Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 kwietnia 2006 r.

V CSK 193/05

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 193/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 kwietnia 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący)

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

SSN Dariusz Zawistowski

Protokolant Izabella Janke

w sprawie z powództwa Szpitala Wojewódzkiego […]

przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Sprawiedliwości

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 19 kwietnia 2006 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 17 czerwca 2005 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanego na rzecz

powoda kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 24 listopada 2004 r. Sąd Okręgowy w K. zasądził od

pozwanego Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Ministra Sprawiedliwości, na

rzecz powodowego Szpitala Wojewódzkiego kwotę 82 867,91 zł z odsetkami,

przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia i oceny prawne.

Postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2003 r. Sąd Rejonowy w K. zastosował

wobec G.S., podejrzanego o posiadanie broni palnej i pozbawienie życia

funkcjonariusza policji przez oddanie śmiertelnych strzałów z rewolweru

nieustalonej marki, środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania

na okres siedmiu dni, licząc od dnia zatrzymania, i wydał nakaz przyjęcia go do

aresztu śledczego. W tym samym dniu Prokurator Prokuratury Okręgowej w K.

wydał postanowienie o poszukiwaniu G.S. listem gończym.

W dniu 15 sierpnia 2003 r. funkcjonariusze policji, w trakcie pościgu za

podejrzanym G.S., postrzelili go w klatkę piersiową i jamę brzuszną. Z miejsca

zdarzenia został on przewieziony do Szpitala Miejskiego i tam poddany operacji, a

następnie, jeszcze w tym samym dniu, przetransportowany karetką reanimacyjną

do Szpitala Wojewódzkiego, gdzie przebywał na oddziale intensywnej terapii do

dnia 11 września 2003 r. G.S. był w ciężkim stanie, wymagał reoperacji i licznych

innych zabiegów oraz konsultacji w zakresie przebiegu leczenia; przez cały czas

był dozorowany przez funkcjonariuszy policji. Gdy odzyskał przytomność i okazało

się, że nie posiada uprawnień z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego, odmówił

pokrycia kosztów leczenia. W dniu 10 września 2003 r. powód poinformował

Prokuraturę Okręgową w K., że stan zdrowia podejrzanego uległ poprawie, w

związku czym jego dalsze leczenie może być kontynuowane w warunkach szpitala

więziennego. W dniu 11 września 2003 r. G.S. został przewieziony do szpitala

Aresztu Śledczego, a w dniu 16 września 2003 r. Sąd Rejonowy w K. zastosował

wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres od 11 września do 11 grudnia

2003 r. Koszt leczenia G.S. w powodowym Szpitalu wyniósł 82 867,91 zł.

Powód – zgodnie z art. 6 i 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach

opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm.) – udzielał świadczeń zdrowotnych

3

bezpłatnie, za częściową odpłatnością lub odpłatnie na zasadach określonych

w ustawie, jednak żadne okoliczności nie mogły stanowić podstawy do odmowy

udzielenia świadczenia, jeżeli osoba zgłaszająca się potrzebowała

natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie

życia lub zdrowia. Świadczenia zdrowotne udzielane były – stosownie do art. 2

ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz.U.

Nr 28, poz. 153 ze zm. – dalej: „ustawa o p.u.z.”) – osobom podlegającym

obowiązkowi ubezpieczenia, z tym że ustawa ta, zgodnie z jej art. 165, nie

naruszała przepisów o świadczeniach zdrowotnych udzielanych bezpłatnie przez

zakłady opieki zdrowotnej bez względu na uprawnienia z tytułu ubezpieczenia

zdrowotnego, w tym przepisów art. 102 pkt 1 i art. 115 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca

1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz.U. Nr 90, poz. 557 ze zm. – dalej:

„k.k.w.”). Identyczną regulację zawierał art. 197 ust. 1 ustawy z dnia 23 stycznia

2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz.U. Nr

45, poz. 391 ze zm. – dalej: „ustawa o p.u.NFZ”). Zgodnie z art. 102 pkt 1 i art. 115

§ 1 w związku z art. 214 § 1 k.k.w., tymczasowo aresztowany miał zatem prawo do

bezpłatnej opieki lekarskiej oraz bezpłatnego zaopatrzenia w leki i środki

opatrunkowe. Opiekę tę – zgodnie z § 26 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości

z dnia 12 sierpnia 1998 r. w sprawie regulaminu wykonywania tymczasowego

aresztowania (Dz.U. Nr 111, poz. 700) – zapewniały zakłady opieki zdrowotnej

w aresztach śledczych, a w razie potrzeby także zakłady opieki zdrowotnej poza

aresztem śledczym. Stosownie do § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia

