Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 grudnia 2005 r.

III CK 275/05

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CK 275/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 grudnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Henryk Pietrzkowski

SSA Aleksandra Marszałek

w sprawie z powództwa Giełdy "V.(…)" S.A. w W.

przeciwko M. M., A. W. i M. N. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 8 grudnia 2005 r., kasacji pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 12

stycznia 2005 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Pozwani byli członkami zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością R.(…).

Spółka była dłużnikiem innej Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością – K.(…), będącej

w upadłości, na kwotę 35.788, 40 zł plus koszty postępowania w wysokości 7.840,10 zł.

- z wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia 13 stycznia 1999 r. w sprawie IX GC (…).

Wierzyciel złożył wniosek o wszczęcie egzekucji w celu wyegzekwowania tej

wierzytelności. Komornik w sprawie I KM (…) zdołał wyegzekwować tylko kwotę

3.511,64 zł, z czego przekazał wierzycielowi 2.316,61 zł, a poza tym postępowanie

2

egzekucyjne umorzył postanowieniem z dnia 30 kwietnia 2001 r. wobec

bezskuteczności egzekucji.

W dniu 19 marca 2002 r. wierzyciel zbył przysługującą mu wierzytelność wobec

Spółki R.(…) na rzecz powodowej Giełdy „V.(…)” S.A. w W. Nabywca wierzytelności

uzyskał na swoją rzecz klauzulę wykonalności, po czy zwrócił się do pozwanych, jako

członków zarządu dłużnej Spółki, o zapłatę wierzytelności, a następnie wniósł przeciwko

nim pozew w niniejszej sprawie w postępowaniu upominawczym o solidarne zasądzenie

kwoty 43. 628,50 zł.

Sąd Okręgowy w S. nakazem zapłaty z dnia 2003 r. uwzględnił roszczenie.

Na skutek sprzeciwu pozwanych od tego orzeczenia Sąd Okręgowy w S. wydał

wyrok w dniu 30 czerwca 2004 r., którym zasądził solidarnie od pozwanych kwotę

41.311,89 zł., oddalając powództwo jedynie o kwotę 2.316,61 zł., którą zdołał

wyegzekwować od Spółki R.(…) jej pierwotny wierzyciel. Podstawą prawną obciążenia

przez Sąd pozwanych był art. 299 k.s.h. Zgodnie z tym przepisem pozwani, jako

członkowie zarządu Spółki, ponoszą odpowiedzialność za jej zobowiązania, skoro

egzekucja prowadzona przeciwko samej Spółce okazała się bezskuteczna. W ocenie

Sądu nie zwalnia ich z tej odpowiedzialności samo zgłoszenie wniosku o ogłoszenie

upadłości Spółki. Zgodnie z art. 4 Prawa upadłościowego przedsiębiorca zobowiązany

jest złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości nie później niż w ciągu 2 tygodni od

zaprzestania płacenia długów. Tymczasem zgłoszony przez pozwanych wniosek o

upadłość Spółki został oddalony z uwagi na brak majątku wystarczającego do

prowadzenia upadłości. Był więc zdecydowanie spóźniony i świadczył o tym, że pozwani

nie wykazali dbałości o interesy zarządzanej Spółki, co uzasadnia ich odpowiedzialność

na podstawie art. 299 § 1 k.s.h.

Apelacja pozwanych od tego orzeczenia została oddalona wyrokiem Sądu

Apelacyjnego z dnia 12 stycznia 2005 r. Sąd ten podzielił stanowisko prawne Sądu

Okręgowego co do odpowiedzialności pozwanych. Jednocześnie uznał, że zgłoszone w

piśmie procesowym z dnia 5 stycznia zarzuty kwestionujące skuteczność i ważność

umowy z dnia 19 marca 2002 r. przelewu wierzytelności, z przyczyny nienależytej

reprezentacji po stronie zbywcy wierzytelności - Spółki „K.(…)”, są spóźnione, gdyż

pozwani nie wykazali, stosownie do treści art. 381 k.p.c., że nie mogli tych zarzutów

zgłosić wcześniej. Dlatego też Sąd Apelacyjny nie badał ich zasadności, lecz odrzucił a

limie.

3

W kasacji od tego wyroku pozwani przede wszystkim kwestionują pogląd Sądu

Apelacyjnego, że ich zarzuty co do nieważności umowy przelewu wierzytelności były

spóźnione; stąd też powołanie w procesowej podstawie kasacji zarzutów uchybienia art.

