Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 czerwca 2010 r.

II PK 372/09

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 372/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 czerwca 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)

SSN Józef Iwulski (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Korzeniowski

w sprawie z powództwa P. U.

przeciwko W. K.

o zapłatę diet i ryczałtów za delegację,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 23 czerwca 2010 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 25 czerwca 2009 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanego na rzecz

powoda kwotę 900 (dziewięćset) zł tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 18 listopada 2008 r., Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w S. - po ponownym rozpoznaniu sprawy - zasądził od

2

pozwanego W. K. na rzecz powoda P. U. kwotę 26.342 zł z tytułu niewypłaconych

diet i ryczałtów za delegacje z ustawowymi odsetkami od dnia 1 października 2002

r. oraz orzekł o kosztach procesu.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że pozwany prowadzi działalność

gospodarczą w C., w ramach której wykonuje usługi transportu międzynarodowego.

Powód pracował u pozwanego w charakterze kierowcy-mechanika w pełnym

wymiarze czasu pracy w okresie od 2 stycznia 2001 r. do 11 grudnia 2001 r.

Miejscem świadczenia pracy były C. W okresie zatrudnienia powód na polecenie

pracodawcy realizował przewóz towarów zarówno na terenie Polski, jak i poza jej

granicami. Przeważnie były to tranzyty na trasie Polska-Niemcy. W pisemnej

umowie o pracę „figurował zapis", zgodnie z którym pracownik zobowiązywał się do

wykonywania podróży służbowych. W umowie tej wysokość wynagrodzenia

powoda ustalono na kwotę 760 zł brutto miesięcznie. Jednak w rzeczywistości

kwota ta stanowiła tylko część wynagrodzenia pracownika, gdyż na podstawie

dodatkowej, ustnej umowy powód otrzymywał również wynagrodzenie będące

równowartością 8% wartości frachtu za wykonaną przez pozwanego usługę

przewozu zamówioną przez klienta. W dniu wypłaty pensji powód na liście płac

kwitował odbiór wynagrodzenia ustalonego w pisemnej umowie o pracę, a oprócz

tego otrzymywał w kopercie drugą, „nieoficjalną" część wynagrodzenia, której

pracodawca w żaden sposób nie ewidencjonował i której odbioru pracownik nie

potwierdzał. Powód otrzymywał wprawdzie wyższe wynagrodzenie niż to, które

zostało określone w pisemnej umowie o pracę, ale było ono zarazem niższe niż

suma miesięcznego wynagrodzenia zgodnego z listą płac oraz diet i ryczałtów za

noclegi z tytułu wyjazdów służbowych ustalonych przepisami prawa pracy. W

czasie podróży powód miał możliwość odpoczynku, bo samochód był wyposażony

w miejsce do leżenia, ale nie zapewniało ono „normalnego" wypoczynku nocnego

ze względu na brak pościeli. Ponieważ samochód nie był wyposażony ani w

toaletę, ani w umywalkę, powód korzystał z toalet na stacjach benzynowych. Posiłki

przygotowywał we własnym zakresie w samochodzie. Powód nie korzystał z

noclegów hotelowych i nie przedstawiał z tego tytułu pracodawcy żadnych

rachunków. Pracodawca wypłacał wynagrodzenie oraz należności za podróże

służbowe z naruszeniem postanowień regulaminu pracy (zamiast ostatniego

3

roboczego dnia miesiąca kalendarzowego czynił to w następnym miesiącu).

Nieprawidłowo rozliczał też „delegacje służbowe". Wyrokiem karnym (w sprawie II K

…/04) pozwany został skazany za przestępstwo z art. 218 § 1 k.k., za czyn

polegający na uporczywym naruszaniu praw pracowników poprzez przedkładanie

wspólnie z […]do podpisu niewypełnionych blankietów delegacji służbowych, które

następnie wypełnili, lecz nie wypłacili kierowcom należnych kwot, których odbiór

wcześniej kierowcy potwierdzili, czym spowodowali zaniżenie wypłat z tytułu

należnych diet i ryczałtów.

Sąd Okręgowy przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy - mając na

względzie, że strony były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników

procesowych - nie dopatrzył się potrzeby powoływania dowodów z urzędu. Sąd

pierwszej instancji zaznaczył, że ryczałt pokrywający zwrot kosztów noclegu nie

przysługuje pracownikowi tylko w przypadkach, w których pracodawca lub strona

zagraniczna zapewnia pracownikowi bezpłatny nocleg, obejmujący nie tylko

możliwość snu, ale także inne niezbędne czynności życiowe związane z noclegiem.

