Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 grudnia 2013 r.

IV KK 302/13

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV KK 302/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 grudnia 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Krzysztof Cesarz (przewodniczący)

SSN Kazimierz Klugiewicz (sprawozdawca)

SSN Barbara Skoczkowska

Protokolant Jolanta Grabowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Jerzego Engelkinga

w sprawie M. F.

skazanego z art. 197 § 2 i 3 pkt 2 k.k.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie,

w dniu 3 grudnia 2013 r.,

kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na niekorzyść skazanego,

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […],

z dnia 19 czerwca 2013 r., zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w K.,

z dnia 28 stycznia 2013 r.,

uchyla zaskarżony wobec M. F. wyrok oraz zmieniony nim

wyrok Sądu Okręgowego w zakresie pominiętego orzeczenia o

środku karnym określonym w art. 41a § 2 k.k. i przekazuje sprawę

w tej części Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego

rozpoznania.

UZASADNIENIE

2

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 28 stycznia 2013 r.:

1. uznał oskarżonego M. F. winnym tego, że w dniu 4.11.2011 r. w C. w swoim

mieszkaniu przy ulicy B. 28, grożąc pozbawieniem życia N. P. i K. Z. i

używając wobec N. P. przemocy w postaci uderzenia go otwartą ręką w twarz,

doprowadził małoletnich N. P. i K. Z. do poddania się innej czynności

seksualnej polegającej na dotykaniu ich w miejsca intymne, przy czym na

skutek zadanego ciosu spowodował u N. P. obrażenia ciała w postaci otarcia

naskórka w okolicy jarzmowej lewej, stanowiące naruszenie nietykalności

cielesnej, tj. czynu wyczerpującego ustawowe znamiona przestępstwa z art.

197 § 2 i 3 pkt 2 k.k. i za to na podstawie art. 197 § 3 pkt 2 k.k. wymierzył mu

karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności;

2. uznał M. F. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 208 k.k. i za to na

podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia

wolności.

3. Na podstawie art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. wymierzone oskarżonemu kary

jednostkowe połączył i orzekł karę łączną w wysokości 3 (trzech) lat

pozbawienia wolności.

4. Na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet wymierzonej oskarżonemu kary

pozbawienia wolności zaliczył okres rzeczywistego pozbawienia wolności od

dnia 4 listopada 2011 roku do dnia 26 listopada 2012 roku.

Wyrok Sądu Okręgowego zawiera także rozstrzygnięcia w przedmiocie:

kosztów za obronę z urzędu, dowodów rzeczowych oraz kosztów sądowych.

Wyrok ten został zaskarżony apelacjami przez prokuratora oraz obrońcę

oskarżonego M. F.

Prokurator zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w całości na niekorzyść

oskarżonego M. F., zarzucając orzeczeniu:

I. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a

polegający na uznaniu przez Sąd I instancji, że podanie przez oskarżonego

małoletnim pokrzywdzonym napoju alkoholowego w postaci piwa nie wywołało

u nich stanu bezradności skutkującego niemożnością stawiania oporu wobec

czynności podejmowanych w stosunku do nich przez oskarżonego, lecz

stanowiło rozpijanie małoletnich polegające na namawianiu ich do spożycia

3

alkoholu, podczas gdy prawidłowa i zgodna z zasadami logicznego

rozumowania ocena zgromadzonego materiału dowodowego wskazuje, że nie

doszło do wypełnienia znamion występku z art. 208 k.k., gdyż dla jego

zaistnienia konieczne jest wielokrotne zachowanie sprawcy, a stan w jakim

znaleźli się pokrzywdzeni po spożyciu alkoholu spowodował, że nie mieli

możliwości aby wyrazić skutecznie swój sprzeciw wobec zachowania sprawcy,

II. obrazę przepisów postępowania, mogącą mieć wpływ na treść orzeczenia, a to

art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k., polegającą na nieuwzględnieniu w opisie czynu

przypisanego oskarżonemu w punkcie 1 wyroku wszystkich jego ustawowych

znamion , to jest niewskazanie, że oskarżony dopuścił się go wobec

małoletnich poniżej lat 15.

