Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 maja 2006 r.

V CSK 55/06

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 55/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 maja 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Strus (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Hubert Wrzeszcz

w sprawie z powództwa P. S.A. w W.

przeciwko Pr. S.A. w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 12 maja 2006 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 21 września 2005 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1 i 3 (pierwszym i trzecim)

i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód – P. S.A. domagał się zasądzenia od pozwanego Pr. S.A. kwoty

916.903.31 z odsetkami tytułem reszty ceny za sprzedane pozwanemu urządzenia

oraz oprogramowanie komputerowe (C. Systems). Nakaz wydany w postępowaniu

upominawczym uwzględnił żądanie pozwu w całości. W sprzeciwie od nakazu

zapłaty pozwany podniósł zarzut potrącenia z wierzytelnością objętą pozwem

wzajemnej wierzytelności stanowiącej kary umowne za zwłokę powoda w

wykonaniu umowy sprzedaży.

Sąd Okręgowy oddalił powództwo, ustalając następujący stan faktyczny.

Strony zawarły w dniu 15 stycznia 2004 r. umowę sprzedaży towaru

obejmującego urządzenia i oprogramowanie C. Systems. Rodzaje i ilość towaru

określono szczegółowo w zał. Nr 1 do umowy. Możliwe były częściowe dostawy

tych towarów (§ 2 umowy), potwierdzane stosownym protokołem stron. Termin

zakończenia dostawy towaru uzgodniono na dzień 31 stycznia 2004 r. Uzgodniono

ogólną cenę sprzedaży. W § 4 umowy przewidziano możliwość domagania się

przez pozwanego (kupującego) kary umownej w wysokości 0,5 % wynagrodzenia

umownego (ceny) za każdy dzień zwłoki w dostawie towaru. Powód wyraził zgodę

na potrącanie kar umownych z należnego mu wynagrodzenia. Strony podpisały

protokół końcowy stwierdzający zakończenie wykonywania umowy i w związku

z tym powód wystawił odpowiednią fakturę obejmującą cenę sprzedaży. Strona

powodowa nie spełniła świadczenia w całości w terminie określonym w umowie, tj.

w dniu 31 stycznia 2004 r. W dniu 28 kwietnia 2004 r. strona pozwana złożyła

pisemne oświadczenie o potrąceniu z ceny sprzedaży kwotę 916 903,31 zł

wierzytelności obejmującą kary umowne za zwłokę powoda w wykonaniu umowy

sprzedaży. Karę umowną pozwany obliczył za okres 76 dni zwłoki zgodnie z § 4

umowy.

Sąd Okręgowy uznał, że po stronie pozwanej powstała wierzytelność

obejmująca karę umowną w wysokości wskazanej przez tę stronę. Powód nie

wykazał odpowiednich przyczyn wyłączających jego odpowiedzialność za

nieterminowe wykonanie umowy sprzedaży. Potrącenie dokonane przez

3

pozwanego okazało się zatem w pełni skuteczne, co oznaczało konieczność

oddalenia powództwa w pełnym zakresie.

W wyniku apelacji strony powodowej Sąd Apelacyjny zamienił zaskarżony

wyrok (w pkt I) i zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę

616.903,31 zł z odsetkami, oddalając apelację w pozostałym zakresie. Uzupełnił

ustalenia dokonane przez Sąd pierwszej instancji (podpisanie protokołu końcowego

przez strony nastąpiło w dniu 19 kwietnia 2004 r.; nabyty u pozwanego sprzęt

komputerowy i oprogramowanie przeznaczone było dla Gminy W., z którą strona

pozwana zawarła umowę w dniu 21 listopada 2003 r.; strona powodowa zakupiła

towary u osoby trzeciej, tj. w I. Polska – Spółka z o.o. i towary te objęte były umową

sprzedaży z dnia 15 stycznia 2004 r.).

