Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 marca 2014 r.

III CSK 150/13

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 150/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 marca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marta Romańska (przewodniczący)

SSN Bogumiła Ustjanicz (sprawozdawca)

SSN Dariusz Zawistowski

w sprawie z powództwa J. K.

przeciwko Przedsiębiorstwu Turystycznemu "Ł." sp. z o.o. w K.

o uchylenie uchwały,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 28 marca 2014 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 18 stycznia 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda od wyroku

Sądu Okręgowego w K. z dnia 28 września 2012 r., którym oddalone zostało jego

powództwo o uchylenie uchwały Zgromadzenia Wspólników Przedsiębiorstwa

Turystycznego „Ł.” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, podjętej w dniu 25

listopada 2011 r. o przeznaczeniu zysku za rok 2010 r. na kapitał zapasowy.

Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia:

Kapitał zakładowy Spółki „Ł.” w wysokości 130 000 zł dzieli się na 2 600 udziałów

po 50 zł każdy. Wspólnik J. S. objął 1951 udziałów, powód 597 udziałów, dwie

wspólniczki po 2 udziały oraz 48 wspólników po 1 udziale. Powód pełnił funkcję

prezesa zarządu od czasu zawiązania Spółki do 2002r. W dniu 25 listopada 2011 r.

w siedzibie Spółki odbyło się Zwyczajne Zgromadzenie Wspólników, na którym

podjęta została również, większością głosów, uchwała nr 5 o podziale

osiągniętego zysku netto za 2010 r. w wysokości 2 206 249,40 zł przez

przeznaczenie go na zasilenie kapitału zapasowego. Sprzeciw zgłosili: powód, dwie

wspólniczki posiadające po dwa udziały oraz siedmiu wspólników dysponujących

jednym udziałem każdy. Został on objęty protokołem z tego posiedzenia.

Od czasu powstania Spółki były prowadzone sukcesywnie i w dalszym ciągu

są realizowane modernizacje i remonty posiadanego majątku. Spółka podejmuje

działania mające na celu uruchomienie nowych usług i osiągnięcie przez Hotel „Ł.”

standardu hotelu „czterogwiazdkowego”. Zakupiła i założyła instalację kotłowni

wymiennikowej ciepłej wody użytkowej, węzła cieplnego centralnego ogrzewania,

wybudowała i wyposażyła gabinet odnowy biologicznej, zamontowała system

zarządzania hotelem, system dostępu do pokoi hotelowych, dokonała zakupu i

montażu zamków na karty, wydzieliła strefy pożarowe, zakupiła i zamontowała

drzwi, centralę telefoniczną, windę towarowo-osobową, wdrożyła system

zarządzania usługą parkingową, nabyła odbiorniki telewizyjne do pokoi hotelowych,

wybudowała i wyposażyła restaurację, przeprowadziła remont 64 pokoi hotelowych.

Budowę i wyposażenie centrum konferencyjnego pozwana Spółka zrealizowała w

2008 r., korzystała z dofinansowania ze środków unijnych, a mimo tego zaszła

3

konieczność zaciągnięcia kredytu inwestycyjnego w wysokości 7 580 312,34 zł. W

dniu 26 października 2010 r. Spółka zawarła umowę z zarządem Województwa

[…] na dofinansowanie projektu pod nazwą „[...]. Całkowita wartość projektu

wynosiła 9 572 636,06 zł brutto, a dofinansowanie obejmuje kwotę 3 923 211,50 zł

i polegało na refundacji ponoszonych nakładów. Prezentowany przez zarząd Spółki

program perspektywiczny oparty jest na znacznym wykorzystaniu w procesie

inwestycyjnym kapitału własnego, pochodzącego z osiąganego zysku oraz

pozyskaniu kapitału obcego (kredytów) i skróceniu cyklu realizacji do 2015 r.

Spółka posiada strategię rozwoju obejmującą koncepcję budowy kompleksu

edukacyjno - rekreacyjnego przy J., z uwzględnieniem poniesienia nakładów

inwestycyjnych na remont i modernizację obiektu Zajazdu R. Na przestrzeni lat

2007 do 2010 został ustabilizowany poziom zyskowności, wzrosły przychody ze

sprzedaży. Gromadzenie kapitału z przeznaczeniem na sfinansowanie programu

inwestycyjnego w perspektywie kilku lat przyniesie Spółce i wspólnikom znaczne

korzyści. Powód znał wieloletnie plany inwestycyjne Spółki, z racji pełnionej

w przeszłości funkcji prezesa.

