Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 stycznia 2010 r.

I UK 281/09

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 281/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 stycznia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Małgorzata Gersdorf (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Myszka

w sprawie z odwołania J. N.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanych: Przedsiębiorstwa Usługowo-Handlowego "T." Spółki

z ograniczoną odpowiedzialnością w B., J. O. i S. T.

o niepodleganie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 19 stycznia 2010 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 24 marca 2009 r.,

1. oddala skargę kasacyjną

2. zasądza od ubezpieczonego J. N. na rzecz ZUS kwotę 120 zł

(sto dwadzieścia) tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z 10 lipca 2007 r. stwierdził, że J.

N. nie podlega od 1 stycznia 2007 r. obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym,

tj. emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu jako pracownik w

spółce PUH „T."

W odwołaniu J. N. wnosił o zmianę zaskarżonej decyzji i ustalenie

podlegania pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu oraz przyznanie prawa do

zasiłku chorobowego za okres od 22 kwietnia 2007 r. do 12 czerwca 2007 r. W jego

opinii przepisy k.s.h. pozwalają na zawarcie umowy o pracę pomiędzy wspólnikiem

a spółką. Nawet zawarcie przez spółkę z o.o. z członkiem jej zarządu umowy o

pracę z naruszeniem wspomnianych przepisów nie wyklucza późniejszego

nawiązania stosunku pracy przez przystąpienie do jej wykonywania za

wynagrodzeniem. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego

oddalenie.

Wyrokiem z 28 listopada 2007 r. Sąd Okręgowy w B. oddalił odwołanie. Sąd

Okręgowy ustalił, że zarząd spółki PUH „. spółki z o.o. składał się z prezesa S. T.

oraz dwóch wiceprezesów J. N. i J. O. Spółka nie posiadała rady nadzorczej.

Zgromadzenie wspólników nie powołało pełnomocnika do zawierania umów

pomiędzy spółką a członkami zarządu. 16 grudnia 2006 r. nadzwyczajne

zgromadzenie wspólników podjęło uchwałę w sprawie zawarcia między spółką a

wszystkimi wspólnikami umów o pracę. 29 grudnia 2006 r. pomiędzy PHU „T.", sp.

z o.o. reprezentowaną przez prezesa zarządu S. T. oraz wiceprezesa zarządu J.

O., a J. N. została zawarta umowa o pracę na czas nieokreślony. Jako stanowisko

wskazano wiceprezesa zarządu. Umowa została zawarta w pełnym wymiarze

czasu pracy. Dniem rozpoczęcia pracy wskazano 1 stycznia 2007 r. Miejscem

pracy miała być siedziba firmy i teren realizowanych przez spółkę inwestycji

budowlanych. Podobne umowy o pracę zawarto z pozostałymi członkami zarządu.

1 stycznia 2007 r. J. N. został zgłoszony do pracowniczego ubezpieczenia

społecznego i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.

Zdaniem Sądu Okręgowego umowa o pracę była zawarta z naruszeniem art.

219 k.s.h. Przepis wymaga, aby w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz

3

w sporze z nim spółkę reprezentowała rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany

uchwałą zgromadzenia wspólników. Spółka nie była więc prawidłowo

reprezentowana. Z powołaniem się na wyrok Sądu Najwyższego z 15 czerwca

2005 r., II PK 276/04, OSNP 2006, nr 3-4, poz. 42, stwierdzono, że umowa o pracę

jest sprzeczna z ustawą i na podstawie art. 58 § 1 k.c. uznano ją za bezwzględnie

nieważną. Z powołaniem się na wyroki Sądu Najwyższego z 17 marca 1998 r., II

UKN 568/97, OSNP 1999, nr 5, poz. 187 i z 11 września 1998 r., II UKN 199/98,

OSNP 1999, nr 18, poz. 591 stwierdzono, że przedmiotowa umowa nie mogła być

konwalidowana.

