Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 grudnia 2006 r.

IV CSK 232/06

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 232/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 grudnia 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Iwona Koper (przewodniczący)

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

SSN Mirosława Wysocka

w sprawie z powództwa Gminy Miejskiej S.

przeciwko Przedsiębiorstwu Instalacji i Konstrukcji "I." Spółce Jawnej J. K. w S.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 6 grudnia 2006 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Okręgowego w S.

z dnia 31 marca 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w całości i oddala apelację

pozwanej oraz zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę

7 085 (siedem tysięcy osiemdziesiąt pięć) złotych tytułem

zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego i kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

W powództwie wytoczonym przeciwko Przedsiębiorstwu Instalacji

i Konstrukcji I. sp. j. Gmina Miejska S. domagała się zasądzenia na swoją rzecz od

pozwanego kwoty 85 692, 24 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 grudnia

2004 r. W uzasadnieniu powódka podniosła, że dochodzoną pozwem kwotę

bezpodstawnie nadpłaciła pozwanej w związku z płatnością należności za

wykonane roboty budowlane.

Wyrokiem zaocznym z dnia 16 maja 2005 r. Sąd Okręgowy w S. uwzględnił

powództwo. W sprzeciwie od wyroku zaocznego Przedsiębiorstwo Instalacji i

Konstrukcji I. sp. j. wniosła o uchylenie wyroku i oddalenie powództwa.

W uzasadnieniu sprzeciwu spółka podniosła, że nie łączyła jej z powódką żadna

umowa, zatem nie ma ona czynnej legitymacji procesowej. Wskazała również,

że Gmina błędnie interpretuje umowę jaką zawarła z generalnym wykonawcą robót -

Przedsiębiorstwem Budownictwa Regionalnego sp. z o.o., - obecnie w upadłości -

domagając się od pozwanej zwrotu nadpłaty kwot za niewykonane roboty budowlane.

Spółka zarzuciła, że dokonała pełnego rozliczenia się z syndykiem upadłego

generalnego wykonawcy.

Postanowieniem z dnia 20 października 2005 r. Sąd Okręgowy stwierdził swą

niewłaściwość i przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w S.

Sąd Rejonowy ustalił, że dnia 28 listopada 2003 r. powódka zawarła

z Przedsiębiorstwem Budownictwa Regionalnego sp. z o.o. umowę o roboty

budowlane. Uzgodniono wynagrodzenie ryczałtowe oraz, że zamawiający potrąci

z wynagrodzenia wykonawcy wartość robót niewykonanych. W dniu 28 listopada

2003 r. Przedsiębiorstwo Budownictwa Regionalnego sp. z o.o. jako generalny

wykonawca, zawarła z pozwaną umowę o wykonanie robót instalacyjnych. Zgodnie

z postanowieniami tej umowy, wykonawca miał wystawiać faktury VAT na

zleceniodawcę, a płatności miały być dokonywane sukcesywnie za wykonany

przedmiot umowy na podstawie protokołów zakończonych elementów robót

potwierdzonych przez inspektora nadzoru i kierownika budowy zamawiającego. Strony

3

umowy ustaliły jako zasadę płatności cesję bieżących należności za roboty wykonane

w formie bezpośrednich wpłat na konto wykonawcy robót instalacyjnych.

Przedsiębiorstwo Budownictwa Regionalnego sp. z o.o. wystawiło powódce

faktury VAT: dnia 19 marca 2004 r. na kwotę 40 929,53 zł, dnia 27 kwietnia 2004 r. na

kwotę 122 325,18 zł oraz dnia 31 maja na kwotę 98 455,45 zł. Powódka uiściła żądane

kwoty. We wrześniu 2004 r., w wyniku przeprowadzonej inwentaryzacji Gmina

stwierdziła, że Przedsiębiorstwo Budownictwa Regionalnego sp. z o.o. zawyżyło

należność z tytułu wykonanych przez pozwanego robót instalacyjnych.

W wystawionych fakturach policzono bowiem wynagrodzenie za roboty niewykonane.

W związku z tym powódka wystawiła na Przedsiębiorstwo Budownictwa Regionalnego

sp. z o.o. faktury korygujące. Fakturę z dnia 19 marca 2004 r. pomniejszono o kwotę

10 429,60 zł, z dnia 27 kwietnia 2004 r. o kwotę 72 697,40 zł, a fakturę z dnia 31 maja

o kwotę 63 737,30 zł. Łączna suma faktur korygujących wynosiła kwotę 146 846,30 zł.

Pismem z dnia 20 grudnia 2004 r. powódka oświadczyła pozwanej, że dokonuje

wobec niej potrącenia z tytułu nadpłaconego wynagrodzenia część wierzytelności

w kwocie 61 172,06 zł. Potrącenie to zostało dokonane z wierzytelnością

przysługującą pozwanej wobec powódki z tytułu umowy obejmującej inne prace

instalacyjne.