Bezsporne jest, że powód nie nocował w hotelach i nie przekładał pozwanemu

rachunków za noclegi. Sąd uznał za wiarygodne zeznania powoda, że nie otrzymał

wypłaty należności wynikających z kopii poleceń wyjazdu służbowego znajdujących

się w aktach sprawy. To, że na delegacjach figurują podpisy powoda kwitujące

wypłatę wynagrodzenia - w świetle „przestępczego procederu" pozwanego i

skazania go za czyn polegający na naruszeniu praw pracowniczych wobec innych

kierowców - nie świadczy jeszcze o tym, że powodowi rzeczywiście wypłacono

należności. Brak jest przy tym jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, że powód był

inaczej traktowany niż pozostali kierowcy, gdyż nie był ani krewnym pracodawcy,

ani nie pozostawał w zażyłych stosunkach z pracodawcą, które umożliwiałyby

odmienne traktowanie go od innych pracowników. W ocenie Sądu Okręgowego,

żądana kwota 26.342 zł mieści się w granicy należności wynikających z

przedłożonych przez powoda delegacji. Jest to wprawdzie kwota wskazana w opinii

biegłego wydanej na potrzeby postępowania karnego, jednakże pozwany nie

wykazał, że należności te wypłacił powodowi. Zebrane w sprawie dowody

pozwalają na przyjęcie „w sposób dostatecznie pewny", że pozwany nie wypłacił

powodowi dochodzonych pozwem należności z tytułu podróży służbowych. W

4

ocenie Sądu Okręgowego, brak jest podstaw do przyjęcia, że dokonywane przez

pozwanego wypłaty - wyższe niż wynikało to z list płac - były efektem ustalonego

później wyższego wynagrodzenia za pracę. Powód - podobnie, jak i inni pracownicy

- miał obliczane wynagrodzenie według frachtu w wysokości około 8% wartości

przewiezionego ładunku. Pozwany, aby zminimalizować koszty zatrudnienia

pracowników, wypłacał im za potwierdzeniem najniższe wynagrodzenia, zaś

różnicę wypłacał pracownikom bez pokwitowania. W konsekwencji kwoty te

stanowiły de facto pozostałą część wynagrodzenia należnego powodowi, nie zaś

część spornego świadczenia. Materiał dowodowy zebrany w sprawie nie daje

podstaw do przyjęcia, że powyższe kwoty miały spełniać jakąkolwiek inną funkcję

niż wynagrodzenia należnego za pracę i błędem byłoby przyjęcie, że stanowiły one

należności wypłacane za podróże służbowe. Z kolei, obowiązek wypłaty należności

dochodzonych przez powoda (diet i ryczałtów) ciążył na pozwanym na podstawie

przepisów rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 3 lipca 1998 r. w

sprawie zasad ustalania oraz wysokości należności przysługujących pracownikom z

tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U. Nr 89, poz. 568 ze zm.) i

rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1 czerwca 1998 r. w

sprawie zasad ustalania oraz wysokości należności przysługujących pracownikom z

tytułu podróży służbowej na obszarze kraju (Dz.U. Nr 69, poz. 454 ze zm.) oraz art.

775

§ 1 k.p. Z przepisów tych wynika, że w razie nieprzedłożenia rachunku za

nocleg, pracownikowi przysługuje ryczałt w wysokości 25% limitu określonego tymi

przepisami. Skoro powód nie miał zapewnionego noclegu, to Sąd Okręgowy uznał

za zasadne roszczenie o zapłatę kwot z tytułu ryczałtów za noclegi.

W apelacji od wyroku Sądu pierwszej instancji pozwany wywodził między

innymi, że w sprawie zachodziły przesłanki umorzenia postępowania na podstawie

art. 182 § 1 k.p.c., skoro w protokole rozprawy z 26 marca 2003 r. znajduje się

wspólny wniosek stron o zawieszenie postępowania, który Sąd uwzględnił.

Ponieważ żadna ze stron nie złożyła w terminie wniosku o podjęcie zawieszonego

postępowania, to powinno ono zostać umorzone.

Wyrokiem z dnia 25 czerwca 2009 r., Sąd Apelacyjny oddalił apelację

pozwanego oraz zasądził od niego na rzecz powoda kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu

kosztów procesu za drugą instancję. Sąd odwoławczy w całości podzielił ustalenia

5

faktyczne i oceny prawne Sądu pierwszej instancji i przyjął je za własne. W

uzasadnieniu rozstrzygnięcia wywiódł w szczególności, że nie można oświadczeń

stron zaprotokołowanych na rozprawie w dniu 26 marca 2003 r. traktować jako

zgodnego wniosku o zawieszenie postępowania, ponieważ w istocie przesłanką

zawieszenia było toczące się postępowanie karne w sprawie o sygnaturze akt

prokuratorskich […]. O tym, że zawieszenie postępowania nastąpiło na podstawie

art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c., a nie na podstawie art. 178 k.p.c. świadczą w

szczególności podejmowane przez Sąd Okręgowy czynności sprawdzające stan

postępowania karnego przed sądem w sprawie II K …/04 oraz odmowa podjęcia

zawieszonego postępowania na wniosek powoda z uwagi na niezakończenie

sprawy karnej. Tym samym nie wystąpiły przesłanki umorzenia postępowania na

podstawie art. 182 § 1 k.p.c.

