Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 października 2005 r.

V CK 260/05

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CK 260/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 października 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Maria Grzelka

SSN Marian Kocon (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Syndyka masy upadłości (...) Spółdzielni Pracy "A.(...)" w N.

przeciwko M.(...) GmbH & Co. KG w B.

o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 19 października 2005 r.,

kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 15 października 2004 r.,

sygn. akt I ACa (...),

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 15 października 2004 r. zmienił wyrok Sądu

Okręgowego w O. z dnia 6 stycznia 2003 r. w ten sposób, że zasądził od pozwanej

M.(...) Gmbh & Co. KG w B. na rzecz strony powodowej - syndyka masy upadłości (...)

Spółdzielni Pracy A.(...) w N. 547.486,80 zł z odsetkami tytułem ceny nabycia skóry do

produkcji butów.

2

Sąd Apelacyjny ustalił, że w dniu 19 stycznia 2000 r. pozwana zwróciła się do (...)

Spółdzielni Pracy A.(...) w N. o przedstawienie oferty zakupu 4400 m2

skóry garbowanej

o określonych parametrach przy czym towar miał być dostarczony do N. do producenta

butów. W odpowiedzi powódka przedstawiła ofertą sprzedaży skóry, z której miały

zostać wykonane buty bojowe wysokie dla Bundeswehry. Dnia 24 stycznia 2000 r.

pozwana złożyła zamówienie na skórę o ściśle określonych cechach. Spółdzielnia

przekazała zamówioną skórę przedstawicielom firmy N.(...) Spółka z ograniczoną

odpowiedzialnością, która miała wymienione buty wykonać, a następnie wystawiła

faktury i wezwała stronę pozwaną do zapłaty. Spółka N.(...) nie badała dostarczonej

skóry i wyprodukowała z niej buty. W dniu 12 maja 2000 r. pozwana Spółka złożyła

reklamację i zażądała dostarczenia skóry zastępczej, a następnie złożyła oświadczenie

o odstąpieniu od umowy.

Na gruncie powyższych ustaleń Sąd Apelacyjny uznał żądanie pozwu zasądzenia

ceny zakupu skóry za uzasadnione.

Kasacja pozwanej - oparta na obu podstawach z art. 3931

k.p.c. - zawierała

zarzut naruszenia art. 229, 233, 328, 386 i art. 3937

k.p.c., a także art. 353, 3581

§ 1,

563 § 2 i art. 564 k.c. i zmierzała do zmiany zaskarżonego wyroku przez oddalenie

apelacji, bądź jego uchylenia oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności trzeba zauważyć, że u podłoża rozstrzygnięcia Sądu

Apelacyjnego legło stanowisko, iż skarżąca utraciła uprawnienia z tytułu rękojmi (art.

563 § 1 k.c.), gdyż nie zbadała sprzedanej skóry w czasie i sposób przyjęty dla rzeczy

danego rodzaju (art. 563 § 2 k.c.). Skarżąca zatem w sprawie o zapłatę ceny nie może

podnieść zarzutu z tytułu rękojmi.

W związku z tym stanowiskiem oraz zarzutem kasacji naruszenia art. 233 k.p.c. w

powiązaniu z art. 328 § 2 k.p.c. przede wszystkim nie można pominąć, że skarżąca w

odpowiedzi na pozew twierdziła, że „poszczególne partie towarów były zatwierdzane

przez przedstawiciela pozwanej (skarżącej) pana H. na podstawie certyfikatów

kontrolnych przedstawianych przez powódkę (certyfikaty te były opracowywane przez

własne laboratorium powódki)”. Inaczej mówiąc, twierdziła, że wykonała obowiązek

zbadania sprzedanej skóry w celu wykrycia jej wad (art. 563 § 2 k.c.), a także, że

powódka na tę skórę wydała certyfikaty jakościowe. Temu twierdzeniu powódka nie

zaprzeczyła w późniejszych pismach procesowych.