W oparciu o tę podstawę faktyczną Sąd Rejonowy utrzymał w mocy wyrok

zaoczny z dnia 16 maja 2005 r. Stwierdził, że nietrafny jest zarzut braku czynnej

legitymacji procesowej po stronie powódki. Choć strony procesu nie łączyła żadna

umowa, to roszczenie może być oparte nie tylko na umowie, ale również na innej

podstawie. Ponieważ w sprawie powódka wywodzi swoje roszczenie z tego,

że pozwany uzyskał korzyść majątkową jej kosztem, to stwierdzić należy, że choć nie

przytacza konkretnej podstawy prawnej, to oparła swoje roszczenia na

bezpodstawnym wzbogaceniu. Powódka wypłaciła wynagrodzenie za które nie

otrzymała odpowiedniego ekwiwalentu w postaci wykonanych robót. Oznacza to,

że jest zubożona i rozstrzygnięcia wymaga jedynie kwestia, wobec kogo może ona

skierować swoje roszczenia z tego tytułu.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji, zapisy umowy zawartej między

Przedsiębiorstwem Budownictwa Regionalnego sp. z o.o. a pozwaną, dotyczące

4

uiszczania wynagrodzenia za wykonane roboty instalacyjne, należy traktować jako

umowę cesji wierzytelności przysługujących generalnemu wykonawcy względem

powódki. Z tego tytułu powódka płaciła wynagrodzenie bezpośrednio pozwanej i stała

się jej wierzycielem, w zakresie wykonanych robót instalacyjnych. Wobec tego,

to właśnie przeciw pozwanej przysługuje powódce roszczenie z tytułu

bezpodstawnego wzbogacenia zwłaszcza, że świadczenie nienależne zostało

bezpośrednio spełnione na rzecz wykonującej roboty instalacyjne spółki jawnej.

Sąd Okręgowy w S. uwzględnił, opartą o zarzuty naruszenia przepisów art. 489

§ 2 k.c. w zw. z art. 513 k.c., art. 405 k.c., art. 410 k.c. oraz art. 233 i art. 479 k.p.c.,

apelację strony pozwanej. Uchylił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo w całości.

Jego zdaniem Sąd pierwszej instancji niewłaściwie zastosował przepisy art. 405 k.c. i

art. 410 k.c. Dla zobowiązania zwrotu bezpodstawnie uzyskanej korzyści z tytułu

świadczenia nienależnego konieczne jest aby korzyść ta „nie dotykała” majątku osób

trzecich. W rozpatrywanej sprawie pozwana nie była połączona z powódką żadnym

węzłem zobowiązaniowym, którego treść - w powiązaniu z ustaloną nadpłatą za

niewykonane roboty budowlane - dotyczyłaby bezpośrednio tego stosunku. Gmina

wystawiła faktury korygujące na swojego kontrahenta Przedsiębiorstwo Budownictwa

Regionalnego sp. z o.o. i faktycznie to temu podmiotowi spełniała własne

zobowiązanie wpłacając należność spółce jawnej. Sąd Okręgowy ocenił, że oznacza

to, iż powódka dokonała przysporzenia korzyści Przedsiębiorstwu Budownictwa

Regionalnego sp. z o.o. Dopiero związanie osobnym węzłem obligacyjnym

pozwanego z generalnym wykonawcą powodowało, że wpłaty powódki zostały

przekazane na rzecz pozwanej. Dochodzone roszczenie „dotykało” więc – jego

zdaniem - majątku osoby trzeciej i w związku z tym pozwana nie powinna ponosić

odpowiedzialności z tytułu nienależnego świadczenia.

W skardze kasacyjnej, opartej na naruszeniu przepisów postępowania

mających istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 328 § 2 k.p.c., art. 233 § 1 w zw. z art.

227 k.p.c., art. 382 k.p.c. oraz na podstawie naruszenia prawa materialnego przez

niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię art. 405 k.c., art. 410 k.c. i art. 509 k.c.

Gmina Miejska S. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w S.

w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub oddalenie apelacji

pozwanego.

5

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nietrafne są zarzuty dotyczące obrazy prawa procesowego. Artykuł 382 k.p.c.

stanowi ogólną dyrektywę interpretacyjną, wyrażającą istotę postępowania

apelacyjnego i w zasadzie jego powołanie nie stanowi samodzielnej podstawy

kasacyjnej. W tym celu konieczne jest wytknięcie przepisów normujących

postępowanie rozpoznawcze, którym sąd drugiej instancji rozpoznając środek

odwoławczy uchybił (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1999 r.,

I CKN 504/99, OSNC 2000, nr 1, poz. 17 i z dnia 6 stycznia 1999 r., II CKN 109/98

niepublikowane). Wprawdzie skarżąca Gmina powołała jako naruszony art. 227 k.p.c.

lecz przepis ten stanowi, że przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia

sprawy istotne znaczenie. Skoro Sąd Okręgowy nie uzupełniał postępowania

dowodowego, to w istocie nie mógł naruszyć tego przepisu.

Naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. nie ma z reguły bezpośredniego wpływu na

treść wyroku, gdyż uzasadnienie sporządzane jest po jego wydaniu (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2001 r., I PKN 615/00 OSNP 2003, nr 15,

poz. 352). W judykaturze utrwalony jest pogląd, że obraza art. 328 § 2 k.p.c. może

stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej tylko wtedy, gdy

uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wszystkich koniecznych

elementów, bądź zawiera tak kardynalne braki, które uniemożliwiają kontrolę

kasacyjną (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1997 r.,

I CKN 312/97, z 19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00, z dnia 18 marca 2003 r.,

IV CKN 11862/00, z dnia 20 lutego 2003 r., I CKN 65/01, z dnia 22 maja 2003 r.,

II CKN 121/01, niepublikowane i z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98,OSNC

1999, nr 4, poz. 83).

Artykuł 328 § 2 k.p.c. ma odpowiednie zastosowanie w postępowaniu

kasacyjnym przez odesłanie zawarte w art. 391 § 1 k.p.c. Zakres tego

zastosowania zależy od rodzaju wydanego orzeczenia, oraz od czynności

procesowych podjętych przez sąd odwoławczy, wynikających z zarzutów

apelacyjnych, limitowanych granicami kognicji sądu drugiej instancji. Skoro więc

w postępowaniu odwoławczym nie było prowadzone postępowanie dowodowe,

to uwzględnienie zarzutu braku w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku omówienia

6

dowodów z dokumentów, którymi dysponował sąd pierwszej instancji byłoby

możliwe, gdyby Sąd Okręgowy rozstrzygał na podstawie uzupełniających,

odmiennych od Sądu pierwszej instancji ustaleń faktycznych. Gdy bowiem sąd

odwoławczy orzeka na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu

w pierwszej instancji nie musi powtarzać dokonanych ustaleń gdyż wystarczy

stwierdzenie, że przyjmuje je za własne (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego

z dnia 13 grudnia 1935 r., C III 680/34. Zb. Urz. 1936, poz. 379, z dnia 14 lutego

1938, r. C II 2172/37 Przegląd Sądowy 1938, poz. 380 i z dnia 10 listopada

1998 r., III CKN 792/98,OSNC 1999, nr 4, poz. 83). Ponadto zarzut obrazy art.

328 § 2 k.p.c. wymaga oczywiście wykazania wpływu tego uchybienia na wynik

sprawy co w omawianym wypadku nie nastąpiło.

Przystępując do oceny zarzutów materialnych trzeba na wstępie zauważyć,

że stan faktyczny sprawy nie był sporny a Sądy pierwszej i drugiej instancji różniły się

jego oceną prawną z punktu widzenia odpowiedzialności pozwanej na podstawie

przepisów tytułu V kodeksu cywilnego.

Fakt, że Gminę ze spółką jawną nie łączyła żadna umowa nie przesądzał

oczywiście o braku odpowiedzialności pozwanej, skoro źródłem zobowiązania

oprócz czynności prawnej jest miedzy innymi bezpodstawne wzbogacenie. Skoro

generalny wykonawca dokonał przelewu swej wierzytelności do powódki z tytułu

robót instalacyjnych na rzecz pozwanej, co także w sposób nie budzący wątpliwości

przyjął także Sąd Okręgowy, to zgodnie z istotą umowy przelewu (art. 509 § 1 k.c.)

przeszła ona na spółkę jawną jako nabywcę solo consensu, tj. przez fakt zawarcia

umowy z dnia 28 listopada 2003 r. Celem i skutkiem przelewu jest przejście na

nabywcę ogółu uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który

zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki go wiązał z dłużnikiem.

W takim wypadku stosunek zobowiązaniowy nie ulega zmianie a zmienia się

osoba uczestnicząca w nim po stronie wierzyciela. W następstwie dokonanego

przelewu Gmina za roboty instalacyjne nie była już dłużnikiem generalnego

wykonawcy lecz pozwanej spółki jawnej i ta wierzytelność przeszła na nabywcę, tj.

pozwaną w takim stanie w jakim znajdowała się w chwili zawarcia umowy

o przelew, a więc ze wszystkimi związanymi z nią prawami i brakami. W tej

sytuacji, skoro nie wchodził w rachubę wyjątek przewidziany w art. 512 k.c., Gmina

7

miała obowiązek zapłacić za roboty instalacyjne nie generalnemu wykonawcy lecz

pozwanej.

Jeżeli więc przy tej płatności dokonano także zapłaty za roboty instalacyjne

niewykonane – to w tym zakresie – wbrew ocenie Sądu drugiej instancji - było to

świadczenie, do którego Gmina nie była zobowiązana. W tym wypadku

świadczenie wprawdzie istniało ale w mniejszym rozmiarze a zatem nadpłata

stanowiła świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 i 2 k.c. Gminy wobec

pozwanej spółki jawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 września 1988 r.,

III CKN 616/97, Wokanda 1999, nr 2, s. 3). Trafny okazał się zatem zarzut obrazy

tego przepisu.

Bez znaczenia z punktu widzenia wykładni i stosowania art. 509 § 1 k.c. i art.

410 § 1 i 2 k.c. była korekta wystawionych faktur mająca jedynie znaczenie dla

ustalenia zakresu obowiązku podatkowego i potwierdzenia, zresztą niespornej

okoliczności, wysokości dokonanej nadpłaty.

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39816

k.p.c.)

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.