Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 stycznia 2006 r.

III CK 328/05

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CK 328/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 stycznia 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marian Kocon (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Barbara Myszka

SSN Grzegorz Misiurek

Protokolant Bożena Kowalska

w sprawie z powództwa syndyka masy upadłości "O." T.O. sp. j. w upadłości

przeciwko B.O.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 11 stycznia 2006 r.,

kasacji pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 8 grudnia 2004 r., sygn. akt [...],

oddala kasację.

2

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem z dnia 8 grudnia 2004 r. zmienił

wyrok Sądu Okręgowego w K. z dnia 16 kwietnia 2004 r. w ten sposób, że zasądził

od pozwanej B.O. na rzecz powoda syndyka masy upadłości „O.” T.O. sp. j. w

upadłości 194516 zł z odsetkami. Sąd ustalił, że pozwana była wspólnikiem

upadłej spółki. Na pokrycie kosztów związanych z prowadzeniem spraw spółki

pobrała z jej kasy, w okresie od 1999 r. do 2000 r., kwotę 234.602,30 zł. Z

pobranych pieniędzy nie rozliczyła się ze spółką w zasądzonej wysokości.

Kasacja pozwanej – oparta na obu podstawach z art. 3931

k.p.c. – zawiera

zarzut naruszenia art. 214 w zw. z art. 379 pkt. 5 k.p.c. oraz art. 6, 471, 741 k.c.,

a także 39 § 2 k.s.h., i zamierza do uchylenia zaskarżonego wyroku oraz

przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nieważności postępowania skarżąca upatruje w tym, że doszło do

pozbawienia skarżącej możności obrony swych praw w postępowaniu przed Sądem

pierwszej instancji, albowiem Sąd ten pomimo zawiadomienia o jej chorobie nie

odroczył rozprawy w dniu 16 kwietnia 2004 r.

Odnosząc się do tego zarzutu trzeba przypomnieć, że kasacja jest środkiem

odwoławczym od orzeczeń sądu drugiej instancji (art. 392 § 1 k.p.c.). Oznacza to,

że kontrola kasacyjna, dokonywana przez Sąd Najwyższy, obejmuje stosowanie

prawa - procesowego i materialnego - przez sąd drugiej instancji, jeśli zaś chodzi

o naruszenia prawa popełnione przez sąd pierwszej instancji, to mogą one być

wytykane w apelacji (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 17 września 1946 r.

C.III. 719/45 - OSN 1948, z. 2, poz. 34 i postanowienie z dnia z dnia 17 kwietnia

1998 r., II CKN 704/97, OSNC 1998, nr 12, poz. 214). Tej zasady nie zmienia fakt,

że niektóre z uchybień popełnianych przez sądy, a mianowicie te, które w myśl art.

370 k.p.c. powodują nieważność postępowania, są brane przez sąd odwoławczy

pod rozwagę z urzędu. Także bowiem w tym wypadku kontroli odwoławczej

3

podlega - odpowiednio - w postępowaniu kasacyjnym postępowanie przed sądem

drugiej instancji, a w postępowaniu apelacyjnym - postępowanie przed sądem

pierwszej instancji (art. 386 § 2 i art. 39311

k.p.c.).

Sąd Najwyższy zatem - rozpatrując kasację – nie jest władny w ramach

bezpośredniej kontroli instancyjnej badać ważność (nieważność) postępowania

przed sądem pierwszej instancji. Badanie takie - mające jednak charakter pośredni

- byłoby natomiast możliwe w sytuacji, gdyby skarżący w ramach podstawy drugiej

z art. 3931

k.p.c. zarzucił sądowi drugiej instancji naruszenie art. 386 § 2 k.p.c.

przez nieuwzględnienie nieważności postępowania przed sądem pierwszej

instancji. Pośrednia kontrola Sądu Najwyższego mogłaby sięgać postępowania

w pierwszej instancji także wtedy, gdyby kasacja wymierzona przeciwko

orzeczeniu sądu drugiej instancji okazała się - w ramach podniesionych w niej

podstaw - uzasadniona, a zarazem Sąd Najwyższy uznałby, że zasługuje na

uwzględnienie wniosek o uchylenie także orzeczenia sądu pierwszej instancji, np.

z przyczyn nieważności.

Takie okoliczności w rozpoznawanej sprawie jednak nie zachodzą, gdyż

skarżąca nie postawiła Sądowi Apelacyjnemu zarzutu naruszenia art. 386 § 2

k.p.c., jak też - co wyniknie z dalszych rozważań - nie ma usprawiedliwienia dla

podniesionych w kasacji podstaw, a w konsekwencji do uchylenia zaskarżonego

wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Zarzuty skarżącej zgłoszone w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej

okazały się też bezzasadne. Istota ich sprowadzała się do poglądu, że Sąd

Apelacyjny z naruszeniem art. 6, 471, 741 k.c., a także art. 39 § 2 k.s.h. uznał,

iż obowiązkiem skarżącej było rozliczenie się z pieniędzy, które pobrała z kasy

spółki na pokrycie kosztów związanych z prowadzeniem jej spraw.

