Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 lutego 2010 r.

I UK 227/09

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 227/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 lutego 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Andrzej Wróbel (przewodniczący)

SSN Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z odwołania H. S.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 22 lutego 2010 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 26 lutego 2009 r.,

1) oddala skargę kasacyjną,

2) zasądza od ubezpieczonego H. S. na rzecz Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych 120 zł (sto dwadzieścia) tytułem

kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 30 października 2006 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych

odmówił ubezpieczonemu H. S. prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy z

ogólnego stanu zdrowia wobec uznania, że ubezpieczony w aktualnym stanie

zdrowia jest zdolny do pracy.

Wyrokiem z dnia 6 czerwca 2007 r. Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w K. oddalił odwołanie ubezpieczonego od powyższej

decyzji organu rentowego.

Sąd ten ustalił, że ubezpieczony w okresie od 19 grudnia 2002 r. do 28

lutego 2005 r. był uprawniony do renty z tytułu niezdolności do pracy z ogólnego

stanu zdrowia. W dniu 20 kwietnia 2006 r. ubezpieczony wystąpił do organu

rentowego z wnioskiem o przywrócenie prawa do renty z tytułu niezdolności do

pracy. Orzeczeniem z dnia 30 sierpnia 2006 r. Lekarz orzecznik organu rentowego

uznał, że ubezpieczony jest zdolny do pracy – ocenę tę potwierdziła Komisja

Lekarska ZUS. Sąd Okręgowy – w celu ustalenia, czy ubezpieczony stał się co

najmniej częściowo niezdolny do pracy w rozumieniu art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 17

grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (Dz.U. Nr 162, poz. 1118 ze zm.) w

okresie 18 miesięcy od ustania prawa do renty, a w konsekwencji czy jest

uprawniony do renty z tytułu niezdolności do pracy na podstawie art. 61 powołanej

wyżej ustawy – przeprowadził dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu

neurologii – lek. med. K.S. oraz biegłego chirurga naczyń dr n. med. J. K.

Biegła sądowa neurolog wskazała w opinii z dnia 6 marca 2007 r., że

rozpoznane u ubezpieczonego schorzenie w postaci okresowego, bólowego

zespołu korzeniowego odcinka szyjnego i lędźwiowego z miernym ograniczeniem

funkcji kręgosłupa, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego z dyskopatią C6-

C7, podejrzenie przemijającej niewydolności krążenia kręgowo-podstawnego, bez

utrwalonych objawów ogniskowych, przewlekła niewydolność naczyń żylnych

kończyn dolnych na tle zakrzepicy, obecnie bez cech ostrego stanu zapalnego, nie

czynią ubezpieczonego niezdolnym do pracy. Dolegliwości wskazane przez

ubezpieczonego wymagają dobrania odpowiedniej terapii farmakologicznej i

okresowego leczenia rehabilitacyjnego w czasie zaostrzeń dolegliwości bólowych

3

kręgosłupa. Ustosunkowując do tej opinii ubezpieczony w piśmie procesowym z

dnia 28 marca 2007 r. co do zasady zgodził się z wnioskami końcowymi opinii z tym

tylko, że negował fakt niezgłoszenia biegłej objawu dwojenia widzenia.

Biegły sądowy z zakresu chirurgii naczyniowej w swojej opinii z dnia 28

marca 2007 r. stwierdził, że ubezpieczony w aktualnym stanie zdrowia jest zdolny

do pracy. W ocenie biegłego rozpoznane u odwołującego schorzenia w postaci

przewlekłej niewydolności żylno – limfatycznej obu kończyn dolnych, zespołu

pozakrzepowego obu podudzi, miażdżycy zarostowej tętnic obu kończyn dolnych w

początkowym stopniu zaawansowania, stanu po róży podudzi oraz stanu po

zakrzepicy obu żył piszczelowych tylnych nie powodują upośledzenia ukrwienia

kończyn dolnych z tętnem wyczuwalnym w tętnicach obu stóp. Stopień

zaawansowania schorzeń u ubezpieczonego nie czyni go niezdolnym do pracy

zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami.

W piśmie procesowym z dnia 23 kwietnia 2007r. ubezpieczony kwestionował

sposób przeprowadzenia badania przez biegłego chirurga naczyń wskazując, że

biegły sądowy błędnie zapisywał zgłaszane przez ubezpieczonego dolegliwości

oraz pominął przy sporządzaniu opinii część dokumentacji medycznej.

