zakładać, że skoro postępowanie

upadłościowe doprowadziło do zaspokojenia jedynie wierzytelności uprzywilejowanych,

to taka sama sytuacja wystąpiłaby w czasie pełnienia funkcji prezesa zarządu przez

pozwane. Sytuacja ekonomiczna spółki w połowie 1999 r. i w pierwszej połowie 2000 r.

nie była przecież tożsama ze stanem środków uzyskanych przez syndyka w wyniku

likwidacji masy upadłości i przeznaczonych do rozdysponowania w planie podziału. Dla

stwierdzenia, że niebezpieczeństwo braku zaspokojenia wierzytelności powoda było

realne, należałoby dokonać symulacji, jak wyglądałoby w warunkach drugiej połowy

1999 r. zaspokojenie przez syndyka ówcześnie istniejących zobowiązań spółki.

Symulacji takiej pozwane natomiast nie przedstawiły.

Od wyroku Sądu Okręgowego wniosły kasacje obie pozwane. Pozwana W. M.,

powołując się na obydwie podstawy określone w art. 3931

k.p.c., wnosiła o uchylenie

zaskarżonego wyroku i „oddalenie powództwa” ewentualnie przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy wskazała na naruszenie art.

299 § 2 k.s.h. przez przyjęcie, że dla uwolnienia się od odpowiedzialności ze względu na

ostatnią z wymienionych w tym przepisie przesłanek egzoneracyjnych konieczne jest

przedstawienie, jak wyglądałoby zaspokojenie zobowiązań spółki, gdyby wniosek o

ogłoszenie upadłości został złożony we właściwym czasie, natomiast w ramach drugiej

postawiła zarzut obrazy art. 233 § 1 w związku z art. 382 k.p.c. przez pominięcie części

materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji.

Pozwana K. S., powołując się na podstawę określoną w art. 3931

pkt 1 k.p.c.,

wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania. W ramach powołanej podstawy kasacyjnej wskazała na naruszenie

6

przepisów: art. 299 § 2 k.s.h. w związku z art. 1 i art. 5 Pr. upadł. oraz art. 3 ust. 1 pkt 20

ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości przez przyjęcie, że niezłożenie

wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie, a więc dniu 30 września 1999 r.,

nie nastąpiło bez jej winy, oraz że pomimo złożenia takiego wniosku w dniu 30 czerwca

2000 r. nie ma podstaw, by przyjmować, że wierzyciel nie poniósł szkody.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że – ze względu na regulację zawartą w art. 3

ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego

oraz ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98) –

do rozpoznania złożonej kasacji stosuje się przepisy Kodeksu postępowania cywilnego

w brzmieniu obowiązującym przed dniem 6 lutego 2005 r. i w takim brzmieniu będą one

powoływane w uzasadnieniu.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do kasacji złożonej przez pozwaną W. M.,

trzeba zgodzić się z podniesionym w niej zarzutem naruszenia art. 233 § 1 w związku z

art. 382 k.p.c. Sąd Okręgowy bowiem – ustalając, że nazwisko skarżącej pomimo

podjęcia przez radę nadzorczą uchwały z dnia 27 grudnia 1999 r. nie zostało wykreślone

z rejestru – pominął odpis z rejestru handlowego spółki „T.(…)” złożony do akt w dniu 26

maja 2003 r., z którego wynikało, że w dniu 30 grudnia 1999 r. wpisany został do

rejestru jednoosobowy zarząd w osobie Władysława Mrówczyńskiego. Uchybienie to,

trafnie dostrzeżone przez skarżącą, nie wypełnia jednak podstawy kasacyjnej z art. 3931

pkt 2 k.p.c., ponieważ skarżąca nie wykazała, by mogło ono mieć istotny wpływ na wynik

sprawy. Sąd Okręgowy nawiązał do kwestii ujawnienia skarżącej w rejestrze

handlowym, stojąc zapewne na stanowisku, że odwołanie członka zarządu spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością, nieujawnione w rejestrze, nie zwalnia go od

odpowiedzialności wynikającej z art. 298 § 1 k.h. (obecnie: art. 299 § 1 k.s.h.). Pogląd

taki wyraził wprawdzie również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 kwietnia 2000 r., V