233 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 381 w zw. z art. 382 k.p.c. oraz art. 385 w zw. z

art. 378 k.p.c. W podstawie materialnoprawnej powołali zarzuty naruszenia art. 39 § 1

k.c. w zw. z art. 205 § 1 k.s.h. i § 19 ust. 1 umowy Spółki „K.(…)” oraz art. 455 k.c. w zw.

z art. 481 k.c. i art. 299 k.s.h. Z tych przyczyn wnoszą o uchylenie skarżonego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego zmianę przez

uwzględnienie apelacji i oddalenie powództwa w całości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z treści art. 381 k.p.c. wynika jednoznacznie, że odmowa przeprowadzenia przez

sąd dowodów zgłoszonych dopiero w instancji apelacyjnej jest uprawnieniem, a nie

obowiązkiem sądu. Ratio legis tego przepisu polega na dążności do skoncentrowania

materiału dowodowego przed sądem pierwszej instancji, co ma przeciwdziałać

przewlekaniu spraw. Nie należy jednak zapominać, że w obowiązującym systemie

instancyjnym postępowanie prowadzone przez sąd drugiej instancji – pozostając

odwoławczym i kontrolnym - zachowuje jednocześnie charakter postępowania

rozpoznawczego (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CKN

812/98, OSNC 2000, nr 10, poz. 193, z dnia 4 października 2002 r. III CZP 62/02,

Biuletyn Sądu Najwyższego 2003, nr 3, s.14, czy z dnia 21 sierpnia 2003 r., III CKN

392/01, OSNC 2004, nr 10, poz. 161). To zaś oznacza, że także ten sąd powinien,

przestrzegając zasady kondratyktoryjności, starać się o wyjaśnienie istotnych

okoliczności sprawy (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 12 września 2000 r., I PKN

28/00, OSNP 2002, nr 7. poz. 161). Prowadzi to do wniosku, że odmowa dopuszczenia

dowodów wskazanych dopiero w apelacji powinna być wyjątkiem a nie regułą, zaś

decyzja sądu w tej kwestii nie może być dowolna, lecz podjęta po rozważeniu

okoliczności konkretnej sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2003 r., I PK

415/02, OSNP 2004, nr 16, poz. 276).

Kierując się takim rozumieniem przepisu art. 382 k.p.c., trzeba podzielić zarzut

kasacji, iż Sąd Apelacyjny zastosował go w niniejszej sprawie nieprawidłowo. Skarżący

trafnie zwraca uwagę, że dokumenty, na które powoływał się w piśmie procesowym z

dnia 5 stycznia 2005 r., znajdowały się w aktach sprawy U 425/99, o których dołączenie

wnosił już w sprzeciwie do nakazu zapłaty z dnia 22 kwietnia 2003 r., Trudno zatem

zakwalifikować je jako zupełną nowość dowodową, zgłoszoną dopiero w postępowaniu

4

apelacyjnym. We wspomnianym piśmie procesowym pełnomocnik pozwanych

eksponował jedynie i uzasadniał zarzut o braku należytej reprezentacji Spółki „K.(…)” w

umowie z dnia 19 marca 2002 r., na mocy której dokonano przelewu na rzecz powoda

wierzytelności dochodzonej w niniejszej sprawie. Zastrzeżenia te polegają na tym, że

Spółkę tę reprezentował jednoosobowo prezes J. Z., podczas gdy zgodnie z § 19 statutu

mogła to być tylko reprezentacja łączna wraz z innym członkiem jej zarządu. Ocena

trafności tego zarzutu, mającego istotne znaczenie w sprawie, nie wymagała

prowadzenia przez Sąd Apelacyjny czasochłonnego postępowania dowodowego, lecz

dokonania, na podstawie załączonych dokumentów, prawnej oceny kwestii

prawidłowości reprezentacji strony umowy dotyczącej zbycia wierzytelności na rzecz

powoda. Uchylenie się od dokonania takiej oceny stanowi w okolicznościach sprawy

uchybienie art. 381 i 382 k.p.c., które mogło mieć wpływ na jej rozstrzygnięcie, co

uzasadnia uwzględnienie kasacji (art. 39313

w zw. z art. 108 § 2 k.p.c.).

W tej sytuacji, skoro nie zostały ustalone i wyjaśnione istotne okoliczności

sprawy, ocena zasadności pozostałych zarzutów kasacji jest przedwczesna. Nie

uprzedzając zatem ostatecznego wyniku sprawy, warto zasygnalizować, że trzeba

podzielić stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w wyroku z dnia 21 lutego 2002 r.,

IV CKN 793/00 (OSNC 2003, nr 2, poz. 22), zgodnie z którym, do wymagalności

roszczenia z art. 299 k.s.h., skierowanego przeciwko członkom zarządu spółki

kapitałowej prawa handlowego, mają zastosowanie ogólne przepisy art. 455 w zw. z art.

481 k.c.

Z podanych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.