Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 kwietnia 2010 r.

II PK 314/09

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 314/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 kwietnia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Romualda Spyt (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Hajn

SSN Zbigniew Myszka

w sprawie z powództwa B. R.

przeciwko Głównemu Urzędowi Statystycznemu i Urzędowi Statystycznemu o

odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 27 kwietnia 2010 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w P.

z dnia 15 maja 2009 r.,

I oddala skargę kasacyjną,

II zasądza od powoda B. R. na rzecz Urzędu Statystycznego w

P. kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Sąd Rejonowy w P. Sąd Pracy wyrokiem z dnia 9 lutego 2009 r. umorzył

postępowanie z powództwa B. R. o odszkodowanie wniesione przeciwko

Głównemu Urzędowi Statystycznemu i oddalił w całości jego powództwo o

odszkodowanie przeciwko Urzędowi Statystycznemu w P.

Sąd Rejonowy przyjął, że powód, wnosząc pozew o odszkodowanie z tytułu

niezgodnego z prawem odwołania z zajmowanego stanowiska dyrektora Urzędu

Statystycznego w P. w dniu 26 lutego 2008 r., w sytuacji gdy o odwołaniu ze

stanowiska dowiedział się w dniu 14 listopada 2007 r., uchybił ze swojej winy

terminowi na wniesienie odwołania, który zaczął biec w dniu 2 stycznia 2008 r. W

związku z tym jego wniosek o przywrócenie mu terminu na wniesienie odwołania,

nie podlegał uwzględnieniu, a w konsekwencji powództwo powoda podlegało

oddaleniu.

Sąd pierwszej instancji wskazał ponadto, że bez znaczenia dla zasadności

powództwa był fakt, że pismo odwołujące powoda z zajmowanego stanowiska nie

zawierało pouczenia o prawie wniesienia odwołania do sądu pracy, gdyż

pouczenie, o którym mowa w art. 30 § 5 k.p., miało jedynie charakter instrukcyjny i

jego niezamieszczenie w piśmie zawierającym odwołanie z zajmowanego

stanowiska uzasadnia jedynie przywrócenie terminu do wniesienia odwołania,

wówczas gdy poziom ogólnej wiedzy prawniczej pracownika nie pozwala na

przyjęcie wniosku, że pracownik miał świadomość o przysługującym mu prawie

wniesienia odwołania od złożonego mu odwołania z zajmowanego stanowiska

pracy.

W ocenie Sądu, powód miał świadomość przysługującego mu prawa do

wniesienia odwołania do sądu pracy, czego nie uczynił, błędnie zakładając wolę

jego dalszego zatrudnienia przez pozwanego, po doręczeniu mu ostatecznego

stanowiska pozwanego z dnia 28 grudnia 2007 r.

Sąd Rejonowy przyjął także, że, wbrew twierdzeniom powoda, nie ma

konieczności wskazywania w piśmie odwołującym powołanego wcześniej na

określone stanowisko pracy pracownika, przyczyny uzasadniającej to odwołanie.

Powód zaskarżył ten wyrok apelacją w całości, wnosząc o jego zmianę poprzez

uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu

pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

3

Zaskarżonemu wyrokowi postawiono następujące zarzuty: naruszenie przepisów

prawa materialnego, tj.: art. 30 § 5 k.p. w związku z art. 265 § 2 k.p. i art. 264 § 2

k.p. i art. 8 k.p. przez błędną ich wykładnię, poprzez błędne uznanie przez Sąd

pierwszej instancji, że brak w sprawie podstaw do przywrócenia powodowi terminu

do wniesienia odwołania do sądu pracy, który minął po 7 dniach od daty otrzymania

przez powoda pisma pozwanego z dnia 28 grudnia 2007 r., i że nieistotne były

dalsze, występujące po tej dacie, rozmowy powoda z pozwanym na temat

ewentualnego jego dalszego zatrudnienia przez pozwanego, błędne przyjęcie, że

powód miał odpowiednią wiedzę dotyczącą prawa wniesienia odwołania od

odwołania go ze stanowiska dyrektora, bez konieczności pouczenia go o tym

uprawnieniu przez pozwanego, art. 69 k.p. i art. 70 k.p. w związku z art. 39 k.p. -

poprzez niezastosowanie w sprawie art. 39 k.p. i przyjęcie, że powoda w dacie

odwołania go ze stanowiska pracy w dniu 14 listopada 2007 r. nie obejmowała 4 -

letnia ochrona emerytalna, podczas gdy w rzeczywistości powód w dniu odwołania

go z zajmowanego stanowiska pracy takiej ochronie podlegał, art. 8 k.p. - poprzez

przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że wykonywanie prawa przez pozwanego i

sposób jego realizacji jest zgodny z zasadami współżycia społecznego, tj.