Sąd Apelacyjny przyjął, że Spółka w przeszłości podejmowała

racjonalne działania, które przyniosły wymierne efekty, a gromadzone

środki przeznaczane były na realizację zamierzonego celu. Prowadzone

inwestycje wymagały i wymagają zaangażowania środków finansowych i ich

uprzedniego gromadzenia. Systematycznie prowadzona jest rozbudowa i remont

obiektu, opisane w ustaleniach. Plany uzyskania wyższego standardu,

remontu pozostałej części pokoi, niezależnie od założenia inwestycyjnego

w obrębie J., wskazują, że Spółka jest na etapie modernizacji, której

przeprowadzenie wymaga większych środków niż bieżące przychody, a zatem

gromadzenie ich z osiągniętego zysku pozwoli uniknąć zaciągania kredytów.

Z opinii biegłego W. W. wynika, że celowym jest gromadzenie kapitału

z przeznaczeniem na sfinansowanie programu inwestycyjnego, w tym zaciąganie

kredytów na inwestycje zwłaszcza, że wysoka dynamika przyrostu wartości

księgowej jednego udziału Spółki jest efektem dobrze wykorzystanych środków z

podziału zysku w latach 2006 do 2010. Wskaźniki rentowności dają podstawę do

pozytywnej oceny wykorzystania majątku Spółki. Racjonalne jest kierowanie

4

inwestycji na Centrum […] przy J., ponieważ może ona doprowadzić do

zwiększenia zysku przy odpowiedniej rentowności, która utrzymuje się na wysokim

poziomie. Perspektywy rozwojowe Spółki wymagają zabezpieczenia niezbędnych

środków finansowych i przeznaczenia zysku na zasilenie kapitału rezerwowego.

Za nieprzydatne do rozstrzygnięcia sporu uznał Sąd Apelacyjny

dokonywanie ocen funkcjonowania Spółki w kontekście źródeł finansowania

inwestycji, ponieważ nie należy do zakresu jego kognicji badanie strategii

rozwojowej Spółki i kontrola sposobu prowadzenia przez nią inwestycji.

Podzielił stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w wyroku z dnia 16 kwietnia

2004 r., I CK 537/03 (OSNC 2004, nr 12, poz. 204), przyznające szeroką

dyskrecjonalną władzę większości wspólników, którzy podejmują uchwałę

o zaniechaniu wypłaty dywidendy, kierując się długofalowymi interesami spółki.

Skłania to do powściągliwości sądu w zakresie ingerencji w tę materię

przy rozpoznawaniu powództwa o uchylenie uchwały o zaniechaniu wypłacenia

dywidendy.

Zastrzeżenia powoda dotyczące opinii biegłego były wyjaśniane

w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, apelacja nie zawiera

przekonujących argumentów, prowadzących do uznania oceny opinii za rażąco

błędną. Polemika z treścią opinii i jej wnioskami nie mogła odnieść skutku.

Racjonalne działania Spółki w przeszłości przyniosły wymierne efekty,

a zatem dalsze gromadzenie środków jest konieczne dla wykonania

założonych zadań. Zakres wykonanych robót, przy planach uzyskania wysokiego

standardu hotelu, abstrahując nawet od kwestii związanej z inwestycją w obrębie J.,

wskazuje, że Spółka jest na etapie modernizacji wymagającej

gromadzenia kapitału.

Powód nie wykazał, że potrzeba powołania nowych dowodów powstała po

wydaniu wyroku przez Sąd Okręgowy, nie uwiarygodnił twierdzenia, że dowiedział

się po tym czasie o nieprawidłowościach w zakresie zebranego materiału

dowodowego będącego podstawą opinii biegłego. Ponadto zmierza on do

sprowadzenia przedmiotu sprawy do dokonywania ocen dotyczących

funkcjonowania Spółki.