Sąd drugiej instancji nie dopatrzył się nieprawidłowości przy zaliczeniu przez

Sąd Okręgowy w poczet materiału dowodowego dokumentów zgromadzonych w

innych postępowaniach (karnych i cywilnych), które mogą mieć znaczenie dla

wyniku rozpoznawanej sprawy. Sąd Okręgowy ujawnił treść dokumentów z akt

karnych i z akt innych spraw toczących się przed sądem pracy (protokoły

przesłuchań świadków, orzeczenia sądów z uzasadnieniem, opinię biegłego), które

uznał za dowody w przedmiotowej sprawie i umożliwił stronom zajęcie stanowiska

co do każdego z tych dokumentów. Nie naruszył zatem zasady bezpośredniości

(art. 235 k.p.c.). Tym samym nie ulega wątpliwości używanie przez pozwanego dla

celów podatkowych - jako autentycznych - sfałszowanych delegacji wyjazdu

służbowego powoda. Do powoda jako jednego z pracowników pozwanego miało

zastosowanie postanowienie regulaminu pracy przewidujące delegowanie

pracowników w podróże służbowe i przyznające im z tego tytułu - oprócz

wynagrodzenia za pracę - należności za czas podróży służbowej: diety i ryczałty za

nocleg w wysokości określonej przez przepisy powszechnie obowiązujące. Sąd

Apelacyjny zwrócił uwagę, że w umowie o pracę z dnia 2 stycznia 2001 r. strony nie

ukształtowały miejsca świadczenia pracy tak, aby obejmowało ono pewien obszar

geograficzny, lecz wskazały miejsce świadczenia pracy przez powoda punktowo

jako miejscowość, w której znajduje się siedziba pracodawcy. Jednak niespornie

powód był pracownikiem mobilnym, niewykonującym incydentalnie zadania

6

związanego z oddelegowaniem poza miejsce pracy. Stąd też nie miał do niego

zastosowania art. 775

§ 1 k.p. Według Sądu odwoławczego, skoro nie ma de lege

lata podstaw nadawania charakteru podróży służbowej wykonywaniu obowiązków

pracowniczych przez kierowców poza stałym miejscem pracy wskazanym w

umowie, to należy stosować przepisy, które dotyczą należności z tytułu podróży

służbowej, bowiem przerzucanie na pracowników tego rodzaju kosztów

prowadzenia działalności przez pracodawcę jest niedopuszczalne. Przepisy te

powinny być stosowane na zasadzie analogii, bowiem w zakresie uciążliwości

związanych z przebywaniem poza miejscem zamieszkania sytuacja pracowników

przemieszczających się po określonym obszarze jest zbliżona do sytuacji osób

odbywających podróże służbowe, a w systemie prawnym brak jest rozwiązań

odnoszących się do kompensaty wydatków ponoszonych przez pracowników

mobilnych. To, że do powoda nie ma zastosowania art. 775

§ 1 k.p. nie oznacza, że

powód - z uwagi na rodzaj świadczonej przez siebie pracy i jej uciążliwy charakter -

nie powinien być godziwie wynagradzany. Wynagrodzenie to i inne świadczenia

związane ze stosunkiem pracy wynikały z wewnętrznych źródeł prawa pracy

(regulaminu pracy) oraz z umowy o pracę. Z umowy tej wynika zaś, że strony

uzgodniły, iż do wielokrotnych podróży wykonywanych przez powoda w ramach

umówionej pracy znajdą zastosowanie przepisy o należnościach z tytułu podróży

służbowych. To postanowienie umowy odpowiada potrzebie elastycznego

kształtowania stosunku pracy i jednocześnie nie koliduje z wyrażoną w art. 18 k.p.

zasadą semiimperatywności przepisów prawa pracy, a zatem jest ono ważne i

wiąże strony umowy o pracę. Sąd Apelacyjny uznał, że pomiędzy stronami doszło

do zmiany warunków płacy wynikających z pisemnej umowy o pracę przez

przyznanie powodowi dodatkowego składnika wynagrodzenia, poza

wynagrodzeniem zasadniczym odpowiadającym wysokości najniższego

wynagrodzenia pracowników za pełny miesięczny wymiar czasu pracy. Zmiana

treści umowy nie została dokonana w formie pisemnej, jednakże wypłata

wynagrodzenia za pracę była faktycznie realizowana przez pracodawcę.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego pozwany wniósł skargę kasacyjną, w której

zarzucił naruszenie: 1) § 33 Regulaminu pracy z dnia 3 marca 1999 r.

obowiązującego w prowadzonym przez niego zakładzie pracy oraz postanowień

7

umowy o pracę i art. 29 § 1 w związku z art. 9 § 1 k.p., polegające na błędnym

przyjęciu, że strony umówiły się, iż do czynności wykonywanych przez powoda, a

niebędących podróżami służbowymi w rozumieniu art. 775

§ 1 k.p., będą miały

zastosowanie przepisy regulujące obowiązek wypłaty pracownikom świadczeń z

tytułu odbywanych podróży służbowych; 2) § 9 ust. 4 w związku z § 9 ust. 1

rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 3 lipca 1998 r. w sprawie

ustalenia oraz wysokości należności przysługujących pracownikom z tytułu podróży

służbowych poza granicami kraju i art. 775

§ 1 k.p. przez przyjęcie, że zapewnienie

łóżka do spania w kabinie kierowcy nie jest zapewnieniem przez pracodawcę

bezpłatnego noclegu; 3) art. 182 § 1 w związku z art. 157 § 1, art. 158 i art. 178

k.p.c. przez nieumorzenie postępowania, które było zawieszone na wspólny

wniosek stron, 4) art. 235 w związku z art. 244 § 1, art. 258 i art. 271 § 1 k.p.c.

przez zastąpienie zeznań świadków i powoda, które powinny zostać złożone przed

sądem orzekającym, dokumentami w postaci zeznań złożonych w innych

sprawach, co uniemożliwiło pozwanemu zadawanie pytań świadkom i powodowi; 5)

art. 321 § 1 i art. 382 k.p.c. w związku z art. 775

§ 1 k.p. przez orzeczenie co do

roszczeń nieobjętych pozwem i ponad żądanie pozwu, 6) art. 473 § 1 k.p.c. w

związku z art. 246 k.p.c. przez dopuszczenie dowodu ponad osnowę dokumentu, 7)

art. 328 § 2 k.p.c. przez nienależyte odniesienie się do zarzutu apelacji

zgłoszonego w jej punkcie 2c.

