Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 21 grudnia 2006 r.

III CZP 123/06

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CZP 123/06

UCHWAŁA

Dnia 21 grudnia 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Strus (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Antoni Górski

Protokolant Iwona Budzik

w sprawie z powództwa Parafii Ewangelicko - Augsburskiej […]

przeciwko Skarbowi Państwa - Staroście, zastępowanemu przez Prokuratorię

Generalną Skarbu Państwa i Miastu Ł.

o przywrócenie własności,

po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym

w dniu 21 grudnia 2006 r.,

zagadnienia prawnego przedstawionego

przez Sąd Apelacyjny

postanowieniem z dnia 27 września 2006 r., sygn. akt [...],:

" 1) Czy wydanie w trakcie procesu ostatecznej decyzji, o której

mowa w art. 60 ust. 3 ustawy z 13 października 1998 r. - przepisy

wprowadzające ustawę reformującą administrację publiczną (Dz.U.

Nr 133, poz. 872 ze zm.) stanowi przeszkodę do uwzględnienia na

podstawie art. 40 - 45 ustawy z dnia 13 maja 1994 r. o stosunku

Państwa do Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego

w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 73, poz. 323 ze zm.)

roszczenia o przywrócenie własności nieruchomości przejętych na

rzecz państwowych jednostek organizacyjnych ?;

2) czy przepis art. 40 ust. 1 pkt 4 w/w ustawy o stosunku Państwa do

Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego w Rzeczypospolitej Polskiej

odnosi się także do faktycznego przejęcia przez państwowe jednostki

organizacyjne bez tytułu prawnego nieruchomości w stosunku do

której wydane zostało później na podstawie art. 34 ust. 1 pkt 1

2

dekretu z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich

(Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.) postanowienia o nabyciu własności

przez zasiedzenie ?"

podjął uchwałę:

Własność nieruchomości nabytej przez Skarb Państwa na

podstawie art. 34 ust. 1 pkt 1 dekretu z 8 marca 1946 r.

o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87

ze zm.), a następnie - przez jednostkę samorządu terytorialnego,

na podstawie art. 60 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 13 października 1998

r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację

publiczną (Dz.U. Nr 133, poz. 872 ze zm.), nie podlega

przywróceniu kościelnej osobie prawnej na podstawie art. 40

ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 maja 1994 r. o stosunku Państwa

do Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego w Rzeczypospolitej

Polskiej (Dz.U. Nr 73, poz. 323 ze zm.).

3

Uzasadnienie

Zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Apelacyjny, wyłoniło się

w sprawie z powództwa Parafii Ewangelicko-Augsburskiej o przywrócenie

własności zabudowanej nieruchomości położonej w Ł., o pow. gruntu 998 m2

- dla

której prowadzona jest księga wieczysta nr [...] Sądu Rejonowego w Ł. Kościół

Ewangelicko-Augsburski w Rzeczypospolitej Polskiej domagał się wpierw

przywrócenia własności w postępowaniu regulacyjnym, o którym mowa w art. 40

ust. 1 ustawy z dnia 13 maja 1994 r. o stosunku Państwa do Kościoła Ewangelicko-

Augsburskiego w Rzeczypospolitej Polskiej, a powództwo złożył w sądzie po

zawiadomieniu, iż zespół orzekający nie uzgodnił orzeczenia (art. 45 ust.1).

Sąd Okręgowy oddalił powództwo, ponieważ ustalił, że nieruchomość

z dniem 31 grudnia 1955 r. przeszła na własność Skarbu Państwa wskutek

przemilczenia, stwierdzonego postanowieniem Sądu Rejonowego

z 14 października 1971 r. wydanym na podstawie art. 34 dekretu z dnia 8 marca

1946 r o majątkach opuszczonych i poniemieckich. W toku rozpoznawania sprawy

sąd ustalił, że przedmiotowa nieruchomość stanowiąca własność Skarbu Państwa

stwierdzoną tym postanowieniem, z dniem 1 stycznia 1999 r. stała się z mocy

prawa własnością Miasta Ł. na prawach powiatu. Podstawę decyzji Wojewody

stwierdzającej nabycie własności stanowiły przepisy art. 60 ust. 1 - 3 ustawy z dnia