W konkluzji prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Obrońca oskarżonego M. F. zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego odnośnie

czynu opisanego w punkcie 1 zaskarżonego wyroku co do winy, zaś odnośnie

czynu opisanego w punkcie 2 wyroku co do kary, zarzucając:

I. co do czynu z pkt 1 obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść

wyroku, a mianowicie art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. oraz art. 170

k.p.k., a także błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku i

mający wpływ na jego treść,

II. co do czynu z pkt 2 wyroku, rażącą niewspółmierność orzeczonej kary

pozbawienia wolności.

Nadto obrońca zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu nieprawidłowe, a to w zbyt

niskiej kwocie, zasądzenie na jego rzecz kosztów obrony udzielonej oskarżonemu z

urzędu.

W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku odnośnie czynu

opisanego w punkcie 1 i uniewinnienie oskarżonego od stawianego mu zarzutu

oraz o zmianę zaskarżonego wyroku odnośnie czynu opisanego w punkcie 2

wyroku poprzez orzeczenie kary 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym

zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat, nadto o zmianę wyroku w

punkcie 5 poprzez zasądzenie na rzecz obrońcy kwoty 2 066,40 zł tytułem zwrotu

kosztów obrony z urzędu. Z ostrożności procesowej obrońca wniósł o uchylenie

4

zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do

ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 19 czerwca 2013 r.:

I. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

a) w punkcie 1:

- wyeliminował z opisu czynu sformułowanie: „grożąc pozbawieniem życia N.

P. i K. Z. i”;

- uzupełnił opis czynu w ten sposób, że po słowach: „ręką w twarz” wprowadził

sformułowanie: „a wobec K. Z. używając przemocy w postaci napierania

ciałem na pokrzywdzonego” oraz po słowach: „doprowadził małoletnich” dodał

sformułowanie: „poniżej lat 15”;

b) w punkcie 2 w ten sposób, że uniewinnił oskarżonego M. F. od popełnienia

przypisanego mu czynu z art. 208 k.k. i w tym zakresie kosztami

postępowania obciążył Skarb Państwa;

II. uchylił orzeczenie o karze łącznej zawarte w punkcie 3 zaskarżonego wyroku;

III. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymał w mocy;

IV. zasądził od Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w K.) na rzecz adwokata M. I.

– Kancelaria Adwokacka, kwotę 738 zł (siedemset trzydzieści osiem złotych),

w tym 23 % podatku VAT, z tytułu obrony z urzędu udzielonej oskarżonemu M.

F. w postępowaniu odwoławczym;

V. zwolnił oskarżonego M. F. od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie

odwoławcze, obciążając nimi Skarb Państwa.

Kasację od tego wyroku wniósł Prokurator Generalny, zaskarżając wyrok

Sądu Apelacyjnego w części dotyczącej orzeczenia o karze, na niekorzyść

skazanego M. F., zarzucając rażące i mające istotny wpływ na orzeczenie

naruszenie prawa karnego procesowego tj. art. 434 § 1 k.p.k. w zw. z art. 440 k.p.k.

poprzez błędne uznanie, iż mimo wydania przez Sąd I instancji wyroku z

oczywistym naruszeniem art. 41a § 2 k.k. polegającym na zaniechaniu orzeczenia

wobec M. F. za czyn przypisany w pkt I wyroku obligatoryjnego środka karnego

przewidzianego w tym przepisie, Sąd odwoławczy związany był zakazem

reformationis in peius i mógł jedynie utrzymać go w tej części w mocy, podczas gdy

5

wyrok ten, zaskarżony apelacją prokuratora wniesioną na niekorzyść oskarżonego,

podlegał w tym zakresie uchyleniu jako rażąco niesprawiedliwy.

W konkluzji autor kasacji wniósł o uchylenie w zaskarżonej części wyroku

Sądu Apelacyjnego oraz utrzymanego nim w tym zakresie w mocy wyroku Sądu

Okręgowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.

Kasacja Prokuratora Generalnego jest zasadna.

Autor skargi kasacyjnej trafnie wskazuje bowiem, że – zgodnie z art. 41a § 2

k.k. – w razie skazania sprawcy na karę pozbawienia wolności bez warunkowego

zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej lub

obyczajności na szkodę małoletniego, sąd zobligowany jest do orzeczenia wobec

niego środka karnego w postaci obowiązku powstrzymania się od przebywania w

określonych środowiskach lub miejscach, zakazu kontaktowania się z określonymi

osobami, zakazu zbliżania się do określonych osób, zakazu opuszczania

określonego miejsca pobytu bez zgody sądu lub nakazu opuszczenia lokalu

zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym, przy czym obowiązek lub zakaz może

być połączony z obowiązkiem zgłaszania się do Policji lub innego wyznaczonego

organu w określonych odstępach czasu.

