Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 marca 2006 r.

II CSK 81/05

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 81/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 marca 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Krzysztof Pietrzykowski (sprawozdawca)

SSA Krzysztof Strzelczyk

Protokolant Anna Banasiuk

w sprawie z powództwa H. M.

przeciwko Skarbowi Państwa - Izbie Celnej w R.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 3 marca 2006 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w [… ]

z dnia 10 marca 2005 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powoda na rzecz

pozwanego kwotę 2.230 zł (dwa tysiące dwieście trzydzieści

złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód H. M. domagał się zasądzenia od pozwanego Skarbu Państwa - Izby

Celnej w R. kwoty 90.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 grudnia 1995 r. i

kosztami procesu. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od

powoda kosztów procesu.

Wyrokiem z dnia 30 czerwca 2004 r. Sąd Okręgowy w G. zasądził od

pozwanego na rzecz powoda kwotę 90.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15

grudnia 1995 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 961 zł tytułem kosztów procesu. Sąd I

instancji ustalił, że ciągnik siodłowy marki Iveco, którego właścicielem był powód,

został zatrzymany przez funkcjonariuszy pozwanego w dniu 15 grudnia 1995 r.

Przeciwko powodowi wszczęto postępowanie karno-skarbowe. Sąd Rejonowy w S.

wydał dnia 16 grudnia 1997 r. wyrok, w którym uznał powoda winnym

przestępstwa karno-skarbowego i orzekł przepadek zajętego pojazdu. Wyrok ten

został utrzymany w mocy prawomocnym wyrokiem Sądu Wojewódzkiego z dnia 18

grudnia 1998 r. Pozwany dokonał wtedy wyceny ciągnika przez rzeczoznawcę

ustalając jego wartość rynkową na 50.000 zł. Następnie pojazd sprzedano w dniu

16 lipca 1999 r. na przetargu za kwotę 30.000 zł. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 6

lutego 2002 r. uwzględnił kasację powoda i uchylił wspomniany wyrok karny.

Postanowieniem z dnia 22 grudnia 2003 r. Sąd Rejonowy umorzył ostatecznie

prowadzone przeciwko powodowi postępowanie karne z uwagi na wpływ terminu

przedawnienia karalności. W ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji uznał

żądanie pozwu za w pełni zasadne. W ocenie Sądu znajduje ono podstawę w art.

192 § 1 k.k.w., według którego Skarb Państwa odpowiada na zasadzie swoistego

ryzyka za szkody, jakie mogą powstać na skutek utraty zajętego dla potrzeb

procesu karnego przedmiotu, co do którego orzeczono przepadek, gdy następnie

orzeczenie to zostało uchylone. Bez znaczenia dla odpowiedzialności Skarbu

Państwa jest przy tym, że pojazd sprzedano na podstawie prawomocnego wyroku.

Jeżeli chodzi o wysokość szkody, to zdaniem Sądu stanowi ją kwota 90.000 zł jako

równowartość ciągnika w dacie jego zajęcia. Wynika ona z potwierdzenia

wystawionego przez pozwanego. Za dzień powstania szkody Sąd orzekający

3

przyjął datę zajęcia pojazdu. Od tej daty należą się poszkodowanemu odsetki

ustawowe od dochodzonej należności.

Sąd Apelacyjny, uwzględniając częściowo apelację pozwanego, wyrokiem z

dnia 10 marca 2005 r., zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od

pozwanego na rzecz powoda kwotę 50.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 30

grudnia 2003 r., w pozostałej części powództwo oddalił, zasądził od pozwanego na

rzecz powoda kwotę 3.734 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu, koszty

postępowania apelacyjnego między stronami wzajemnie zniósł oraz nakazał

ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego kwotę 2.666,67

zł tytułem nieuiszczonego wpisu od apelacji. W uzasadnieniu podkreślił, że nie

może być mowy o naruszeniu prawa procesowego przez brak wszechstronnego

zgromadzenia materiałów dowodowych, a tym samym niewyjaśnienia wszystkich

okoliczności sprawy. Skarżący, stawiając tego rodzaju zarzuty, próbuje przenieść

na Sąd ciężar zbierania materiału dowodowego i wyjaśnienia sprawy. Tymczasem

to nie na Sądzie, a wyłącznie na stronach procesu ciąży obowiązek wyjaśnienia

sprawy, który to obowiązek strony realizują przede wszystkim przez wskazywanie

faktów i dowodów na ich poparcie (art. 3 i art. 232 k.p.c.). W rzeczywistości

ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego nie budzą wątpliwości jako oparte prawie