13 października 1998 r - przepisy wprowadzające ustawy reformujące administracje

publiczną (Dz. U. Nr 133 poz. 872 z późn. zmianami). Sąd Okręgowy nie dopatrzył

się podstawy prawnej, uzasadniającej przywrócenie własności - utraconej z innych

przyczyn od wymienionych w art. 40 ust. 1 pkt 1, 2 i 4 ustawy z dnia 13 maja 1994

r. o stosunku Państwa do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Rzeczypospolitej

Polskiej.

Rozpoznając apelację strony powodowej, Sąd Apelacyjny uznał za istotną

okoliczność, pominiętą w analizie prawnej sądu pierwszej instancji, dotyczącą

wydania przez Wojewodę (w trakcie procesu o przywrócenie własności),

wymienionej wyżej decyzji stwierdzającej nabycie nieruchomości z mocy prawa

przez Miasto Ł., wskazując przy tym, że art. 40 ust. 4 ustawy o stosunku Państwa

4

do Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego chroni prawa nabyte przez

niepaństwowe osoby trzecie przed skutkami przywrócenia własności. Sąd drugiej

instancji zwrócił również uwagę na treść art. 42 tej ustawy włączającego w zakres

postępowania regulacyjnego tylko nieruchomości przekazane gminom na

podstawie ustaw przywracających samorząd terytorialny.

Dalsze wątpliwości Sądu Apelacyjnego budzi art. 40 ust. 1 pkt 4 ustawy

o stosunku Państwa do Kościoła Ewangelicko -Augsburskiego w zakresie pojęcia

"ustawodawstwa konwalidującego przejęcie”. Tryb przejęcia zastosowany do

nieruchomości przedmiotowej nie odpowiada temu przepisowi, rozumianemu

zgodnie z wykładnią dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu

wyroku z 24 czerwca 1992 r W 11/91 (OTK 1992/1/18). Ponadto postanowienie

Sądu Powiatowego w Ł. będące aktem stosowania prawa a nie aktem jego

stanowienia - nie zostało dotychczas wzruszone, choć w przekonaniu Sądu

przedstawiającego zagadnienie prawne nie można wykluczyć rozszerzającej

wykładni art. 40 ust. 1 pkt 4 i objęcie pojęciem "ustawodawstwa" również aktów

stosowania prawa w praktyce sądów.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozważania Sądu Apelacyjnego dotyczące decyzji Wojewody

stwierdzającego nabycie własności przez Miasto Ł. na prawach powiatu, zgodnie z

art. 60 ust. 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające

ustawy reformujące administrację publiczną nie wnoszą istotnych elementów dla

przedstawionego zagadnienia, ze względu na art. 71 pkt 4 tej ustawy, stanowiący,

że mienie nabyte na zasadach określonych w (tejże) ustawie, przez jednostki

samorządu terytorialnego podlega przepisom dotyczącym postępowania

regulacyjnego, o którym m.in. mowa w art. 40-45 ustawy z dnia 13 maja 1994 r. o

stosunku Państwa do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Rzeczypospolitej

Polskiej. Ze względu na jednoznaczność tej regulacji, Sąd Najwyższy przyjmuje, iż

wzmianka o nabyciu własności nieruchomości z mocy prawa przez Miasto -

jednostkę samorządu terytorialnego, precyzuje jedynie obecny stan prawny

nieruchomości, a istota wątpliwości zawarta została w punkcie 2. postanowienia

przedstawionego na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.

5

Dotyczą one obydwu wyrażeń znajdujących się w art. 40 ust. 1 pkt 4, tj.

przejęcia we władanie państwowych jednostek organizacyjnych bez tytułu

prawnego oraz późniejszego ustawodawstwa konwalidującego to przejęcie.

