Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 maja 2014 r.

I CSK 342/13

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 342/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 maja 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)

SSN Anna Kozłowska

Protokolant Ewa Krentzel

w sprawie z powództwa P. w W.

przeciwko Miastu W.

z udziałem interwenientów ubocznych po stronie pozwanej K. D. i G. D.

o zobowiązanie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 9 maja 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 16 stycznia 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania

i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

W pozwie z dnia 28 kwietnia 2009 r., skierowanym pierwotnie przeciwko

Skarbowi Państwa, a następnie w stosunku do wezwanego do udziału w sprawie

miastu W., P. wniósł o zobowiązanie pozwanego do złożenia oświadczenia

dotyczącego przedłużenia użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej

zabudowanej o powierzchni 1403 m2

, położonej przy ul. K. [...]. Powód domagał się

przedłużenia użytkowania wieczystego nieruchomości na dalszy okres 99 lat,

począwszy od dnia 13 listopada 2010 r. za opłatą roczną wynoszącą 3 % wartości

tej nieruchomości w aktualnej kwocie 20 092 013 zł, jak również zobowiązania

pozwanego do przeniesienia na powoda prawa własności budynku usługowego

położonego na wskazanej działce za cenę wynoszącą 1 585 413 zł. W piśmie

z 10 marca 2010 r. powód wystąpił z żądaniem ewentualnym, w którym domagał

się, na wypadek nieuwzględnienia żądania głównego podanego w pozwie,

zobowiązania pozwanego tylko do przedłużenia prawa użytkowania wieczystego

opisanej w pozwie nieruchomości na dalszy okres 99 lat, liczony od dnia

13 listopada 2010 r.

Sąd Okręgowy w W. ustalił, co następuje.

Przed wejściem w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności

i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279

ze zm.), nieruchomość, o której mowa w pozwie, była własnością R. i L. D., a

następnie, na podstawie przepisów tego dekretu, przeszła na własność Gminy W.,

zaś na podstawie ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej

władzy państwowej, stała się własnością państwową. Z kolei decyzją z 15 września

2009 r. Wojewoda M. stwierdził nabycie z mocy prawa przez Dzielnicę - Gminę W. -

prawa własności tej nieruchomości.

Decyzją Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia 20 września

1959 r. wniosek przedwojennych właścicieli o przyznanie prawa własności

czasowej do wskazanej nieruchomości, złożony na podstawie art. 7 powołanego

dekretu, został rozpoznany odmownie, w wyniku czego na własność Skarbu

Państwa przeszedł budynek położony na opisanej nieruchomości. Z wniosku

następców prawnych poprzednich właścicieli spornej nieruchomości położonej przy

3

ulicy K. w W.: B. D., J. D. oraz H. D. toczyło się postępowanie administracyjne

dotyczące orzeczenia o nieważności decyzji dekretowej z dnia 30 września 1959 r.,

jednakże decyzją z dnia 10 czerwca 1996 r. Minister Gospodarki Przestrzennej

i Budownictwa odmówił uwzględnienia tego wniosku. Podejmowane przez

spadkobierców próby wzruszenia tej decyzji nie przyniosły rezultatu i postępowanie

w tej sprawie zakończył ostatecznie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

z dnia 8 lutego 2008 r., w którym oddalono skargę kasacyjna B. D.

W wykonaniu decyzji dniu 28 lipca 1969 r. Prezydium Rady Narodowej m.st.

Warszawy aktem notarialnym z dnia 12 listopada 1970 r. została zawarta umowa

dotycząca ustanowienia na rzecz powoda prawa użytkowania wieczystego

nieruchomości przy ul. K., wraz z budynkiem położonym na tej nieruchomości na

okres 40 lat.

Natomiast następcy prawni R. i L. D. w 1987 r. wystąpili z wnioskiem, na

podstawie art. 89 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i

wywłaszczaniu nieruchomości (jedn. tekst :Dz. U. z 1991 r., Nr 30, poz. 127 ze zm.,

dalej u.g.g.w.n.) o oddanie im tej nieruchomości w użytkowanie wieczyste.

Postępowanie wywołane tym wnioskiem nie zostało zakończone ostateczną

decyzją administracyjną.

Na podstawie art. 236 § 2 k.c. w dniu 30 maja 2005 r. P. wystąpił do

pozwanego miasta W. z wnioskiem o przedłużenie użytkowania wieczystego

zajmowanej nieruchomości przy ul. K. na 99 lat i zadeklarował gotowość nabycia

własności budynku usługowego znajdującego się na tej nieruchomości.

W odpowiedzi powód otrzymał informację, że do zakończenia postępowania

administracyjnego dotyczącego wniosku, z którym następcy prawni

przedwojennych właścicieli wskazanej nieruchomości wystąpili na podstawie art. 89

u.g.g.w.n., wniosek powoda o przesłużenia prawa użytkowania wieczystego

ustanowionego aktem notarialnym z dnia 12 listopada 1970 r. nie może zostać

uwzględniony.