odwołanie powoda z zajmowanego stanowiska w sytuacji, gdy przez okres 32 lat

wykonywał sumienną i staranną pracę na rzecz pozwanego, mając na uwadze

także możliwość uzyskania przez powoda w niedługim czasie prawa do

wcześniejszej emerytury, a także naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 233

§ 1 k.p.c. - poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, sprzeczność

ustaleń Sądu z zebranym materiałem dowodowym i dokonanie tej oceny w dowolny

sposób i przyjęcie, że powód ze swej winy uchybił terminowi na wniesienie

odwołania do sądu, gdy w rzeczywistości postawa pozwanego, polegająca na

ciągłym zwodzeniu powoda w zakresie składanych przyrzeczeń zatrudnienia na

innym stanowisku pracy, a więc de facto zawarcia porozumienia zmieniającego

warunki zatrudnienia powoda, nakazywała przyjęcie, że powód nie ponosił winy w

uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od złożonego mu odwołania.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy wyrokiem z dnia 15 maja 2009 r. oddalił apelację.

Sąd Odwoławczy w pełni podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd

pierwszej instancji i w tym zakresie uznał je za własne. Odnosząc się natomiast do

4

podniesionych zarzutów apelacyjnych, zauważył przede wszystkim, że skarżący

trafnie podniósł, iż Sąd Rejonowy zupełnie bezpodstawnie odmówił powodowi

przywrócenia terminu do wniesienia powództwa o odszkodowanie z tytułu

niezgodnego z prawem odwołania powoda ze stanowiska dyrektora Urzędu

Statystycznego. Stwierdził jednak równocześnie, że zarzut powyższy pomimo swej

zasadności nie mógł wpłynąć na zmianę wyroku Sądu pierwszej instancji, skoro

powództwo o odszkodowanie okazało się być merytorycznie nieuzasadnione.

W odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisu art. 39 k.p. Sąd Okręgowy

wskazał, że w stosunku pracy powstałym na podstawie powołania przepis ten

znajduje tylko częściowe zastosowanie, z modyfikacją wynikającą z art. 72 § 3 k.p.,

gdzie wskazano, że dopuszczalne jest odwołanie pracownika, w okresie 2 lat, przed

uzyskaniem przed tego pracownika prawa do emerytury, jednak organ odwołujący

jest zobowiązany zapewnić osobie odwołanej inną pracę, odpowiednią ze względu

na jej kwalifikacje zawodowe. Sąd drugiej instancji, przywołując orzecznictwo Sądu

Najwyższego, podkreślił, że w jego ocenie zwrot zawarty w art. 72 § 3 k.p.:

„pracownik (..) któremu brakuje nie więcej niż 2 lata do nabycia prawa do emerytury

z FUS” nie dotyczy nabycia prawa do wcześniejszej emerytury w oparciu o art. 29

ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227).

Obniżony wiek emerytalny określony w art. 29 ustawy o emeryturach i rentach z

FUS nie jest bowiem wiekiem ustalonym ustawowo jako wiek emerytalny dla ściśle

określonej kategorii zatrudnienia. Powód nie podlegał więc szczególnej ochronie

przed odwołaniem go ze stanowiska dyrektora Urzędu Statystycznego w oparciu o

art. 72 § 2 k.p., gdyż w momencie odwołania go brakowało mu więcej aniżeli 2 lata

do uzyskania prawa do świadczenia emerytalnego, pomijając przepisy o

wcześniejszych emeryturach z ustawy o emeryturach i rentach z FUS, gdzie jako

warunek uzyskania prawa do wcześniejszych świadczeń emerytalnych wskazano

wiek oraz staż pracy.

