Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 sierpnia 2006 r.

IV CSK 120/06

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 120/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 sierpnia 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący)

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

SSN Barbara Myszka

w sprawie z powództwa J.S., S.N. i Z.K.

przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie […]

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 3 sierpnia 2006 r.,

skargi kasacyjnej powodów

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 29 listopada 2005 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną i odstępuje od obciążenia powodów

kosztami postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powodowie J.S., S.N. i Z.K. domagali się zasądzenia od pozwanego

Skarbu Państwa - Wojewody […] kwoty 420 500 zł z ustawowymi odsetkami od

dnia wniesienia pozwu tytułem odszkodowania za bezprawne zagarnięcie w

okresie od 8 listopada 1946 r. do 12 grudnia 1947 r. gospodarstwa rolnego ich

rodziców położonego w G. W toku procesu rozszerzyli powództwo do kwoty 667

400 zł.

Sąd Okręgowy w B. wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2004 r. zasądził od

pozwanego na rzecz powodów kwotę 344 300 zł z ustawowymi odsetkami od

dnia 15 kwietnia 2004 r. i oddalił powództwo w pozostałej części.

Sąd ustalił, że ojciec powodów był właścicielem gospodarstwa rolnego

o powierzchni 40,7928 ha położonego w G. W skład tego gospodarstwa, oprócz

budynku mieszkalnego i inwentarskiego, wchodził budynek świniami, kurnik i

drewniana stodoła. We wrześniu 1946 r. rodzice powodów zostali oskarżeni o to,

że w 1941 r., będąc obywatelami polskimi, zgłosili wobec władz okupacyjnych

swoją przynależność do narodowości niemieckiej. W toku sprawy karnej na

wniosek Skarbu Państwa Sąd Okręgowy w G. w dniu 8 listopada 1946 r., na

podstawie dekretu z dnia 8 września 1944 r. o reformie rolnej, wykreślił

uprawnionego J.N. i wpisał jako właściciela Skarb Państwa. Wyrokiem z dnia 12

grudnia 1947 r. rodzice powodów zostali uniewinnieni od zarzutu zgłoszenia

przynależności do narodowości niemieckiej. W międzyczasie Skarb Państwa

rozparcelował przejęte gospodarstwo i przekazał je innym rolnikom.

J.N. zmarł w 1951 r. Spadek po nim nabyły dzieci w równych częściach.

Córka spadkodawcy M.N. zmarła w dniu 24 listopada 1955 r. i spadek po niej

nabyli powodowie w równych częściach. Rodzice powodów i sami powodowie

zwracali się o zwrot nieruchomości lub o odszkodowanie, ale ich wnioski nie

zostały uwzględnione. Obecnie część nieruchomości wchodzącej w skład tego

gospodarstwa przeznaczona jest pod zabudowę mieszkaniową.

3

Wartość gospodarstwa według stanu z 1946 r. i cen rynkowych z dnia

10 grudnia 2003 r., tj. z chwili jego wyceny wynosiła 344 300 zł. Gospodarstwo

natomiast według stanu z 1946 r. oraz obecnego przeznaczenia i cen z dnia

wyceny zostało oszacowane na kwotę 667 400 zł, z czego wartość gruntów

rolnych wynosiła kwotę 216 900 zł, a wartość zabudowanego siedliska kwotę

95 000 zł.

Według oceny Sądu pierwszej instancji Skarb Państwa bezprawnie

pozbawił J.N. własności nieruchomości, wobec czego ponosi odpowiedzialność

odszkodowawczą na podstawie art. 417 § 1 k.c. Zwrot nieruchomości jest

niemożliwy, gdyż rozparcelowane działki zostały nadane osobom trzecim. Jego

zdaniem odszkodowanie wynosi 344 300 zł, gdyż dla jego ustalenia decydujące

jest przeznaczenie gruntów w czasie pozbawienia J.N. ich własności. Poza tym

zauważył, że choć część nieruchomości w planie jest przeznaczona pod

zabudowę mieszkaniową, to jeszcze nie stanowi działek budowlanych.

Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił zarzutu przedawnienia zgłoszonego

przez Skarb Państwa w piśmie z dnia 3 lutego 2004 r., ze względu na

podniesienie go na krótko przed zamknięciem rozprawy, co ocenił jako

nadużycie prawa. Wyrok ten zaskarżyły obydwie strony.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 29 listopada 2005 r. zmienił zaskarżony

wyrok w ten sposób, że zasądził od Skarbu Państwa - Wojewody na rzecz

każdego z powodów po 200 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 kwietnia

2004 r. do dnia zapłaty i w pozostałej części powództwo oddalił. Poza tym oddalił

apelację pozwanego Skarbu Państwa w pozostałym zakresie, a apelację

powodów w całości.

Sąd drugiej instancji zakwestionował ustalenie jakoby nieruchomość

stanowiąca przedmiotowe gospodarstwo rolne została rozparcelowana przed

dniem 12 grudnia 1947 r. i na podstawie pisemnej informacji Starostwa

Powiatowego z dnia 6 lipca 2005 r. ustalił że: działki nr 38, 179/39 i 178/40 oraz

część działki nr 81/26 stały się w 1954 r własnością H.B. na podstawie aktu

nadania ziemi; działki nr 19, 29, 175/31 i 114/35 oraz część działek nr 99/31 i

184/41 stały się w 1959 r. na tej samej podstawie własnością J.G.; działka nr

4

176/37 oraz część działek nr 81/26 i 181/41 zostały nadane w 1954 r. J.F.; część

działki 181/41 nadana została w 1959 r. J.A.; część działki 9/31 nadana została

w 1957 r. J.C.; część działki 181/ 41 została w 1957 r. nadana S.J., a pozostała

część tej działki przeszła z mocy prawa na Gminę G. z dniem 27 maja 1990 r.;

działki nr 174/31 i 180/41 nabył z dniem 1 stycznia 1999 r. Powiat.

Roszczenia odszkodowawcze powodów powstały z dniem wyzbycia się

przez pozwanego własności poszczególnych działek, które nastąpiło w latach

1954, 1957, 1959, 1990 i 1999. Bezprawne pozbawienie J.N. własności

stanowiło czyn niedozwolony. Ponieważ jednak roszczenia odszkodowawcze

powstały w różnym czasie, należało zarzut ich przedawnienia ocenić przy

uwzględnieniu przepisów regulujących tę kwestię w minionym czasie. Sąd

Apelacyjny zauważył, że do chwili wejścia w życie ustawy z dnia 15 listopada

1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez

funkcjonariuszy państwowych (Dz.U. Nr 54, poz. 243, dalej: „ustawy z 1956 r."),

tj. do dnia 28 listopada 1956 r., nie było przepisów regulujących

odpowiedzialność Skarbu Państwa za wyrządzone szkody wynikłe z czynności

władczych. Nie rozpoczął się więc okres przedawnienia roszczeń

o odszkodowanie za części nieruchomości, które pozwany przeniósł na

wskazane wyżej osoby w 1954 r. Sąd podkreślił, że gdy Państwo nie ponosiło

odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przed dniem wejścia w życie tej

ustawy, poszkodowany mógł dochodzić od tego podmiotu jej wynagrodzenia, nie

później niż w ciągu roku od tego dnia (art. 6 ust 1 ustawy). Z tego względu uznał,

że w odniesieniu do działek nadanych indywidualnym rolnikom w 1954 r. bieg

przedawnienia roszczeń o odszkodowanie rozpoczął się z dniem 28 listopada

1956 r., a w odniesieniu do działek które zostały nabyte przez inne osoby później

i okres przedawnienia wynosił trzy lata, stosownie do art. 283 § 1 kodeksu

zobowiązań, a następnie art. 442 § 1 k.c., bieg przedawnienia należy liczyć od

terminów wyzbycia się ich własności. Skoro powodowie złożyli pozew dopiero

w dniu 5 grudnia 2000 r., to termin przedawnienia wszystkich dochodzonych

roszczeń upłynął, z wyłączeniem odszkodowania za działki 174/31 i 181/41,

których pozwany utracił własność dnia 1 stycznia 1999 r. Poza tym Sąd

Apelacyjny zauważył, że w nowej rzeczywistości społeczno-gospodarczej, bo do

5

dnia 26 maja 1993 r. służyło im jeszcze nie przedawnione roszczenie o zwrot

części nieruchomości, która z dniem 27 maja 1990 r., tj. z dniem wejścia w życie

ustawy o samorządzie terytorialnym, przeszła na własność Gminy G. (część

działki 181/41).