Pozwany wskazał, że w sprawie występują zagadnienia prawne wymagające

wyjaśnienia, czy na podstawie art. 775

§ 1 k.p. kierowcom w drodze analogii

powinny być wypłacane diety i ryczałty za noclegi, skoro nie wykonują oni podróży

służbowych; czy dopuszczalne jest zastąpienie dowodu z zeznań świadków

dowodami z dokumentu, jakim są zeznania złożone w innych postępowaniach

sądowych i czy nie narusza to bezpośredniości postępowania dowodowego oraz

czy art. 473 § 1 k.p.c. dopuszcza możliwość przeprowadzenia dowodu z zeznań

świadków przeciwko osnowie dokumentu, jakim jest umowa o pracę; a także, czy

zapewnienie przez pracodawcę łóżka w kabinie samochodu jest zapewnieniem

darmowego noclegu w rozumieniu przepisów o należnościach z tytułu podróży

służbowych. Pozwany wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.

8

W uzasadnieniu skargi pozwany wywiódł w szczególności, że skoro powód

nie wykonywał podroży służbowych, a pozwem dochodził tylko należności z tytułu

takich podróży (diet i ryczałtów za noclegi), to jego powództwo było

nieuzasadnione. Zasądzenie na jego rzecz należności z innego tytułu jest

"wychodzeniem przez Sąd ponad żądanie sformułowane w pozwie". Zarówno w

umowie o pracę, jak i w regulaminie pracy jest mowa o należnościach

przysługujących z tytułu odbywanych podróży służbowych. Skoro więc powód nie

wykonywał podróży służbowych - gdyż jego wyjazdy nie miały charakteru

incydentalnego - to z tego tytułu nie przysługiwały mu żadne świadczenia. Ustalenie

Sądu Apelacyjnego, że wolą stron było wypłacanie dodatkowych świadczeń za

wykonywane przejazdy nie ma żadnego potwierdzenia w dowodach i jest wynikiem

błędnej wykładni postanowień umowy o pracę oraz regulaminu pracy. Z materiału

dowodowego sprawy wynika jednoznacznie, że strony były przekonane, iż powód

wykonuje podróże służbowe i ich wolą było przyznanie mu świadczeń z tym

związanych. Powód domagał się zasądzenia „diet i ryczałtów za odbyte podróże

służbowe", a ponieważ Sąd Apelacyjny jednoznacznie stwierdził, że względem

powoda nie ma zastosowania art. 775

§ 1 k.p., to tym samym odpadła podstawa

faktyczna i prawna pozwu. W tej sytuacji zasądzenie należności na rzecz powoda

było orzeczeniem ponad żądanie objęte pozwem. Ustaleń faktycznych w sprawie

dokonano w zasadzie wyłącznie na podstawie zeznań świadków, którzy byli

słuchani w sprawie karnej, nie dając wiary świadkom wnioskowanym przez

pozwanego i słuchanym bezpośrednio przed Sądem orzekającym. Takie działanie

Sądu faktycznie ograniczyło uprawnienia pozwanego zagwarantowane mu przez

ustawę procesową i Konstytucję RP, w szczególności prawo do aktywnego udziału

w postępowaniu przez możliwość zadawania świadkom pytań, oceny ich zeznań

itp. Sąd Apelacyjny w dodatku nie zajął stanowiska co do twierdzeń pozwanego

zawartych w apelacji, że nie jest dopuszczalne zastąpienie dowodu z przesłuchania

świadków dowodem z dokumentu (z protokołu przesłuchania świadka w innej

sprawie, np. karnej).

Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz

zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za wszystkie

9

instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy

Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o jej oddalenie oraz o

zasądzenie od pozwanego kosztów procesu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest bezzasadna, gdyż wszystkie podniesione w niej

zarzuty są nietrafne.

W pierwszej kolejności ocenie podlegają zarzuty dotyczące obrazy

przepisów prawa procesowego. Nietrafnie skarżący doszukuje się wadliwości

postępowania wskutek braku jego umorzenia przez Sąd Apelacyjny. Nie zasługuje

na uwzględnienie zarzut obrazy art. 182 § 1 w związku z art. 157 § 1, art. 158 i art.