Wyrok ten został zaskarżony przez powoda skargą kasacyjną w całości.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku, a także o uchylenie w całości

poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy Sądowi

Rejonowemu, względnie Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania,

5

ewentualnie o uchylenie zaskarżonych wyroków i orzeczenie co do istoty sprawy

poprzez zasądzenie zgodnie z żądaniem pozwu.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego

przez błędną jego wykładnię, tj.: naruszenie przepisów art. 69 k.p. i art.79 k.p. -

poprzez przyjęcie przez Sądy obu instancji, iż postanowienia powyższych

przepisów o „wyłączeniu stosowania przepisów regulujących tryb postępowania

przy rozwiązywaniu umów o pracę" uzasadniają brak konieczności wskazania

przez pracodawcę przyczyny odwołania powoda ze stanowiska, podczas gdy

odwołanie jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o pracę, o czym wyraźnie

stanowi przepis art. 70 § 2 k.p., co dalej oznacza, że poza elementami

wymienionymi w przepisach szczególnych, takich jak: brak prawa do dochodzenia

roszczeń o bezskuteczności wypowiedzenia, o przywrócenie do pracy, oraz

wyłączenie obowiązku współdziałania z organami związkowymi - wszystkie

pozostałe warunki wypowiedzenia winny być zachowane. Zachowany więc

powinien być warunek wskazania przyczyny odwołania powoda ze stanowiska,

czego pozwany nie uczynił, naruszenie przepisu art. 39 k.p. - poprzez przyjęcie, że

powoda nie obejmuje 4-letnia ochrona przedemerytalna mimo orzeczenia

Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 października 2007 r. o niezgodności z

Konstytucją art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 17 października 1998 r. o emeryturach i

rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, naruszenie przepisów art. 72 § 2 i

art. 72 § 3 k.p. - poprzez przyjęcie przez Sąd, że powodowi nie przysługiwała

ochrona zatrudnienia w postaci zaproponowania mu innej odpowiedniej pracy w

okresie ochronnym.

Skarżący zarzucił także naruszenie przepisów postępowania cywilnego, a

mianowicie, naruszenie art. 227 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c.

i art. 382 k.p.c., oraz art. 386 § 1 k.p.c. - poprzez oddalenie apelacji powoda od

wyroku Sądu pierwszej instancji w całości, wobec ustalenia przez Sąd Okręgowy

wadliwości orzeczenia Sądu pierwszej instancji co do odmowy przywrócenia

powodowi terminu do wniesienia powództwa, naruszenie przepisu art. 378 k.p.c. -

poprzez błędne stwierdzenie, że uzasadnieniem wskazania przez powoda w

apelacji postanowień art. 8 k.p. - jako naruszenia przepisów prawa materialnego -

była sumienna i długoletnia praca powoda, podczas gdy zarzut powoda w apelacji

6

dotyczył nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji prawa powoda do

wcześniejszej emerytury, zaś postanowienia art. 8 k.p. wskazane były jedynie jako

wspomagające zarzut podstawowy.

Jako okoliczność uzasadniającą rozpoznanie kasacji skarżący wskazał, że

jest ona oczywiście uzasadniona, a nadto występuje w sprawie istotne zagadnienie

prawne polegające na ustaleniu, „czy obecnie obowiązująca regulacja przepisów

Kodeksu pracy, a w szczególności przepisu art. 39 k.p. o wydłużonej 4-letniej

ochronie stosunku pracy przed osiągnięciem przez pracownika wieku

emerytalnego, z zastrzeżeniem, że okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie

prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku, pozwala na literalne przyjęcie

brzmienia tegoż przepisu w ten sposób, że stosunek pracy pracownika powołanego

jest w pełni chroniony bez względu na rodzaj emerytury, skoro podstawowy przepis

dotyczący ochrony przedemerytalnej nie kategoriuje rodzaju emerytury.”

W odpowiedzi na skargę pozwany wniósł o wydanie postanowienia o

odmowie przyjęcia jej do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie i zasądzenie od

powoda na swoją rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw. Przede wszystkim niezrozumiałe i

nieprzystające do powołanych przepisów są wywody skargi uzasadniające zarzuty

naruszenia prawa procesowego. W ramach naruszenia „art. 227 k.p.c. w związku z

art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. oraz art. 386 § 4

k.p.c.” skarżący argumentuje, że Sąd drugiej instancji podzielił ustalenia faktyczne

Sądu pierwszej instancji, czego nie mógł uczynić, bowiem inaczej niż Sąd pierwszej

instancji „przywrócił termin do wniesienia powództwa”. Jest to pogląd błędny.