Sąd Okręgowy nie orzekł wskazanego środka karnego wobec M. F. za

przestępstwo z art. 197 § 2 i 3 pkt 2 k.k. mimo, że był do tego zobowiązany.

Pomimo dostrzeżenia tego uchybienia Sąd odwoławczy uznał, że usunięcie tego

błędu nie było możliwe zarówno w postępowaniu odwoławczym, a także nie byłoby

możliwe w razie uchylenia wyroku Sądu I instancji w toku ponownego rozpoznania

sprawy. U podstaw takiego postąpienia Sądu ad quem legło przyjęcie, że zarzut

obrazy art. 41a § 2 k.k. nie został podniesiony w apelacji oskarżyciela publicznego,

co spowodowało niemożność zmiany wyroku na niekorzyść oskarżonego, a

wytworzona sytuacja procesowa nie zmieniłaby się również wówczas, gdyby doszło

do uchylenia wyroku z uwagi na związanie sądu ponownie rozpoznającego sprawę

pośrednim zakazem reformationis in peius (s. 6 uzasadnienia wyroku SA z dnia 19

czerwca 2013 r.).

6

Należy podzielić stanowisko Prokuratora Generalnego, że stanowisko Sądu

odwoławczego jest trafne, ale tylko co do tego, że sąd ten nie mógł zmienić wyroku

Sądu I instancji i orzec wobec oskarżonego środka karnego, o którym mowa w art.

41a § 2 k.k. Błędny jest natomiast pogląd Sądu II instancji, że nie mógł dokonać

niczego innego poza utrzymaniem w tej części wyroku w mocy. Prawdą jest, że we

wniesionej na niekorzyść oskarżonego przez Prokuratora Rejonowego w C. apelacji

nie podniesiono zarzutu obrazy prawa materialnego, tj. art. 41a § 2 k.k. Nie zmienia

to jednak postaci rzeczy, że wskazane wyżej naruszenie przez sąd a quo powinno

być przez Sąd II instancji nie tylko dostrzeżone z urzędu, ale i powinno skutkować

wydaniem w tym zakresie odpowiedniego orzeczenia. Utrzymanie natomiast w

mocy orzeczenia w części dotkniętej obrazą prawa materialnego skutkowało

rażącym naruszeniem art. 440 k.p.k., albowiem takim rażąco niesprawiedliwym jest

orzeczenie, w którym odstąpiono od orzeczenia obligatoryjnego środka karnego, co

sprawiło, że – z naruszeniem interesu wymiaru sprawiedliwości – represja karna

zastosowana wobec sprawcy stała się jaskrawo łagodna (zob. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 19 sierpnia 2009 r., V KK 157/09, R-OSNKW 2009, poz. 1689).

Z brzmienia art. 440 k.p.k. wynika bowiem, że przewidziany w nim zakres

rozpoznania sprawy, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów,

może prowadzić, właśnie poprzez uchylenie zaskarżonego orzeczenia, także do

rozstrzygnięcia w dalszym postępowaniu niekorzystnego w porównaniu z treścią

orzeczenia zaskarżonego, czemu nie stoi na przeszkodzie pośredni zakaz

reformationis in peius określony w art. 443 k.p.k., który dopuszcza wydanie

orzeczenia surowszego niż uchylone, gdy było ono zaskarżone na niekorzyść (zob.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2011 r., V KK 366/10, LEX nr 736405).

Wypada przy tym jedynie przypomnieć, że jeśli chodzi o zakaz reformationis

in peius, to przepis art. 434 § 1 zd. 2 k.p.k. stanowi wprawdzie, iż jeżeli środek

odwoławczy pochodzi od oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika, sąd

odwoławczy może orzec na niekorzyść oskarżonego tylko wtedy, gdy wniesiono na

jego niekorzyść środek odwoławczy, a także tylko w razie stwierdzenia uchybień

podniesionych w środku odwoławczym – co istotne – „lub podlegających

uwzględnieniu z urzędu”. Taką zaś możliwość orzekania – niezależnie od granic

zaskarżenia i podniesionych zarzutów – na niekorzyść oskarżonego, po uprzednim

7

uchyleniu skarżonego orzeczenia i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania

sprawy w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, przewiduje właśnie art. 440 k.p.k.