Wyrokiem z dnia 2 lipca 2010 r., uwzględniając co do zasady żądanie

ewentualne, Sąd Okręgowy zobowiązał pozwanego do złożenia oświadczenia woli

następującej treści: „Miasto … W. przedłuża P. w W. ustanowiony umową - aktem

4

notarialnym z dnia 12 listopada 1970 r. - termin użytkowania wieczystego

nieruchomości składającej się z działki gruntu oraz znajdującego się na tej działce

budynku, położonej w W., dzielnicy M., przy ul. K. nr […], stanowiącej działkę

oznaczoną w ewidencji nr 127, z obrębu 0110, o powierzchni 1403 m2

, dla której

Sąd Rejonowy, VII Wydział Ksiąg Wieczystych, prowadzi księgę wieczystą nr […], o

kres 40 (czterdziestu) lat, licząc od 13 listopada 2010 r., to jest do 12 listopada

2050 r. Pozostałe postanowienia powołanej umowy użytkowania wieczystego

pozostają bez zamian". W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy oddalił żądanie

główne oraz ewentualne i zasądził do pozwanego na rzecz powoda kwotę 107 217

zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Rozpoznający sprawę na skutek apelacji pozwanego oraz interwenientów

ubocznych Sąd Apelacyjny stwierdził, że ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego

były prawidłowe, jednakże podlegały uzupełnieniu o nowe okoliczności, które się

pojawiły w postępowaniu apelacyjnym i były związane z dalszym tokiem

postępowania administracyjnego dotyczącego wniosku, z którym następcy prawni

R. i L. D. wystąpili w 1987 r. na podstawie art. 89 ust. 2 u.g.g.w.n. Uzupełniając

ustalenia Sądu Okręgowego, wskazał, że wyrokiem Wojewódzkiego Sądu

Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2011 r. uchylone zostało orzeczenie z dnia 16

września 2010 r., Samorządowego Kolegium Odwoławczego, w którym utrzymana

w mocy została niekorzystna dla interwenientów decyzja Zastępcy Kierownika

Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicy M. z dnia 3 marca 1990

r. W związku z tym, że orzeczenie to stało się ostateczne wniosek państwa D. z

1987 r. wymaga ponownego rozpoznania w postępowaniu administracyjnym, zaś

ocena jego zasadności wymaga uwzględnienia nie tylko aktualnego stanu

prawnego, w szczególności art. 214 ust. 5 ustawy z dnia 21 lipca 1997 r. o

gospodarce nieruchomościami (jedn. tekst: Dz. U. z 2010 r., Nr 102, poz. 651 ze

zm., dalej u.g.n.), ale również obecnego stanu faktycznego w zakresie uprawnień

powoda do spornej nieruchomości. Uwzględnić więc należało okoliczność upływu

terminu, na jaki powołanym aktem notarialnym sporna nieruchomość została

oddana w użytkowanie wieczyste, jak też charakter wyroku rozstrzygającego o

zasadności powództwa wniesionego w tej sprawie na podstawie art. 236 § 2 w zw.

z art. 64 k.c.

5

Zdaniem Sądu Apelacyjnego w większym stopniu prejudycjalne znaczenie

dla toczącego się równolegle postępowania administracyjnego ma uprzednie

rozstrzygnięcie zasadności powództwa wniesionego w tej sprawie oraz że do

wydania w tej sprawie wyroku nie było potrzebne oczekiwanie na zakończenie

postępowania administracyjnego dotyczącego wniosku, z którym następcy prawni

przedwojennych właścicieli spornej nieruchomości wystąpili na podstawie art. 89

ust. 2 u.g.g.w.n. Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że wyłącznie do kognicji

sądów powszechnych należy wykładnia art. 236 § 2 k.c. oraz zastosowanie

powołanego przepisu do okoliczności tej sprawy, w szczególności rozstrzygnięcie,

czy został wykazany ważny interes społeczny przemawiający przeciwko

przedłużeniu użytkowania wieczystego spornej nieruchomości, które zostało

ustanowione na rzecz powoda do dnia 12 listopada 2010 r. Istota rozpoznawanej

sprawy polegała na ustaleniu, czy konieczność rozstrzygnięcia przez właściwy

organ administracyjny zasadności uprawdopodobnionych wniosków z art. 89 ust. 2

u.g.g.w.n. powinna zostać uznana za ważny interes społeczny w rozumieniu art.

236 § 2 k.c., który sprzeciwia się uwzględnieniu powództwa o przedłużenie

użytkowania wieczystego, ustanowionego na okres, który upłynął.

Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że zaleta normy zawartej w art. 236 § 2 k.c.

polega na posłużeniu się przez ustawodawcę klauzulą ogólną „ważnego interesu

społecznego", w której mieści się element wartościujący, a przy tym na tyle

pojemny, a zarazem wolny od arbitralności, że w powołanym pojęciu można się

dopatrzeć przesłanki uzasadniającej udzielenie ochrony istotnym stosunkom

prawnym oraz prawom podmiotowym, których ważne znaczenie wynika z innych

przepisów obowiązującego w Polsce systemu prawnego oraz z ratio legis, które

przyświecało ustawodawcy przy uchwalaniu przepisów regulujących istotne

społecznie stosunki oraz prawa podmiotowe. W ocenie Sądu Apelacyjnego, brak

jest podstaw do utożsamienia znaczenia klauzuli ogólnej użytej w powołanym

przepisie z pojęciem „celu publicznego", które zostało zdefiniowane w art. 6. u.g.n.,

ponieważ pojęcie to nie zostało użyte w art. 236 § 2 k.c. Przeznaczenie

nieruchomości na cele publiczne niewątpliwie stanowi rodzaj ważnego interesu

publicznego, jednakże znaczenie klauzuli ogólnej zawartej w powołanym przepisie

6

powinno obejmować ochronę również innych ważnych interesów społecznych,

które wykraczają poza przeznaczenie nieruchomości.

W tym kontekście Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że w rozpoznawanej

sprawie chodzi o ocenę znaczenia regulacji, na podstawie której przedwojenni

właściciele gruntów warszawskich, dotknięci skutkami dekretu z dnia

26 października 1945 r., do końca 1988 r. mogli składać wnioski o ustanowienie na

swoją rzecz użytkowania wieczystego nieruchomości, których byli właścicielami

przed wejściem w życie dekretu. Regulacja zawarta w art. 214 u.g.g.w.n. wykazuje

że wartością wchodzącą w kolizję z uprawnieniami użytkowników wieczystych,

wynikającymi z art. 236 § 2 k.c., jest udzielenie ochrony uprawnieniom dotyczącym

zwrócenia gruntu osobom, które zostały pozbawione jego własności w wyniku

wejścia w życie dekretu przez wywiązanie się przez pozwanego z obowiązków,

które poprzednio wynikały z art. 89 ust. 2 u.g.g.w.n., zaś obecnie są uregulowane

w art. 214 u.g.n. Ratio legis wskazanych przepisów wykazuje, że realizacja

zawartych w nich dyspozycji powinna zostać uznana za ważny interes społeczny,

który uniemożliwia uwzględnienie powództwa dotyczącego przedłużenie

użytkowania wieczystego nieruchomości wskazanych w powołanych przepisach.

Realizacja uprawnień przyznanych powołanymi przepisami nie może zostać

sprowadzona do ochrony indywidualnych interesów dawnych właścicieli

nieruchomości warszawskich albo ich następców prawnych, lecz wiąże się

z realizacją istotnych społecznie celów, za względu na które wskazane przepisy

uzupełniły obowiązujący system prawny.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że regulacje zawarte w dekrecie z dnia

26 października 1945 r. pozbawiło prawa własności wszystkich właścicieli gruntów

położonych na obszarze W. bez należnej rekompensaty. Zwrócił także uwagę, że

trudno uznać za rozwiązanie odpowiadające uzasadnionym oczekiwaniom

przedwojennych właścicieli nieruchomości stołecznych oraz ich następców

prawnych uregulowanie, które zostało przyjęte w ust. 1 art. 89 u.g.g.w.n., ponieważ

wejście w życie tego przepisu pozbawiło tych osób szansy na uzyskanie należnego

odszkodowania z art. 7 ust. 5 i art. 8 dekretu. Częściowo korzystne były natomiast

rozwiązania, które były przyjęte w ust. 2 powołanego przepisu, zgodnie z którym

poprzedni właściciele nieruchomości objętych dekretem z 1945 r. lub ich następcy

7

prawni mogą zgłosić w terminie do dnia 31 grudnia 1988 r. wnioski o oddanie

wymienionych gruntów w użytkowanie wieczyste. Dostrzegł również, że spod

działania tej normy zostały wyłączone nieruchomości, które były oddane

w użytkowanie albo użytkowanie wieczyste na rzecz osób trzecich, stosownie do

art. 89 ust.5 powołanej ustawy. W konsekwencji, prawne oraz społeczne skutki

zastosowania przytoczonych regulacji były ograniczone, ponieważ liczne

nieruchomości warszawskie albo ich części, w tym lokale położone w budynkach,

zostały wcześniej zbyte albo oddane w użytkowanie wieczyste na rzecz osób

trzecich. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ulega też wątpliwości, że uzyskanie

przez Gminę własności nieruchomości warszawskich, które następnie przeszły na

własność Skarbu Państwa, umożliwiło ich przeznaczenie z korzyścią dla podmiotów,

które bez jakichkolwiek nakładów albo przy niewielkich wydatkach własnych

uzyskiwały w późniejszych latach prawo użytkowania wieczystego wskazanych

gruntów, jak też położonych na nich budynków, przez uzyskanie korzystnej decyzji

administracyjnej, a następnie zawarcie umowy notarialnej oraz wpis do księgi

wieczystej. Zebrany w tej sprawie materiał wykazuje, że P. należy do beneficjentów

regulacji zawartej w dekrecie, korzystał bowiem przez 40 lat z nieruchomości, która

przed jego wejściem w życie należała do R. i L. D.

