Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 maja 2014 r.

V CSK 361/13

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 361/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 maja 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Anna Owczarek (przewodniczący)

SSN Antoni Górski

SSN Kazimierz Zawada (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa D. K.

przeciwko J. B.

o ochronę dóbr osobistych,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 8 maja 2014 r.,

skargi kasacyjnej pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w [...]

z dnia 24 kwietnia 2013 r.,

1) uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację

pozwanej i zasądzającej od pozwanej na rzecz powoda kwotę

1000 (jeden tysiąc) zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7 stycznia

2013 r. oraz orzekającej o kosztach postępowania apelacyjnego i

zmienia wyrok Sądu Okręgowego w L. z dnia 7 stycznia 2013 r.,

sygn. akt I C …/12, w punktach I i III w ten sposób, że oddala w

tym zakresie powództwo,

2) obciąża powoda kosztami postępowania w sprawie i

powierza ich obliczenie referendarzowi sądowemu.

2

UZASADNIENIE

D. K. w pozwie z dnia 17 maja 2012 r., skierowanym przeciwko J. B.,

powołując się na nagranie za pomocą dyktafonu wypowiedzi pozwanej z dnia 7

sierpnia 2011 r., w której wyraziła się o nim, że jest on „ch...; szmatą p...; mendą

społeczną; Łemkiem, a to przecież najgorsze szmaty ... katowali i męczyli Polaków;

alfons p...; zrobił bękarta J.; on jak mówi to szczeka, jąkała”, wniósł o nakazanie

pozwanej, aby przeprosiła go i zaniechała wypowiedzi naruszających jego dobra

osobiste, oraz o zasądzenie od niej na jego rzecz kwoty 5 000 zł tytułem

zadośćuczynienia.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 7 stycznia 2013 r. nakazał pozwanej, aby

przeprosiła powoda listownie (wysyłając do niego w terminie 7 dni od

uprawomocnienia się wyroku przesyłkę poleconą z określonym tekstem); dalej

idące powództwo oddalił.

Obie strony wniosły apelacje.

Wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2013 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację

pozwanej w całości, natomiast uwzględnił częściowo apelację powoda i zmienił

zaskarżony wyrok w zakresie oddalającym powództwo w ten sposób, że zasądził

na rzecz powoda kwotę 1 000 zł tytułem zadośćuczynienia.

Z ustaleń leżących u podstaw wyroku Sądu Apelacyjnego wynika, że w dniu

7 sierpnia 2011 r. w mieszkaniu powoda przebywali, w kuchni: pozwana oraz jej

rodzice, obok w pokoju: powód, J. M. (siostra pozwanej), M. P. (siostrzenica

pozwanej) oraz najmłodsza córka J. M. Powód umieścił w koszu w legowisku kota

przy drzwiach kuchennych dyktafon, po czym opuścił mieszkanie. Po dokonaniu

nagrania powód, J. M. i M. P., której dyktafonem posłużył się powód, odsłuchali

nagraną rozmowę. M. M. sporządziła jej transkrypcję, którą wręczyła powodowi.

Podstawę tych ustaleń stanowiły zeznania świadków J. M. i M. P. oraz kopia

nagrania i jego transkrypcja.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, żądanie powoda udzielenia mu ochrony

w związku z naruszeniem jego czci obelgami ze strony pozwanej wypowiedzianymi

w prywatnej rozmowie z jej rodzicami bez jego udziału miało w zakresie

uwzględnionym wydanym wyrokiem podstawę w art. 24 § 1 oraz art. 448 k.c.

3

Skarżąc w całości wyrok Sądu Apelacyjnego pozwana przytoczyła jako

podstawy kasacyjne naruszenie art. 49 Konstytucji RP, art. 23 i 24 k.c. oraz art.

328 § 2 w związku z art. 378 § 1 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Powszechnie wyróżnia się dwa przejawy dobra osobistego, jakim jest cześć

człowieka: cześć zewnętrzną (dobre imię) oraz cześć wewnętrzną (godność

osobistą). Cześć zewnętrzna to, mówiąc krótko, opinia, którą o danej osobie mają

inni, a cześć wewnętrzna, to poczucie osoby o swojej wartości; oczekiwanie przez

nią szacunku od innych.

Odpowiednio do tego rozróżnienia różnicuje się naruszenia czci.

Wyodrębnia się zniesławienie: naruszenie czci zewnętrznej, dobrego imienia, oraz

znieważenie: naruszenie czci wewnętrznej, godności osobistej. W prawie karnym

zróżnicowanie to znajduje odzwierciedlenie w statuowaniu przestępstwa

zniesławienia (art. 212 k.k.) i przestępstwa znieważenia (art. 216 k.c.).