CKN 10/00 (OSNC 2000, nr 12, poz. 219), okazał się on jednak odosobniony. W

uzasadnieniu wcześniejszego wyroku z dnia 28 września 1999 r., II CKN 608/98, Sąd

Najwyższy podkreślił, że wpis zmian składu zarządu do rejestru był, zgodnie z art. 168 w

związku z art. 166 k.h., wymagany, jednak nie miał znaczenia konstytutywnego. Zatem

uchwała odwołująca określoną osobę z funkcji członka zarządu stawała się skuteczna z

chwilą jej podjęcia. Zasięg i założenia regulacji zawartej w art. 24 § 1 k.h. nie dawały

natomiast podstaw do rozszerzenia zakresu podmiotów odpowiedzialnych według art.

298 k.h. poza krąg wyraźnie w nim wskazany, i objęcia przewidzianą w nim

7

odpowiedzialnością nie tylko osób mających status członka zarządu, ale i osób

niemających tego statusu, jednak nadal wpisanych tym charakterze w rejestrze

handlowym. Jeżeli zatem stan uzasadniający zgłoszenie upadłości lub wszczęcie

postępowania układowego nastąpił po odwołaniu niektórych członków zarządu, zanim

jednak doszło do ujawnienia zmiany składu zarządu w rejestrze handlowym,

odpowiedzialność wiążącą się z niezłożeniem we właściwym czasie wniosku o

ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego, o której mowa w art.

298 k.h., ponoszą nie byli, lecz jedynie aktualni członkowie zarządu. Nie ma również

podstaw do uznania, że odpowiedzialnością określoną w art. 298 k.h. są objęci tylko ci

członkowie zarządu, którzy są nadto wpisani do rejestru handlowego (zob. OSNC 2000,

nr 4, poz. 67). Stanowisko to znalazło również wyraz w wyroku Sądu Najwyższego z

dnia 25 września 2003 r., V CK 198/02 (Wokanda 2004, nr 6, poz. 7), i podziela je także

skład orzekający Sądu Najwyższego. Trzeba dodać, że przytoczony pogląd zyskał

aprobatę doktryny. Uzasadniona jest w tej sytuacji konstatacja, że kwestia dokonania w

rejestrze handlowym wpisu zmiany składu zarządu, wynikającego z uchwały rady

nadzorczej z dnia 27 grudnia 1999 r., pozostawała bez znaczenia dla odpowiedzialności

skarżącej. Tym samym uchybienie przez Sąd Okręgowy przepisom art. 233 § 1 w

związku z art. 382 k.p.c. nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy.

Nie może być natomiast uznany za zasadny zarzut obrazy art. 233 § 1 w związku

z art. 382 k.p.c. przez przyjęcie, że już w dniu 30 września 1999 r. spełniona została

przesłanka upadłości wskazana w art. 1 § 2 Pr. upadł., w szczególności, że ustalenie

takie pozostaje w sprzeczności z opinią biegłego. Trzeba bowiem zauważyć, że

ustalenia faktyczne, które stanowiły podstawę oceny czasu właściwego do złożenia

wniosku o ogłoszenie upadłości ze względu na stan majątku spółki, są w pełni zgodne z

opinią biegłego. Na podstawie tej właśnie opinii Sąd Okręgowy ustalił, że wynik

finansowy działalności spółki na dzień 30 września 1999 r. wykazał stratę w wysokości

474 500 zł, która przewyższała o 73 400 zł wartość wszystkich kapitałów własnych

spółki, oraz że aktywa spółki przedstawiały wartość 755 900 zł, a zobowiązania 800 300

zł. Powyższe ustalenia legły u podstaw oceny, że czas, w którym istniała szansa na

zaspokojenie wierzycieli spółki z jej majątku, minął we wrześniu 1999 r., wobec czego

po dniu 30 września 1999 r. członkowie zarządu spółki powinni dążyć do ogłoszenia jej

upadłości i to bez względu na przebieg postępowania układowego. Konstatacja ta jest

natomiast elementem oceny jurydycznej Sądu Okręgowego, której nie można

skutecznie kwestionować za pomocą podstawy kasacyjnej z art. 3931

pkt 2 k.p.c.