Sąd Apelacyjny uznał, że skoro w § 4 umowy obowiązek zapłaty kary

umownej był powiązany z opóźnieniem w „realizacji przedmiotu umowy”, to strony

objęły obowiązkiem zapłaty kar umownych przypadki opóźnienia w dostarczeniu

rzeczy będących przedmiotem sprzedaży oraz przypadki opóźnienia

w dostarczeniu przez powoda licencji na korzystanie z oprogramowania i urządzeń

pozwalających na korzystanie z usługi S.

Sąd drugiej instancji przyjął, że wniosek o miarkowanie kary umownej strona

pozwana zgłosiła w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji i sąd meriti był

zobowiązany do rozważenia merytorycznej zasadności tego wniosku. W ocenie

Sądu Apelacyjnego, istniały usprawiedliwione podstawy do zredukowania

wysokości kary umownej, ponieważ kara ta okazała się rażąco wygórowana

w roszczeniu art. 484 § 2 k.c. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd drugiej

instancji wskazał na kilka zasadniczych kryteriów, które uzasadniały obniżenie

wierzytelności o zapłatę kary umownej do kwoty 300.000 zł. Jedynie w zakresie tej

kwoty mógł być skutecznie dokonany zarzut potrącenia wierzytelności

obejmujących kary umowne.

W skardze kasacyjnej pozwanego podniesiono zarzuty uzasadnienia

przepisów postępowania cywilnego, tj. art. 378 § 1 k.p.c., art. 391 k.p.c. w zw. z art.

47912

§ 1 k.p.c., art. 47912

§ 1 k.p.c. i art. 100 k.p.c. W grupie zarzutów naruszenia

prawa materialnego eksponowano zarzut naruszenia art. 484 § 2 k.c. w wyniku

4

”niewłaściwego zastosowania ustawowych kryteriów miarkowania kary umownej”

oraz „poprzez przyjęcie metody miarkowania kary umownej uzależnionej od

wysokości szkody”. Skarżący wnosił o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego

w zaskarżonej części i oddalenie apelacji powoda, ewentualnie - o uchylenie

zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Spór w rozpoznawanej sprawie koncentrował się na tym, czy istniały

podstawy do potrącenia ceny sprzedaży, wynikającej z umowy z dnia 15 stycznia

2004 r. z wierzytelności obejmującej kary umowne w związku z nieterminowym

wykonaniem zobowiązania przez sprzedającego (powoda). Powód początkowo

kwestionował w ogóle samo powstanie roszczenia o zapłatę kary umownej,

a następnie – wskazywał na podstawy do jej miarkowania. W pozwie powód

podnosił niedopuszczalność potrącenia wierzytelności obejmującej kary umowne,

kwestionując fakt powstania w ogóle takich roszczeń. W odpowiedzi na sprzeciw

pozwanego wskazał – z ostrożności procesowej – na podstawy do miarkowania

wysokości kary umownej (pismo z dnia 18 listopada 2004 r., k. 93 akt sprawy).

Trafnie zatem zauważył Sąd Apelacyjny, że wniosek o miarkowanie kary umownej

powód zgłosił w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Uzasadniając

naruszenie art. 47912

§ 1 k.p.c., odnoszący się do tzw. prekluzji dowodowej

w postępowaniu w sprawach gospodarczych, skarżący podnosił m. in. to, że

twierdzenie powoda w zakresie istnienia podstaw miarkowania kary umownej

i samo miarkowanie kary umownej było spóźnione w świetle tego przepisu.

Stanowiska takiego nie sposób podzielić. Za zbyt daleko idącą należałoby

uznać sugestię skarżącego, że powód miał „świadomość dokonanego potrącenia

z tytułu kary” już w momencie złożenia pozwu i w związku z tym mógł już w tym

czasie formułować odpowiednie zarzuty dotyczące miarkowania kary umownej

i kryteriów takiego miarkowania. Skoro zarzut potrącenia został zgłoszony w toku

postępowania w sprzeciwie od nakazu zapłaty (art. 503 k.p.c.), to otwierała się

wówczas możliwość zwalczania tego zarzutu po tym okresie i powód z tej

możliwości skorzystał. Trudno byłoby wymagać od powoda, aby zgłaszał w pozwie

5

także takie twierdzenia i dowody, które antycypowałyby ewentualny sposób obrony

dłużnika (pozwanego) przy założeniu, że istniało – w chwili złożenia pozwu –

prawdopodobieństwo podjęcia przez dłużnika określonego sposobu obrony, w tym

– podniesienia zarzutu potrącenia obejmującego dochodzoną wierzytelność.