Mając to na uwadze Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie zakończone

postępowanie w sprawie wniosku państwa D., doprowadziło do wystąpienia

konfliktu wartości pomiędzy uprawnieniami przyznanymi następcom prawnym

przedwojennych właścicieli nieruchomości przy ul. K. w art. 89 ust. 2 a prawem

powoda z art. 236 § 2 k.c. Stając przed koniecznością rozstrzygnięcia tego konfliktu,

po rozważeniu ratio legis obu wskazanych przepisów oraz przy uwzględnieniu

wszystkich istotnych okoliczności tej sprawy, Sąd Apelacyjny opowiedział się za

wyższością wartości reprezentowanych w tej sprawie przez podmioty działające po

stronie pozwanej i dlatego uznał, że apelacje zasługują na uwzględnienie przez

zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa także w części, w której

zostało ono uwzględnione przez Sąd Okręgowy.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, realizacja uprawnień przyznanych art. 89 ust

2 u.g.g.w.n. powinna zostać uznana za przykład ochrony ważnego interesu

społecznego w rozumieniu art. 236 § 2 k.c. Za koniecznością opowiedzenia się za

8

takim stanowiskiem świadczą podane uwarunkowania historyczne oraz społeczne,

ze względu na które przyjęte zostało uregulowanie zawarte w art. 89 ust. 2

powołanej ustawy, a przede wszystkim jego ratio legis. Jeśli bowiem za ważny

interes społeczny" w rozumieniu art. 236 § 2 k.c. uznaje się potrzebę realizacji

miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego związaną z urządzeniem

w konkretnym miejscu drogi, ciągu drenażowego albo budynku przeznaczonego

dla organów władzy publicznej, który z równym powodzeniem mógłby zostać

wzniesiony w innym miejscu, to należy uznać, że w świetle podniesionych

argumentów za co najmniej tak samo ważny interes społeczny należy uznać

realizację przez właściwe organy planów przyznania osobom uprawnionym

odszkodowań, które był przewidywane w art. 7 ust. 5 dekretu, a w sytuacji, gdy

uprawnienie to zostało zniesione art. 89 ust.1 u.g.g.w.n., za równie ważny interes

społeczny należy uznać uwzględnienie roszczeń z ust. 2 powołanego przepisu,

których realizacja miała stanowić świadczenie zastępcze, pośrednio zaś miała na

celu wywiązanie się przez ustawodawcę oraz organy właściwe dla stosowania

prawa z obowiązków przewidzianych dekretem, jak również naprawienie krzywdy

doznanej przez przedwojennych właścicieli gruntów stołecznych przez wieloletnie

zaniechanie ustawodawcy w tym zakresie.

Nie zaprzeczając, że przyjęte stanowisko może prowadzić do

indywidualnych przysporzeń na rzecz interwenientów ubocznych działających w tej

sprawie po stronie pozwanej i zastrzegając, że kompetentne w zakresie oceny

zasadności wniosku złożonego przez państwa D. w 1987 r. są właściwe organy

administracyjne, Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że sama konieczność

rozpoznania uprawdopodobnionego wniosku z art. 89 ust. 2 powołanej ustawy,

złożonego przez uprawnione osoby, stanowi ważny interes; społeczny

w rozumieniu art. 236 § 2 k.c. Z podanych powodów Sąd Apelacyjny nie podzielił

stanowiska powoda i uznał, że wskazana przeszkoda uwzględnienia powództwa

wniesionego w tej sprawie nie dotyczy indywidualnych interesów interwenientów

ubocznych, przeciwko takiemu stanowisko przemawia bowiem wskazane tło

historyczne oraz ratio legis rozwiązania przyjętego w art. 89 u.g.g.w.n., jak również

w art. 214 u.g.n.

9

Interes indywidualny występowałby z pewnością wówczas, gdy miasto

stołeczne Warszawa nie uwzględniło roszczenia powoda ze względu na

cywilnoprawny obowiązek wywiązania się np. z przedwstępnej umowy sprzedaży

nieruchomości albo z wynikającego z takiej umowy przyrzeczenia jej oddania

w użytkowanie wieczyste na rzecz osoby trzeciej. W rozpoznawanej sprawie

chodzi natomiast o realizację normy, która dotyczy konkretnych osób, jednakże

została uchwalone ze względu za zachodzącą potrzebę udzielenia ochrony

uzasadnionym interesom reprezentowanym przez przedstawicieli społeczności

obejmującej właścicieli nieruchomości warszawskich oraz ich następców prawnych.