Sąd podkreślił, że organ rentowy jest upoważniony do badania ważności umów o

pracę w celu stwierdzenia podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym,

a na podstawie samego zgłoszenia nie można stwierdzić, czy osoba zgłoszona

posiada tytuł do objęcia ubezpieczeniem. Dlatego zgodnie z treścią art. 76, art. 8 w

zw. z art. 36 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych (j.t. Dz. U. z 2009 r Nr 205, poz. 1585 ze zm.; dalej ustawa o systemie

ubezpieczeń) organ rentowy badał zarówno fakt zawarcia umowy o pracę jak i jej

ważność.

Apelację od wyroku wniósł odwołujący. Zarzucając naruszenie przepisów

prawa procesowego oraz materialnego (w szczególności art. 22 k.p.), wnosił o

zmianę wyroku i uwzględnienie odwołania, ewentualnie uchylenie wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Wprawdzie umowa o pracę

zawarta z naruszeniem przepisu art. 210 k.s.h. jest nieważna, jednak Sąd

Okręgowy pominął ocenę stanu faktycznego pod kątem art. 22 k.p. W opinii

apelującego przedmiotem oceny powinna być nie ewentualna konwalidacja umowy

o pracę z 29 grudnia 2007 r., ale raczej powstanie nowego stosunku prawnego z

dniem podjęcia pracy.

Sąd Apelacyjny uznał apelację za nieuzasadnioną. Zebrane w sprawie

dowody dawały podstawę do uznania, że pomiędzy odwołującym a S. T. i J. O. nie

został nawiązany stosunek pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. Podleganie

pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego jest uwarunkowane nie tyle

opłacaniem składki ubezpieczeniowej, ale legitymowaniem się statusem

pracownika rzeczywiście świadczącego pracę w ramach ważnego stosunku pracy

4

(wyrok Sądu Najwyższego z 19 września 2003r., II UK 41/03, OSNAPiUS

2004, nr 11 poz. 199). W sprawie należało więc rozstrzygnąć, czy umowa o pracę

zawarta 29 grudnia 2006 r. pomiędzy J. N. a S. T. i J. O. była skuteczną czynnością

prawną, w wyniku której doszło do nawiązania stosunku pracy i wykonywania pracy

regulowana przepisami k.p. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt. 1 i art. 13 pkt. 1 ustawy o

systemie ubezpieczeń społecznych, ubezpieczeniu społecznemu podlegają

pracownicy od dnia nawiązania stosunku pracy. Z kolei zgodnie z art. 8 ust. 1 tej

ustawy za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy. Przepis

odsyła więc do k.p., w szczególności do art. 22 § 1 k.p.

Pracodawca ma obowiązek zgłoszenia do ubezpieczenia zatrudnionych

pracowników, natomiast samo zawarcie umowy o pracę nie wystarcza do

stwierdzenia, że rzeczywiście doszło do zatrudnienia. Domniemanie powstania

stosunku pracy, wynikające z zawarcia umowy o pracę, może być bowiem obalone

przez ustalenie, że pomimo zawarcia umowy nie nastąpiło zatrudnienie pracownika

i zgłoszenie do ubezpieczenia miało charakter fikcyjny. O tym, czy strony nawiązały

umowę o pracę nie decyduje przy tym formalne zawarcie (podpisanie) umowy

nazwanej umową o pracę, lecz faktyczne zrealizowanie się elementów

charakterystycznych dla stosunku pracy – przede wszystkim świadczenia pracy

przez pracownika z zamiarem realizowania obowiązków pracowniczych, czyli

świadczenie pracy podporządkowanej (także w znaczeniu podporządkowania

poleceniom pracodawcy) w czasie i miejscu oznaczonym przez pracodawcę (wyroki

Sądu Najwyższego z 4 grudnia 1997 r.. I PKN 394/97, OSNP 1998, nr 20, poz. 595,

z 28 października 1998 r., I PKN 416/98 OSNP, 1999, nr 24, poz. 775, z 6 marca

2007 r., I UK 302/06, OSNP 2008, nr 7-8, poz. 110).

Sąd Apelacyjny w pełni podzielił pogląd Sądu Okręgowego, iż w sprawie brak jest

podstawowych elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, takich jak

podporządkowanie organizacyjne i służbowe.