8

Wskazując na naruszenie art. 299 § 2 k.s.h., skarżąca zmierzała do podważenia

prawidłowości stanowiska Sądu Okręgowego co do braku wykazania, że pomimo

niezgłoszenia przez nią wniosku o ogłoszenie upadłości spółki powód nie poniósł

szkody, w szczególności co do konieczności przedstawienia na tę okoliczność

stosownej symulacji. Odniesienie się do tego zarzutu wymaga przypomnienia, że

odpowiedzialność członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

wynikająca z art. 299 k.s.h., a poprzednio z art. 298 k.h. jest sui generis

odpowiedzialnością odszkodowawczą, jej podstawą jest bowiem szkoda, którą należy tu

pojmować nie jako uszczerbek w majątku wierzyciela, lecz jako obniżenie potencjału

majątkowego spółki. Odpowiedzialność ta jest oparta na domniemaniu szkody, winy

członków zarządu i swoistego związku przyczynowego między ich zachowaniem a

szkodą. Członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli wzruszy to

domniemanie przez wykazanie jednej z przesłanek wymienionych w art. 299 § 2 k.s.h., a

poprzednio w art. 298 § 2 k.h., co oznacza że ciąży na nim w tym zakresie ciężar

dowodu (zob. w szczególności orzecznictwo powołane w uzasadnieniu uchwały Sądu

Najwyższego z dnia 4 lipca 1997 r., III CZP 24/97, OSNC 1997, nr 11, poz. 165).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 września 1999 r., II

CKN 608/98, stwierdzenie braku szkody po stronie wierzyciela zakłada wykazanie, że

mimo wdrożenia we właściwym czasie postępowania upadłościowego lub układowego,

wierzyciel nie uzyskałby w tym postępowaniu zaspokojenia swej należności, ze względu

na nieistnienie wystarczającego majątku spółki. Gdy chodzi o postępowanie

upadłościowe, członek zarządu powinien zatem, odwołując się do stanu majątkowego

spółki istniejącego w czasie właściwym dla zgłoszenia upadłości, oraz biorąc pod uwagę

określoną w art. 204 Pr. upadł. kolejność zaspokajania się z masy upadłości, wykazać

niemożność uzyskania przez wierzyciela zaspokojenia swej należności (zob. OSNC

2000, nr 4, poz. 67, a także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 czerwca 2002 r., IV

CKN 1138/00, niepubl., czy z dnia 13 lutego 2004 r., IV CK 61/03, niepubl.). Trzeba

zgodzić się z oceną Sądu Okręgowego, że skarżąca nie wykazała omawianej przesłanki

egzoneracyjnej. Z ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku wynika

przecież, że stan majątku spółki we wrześniu 1999 r. pozwalał jeszcze na zaspokojenie

wszystkich wierzycieli; dopiero po tej dacie ulegał pogorszeniu między innymi na skutek

decyzji podejmowanych przez skarżącą. Zatem kasację pozwanej W. M. trzeba uznać

za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw (art. 39312

k.p.c.).

9

Przechodząc do kasacji pozwanej K. S., trzeba zgodzić się ze spostrzeżeniem

skarżącej, że w ocenie Sądu Okręgowego, stan konieczności złożenia wniosku o

ogłoszenie upadłości spółki trwał od 30 września 1999 r. do 4 stycznia 2001 r., gdyż w

dniu 30 września 1999 r. wystąpiła druga z przewidzianych w art. 1 Pr. upadł.

przesłanek ogłoszenia upadłości, a na przełomie marca i kwietnia 2000 r. – pierwsza.

Powyższa konstatacja wskazuje na konieczność wyjaśnienia znaczenia użytego w art.

299 § 2 k.s.h. pojęcia „właściwego czasu”, w powiązaniu z określonymi w art. 1 Pr.

upadł. przesłankami ogłoszenia upadłości.