Na konflikt wartości przyświecających uprawnieniom zawartym w art. 236 § 2

k.c. oraz w art. 89 ust. 2 u.g.g.w.n. należy spojrzeć nie tylko przez pryzmat korzyści,

jakie mogą odnieść następcy prawni przedwojennych właścicieli spornej

nieruchomości przez pozytywne dla interwenientów zakończenia równoległego

postępowania administracyjnego, ale również pod kątem obowiązków, które

powołanym przepisem, na następnie art. 214 u.g.n., zostały nałożone na stronę

zobowiązaną do uwzględnienia roszczenie przyznanego dawnym właścicielom

gruntów warszawskich albo ich następcom prawnym. Nie może przecież ulegać

kwestii, jak słusznie wskazał Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku,

że wykonywanie tych obowiązków stanowi przejaw praworządności, która stanowi

wartość podstawową demokratycznego państwa prawnego, mieści się więc

w klauzuli ważnego interesu społecznego, o którym mowa w art. 236 § 2 k.c.

W skardze kasacyjnej powód zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj.: 1)

art. 236 § 2 k.c. w zw. z art. 64 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie,

że odmowa przedłużenia użytkowania wieczystego nieruchomości oznaczonej

w pozwie na rzecz powoda była uzasadniona ze względu na ważny interes

społeczny, podczas gdy ani pozwana, ani interwenienci uboczni nie wykazali

istnienia żądnego ważnego interesu społecznego w rozumieniu art. 236 § 2 k.c.; 2)

art. 236 § 2 k.c. w zw. z art. 89 (poprzednio art. 82) ust. 2 u.g.g.w.n. i w zw. z art.

214 ust. 2 u.g.n., przez błędną wykładnię i przyjęcie, że konieczność rozpatrzenia

w postępowaniu administracyjnym roszczeń interwenientów ubocznych do

nieruchomości oznaczonej w pozwie, zgłoszonych na podstawie art. 89 ust. 2

u.g.g.w.n. (obecnie rozpatrywanych na podstawie art. 214 ust. 1 i 2 i 5 u.g.n.)

10

stanowi „ważny interes społeczny" w rozumieniu art. 236 § 2 k.c.; 3) art. 236 § 2

k.c. w zw. z art. 89 {poprzednio art. 82) ust. 2 i 5 u.g.g.w.n. i obecnie

obowiązującym art. 214 ust. 2 i 5 u.g.n., przez błędne zastosowanie wynikające

z uznania, że po stronie interwenientów ubocznych powstało roszczenie

o ustanowienie użytkowania wieczystego do nieruchomości oznaczonej w pozwie

podczas gdy zgodnie z art. 89 ust. 5 u.g.g.w.n. i obowiązującym obecnie art. 214

ust. 5 u.g.n., interwenienci uboczni nie mogą uzyskać rekompensaty w postaci

ustanowienia użytkowania wieczystego, ponieważ wskazana nieruchomość została

oddana w użytkowanie wieczyste powodowi; 4) art. 21 ust. 2 Konstytucji

Rzeczpospolitej Polskiej przez błędne zastosowanie polegające na odmowie

przedłużenia na rzecz powoda użytkowania wieczystego nieruchomości oznaczonej

w pozwie, co stanowi wywłaszczenie powoda z prawa użytkowania wieczystego

pomimo, iż brak było celu publicznego umożliwiającego dokonanie wywłaszczenia

bo cel przedmiotowego wywłaszczenia, czyli konieczność rozpatrzenia wniosków

interwenientów ubocznych nie jest ustawowo uznany za cel publiczny.

Ponadto powód zarzucił także naruszenia przepisów postępowania

mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. 1) art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art.

89 (poprzednio art. 82) ust. 2 i 5 u.g.g.w.n. i obecnie obowiązującym art. 214 ust. 2

i 5 u.g.n. poprzez nieprawidłowe oparcie zaskarżonego wyroku na przesłance

wygaśnięcia użytkowania wieczystego nieruchomości oznaczonej w pozwie, która

to przesłanka może być dopiero skutkiem tego wyroku, co oznacza przyjęcie za

podstawę rozstrzygnięcia stanu prawnego nieistniejącego w dacie jego wydania; 2)

art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. przez błędne zastosowanie i zawieszenie postępowania do

czasu rozstrzygnięcia przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w sprawie

wniosku Interwenientów ubocznych o przyznanie im prawa użytkowania

wieczystego działki gruntu przy ul. K. i przeniesienie własności znajdującego się na

tej działce budynku.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Trafnie Sąd Apelacyjny uznał, że wydanie wyroku w rozpoznawanej sprawie

nie zależy od wyniku postępowania administracyjnego wszczętego wnioskiem

interwenientów ubocznych z 1987 r. w sprawie przyznania im prawa użytkowania

11

nieruchomości oznaczonej w pozwie. Nie znajduje wobec tego uzasadnienie

zawieszenie postępowania w sprawie do czasu gdy wyroku Wojewódzkiego Sądu

Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2011 r. stał się ostateczny, co słusznie zarzucił

w skardze kasacyjnej skarżący. To naruszenie prawa procesowego nie miało

jednak wpływu na rozstrzygniecie w rozpoznawanej sprawie, gdyż Sąd Apelacyjny

oparł je przede wszystkim na stwierdzeniu, że konieczność rozpoznania

uprawdopodobnionego wniosku interwenientów ubocznych z 1987 r. o przyznanie

im użytkowania nieruchomości oznaczonej w pozwie stanowi ważny interes

społeczny w rozumieniu art. 236 § 2 k.c.