Sąd Okręgowy opinie biegłych uznał za przekonywujące i niebudzące

wątpliwości, wydane po przeprowadzeniu badań specjalistycznych, zapoznaniu się

z dokumentacją lekarską z przebiegu leczenia ubezpieczonego oraz zawierające

dokładną analizę jego stanu zdrowia, jak i stopnia nasilenia stwierdzonych u

ubezpieczonego schorzeń. Sąd nie podzielił zastrzeżeń odwołującego się do opinii

biegłego sądowego z zakresu chirurgii naczyń; uznał, że biegły brał pod uwagę

silne dolegliwości bólowe występujące u ubezpieczonego oraz jego problemy z

chodzeniem.

Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczony w aktualnym stanie zdrowia jest

zdolny do pracy; nie spełnia zatem przesłanek prawa do renty przewidzianych w

art. 61 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS.

Apelację od powyższego wyroku wniósł ubezpieczony, zaskarżając wyrok w

całości. Zarzucił rozstrzygnięcie niezgodne ze stanem faktycznym, w warunkach

pozbawienia go prawa do obrony na skutek wykluczenia z udziału w rozprawie.

4

Wyrokiem z dnia 26 lutego 2009 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. W

uzasadnieniu wyroku, odnosząc się do wniosku skarżącego o ustanowienie

pełnomocnika z urzędu w postępowaniu apelacyjnym Sąd wyjaśnił, że wniosek ten

został oddalony postanowieniem z dnia 13 listopada 2008 r. Wprawdzie obecna

sytuacja majątkowa, rodzinna oraz stan zdrowia ubezpieczonego, wymagający

leczenia farmakologicznego, uzasadniałaby uznanie, że ubezpieczony nie jest w

stanie bez uszczerbku dla swojego utrzymania ponieść kosztów wynagrodzenia

adwokata lub radcy prawnego, to jednak ze względu na charakter rozpoznawanej

sprawy jako nieskomplikowanej pod względem faktycznym oraz prawnym, Sąd

Apelacyjny uznał, że pomoc pełnomocnika nie jest potrzebna; rozstrzygnięcie

kwestii istnienia niezdolności ubezpieczonego do pracy trzeba oprzeć na

dowodach z opinii biegłych lekarzy.

Sąd Apelacyjny uzupełnił opinie biegłych uzyskane w postępowaniu przed

Sądem pierwszej instancji przez kolejną opinię biegłego chirurga chirurgii

naczyniowej. Ubezpieczony w dniu 17 czerwca 2008 r. został poddany badaniu

przez biegłego chirurga naczyń dr M. K. który potwierdzając rozpoznanie schorzeń

układu naczyniowego, dokonane przez biegłego dr n. med. J. K., stwierdził, że

dolegliwości naczyniowe nie powodują niezdolności ubezpieczonego do pracy, a

jego stan zdrowia nie uległ istotnej poprawie ani pogorszeniu. Ubezpieczony wniósł

zarzuty do opinii biegłego, kwestionując przebieg badania, rozpoznanie schorzeń

oraz wnioski opinii w zakresie zdolności ubezpieczonego do pracy, a także

kompetencje biegłego. Sąd drugiej instancji przeprowadził dowód z uzupełniającej

opinii biegłego specjalisty chirurgii naczyniowej dr n. med. J. K., który w opinii z

dnia 30 grudnia 2008 r. rozpoznał tożsame dolegliwości jak podczas badania

przeprowadzonego w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji i stwierdził, że

ubezpieczony z przyczyn naczyniowych zarówno po „dniu 28.03. 2005 r. jak i

obecnie nie jest niezdolny do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji”.

Biegły w szczegółowym uzasadnieniu opinii wyjaśnił, że od dnia 28 lutego 2005 r.

nastąpiła istotna poprawa stanu zdrowia skarżącego polegająca na złagodzeniu

objawów zastoju żylnego; w badaniu dopplerowskim uzyskano pełną rekanalizację

żył piszczelowych.