178 k.p.c. Zgodnie z art. 182 § 1 zdanie pierwsze k.p.c., sąd umarza postępowanie

zawieszone - między innymi - na zgodny wniosek stron, jeżeli wniosek o podjęcie

postępowania nie został zgłoszony w ciągu roku od daty postanowienia o

zawieszeniu. Przepis ten wyraża więc nakaz wydania przez sąd postanowienia o

umorzeniu postępowania, jeżeli zaistniała którakolwiek z przesłanek w nim

wskazanych. Należy zatem zgodzić się z pozwanym, że jeśli postępowanie cywilne

zostało zawieszone przez sąd wskutek złożenia przez strony zgodnego wniosku w

tym przedmiocie, to niezgłoszenie wniosku o podjęcie postępowania w ciągu roku

od daty postanowienia o zawieszeniu stanowi przeszkodę merytorycznego

rozstrzygnięcia, bowiem sąd musi umorzyć postępowanie w sprawie. Gdyby zatem

w rozpoznawanej sprawie rzeczywiście doszło do zawieszenia postępowania na

zgodny wniosek stron, to niezgłoszenie wniosku o podjęcie postępowania w ciągu

roku od jego zawieszenia powodowałoby obowiązek umorzenia postępowania

przez Sąd pierwszej instancji (ewentualnie przez Sąd drugiej instancji). Jednak w

rozpoznawanej sprawie - jak trafnie przyjął Sąd drugiej instancji - nie doszło do

zawieszenia postępowania na zgodny wniosek stron (art. 178 k.p.c.). Przede

wszystkim w sentencji postanowienia Sądu Okręgowego o zawieszeniu

postępowania nie powołano jako podstawy zawieszenia ani art. 178 k.p.c., ani też

jakiejkolwiek innej podstawy prawnej. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z

dnia 13 maja 1964 r., I PR 363/62 (OSNCP 1965 nr 6, poz. 98; NP 1965 nr 6, s.

700 z glosą W. Broniewicza), jeżeli postanowienie sądu nie wskazuje na podstawę

10

prawną zawieszenia postępowania, to dla właściwej oceny przyczyny zawieszenia

postępowania decydująca jest treść postanowienia sądu bądź treść oświadczeń

stron, przy czym jeśli przesłanką zawieszenia była którakolwiek z przyczyn

wymienionych w art. 174-177 k.p.c., to nie można stosować art. 182 § 1 k.p.c. W

orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażano pogląd, że jeśli z sentencji

postanowienia w sprawie zawieszenia postępowania wynika w sposób oczywisty, iż

zawieszenie nastąpiło na podstawie art. 178 k.p.c. na zgodny wniosek stron, to sąd

oceniający sprawę z punktu widzenia art. 182 k.p.c. jest tą sentencją związany i po

upływie terminu przewidzianego w art. 182 k.p.c. powinien postępowanie umorzyć

(postanowienie z dnia 4 września 1964 r., II CR 166/63, OSNPG 1965 nr 8-9, poz.

41). W późniejszej orzecznictwie stanowisko to uległo zmianie na rzecz tezy,

zgodnie z którą o tym, czy zawieszenie postępowania nastąpiło na zgodny wniosek

stron, decydują zaprotokołowane bądź złożone na piśmie oświadczenia stron, a nie

tylko przyczyna i podstawa zawieszenia wskazana przez sąd w treści

postanowienia o zawieszeniu postępowania (postanowienie z dnia 5 kwietnia 1972

r., I CZ 45/72, Biuletyn SN 1972 nr 5-6, poz. 90). Przy ocenie dopuszczalności

umorzenia postępowania na podstawie art. 182 § 1 k.p.c. sąd nie może więc

opierać się na powołanej w postanowieniu o zawieszeniu przyczynie wstrzymania

biegu sprawy, ale powinien badać rzeczywiste powody zawieszenia (postanowienie

z dnia 14 września 1977 r., III CRN 194/77, OSPiKA 1978 nr 4, poz. 80; wyrok z

dnia 20 marca 2002 r., V CKN 947/00, LexPolonica nr 356415; postanowienie z

dnia 4 września 2008 r., IV CSK 213/08, OSNC-ZD 2009 nr A, poz. 23). Dlatego

sąd nie jest związany podstawą prawną wskazaną w postanowieniu o zawieszeniu

postępowania na zgodny wniosek (postanowienie z dnia 15 kwietnia 1983 r., IV

PRN 4/83, OSNCP 1983 nr 10, poz. 167). Jeśli zatem doszło do zawieszenia

postępowania, mimo że nie istniała w rzeczywistości podstawa do tego

zawieszenia, obowiązkiem sądu jest podjęcie postępowania w każdym czasie

(uchwały: z dnia 25 lutego 1985 r., III CZP 86/84, OSNCP 1985 nr. 11, poz. 168; z

dnia 11 kwietnia 1985 r., III CZP 8/85, LexPolonica nr 315483). W najnowszym

orzecznictwie Sądu Najwyższego rzeczywiście pojawiły się rozbieżności co do

tego, czy sąd orzekający w kwestii umorzenia postępowania uprzednio

zawieszonego może badać istnienie wskazanej przyczyny zawieszenia (por.

11

postanowienie z dnia 9 kwietnia 2008 r., II PZP 5/08, OSNP 2009 nr 15-16, poz.

203; przeciwko takiej możliwości opowiedział się Sąd Najwyższy między innymi w

postanowieniach z dnia 17 grudnia 1998 r., II CKN 713/98, OSP 1999 nr 10, poz.