Sąd Apelacyjny nie podzielił zapatrywania Sądu pierwszej instancji, że

w okolicznościach sprawy podniesienie zarzutu przedawnienia stanowiło

nadużycie prawa wyrażając pogląd, iż pozwany mógł go podnieść, aż

do zamknięcia rozprawy przed sądem drugiej instancji. Podkreślił, że powodowie

nie wykazali, że istniały realne podstawy represji w razie wystąpienia

z roszczeniem windykacyjnym lub odszkodowawczym, choć zauważył, iż

opiekunowie małoletnich wówczas powodów i sam S.N. występowali

bezskutecznie w latach pięćdziesiątych do organów administracji państwowej o

zwrot nieruchomości.

Sąd uznał za niewiarygodne zeznania powodów i ich bliskich, jakoby

urzędnicy sądowi, prokuratorscy i administracji rządowej odradzali im

wystąpienie z roszczeniami do sądu z uwagi na możliwe represje. Podniósł

także, że oczekiwanie powodów, iż ustawa reprywatyzacyjna załatwi problem nie

stanowi podstawy do uwzględnienia przedawnionych roszczeń. Wprawdzie

w latach dziewięćdziesiątych była mowa w środkach masowego przekazu

o konieczności uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej, ale bez konkretnego

wskazania jej zakresu i w związku z tym nie mogło to usprawiedliwiać powodów

w nie dochodzeniu wtedy roszczeń mających podstawę w obowiązujących

przepisach.

Jego zdaniem nie do przyjęcia byłby pogląd, że wystąpienie

z roszczeniami windykacyjnymi, bądź odszkodowawczymi nie było możliwe

przed 1990 r. z uwagi na zawieszenie wymiaru sprawiedliwości (art. 121 pkt. 4

k.c.), gdyż nie było przeszkód o charakterze powszechnym, uniemożliwiających

dochodzenie wszystkich lub niektórych roszczeń. Stabilizacja stosunków

prawnych powstałych wcześniej, także jest wartością podlegającą prawnej

ochronie. Zasadą jest, że dłużnikowi przysługuje prawo podmiotowe do

podniesienia zarzutu przedawnienia roszczenia, a tylko sąd może wyjątkowo go

6

tego prawa pozbawić na podstawie art. 5 k.c. Ocenił, że taki wyjątek w sprawie

nie zachodzi.

Powodowie w skardze kasacyjnej zaskarżającej wyrok w części

uwzględniającej apelację pozwanego Skarbu Państwa (pkt 1a) opartej na

naruszeniu prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie art. 5 k.c. w zw. z art. 117 § 1 k.c. i art. 121 pkt 4 k.c. w zw. art.

117 § 1 k.c. wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty

sprawy przez zasądzenie od pozwanego na rzecz każdego z powodów po

114 566,66 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 kwietnia 2004 r., bądź

o przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Obecnie odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przy

wykonywaniu władzy publicznej regulują przepisy kodeksu cywilnego, jednakże

do stosunków prawnych powstałych przed jego wejściem w życie stosuje się

przepisy dotychczasowe (art. XXVI przep. wpr. k.c.). Do dnia 1 stycznia 1965 r.

obowiązywała w tym zakresie, jak już zauważono, ustawa o odpowiedzialności

Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych. Do tego

terminu obowiązywał art. 145 kodeksu zobowiązań który stanowił, że kto

powierza wykonanie czynności swemu podwładnemu, odpowiada za szkodę

wyrządzoną z jego winy przy wykonywaniu poleconej mu czynności. Na jego

gruncie przyjmowano powszechnie, tak jak w okresie międzywojennym, że

przepisy kodeksu zobowiązań nie mają zastosowania w sytuacji, gdy szkoda

wynikła z czynności mających charakter aktów władzy. Jeżeli więc przyjąć, że

ojciec powodów został niezgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem

pozbawiony gospodarstwa w 1946 r. przez przedstawicieli Państwa

przeprowadzających reformę rolną, to takie działanie nie rodziło wtedy

odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa (por uchwałę Sądu

Najwyższego z dnia 11 października 1996 r., III CZP 76/96, OSNC 1997, nr 2,

poz. 16). Oczywiście roszczenia, które nie powstały, nie mogły ulec

przedawnieniu.