Przewidziana w art. 47912

§ 1 k.p.c. tzw. prekluzja dowodowa odnosi się przede

wszystkim do twierdzeń i dowodów dotyczących bezpośrednio zgłoszonego

w pozwie roszczenia, a nie do twierdzeń i dowodów, które mogłyby być

przedstawione przy hipotetycznym przyjęciu możliwego sposobu obrony

pozwanego dłużnika. Innymi słowy, fakt podnoszenia przez stronę pozwaną,

jeszcze przed wytoczeniem powództwa, zarzutu potrącenia własnej wierzytelności

z wierzytelnością objętą pozwem, nie oznacza tego, że powód powinien zakładać

taki właśnie sposób obrony pozwanego dłużnika i przedstawić w pozwie

odpowiednie twierdzenia dotyczące także potrzeby miarkowania kary umownej

(wierzytelności wzajemnej), skoro nie było jeszcze pewności, że strona pozwana

skorzystała z możliwości podniesienia zarzutu potrącenia także w postępowaniu

przed sądem.

W tej sytuacji nie ma więc usprawiedliwionych podstaw do wysuwania

zarzutu, że twierdzenia powoda dotyczące istnienia podstaw do redukowania kary

umownej i samo żądanie jej redukowania należało uznać za spóźnione

w rozumieniu art. 47912

§ 1 k.p.c.

W piśmie powoda z dnia 18 listopada 2004 r. (odpowiedź powoda na

sprzeciw) wprawdzie eksponowano w pierwszym rzędzie brak podstaw do

powstania roszczenia o zapłatę kary umownej po stronie pozwanego (i tym samym

– skuteczność dokonanego potrącenia), jednakże sformułowano tam także –

z ostrożności procesowej – twierdzenie o rażąco wygórowanej wysokości kary

umownej, przedstawionej do potrącenia z dochodzonym roszczeniem, podano

prawną podstawę takiego twierdzenia (art. 484 § 2 k.c.) oraz niektóre kryteria

świadczące o wspomnianym wygórowaniu. Pełny katalog takich kryteriów nie jest,

oczywiście, niezbędny z racji ogólnego brzmienia przepisu art. 484 § 2 k.c.

W ocenie Sądu, w wystarczający zatem sposób zakwestionowano wysokość

zgłoszonej przez pozwanego kary umownej i tym samym – otworzyła się możliwość

rozstrzygnięcia tej kwestii przez sąd meriti. Jeżeli zatem już w samej apelacji

6

(k. 174 akt sprawy) powód skoncentrował się tylko na eksponowaniu braku

przesłanek powstania roszczenia o zapłatę kary umownej po stronie pozwanego

(kupującego), to po wzięciu pod uwagę obrony powoda przed zgłoszonym przez

pozwanego zarzutem potrącenia, prezentowanym już od początku postępowania

(po wniesieniu przez pozwanego sprzeciwu od nakazu zapłaty), należałoby przyjąć,

że w samym kwestionowaniu przez powoda przesłanek powstania wierzytelności

o zapłatę kary umownej tkwi również implicite ewentualny wniosek o odpowiednie

zredukowanie wysokości kary umownej (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

16 lipca 1998 r., I CKN 802/97, OSNC 1999, nr 2, poz. 32; wyrok z dnia 22 maja

2002 r., I CKN 1567/99, OSNC 2003, nr 7 – 8, poz. 109; wyrok z dnia 25 marca

1998 r., II CKN 660/97, nieopublik., wyrok z dnia 21 listopada 1997 r., I CKN

330/97, nieopublik.).