Sąd drugiej instancji działać ma wprawdzie w granicach wniesionego środka

odwoławczego, ale może i powinien wyjść poza te granice, jeżeli odrębny,

szczególny przepis tak stanowi (art. 433 § 1 in fine k.p.k.). Do przepisów tych, poza

art. 435, 439 i 455 k.p.k., należy także art. 440 k.p.k. Przepis ten dopuszcza

możliwość orzekania przez Sąd odwoławczy niezależnie od granic zaskarżenia i

podniesionych zarzutów, jeżeli utrzymanie w mocy orzeczenia byłoby rażąco

niesprawiedliwe. Przez utrzymanie orzeczenia w mocy należy przy tym rozumieć

zarówno utrzymanie w mocy całego takiego orzeczenia, jak i tylko poszczególnych

rozstrzygnięć w nim zawartych. Wymagana zaś tutaj rażąca niesprawiedliwość

wyroku oznacza istnienie, poza wskazanymi wyżej granicami kontroli odwoławczej,

uchybień z art. 438 k.p.k., tyle że będących jaskrawo niesprawiedliwymi.

Sąd Okręgowy powinien był zatem dostrzec rażącą niesprawiedliwość

wyroku sądu pierwszej instancji (tak powinien był potraktować odstąpienie od

orzeczenia obligatoryjnego środka karnego, które sprawiło, że represja karna

zastosowana wobec sprawcy stała się jaskrawo łagodna) i działając na podstawie

art. 440 k.p.k., uchylić zaskarżony wyrok w tej części, które dotknięte było

wskazanym uchybieniem i przekazać sprawę w tym zakresie do ponownego

rozpoznania. Trzeba tu dodać, że nierozpoznanie przez sąd drugiej instancji

apelacji prokuratora w zakresie szerszym, niż wskazywały na to zarzuty, do czego

obligował go art. 440 k.p.k., stanowiło też oczywistą obrazę art. 433 § 1 k.p.k.

Wprawdzie w orzecznictwie Sądu Najwyższego spotkać można judykaty, w

świetle których, jeżeli wyrok nie został zaskarżony na niekorzyść oskarżonego w

części dotyczącej winy, a więc gdy zaskarżono go np. jedynie co do kary (jak to

miało miejsce w tej sprawie), to sąd odwoławczy, z uwagi na zakaz reformationis in

peius, nie może dokonywać nowych ustaleń faktycznych ani w tym celu uchylać

wyroku i przekazywać sprawy do ponownego rozpoznania (zob. np. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 20 lipca 2005 r., I KZP 20/05, R-OSNKW 2005, poz. 76,

czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2009 r., V KK 243/08, LEX nr

491148). Taka jednak sytuacja nie miała miejsca w przedmiotowej sprawie, gdyż

wyrok Sądu I instancji prokurator zaskarżył na niekorzyść oskarżonego w całości, a

8

więc także w zakresie winy. Niewątpliwie jednak należy przychylić się do

wyrażanych dość jednolicie w orzecznictwie poglądów, że ograniczenia wynikające

z zakazu reformationis in peius, zarówno bezpośredniego (art. 434 § 1 k.p.k.), jak i

pośredniego (art. 443 k.p.k.), nie obowiązują, jeżeli uchylenie orzeczenia następuje

z mocy samej ustawy, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów,

w tym m.in. w sytuacji określonej w art. 440 k.p.k., wskazując jedynie, że nie jest

tylko w takiej sytuacji dopuszczalne reformatoryjne orzekanie przez sam sąd

odwoławczy (zob. np. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2003 r., I KZP

14/03, R-OSNKW 2003, poz. 61, czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia

2007 r., IV KK 210/07, LEX nr 307765).