J. N., tak jak S. T. i J. O. prowadzili swoje firmy budowlane i w kwietniu 2006 r.

zawarli umowę spółki, która była spółką trzech firm budowlanych. Zarówno J. N.,

jak i S. T. oraz J. O. w dalszym ciągu prowadzili działalność gospodarczą.

Odwołujący miał wykonywać w spółce pracę wiceprezesa zarządu. Nie otrzymał on

jednak zakresu czynności. Wykonywał te same czynności, których podejmował się

5

jako wspólnik i członek zarządu spółki przed 1 stycznia 2007 r. Wola stron nie

obejmowała podporządkowania odwołującego i pozostałych wspólników sobie

nawzajem. W relacjach między nimi brak było elementu podporządkowania.

Odwołujący nie miał zwierzchnika w miejscu pracy, nie miał konkretnego zakresu

obowiązków, współdecydował z pozostałymi wspólnikami o kluczowych dla firmy

sprawach, nie miał określonego czasu pracy i ściśle określonych godzin pracy.

Dodatkowo współodpowiedzialność za sprawy spółki była przez wspólników

niekwestionowana, co potwierdza protokół nadzwyczajnego zgromadzenia

wspólników PHU „T." sp. z o.o. Odwołujący organizował budowy, zapewniał

ciągłość procesu budowlanego na danej budowie np. w W., gdzie zaangażowana

była jego własna firma. Nadzorował zatem własnych pracowników i całość budowy,

którą prowadziła spółka.

Zgodnym zamiarem i wolą stron zawierających umowy o pracę było jedynie

nadanie im nazwy umowa o pracę, a sporządzone przez strony dokumenty miały to

uzasadniać. Strony umowy wzajemnie uzgodniły między sobą, że (jak wynika z

treści protokołu z 29 grudnia 2006 r.) w ramach łączącego ich stosunku współpracy

przy prowadzeniu spółki i przy okazji wykonywania swoich dotychczasowych

czynności przy prowadzeniu tej działalności gospodarczej będą łączyć stanowisko

członka zarządu ze stanowiskiem pracownika jako prezesa lub wiceprezesa. Mieli

osiągać z tego tytułu oprócz gratyfikacji z tytułu udziałów i dochodów spółki również

wynagrodzenie za pracę. Z tych względów należy uznać, że „pracownik" J. N. nie

mógł być równocześnie podporządkowany J. O. jako swojemu pracodawcy i

samemu być pracodawcą dla „pracownika” J. O. Jedna osoba będąc pracodawcą z

jednego stosunku pracy, musiałby być równocześnie osobą podporządkowaną z

drugiego stosunku pracy. Odwołujący i dwaj pozostali wspólnicy musieliby być

równocześnie pracownikiem i pracodawcą, a takie zakłócenie ról w określonej

konfiguracji podmiotowej również przemawia przeciwko przyjęciu, że jeden z nich

wykonywał na rzecz drugiego pracę podporządkowaną.

Umowy o pracę zawarte pomiędzy odwołującym a S. T. i J. O. były nieważne,

ponieważ oświadczenia stron zostały złożone dla obejścia przepisów prawa (art. 58

§ 1 k.c.). Nieważność, o której mowa w art. 58 § 1 k.c., jest nieważnością

bezwzględną, co oznacza, że czynność prawna nie wywołuje żadnych skutków w

6

sferze cywilnoprawnej. Strony umowy nie miały zamiaru świadczenia nawzajem w

stosunku do siebie pracy podporządkowanej organizacyjnie i służbowo w czasie

określonym. Ich zamiarem było świadczenie sobie nawzajem pomocy w ramach

nienazwanej umowy prawa cywilnego (umowy o współpracę) samodzielnych

przedsiębiorców.

Sąd Apelacyjny w pełni podziela pogląd Sądu Okręgowego, że prawidłowa

reprezentacja spółki przez radę nadzorczą lub pełnomocnika jest warunkiem

koniecznym do uznania ważności umowy o pracę pomiędzy spółką a członkiem

zarządu. Zawarcie umowy o pracę z członkiem zarządu z naruszeniem art. 210

k.s.h. powoduje nieważność umowy (wyrok Sądu Najwyższego z 18 sierpnia 2005

r. V CK 103/05, M. Prawn. 2005, nr 18, s. 875). Z tych względów apelację oddalono

(art. 385 k.p.c.).