W tej sytuacji za nietrafny należało uznać zarzut skarżącego, że Sąd drugiej

instancji orzekał na podstawie okoliczności nie powołanych przez powoda

(dotyczących redukowania kary umownej) i tym samym – z przekroczeniem granic

apelacji powoda (art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c.).

2. Sąd Apelacyjny rozważał możliwość miarkowania wysokości kary

umownej w oparciu o jedną z podstaw miarkowania przewidzianą w art. 484 § 2

k.c., tj. z racji rażącego jej wygórowania. Powód bowiem ostatecznie wykonał

zobowiązania w całości, pozostając w opóźnieniu w odniesieniu do

poszczególnych elementów świadczenia (poszczególnych dostaw). Obliczona

przez pozwanego kara umowna miała charakter tzw. kary umownej wyłącznej

przewidzianej w art. 484 § 1 zd. II k.c.

Ocena zarzutu kasacyjnego naruszenia art. 484 § 2 k.c. wymaga kilku

zasadniczych uwag wstępnych.

W przepisie art. 484 § 2 k.c. nie podano w ogóle (nawet w sposób

przykładowy, jak np. w art. 85 § 1 k.z.) możliwych kryteriów zredukowania kary

umownej przez sąd. Katalog takich kryteriów jest zatem otwarty i należy do uznania

sędziowskiego. To samo dotyczy ewentualnej kwestii odpowiedniej hierarchii takich

kryteriów. W każdym razie muszą to być kryteria miarodajne do skonstatowania

„rażącego wygórowania” kary umownej w jej aspekcie wartościowym. Rzecz jasna,

7

mogą tu wchodzić w grę kryteria o charakterze wartości bezwzględnych (np. sama

wysokość kary umownej), kryteria relatywizujące (np. ocena wysokości kary

umownej do innych elementów, tj. wobec ogólnej wartości świadczenia, wysokości

szkody poniesionej przez uprawnionego do kary umownej lub rozmiaru

przysługującego mu odszkodowania) lub inne jeszcze kryteria (m.in. o charakterze

słusznościowym). Za trafną należy, oczywiście, uznać myśl o powściągliwym

korzystaniu przez Sąd z instytucji redukcji kary umownej, skoro redukcja taka

stanowi modyfikację treści zobowiązania określonego w umowie.

Podzielić należy twierdzenie skarżącego, że celem redukcji kary umownej

jest jej określenie przez sąd w takiej wysokości, aby utraciła ona cechę „rażącego

wygórowania” w rozumieniu art. 484 § 2 k.c. Ciężar dowodu istnienia tej cechy kary

umownej obciąża stronę domagającą się jej redukcji (art. 6 k.c.). W konsekwencji

na tej stronie ciążyć będzie dowód wystąpienia odpowiedniego kryterium

usprawiedliwiającego zredukowanie kary umownej. Jeżeli Sąd może rozważać

kwestię redukcji kary umownej jedynie na wniosek dłużnika (w rozpoznawanej

sprawie – powoda), to nie oznacza to, iż Sąd ten pozostaje związany określonymi

we wniosku kryteriami oceny cechy „rażącego wygórowania” kary, jeżeli zebrany

w sprawie materiał dowodowy mógłby również być brany pod uwagę w tym

zakresie. Dlatego nie można podzielić sugestii skarżącego, że Sąd Apelacyjny

naruszył przepis art. 484 § 2 k.c., ponieważ wniosek powoda o zredukowanie kary

umownej badał jakoby poza granicami tego wniosku, skoro powód powoływał się

tylko na porównanie wysokości kary umownej z wartością spełnionego za zwłokę

świadczenia, a Sąd brał pod uwagę także inne kryteria redukcji (s. 9 uzasadnienia

kasacji).