5

Sąd drugiej instancji podzielił opinie biegłych chirurgów chirurgii naczyniowej,

specjalistów o długoletnim doświadczeniu klinicznym, w szczególności wnikliwą i

przekonywająco uzasadnioną opinię biegłego z dnia 30 grudnia 2008 r.,

sporządzone z uwzględnieniem danych z wywiadu, wyników badania

przedmiotowego i badań dodatkowych oraz wnikliwej analizy zgromadzonej

dokumentacji lekarskiej. Opinie, posiadając walor opinii rzeczowych, mogą

stanowić wraz z opinią biegłej neurolog z dnia 6 marca 2007 r. podstawę do

miarodajnych ustaleń faktycznych. Jednobrzmiące konkluzje tych opinii stwierdzają,

że ubezpieczony po dniu 28 lutego 2005 r. nie był i nie jest niezdolny do pracy w

rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

FUS. Biegli oceniając stopień naruszenia sprawności organizmu ubezpieczonego w

aspekcie jego zdolności do pracy odnieśli się do posiadanych przez apelującego

kwalifikacji zawodowych - ekonomisty z wyższym wykształceniem.

Sąd drugiej instancji stwierdził, że brak niezdolności ubezpieczonego do

pracy, czyni nieuprawnionym jego żądanie przyznania prawa do renty z tytułu

niezdolności do pracy.

Powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył w całości skargą kasacyjną

pełnomocnik ubezpieczonego, wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku przez

uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Sądowi Apelacyjnemu oraz o zasądzenie zwrotu kosztów reprezentacji strony

powodowej w postępowaniu kasacyjnym. Skargę oparto na podstawie naruszenia

przepisów postępowania (art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.), w ramach której zarzucono

naruszenie:

1) art. 378 k.p.c. w związku z art. 386 § 2 k.p.c. przez nieuchylenie

wyroku Sądu pierwszej instancji, pomimo istnienia przesłanek

nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji z

uwagi na pozbawienie skarżącego możliwości obrony swoich praw i

niewzięcia udziału w postępowaniu na skutek tymczasowego

aresztowania (art. 379 pkt 5 k.p.c.);

2) art. 379 pkt 5 k.p.c. przez pozbawienie skarżącego możliwości

obrony swoich praw w postępowaniu apelacyjnym z uwagi na

naruszenie art. 117 k.p.c. przez nieuzasadnioną odmowę

6

uwzględnienia jego wniosku o ustanowienie pełnomocnika z

urzędu, w wyniku czego naruszono zasadę równości stron

procesowych i pozbawiono skarżącego możliwości obrony swoich

praw;

3) art. 382 k.p.c. w związku z art. 286 k.p.c. przez dopuszczenie

uzupełniającej opinii biegłego dr J. K. w sytuacji, gdy biegły ten

sporządził opinię zakwestionowaną przez skarżącego.

W uzasadnieniu skargi podniesiono, że ubezpieczony w trakcie

postępowania sądowego przed obydwoma instancjami był tymczasowo

aresztowany, przez co został pozbawiony możliwości wzięcia udziału w

rozprawach, a tym samym został pozbawiony możliwości udziału w dokonywanych

czynnościach procesowych obejmujących m. in. przesłuchanie biegłych. Ponadto

został pozbawiony możliwości obrony swych praw także przez brak możliwości

korzystania z pomocy pełnomocnika z urzędu.

Według skarżącego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje w

sposób jednoznaczny, że zachodzą w niniejszej sprawie przesłanki nieważności

postępowania przed Sądem pierwszej instancji, które powinny być z urzędu

uwzględnione przez Sąd drugiej instancji. Również postępowanie przed Sądem

drugiej instancji dotknięte jest nieważnością z uwagi na pozbawienie skarżącego

możliwości obrony swoich praw zarówno na skutek braku możliwości osobistego

udziału w postępowaniu, jak również na skutek bezzasadnego nieuwzględnienia

wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Z kolei o rażących uchybieniach

w zakresie zgromadzenia i oceny materiału dowodowego stanowiącego podstawę

rozstrzygnięcia świadczy oparcie zaskarżonego orzeczenia na wnioskach

wynikających z przeprowadzonych w sprawie opinii biegłych, co do których –

według autora - zachodzą uzasadnione wątpliwości dotyczące ich zupełności i

rzetelności. Wynika to z dopuszczenia przez Sąd drugiej instancji dowodu z

uzupełniającej opinii dr J. K., chociaż biegły ten wydał opinię w trakcie

rozpoznawania sprawy przez Sąd pierwszej instancji i opinię tę skarżący

kwestionował.