5

Sąd Apelacyjny stwierdził, że kwestionowana przez powoda uchwała

znajduje oparcie w założeniach przyjętych na wcześniejszym etapie. Za trafne

uznał stanowisko Sądu Okręgowego, że nie krzywdzi ona wspólników.

Zatrzymanie zysku w Spółce jest jednym z warunków wykonania planu.

Pozbawienie dywidendy dotyczyło wszystkich wspólników, nie ma podstaw do

uznania, że krzywdzi w większym zakresie wspólników mniejszościowych.

Powód w skardze kasacyjnej powołał obie podstawy, przewidziane w art.

3983

§ 1 k.p.c. Naruszenie prawa materialnego dotyczyło błędnej wykładni art. 249

§ 1 k.s.h., polegającej na przyjęciu, że uchwała nie miała na celu pokrzywdzenia

wspólnika, ponieważ nie było celowego działania Spółki, skierowanego przeciwko

niemu, a niewłaściwe zastosowanie go, związane było z dokonaniem oceny

przesłanek na podstawie niedostatecznie ustalonego stanu faktycznego sprawy.

Naruszenie przepisów postępowania odniósł do art. 378 § 1 k.p.c.

(bezprzedmiotowo powołał również art. 385 k.p.c.) i nierozpoznania wszystkich

zarzutów apelacji, dotyczących uchybienia przepisom postępowania, sprzeczności

istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego materiału dowodowego oraz

zarzutu naruszenia art. 249 § 1 k.s.h. Niedochowanie wymagań przewidzianych

w art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. doprowadziło do niewyjaśnienia

motywów nieuwzględnienia zarzutów objętych punktem II i III oraz częściowo

I apelacji. Nieprzeprowadzenie nowych dowodów, zawnioskowanych

w apelacji stanowiło o naruszeniu art. 381 k.p.c. i doprowadziło do bezzasadnego

oddalenia apelacji. Skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku

i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenia tego

wyroku i orzeczenia co do istoty sprawy przez uchylenie wyroku Sądu pierwszej

instancji oraz uwzględnienie powództwa.

Pozwana wniosła o oddalenie apelacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Podstawą skargi kasacyjnej, przewidzianej w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. mogą

być tylko takie naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ

na wynik sprawy. Wnoszący skargę kasacyjną jest zobowiązany do podania

przepisów postępowania, które miały być naruszone, określenia na czym

6

naruszenie polegało i przedstawienia wywodu wskazującego, że mogło mieć

istotny wpływ na wynik sprawy.

Obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji, wyrażony

w art. 378 § 1 k.p.c., obejmuje zakaz wykraczania poza wyznaczone granice oraz

nakaz rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków.

W mającej moc zasady prawnej uchwale składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07 (OSNC 2008, nr 6, poz. 55),

wskazane zostało, że sformułowanie „sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę

w granicach apelacji” oznacza, iż rozpoznaje ją merytorycznie w granicach

zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc dowody

albo poprzestając na materiale zebranym w pierwszej instancji, kontroluje

prawidłowość postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany

zarzutami przedstawionymi w apelacji, bierze z urzędu pod uwagę nieważność

postępowania, orzeka co do istoty sprawy, stosownie do wyników postępowania.

Wiążące znaczenie mają tylko uchybienia prawu procesowemu, które zostały

przedstawione w apelacji i nie są wyłączone spod kontroli na podstawie przepisu

szczególnego. W zakresie rozpoznania sądu drugiej instancji mieści się

rozpoznanie wszystkich aspektów prawnomaterialnych sprawy, niezależnie

od przedstawionych zarzutów, a jeżeli zostały zgłoszone, muszą być rozpatrzone.

Ugruntowane zostało w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowisko, że z jednej

strony sąd drugiej instancji ma pełną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia,

swobodę jurysdykcyjną, z drugiej natomiast ciąży na nim obowiązek rozważenia

wszystkich podniesionych zarzutów i wniosków (por. postanowienie z dnia

5 czerwca 2002 r., II CKN 748/00, niepubl.; wyrok z dnia 15 listopada 2002 r.,

V CKN 1348/00, niepubl.; postanowienie z dnia 21 sierpnia 2003 r., III CKN 392/01,

OSNC, nr 10, poz. 161).