Rozróżnić należy bowiem podstawę faktyczną i podstawę prawną wyroku. Pierwsza

z nich dotyczy ustalonego stanu faktycznego, druga jego oceny prawnej. Sąd

drugiej instancji może więc przyjąć za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, ale

inaczej je ocenić w świetle przepisów mających zastosowanie w sprawie. Tak też

stało się w niniejszej sprawie, bowiem Sąd drugiej instancji, przyjmując za własne

ustalenia Sądu pierwszej instancji, uznał (w kwestii dotyczącej przyczyn, dla

7

których powód uchybił terminowi wskazanemu w art. 264 § 1 k.p.), że odmowa

zastosowania przez Sąd pierwszej instancji art. 265 § 1 k.p. była nieuzasadniona.

Jednocześnie istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia zasadności wniesionego

powództwa miały jedynie okoliczności niesporne: odwołanie powoda ze stanowiska,

data odwołania oraz wiek powoda, które zostały w sposób wyczerpujący ocenione

przez Sąd drugiej instancji w oparciu o obowiązujące przepisy, z powołaniem się na

stanowisko judykatury. W świetle tego twierdzenie skarżącego, że Sąd Okręgowy

„wadliwie, bez uzasadnienia, czy jakiegokolwiek wyjaśnienia błędnie stwierdził, że

wyrok nie podlega zmianie lub uchyleniu”, może wynikać wyłącznie z

niedostatecznego zapoznania się z uzasadnieniem Sądu drugiej instancji.

Zgodnie z art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty mające dla

rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Przepis ten nie mógł zostać naruszony

przez Sąd drugiej instancji, skoro podstawa faktyczna wyroku była niesporna. Jeśli

natomiast chodzi o przepis art. 382 k.p.c., to do jego naruszenia dochodzi wtedy,

kiedy sąd drugiej instancji orzeka z pominięciem części materiału dowodowego, a

nadto gdy uchybienie to może mieć wpływ na wynik sprawy (art. 3983

§ 1 pkt 2

k.p.c.). Musi więc to być materiał dowodowy, którego pominięcie decyduje o

nieprawidłowym rozstrzygnięciu sprawy. Nie jest to przepis, który dotyczy

zastosowania czy wykładni prawa materialnego. Nie może zatem sąd drugiej

instancji obrazić omawianego przepisu poprzez pominięcie podnoszonego apelacji

zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, co najwyżej w ten sposób

dopuszcza się uchybienia przepisom prawa materialnego, ewentualnie narusza art.

378 § 1 k.p.c. Natomiast przepis art. 233 § 1 k.p.c. odnoszący się wprost do oceny

dowodów nie może stanowić uzasadnionej podstawy skargi. Naruszenie tego

przepisu nie mieści się we wskazanych w art. 3983

§ 1 k.p.c. podstawach

kasacyjnych. Zgodnie bowiem z § 3 tego przepisu podstawą skargi kasacyjnej nie

mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów Ten ostatni

przepis wprawdzie nie wskazuje expressis verbis konkretnych przepisów, których

naruszenie, w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem oceny dowodów,

nie może być przedmiotem zarzutów wypełniających drugą podstawę kasacyjną,

nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 k.p.c., bowiem właśnie ten

przepis określa kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów (por. uzasadnienie

8

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2005 r., III CSK 13/05, OSNC

2006r. nr 4, poz. 76, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2006r. V CSK

11/06 LEX nr 230204 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia 2007 r. V

CSK 364/06, LEX nr 238975).

Nie sposób też zrozumieć zarzutu naruszenia art. 378 k.p.c. (bez wskazania

jego konkretnej jednostki redakcyjnej), które, jak się zdaje, ma polegać na

nierozumieniu przez Sąd drugiej instancji właściwych intencji przy podnoszeniu w

apelacji zarzutu naruszenia art. 8 k.p. Zarzut ten uchyla się spod kontroli Sądu

Najwyższego także i dlatego, że skarżący nie wskazał, jaki wpływ miało to

uchybienie na rozstrzygnięcie sprawy, a zgodnie z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. skargę

można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło

mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, Sąd Najwyższy

stwierdza, że i one są nieuzasadnione. Przepisy kodeksu pracy rozróżniają

odwołanie równoznaczne z wypowiedzeniem (art. 70 § 2 k.p.) od odwołania

równoznacznego z rozwiązaniem umowy bez wypowiedzenia (art. 70 § 3 k.p.).