3

Zgodnie zaś z art. 230 k.p.c., gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony

przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać

za przyznane. Chodzi zatem o fakty przytoczone przez jedną stronę, a wyraźnie w toku

postępowania nie zaprzeczone przez stronę przeciwną.

Domniemanie przyznania z art. 230 k.p.c., podobnie jak przyznanie wyraźne,

przewidziane w art. 229 k.p.c., służy na równi z wynikami dowodów do poczynienia

ustaleń faktycznych. W porównaniu jednak do przyznania wyraźnego, dotyczącego

przytoczeń zarówno powoda, jak i pozwanego, przyznanie dorozumiane dotyczy tylko

twierdzenia, co do którego przeciwnik nie wypowiedział się, a mógł to uczynić, i dlatego

ocena sądu musi się opierać na całości materiału procesowego. Wynika to wyraźnie z

treści art. 230 k.p.c.

Sąd fakt nie zaprzeczony może uznać za przyznany jednak tylko w wypadku

spełnienia przede wszystkim warunku, by strona przeciwna wiedziała, że posłuży on na

równi z wynikami dowodów do poczynienia ustaleń faktycznych. W takim zaś stanie

rzeczy obowiązkiem sądu (przewodniczącego posiedzenia) jest uprzedzenie strony o

konsekwencjach zaniechania wypowiedzenia się co do tego faktu.

Jako podsumowanie dotychczasowych rozważań i uwag nasuwa się więc

wniosek, że na podstawie art. 230 k.p.c., przy spełnieniu wymagań tego przepisu (m.in.

by strona przeciwna wiedziała, że dany fakt posłuży na równi z wynikami dowodów do

poczynienia ustaleń faktycznych), zaistniałyby przesłanki do ustalenia, iż skarżąca

zbadała (przez swego przedstawiciela) sprzedaną skórę (towar) w celu wykrycia jej wad

(art. 563 § 2 k.c.), a także, że powódka na tę skórę wydała certyfikaty jakościowe.

Ustalenie zaś każdej z tych okoliczności mogłoby mieć istotne znaczenie dla oceny

stanowiska Sądu Apelacyjnego, że skarżąca utraciła uprawnienia z tytułu rękojmi.

Innymi problemami, usuwającymi się spod oceny Sądu Najwyższego z uwagi na

brak niezbędnych ustaleń, jest problem dotyczący sposobu zbadania rzeczy oraz

problem zapewnienia kupującego, że wady nie istnieją.

Warto jedynie zauważyć, że po pierwsze, w kodeksie cywilnym jest jedynie

ogólne określenie obowiązków sprzedawcy i kupującego oraz aktów staranności z ich

strony dla prawidłowego wykonania umowy sprzedaży z zachowaniem interesów obu

stron. Nie ma bowiem żadnych wskazówek, nawet co do prawnego minimum

zrealizowania obowiązku zbadania rzeczy. W sprzedaży indywidualnej zwyciężyć musi

zdrowy rozsądek, wiedza, doświadczenie życiowe, ogólna zasada dbałości o własne

sprawy (interesy). W obrocie gospodarczym sytuacja zależy od rodzaju sprzedaży,

4

wielkości dostawy, rodzaju rzeczy. Aprobować należy ustalone w tej mierze zwyczaje co

do badania reprezentatywnego, losowego itp., chyba że umowa określa wyraźnie, kiedy

uznaje wykonanie obowiązku (i uprawnienia) stron do zbadania rzeczy (towaru). Po

wtóre, zgodnie z art. 564 k.c. kupujący nie traci uprawnień z tytułu rękojmi, mimo

niezachowania terminów do zbadania rzeczy i zawiadomienia sprzedawcy, jeżeli ten

wadę podstępnie zataił albo zapewnił kupującego, że wady nie istnieją. Takie

zapewnienie może mieć również postać certyfikatu jakościowego w szczególności

wówczas, gdy stwierdzono w nim fakt przeprowadzenia prób i badań towaru oraz

podano ich wynik.