wyłącznie na podstawie dokumentów i to o charakterze urzędowym. Sąd

Apelacyjny stwierdził natomiast, że rację ma apelujący zarzucając, iż Sąd I instancji

niewłaściwie określił wysokość szkody w kwocie 90.000 zł. Do zajęcia takiego

stanowiska nie było podstaw. Podstawą odpowiedzialności Skarbu Państwa jest

przepis art. 192 § 1 k.k.w., który ma, w zakresie objętym jego hipotezą, charakter

przepisu szczególnego w stosunku do przepisów kodeksu cywilnego. Z

wymienionego przepisu wynika, że, w przypadku m.in. uchylenia orzeczenia o

przepadku przedmiotu, zajęte składniki mienia zwraca się uprawnionemu w

pierwszej kolejności w naturze. Dopiero w razie niemożności zwrotu Skarb Państwa

odpowiada za wynikającą stąd szkodę (art. 192 § 1 zd. 2 k.k.w.). Wynika z tego, że

szkoda nie może przewyższać wartości przedmiotu z dnia, w którym powstał po

stronie Skarbu Państwa obowiązek jego zwrotu. Obowiązek Skarbu Państwa

zwrotu zajętego u powoda ciągnika powstał dopiero z dniem uprawomocnienia się

postanowienia o umorzeniu, co nastąpiło 29 grudnia 2003 r. Wbrew poglądowi

4

Sądu I instancji dopiero zatem w tym dniu po stronie powoda powstała szkoda

będąca rezultatem niemożności zwrotu in natura zajętego ciągnika.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że wysokość szkody należało wyliczyć jako

równowartość pojazdu w dniu 29 grudnia 2003 r. (art. 361 k.c. w zw. z art. 192 § 3

k.k.w.). Nie ma zatem praktycznego znaczenia przyjęcie w pokwitowaniu wydanym

powodowi w grudniu 1995 r. wartości ciągnika w kwocie 90.000 zł. Inną rzeczą

jest, że wartość ta została przyjęta jedynie szacunkowo na podstawie bliżej

nieokreślonego katalogu PZM. Z chwilą natomiast, gdy pozwany zakwestionował

wysokość szkody, na powoda przechodził obowiązek jej udowodnienia, a to

zgodnie z ogólną regułą wyrażoną w przepisie art. 6 k.c. Strona powodowa nie

przedstawiła dowodu co do wysokości szkody. Dowodu takiego nie przeprowadził

też pozwany. Konieczne było zatem skorzystanie w tym zakresie z innego

dostępnego materiału dowodowego. Dowodem, który określa wartość pojazdu

w dniu najbardziej zbliżonym do dnia powstania szkody, jest zdaniem Sądu

Apelacyjnego opinia rzeczoznawcy wyceniającego pojazd w maju 1999 r. Wartość

tę przyjęto wówczas na 50.000 zł i kwotę tę w istniejących okolicznościach należy

przyjąć jako górną granicę należnego powodowi odszkodowania. W opóźnieniu

w zapłacie odszkodowania, uzasadniającym roszczenie o zapłatę odsetek

ustawowych (art. 481 § 1 k.c.), zobowiązany znajduje się zwykle dopiero od

wezwania go przez poszkodowanego do zapłaty (art. 455 k.c.; zob. np. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 21 lutego 2002 r., IV CKN 793/00, OSNC 2003, nr 2, poz. 22;

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2000 r., III CKN 638/98, niepubl.).

Należy jednak zwrócić uwagę, że stosownie do przepisu art. 192 § 1 k.k.w.

zarówno zwrot przedmiotu objętego przepadkiem, jak i zapłata odszkodowania,

następują z urzędu. Stąd w opóźnieniu w zapłacie należnego powodom

odszkodowania pozwany pozostaje od dnia następnego po uprawomocnieniu się

postanowienia z dnia 22 grudnia 2003 r. o umorzeniu prowadzonego przeciwko

powodowi postępowania karnego. Dalej idące wnioski i zarzuty apelacji Sąd

Apelacyjny uznał za bezzasadne. W sprawie nie miały zastosowania przepisy

o odpowiedzialności na podstawie czynów niedozwolonych bądź bezpodstawnego

wzbogacenia. Sąd stwierdził też, że nie ma racji pozwany podnosząc, iż

przekazanie uzyskanego niezależnie świadczenia do budżetu zwalnia go

5

z obowiązku jego zwrotu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 1998 r.,

III CKN 578/97, OSP 1999, nr 4, poz. 85, z glosą A. Szpunara).

