Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 kwietnia 2006 r.

I CSK 22/06

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 22/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 kwietnia 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Tadeusz Żyznowski (przewodniczący)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

SSN Krzysztof Pietrzykowski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa A. S.

przeciwko Miastu [...] W.

i Skarbowi Państwa - Wojewodzie M.

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 27 kwietnia 2006 r.,

skargi kasacyjnej powódki

od wyroku Sądu Apelacyjnego w W.

z dnia 4 sierpnia 2005 r.,

oddala skargę kasacyjną.

2

Uzasadnienie

A. S. wystąpiła o zasądzenie na jej rzecz od Miasta [...] W. kwoty 1.000.000

zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu, tytułem odszkodowania

za szkodę powstałą w wyniku wydania z rażącym naruszeniem prawa przez

Prezydium Rady Narodowej m. [...] W. decyzji z dnia 4 lutego 1972 r. odmawiającej

powódce przyznania prawa własności czasowej do gruntu położonego w W. przy ul.

K.[...].

Pozwane Miasto [...] W. wniosło o oddalenie powództwa z uwagi na

niewykazanie szkody przez powódkę oraz złożyło wniosek o wezwanie do udziału

w sprawie na podstawie art. 194 k.p.c. Skarbu Państwa reprezentowanego przez

Wojewodę M. Sąd Okręgowy uwzględnił wniosek pozwanego. Pozwany Skarb

Państwa - Wojewoda M. kwestionował wezwanie go do udziału w sprawie w

charakterze pozwanego oraz wnosił o oddalenie powództwa podnosząc, że

powódka nie udowodniła szkody.

Sąd Okręgowy w W. oddalił powództwo. Sąd ten ustalił, że poprzednicy

prawni powódki M. i T. L. M. byli współwłaścicielami nieruchomości położonej przy

ulicy K. [...] w W. nr hip. [...]. W dniu 15 lutego 1949 r. M. M. złożyła wniosek o

przyznanie prawa własności czasowej rzeczonej nieruchomości. Prezydium Rady

Narodowej m. [...] W. decyzją z dnia 4 lutego 1972 r. odmówiło przyznania prawa

własności czasowej małżonkom M. i T. L. M. i stwierdziło przejście wszystkich

znajdujących się na tym gruncie budynków na własność Państwa. Objęta tą

decyzją nieruchomość w części dotyczącej działki nr [x] została skomunalizowana

decyzją Wojewody M. z dnia 5 czerwca 1993 r. Samorządowe Kolegium

Odwoławcze w W. decyzją z dnia 15 listopada 1999 r. stwierdziło na podstawie art.

156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 2 i 5 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o

własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. [...] Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz.

279 ze zm.) nieważność orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m. [...] W. z dnia 4

lutego 1972 r. w części odmawiającej przyznania prawa własności czasowej

rzeczonej nieruchomości. Natomiast w części dotyczącej działki nr [y] będącej

własnością Skarbu Państwa przekazano sprawę właściwemu organowi w celu

rozpoznania wniosku. W tej sytuacji powódka wystąpiła w trybie postępowania

3

administracyjnego o przyznanie odszkodowania za szkodę powstałą na skutek

wydania nieważnej decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia

24 lipca 2003 r. odmówiło przyznania odszkodowania na podstawie art. 160 § 1

k.p.a. wskazując, że toczy się postępowanie administracyjne z wniosku

o ustanowienie użytkowania wieczystego, a ponadto nie została wykazana szkoda

ani organ zobowiązany do jej naprawienia.

Sąd Okręgowy uznał, że powódka nie wykazała szkody. Do dnia zamknięcia

rozprawy nie została bowiem wydana ostateczna decyzja rozstrzygająca wniosek

poprzedników prawnych powódki złożony w trybie art. 7 dekretu z dnia

26 października 1945 r., a droga do wydania takiego rozstrzygnięcia jest nadal

otwarta. Od tego rozstrzygnięcia zależy zaś, czy szkoda w ogóle powstała, a jeżeli

tak, to w jakiej wysokości. Sąd Okręgowy podkreślił, że biernie legitymowany

w niniejszej sprawie jest Skarb Państwa reprezentowany przez Wojewodę M.,

zgodnie z art. 36 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. - Przepisy

wprowadzające ustawę o samorządzie, terytorialnym i ustawę o pracownikach

samorządowych (Dz. U. Nr 32, poz. 191 ze zm.).

Powódka w apelacji od wyroku Sądu Okręgowego wniosła o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania.

Sąd Apelacyjny w W. w wyroku z dnia 4 sierpnia 2005 r., oddalił apelację.