29 grudnia 2001 r. w sprawie zasad i trybu finansowania z budżetu państwa

świadczeń zdrowotnych udzielanych bezpłatnie przez zakłady opieki zdrowotnej

(Dz.U. Nr 156, poz. 1831 ze zm. – dalej: „rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia

29 grudnia 2001 r.”), świadczenia zdrowotne, o których mowa w art. 165 ust. 1 pkt 4

ustawy p.u.z., udzielane przez zakłady opieki zdrowotnej osobom pozbawionym

wolności, finansował, Minister Sprawiedliwości, jako dysponent właściwej części

budżetu.

Mając na uwadze przedstawiony stan prawny, Sąd Okręgowy uznał, że G.S.

w chwili ujęcia go przez policję był uprawniony do świadczeń zdrowotnych

finansowanych z budżetu państwa, gdyż w istocie miał już status osoby

4

tymczasowo aresztowanej, skoro zatrzymanie go nastąpiło po wydaniu

postanowienia o tymczasowym aresztowaniu i rozesłaniu listu gończego, a

działania podejmowane przez policję zmierzały do osadzenia go w areszcie

śledczym. Nie został wprawdzie jeszcze doprowadzony do aresztu śledczego, lecz

stało się tak tylko dlatego, że w wyniku postrzelenia doznał rozstroju zdrowia

i wymagał hospitalizacji. Obowiązek zapewnienia osobie zatrzymanej niezbędnej

pomocy medycznej – podkreślił Sąd Okręgowy – wynikał z przepisów

rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 czerwca

2002 r. w sprawie badań lekarskich osób zatrzymanych przez Policję (Dz.U. Nr 97,

poz. 880). Pomocy takiej powinien udzielić najbliższy zakład opieki zdrowotnej,

a lekarz tego zakładu wydać zaświadczenie o braku przeciwwskazań do

zatrzymania lub skierowaniu osoby zatrzymanej do innego zakładu opieki

zdrowotnej w celu leczenia. Wobec braku przepisów regulujących wprost kwestię

odpłatności za świadczenia zdrowotne udzielone osobie, w stosunku do której

zastosowano tymczasowe aresztowanie, ale nie zdołano jej jeszcze osadzić

w areszcie śledczym, osobę taką – stwierdził Sąd Okręgowy – traktować należy

tak, jak tymczasowo aresztowaną, decyzja o tymczasowym aresztowaniu wymusza

bowiem określone zachowania organów ścigania, bez których osadzenie

w areszcie śledczym nie byłoby możliwe. Skoro zaś G.S., jako mający w istocie

status tymczasowo aresztowanego, był uprawniony do bezpłatnego leczenia i to

także w zakładach opieki zdrowotnej poza aresztem śledczym, koszty jego leczenia

w powodowym szpitalu ponieść powinien z budżetu państwa Minister

Sprawiedliwości.

Apelacja pozwanego od tego wyroku została przez Sąd Apelacyjny oddalona

wyrokiem z dnia 17 czerwca 2005 r. Sąd Apelacyjny zaaprobował zarówno

ustalenia faktyczne, jak i ocenę prawną Sądu pierwszej instancji podkreślając, że

status G.S. w czasie udzielania mu przez powoda świadczeń zdrowotnych był

najbardziej zbliżony do statusu osoby tymczasowo aresztowanej, wobec czego

zastosowanie w drodze analogii przepisów o leczeniu osób tymczasowo

aresztowanych jest w pełni usprawiedliwione.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego pozwany, powołując

się na podstawę określoną w art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c., wnosił o jego uchylenie oraz

5

o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w K. i orzeczenie co do istoty sprawy przez

oddalenie powództwa ewentualnie przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do

ponownego rozpoznania. Skarżący wskazał na naruszenie prawa materialnego

przez przyjęcie, że organem zobowiązanym do pokrycia kosztów leczenia G. S. jest

Minister Sprawiedliwości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Sąd Apelacyjny, zdaniem skarżącego, bezpodstawnie przyznał G.S., w

czasie jego pobytu w powodowym Szpitalu, status osoby tymczasowo

aresztowanej, a tym samym uprawnionej do świadczeń zdrowotnych

finansowanych z budżetu państwa, przepisy art. 102 pkt 1 i 115 § 1 k.k.w. oraz § 2

