Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 października 2005 r.

V CK 258/05

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CK 258/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 października 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Maria Grzelka

SSN Marian Kocon

w sprawie z powództwa W. B.

przeciwko J. G.

o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 19 października 2005 r.,

kasacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Ś. z dnia 9 grudnia 2004 r., sygn.

akt II Ca (…),

oddala kasację.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 9 grudnia 2004 r. Sąd Okręgowy w Ś. oddalił

apelację pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego zasądzającego od pozwanego J. G.

na rzecz powoda W. B. kwotę 15 070,93 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia 21

listopada 2002 r. i kosztami procesu tytułem odszkodowania z art. 299 k.s.h.

Sądy ustaliły, że pozwany pełnił funkcję prezesa zarządu spółki z o.o. „E.(…)” w

Ś., w której w 2001 r. pojawiły się problemy finansowe. Nadzwyczajne zgromadzenie

2

wspólników podjęło uchwałę o wszczęciu postępowania układowego a w razie

niepowodzenia tego postępowania, złożenie wniosku o upadłość. Pozwany w dniu 6

listopada 2001 r. złożył wniosek o otwarcie postępowania układowego, do którego

dołączył między innymi protokół powyższego zebrania stwierdzający, że spółka utraciła

płynność finansową a jej dalsze funkcjonowanie jest możliwe przy redukcji zadłużenia o

70%. Postanowieniem z dnia 1 lutego 2002 r. zostało otwarte postępowanie układowe

a nadzorcą sadowym wyznaczono powoda. Do zawarcia układu nie doszło. Dłużnik nie

zgłosił żadnych wniosków, wobec czego postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2002 r.

umorzono postępowanie i przyznano nadzorcy sądowemu wynagrodzenie w kwocie

15 070, 93 zł. Postanowienie o umorzeniu postępowania układowego uprawomocniło się

w dniu 17 czerwca 2002 r., natomiast w wyniku zażalenia dłużnika na postanowienie o

przyznaniu wynagrodzenia nadzorcy, Sąd drugiej instancji uchylił to postanowienie i

przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Postanowieniem z dnia 21 października 2002 r. Sąd Rejonowy rozstrzygnął ponownie tę

kwestię przyznając powodowi wynagrodzenie w kwocie 15 070, 93 zł. i obciążając

obowiązkiem jego wypłaty dłużnika. Wcześniej, w dniu 10 lipca 2002 r. pozwany

uchwałą wspólników odwołany został z funkcji prezesa zarządu a w dniu 11 lipca 2002 r.

on i dwaj pozostali wspólnicy spółki „E.(…)” zbyli wszystkie udziały spółki na rzecz spółki

z o.o. „C.(…)” w W. W dniu 12 lipca 2002 r. prezesem zarządu spółki „E.(…)” został H.

D. Zmiany zarządu nie wpisano do rejestru przedsiębiorców. Na wniosek pozwanego z

dnia 16 czerwca 2003 r. Sąd dokonał wykreślenia go z rejestru jako prezesa zarządu.

Obecnie w dziale 2 KRS spółki „E.(…)” rubryka „dane osób uprawnionych do

reprezentacji” wolna jest od wpisów.

Powód w dniu 9 stycznia 2003 r. wezwał spółkę „E.(…)” do wypłaty przyznanego

mu w postępowaniu układowym wynagrodzenia a po udzielonej przez pozwanego

odpowiedzi o sprzedaży udziałów, złożył w dniu 31 stycznia 2003 r. wniosek o

wszczęcie egzekucji wobec spółki „E.(…)” na podstawie uzyskanego tytułu

wykonawczego. Egzekucję umorzono w dniu 15 maja 2003 r. z powodu

bezskuteczności.

Sądy obu instancji uznały, że zobowiązanie spółki „E.(…)” wypłaty wynagrodzenia

powodowi powstało, gdy pozwany był członkiem zarządu i spoczywał na nim obowiązek

wystąpienia z wnioskiem o upadłość, czego nie uczynił, mimo że spółka stała się

niewypłacalna. Zamiast tego on i jego rodzina zbyli udziały w spółce i zadbali, by

niektórzy wierzyciele zostali uprzywilejowani w wyniku przejęcia długów przez spółkę

3

jawną, której pozwany był współwłaścicielem. W tych okolicznościach istnieją zdaniem

Sądów podstawy z art. 299 § 1 k.s.h. do obciążenia pozwanego obowiązkiem zapłaty

odszkodowania na rzecz powoda, bowiem nie wykazał on istnienia przesłanek

ekskulpacyjnych określonych w art. 299 § 2 k.s.h.