Skarżący błędnie przyjmuje, że odwołanie powoda z zajmowanego stanowiska,

równoznaczne w wypowiedzeniem umowy o pracę, wymagało podania przyczyny

odwołania na piśmie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak też w doktrynie

powszechnie przyjmuje się, że pracodawca nie ma obowiązku podawania

przyczyny odwołania pracownika ze stanowiska, które jest równoznaczne z

wypowiedzeniem umowy o pracę (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23

lipca 2009 r., II PK 30/09, LEX nr 533040, z dnia 15 grudnia 2000 r., I PKN 170/00,

OSNAPiUS 2002 nr 16, poz. 377, z dnia 21 listopada 2000r., I PKN 95/00,

OSNAPiUS 2002 nr 12, poz. 286). W postanowieniu z dnia 22 marca 1977 r., I PRN

25/77 (OSNCP 1979 z. 5, poz. 100), Sąd Najwyższy stwierdził, że odwołanie

pracownika powołanego z zajmowanego stanowiska ze skutkiem rozwiązania

umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 70 § 3 KP) nie musi być poprzedzone

zasięgnięciem opinii rady zakładowej, natomiast powinno być dokonane w formie

pisemnej z podaniem przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy. Uznał więc, że

pisemna forma odwołania i wskazanie jego przyczyny nie są elementem trybu

postępowania, a więc stosowanie przepisów o umowie o pracę (wówczas art. 30 §

9

3 i art. 54 KP) nie było wyłączone przez art. 69 pkt 1 k.p. Jak trafnie zauważył Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 21 listopada 2000 r., I PKN 95/00, taka wykładnia

uzasadniona była w ówczesnym stanie prawnym. Jednakże ustawą z dnia 7

kwietnia 1989 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw

(Dz. U. Nr 20, poz. 107) dodany został art. 70 § 11

k.p., według którego odwołanie

powinno być dokonane na piśmie. Po tej nowelizacji nie było podstaw prawnych do

sięgania w zakresie formy odwołania do art. 30 § 3 k.p. (wyłączenie z art. 69 KP).

Wątpliwe było też sięganie do ówczesnego art. 54 k.p., skoro art. 70 § 11

k.p.

określał formę odwołania (każdego, a więc także równoznacznego z rozwiązaniem

stosunku pracy bez wypowiedzenia), nie przewidując, aby musiało ono wskazywać

przyczynę odwołania. Stan prawny uległ kolejnej zmianie wraz ze skreśleniem art.

54 k.p. i wprowadzeniem nowej regulacji art. 30 § 4 k.p. (ustawą z dnia 2 lutego

1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw, Dz. U.

Nr 24, poz. 110 ze zm.). Aktualnie, co do umownego stosunku pracy formę

pisemną rozwiązania umowy i obowiązek wskazania pracownikowi jego przyczyny

reguluje art. 30 § 3 i 4 KP. Przepisy te jednak są wyłączone (art. 69 k.p.) przy

stosunku pracy z powołania, gdyż przedmiotu ich regulacji dotyczy art. 70 § 11

k.p.

Zgodnie z tym przepisem odwołanie musi być dokonane w formie pisemnej,

natomiast nie musi zawierać wskazania przyczyny odwołania. Stosunek pracy z

powołania charakteryzuje się tym, że pracownik zatrudniony na podstawie

powołania nie może skutecznie kwestionować odwołania ze stanowiska

równoznacznego z wypowiedzeniem umowy o pracę, ze względu na brak

uzasadnionej przyczyny. Wynika to z tego, że przepisy regulujące ten stosunek

pracy z zasady przydają pracodawcy niczym nieskrępowaną możliwość odwołania

pracownika. Oznacza to, że odwołanie zależy od woli pracodawcy (często organu

nadrzędnego nad pracodawcą, tak jak w niniejszej sprawie, w której powód

odwołany został przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego ze stanowiska

dyrektora urzędu statystycznego na mocy art. 25 ust. 5. ustawy z dnia 29 czerwca

1995 r. o statystyce publicznej, Dz. U. Nr 88, poz. 439 ze zm.) i nie musi być

uzasadnione skonkretyzowanymi przyczynami leżącymi po stronie pracownika czy

pracodawcy, tak jak ma to miejsce w przypadku wypowiedzenia umowy o pracę.