Wyrok J. N. w całości zaskarżył skargą kasacyjną, którą oparto na

naruszeniu przepisów prawa materialnego: 1) art. 22 § 1 k.p. poprzez błędne

przyjęcie, że pomiędzy ubezpieczonym a PHU „T.” Sp. z o.o. nie został nawiązany

stosunek pracy, ze względu na brak podstawowych elementów

charakterystycznych dla tego stosunku; 2) art. 8 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 1 i

art. 13 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez przyjęcie, że

ubezpieczony nie był pracownikiem i w konsekwencji umowa o pracę zawarta z nim

nie może być uznana za tytuł ubezpieczenia w rozumieniu wskazanych przepisów;

3) art. 58 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że umowa o pracę zawarta przez

ubezpieczonego jest bezwzględnie nieważna, mimo że ubezpieczony świadczył

pracę; 4) art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 300 kp i art. 210 k.s.h. poprzez przyjęcie, że

brak zachowania odpowiedniego sposobu reprezentacji prowadzi o bezwzględnej

nieważności umowy bez względu na fakt świadczenia pracy. Wyrokowi zarzucono

również naruszenie przepisów postępowania: art. 233 § 1 k.p.c. poprzez

niewłaściwe zastosowanie polegające na: a) sprzeczności istotnych ustaleń sądu z

zebranym w sprawie materiałem dowodowym; w szczególności polegających na

przyjęciu, że praca świadczona przez ubezpieczonego nie pozwalała na przyznaniu

mu statusu pracownika; b) przyjęciu, że z faktu, iż ubezpieczony znał przepisy

prawa, tj. wiedział o możliwości zmiany tytułu ubezpieczenia z działalności

7

gospodarczej na umowę zlecenia, wynika, że zawarta przez niego umowa jest

nieważna.

Skarżący wniósł o: 1) przyjęcie skargi do rozpoznania, co uzasadnił potrzebą

dokonania wykładni przepisów prawnych, tj. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. i

art. 210 k.s.h., które to przepisy wywołują rozbieżności w orzecznictwie; 2) o

zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie odwołania i zmianę decyzji

organu rentowego w ten sposób, że sąd orzeknie, iż ubezpieczony podlega

ubezpieczeniu społecznemu z tytułu zawartych umów zlecenia przez cały okres

trwania umowy, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania.

W opinii skarżącego w sprawie zawarto umowę o pracę pomiędzy

ubezpieczonym a spółką PHU „T.” sp. z o.o. Pracodawcą była spółka a nie

pozostali członkowie zarządu. S. T. i J. O. działali jedynie jako reprezentanci spółki.

W skardze podkreślono, że podobne stany faktyczne były już przedmiotem

orzeczeń Sądu Najwyższego. W opinii skarżącego, początkowa linia orzecznicza

wskazywała na bezwzględną nieważność umów zawartych z pominięciem regulacji

art. 210 k.s.h. (wyroki Sądu Najwyższego z 4 grudnia 1997 r., I PKN 394/97, OSNP

1998/20/595, z 18 sierpnia 2005 r., V CK 103/05, M. Prawn. 2005, nr 18, s. 875, z

15 czerwca 2005 r., II PK 276/04 OSNP 2006, nr 3-4, poz. 42). Późniejsze

orzeczenia mają być podstawą dla twierdzenia, że dopuszczalne jest uznanie

skuteczności zawarcia umów o pracę pomiędzy członkiem zarządu a spółką

poprzez przystąpienie do jej wykonywania (wyroki Sądu Najwyższego z 12 stycznia

2005 r., I PK 123/04, OSNP 2005, nr 15, poz. 231, z 16 grudnia 2008 r., I UK

162/08, M. P. Pr. 2009, nr 5, s. 268). Zgodnie ze wskazanymi orzeczeniami

nieważność umowy, ze względu na naruszenie art. 210 k.s.h., może zostać

konwalidowana poprzez faktyczne wykonywanie pracy.