7

Stan ten uległ zmianie w dniu 28 listopada 1956 r., tj. z chwilą wejścia

w życie ustawy z 1956 r., a jej art. 6 ust 1 stworzył możliwość dochodzenia

roszczeń o naprawienie szkód, jeżeli według dotychczasowych obowiązujących

przepisów Państwo nie ponosiło odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez

funkcjonariusza państwowego. Przepis ten, stanowiący wyjątek od zasady lex

retro non agit, obowiązuje nadal (art. VII pkt 4 przep. wpr. k.c.). Poprawił on

sytuację prawną poszkodowanych, ponieważ poprzednio jakiekolwiek roszczenia

odszkodowawcze tego rodzaju im nie przysługiwały. Zawarty w tym przepisie

termin jednego roku od dnia wejścia ustawy w życie do dochodzenia tych

roszczeń jest terminem prekluzyjnym, a nie terminem przedawnienia. Termin ten,

mógł ulec przekształceniu w termin przedawnienia, ale mogło to nastąpić dopiero

od dnia wejścia w życie kodeksu cywilnego, tj. od dnia 1 stycznia 1965 r. (art. XIII

przep. wpr. k.c.). Sąd Apelacyjny nie rozważał czy i ewentualnie na jakiej

podstawie możliwe było przyjęcie, że termin ten nie rozpoczął biegu lub, że jego

bieg mógł ulec zawieszeniu. Jeżeli do dnia 1 stycznia 1965 r. termin ten już

upłynął, to nie mógł się przekształcić się w termin przedawnienia. W tej materii

skarga nie zawiera jednak zarzutów, a więc kwestia ta usuwa się z pod oceny

kasacyjnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2001 r., l CKN

988/00 niepublikowany). Artykuł 6 ustawy z 1956 r. co do roszczeń istniejących

w dniu 1 stycznia 1965 r., a powstałych przed dniem 28 listopada 1956 r., jako

przepis szczególny określający przedawnienie roszczeń których dotyczy,

wyłącza ocenę ich przedawnienia na podstawie innych przepisów. Jego treść nie

pozwala na przyjęcie, że przewidziany nim termin jest dłuższy aniżeli jeden rok.

Stanowisko to wykluczało możliwość przyjęcia, że przedawnienie roszczeń

powodów powstałych w 1954 r. normuje art. 442 k.c. W takim wypadku nie mają

zastosowania art. XXXV i XXXVI przep. wpr. k.c. gdyż dotyczą one sytuacji, gdy

terminy przedawnienia (terminy ustawowe niebędące terminami przedawnienia)

określały przepisy, które z chwilą wejścia w życie kodeksu cywilnego utraciły

moc.

W związku z powyższym i zarazem zarzutem obrazy art. 121 pkt 4 k.c.

trzeba też zauważyć, że znane prawu cywilnemu unormowanie, które zakłada,

że w nadzwyczajnych wypadkach bieg przedawnienia nie rozpoczyna się,

8

a rozpoczęty ulega zawieszeniu (poprzednio art. 277 pkt 4 k.z. i art. 109 pkt 4

Przepisów ogólnych prawa cywilnego, Dz.U. z 1950 r., Nr 34, poz. 311, dalej:

„p.o.p.c.") miało zastosowanie zgodnie z art. 116 p.o.p.c. także do terminów

zawitych, jeżeli niemożność dochodzenia roszczenia przed sądami polskimi była

wywołana zawieszeniem wymiaru sprawiedliwości lub siłą wyższą. Wprawdzie

aktualnie obowiązujące unormowanie nie wymienia zawieszenia wymiaru

sprawiedliwości jako odrębnej przesłanki zawieszenia biegu przedawnienia, ale

w istocie treść tego przepisu jest taka sama jak poprzednich regulacji, ponieważ

w pojęciu siły wyższej mieści się także zawieszenie wymiaru sprawiedliwości.

Poza powyższym zastrzeżeniem, należało zgodzić się z Sądem

Apelacyjnym, że do roszczeń o naprawienie szkód powstałych po dniu

28 listopada 1956 r. miał zastosowanie trzyletni termin ich przedawnienia od dnia

w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej

naprawienia, z tym jednakże ograniczeniem, że nie mógł to być termin dłuższy

niż dziesięciu lat od dnia w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę (art.