Kontrowersje w tej kwestii dotyczą jedynie odwołania pracownika równoznacznego

10

z z rozwiązaniem umowy bez wypowiedzenia (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia

10 września 2004 r., I PK 704/03, OSNP 2005 nr 9, poz. 128), ale nie mają

znaczenia w niniejszej sprawie, w której doszło do odwołania pracownika ze

skutkiem równoznacznym z wypowiedzeniem umowy o pracę.

Nie jest również uzasadniona skarga w zakresie zarzutów związanych z

ochroną przedemerytalną pracownika. Pogląd, że ochrona wynikająca z art. 72 § 3

w związku z art. 72 § 2 k.p. czy też z art. 39 k.p. nie dotyczy nabycia prawa do

wcześniejszej emerytury na podstawie art. 29 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest w orzecznictwie

Sądu Najwyższego utrwalony. W obowiązującym stanie prawnym ustawowym

wiekiem emerytalnym wskazanym w art. 39 k.p. jest - uwzględniając poglądy

judykatury - wiek uprawniający do przejścia na emeryturę na podstawie przepisów

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS, która określa

jednolity wiek emerytalny zależny tylko od płci pracownika (kobieta - 60 lat,

mężczyzna - 65 lat) oraz wiek uprawniający do wcześniejszego przejścia na

emeryturę w obniżonym wieku emerytalnym, który dla określonych kategorii

pracowników jest normalnym ustawowym wiekiem emerytalnym (górnicy,

pracownicy kolejowi, pracownicy zatrudnieni w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze, o których mowa w ustępach 2 i 3 art. 32 tej ustawy).

Przyjmowano tak, poczynając od uchwały pełnego składu Izby Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1985 r., III PZP

10/85, wytyczne w przedmiocie stosowania art. 45 k.p. (OSNCP 1985 nr 11, z.

164), poprzez wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29 lipca 1997 r., I PKN 227/97

(OSNAPiUS 1998 nr 11, poz. 326), z dnia 28 marca 2002 r., I PKN 141/01 (OSNP

2004 nr 5, poz.86), z dnia 25 lipca 2003 r., I PK 305/02 (OSP 2004 nr 12, poz.

150) i z dnia 5 lutego 2004 r., I PK 348/03, OSNP 2004 nr 24, poz. 417, aż do

wyroku z dnia 9 lutego 2006 r., II PK 159/05 (OSNP 2007 nr 1-2, poz. 3).

Natomiast obniżony wiek emerytalny określony w art. 29 ustawy o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie jest wiekiem

ustalonym ustawowo jako wiek emerytalny dla ściśle określonej kategorii

zatrudnienia. Tym samym nie można zrównywać w uprawnieniach do ochrony

płynącej z omawianego przepisu pracowników, którzy, przechodząc na tzw.

11

wcześniejszą emeryturę, korzystają ze szczególnego przywileju socjalnego. W tym

przypadku nie jest to „normalny" ustawowy wiek emerytalny.

W związku z tym, że powód ukończy 65 lat w czerwcu 2013 r. (osiągnie

powszechny wiek emerytalny) wywody skargi dotyczące tego, że okres wynikający

z art. 73 § 3 k.p. w związku z art. 73 § 2 k.p. powinien wynosić nie 2 lata a 4, tak

jak to określa się w art. 39 k.p., pozostają bez znaczenia dla rozpoznania

niniejszej skargi. Ochrona wynikająca z przepisu art. 39 k.p. (4 lata) rozpoczęłaby

się w czerwcu 2009 r., a do odwołania powoda doszło w listopadzie 2007 r.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy na mocy art. 39814

k.p.c. orzekł

jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto po myśli art.

98 k.p.c. § 12 ust. 4 pkt 2 w związku § 11 ust. 1 pkt 2 w związku z § 6 pkt 5

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie

opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa

kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z

urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.