Sąd Apelacyjny wskazał na zarzut powoda wiążący się

z kwestionowaniem oceny dowodów, obejmującej również opinię biegłego W. W.

Podzielił jednak kwalifikację dokonaną przez Sąd Okręgowy, a zastrzeżenia

powoda uznał za nieprzekonujące i bezskuteczne. Zwrócił uwagę na szczególne

kryteria oceny tego dowodu, które nie mogą obejmować kwestii wiadomości

specjalnych. Mimo tego Sąd Najwyższy zarzut skarżącego uznał za uzasadniony, z

7

uwagi na nieustosunkowanie się przez Sąd Apelacyjny do nieskonkretyzowania

przez biegłego i nieudostępnienia skarżącemu dokumentów, które stanowiły

podstawę jego wywodów i wniosków. Nie były one również przedmiotem analizy

Sądu. Zarzut ten wiąże się z kwestią prawidłowości przeprowadzenia dowodu z

opinii biegłego. Jeżeli do wydania opinii konieczne jest badanie przez biegłego

dokumentów i ksiąg znajdujących się u jednej ze stron, a niezłożonych do akt

sprawy, to w istocie ma ono charakter przeprowadzenia dowodu z tych

dokumentów. Przy czynnościach biegłego mają prawo uczestniczyć strony i

zapoznać się z tymi dokumentami, a zatem o terminie i miejscu przeprowadzenia

badania dokumentów przez biegłego należało je zawiadomić. Dokumenty związane

z inwestycjami, modernizacjami i remontami, które pozwana Spółka miała zamiar

przeprowadzać po dniu 31 grudnia 2010 r. powinny być podstawą opinii oraz

analizy powoda i Sądu, a następnie ustaleń faktycznych. Podkreślenia wymaga, że

przyjęte przez Sąd Apelacyjny za własne ustalenia Sądu Okręgowego obejmują

określenie rodzaju robót i inwestycji dokonanych przez pozwaną bez wskazania,

które z nich zostały zakończone, a które będą realizowane w przyszłości. Pozwana

nie przedstawiła również uchwały Zgromadzenia Wspólników, podjętej stosownie

do § 23 umowy, w odniesieniu do kierunków rozwoju, a zwłaszcza inwestycji w

obszarze J. W tym względzie stanowisko Sądu Apelacyjnego nie jest

konsekwentne, skoro wskazując ponownie na zakres inwestycji, modernizacji i

remontów na przestrzeni lat, nie określa czasu ich przeprowadzenia, a abstrahując

od inwestycji związanej z J., uznał, że zasadnie zysk za 2010 r. został przekazany

na kapitał rezerwowy. Nie ma podstaw do uznania, że zarzut powoda był

pozbawiony jurydycznych argumentów, zdatnych do zdyskredytowania wywodów i

wniosków opinii biegłego. Powód kwestionował istnienie strategii rozwoju, a w

odniesieniu do modernizacji prowadzącej do podwyższenia standardu hotelu

utrzymywał, że została ona zakończona. Do tych twierdzeń Sąd Apelacyjny nie

odniósł się, a zatem zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. był uzasadniony.

Nie można również odmówić słuszności zarzutowi naruszenia przez Sąd

Apelacyjny art. 381 k.p.c. Przewidziana tym przepisem zasada dopuszczalności

zgłoszenia przez stronę nowych faktów i dowodów w postępowaniu apelacyjnym,

nakazuje sądowi drugiej instancji przeprowadzenie dowodów i uwzględnienie

8

faktów, jeżeli opóźnienie w ich złożeniu zostało usprawiedliwione, nie zachodziła