W kasacji od powyższego wyroku opartej na obu podstawach określonych w art.

393(1) k.p.c., pozwany w ramach drugiej podstawy zgłosił zarzut nieważności

postępowania przed Sądami obu instancji z przyczyn określonych w art. 379 pkt 2 k.p.c.

w zw. z art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych oraz art. 87 § 1 i

art. 89 § 3 k.p.c. W ramach pierwszej podstawy zarzucił naruszenie art. 18 § 1 i art. 36 §

1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej – prawo o postępowaniu układowym

przez przyjęcie, że wierzytelność nadzorcy sądowego o zapłatę wynagrodzenia

powstaje z chwilą złożenia wniosku o wszczęcie postępowania układowego, naruszenie

art. 299 § 1 k.s.h. przez przyjęcie, że przepis ten odnosi się również do zobowiązań

spółki z tytułu kosztów postępowania układowego, naruszenie art. 481 k.c. przez jego

zastosowanie do należności z tytułu kosztów postępowania układowego oraz

naruszenie art. 299 § 2 k.s.h. przez przyjęcie odpowiedzialności pozwanego, mimo

odwołania go w toku postępowania układowego z funkcji członka zarządu i faktycznej

utraty możliwości wpływu na zarządzanie sprawami spółki .

Rozpoznając kasację, zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie

ustawy – kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy- prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz. U. z 2005 r., Nr 13, poz. 98), w oparciu o przepisy kodeksu

postępowania cywilnego w brzmieniu sprzed dnia wejścia w życie tej ustawy – Sąd

Najwyższy zważył, co następuje:

Nieskuteczny jest najdalej idący zarzut nieważności postępowania, bowiem

pozwany nie wykazał, że zachodziły podstawy z art. 8 ust.2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r.

o radcach prawnych (tj. Dz. U. z 2002 r., Nr 123, poz. 1059, ze zm.) wyłączające

dopuszczalność reprezentowania go w toku procesu przez radcę prawnego Jerzego

Danieluka. Przepis ten, obowiązujący do dnia 9 września 2005 r., nie pozwalał na

świadczenie pomocy prawnej osobom fizycznym, przez radcę prawnego pozostającego

w stosunku pracy. Pozwany, obecnie reprezentowany przez innego profesjonalnego

pełnomocnika, zgłaszając zarzut nieważności postępowania z powodu reprezentowania

go w postępowaniu przed Sądem odwoławczym (jak również przed Sądem pierwszej

instancji) przez radcę prawnego, który pozostawał w stosunku pracy i nie mógł być jego

pełnomocnikiem, powinien wykazać, że radca prawny J. Danieluk, w czasie, gdy był

4

jego pełnomocnikiem, pozostawał w stosunku pracy. W sprawie brak na to

jakiegokolwiek dowodu, co sprawia, że zarzut nieważności postępowania z przyczyn

określonych w art. 379 pkt 2 k.p.c. musi być uznany za bezskuteczny.

Zgłoszone w kasacji zarzuty naruszenia przez Sąd odwoławczy art. 87 § 1 i 89 §

3 k.p.c., choć uzasadnione, nie powodują nieważności postępowania a zatem ich

skuteczność kasacyjna była uzależniona od wykazania przez skarżącego, że naruszenie

tych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 393(1) pkt 2 k.p.c.).

Skarżący nie tylko okoliczności tej nie wykazał, ale nawet jej nie zarzucił.

Z tych przyczyn zarzuty wskazane w ramach drugiej podstawy kasacyjnej należy

uznać za nieskuteczne, co sprawia, że przy ocenie podstawy naruszenia prawa

materialnego Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi zaskarżonego

wyroku. Jednym z tych ustaleń jest to, że już w chwili podejmowania przez spółkę

„E.(…)” uchwały zgromadzenia wspólników o wszczęcie postępowania układowego,

istniały podstawy do zgłoszenia wniosku o upadłość, co wynikało także z powyższej

uchwały zobowiązującej zarząd do zgłoszenia wniosku o upadłość w razie

niepowodzenia postępowania układowego. Oznacza to, że po prawomocnym umorzeniu

postępowania układowego, co nastąpiło w dniu 17 czerwca 2002 r., istniały okoliczności

uzasadniające zgłoszenie wniosku o upadłość. Pozwany był członkiem zarządu do dnia