Przejęcie we władanie jest jednym z najpowszechniejszych pojęć prawa

i postępowania cywilnego, a także innych gałęzi prawa określających faktyczny

stosunek podmiotu do rzeczy i akcentujących celowe niejednokrotnie pomijanie

uprawnień tego podmiotu do przedmiotu władztwa. Dlatego sformułowanie

"przejęcie we władanie" nieruchomości nie determinuje jeszcze braku uprawnień

państwowej jednostki organizacyjnej (do władania), lecz zatrzymuje ocenę na

okolicznościach faktycznych. W omawianym przepisie aspekt prawny został jednak

określony przez użycie zwrotu "bez tytułu prawnego". Dlatego pierwsze

z wyjaśnianych pojęć oznacza bezprawne objęcie nieruchomości przez (zapewne)

funkcjonariuszy władzy publicznej niemających ku temu kompetencji. W taki sposób

interpretował Trybunał Konstytucyjny pierwowzór omawianego przepisu

w uzasadnieniu wyroku w sprawie W. 11/91 pisząc: Gdy chodzi o wykładnię art. 61

ust. 1 pkt 7 istotne znaczenie ma uzasadnienie projektu ustawy o stosunku

Państwa do Kościoła Katolickiego przedstawione Sejmowi (Druk sejmowy Nr 500,

s. 7), w którym stwierdza się, że w Polsce Ludowej miały miejsce wypadki

faktycznego przejęcia nieruchomości na własność Państwa, nie mające podstawy

prawnej w przepisach ustaw nacjonalizacyjnych.

Drugie z analizowanych pojęć wprowadzone do art. 40 ust. 1 pkt 4, wiąże

się logicznie z pierwszym. Państwo socjalistyczne definiując sprawiedliwość

ideologicznie, jako wolę klasy panującej, starało się w późniejszym okresie nadać

przez akty normatywne ważność swoim bezprawnym działaniom (konwalidować je).

Przykłady takie przytoczył Sąd Apelacyjny, trafnie zauważając ich nieadekwatność

do okoliczności rozpoznawanej sprawy. Zmiany ustrojowe skłoniły ustawodawcę

najpierw w art. 61 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa

do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej, a następnie w ustawach

regulujących w podobny sposób sprawy majątkowe innych wyznań przyznać taki

cel niektórych unormowań ustawowych. Działania te były zrozumiałe, skoro przez

cały okres istnienia Polski Ludowej zmiany stanu prawnego nieruchomości

6

wymagały zgodności z ustawą, i w braku ustawodawstwa konwalidującego

władanie nie niweczyło uprawnień windykacyjnych właściciela.

W związku z taką treścią normy wyrażonej w art. 40 ust. 1 pkt 4 wykluczyć

należy podciągniecie pod hipotezę tego przepisu wypadków przejęcia władania

nieruchomości opuszczonych w zarząd państwowych jednostek organizacyjnych na

podstawie przepisów dekretu z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych

i poniemieckich. Zgodnie z art. 12 ust. 2 dekretu majątki opuszczone miały być

przekazane w zarząd właściwym ministerstwom lub organom samorządu

terytorialnego. Za zgodą ministra majątki te mogły być ponadto oddawane

w bezpośredni zarząd i użytkowanie instytucjom użyteczności publicznej,

instytucjom spółdzielczym, społecznym, organizacjom kulturalnym i oświatowym

oraz organizacjom pomocy dla grup ludności szczególnie prześladowanych przez

Niemców. Organami upoważnionymi do nadzoru i oddawania w zarząd były

utworzone w tym celu Okręgowe Urzędy Likwidacyjne.

Jak wyjaśniono w orzecznictwie, przepisy dekretu nie miały bezpośrednio

charakteru nacjonalizacyjnego, a konieczność ustanawiania zarządu nieruchomości

opuszczonych była i jest oczywista w świetle ogromu start ludzkich i zniszczeń

materialnych spowodowanych bezpośrednio przez okupanta i wskutek działań

wojennych. Jeżeli nieruchomość była opuszczona, działanie ówczesnych władz

polegające na obejmowaniu jej w zarząd nie może być poczytane za pozbawione

tytułu prawnego. Stan taki, zgodnie z art. 34 ust. 1 dekretu powodował, że Skarb

Państwa i związki samorządu terytorialnego nabywały przez przedawnienie tytuł

własności majątków opuszczonych, co do nieruchomości z upływem lat 10, licząc

od końca roku kalendarzowego, w którym wojna została ukończona. Trzeba jednak

dodać, że stwierdzenie tego nabycia wymagało orzeczenia sądu.