możliwość ich zgłoszenia już przed sądem pierwszej instancji,

a potrzeba ich powołania wynikła później. Wyjątki od zasady przeprowadzania

dowodów podyktowane zostały głównie dyscyplinowaniem stron i skłonieniem ich

do przedstawiania całego, znanego materiału już w postępowaniu przed sądem

pierwszej instancji. Nie mogą jednak ograniczać rozpoznawczych i kontrolnych

funkcji apelacji. W orzecznictwie Sądu Najwyższego powszechnie przyjęte zostało,

że samo tylko istnienie wcześniejszej możliwości powołania określonych dowodów

już przed sądem pierwszej instancji, nie przesądza automatycznie o równoczesnym

istnieniu już wówczas potrzeby powołania się na te dowody (por. uchwałę z dnia

19 kwietnia 2007 r., III CZP 162/06, OSNC 2008, nr 5, poz. 47; wyrok z dnia

11 stycznia 2013 r., I CSK 275/12, niepubl.). Przepis art. 381 k.p.c. pozostawia

kwestię dopuszczenia nowych dowodów uznaniu sądu drugiej instancji, które jest

jednak ograniczone możliwością wykazania przez stronę potrzeby ich późniejszego

zgłoszenia. Pominięcie nowych dowodów jest możliwe, jeżeli strona ponosi winę za

to, że wcześniej ich nie podała. Przepis ten nie może stanowić przeszkody do

wyjaśnienia okoliczności koniecznych do prawidłowego rozstrzygnięcia sporu, do

czego zawsze powinien dążyć sąd drugiej instancji. Sąd Najwyższy nie podzielił

stanowiska Sądu Apelacyjnego, że zgłoszone przez powoda dowody mogły

i powinny być zgłoszone przed Sądem pierwszej instancji. Niesłusznie twierdzenia

powoda, przedstawiające trudności w uzyskaniu dokumentów, potraktowane

zostały jako brak należytej staranności, skoro nie był on w stanie uzyskać tych

informacji od strony pozwanej, chociaż jest wspólnikiem, a nawet od biegłego.

Nie ma racji Sąd Apelacyjny, że zgłoszone dowody były nieprzydatne do

wyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, zrównując „kwestionowanie”

planów rozwojowych pozwanej z dążeniem do wykazania, że nie było planów

uzasadniających zasilenie zyskiem kapitału zapasowego.

Nie mógł odnieść zamierzonego rezultatu zarzut naruszenia przez Sąd

Apelacyjny art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Odpowiednie stosowanie

w postępowaniu przed sądem drugiej instancji art. 328 § 2 k.p.c. oznacza,

że uzasadnienie tego sądu nie musi zawierać wszystkich wymagań przewidzianych

dla uzasadnienia merytorycznego orzeczenia sądu pierwszej instancji, ale powinno

9

obejmować podstawę faktyczną, określenie jej prawnych konsekwencji oraz

te elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania, potrzebne są

do rozstrzygnięcia sprawy. Zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. może być

skuteczny jedynie w przypadku takich uchybień w sporządzeniu uzasadnienia

wyroku, które uniemożliwiają sądowi wyższej instancji oraz Sądowi Najwyższemu

kontrolę, czy prawo materialne i procesowe zostały prawidłowo zastosowane.

Na istnienie takich nieprawidłowości nie wskazuje skarga powoda.

Podstawowym zadaniem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jako

podmiotu gospodarczego jest osiąganie dochodów. Istnienie zysku musi wynikać

ze sprawozdania finansowego za dany rok obrotowy, które biegły rewident uznał za

prawidłowe, rzetelne, jasno przedstawiające sytuację finansową i jej wynik.

Roszczenie wspólnika o wypłatę zysku, przewidziane w art. 191 § 1 k.s.h., powstaje

z chwilą podjęcia uchwały przez walne zgromadzenie wspólników o przeznaczeniu

zysku do wypłaty dla wspólników. Walne zgromadzenie może przeznaczyć

cały zysk do podziału, w całości na kapitał rezerwowy lub zapasowy albo podzielić

go częściowo między wspólników i kapitał rezerwowy lub zapasowy. Jednolicie

przyjmuje się w orzecznictwie, że decyzja wspólników, podejmujących uchwałę

w przedmiocie przeznaczenia zysku, jest wyrazem znacznego stopnia

dyskrecjonalnej władzy większości wspólników, wynikającej z umowy spółki,

przyjętego sposobu prowadzenia działalności oraz dbałości o interesy spółki

w dłuższej perspektywie. Ingerowanie w ten przyznany zakres niezależności musi

być prawnie przewidziane i uzasadnione ważkimi względami. Nie oznacza

to jednak dowolności, ponieważ uchwała nie może naruszać zasady

równouprawnienia wspólników ani w inny sposób krzywdzić ich, zwłaszcza

wspólników mniejszościowych. Podlega ona kontroli określonej w art. 249 § 1 k.s.h.

na właściwie zgłoszone żądanie wspólnika. Prawo wspólnika do udziału w rocznym

zysku jest jednym z najważniejszych uprawnień majątkowych w spółce

z ograniczoną odpowiedzialnością, poza prawem pierwszeństwa objęcia udziałów

w podwyższonym kapitale zakładowym, prawem uzyskania całkowitej lub

częściowej wypłaty udziału, prawem wynagrodzenia za powtarzające się

świadczenia niepieniężne, prawem do określonej korzyści w razie likwidacji spółki.