Należy się zgodzić z Sądem Apelacyjnym, że w uznawanych aktualnie

standardach ochrony własności, które mają swoje wyraźne podstawy w Konstytucji

RP (art. 21 i 64) ochrona jaką zapewnia ustawodawca osobom, które utraciły

własność nieruchomości w związku z wejściem w życie dekretu z dnia 26

października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st.

Warszawy budzić może uzasadniony sprzeciw. Osoby te i ich następcy prawni

mają wprawdzie, w oparciu o aktualne standardy obowiązujące w państwie prawa,

podstawy do podważenia decyzji odmawiającej przyznania im własności czasowej,

gdy zostały one wydane z naruszeniem prawa. Wykazanie, że decyzje takie

zostały wydane z naruszeniem prawa otwiera im możliwość uzyskania prawa

użytkowania wieczystego do gruntu i własności budynku. Gdyby ze względu na

oddanie takiego gruntu w użytkowanie wieczyste innym osobom było w chwili

stwierdzenia, że decyzja odmawiająca przyznania własności czasowej wydana

został z naruszeniem prawa niemożliwe, osobom takim przysługuje odszkodowanie

za utracone mienie. Taka ochrona wskazuje, że odpowiada ona aktualnym

standardom, gdyż właściciel gruntu lub jego następcy prawni mogą odzyskać

nieruchomość lub uzyskać pełne odszkodowanie, gdyby restitutio in integrum

naruszało prawa innych osób. Należy jednak zwrócić uwagę, że w rozpoznawanej

sprawie interwenienci uboczni (następcy właścicieli gruntów objętych dekretem z

1945 r.) pomimo podjęcia takiej próby nie doprowadzili do uznania decyzji

pozbawiających ich poprzedników prawnych własności za sprzeczne z prawem.

Budzi także wątpliwości to, że ustawodawca przyznając pierwotnie

właścicielom gruntów warszawskich, których dekret z 1945 r. pozbawił ostatecznie

12

własności nieruchomości, prawo do odszkodowania (art. 7 ust. 5 i art. 8 dekretu) na

podstawie odrębnych przepisów, nigdy tych przepisów nie wydał i ostatecznie w art.

89 ust 1 u.g.g.w.n. takiego odszkodowania im odmówił. Rekompensatą za brak

odszkodowania była możliwość zgłoszenia wniosków do końca 1988 r.

o przyznanie utraconego gruntu w użytkowanie wieczyste. W tej sytuacji trafnie

Sąd Apelacyjny wywodzi, że konieczność uwzględnienia takiego wniosku może być

uznana za ważny interes społeczny w rozumieniu art. 236 § 2 k.c.

Nie można jednak uznać, że zawsze samo złożenie wniosku na podstawie

art. 89 ust. 2 u.g.g.w.n. stanowić może ważny interes społeczny w rozumieniu art.

236 § 2 k.c. i być podstawą dla odmowy przedłużenia użytkowania wieczystego.

Przede wszystkim wniosek taki, co zresztą podkreślił Sąd Apelacyjny, musi być

uprawdopodobniony. Dodać także należy, że konieczności jego uwzględnienia nie

sprzeciwia się inny ważny interes społeczny związany z tym kto aktualnie jest

użytkownikiem tego gruntu lub konieczność przeznaczenia tego gruntu dla realizacji

ważnych społecznie celów. Przykładowo grunt jest w użytkowaniu wieczystym

szpitala, szkoły lub w miejscowym planie zagospodarowania ma przechodzić przez

niego obwodnica miejska lub metro. Należy także podkreślić, że w razie gdy grunt

jest oddany w użytkowanie wieczyste i wniosek nie może być uwzględniony,

ustawodawca nie przewidział żadnego odszkodowania dla następców prawnych

właścicieli gruntów warszawskich, których dekret pozbawił własności.

