Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 czerwca 2014 r.

III UK 177/13

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III UK 177/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 czerwca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Maciej Pacuda (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Halina Kiryło

w sprawie z odwołania H. D.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

o przyznanie emerytury,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 10 czerwca 2014 r.,

skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 24

maja 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Organ rentowy - Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 21 marca

2012 r. odmówił przyznania ubezpieczonemu H. D. prawa do emerytury, wobec

nieudokumentowania przez niego 15 lat pracy w warunkach szczególnych.

2

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w G. wyrokiem z

dnia 20 listopada 2012 r. oddalił z kolei odwołanie wniesione przez ubezpieczonego

od wyżej wymienionej decyzji organu rentowego.

Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczony H. D. urodził się w dniu 1 lutego

1952 r. W okresie od 2 lutego 1968 r. do 4 września 1969 r. pracował w

gospodarstwie rolnym rodziców. Następnie, od 10 czerwca 1970 r. do 24

października 1979 r. był zatrudniony w Przedsiębiorstwie Mechanizacji Produkcji

Zwierzęcej „M.”, kolejno na stanowiskach: zgrzewacz punktowy, robotnik transportu

i kierowca, przy czym od kwietnia 1972 r. do kwietnia 1974 r. odbywał zasadniczą

służbę wojskową. W dniu 21 czerwca 1977 r. ubezpieczony otrzymał prawo jazdy

uprawniające go do kierowania pojazdami o dopuszczalnym ciężarze całkowitym

powyżej 3,5 tony. W czasie pracy w wymienionym przedsiębiorstwie H. D. przez

pewien czas wykonywał pracę kierowcy samochodu ciężarowego „Star” 200, ale w

tym czasie jeździł również samochodem dostawczym „Żuk” i wózkiem widłowym.

Od 25 października 1979 r. do 30 kwietnia 1981 r. ubezpieczony był zatrudniony w

Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej „N.” na stanowisku kierowcy, będąc wówczas

członkiem tej spółdzielni. Następnie, w dniu 4 maja 1981 r. ubezpieczony podjął

pracę w Przedsiębiorstwie Sprzętu i Transportu Wodno - Melioracyjnego w M. na

stanowisku kierowcy samochodu ciężarowego „Kamaz” i pracował tam do 9

czerwca 1986 r. Od 17 czerwca 1986 r. do 31 grudnia 1990 r. H. D. pracował w H.

GmbH w F. jako pracownik produkcyjny, a do wykonywanych przez niego

czynności należało cięcie drewna piłą motorową oraz codzienny transport pociętych

kawałków drewna wózkiem widłowym. Wreszcie, od 25 września 1995 r. do 31

sierpnia 2001 r. ubezpieczony był pracownikiem Ośrodka Transportu Leśnego w G.

zatrudnionym na stanowisku pomocnika kierowcy samochodu ciężarowego o

dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony, gdzie jego praca polegała

na pomocy kierowcy samochodu przy zrywce drewna z lasu wyciągarką

samochodową oraz na prowadzeniu samochodu na zmianę z kierowcą.

Uwzględniając powyższe ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy uznał, że

odwołanie ubezpieczonego okazało się niezasadne.

Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy przez pryzmat przepisów

art. 184 i art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

3

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz przepisów § 2 ust. 2 i § 4 ust. 1

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku

emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze, a także załącznika A do tego rozporządzenia, Sąd

pierwszej instancji przyjął, że oprócz uwzględnionego przez Zakład Ubezpieczeń

Społecznych okresu pracy w Zakładach Włókien Chemicznych „S.” (8 miesięcy i 21

dni), jedynie okres zatrudnienia ubezpieczonego w Przedsiębiorstwie Sprzętu i

Transportu Wodno - Melioracyjnego (5 lat, 1 miesiąc i 7 dni) mógł być uznany za

pracę w szczególnych warunkach.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w pozostałych zakładach pracy H. D. nie

pracował natomiast w warunkach szczególnych stale, w pełnym wymiarze czasu

pracy.

Sąd Okręgowy stwierdził, iż okres pracy ubezpieczonego w

Przedsiębiorstwie Mechanizacji Produkcji Zwierzęcej „M.” nie może być uznany w

całości za okres pracy w szczególnych warunkach, chociażby dlatego, że H. D.

dopiero w dniu 21 czerwca 1977 r. uzyskał uprawnienie do prowadzenia

samochodów ciężarowych o ciężarze całkowitym przekraczającym 3,5 tony, a i po

tym dniu istnieją wątpliwości co do możliwości zaliczenia pracy ubezpieczonego

jako wykonywanej w warunkach szczególnych. Z zeznań świadków […] wynika

bowiem, że ubezpieczony pracował, prowadząc wózki widłowe i samochód „Żuk”,

który miał dopuszczalny ciężar całkowity niższy od 3,5 tony. Oznacza to, że praca

ubezpieczonego jako kierowcy samochodu ciężarowego nie była przez niego

wykonywana w stale i w pełnym wymiarze czasu pracy.