pkt 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 29 grudnia 2001 r. mają bowiem

zastosowanie tylko do osób faktycznie przyjętych do jednostki organizacyjnej

więziennictwa i zarejestrowanych w jej dokumentach ewidencyjnych. Umieszczenie

G.S. w szpitalu miało na celu ratowanie jego życia i zdrowia, a dozór

funkcjonariuszy policji zapobieżenie próbie ucieczki, stąd nie można przyjmować,

że w dniu 15 sierpnia 2003 r. został on pozbawiony wolności. Unieszkodliwienie

podejrzanego przez postrzelenie w trakcie pościgu i związana z tym utrata

przytomności uniemożliwiały zresztą spełnienie wymagań przewidzianych w art.

244 § 2 i 3 k.p.k. oraz art. 245 § 1 i 2 k.p.c., co jest nieodzowne dla przyjęcia, że

doszło do rzeczywistego pozbawienia wolności. Skarżący powołał się przy tym na

stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w postanowieniach z dnia 17 stycznia

1997 r., IV KO 35/96, OSNKW 1997, nr 3-4, poz. 29, oraz z dnia 26 lutego 2004 r., I

KZP 44/03, OSNKW 2004, nr 3, poz. 34).

Rozważenie przytoczonych zarzutów trzeba rozpocząć od przypomnienia,

że według powołanego postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia

1997 r., IV KO 35/96 (OSNKW 1997, nr 3-4, poz. 29), konieczność przedłużenia

stosowania tymczasowego aresztowania należy wiązać tylko z okresami

faktycznego pozbawienia wolności podejrzanego lub oskarżonego w sprawie,

w której rozstrzyga się o przedłużeniu; przy obliczaniu okresów, o których mowa

w art. 222 § 2, 3 i 4 k.p.k., uwzględniać należy zatem tylko te okresy, w których

podejrzany lub oskarżony był pozbawiony wolności wyłącznie na podstawie

6

postanowienia o tymczasowym aresztowaniu, wydanego w danej sprawie, pomijać

natomiast należy te okresy, w których podstawę pozbawienia wolności stanowiły

orzeczenia skazujące lub orzekające o zaliczeniu tymczasowego aresztowania,

wydane w innych sprawach. W postanowieniu z dnia 26 lutego 2004 r., I KZP 44/03

(OSNKW 2004, nr 3, poz. 34) Sąd Najwyższy wyjaśnił natomiast,

że doprowadzenie i umieszczenie osoby w izbie wytrzeźwień, jednostce Policji,

zakładzie opieki zdrowotnej lub innej właściwej placówce utworzonej lub wskazanej

przez jednostkę samorządu terytorialnego, na podstawie art. 40 ust. 1 i 2 ustawy

z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu

alkoholizmowi (Dz.U. z 2002 r. Nr 147, poz. 1231 ze zm.), która została ujęta na

gorącym uczynku popełnienia wykroczenia bądź przestępstwa, jeżeli nie

zastosowano do niej trybu przewidzianego art. 45 § 1 k.p.s.w. lub art. 244 k.p.k., nie

jest „rzeczywistym pozbawieniem wolności w sprawie” i nie podlega zaliczeniu na

poczet wymierzonych za to wykroczenie lub przestępstwo kar na podstawie art. 82

§ 2 k.p.s.w. lub art. 63 § 1 k.k.

Przytoczone orzeczenia, z których jedno zapadło jeszcze pod rządem

poprzednio obowiązującego kodeksu postępowania karnego z 1969 r., dotyczyły

problematyki zaliczania na poczet orzeczonej kary okresu rzeczywistego

pozbawienia wolności w sprawie, przy czym w drugim z nich chodziło

o zatrzymanie osoby ujętej na gorącym uczynku popełnienia wykroczenia, bądź

przestępstwa, a więc osoby, co do której nie wydano jeszcze postanowienia

o tymczasowym aresztowaniu. W żadnym z orzeczeń Sąd Najwyższy nie rozważał

natomiast statusu prawnego osoby, co do której wydano postanowienie

o tymczasowym aresztowaniu, ale nie zdołano osadzić jej w areszcie śledczym

z uwagi na konieczność hospitalizacji, spowodowaną użyciem przez policję broni

palnej w trakcie pościgu.