176, Przegląd Prawa Handlowego 2001 nr 8, s. 46 z glosą M. Lewandowskiego

oraz z dnia 18 czerwca 2004 r., II CK 383/03, Biuletyn SN-Izba Cywilna 2005 nr 1,

s. 49 i z dnia 9 lutego 2006 r., V CK 457/05, LEX nr 421411). Jednakże problem ten

nie występuje w rozpoznawanej sprawie, bowiem Sąd pierwszej instancji w

postanowieniu o zawieszeniu postępowania nie powołał żadnej podstawy prawnej,

a w szczególności nie wskazał, że podstawą zawieszenia postępowania był zgodny

wniosek stron (art. 178 k.p.c.). Z oświadczeń stron złożonych do protokołu

rozprawy w dniu 26 marca 2003 r. w Sądzie pierwszej instancji wynika, że strony

wniosły o zawieszenie postępowania „w związku z toczącym się przed PR w C.

postępowaniem karnym". Wobec tego Sąd drugiej instancji mógł oceniać

rzeczywistą przyczynę (podstawę) zawieszenia postępowania i trafnie przyjął, że

była nią - mająca według Sądu Okręgowego istotne znaczenie dla wyniku sporu -

potrzeba rozstrzygnięcia kwestii prejudycjalnej w toczącym się wówczas

postępowaniu karnym przeciwko pozwanemu o czyn polegający na naruszeniu

praw pracowniczych (art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c.).

Co do kasacyjnego zarzutu „zastąpienia zeznań świadków i powoda, które

winny zostać złożone przed sądem orzekającym dokumentami w postaci zeznań

złożonych w innych sprawach, co uniemożliwiło pozwanemu zadawanie pytań

świadkom i powodowi" (art. 235 w związku z art. 244 § 1, art. 258 i art. 271 § 1

k.p.c.) należy stwierdzić, że Sąd odwoławczy szczegółowo wyjaśnił, w jaki sposób

materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu karnym prowadzonym przeciwko

pozwanemu został zaliczony w poczet materiału dowodowego w niniejszym

postępowaniu. Z art. 235 k.p.c. wynika zasada przeprowadzania postępowania

dowodowego przed sądem orzekającym, w celu urzeczywistnienia zasady

bezpośredniości. Jak jednak wielokrotnie wyjaśniał Sąd Najwyższy zasada ta nie

ma bezwzględnego charakteru (por. wyrok z dnia 12 maja 2006 r., V CSK 59/06,

LexPolonica nr 1631147). Skarżący przy tym mylnie odczytał pogląd wyrażony

przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 października 1966 r., II PR 423/66

(LexPolonica nr 322826), według którego sąd cywilny może dokonać ustaleń na

12

podstawie zeznań świadków występujących w sprawie karnej, ale wówczas

powinien osoby zeznające w sprawie karnej wezwać i przesłuchać w charakterze

świadków. Tak jest tylko wówczas, gdy strony wnoszą o bezpośrednie

przesłuchanie świadków (stron) przed sądem orzekającym (pogląd ten został

zresztą wyrażony w nieaktualnym stanie prawnym, w którym obowiązywała zasada

tak zwanej prawdy obiektywnej). W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji

nie "zastąpił" zeznań świadków i powoda (które powinny w ocenie pozwanego

zostać złożone w sprawie cywilnej) dokumentami w postaci zeznań złożonych w

sprawie karnej, ale dopuścił w ograniczonym zakresie dowody zgromadzone w

innych postępowaniach sądowych (zarówno karnych, jak i toczących się przed

sądem pracy) i następnie dowody te ocenił w granicach swobodnej oceny

dowodów. Takie działanie Sądu pierwszej instancji (oraz akceptacja tego przez Sąd

odwoławczy) było uprawnione, bowiem zaliczenie w poczet materiału dowodowego

dowodów zgromadzonych w innym postępowaniu nie zostało dokonane w sposób

całościowy (sąd nie dopuścił dowodu z pełnych akt spraw karnych i cywilnych, a

jedynie dowód ze ściśle określonych dokumentów zgromadzonych w aktach tych

spraw). W ten sposób nie doszło do naruszenia zasady bezpośredniości. Pogląd o

dopuszczalności zaliczenia w poczet materiału dowodowego w konkretnej sprawie

ściśle określonych dowodów pochodzących z innej sprawy jest konsekwentnie

prezentowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia 14 stycznia

1997 r., I CKN 42/96, OSNC 1997 nr 5, poz. 62; Przegląd Prawa Handlowego 1997

nr 9, s. 38 z glosą M. Litwińskiej oraz z dnia 30 maja 2008 r., III CSK 344/07, LEX

nr 490435). Według tych poglądów, sąd nie jest władny wydać wyroku w sprawie

cywilnej na podstawie zeznań świadków przesłuchanych w sprawie karnej bez

ujawnienia treści tych zeznań w postępowaniu cywilnym i bez umożliwienia stronom

ustosunkowania się co do wyników tych dowodów (wyrok z dnia 10 listopada 1966

r., II PR 269/66, LexPolonica nr 317696). Oparcie rozstrzygnięcia przez sąd cywilny

na podstawie poszczególnych dowodów pochodzących z innych spraw sądowych

jest natomiast możliwe pod warunkiem, że żadna ze stron nie żąda powtórzenia

tych dowodów przed sądem orzekającym ani ich nie kwestionuje (wyroki z dnia 7

stycznia 1966 r., I CR 364/65, LexPolonica nr 325424 oraz z dnia 13 marca 1969 r.,

II PR 13/69, LexPolonica nr 322807). Skoro więc Sąd pierwszej instancji - na

13

wniosek powoda - ujawnił zeznania świadków złożone w sprawach z zakresu prawa

pracy […], a pozwany temu się nie sprzeciwiał, to zasada bezpośredniości

postępowania dowodowego nie została naruszona. Należy również podnieść, że

Sąd pierwszej instancji - uwzględniając jedyny w tym zakresie wniosek pozwanego

- przesłuchał na rozprawie w dniu 7 października 2008 r. w charakterze świadka M.