Zgodnie z art. 1 § 1 Pr. upadł., przesłanką ogłoszenia upadłości przedsiębiorcy

było zaprzestanie płacenia długów, czyli niemożność jednoczesnego spłacania

wszystkich długów. Przesłanką ogłoszenia upadłości przedsiębiorcy będącego osobą

prawną była ponadto – stosownie do § 2 tego artykułu – szczupłość jego majątku

niewystarczająca na zaspokojenie długów. Każda z dwóch wymienionych przyczyn

miała przy tym – jak podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 grudnia 2002

r., V CKN 342/01 (niepubl.), samodzielny charakter. Skoro z ustaleń przyjętych za

podstawę zaskarżonego wyroku wynika, że już z końcem września 1999 r. majątek

spółki „T.(…)” nie wystarczał na zaspokojenie jej długów oraz że w związku z tym

„właściwy czas” w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h. na złożenie wniosku o ogłoszenie

upadłości nastąpił po dniu 30 września 1999 r., to pozwana K. S. powinna wystąpić z

odpowiednim wnioskiem niezwłocznie po objęciu funkcji prezesa zarządu, a nie – jak

przyjął Sąd Okręgowy – dopiero na przełomie marca i kwietnia 2000 r. Złożenie przez

skarżącą w sposób skuteczny wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło natomiast

dopiero w dniu 22 września 2000 r. Skarżąca jednak powoływała się w toku

postępowania na ostatnią z przesłanek egzoneracyjnych wymienionych w art. 299 § 2

k.s.h., twierdziła bowiem, że pomimo niewystąpienia przez nią z wcześniejszym

wnioskiem o ogłoszenie upadłości powód nie poniósł szkody.

Sąd Okręgowy ustosunkował się do wspomnianej przesłanki sumarycznie,

traktując kwestię jej wystąpienia jednakowo w odniesieniu zarówno do pozwanej W. M.,

jak i pozwanej K. S. Tymczasem sytuacja majątkowa spółki w chwili objęcia przez

skarżącą w dniu 18 stycznia 2000 r. funkcji prezesa zarządu różniła się od sytuacji, jaką

zastała i pozostawiła, odchodząc z funkcji prezesa zarządu, pozwana W. M. Z

ustalonego stanu faktycznego wynika przecież, że w grudniu 1999 r. doszło do

sprzedaży części majątku spółki, zwolnienia pracowników, zaprzestania prowadzenia

działalności gospodarczej, uchylenia układu, i wreszcie do rozdysponowania środków

10

uzyskanych ze sprzedaży majątku. Według stanu na koniec 1999 r. wartość aktywów

spółki wynosiła już tylko 363 300 zł, a wartość zobowiązań – 662 200 zł. Zatem stan

majątkowy spółki pogarszał się. W tej sytuacji konieczne było rozważenie przesłanki

egzoneracyjnej, jaką stanowi brak szkody po stronie wierzyciela, indywidualnie w

stosunku do każdej z pozwanych. Pozwana W. M. – jak niewadliwie ocenił Sąd

Okręgowy – nie wykazała omawianej przesłanki. Co się zaś tyczy skarżącej K. S., to

kwestia ta wymagała rozważenia w kontekście sytuacji majątkowej spółki, jaką zastała

ona z chwilą objęcia w dniu 18 stycznia 2000 r. funkcji prezesa zarządu.

Odpowiedzialność członka zarządu przewidziana w art. 299 k.s.h., a poprzednio w art.

298 k.h., odnosi się do różnicy w potencjale majątkowym spółki powstałej na skutek

niezgłoszenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości. Oznacza to, że dla

odpowiedzialności tej konieczne jest istnienie związku przyczynowego między brakiem

możliwości zaspokojenia wierzyciela a niezłożeniem we właściwym czasie wniosku o

ogłoszenie upadłości. Trzeba zgodzić się z zarzutem skarżącej, że Sąd Okręgowy,

przez zaniechanie rozważenia trzeciej przesłanki egzoneracyjniej w kontekście stanu

majątkowego spółki w dniu 18 stycznia 2000 r., naruszył przepis art. 299 § 2 k.s.h.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w

części oddalającej apelację pozwanej K. S. i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego (art. 39313

§ 1 i art. 108 § 2 w związku z art. 39319

k.p.c.), natomiast kasację

pozwanej W. M. oddalił, zasądzając od tej pozwanej na rzecz powoda koszty

postępowania kasacyjnego (art. 39312

, art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99 w związku z art. 391 §

1 i 39319

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.