Prowadzenie spraw spółki jawnej uregulowane w rozdziale 3 Kodeksu spółek

handlowych, zatytułowanym „Stosunki wewnętrzne spółki”, należy do uprawnień

organizacyjnych wspólnika. Jest to wprawdzie uprawnienie o charakterze

majątkowym (organizacyjnym), niemniej jednak jest ono ściśle związane

ze stosunkiem uczestnictwa w tej spółce. Dotyczy w zasadzie sfery wewnętrznych

stosunków spółki. Obejmuje akty zarządzania i kierowania, które są niezbędne dla

4

funkcjonowania przedsiębiorstwa spółki. Prowadzenie spraw spółki nie polega

jedynie na dokonywaniu czynności faktycznych, ale i prawnych. Z prowadzeniem

spraw spółki łączy się często utrzymywanie kontaktów zewnętrznych,

np. prowadzenie korespondencji, a także zawieranie umów. Pojęcie „prowadzenie

spraw spółki”, obejmuje także reprezentowanie spółki w stosunkach zewnętrznych,

zarówno wobec kontrahentów, jak i urzędów. O ile jednak przepisy o reprezentacji

regulują kompetencje wspólników i innych przedstawicieli w stosunkach

zewnętrznych między spółką a osobami trzecimi, a w szczególności przesłanki

związania spółki oświadczeniami woli składanymi przez jej przedstawicieli, o tyle

przepisy rozdziału 3 kodeksu spółek handlowych o „prowadzeniu spraw spółki”

normują wykonywanie przez wspólników lub inne osoby obowiązków lub uprawnień

związanych z osiąganiem celu, dla którego została ona powołana i wzajemne

relacje, jakie zachodzą między wspólnikami w tym zakresie.

Jeżeli umowa nie stanowi inaczej wspólnik ma zatem nie tylko prawo, ale

i obowiązek prowadzenia spraw spółki (art. 39 § 1 k.s.h., odpowiednik art. 93 § 1

k.h.). Zakres tego prawa określa wówczas art. 39 § 2 k.s.h. (dawniej a art. 93

§ 2 k.h.).

Zgodnie z art. 45 k.s.h. (dawniej art. 99 k.h.) wspólnik prowadzący sprawy

spółki odpowiada według przepisów o zleceniu, tj. art. 734 – 751 k.c. W istocie

rzeczy, ponieważ przepisy o zleceniu dotyczą dokonywania czynności prawnych,

do stosunku między wspólnikiem a spółką stosuje się art. 750 k.c., który do umów

o świadczenie usług, nie uregulowanych odrębnymi przepisami, nakazuje

stosować odpowiednio przepisy art. 734 – 751 k.c. W myśl tych przepisów,

niezależnie od tego, czy zleceniobiorca pełni swoje obowiązki odpłatnie, czy pod

tytułem darmym jego odpowiedzialność jest ukształtowana jednolicie (art. 471

w zw. z art. 355 k.c.). Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, wspólnik odpowiada więc

za należytą staranność, to znaczy również za szkodę wyrządzoną spółce także

z winy nieumyślnej.

Wychodząc ze wskazanych założeń Sąd Apelacyjny trafnie uznał, stosując

odpowiednio art. 740 k.c. w zw. z art. 45 k.s.h., że skarżąca była zobowiązana

do składania sprawozdań spółce (wspólnikom) z przebiegu prowadzonych spraw

5

spółki i wydania wszystkiego co uzyskała, wykonując swe obowiązki. Inaczej

mówiąc, obowiązkiem skarżącej było, wbrew odmiennemu jej zapatrywaniu,

rozliczenie się z pieniędzy, które pobrała z kasy spółki na pokrycie kosztów

związanych z prowadzeniem spraw spółki. Pieniądze te stanowiły majątek spółki,

na który składają się obok rzeczy i praw wniesionych tytułem wkładu, także rzeczy

i prawa nabyte lub uzyskane dla spółki w czasie jej trwania. Skarżąca natomiast ze

wskazanego obowiązku nie wywiązała się, albowiem nie rozliczyła się z pobranych

z kasy spółki pieniędzy i nie wykazała, aby istniały jakiekolwiek okoliczności

uwalniające ją od obowiązku ich zwrotu spółce.

Z tych przyczyn orzeczono, jak w wyroku (art. 39312

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.