W rozpoznawanej sprawie podstawowego znaczenia nabiera jednak to, czy

wniosek interwenientów ubocznych, który jest już rozpatrywany przez 27 lat, jest

rzeczywiście uprawdopodobniony. Regulacja prawna dotycząca tego wniosku

wskazuje, że tak nie jest. Przyznając właścicielom i ich następcom prawnym prawo

do złożenia takiego wniosku ustawodawca wyraźnie określił przesłanki jego

uwzględnienia. Wniosek taki mógł być złożony tylko w ściśle określonym czasie

oraz mógł dotyczyć gruntów, które nie zostały oddane w użytkowanie wieczyste

osobom trzecim. Wynika to wyraźnie z porównania art. 89 ust. 2 i art. 89 ust. 5

u.g.g.w.n. Istniały więc pełne podstawy, aby nie uwzględnić tego wniosku, gdyż jest

poza sporem, że od 12 listopada1970 r. nieruchomości, której wniosek dotyczył

była w użytkowaniu wieczystym powoda. Taką też decyzję wydały odpowiednie

organy administracyjne. Nie wnikając w przyczyny uchylenie decyzji odmownej

13

zauważyć należy, że także rozpoznając ten wniosek aktualnie organ

administracyjny nie może pominąć tej okoliczności, tzn. że na tle art. 89 u.g.g.w.n.

oraz będącego jego kontynuacją art. 214 u.g.n., wniosek może być uwzględniony

tylko jeżeli w chwili jego złożenia nieruchomość, której on dotyczy nie była oddana

w użytkowanie wieczyste osobie trzeciej. Istniej wobec tego wyraźna przesłanka

negatywna dla uwzględnienia wniosku interwenientów ubocznych, gdyż

bezspornym jest, że nieruchomość, której dotyczył ich wniosek była w chwili jego

złożenia w użytkowaniu wieczystym powoda.

Także, gdyby uznać, jak to uczynił Sąd Apelacyjny wbrew literalnej wykładni

powołanych wyżej przepisów, że przy rozpoznawaniu aktualnie tego wniosku

należy jednak pominąć to, że nieruchomość której on dotyczył była w chwili jego

złożenia oddana w użytkowanie wieczyste powodowi, to i tak nie powinien on być

uwzględniony. Sąd Apelacyjny przywiązuje zasadnicze znaczenie, do tego że

z dniem 12 listopada 2010 r. upłynął termin na jaki nieruchomość objętą wnioskiem

oddano w użytkowanie wieczyste powodowi. Pomija jednak to, że powód złożył

wniosek o przedłużenie terminu użytkowania wieczystego a następnie wystąpił

z powództwem o jego przedłużenie. W takiej sytuacji, jeżeli brak podstaw, ze

względu na ważny interes społeczny do odmowy przedłużenia użytkowania

wieczystego, należy uznać, iż użytkowanie wieczyste istnieje do czasu gdy zostanie

ono przedłużone w drodze umowy lub orzeczenia sądu. (podobnie Sąd Najwyższy

w uchwale z dnia 16 lutego 2012 r., III CZP 94/11, OSNC 2012/11/124). Do czasu

wydania wyroku nieruchomość, której wniosek dotyczy, jest więc obciążona

użytkowaniem wieczystym i sąd orzekający w procesie o przedłużenie prawa

użytkowania wieczystego, nie może przyjmować, że prawo tu już wygasło. Także

więc aktualnie istniej negatywna przesłanka dla uwzględnienia wniosku

interwenientów. Wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego wniosek interwenientów

o przyznanie im użytkowania wieczystego nieruchomości objętej tym wnioskiem

nie jest więc uprawdopodobniony.

Pozostaje do rozważenia czy istnieją podstawy do odstąpienia od wykładni

literalnej art. 89 u.g.g.w.n. i art. 214 u.g.n. i sąd, kierując się wykładnią

celowościową, może przyjąć, że w rozpoznawanej sprawie konieczność

rozpoznania wniosku interwenientów w postępowaniu administracyjnym stanowi

14

ważny interes społeczny w rozumieniu art. 236 § 2 k.c., a w konsekwencji podstawy

do nieuwzględnienia powództwa o wydanie wyroku zastępującego oświadczenia

woli pozwanego o przedłużenie użytkowania wieczystego. Wbrew stanowisku Sądu

Apelacyjnego brak jest podstaw do tego, aby powołując się na ratio legis

ustawodawstwa dotyczącego usuwania skutków regulacji dekretu z 1945 r.