Nie ulega wątpliwości, że samo wydanie postanowienia o tymczasowym

aresztowaniu nie jest równoznaczne z zastosowaniem środka zapobiegawczego,

konieczne bowiem jest jeszcze wykonanie tego postanowienia. Nie można jednak

podzielać poglądu skarżącego, jakoby dla przyznania statusu osoby tymczasowo

aresztowanej nieodzowne było w każdym wypadku faktyczne przyjęcie osoby,

w stosunku do której wydano postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, do

7

jednostki organizacyjnej więziennictwa i zarejestrowanie jej w dokumentach

ewidencyjnych tej jednostki. Jeżeli osobę, w stosunku do której wydano

postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, ujęto, a jedynie nie doprowadzono jej

do aresztu śledczego tylko dlatego, że w związku z ranami postrzałowymi, jakie

odniosła w trakcie pościgu, konieczne stało się pilne umieszczenie jej w szpitalu,

w którym pozostawała pod dozorem funkcjonariuszy policji, to zachodzą podstawy,

by osobie tej przyznać status osoby pozbawionej wolności. Tak niewątpliwie

traktowano podejrzanego G.S., skoro w czasie pobytu w powodowym Szpitalu był

on dozorowany przez funkcjonariuszy policji, a kiedy tylko stało się możliwe dalsze

leczenie w szpitalu więziennym, przewieziony został do Aresztu Śledczego.

Zgodnie z § 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 29 grudnia 2001 r.,

świadczenia zdrowotne, o których mowa w art. 165 ust. 1 pkt 4 ustawy o p.u.z.,

udzielane osobom pozbawionym wolności, finansowane były z budżetu państwa

z części, której dysponentem był Minister Sprawiedliwości. Trzeba dodać, że

w identyczny sposób kwestia ta została uregulowana w § 2 ust. 1 rozporządzenia

Ministra Zdrowia z dnia 17 lutego 2004 r. w sprawie sposobu i trybu finansowania

z budżetu państwa świadczeń zdrowotnych udzielanych osobom nieposiadającym

uprawnień z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego (Dz.U. Nr 31, poz. 274), wydanego

na podstawie art. 197 ust. 6 ustawy o p.u.NFZ, a następnie w § 2 ust. 1

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu

finansowania z budżetu państwa świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych

świadczeniobiorcom innym niż ubezpieczeni (Dz.U. Nr 281, poz. 1789), wydanego

na podstawie art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach

opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. Nr 210, poz. 2135

ze zm.).

Podejrzanemu G.S., w chwili zatrzymania i umieszczenia go w powodowym

Szpitalu przysługiwał – o czym była już mowa – status tymczasowo aresztowanego.

Gdyby nawet w ślad za skarżącym przyjąć, że stał temu na przeszkodzie fakt, iż po

zatrzymaniu podejrzanego nie doszło do jego osadzenia w areszcie śledczym,

uprawniona byłaby konstatacja, że powinien być on traktowany na równi z

tymczasowo aresztowanym. W takim wypadku natomiast w pełni uzasadnione

byłoby zastosowanie przepisów powołanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku

8

w drodze analogii legis, zwłaszcza że dopuszczalność stosowania tego rodzaju

analogii w prawie cywilnym nie budzi zastrzeżeń (zob. np. postanowienie SN z dnia

30 sierpnia 1991 r., III CZP 73/91, OSP 1992, nr 5, poz. 103, oraz uchwałę SN z

dnia 12 czerwca 1996 r., III CZP 58/96, OSNC 1996, nr 10, poz. 131).

Na koniec trzeba podkreślić, że zachodzi zasadnicza różnica między osobą

oczekującą na odbycie kary pozbawienia wolności lub osobą, co do której wydano

postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, lecz jej nie ujęto i nie osadzono

w areszcie śledczym a osobą ujętą i postrzeloną przez funkcjonariuszy policji

w trakcie pościgu, którą ze względu na stan zagrożenia życia umieszczono

w najbliższym szpitalu zamiast w areszcie śledczym. Dowolne są zatem

twierdzenia skarżącego, że podjęte zaskarżonym wyrokiem rozstrzygnięcie może

prowadzić do rozszerzającej wykładni przepisów regulujących zasady finansowania

świadczeń opieki zdrowotnej z budżetu państwa i obciążania Skarbu Państwa

obowiązkiem ponoszenia kosztów leczenia osób oczekujących na odbycie kary lub

osób, co do których wydano postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, lecz ich

nie ujęto i nie osadzono w areszcie śledczym.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c.

oddalił skargę kasacyjną i orzekł o kosztach postępowania kasacyjnego zgodnie

z art. 98 § 1 i 3 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.