Nietrudno zauważyć, że Sąd Apelacyjny rozważał wysokość kary umownej

z punktu widzenia kilku kryteriów: stosunek wysokości kary do należnego

powodowi wynagrodzenia; spełnienie świadczenia w całości chociaż z opóźnieniem

w odniesieniu jedynie do części tego świadczenia („stosunkowo niewielkiej części

towaru”); niewspółmierność kary do „wartości zobowiązania” i szkody poniesionej

przez wierzyciela (pozwanego). Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku może

wynikać myśl, że zasadniczym kryterium zredukowania kary umownej (o 2/3) było

jednak to ostatnie kryterium, skoro w konkluzji swojego wywodu Sąd Apelacyjny

8

ostatecznie stwierdził, że zredukowana kara umowna „zachowuje (...) walor

rekompensaty ewentualnych szkód poniesionych przez pozwanego (...), a pozwany nie

twierdził w toku sporu, aby na skutek zwłoki powoda w spełnieniu świadczenia poniósł

szkodę przewyższającą kwotę 300.000 zł (...)”.

Należy zwrócić uwagę na to, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego

eksponowane jest przede wszystkim kryterium relacji wysokości kary umownej do

rozmiaru odszkodowania, jakie należałoby się wierzycielowi na zasadach ogólnych (zob.

przede wszystkim wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 2005 r., II CK 629/04,

nieopublik.; wyrok z dnia 13 czerwca 20 03 r., III CKN 50/01, nieopublik.). Stanowisko

takie należy uznać za trafne. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie przedstawiono

odpowiedniej argumentacji pozwalającej na rezygnację ze wspomnianego kryterium

oceny wysokości kary umownej. Co więcej, przyjmując kryterium wysokości szkody, nie

dokonano właściwie żadnych ustaleń w tym zakresie, stwierdzając tylko ogólnie, że

„pozwany nie twierdził w toku sporu, aby na skutek zwłoki powoda w spełnieniu

świadczenia poniósł szkodę przewyższającą kwotę 300.000 zł” (s. 8 uzasadnienia).

Skoro Sąd Apelacyjny uznał za stosowne posłużeniem się kryterium szkody, to szkodę

tę powinien udowodnić dłużnik (w rozpoznawanej sprawie – powód), zgłaszający

wniosek o zredukowanie wysokości kary umownej (art. 6 k.c.). Dopiero przeprowadzenie

takiego dowodu pozwala na ocenę wysokości kary umownej obliczonej przez

pozwanego, przy uwzględnieniu także innych jeszcze kryteriów świadczących o jej

wygórowaniu. W ten sposób najpełniej mogą być urzeczywistnione zasadnicze funkcje

kary umownej (funkcja kompensacyjna, stymulacyjna, represyjna i symplikacyjna).

Jednocześnie należy zwrócić uwagę na to, że eksponowanie kryterium szkody

(odszkodowania na zasadach ogólnych) w zakresie redukowania kary umownej na

podstawie art. 484 § 2 k.c. nie stanowi rozwiązania niekorespondującego z uchwałą

Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03 (OSNC 2004, z. 5, poz. 69).

Wprawdzie w uchwale tej przyjęto, że szkoda nie jest przesłanką powstania roszczenia

o zapłatę kary umownej, ale w uzasadnieniu uchwały także wyjaśniono, iż brak szkody

lub jej nieznaczna wysokość może tworzyć odpowiednie kryterium redukowania kary

umownej (por. art. 85 § 1 k.z. oraz uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia

14 kwietnia 2005 r., II CK 626/04, nieopublik.).

9

Skoro w skardze kasacyjnej trafnie podniesiono zarzut naruszenia art. 484

§ 2 k.c. – aczkolwiek z innym uzasadnieniem tego zarzutu – należało zaskarżony

wyrok uchylić w części nieuwzględniającej roszczenie pozwanego obejmującego

karę umowną (przedstawioną do potrącenia) i przekazać sprawę w tym zakresie do

ponownego rozpoznania (art. 39515

§ 1 k.p.c.) w celu weryfikacji wysokości kary

umownej w świetle postanowień art. 484 § 2 k.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.