Do zniesławienia dochodzi w razie przypisania innej osobie takiego

postępowania lub takich właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub

narazić na utratę zaufania potrzebnego do zajmowania określonego stanowiska lub

do wykonywania określonego zawodu bądź prowadzenia określonej działalności.

Ze względu na to, że zniesławienie godzi w opinię innych o danej osobie, podrywa

ich zaufanie do niej, poniża ją w ich oczach, nie dojdzie do zniesławienia przez

wypowiedź, której odbiorcą jest jedynie ta osoba. Aby nastąpiło zniesławienie,

wypowiedź zawierająca treści naruszające cześć musi dotrzeć jeszcze do bodaj

jednej innej osoby.

Zniewagę natomiast stanowią wypowiedzi godzące w godność danej osoby,

obelżywe lub ośmieszające, niedające się zracjonalizować. O takim ich charakterze

decydują przyjęte w społeczeństwie normy obyczajowe (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 7 maja 2008 r., III KK 234/07). Ze względu na to, że zniewaga

godzi w poczucie własnej wartości danej osoby, znieważenie – inaczej niż

zniesławienie – może nastąpić także wtedy, gdy odbiorcą wypowiedzi o treści

naruszającej cześć jest wyłącznie ta osoba. Nie oznacza to jednak, że do

znieważenia danej osoby może dojść tylko w jej obecności. Według art. 216 § 1 k.k.,

popełnia przestępstwo nie tylko ten, kto znieważa inną osobę w jej obecności, ale

4

również ten, kto znieważa inną osobę pod jej nieobecność, jeżeli czyni to

publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do tej osoby dotarła. Nie budzi

wątpliwości, że również w świetle art. 24 § 1 w związku z art. 23 k.c. może dojść do

znieważenia innej osoby nie tylko w jej obecności, ale i pod jej nieobecność przez

wypowiedź publiczną lub uczynioną w zamiarze, aby ona do tej osoby dotarła.

Niemniej także na gruncie prawa cywilnego możliwość znieważenia innej osoby

pod jej nieobecność ogranicza się wyłącznie do przypadków zniewagi dokonanej

publicznie lub w zamiarze, aby do tej osoby dotarła. Jedynie bowiem w tych

przypadkach - poza znieważeniem osoby w jej obecności - można atak na

chronioną sferę osobowości innego człowieka przypisać autorowi wypowiedzi

znieważającej. W innych, jeżeli nawet wypowiedź o treści znieważającej dotrze do

osoby, której dotyczy, będzie to wynikiem działania kogo innego; wówczas

co najwyżej może powstać kwestia zniewagi ze strony tego „kogoś”.

Wypowiedź pozwanej przytoczona w pozwie zawiera niewątpliwie treść

o charakterze znieważającym. Zarazem jednak z samych twierdzeń pozwu wynika,

że do tej prywatnej wypowiedzi nie doszło w obecności powoda. Nie ma też

podstaw do przyjęcia, że pozwana wygłosiła tę wypowiedź w zamiarze, aby ona do

powoda dotarła. Tym samym w okolicznościach tych brak podstaw do stwierdzenia

naruszenia czci powoda przez wypowiedź przypisywaną pozwanej. Godzące

w godność powoda słowa tej wypowiedzi dotarły do niego nie wskutek działań

pozwanej, z którymi ustawa łączy odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych

(art. 24 § 1 w związku z art. 23 k.c.), ale wskutek działań przedsięwziętych przez

niego samego, przy użyciu aparatury podsłuchowej, w celu poznania treści

prywatnych rozmów osób skonfliktowanych z nim na tle sporów dotyczących domu

rodzinnego pozwanej.

Nieistnienie na tle twierdzeń pozwu w świetle art. 24 § 1 w związku z art. 23

k.c. podstaw do stwierdzenia naruszenia czci powoda przez wypowiedź

przypisywaną pozwanej, przesądzające o bezzasadności w całości zasądzonego

w sprawie powództwa, uczyniło bezprzedmiotowe rozpatrywanie pozostałych

podstaw kasacyjnych, skupiających się w znacznej mierze wokół niemożności

dopuszczenia w postępowaniu cywilnym dowodów uzyskanych sprzecznie

z prawem.

5

Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39816

k.p.c.

orzekł jak w sentencji; podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego stanowiły przepisy art. 98 w związku z art. 108 §1 i art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.