283 § 1 k.z. i 442 § 1 k.c.).

Zauważyć trzeba jednak, że sami skarżący w skardze kasacyjnej nie

podnieśli zarzutów do zapatrywań Sądu drugiej instancji kiedy poszczególne

roszczenia odszkodowawcze powodów, będące przedmiotem rozpoznania

kasacyjnego, uległy przedawnieniu tj., że uległy przedawnieniu przed 1990 r.

poza roszczeniem związanym z nabyciem przez Gminę G. części działki 181/41,

co nastąpiło w maju 1993 r. Dopiero w takim kontekście faktycznym i prawnym

należało rozważyć zarzuty skargi kasacyjnej.

W judykaturze w zasadzie jednolicie przyjmuje się, że w przypadku

zbrodni stalinowskich, popełnionych przez funkcjonariuszy Państwa, których

sprawcy pozostali bezkarni, bieg przedawnienia roszczeń odszkodowawczych

w stosunku do Skarbu Państwa nie rozpoczął się do czasu zmiany ustroju

w 1989 r. (por. uchwałę Sądu Najwyższego, III CZP 76/96 i wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 11 lutego 1997 r., II CKN 78/96 i z dnia 23 września 1998 r.,

niepublikowane oraz z dnia 29 listopada 2001 r., V CKN 1725/00, OSNC 2002,

nr 9, poz. 114).

9

Problem w stosunku do innych roszczeń, w tym dochodzonych przez

powodów, jest natomiast skomplikowany i to z dwóch względów. Po pierwsze

ideą, która uzasadnia instytucję przedawnienia jest brak możliwości ustalenia

rzeczywistego stanu rzeczy po upływie dłuższego okresu czasu od zaistnienia

zdarzeń, które go spowodowały. Po wtóre omawiana przeszkoda

uniemożliwiająca rozpoczęcie lub powodująca zawieszenie biegu przedawnienia

to przeszkoda o charakterze powszechnym. Chwilę jej rozpoczęcia i ustania

określają okoliczności, które istnieją obiektywnie, niezależnie od zachowania się

strony, którą przeszkoda ta objęła. W szczególności dla określenia chwili jej

ustania nie ma znaczenia, kiedy strona podjęła stosowne działanie. Istotne

znaczenie ma to, kiedy powszechne oddziaływanie przeszkody ustało i strona

mogła to działanie podjąć (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

12 marca 2002 r., IV CKN 1697/00, niepublikowane).

Nie przesądzając tej kwestii, jako w ostatecznym rozrachunku nie

decydującej o rozstrzygnięciu sprawy, należy podkreślić, że można dostrzec

argument, przemawiający za tym, że w omawianym wypadku dochodzenie przez

powodów odszkodowania do zmiany ustroju w 1989 r. było niemożliwe, co by

upoważniało do potraktowania tego stanu rzeczy jako powszechnej,

nadzwyczajnej przeszkody o charakterze obiektywnym na równi z siłą wyższą

w rozumieniu art. 277 pkt 4 k.z., art. 109 pkt. 4 p.o.p.c. i art. 121 pkt 4 k.c. Otóż

przed 1989 r. błędnie przyjmowano, że spory o to czy określona nieruchomość

podlegała reformie rolnej na podstawie art. 2 ust 1 pkt a, b, c i d dekretu PKWN

z dnia 6 września1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 3, poz. 13

ze zm.) nie należą do kompetencji sądów i były rozstrzygane - choć nie było ku

temu podstaw - na drodze administracyjnej (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 9 maja 2003 r., V CK 13/03, OSP 2004, nr 4, poz. 53).

Wprawdzie zgodnie z tą praktyką rodzice, opiekunowie powodów a następnie

sam powód zwracali się do władz administracyjnych już w latach pięćdziesiątych

ze stosownymi żądaniami w związku z przejęciem przedmiotowego

gospodarstwa na cele reformy rolnej, niemniej w tej sytuacji, żądania te były

z góry skazane na niepowodzenie. Można więc przyjąć, że występujące wtedy

okoliczności w tym istniejące w tamtych latach szczególne uwarunkowania

10

społeczno - historyczne, które powodowały, że obywatele powstrzymywali się od

konfrontacji z ówczesną władzą, skutkowały wytworzeniem się stanu rzeczy

uniemożliwiającego powodom do przemiany ustrojowej w 1989 r. skorzystania

z wymiaru sprawiedliwości (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia

2001 r., IV CKN 307/01, OSNC 2002, nr 2, poz. 124 i z dnia 14 marca 2002 r.,

IV CKN 878/00, niepublikowany).