Zdaniem tego Sądu oddalenie powództwa, a następnie apelacji, wynika z

niewykazania przez powódkę szkody. Ponieważ szkoda jeszcze nie wystąpiła, a

jedynie istnieje możliwość jej wystąpienia w przyszłości, żądanie powódki należy

określić jako przedwczesne. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ma podstaw do

zawieszenia postępowania. Nie stanowi bowiem takiej podstawy przekonanie

strony o możliwości powstania szkody w wyniku przyszłego rozstrzygnięcia

administracyjnego. W niniejszej sprawie mamy do czynienia nie ze szkodą

przyszłą, która jest następstwem już dokonanego czynu zabronionego, ale ze

szkodą ewentualną, która może wynikać z hipotetycznych okoliczności przyszłych.

W kwestii określenia legitymacji biernej Sąd Apelacyjny odwołał się do uchwały

Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2004 r., III CZP 64/04, zgodnie z którą

gmina, a nie Skarb Państwa, jest biernie legitymowana w takim procesie, zgodnie z

4

art. 36 ust. 3 pkt 3 ustawy z 10 maja 1990 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o

samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 32,

poz. 191 ze zm.).

Powódka w skardze kasacyjnej zarzuciła naruszenie prawa materialnego,

mianowicie art. 160 k.p.a. w zw. z. art. 361 § 2 k.c., oraz naruszenie przepisów

postępowania, mianowicie art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c., art. 1 k.p.c. oraz art. 2 § 1 i § 3

k.p.c. w zw. z art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 w zw. z art. 177 Konstytucji RP w zw.

z art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów

na obszarze m. [...] W. oraz art. 382 w zw. z art. 385 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut naruszenia art. 160 k.p.a. w zw. z art. 361 § 2 k.c. zmierza pośrednio

do zakwestionowania dokonanych przez Sądy obu instancji ustaleń faktycznych,

z których wynika niewykazanie przez powódkę szkody w wysokości 1.000.00 zł.

Powódka wiązała wysokość poniesionej szkody z prognozowanym przez nią

oddaleniem jej wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego na nieruchomości

przy ulicy K. [...] w W. Ponieważ do oddalenia tego wniosku jeszcze nie doszło

(nadal trwa postępowanie administracyjne), oba Sądy uznały, że powołania się na

doznanie szkody w określonej w pozwie wysokości powódka nie może uzasadniać

argumentacją, odnoszącą się do stanu, jaki, jej zdaniem, prawie na pewno

powstanie wobec oddalenia wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego na

mocy niewydanej jeszcze decyzji administracyjnej. Przeprowadzona w ten sposób

kalkulacja kwoty należnego odszkodowania jest oczywiście niemożliwa do

zaaprobowania. Ocena tego zarzutu skargi kasacyjnej jako dotyczącego ustalenia

faktów pozwalałaby uznać go za sprzeczny z art. 3983

§ 3 k.p.c., zgodnie z którym

„podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów (...)“.

Skarżąca zarzuca Sądowi Apelacyjnemu niezawieszenie postępowania ze

względu na toczące się postępowanie administracyjne (art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c.).

W tej kwestii wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 1995 r.,

III CRN 50/95 (Prokuratura i Prawo 1996, nr 4, s. 42), stwierdzając, że „możliwość

zawieszenia sądowego postępowania cywilnego, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy

zależy od uprzedniej decyzji organu administracji państwowej (art. 177 § 1 pkt 3

ew. w zw. z art. 393 § 1 k.p.c.) powinna być odnoszona do takich sytuacji,

5

w których decyzja administracyjna powinna, jako rozstrzygająca o kwestiach

prejudycjalnych, poprzedzać orzeczenie sądu”. Jednak w omawianej sprawie takie

zawieszenie nie było konieczne, ponieważ odniesienie się do zasadności żądania

pozwu było możliwe także w razie braku rozstrzygnięcia administracyjnego.