o gruntach warszawskich, w rozpoznawanej sprawie uznać, że niezakończone

postępowanie w sprawie z wniosku z 1987 r. o przyznanie interwenientom gruntu,

o którym mowa w pozwie, może być podstawą odmowy przedłużenia użytkowania

wieczystego powodowi. Nie można wykluczyć, że potrzeba przyznania stosowanej

rekompensaty należnej osobom, pozbawionym przez dekret z 1945 r. własności

może być uznana za ważny interes społeczny w rozumieniu art. 236 § 2 k.c. Sąd

nie może jednak, pozbawiając ochrony gwarantowanej użytkownikowi wieczystemu

nie uwzględniać jego wniosku o przedłużenie użytkowania wieczystego powołując

się tylko na to, że trwa jeszcze postępowanie administracyjne wywołane wnioskiem

następców prawnych osoby pozbawionej własności dekretem z 1945 r. Jeżeli

właściwe przepisy w tej sprawie wyraźnie wykluczają uwzględnienie takiego

wniosku, gdyż dotyczy on nieruchomości oddanej w użytkowanie wieczyste, to sąd

nie jest uprawniony do tego aby w drodze wykładni contra legem, powołują się na

konieczność naprawienia szkody wyrządzonej właścicielowi gruntów warszawskich,

odmawiać użytkownikowi wieczystemu przedłużenia jego prawa. Podzielając

pogląd Sądu Apelacyjnego, że analiza ustawodawstwa dotyczącego naprawienia

szkód wyrządzonych właścicielom gruntów warszawskich prowadzi do wniosku,

iż ochrona ta jest niedostateczna, należy jednak stwierdzić, że zapewnienie im

stosownego odszkodowania w pierwszym rzędzie należy do ustawodawcy.

Naprawianie szkód wyrządzonych właścicielom gruntów warszawskich, w państwie

prawa, nie może bowiem odbywać się kosztem innych osób, których prawa chroni

także ten sam porządek prawny. Konieczne jest wzięcie pod uwagę całości

skomplikowanych następstw jakie wiążą się z dekretem warszawskim, a to możliwe

jest w tylko drodze ustawy.

Zauważyć przede wszystkim należy, że wyrównywanie tych krzywd poprzez

orzeczenia sądów prowadzi w istocie do pogłębiania istniejącej niesprawiedliwości.

Odszkodowanie uzyskują tylko ci właściciele i ich następcy prawni, którzy wykażą,

15

że decyzje odmawiające im prawa wieczystej dzierżawy były wydane

z naruszeniem prawa. Tymczasem art. 8 dekretu z 1945 r. przyznawał prawo do

odszkodowania wszystkim byłym właścicielom gruntów warszawskich, którzy nie

uzyskali prawa wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy. Warto podkreślić,

że taka regulacja odpowiadała standardom, które odnajdujemy w Konstytucji

z 1997 r. Zgodnie z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP pozbawienie właściciela

przysługującego mu prawa jest dozwolone tylko za stosownym odszkodowaniem.

Zarówno na tle dekretu z 1945 r, jak i na tle aktualnej regulacji należy wobec tego

dążyć do zapewnienia prawa do stosownego odszkodowania wszystkim

właścicielom gruntów warszawskich objętych wspomnianym dekretem lub ich

następcom prawnym. Osiągnąć to można tylko regulując prawo do stosownego

odszkodowania w drodze ustawy. Jeszcze raz zaś należy powtórzyć,

że wyrównywanie tych krzywd w drodze procesów sądowych prowadzi do

wyraźnego zróżnicowania sytuacji właścicieli gruntów warszawskich i ich

następców prawnych, według niejasnego kryterium. Decydujące znaczenie dla

uzyskania odszkodowania powinno mieć nie badanie zgodności z prawem decyzji

sprzed kilkudziesięciu lat, lecz to czy właściciel uzyskał w zamian za utratę

własności prawo wieczystej dzierżawy. Jeżeli takiego prawa nie uzyskał to, zgodnie

z art. 8 dekretu powinien uzyskać stosowne odszkodowanie. Inne rozwiązanie jest

niezgodne z przyjętym w Konstytucji standardem ochrony prawa własności,

któremu hołdował także dekret z 1945 r.

Ustalenie w ustawie, a nie w drodze procesów sądowych, stosownego

odszkodowania dla właścicieli gruntów warszawskich, których dekret z 1945 r

pozbawił własności bez takiego odszkodowania ma jeszcze jedną dodatkową

zaletę. Ustalenie stosownego odszkodowania za szkody spowodowane działaniami

państwa sprzed kilkudziesięciu lat pozwala wziąć pod uwagę, to, że szkody te ma

wynagradzać państwo aktualnie. Dążenie do ochrony własności nie może wobec

tego abstrahować od tego, że odszkodowania wypłacane aktualnie muszą

uwzględniać, iż odbywa się to kosztem zaspokajania ważnych potrzeb, takich jak

oświata, opieka zdrowotna, zaspakajanie potrzeb mieszkaniowych za co państwo

jest również odpowiedzialne. Dobrym przykładem kompromisu pomiędzy

koniecznością ochrony prawa własności a koniecznością uwzględniania potrzeb

16

aktualnych pokoleń jest rozwiązanie przyjęte w ustawie z dnia 8 lipca 2005 r.

o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza

obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.).

Przytoczone wyżej argumenty wskazują, że uzasadniony jest zawarty

w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 236 § 2 k.c. w zw. z art. 89 ust. 2

u.g.g.w.n. i w zw. z art. 214 ust. 2 u.g.n., przez błędną wykładnię, a w konsekwencji

również art. 236 § 2 k.c. w związku z art. 64 k.c. przez ich niezastosowanie.

Mając na uwadze powyższe względy, Sąd Najwyższy, na podstawie art.

39815

§ 1 k.p.c., orzekł jak w sentencji wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.