Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 lutego 2006 r.

II CK 386/05

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CK 386/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 lutego 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marian Kocon (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

SSN Tadeusz Żyznowski

Protokolant Anna Wasiak

w sprawie z powództwa J.M.

przeciwko S.M., L.K. i I.P.

o uznanie i nakazanie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 2 lutego 2006 r.,

kasacji powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 22 grudnia 2004 r., sygn. akt [...],

oddala kasację i zasądza od powoda na rzecz pozwanych S.M. i

L.K. 1800 zł (jeden tysiąc osiemset) tytułem kosztów

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 22 grudnia 2004 r. oddalił apelację powoda

J.M. od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 19 kwietnia 2004 r., którym ten Sąd

oddalił jego żądanie uznania za nieważną umowy z dnia 21 grudnia 1989 r., mocą

której darował siostrzenicy J.P. niezabudowaną, bliżej oznaczoną w pozwie,

działkę gruntu. Sąd ustalił, że J.P. w dniu 11 grudnia 1989 r. zawarła z mężem J.P.

umowę o rozszerzeniu wspólności ustawowej, obejmując nią majątek nabyty

przed zawarciem związku małżeńskiego oraz nabyty w czasie jego trwania

z „jakiegokolwiek tytułu”. Umowa ta wywołała ten skutek, że darowana

nieruchomość weszła do majątku wspólnego małżonków P. Pobudowali oni na tej

nieruchomości dom mieszkalny. Środki finansowe na jego budowę pochodziły ze

sprzedaży wspólnego mieszkania oraz poborów J.P., gdyż w małżeństwie tylko on

pracował i osiągał dochody. Powód, z uwagi m. in. na częstą nieobecność w domu

J.P., związaną z charakterem jego pracy (marynarz), był zaangażowany w

prowadzenie budowy. W 1999 r. zmarli małżonkowie J. i J.P.

Sąd Apelacyjny uznał, że bliskość czasowa między zawarciem umowy

majątkowej, a dokonaniem darowizny, jak i zakres kontaktów powoda z rodziną P.

pozwalają na ustalenie, że zawarcie umowy darowizny poprzedzały ich rozmowy na

temat warunków samej darowizny, a także późniejszej budowy, zasad jej

prowadzenia i finansowania. W ocenie Sądu z okoliczności tych zaś wynika, że

powód wiedział o tym, iż na skutek zawartej umowy małżeńskiej darowana

nieruchomość wejdzie w skład majątku wspólnego.

Kasacja powoda - oparta na obu podstawach z art. 3931

k.p.c. - zawiera

zarzut naruszenia art. 233 § 1, 328 § 2 k.p.c. oraz art. 84, 88 k.c., i zmierza do

uchylenia zaskarżonego wyroku oraz przekazania sprawy do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Powszechnie wiadomo, że wady oświadczenia woli w ujęciu kodeksu

cywilnego stanowią konstrukcję normatywną pozwalającą na zakwestionowanie

3

prawnej skuteczności złożonego oświadczenia woli. Konsekwencją takiego ujęcia

jest szczególne i precyzyjne unormowanie przesłanek prawnej doniosłości każdej

z wad, dotyczy to również błędu.

Kodeks cywilny nie zawiera definicji błędu. Słowem tym posługuje się

w potocznym znaczeniu. Według przyjętego rozumienia określenie „błąd” oznacza

mylne wyobrażenie o otaczającej rzeczywistości lub o treści składanego

oświadczenia woli (pomyłka). Jednakże błąd jest prawnie doniosły tylko wówczas,

gdy spełnione są wskazane w art. 84 k.c. przesłanki, a mianowicie: 1) dotyczy treści

czynności prawnej, 2) jest istotny, a nadto gdy chodzi o oświadczenia składane

drugiej stronie czynności odpłatnej 3) druga strona błąd wywołała (choćby bez swej

winy), o błędzie wiedziała lub mogła go z łatwością zauważyć. Znaczenie

wymienionych przesłanek nie jest jednakowe. Podstawowe ma pierwsza z nich.

Przesądza ona nie tylko o prawnej doniosłości błędu, lecz także o jego istnieniu

w rozumieniu prawa w ogóle.

Istota stanowiska skarżącego sprowadza się do twierdzenia, że

towarzyszący umowie darowizny jego animus donandi obejmował tylko J.P.,

uczestniczącą w zawarciu tej umowy, a nie także jej małżonka. Twierdzenie to

wywodzi z faktu, że nie wiedział o umowie małżeńskiej z dnia 11 grudnia 1989 r.

rozszerzającej wspólność ustawową.

Skarżący zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. w odniesieniu do odmiennego

ustalenia tego faktu ograniczył do stwierdzenia, że Sąd Apelacyjny pominął

oświadczenia pozwanej S.M.

Zgodnie natomiast z utrwalonym już w orzecznictwie Sądu Najwyższego

stanowiskiem, naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. może wypełniać podstawę kasacyjną

z art. 3931

pkt 2 k.p.c. jedynie wtedy, gdy skarżący, posługując się wyłącznie

argumentami jurydycznymi, wykaże, że sąd drugiej instancji rażąco naruszył

ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy

dowodów, i że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Tego wymagania

nie spełnia przytoczone stwierdzenie o pominięciu oświadczenia S.M.

Sąd Najwyższy zatem jedynie zauważa, że występowanie mylnego

wyobrażenia o otaczającej rzeczywistości jest faktem, którego istnienie w chwili

4

składania oświadczenia woli może być wykazywane wszelkimi środkami.

W wypadku, gdy chodzi o okoliczność z natury rzeczy subiektywną i pojawiającą

się w świadomości strony, uprawnione jest wnioskowanie o jej występowaniu lub

też jej braku na podstawie całokształtu okoliczności sprawy przy wzięciu pod uwagę

również osobowości samej strony, poziomu jej wykształcenia i znajomości

problematyki, której przedsiębrana czynność dotyczy. Przy ocenie wiarygodności

zeznań skarżącego, że nie wiedział on o umowie małżeńskiej z dnia 11 grudnia

1989 r., podlegały więc wzięciu pod uwagę takie okoliczności, jak utrzymywanie

przez niego bliskich kontaktów z obojgiem małżonków oraz posiadanie wiedzy

o tym, iż budowa domu mieszkalnego na darowanej nieruchomości będzie

finansowana ze środków pochodzących z sprzedaży mieszkania oraz z poborów

J.P. Wskazują one na to, że skarżący składając oświadczenie woli o darowiźnie

wiedział o umowie małżeńskiej z dnia 11 grudnia 1989 r. Ustalenie to Sądów

niższej instancji nie mija się zatem z zasadą doświadczenia życiowego ani

z zasadą logicznego myślenia.

Ustalenie, że skarżący wiedział o umowie małżeńskiej z dnia 11 grudnia

1989 r. przesądza natomiast o tym, że skarżący zawierając umowę darowizny

z J.P. nie był w błędzie co do tego, że czyni darowiznę nie tylko na jej rzecz, ale

także i jej męża. Zwalnia to Sąd Najwyższy od szczegółowej analizy zarzutów

dotyczących podstawy z art. 3931

pkt.1k.p.c.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku (art. 39312

).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.