Przechodząc do pozostałych zarzutów kasacji opartych na podstawie drugiej z

art. 3931

k.p.c. trzeba stwierdzić, że są one bezzasadne. Przyznanie strony

w rozumieniu art. 229 k.p.c., jest to przyjęcie za prawdziwe w drodze wyraźnego

oświadczenia woli złożonego w toku postępowania (ustnie lub pisemnie) podanych

przez stronę przeciwną korzystnych dla niej faktów. Zwykle strona wprost oświadcza, że

„ten fakt przyznaję”, albo „temu faktowi przeczę”. Powódka natomiast, wbrew

twierdzeniu skarżącej, w toku postępowania w niniejszej sprawie nie złożyła

oświadczenia, że przyznaje podaną w pismach skarżącej okoliczność (prowadzącą do

oddalenia powództwa, częściowego oddalenia), iż sprzedaną skórę wydała firmie N.(...)

wraz z certyfikatami jakościowymi. W pismach powołanych w kasacji twierdziła bowiem

jedynie, że sprzedane skóry spełniały wymagania normy TL 8330-001. Ponadto uszło

uwagi skarżącej, że art. 229 k.p.c. nie ma zastosowania w odniesieniu do pisma z dnia 8

czerwca 2000 r., na które w kasacji powołuje się skarżąca, w sytuacji, gdy zostało ono

sporządzone i doręczone jeszcze przed wniesieniem pozwu. W przepisie tym, jak już

wskazano, chodzi o fakty sądownie przyznane przez stronę przeciwną, a więc, w toku

postępowania sądowego.

Z kolei, gdy chodzi o zarzut naruszenia art. 39317

k.p.c. (obecnie art. 39820

k.p.c.),

to stosownie do tego przepisu sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest

wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Sąd Najwyższy, przy czym nie można

oprzeć kasacji od wyroku wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach

sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Sąd Najwyższy. Moc

wiążąca orzeczenia Sądu Najwyższego ogranicza się zatem tylko do wykładni prawa

dokonanej przez Sąd Najwyższy. Wbrew poglądowi skarżącej nie obejmuje ona -

inaczej niż stanowi to art. 386 § 6 k.p.c. odnośnie wyroku sądu drugiej instancji -

wskazań co do dalszego postępowania. Oznacza to, że zamieszczanie takich wskazań

5

nie należy do kompetencji Sądu Najwyższego jako sądu kasacyjnego, a jeżeli

wskazania takie zostaną zamieszczone w wyroku Sądu Najwyższego, to nie wiążą

sądu, któremu sprawa została przekazana. Sąd Apelacyjny słusznie więc stanął na

stanowisku, iż związany jest wykładnią prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy w wyroku

z dnia 20 kwietnia 2004 r. W uzasadnieniu tego wyroku dokonano przede wszystkim

wykładni przepisów art. 358 § 1 i 3581

§ 1 k.c., akcentując głównie to, że w sprawie nie

ma przeszkód do domagania się przez powódkę spełnienia w złotych polskich

świadczenia wyrażonego w walucie obcej.

Innym natomiast problemem podniesionym w kasacji jest kwestia zasad

przeliczenia zobowiązania wyrażonego w walucie obcej na złote polskie. Wobec tego,

że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera ich przedstawienia, za zasadny w

tym zakresie należało uznać zarzut kasacji dotyczący naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. W

zaistniałej sytuacji nie poddaje się osądowi Sądu Najwyższego pogląd skarżącej, że

aprobowane przez Sąd Apelacyjny przeliczenie świadczenia (ceny sprzedanej skóry

wyrażonej w markach niemieckich) doprowadziło do jego przerachowania.

Z tych przyczyn orzeczono, jak w wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.