10

Zasadniczo zatem wspólnik ma prawo oczekiwać, że w razie pozytywnego wyniku

działalności spółki w danym roku otrzyma dywidendę

Reguły podziału zysku mogą być określone w umowie spółki, w tym

generalne zasady podziału zysku między wspólników bądź odejście od nich.

Uchwała wspólników konkretyzuje te zasady, zwłaszcza związane

z przeznaczeniem zysku na inne cele. Sąd nie kontroluje zasadniczo polityki

ekonomicznej spółki, ale oceniając zasadność zaskarżonych uchwał

o niewypłacaniu zysku, może weryfikować trafność konkretnych inwestycji, także co

do tego czy nie było lepszych form inwestowania. Potrzeby gospodarcze spółki

mogą uzasadniać podejmowanie uchwał o przeznaczeniu zysku na działalność,

nawet w okresie kilku lat. Prymat kapitału nad elementem osobowym spółki

kapitałowej wskazuje, że w przypadku konfliktu interesów, interes spółki jest

nadrzędny w stosunku do partykularnego interesu wspólników. Ważne jest jednak,

aby wyłączenie prawa do udziału w zysku nie było nadużywane ponad rzeczywistą

potrzebę.

Zgodnie z art. 249 § 1 k.s.h., przedmiotem zaskarżenia mogą być

uchwały powzięte z naruszeniem umowy spółki bądź z naruszeniem dobrych

obyczajów, gdy jednocześnie godzą w interes spółki lub mają na celu

pokrzywdzenie wspólnika. Sprzeczność uchwały z umową spółki ma miejsce, gdy

bezpośrednio lub pośrednio koliduje ona z normami zawartymi w tej umowie.

W doktrynie i w orzecznictwie ukształtowało się zapatrywanie, że dobre obyczaje,

w rozumieniu tego unormowania, to takie zachowania, które wpływają pozytywnie

na funkcjonowanie spółki, w tym wewnętrzne relacje pomiędzy wspólnikami i na jej

otoczenie, a są związane z przestrzeganiem uczciwości kupieckiej oraz ogólnych

zasad etycznych przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Godzenie

w interesy spółki stanowi konsekwencję działań, które prowadzą do uszczuplenia

majątku, ograniczają zysk, naruszają dobre imię spółki lub jej organów, chronią

interesy osób trzecich, kosztem interesów spółki (por. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 5 listopada 2009 r., I CSK 158/09, OSNC 2010, nr 4, poz. 63).

Pokrzywdzenie wspólnika, to zmniejszenie jego pozycji w spółce, zarówno

udziałowej (majątkowej), jak i osobistej, w odniesieniu do praw i obowiązków

korporacyjnych.

11

Ocena, czy interesy wspólnika zostały naruszone uchwałą walnego

zgromadzenia wspólników, powinna uwzględniać wszystkie okoliczności

występujące przy podejmowaniu uchwały, tak w odniesieniu do wyraźnej woli (celu)

pokrzywdzenia, jak i bez takiej bezpośredniej woli, ale z godzeniem się,

iż pokrzywdzenie wywołać może wykonanie uchwały (por. wyroki Sądu

Najwyższego: z dnia 16 kwietnia 2004 r., I CK 537/03, OSNC 2004, nr 12, poz. 204;

z dnia 21 maja 2010 r., II CSK 564/09, niepubl.; z dnia 27 marca 2013 r., I CSK

407/12, OSP 2013, nr 11, poz. 108). W orzecznictwie prezentowany jest pogląd,

że krzywdzące wspólnika uchwały, to te, których następstwa zapewniają korzyści

wspólnikom większościowym, prowadzą do przeinwestowania spółki,

transferowania zysku lub majątku do innych spółek, w których pozostali nie mają

udziałów. Typowym przypadkiem pokrzywdzenia są uchwały pozbawiające

wspólnika prawa do zysku albo uchwalenie udziału w nim na minimalnym poziomie.