Zdaniem skarżącego orzecznictwo Sądu Najwyższego dopuszcza możliwość

konwalidacji nieważnej czynności prawnej zawartej z naruszeniem art. 210 k.s.h.

poprzez przystąpienie do wykonywania pracy. W niniejszej sprawie taka sytuacja

miała miejsce. Ubezpieczony wykonywał obowiązki pracownika i z tego tytułu

został zgłoszony do ubezpieczenia społecznego. Zatrudnienie na stanowisku

członka zarządu nie przesądza o braku cech stosunku pracy. Błędnie przyjęto, że

8

obowiązek podporządkowania miał wystąpić pomiędzy S. T., J. O. i

ubezpieczonym, ponieważ to PHU „T.” sp. z o.o. była pracodawcą i na jej rzecz

ubezpieczony świadczył pracę. Fakt, że czynności wykonywane przez

ubezpieczonego w pewnym zakresie pokrywały się z działaniami, jakie podejmował

on w prowadzonej działalności gospodarczej, nie powinny przesądzać o obejścia

prawa. Taki podział czynności wynikał z zadań gospodarczych, jakie realizowała

spółka. Pełnienie funkcji wiceprezesa zarządu wpływało na sposób wykonywania

przez niego pracy i realizowało cechę podporządkowania.

Zdaniem skarżącego, o podporządkowaniu osoby pełniącej funkcję prezesa i

świadczącej z tego tytułu pracę, świadczy obowiązek uzyskania corocznego

absolutorium. Spółka może w każdym czasie nie tylko odwołać członka zarządu,

ale również rozwiązać z nim umowę o pracę.

Do obowiązków ubezpieczonego należało strategiczne zarządzenia

przedsiębiorstwem, organizacja jego działalności, nadzór nad realizacją jego

zadań, polityką kadrową, a także nadzór nad bieżącymi zobowiązaniami, kosztami i

wynikami ekonomicznymi przedsiębiorstwa. W pewnym zakresie odbywało się to

przy udziale zgromadzenia wspólników, jednak bieżąca działalność i jej kontrola

spoczywała na ubezpieczonym. Obowiązki ubezpieczonego polegały zatem na

zarządzaniu i podejmowaniu strategicznych decyzji dotyczących spółki.

Wykonywanie czynności na rzecz spółki, także w zakresie wykraczającym poza

kierowanie lub sprawowanie zarządu, wymagałyby zatrudnienia osoby trzeciej.

Nieakceptowalne jest, aby wspólnik, który może świadczyć pracę na rzecz spółki,

jest zmuszony do zatrudnienia osoby trzeciej.

W skardze podkreślono również, że ubezpieczony był poddany nie tylko

ekonomicznej zależności od swojego pracodawcy w postaci wypłaty

wynagrodzenia, ale także formalnemu nadzorowi sprawowanemu przez

zgromadzenie wspólników, na którym podjęcie uchwał. Posiadane przez

ubezpieczonego udziały nie dawały statusu wspólnika dominującego, który mógłby

samodzielnie decydować w sprawach spółki.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Organ rentowy stwierdził w zaskarżonej decyzji, że ubezpieczony nie

podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym jako pracownik Spółki „T". W

9

odwołaniu wnosił on o ustalenie podlegania pracowniczemu ubezpieczeniu

społecznemu oraz przyznania prawa do zasiłku chorobowego. W związku z tym

także w postępowaniu apelacyjnym zasadniczym problemem było rozstrzygnięcie,

czy ubezpieczony wykonywał obowiązki członka zarządu spółki w ramach

stosunku pracy. Tymczasem w skardze kasacyjnej (s. 3) skarżący wnosił o zmianę

decyzji i orzeczenie, „iż ubezpieczona podlega ubezpieczeniu społecznemu z

tytułu zawartych umów zlecenia przez cały okres trwania umowy". Mając na

uwadze przedmiot sporu oraz uzasadnienie skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy

uznał, iż doszło tu do oczywistej omyłki skarżącego. Sąd Najwyższy nie jest też

uprawniony do wyjścia poza ramy decyzji, która nie zawiera rozstrzygnięcia o

zleceniu.