W uzasadnieniu pozwu wysokość szkody była bowiem obliczona niezależnie od

trwającego postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wbrew obecnie

zgłaszanym zastrzeżeniom sama powódka uważała, iż do dochodzenia

odszkodowania w sprawie cywilnej nie jest konieczne zakończenie sprawy

administracyjnej, tzn., że nie istnieje taka zależność między tymi postępowaniami,

która uzasadniałaby zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia sprawy

administracyjnej. Ponadto zarzut naruszenia art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. pojawił się

dopiero w skardze kasacyjnej. Skoro jednak jest on uzasadniany tym, że

pozwoliłoby to powódce określić, jaką szkodę poniosła, powinien być zgłoszony we

wcześniejszych etapach postępowania, ustalenie faktu poniesienia szkody

w wysokości określonej w pozwie powinno bowiem zasadniczo nastąpić

w postępowaniu przed Sądem I instancji. Tymczasem w apelacji od orzeczenia

tego Sądu, w którego uzasadnieniu wyjaśniono przedwczesność żądania,

podważającą zasadność twierdzeń pozwu o wysokości doznanej szkody, powódka

formułując zarzut naruszenia przepisów postępowania cywilnego wskazała art. 177

§ 1 pkt 1 k.p.c. – czyli zależność rozstrzygnięcia sprawy od wyniku innego

toczącego się postępowania cywilnego, nie zaś administracyjnego. Podnoszenie

obecnie zarzutu naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c., podczas

gdy skarżąca nie zgłaszała go w odniesieniu do działań Sądu Okręgowego, nie jest

więc zasadne.

Zarzut naruszenia licznych przepisów postępowania w związku z dwoma

przepisami Konstytucji RP, z powołaniem się na pominięcie drogi sądowej

w sprawach cywilnych i przyjęcie, że w zakresie pojęcia sprawy cywilnej nie mieści

się dochodzenie roszczenia z art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r., jest

nietrafny, a poza tym dotyczy braku drogi sądowej w innej grupie postępowań.

Odczytany wprost powinien prowadzić do wniosku, że w sprawie o odszkodowanie

strona chce przeforsować nową linię orzecznictwa o rozpoznawaniu zupełnie

innego rodzaju spraw, mianowicie o ustanowienie użytkowania wieczystego, na

6

drodze postępowania cywilnego, a nie administracyjnego. Taki zarzut mógłby być

zgłaszany, gdyby Sąd odrzucił pismo procesowe, w którym strona na drodze

postępowania cywilnego (z pominięciem drogi administracyjnej) domagałaby się na

podstawie przepisów dekretu z dnia 26 października 1945 r. ustanowienia

użytkowania wieczystego. Tak sformułowany zarzut, którego przedmiotem jest brak

drogi sądowej w określonej grupie spraw o ustanowienie użytkowania wieczystego,

nie może być zasadnie podnoszony w sprawie odszkodowawczej. Prawdopodobnie

(chociaż zarzuty powinny być ujęte precyzyjnie, nie zaś w sposób wymagający

dodatkowej interpretacji Sądu Najwyższego) skarżącej chodziło o to, że w sprawie

o odszkodowanie Sąd powinien mieć możliwość własnej („na użytek sprawy

cywilnej”) oceny, jak zakończy się postępowanie administracyjne. Jednakże sposób

wyrażenia zarzutu prowadzi do odmiennych wniosków niż jego uzasadnienie.

Zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. w zw. z art. 385 k.p.c. jest nietrafny,

a ponadto treść powołanych przepisów nie koresponduje z uzasadnieniem zarzutu.

Artykuł 382 k.p.c. stanowi, że „sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału

zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu

apelacyjnym“, zaś art. 385 k.p.c. stanowi, iż „sąd drugiej instancji oddala apelację,

jeżeli jest ona bezzasadna”. Z treści uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego

bezsprzecznie wynika, że wydał on wyrok na podstawie materiału zebranego

w postępowaniu w pierwszej instancji, stąd uzasadnienie zarzutu jest wręcz

niezrozumiałe. Z uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego wynika zaś w sposób

niebudzący wątpliwości, że podziela on ustalenia i oceny prawne Sądu

Okręgowego. Na marginesie należy też podkreślić, że sprawa była prowadzona

przeciwko dwóm pozwanym, zaś oddalenie powództwa przeciwko każdemu z nich

następowało z innych przyczyn (w jednym wypadku była to przedwczesność,

a w drugim – brak legitymacji). Tymczasem w skardze kasacyjnej nie

sprecyzowano, w odniesieniu do którego z konkretnych pozwanych miałaby

zachodzić nietrafność ustaleń i ocen dokonanych przez Sądy.

Skarga kasacyjna została niestarannie przygotowana przez pełnomocnika

powódki. W szczególności wskazano jako podstawy skargi nieobowiązujące już

przepisy dotyczące kasacji (art. 3931

pkt i 2 k.p.c.), skarga zawiera błędy

ortograficzne (oddzielne pisanie „nie” z rzeczownikami odsłownymi), a pełnomocnik

7

powódki nie dokonał korekty tekstu, wskutek czego skarga zawiera też liczne błędy

pisarskie.

Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c.

orzekł jak w sentencji.

jc

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.