Ocena konkretnej uchwały dokonana być powinna na podstawie postanowień

umowy, w szczególności dotyczących kwestii zasad podziału zysku rocznego

i rozwoju działalności spółki oraz uwarunkowań faktycznych, w jakich doszło do jej

podjęcia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2004 r., I CK 537/03;

z dnia 6 marca 2009 r., II CSK 522/08, niepubl.; z dnia 10 lipca 2009 r., II CSK

91/09, niepubl.; z dnia 21 maja 2010 r., II CSK 564/09, niepubl., z dnia 27 marca

2013 r., I CSK 407/12).

Zakres kognicji sądu rozpoznającego powództwo o uchylenie uchwały

walnego zgromadzenia wspólników przeznaczającej zysk roczny na cele związane

z działalnością spółki i jej rozwojem, a tym samym wyłączającej prawo wspólnika

do dywidendy, obejmuje rozważenie interesu spółki i wspólnika, które pozwoli

na właściwą ocenę zasadności uchwały. W tej kwestii zajdzie potrzeba ustalenia

celu działalności spółki, przedsięwzięć koniecznych dla jego realizacji

i dalszego rozwoju, polityki rozwojowej spółki, uwarunkowań rynkowych, w tym

ewentualnych oznak dekoniunktury, czy poziomu konkurencji w danej branży,

potrzeby kumulacji środków, stanu kapitału rezerwowego i zapasowego, poziomu

zadłużenia spółki lub przeinwestowania oraz ich przyczyn, skutków uchwały

w odniesieniu do okresu wyłączenia zysku z podziału (trwały lub jednorazowy).

12

W spółce osiągającej zysk z prowadzonej działalności, zwłaszcza gdy ma to

miejsce w dłuższym okresie, co do zasady powinno być uwzględniane prawo

wspólnika do udziału w tym zysku, w całości albo w części, a ewentualne

wyłączenie go, podyktowane szczególną sytuacją, zaistniałą w spółce, wymagającą

wzmocnienia jej stanu majątkowego. Posiadanie udziałów w spółce podyktowane

jest oczekiwaniem na dywidendę, zwłaszcza gdy wspólnik mniejszościowy, który

nie pracuje w spółce, w zasadzie pozbawiony jest innych korzyści związanych

z dobrym wynikiem finansowym spółki. Dyskrecjonalny charakter decyzji walnego

zgromadzenia o przeznaczeniu zysku na inne cele niż wypłata dywidendy

wspólnikom, podlega kontroli w odniesieniu do przesłanek przewidzianych w art.

249 § 1 k.s.h.

W zaskarżonym wyroku nie zostały uwzględnione wskazane kryteria.

Dotknięte trafnie podniesionymi zarzutami ustalenia faktyczne nie mogły być

podstawą wykładni prawa materialnego. Błędnie Sąd Apelacyjny określił zakres

rozpoznania sprawy, niekonsekwentnie przyjmując, że nie jest rzeczą sądu kontrola

sposobu prowadzenia inwestycji przez pozwaną, a następnie dokonał oceny jej

działalności inwestycyjnej bez umiejscowienia w czasie opisanych działań, nie

podał jednak jakie przedsięwzięcia wymagały kumulacji środków finansowych,

kosztem dywidendy wspólników. Brak w rozważaniach Sądu analizy postanowień

umowy pozwanej Spółki i właściwej kwalifikacji prawa wspólnika do udziału w zysku

rocznym oraz sytuacji pozwanej Spółki. Rozpoznanie powództwa opartego na

twierdzeniu, że uchwała walnego zgromadzenia ma na celu pokrzywdzenie

wspólnika, nie może być utożsamiane z ingerencją w samodzielność podmiotu

gospodarczego.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok

i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c.

Zgodnie z regułą przewidzianą w art. 108 § 2 w związku z art. 391 §1 i art. 39821

k.p.c., koszty postępowania kasacyjnego pozostawione zostały końcowemu

rozstrzygnięciu.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.