Przejście prawa własności na omawianej podstawie nie może być

traktowane jako konwalidacja dokonanego bezprawnie przejęcia we władanie

w rozumieniu art. 40 ust. 1 pkt 4. Przepisy dekretu od chwili wydania przewidywały

taki właśnie skutek nieodzyskania przez właściciela (posiadacza) władztwa

nieruchomości opuszczonej. Pamiętać bowiem należy, że nabycie własności

wskutek przemilczenia, o którym mowa, nie wymagało posiadania nieruchomości

7

opuszczonej przez państwo, a dokonywało się wskutek bezczynności

dotychczasowego właściciela.

Tym samym w stanie faktycznym, przedstawionym w rozpoznawanej

sprawie, nie ma zastosowania art. 40 ust. 1 pkt 4 ustawy o stosunku Państwa do

Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego.

Sugestie Sądu Apelacyjnego odnośnie do rozszerzenia pojęcia

"ustawodawstwa konwalidującego" na akty stosowania prawa, jako następstwo

ustawodawstwa nie mogą być uwzględnione. Zwrócić należy uwagę na przymiotnik

"późniejsze" potwierdzający, iż w hipotezie tego (pkt 4) przepisu u podstaw tkwi

bezprawne przejecie we władanie, którym – jak wyjaśniono wyżej - nie było objęcie

opuszczonej nieruchomości w zarząd.

Sąd Najwyższy dostrzega osobliwość rozpoznawanej sprawy, polegającej na

tym, że władze strony powodowej występowały już w latach 40. ub. wieku,

bezskutecznie, o zwrot posiadania nieruchomości, co powinno mieć wpływ na treść

orzeczenia w sprawie o nabycie własności wskutek przemilczenia lub na celowość

zawarcia ugody w postępowaniu przed Komisją Majątkową. Nie można jednak

budować na takim twierdzeniu (nie podlegającym weryfikacji przez Sąd Najwyższy)

wniosków dotyczących wykładni art. 40 ust. 1 pkt 4 w kierunku uznania

prawomocnego orzeczenia b. sądu powiatowego za bezprawne. W porządku

prawnym Rzeczypospolitej Polskiej nie dopuszcza się nieważności orzeczeń

sądowych z mocy prawa, a prawomocne orzeczenia, wydane nawet z rażącym jego

naruszeniem, mogą być uchylane lub zmieniane tylko w ramach obowiązującego

prawa. Art. 365 § 1 k.p.c. stanowi, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony

i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy

administracji publicznej, dlatego niedopuszczalne byłoby w rozpoznawanej obecnie

sprawie, dokonywanie oceny trafności postanowienia sądu stwierdzającego nabycie

własności przez Skarb Państwa ze względu na sygnalizowane starania Kościoła

Ewangelicko – Augsburskiego o przywrócenie posiadania nieruchomości.

Godzi się przy tym zauważyć, że w systemie postępowania cywilnego w okresie

po wydaniu postanowienia z 1971 r. istniały nadzwyczajne środki wzruszania

prawomocnych orzeczeń, jak rewizja nadzwyczajna, następnie przez pewien okres

8

kasacja wnoszona z urzędu (art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie

Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej -

Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania

administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz

niektórych innych ustaw (Dz.U.96.43.189 ze zm.) oraz skarga o wznowienia

postępowania. Uwagi powyższe nie mogą jednak wpłynąć na wykładnię przepisu,

który budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego. Z tych względów SN podjął uchwałę na

podstawie art. 390 § 1 k.p.c., o treści przytoczonej wyżej.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.