Skarga kasacyjna okazała się nie mieć uzasadnionych podstaw.

Sąd Apelacyjny trafnie ustalił, że zawarta umowa o pracę była dotknięta

bezwzględną nieważnością z uwagi na niewłaściwą reprezentację spółki

(pracodawcy). Umowa ta nie została bowiem zawarta ani przez radę nadzorczą,

ani przez pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników. Problem

ten był wielokrotnie rozstrzygany w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Można więc

stwierdzić, że umowa o pracę zawarta z członkiem zarządu spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością przez osobę nieumocowaną do tej czynności jest

bezwzględnie nieważna (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. i art. 210 k.s.h. -

zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2005 r., II PK 276/04, OSNP

2006, nr 3-4, poz. 42). W wyroku z dnia 23 lipca 2009 r., II PK 36/09 Sąd

Najwyższy stwierdził, iż w tej sytuacji nieważna jest nie tylko umowa ustalająca

warunki zatrudnienia z członkiem zarządu spółki z o.o., przy zawarciu której

przewodniczący rady nadzorczej w ogóle nie posiada upoważnienia zawartego w

uchwale tej rady, ale także, gdy legitymuje się takim upoważnieniem, lecz

wykracza poza jego ramy co do istotnych warunków zatrudnienia ustalonych w

uchwale rady. Natomiast w wyroku z dnia 24 września 2004 r., II UK 463/03, Sąd

Najwyższy jednoznacznie rozstrzygnął, że umowy o pracę z członkami zarządu nie

mogą być konwalidowane.

Wynika z powyższego, że umowa o pracę zawarta przez skarżącego była

bezwzględnie nieważna.

10

W skardze kasacyjnej podniesiono, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego

dopuszcza się możliwość zawarcia umowy o pracę z członkiem zarządu spółki

poprzez dopuszczenie do pracy. W tym miejscu należy wyraźnie podkreślić, że

wszelkie ustalenia dotyczące tego sposobu nawiązania stosunku pracy (umowy o

pracę) muszą uwzględniać okoliczności faktyczne konkretnej sprawy. Nie ulega

wątpliwości, że ocena ta musi dotyczyć tego, czy zawarcie umowy nie stanowiłoby

obejścia prawa oraz, czy zachowane zostały elementy konstrukcyjne stosunku

pracy, w tym w szczególności cecha podporządkowania pracownika w procesie

świadczenia pracy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2004 r., I

PK 488/03, OSNP 2005, nr 10, poz. 145). Sąd Apelacyjny uwzględnił powyższe

problemy. Wstępnie trafnie zostało bowiem ustalone, z powołaniem się na wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2003 r., II UK 41/03, OSNP 2004, nr 11,

poz. 199, że podleganie pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu jest

uwarunkowane nie tyle opłacaniem składki, ale legitymowaniem się statusem

pracownika. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przeprowadzone zostały

wszechstronne rozważania dotyczące cech stosunku pracy. W efekcie, na

podstawie zebranych w sprawie dowodów, Sąd drugiej instancji ustalił, że zawarta

umowa była bezwzględnie nieważna a świadczona praca nie wykazywała cech

stosunku pracy (w szczególności podporządkowania). Tak więc dokonane przez

Sąd Apelacyjny ustalenia faktyczne i prawne prowadziły do rozstrzygnięcia o

cywilnoprawnym charakterze spornej umowy, co nie dawało podstaw do objęcia

skarżącego obowiązkowym (pracowniczym) ubezpieczeniem społecznym. Na tej

podstawie należało uznać, że nie zostały naruszone wskazane w skardze

kasacyjnej przepisy prawa materialnego.

Natomiast podniesienie naruszenia jedynie art. 233 k.p.c. uniemożliwia w tej

sytuacji skuteczne podważenie zaskarżonego wyroku (art. 3983

§ 3 k.p.c.).

Z powyższych względów, na podstawie art. 39814

k.p.c., orzeczono jak w

sentencji wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.