10 lipca 2002 r. W tym okresie sytuacja finansowa spółki uzasadniała zgłoszenie

wniosku o upadłość, był to „właściwy czas”, w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h., do

zgłoszenia takiego wniosku. Pozwany, jako członek zarządu miał obowiązek i możliwość

zgłoszenia w tym czasie wniosku o upadłość, czego nie uczynił. Zaprzestanie pełnienia

funkcji prezesa zarządu po 10 lipca 2002 r. i sprzedaż udziałów spółki, nie uchyla

podstaw jego odpowiedzialności odszkodowawczej, skoro nie wykazał, że nie

zgłoszenie wniosku o upadłość w okresie od 17 czerwca 2002 r. do 10 lipca 2002 r.

nastąpiło bez jego winy. Nie ma przy tym znaczenia to, że od dnia 11 lipca 2002 r.

prezesem zarządu była już inna osoba, która nie figurowała w rejestrze. Należy bowiem

podzielić stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w wyroku z dnia 25 września 2003 r. V

CK 198/02 (nie publ.), iż dla odpowiedzialności z art. 299 k.s.h. nie ma znaczenia wpis

określonej osoby jako członka zarządu do rejestru, który ma jedynie charakter

deklaratywny. Odpowiedzialność na podstawie art. 299 k.s.h. ponosi ta osoba, która

była członkiem zarządu w czasie, gdy stan majątkowy spółki uzasadniał wystąpienie o

upadłość, niezależnie od tego, czy osoba ta była w tym czasie wpisana jako członek

zarządu do rejestru przedsiębiorców, czy nie. Pozwany w okresie, gdy istniały

5

okoliczności uzasadniające wystąpienie o upadłość zarówno był rzeczywiście członkiem

zarządu, jak i figurował w rejestrze jako prezes zarządu. To, że od dnia 11 lipca 2002 r.

prezesem został, nie ujawniony w rejestrze H. D., nie ma znaczenia dla tej przesłanki

odpowiedzialności pozwanego.

Oceniając zarzut dotyczący przyjęcia odpowiedzialności pozwanego za

zobowiązanie spółki powstałe po zaprzestaniu pełnienia przezeń funkcji członka zarządu

trzeba stwierdzić, że w tym przedmiocie w orzecznictwie Sądu Najwyższego

prezentowane są dwa stanowiska. Pierwsze z nich łączy odpowiedzialność

odszkodowawczą członka zarządu z istnieniem zobowiązania spółki w czasie pełnienia

przez niego tej funkcji (porównaj wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2004 r. II

CK 98/03, nie publ.). Drugie przyjmuje, że odpowiedzialność członka zarządu nie

ogranicza się do zobowiązań powstałych w czasie pełnienia przez niego tej funkcji, lecz

obejmuje także zobowiązania powstałe później, również powstałe już po spełnieniu się

przesłanki do złożenia wniosku o upadłość a nawet powstałe po złożeniu takiego

wniosku (porównaj uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2003 r. III CZP

75/03, OSNC 2005/1/3 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2004 r. III CK 55/03,

nie publ.).

W świetle drugiego stanowiska dla odpowiedzialności pozwanego nie ma

znaczenia, kiedy powstaje zobowiązanie spółki z tytułu wynagrodzenia nadzorcy

w postępowaniu układowym, skoro odpowiada on też za zobowiązania powstałe po

zaprzestaniu pełnienia funkcji członka zarządu a więc także za zobowiązanie z tytułu

wynagrodzenia powoda jako zarządcy przyznane postanowieniem Sądu, które

uprawomocniło się dopiero po zaprzestaniu pełnienia przez pozwanego tej funkcji.

W rozpoznawanej sprawie również przy przyjęciu pierwszego stanowiska

okoliczność, że postanowienie o przyznaniu wynagrodzenia nadzorcy uprawomocniło

się po zaprzestaniu pełnienia przez pozwanego funkcji członka zarządu, nie ma

znaczenia. Nie można bowiem podzielić stanowiska skarżącego, iż zobowiązanie spółki

z tytułu wynagrodzenia zarządcy sądowego powstaje dopiero po uprawomocnieniu się

postanowienia sądu w tym przedmiocie. Wierzytelność nadzorcy z tytułu wynagrodzenia