D. Pozwany (reprezentowany przez fachowego pełnomocnika) nie składał przy tym

innych wniosków dowodowych. Z tej przyczyny zarzuty skargi dotyczące

naruszenia zasady bezpośredniości przed Sądem pierwszej instancji, jak również

zarzut obrazy art. 328 § 2 k.p.c. przez rzekome nienależyte odniesienie się przez

Sąd Apelacyjny do zarzutu apelacji zgłoszonego w jej punkcie 2c (w którym

pozwany negował "zastąpienie" dowodu z przesłuchania świadków dowodem z

protokołu przesłuchania świadka w innej sprawie) należy uznać za całkowicie

chybione. Należy też zaznaczyć, że zarzuty dotyczące naruszenia przepisów

postępowania przed Sądem pierwszej instancji mogły być nieuwzględnione przez

Sąd drugiej instancji również z tego względu, że pozwany nie złożył zastrzeżeń w

trybie art. 162 k.p.c., a więc utracił prawo powoływania się na te uchybienie w

dalszym toku postępowania, gdyż w żaden sposób nie uprawdopodobnił, iż w

terminie procesowym nie zgłosił zastrzeżeń bez swojej winy.

Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 321 § 1 i art. 382 k.p.c. w

związku z art. 775

§ 1 k.p. Skarżący nie ma racji twierdząc, że w sprawie wyrok

dotyczy roszczeń "nieobjętych pozwem i ponad żądanie pozwu". Przepis art. 321

k.p.c. zakazuje sądowi orzekać co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem ani

zasądzać ponad żądanie. Żądanie pozwu określa nie tylko jego przedmiot, lecz

również jego podstawa faktyczna. Stąd też zasądzenie sumy pieniężnej, która

wprawdzie mieści się w granicach kwotowych powództwa, lecz z innej podstawy

faktycznej, stanowi orzeczenie ponad żądanie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18

marca 2005 r., II CK 556/04, PiP 2005 nr 10, s. 123 z glosą E. Łętowskiej).

Bezwzględne związanie sądu granicami żądania pozwu nie oznacza wszak

bezwzględnego związania sformułowaniem zgłoszonego żądania (wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 28 czerwca 2007 r., IV CSK 115/07, LEX nr 358817). Jeżeli

bowiem treść żądania jest sformułowana niewłaściwie, niewyraźnie lub

nieprecyzyjnie sąd ma prawo je zmodyfikować, jednakże zgodnie z wolą powoda i

14

w ramach podstawy faktycznej powództwa. Co więcej - zwłaszcza w świetle zasady

wzmożonej procesowej ochrony interesów pracownika - sąd ma obowiązek

tłumaczyć żądanie według rzeczywistego zamiaru i rzeczywistego pojmowania tego

żądania przez pracownika, jeżeli swoje żądanie sformułował niepoprawnie albo

jeżeli jest widoczne, czego właściwie żąda chociażby literalne brzmienie żądania

mogło być inaczej tłumaczone (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 2009 r., II

PK 1/09, LEX nr 533086). Sąd jest przy tym związany podstawą faktyczną żądania

pozwu, ale nie wiąże go wskazywana przez powoda podstawa prawna żądania,

bowiem konstrukcja podstawy prawnej rozstrzygnięcia pozostaje wyłączną domeną

sądu. Sąd może więc samodzielnie ustalić podstawę prawną rozstrzygnięcia, jeżeli

znajduje ona uzasadnienie w udowodnionych przez stronę okolicznościach

faktycznych (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 lipca 2007 r., I CSK 144/07,

LEX nr 469991; z dnia 20 lutego 2008 r., II CSK 449/07, LEX nr 442515, z dnia 27

marca 2008 r., II CSK 524/07, LEX nr 465998; z dnia 25 kwietnia 2008 r., II CSK

613/07, LEX nr 420867; z dnia 12 grudnia 2008 r., II CSK 367/08, LEX nr 508805).

Analiza twierdzeń przedstawionych przez powoda w pozwie i zgłoszonych przez

niego w toku procesu (podstawa faktyczna powództwa) nie daje przesłanek do

przyjęcia, że wyrok Sądu pierwszej instancji dotyczył żądania nieobjętego

żądaniem pozwu. Powód domagał się od pracodawcy zapłaty określonej kwoty

pieniężnej w związku z wykonaną przez siebie pracą w charakterze kierowcy

transportu międzynarodowego. Twierdził przy tym, że pozwany nie wypłacił mu

należności pomimo uzgodnionych warunków zatrudnienia. Sąd odwoławczy (w ślad

za Sądem pierwszej instancji) to żądanie częściowo uznał za uzasadnione,

przyjmując, że pomiędzy stronami doszło w sposób skuteczny do zmiany warunków

płacowych ustalonych pierwotnie na piśmie, przy czym ta zmiana wynikała z chęci

zrekompensowania powodowi niedogodności związanych z wykonywaną przez

niego pracą. Orzeczenie o takim kształcie mieściło się więc w granicach podstawy

faktycznej powództwa, a ocena, czy żądana kwota stanowiła świadczenia

wynikające z podróży służbowych (diety, ryczałty), czy też wynagrodzenie za

świadczenie pracy niebędącej podróżą służbową, stanowi kwalifikację prawną

roszczenia.