Zastosowanie w sprawie art. 121 pkt 4 w zw. z art. 117 § 1 k.c. nie mogło

oczywiście stanowić przeszkody do rozpoczęcia biegu terminów przedawnienia

dochodzonych roszczeń od końca 1989 r., a zatem rozstrzygnięcie sprawy

zależało w istocie od zasadności zarzutu naruszenia art. 5 k.c. w zw. z art. 117

k.c. W tej kwestii trzeba przede wszystkim przypomnieć, że uchylenie przez

ustawę z dnia 28 lipca 1990 r. (Dz.U. Nr 55, poz. 321) art. 117 § 3 k.c.

spowodowało, że aczkolwiek sąd może nie uwzględnić upływu przedawnienia, to

dotyczy to jedynie sytuacji całkowicie wyjątkowej, gdy zarzut przedawnienia, jako

sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, stanowi nadużycie prawa (por.

uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1993 r., III CZP 8/93.

OSNCP 1993, nr 9, poz. 153).

Z tego punktu widzenia nie mógł być uznany jako spóźniony, jak błędnie

przyjął Sąd pierwszej instancji, zgłoszony przez stronę pozwaną zarzut

przedawnienia, skoro w literaturze i judykaturze dominuje pogląd, że pozwany

może go zgłosić nawet w postępowaniu apelacyjnym (por np. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 19 sierpnia 2001 r., II UKN 475/00 OSNP 2003, nr 8, poz.

210 i orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 1936 r., II C 2283/35,OSP

1936, poz. 727).

Rozważając stosowanie art. 5 k.c. do podniesionego przez pozwanego

zarzutu przedawnienia trzeba mieć na względzie jego szczególny charakter,

wynikający z użycia w nim klauzul generalnych. Z tej przyczyny dla oceny czy

podniesiony zarzut nie nosi znamion nadużycia prawa, konieczne jest

rozważenie charakteru dochodzonego roszczenia, przyczyn opóźnienia i jego

nadmierności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2003 r., l CKN

204/01, nie publikowany). Sam charakter roszczenia nie może mieć tu znaczenia

11

przesądzającego. Jeśli więc wziąć pod uwagę, że Sąd drugiej instancji odmówił

wiary powodom, że w nowej rzeczywistości ustrojowej wywierano na nich presję

w kierunku nie dochodzenia roszczenia i jakoby uzyskali w tej materii błędne

informacje od przedstawicieli różnych władz, to należało przyjąć, że nie wykazali

żadnych istotnych okoliczności, że bezczynność w dochodzeniu objętych skargą

kasacyjną roszczeń odszkodowawczych po 1989 r. była usprawiedliwiona

nadzwyczajnymi okolicznościami. Nie stanowią jej ogólne informacje i publiczna

debata na temat reprywatyzacji, jaka miała miejsce w latach dziewięćdziesiątych.

Brak bowiem podstawy do przyjęcia, aby ówczesne dyskusje na ten temat

uzasadniały powstrzymanie się powodów od dochodzenia roszczeń

wynikających dla nich z obowiązującego systemu prawnego. Można by rozważać

czy taką okoliczność uznać za wyjątkową dopiero wtedy, gdyby uchwalenie takiej

ustawy stanowiło przesłankę dochodzonych roszczeń odszkodowawczych.

Wyklucza zastosowanie art. 5 k.c. do zgłoszonego przez pozwanego

zarzutu przedawnienia przede wszystkim nadmierność opóźnienia (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2000 r., III CKN 522/99, nie publikowany).

Liczony od początku 1990 r. termin przedawnienia przedmiotowych roszczeń

został przekroczony przeszło trzykrotnie a w stosunku do jedynego roszczenia

przedawnionego w maju 1993 r przeszło dwukrotnie. Tak długi czas opóźnienia

przesądza o tym, że należało dać pierwszeństwo takiej wartości jak zapewnienie

stabilizacji stosunków prawnych i zagwarantować ich pewność po upływie tak

długiego okresu czasu.

Z tych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu (art. 39814

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.