7

W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona przeciwna wniosła o oddalenie

skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wszystkie zarzuty podstawy skargi kasacyjnej są bezzasadne.

Postępowanie sądowe w sprawie toczyło się z inicjatywy ubezpieczonego H.

S. na skutek jego odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Odwołujący się niewątpliwie oczekiwał rozpoznania jego sprawy przez Sąd

pierwszej instancji, a następnie wniósł o rozpoznanie apelacji przez Sąd drugiej

instancji. Mimo to reprezentujący ubezpieczonego profesjonalny pełnomocnik

zarzucił nieważność postępowania sądowego z tego tylko powodu, że zostało ono

przeprowadzone, chociaż ubezpieczony był tymczasowo aresztowany.

W pierwszym zarzucie dotyczącym naruszenia art. 378 k.p.c. w związku z

art. 386 § 2 k.p.c. autor skargi ograniczył się wyłącznie do twierdzenia, jakoby na

skutek tymczasowego aresztowania wnoszący odwołanie do Sądu został

pozbawiony „możliwości obrony swoich praw i wzięcia udziału w postępowaniu”.

Twierdzenie to musi być uznane za gołosłowne i pozbawione znaczenia prawnego.

Autor skargi nie wskazał bowiem żadnego przepisu postępowania, z którego

naruszenia mogłoby wyniknąć twierdzone pozbawienie powoda możliwości obrony.

Nie wskazując naruszonych w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji

przepisów postępowania sądowego, w szczególności dotyczących postępowania

dowodowego i rozprawy, w tej sytuacji zupełnie bezpodstawnie, wnoszący skargę

ograniczył się do przedstawienia swoistej opinii o tym, że Sąd drugiej instancji

powinien z urzędu stwierdzić nieważność postępowania przed Sądem pierwszej

instancji.

Równie bezpodstawny jest zarzut nieważności postępowania przed Sądem

drugiej instancji, w tym przypadku wyłącznie dlatego, że Sąd drugiej instancji

odmówił uwzględnienia wniosku ubezpieczonego o ustanowienie pełnomocnika z

urzędu.

W związku z takim uzasadnieniem zarzutu naruszenia art. 379 pkt 5 k.p.c.,

zarzutu postawionego przez profesjonalnego pełnomocnika, wystarczy zauważyć,

8

że kwestia niewystępowania potrzeby ustanowienia pełnomocnika z urzędu została

rozstrzygnięta w odrębnym od zaskarżonego wyroku, postanowieniu Sądu

Apelacyjnego z dnia 13 listopada 2008 r. Pełnomocnik skarżącego mógł poddać to

postanowienie rozpoznaniu przez Sąd Najwyższy w trybie art. 380 k.p.c. (w

związku z art. 39821

k.p.c.).

Jest to bowiem postanowienie, które nie podlegało zaskarżeniu w drodze

zażalenia, a jeśli – jak zdaje się uważać skarżący – miało wpływ na rozstrzygnięcie

sprawy, to na wniosek strony mogło być rozpoznane w postępowaniu kasacyjnym.

Takiego wniosku jednakże skarga kasacyjna nie zawiera.

Bezzasadny jest trzeci z zarzutów skargi. Skarżący z niezrozumiałych

względów, jak gdyby nie zauważając jasnej językowo treści wskazanego przepisu

art. 286 k.p.c., przedstawił sprzeczny z tym przepisem pogląd, jakoby Sąd nie mógł

zrealizować prawa do żądania dodatkowej opinii od tego samego biegłego tylko

dlatego, że strona zgłosiła zastrzeżenia do wcześniejszej opinii. Można zauważyć,

że wystąpienie przez stronę z zastrzeżeniami do opinii biegłego może – niejako z

natury rzeczy – uzasadniać potrzebę zażądania dodatkowej opinii dla wyjaśnienia

zgłoszonych kwestii. Niezrozumiałe jest i w skardze nieuzasadnione, dlaczego

autor skargi czynności dowodowe Sądu drugiej instancji zmierzające do

wyjaśnienia istotnego problemu sprawy wiąże ze swą oceną o „rażącym uchybieniu

w zakresie zgromadzenia i oceny materiału dowodowego stanowiącego podstawę

merytorycznego rozstrzygnięcia przedmiotu postępowania”.

Mając powyższe na uwadze, wobec bezzasadności podstawy skargi

kasacyjnej Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.