15

Bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 473 § 1 k.p.c. w związku z art. 246

k.p.c. przez dopuszczenie dowodu „ponad osnowę dokumentu". Przepis art. 473 §

1 k.p.c. stanowi wyraźnie, że w sprawach z zakresu prawa pracy (z powództwa

pracownika - art. 4777

k.p.c.) nie stosuje się przepisów ograniczających

dopuszczalność dowodu ze świadków i z przesłuchania stron. W tych sprawach nie

obowiązują więc ograniczenia dopuszczalności dowodów przewidziane w art. 246 i

247 k.p.c. Sąd Apelacyjny ustalił, że strony w sposób dorozumiany zmieniły warunki

płacy powoda określone pierwotnie w pisemnej umowie o pracę i na tym oparł swe

rozstrzygnięcie. Dla ważności zmiany warunków pracy lub płacy niekonieczne jest

zachowanie formy pisemnej, bowiem art. 29 § 4 k.p. taką formę przewiduje jedynie

dla celów dowodowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2008 r., I PK

208/07, OSNP 2009 nr 11-12, poz. 134). Skoro zaś w postępowaniu w sprawach z

zakresu prawa pracy nie obowiązują ograniczenia dowodowe (z uwagi na

wyłączenie z art. 473 § 1 k.p.c.), to Sąd Apelacyjny nie naruszył przepisów

procesowych, „orzekając ponad osnowę" dokumentu (pisemną umowę o pracę),

ustalając na podstawie innych środków dowodowych treść zmienionych w sposób

dorozumiany warunków płacowych powoda.

Wobec ustalenia, że pomiędzy stronami doszło w sposób dorozumiany do

zmiany warunków płacy - którym to ustaleniem faktycznym Sąd Najwyższy jest

związany na podstawie art. 39813

§ 2 k.p.c. - nieuzasadnione są zarzuty naruszenia

prawa materialnego. W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 19 listopada 2008

r., II PZP 11/08 (OSNP 2009 nr 13-14, poz. 166) Sąd Najwyższy stwierdził, że

kierowca transportu międzynarodowego odbywający podróże w ramach

wykonywania umówionej pracy i na określonym w umowie obszarze jako miejsce

świadczenia pracy nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art. 775

§ 1 k.p. W

uzasadnieniu tej uchwały wywiedziono jednak, że nie oznacza to, iż taki kierowca -

z uwagi na rodzaj świadczonej przez siebie pracy i jej uciążliwy charakter - nie

powinien być godziwie wynagradzany oraz wyraźnie stwierdzono, że

wynagrodzenie to i jego składniki mogą wynikać z wewnętrznych źródeł prawa

pracy lub z umowy o pracę. A więc, choć pracodawca nie ma obowiązku

wypłacania należności z tytułu diet i ryczałtów za noclegi takiego kierowcy, to

jednak specyficzne koszty przez niego ponoszone powinny mu być

16

rekompensowane (jako składnik, zwiększenie wynagrodzenia) na zasadach

określonych w umowie o pracę lub w aktach wewnątrzzakładowych. Postanowienie

umowy o pracę przyznające pracownikowi zatrudnionemu w charakterze kierowcy

międzynarodowego transportu samochodowego prawo do diet - jako bardziej

korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy - nie narusza art. 18 § 1 k.p. i z

mocy § 2 tego artykułu jest ważne (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 2009

r., I PK 279/07, LEX nr 509051 oraz z dnia 18 sierpnia 2009 r., I PK 51/09, LEX nr

529755).

Bezzasadny jest zarzut naruszenia § 9 ust. 4 w związku z § 9 ust. 1

rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 3 lipca 1998 r. w sprawie

ustalenia oraz wysokości należności przysługujących pracownikom z tytułu podróży

służbowych poza granicami kraju i art. 775

§ 1 k.p. przez przyjęcie, że zapewnienie

łóżka do spania w kabinie kierowcy nie jest zapewnieniem przez pracodawcę

bezpłatnego noclegu. Problem ten został szczegółowo rozważony w wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 19 marca 2008 r., I PK 230/07 (OSNP 2009 nr 13-14, poz.

176), w którym stwierdzono, że umożliwienie kierowcy spania w kabinie samochodu

nie stanowi zapewnienia pracownikowi bezpłatnego noclegu. Jest on aprobowany

w literaturze (A. Drozd, Glosa do tego wyroku, OSP 2010 nr 2, poz. 21), a w

skardze kasacyjnej nie przedstawiono żadnych argumentów, które tę wykładnię

podważają.

Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku o rozpoznanie skargi kasacyjnej na

rozprawie, gdyż w sprawie nie występowało żadne istotne zagadnienie prawne.

Wszystkie wskazane przez pozwanego problemy prawne były już przedmiotem

wykładni Sądu Najwyższego, a w skardze nie przedstawiono żadnych istotnych

argumentów prawnych uzasadniających zmianę dotychczasowej linii orzecznictwa.

Mając na względzie powołane okoliczności, Sąd Najwyższy orzekł jak w

sentencji na podstawie art. 39814

k.p.c., rozstrzygając o kosztach postępowania

kasacyjnego na mocy art. 98 § 1 k.p.c. i § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców

prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej

17

udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz.

1349 ze zm.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.