Powód w skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego zarzucił

naruszenie przepisów prawa materialnego, mianowicie art. 361 § 2 k.c. w zw. z art.

192 § 3 k.k.w., art. 6 k.c. w zw. z art. 361 § 1 i 2 k.c. i art. 363 § 2 k.c. w zw. z art.

481 § 1 i 3 k.c. oraz przepisów postępowania, mianowicie art. 322 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Nie jest trafny podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 322 k.p.c.,

zgodnie z którym jeżeli w sprawie o naprawienie szkody sąd uzna, że ścisłe

udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w

wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu

wszystkich okoliczności sprawy. Zresztą Sąd Apelacyjny, ustalając wysokość

szkody w kwocie 50.000 zł, zachował się zgodnie z dyspozycją normy zawartej w

wymienionym przepisie, a także w przepisie art. 363 § 2 k.c. (zob. niżej).

Nie są również uzasadnione zarzuty naruszenia przepisów prawa

materialnego, mianowicie art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 192 § 3 k.k.w., art. 6 k.c.

w zw. z art. 361 § 1 i 2 k.c. i art. 363 § 2 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 3 k.c. Podstawą

odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa jest w niniejszej sprawie art. 192

k.k.w. Przepisy tego artykułu przewidują, w razie uchylenia orzeczenia

o przepadku, obowiązek zwrotu uprawnionemu składników przejętego mienia,

a w razie niemożności zwrotu – powstanie odpowiedzialności Skarbu Państwa za

szkodę poniesioną przez uprawnionego, przy odpowiednim zastosowaniu

przepisów kodeksu cywilnego. Odpowiedzialność na podstawie art. 192 k.k.w.,

która została ukształtowana na zasadzie ryzyka, ma szczególny charakter

w stosunku do przepisów art. 417 i nast. k.c., co przejawia się zwłaszcza w tym, że

jej przesłanką nie jest obecnie ani niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie

przy wykonywaniu władzy publicznej (art. 417 § 1 k.c.), ani niezgodność z prawem

prawomocnego orzeczenia sądu (art. 4171

§ 2 k.c.), dawniej zaś, tj. przed wejściem

w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00

(OTK 2001, nr 8, poz. 256), a następnie ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r.

o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 162,

6

poz. 1692), nie była wina funkcjonariusza państwowego. Zgodnie natomiast ze

stosowanymi odpowiednio przepisami kodeksu cywilnego muszą być spełnione

dwie podstawowe przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, mianowicie

szkoda i normalny związek przyczynowy (art. 361 § 1 i 2 k.c.). Zgodnie z art. 6 k.c.

obowiązek udowodnienia tych przesłanek spoczywa na powodzie. Powód musi

zatem wykazać nie tylko istnienie szkody w rozumieniu art. 361 § 2 k.c., ale również

wysokość odszkodowania, która stosownie do art. 363 § 2 k.c. powinna być

ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne

okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.

W niniejszej sprawie szkoda powstała w dniu uprawomocnienia się postanowienia

Sądu Rejonowego o umorzeniu postępowania karno-skarbowego, tj. 29 grudnia

2003 r. W okolicznościach sprawy nie było wszakże możliwe ustalenie wartości

ciągnika ani w dacie ustalenia odszkodowania, ani też w chwili powstania szkody.

Należało zatem, jak to trafnie przyjął Sąd Apelacyjny, określić wysokość

odszkodowania według wartości ciągnika istniejącej w dniu najbardziej zbliżonym

do dnia powstania szkody. Takim zaś dniem był bliżej nieznany dzień w maju

1999 r., kiedy rzeczoznawca określił wartość ciągnika na kwotę 50.000 zł. Nie jest

zatem możliwe przyjęcie jako podstawy określenia wysokości szkody wartości

ciągnika w dniu jego przejęcia przez Izbę Celną, tj. 15 grudnia 1995 r. W

konsekwencji więc odsetki ustawowe od kwoty 50.000 zł należą się powodowi, jak

trafnie przyjął Sąd Apelacyjny, od dnia 30 grudnia 2003 r.

Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c.

orzekł jak w sentencji.

db

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.