Przywołany powyżej art. 440 k.p.k. pozwala sądowi odwoławczemu na

orzekanie poza granicami środka odwoławczego i wskazanych w nim zarzutów w

razie dostrzeżenia poza nimi, że orzeczenie to jest rażąco niesprawiedliwe. Wymóg

rażącej niesprawiedliwości nie oznacza jednak, aby miało ono być niesprawiedliwe

jedynie dla oskarżonego. Wskazuje na to zresztą sama stylizacja omawianego

przepisu, skoro nie różnicuje on środków odwoławczych w aspekcie ich kierunku,

co oznacza, że dotyczy zarówno tych, które wnoszone są na korzyść oskarżonego,

jak i wywiedzionych na jego niekorzyść, a przy tym w obu wypadkach, gdy owa

niesprawiedliwość jest dostrzegana poza granicami wynikającymi z zakresu

zaskarżenia lub z podniesionych zarzutów. Różnica sprowadza się jedynie do tego,

że na podstawie art. 440 k.p.k. sąd odwoławczy może samodzielnie zmienić wyrok

tylko wtedy, jeżeli czyni to na korzyść oskarżonego, gdyby zaś miało to skutkować

na jego niekorzyść, może jedynie wyrok ten uchylić. Uchylenie to następuje

wówczas na niekorzyść oskarżonego na podstawie apelacji wniesionej w tym

właśnie kierunku, tyle że poza jej granicami i zarzutami. Tym samym w

postępowaniu ponownym nie działa tzw. pośredni zakaz reformationis in peius, o

jakim mowa w art. 443 k.p.k.

Stwierdzona przez Sąd Najwyższy obraza prawa materialnego, która

nastąpiła wprawdzie na etapie postępowania w instancji a quo, jednak na skutek

niewłaściwego procedowania przez Sąd odwoławczy przeniknęła również do jego

orzeczenia (tzw. efekt przeniesienia) i skutkować musiała uchyleniem w omawianej

części zarówno wyroku Sądu Apelacyjnego, jak i zmienionego nim w części wyroku

9

Sądu Okręgowego, gdyż to w postępowaniu przed tym ostatnim sądem doszło do

rażącego naruszenia prawa, mającego przy tym istotny wpływ na treść orzeczenia,

i tylko też w ponowionym postępowaniu przed tym sądem, ze względu na

uwarunkowania procesowe, może nastąpić korekta wyroku w kierunku zgodnym z

przepisami prawa karnego materialnego mającymi charakter obligatoryjny.

Uwzględnienie kasacji wniesionej na niekorzyść oskarżonego, przy trafności

podniesionego w niej zarzutu, było przy tym możliwe z uwagi na jej wniesienie w

terminie określonym w art. 524 § 3 k.p.k.

W konsekwencji Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w zakresie

pominiętego orzeczenia o środku karnym określonym w art. 41a § 2 k.k., a także, w

tym samym zakresie, wyrok Sądu Okręgowego. Sąd Najwyższy uznał, że nie ma

potrzeby uchylenia orzeczenia o karze pozbawienia wolności wymierzonej M. F. za

przestępstwo z art. 197 § 2 i 3 pkt 2 k.k. Wobec orzeczenia o karze pozbawienia

wolności nie podniesiono w kasacji żadnego zarzutu. Nie obciąża go też żadne

uchybienie podlegające uwzględnieniu z urzędu. W świetle art. 536 k.p.k. nie było

więc podstaw do sięgania w wyroku poza materię podniesionego uchybienia.

Ograniczając zakres uchylenia tylko do przedmiotu środka karnego Sąd Najwyższy

nie postąpił w niniejszej sprawie w sposób wskazywany w uchwale składu siedmiu

sędziów SN z dnia 25 marca 2010 r., sygn. I KZP 36/09 (R-OSNKW 2010, poz. 40),

z której wynikałaby powinność uchylenia całego orzeczenia dotyczącego kary, a

jednocześnie opowiedział się za nurtem orzecznictwa, w którym stosowano formułę

uchylenia wyroku tylko w części dotyczącej pominiętego orzeczenia (zob. wyroki

SN: z dnia 20 stycznia 2011 r., V KK 366/10, LEX nr 736504; z dnia 5 października

2005 r., II KK 106/05, LEX nr 157551; z dnia 8 września 2009 r., IV KK 205/09, LEX

nr 564962). Usunięcie uchybienia przepisowi art. 41a § 2 k.k. jest przecież możliwe

i procesowo dopuszczalne bez konieczności uchylenia prawomocnego orzeczenia

o karze pozbawienia wolności. Warto bowiem zauważyć, że skutkiem takiego

uchylenia byłoby ustanie wykonywania kary pozbawienia wolności (art. 538 k.p.k.).

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku.

10

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.