za czynności przeprowadzone w postępowaniu układowym powstaje już z chwilą

wykonania przez niego czynności w tym postępowaniu. Przepis art. 36 § 1 prawa o

postępowaniu układowym stanowi bowiem, że nadzorca sądowy ma prawo do

wynagrodzenia, które po wysłuchaniu jego i dłużnika oznaczy sąd stosownie do

poniesionych przez nadzorcę trudów a na poczet wynagrodzenia sąd może przyznać

6

nadzorcy zaliczki w miarę dokonanych czynności. Z uregulowania tego wynika, że

prawo nadzorcy do wynagrodzenia powstaje z chwilą wykonania przez niego czynności

w postępowaniu układowym a jedynie wysokość wynagrodzenia określa sąd w

postanowieniu. Wierzytelność ta i odpowiadające jej zobowiązanie spółki powstaje

zatem z chwilą wykonania przez nadzorcę czynności w postępowaniu układowym,

zostaje stwierdzona co do wysokości przez sąd w prawomocnym postanowieniu o

przyznaniu wynagrodzenia nadzorcy a staje się wymagalna po wezwaniu do zapłaty

(art. 455 k.c.).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w powołanym wyżej orzeczeniu z dnia 25 marca

2004 r., dla odpowiedzialności członka zarządu z art.. 299 k.s.h. wystarczy samo

istnienie zobowiązania spółki, w czasie, gdy był on członkiem zarządu, nie jest

konieczna wymagalność zobowiązania w tym czasie, która może nastąpić już po

zaprzestaniu pełnienia przez członka jego funkcji. (porównaj także wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 21 lutego 2002 r. IV CKN 793/00, OSNC 2003/2/22 i z dnia

14 lutego 2003 r. IV CKN 1779/00, nie publ.). Z tych względów także przy uznaniu, że

członek zarządu odpowiada na podstawie art. 299 k.s.h. tylko za zobowiązania spółki

powstałe w czasie, gdy pełnił tę funkcję, pozwany ponosi odpowiedzialność

odszkodowawczą za niemożność wyegzekwowania wynagrodzenia nadzorcy

sądowego, bowiem zobowiązanie spółki z tego tytułu powstało z chwilą wykonania przez

nadzorcę czynności w postępowaniu układowym, co nastąpiło najpóźniej w dniu 10

kwietnia 2002 r., to jest w czasie, gdy pozwany pełnił funkcję członka zarządu. Dlatego

zarzut naruszenia art. 299 § 1 k.s.h. w związku z art. 18 § 1 i art. 36 § 1 prawa o

postępowaniu układowym należy uznać za nieuzasadniony.

Nie można także podzielić stanowiska skarżącego, iż odpowiedzialność z art. 299

k.s.h. nie obejmuje zobowiązania spółki do zapłaty wynagrodzenia nadzorcy sądowego

powstałego jako koszty postępowania układowego. Z przepisu tego nie można

wyprowadzić wyłączenia jakichkolwiek zobowiązań spółki a ewentualne wyłączenia

przedmiotowe mogą wynikać jedynie z przepisów szczególnych, jakie na przykład

obecnie zawiera ordynacja podatkowa. Brak więc podstaw do wyłączenia spod działania

art. 299 k.s.h. wyżej wskazanego zobowiązania spółki, które, gdyby zostało wszczęte

postępowanie upadłościowe, byłoby długiem masy upadłości należącym do I kategorii

zaspokajania (art. 204 § 1 pkt 1 prawa upadłościowego). Gdyby zatem pozwany uczynił

zadość obowiązkowi wszczęcia postępowania upadłościowego, to wierzytelność

powoda z tytułu jego wynagrodzenia jako nadzorcy sądowego byłaby zaspokajana z

7

masy upadłości w pierwszej kolejności i powód miałby znaczne szanse na jej

zaspokojenie.

Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 481 k.c. Skarżący pomija, że

odpowiedzialność członka zarządu na podstawie art. 299 k.s.h. jest odpowiedzialnością

odszkodowawczą a nie odpowiedzialnością za określone długi spółki. Należność

zasądzona od pozwanego na podstawie art. 299 k.s.h. nie jest zatem należnością z

tytułu wynagrodzenia nadzorcy sądowego a jest odszkodowaniem za szkodę wierzyciela

spółki poniesioną na skutek niemożności zaspokojenia z majątku spółki wierzytelności z

tytułu wynagrodzenia nadzorcy. Od zasądzonego odszkodowania należą się zgodnie z

art. 481 k.c. ustawowe odsetki a zatem zarzut naruszenia tego przepisu jest całkowicie

pozbawiony podstaw.

Z tych wszystkich względów kasacja jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na

podstawie art. 393(12) k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.