Zdaniem Sądu Okręgowego, wątpliwości budzi też możliwość uznania pracy

ubezpieczonego jako wykonywanej w szczególnych warunkach w H. GmbH,

ponieważ z zeznań świadków […] wynika, że ubezpieczony, oprócz wykonywania

czynności pilarza, zajmował się także codziennym dostarczaniem za pomocą

wózka widłowego pociętych kawałków drewna z placu tartaku do hal produkcyjnych.

Praca pilarza nie była zatem wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy.

Podobne wątpliwości w świetle zeznań ubezpieczonego budzi uznanie za

pracę w szczególnych warunkach okresu jego zatrudnienia w Ośrodku Transportu

Leśnego, gdyż sam ubezpieczony zeznał, że nawet posiadając uprawnienia

4

kierowcy samochodu z wyciągarką do zrywki drewna, wykonywał pracę pomocnika

kierowcy, szczególnie gdy pracę wykonywała trójosobowa załoga samochodu.

Okoliczności te potwierdził świadek W. K.

Jeżeli zaś chodzi o pracę w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej „N.”, to

ubezpieczony był członkiem tej spółdzielni i ze spółdzielnią łączyła go spółdzielcza

umowa o pracę. H. D. nie świadczył zatem w tym okresie pracy na podstawie

umowy o pracę, a to wyklucza możliwość uznania tego okresu jako pracy w

szczególnych warunkach.

Reasumując Sąd Okręgowy stwierdził, że ustalony okres pracy

ubezpieczonego w warunkach szczególnych jest krótszy niż wymagany, dlatego też

na podstawie art. 47714

§ 1 k.p.c., oddalił wniesione w sprawie odwołanie.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 24

maja 2013 roku oddalił apelację ubezpieczonego od wcześniej opisanego wyroku

Sadu pierwszej instancji, uznając ją za niezasadną.

W opinii Sądu Apelacyjnego, analiza zgromadzonego w sprawie materiału

dowodowego, a także zarzutów podniesionych w apelacji, prowadzi do wniosku, że

zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego jest prawidłowy. Sąd Apelacyjny zaaprobował

ustalenia i ocenę prawną Sądu Okręgowego, który przyjął, że w przypadku

ubezpieczonego H. D. nie zostały spełnione warunki wynikające z treści § 2 ust. 2

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku

emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze (Dz.U. z 1983 r., Nr 8, poz. 43 ze zm.), polegające na

wykonywaniu pracy w szczególnych warunkach w pełnym wymiarze czasu pracy na

danym stanowisku pracy.

Sąd drugiej instancji przypomniał, iż regulacja dotycząca emerytur w

obniżonym wieku ma charakter szczególny do ustanowionych w art. 24 i art. 27

ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zasad

nabywania prawa do emerytury w tzw. wieku powszechnym. Przepisy dotyczące

emerytur w obniżonym wieku powinny być zatem interpretowane zgodnie z

motywem przyświecającym ustawodawcy przy tworzeniu tej instytucji, opierającym

się na założeniu, że praca w szczególnych warunkach, wykonywana stale i w

pełnym wymiarze czasu pracy, przyczynia się do szybszego obniżenia wydolności

5

organizmu. W konsekwencji zatem nie może skorzystać z uprawnienia do

emerytury w niższym wieku emerytalnym pracownik, który nie udowodnił, że

wykonywał pracę w szczególnych warunkach stale i w pełnym wymiarze czasu

pracy obowiązującym na danym stanowisku, a więc nie wykazał przesłanek

niezbędnych do uzyskania prawa do emerytury w obniżonym wieku opisanych w §

2 ust. 1 rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że w rozważanej sprawie ubezpieczony ubiegał

się o prawo do wcześniejszej emerytury z tytułu wykonywania pracy w warunkach

szczególnych kierowcy samochodu ciężarowego o ciężarze całkowitym

przekraczającym 3,5 tony, pilarza, a także wskazywał, że wykonywał prace

wymienione w zarządzeniu Nr 7 Ministra Przemysłu Chemicznego i Lekkiego z dnia

7 lipca 1987 r. w sprawie prac wykonywanych w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze w zakładach pracy resortu przemysłu chemicznego i

lekkiego, polegające na wywozie drzewa z lasu i jako zgrzewacz.

Sąd drugiej instancji stwierdził w związku z tym, że zebrany w sprawie

materiał dowodowy nie pozwala na przyznanie ubezpieczonemu prawa do

emerytury z tytułu pracy w warunkach szczególnych, ponieważ nie udowodnił on w

sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, że co najmniej przez okres 15 lat

pracował w takich warunkach. Jedynie bowiem okresy pracy wnioskodawcy w

Zakładach Włókien Chemicznych „S.” (od 5 września 1969 r. do 25 maja 1970 r.), w

Przedsiębiorstwie Sprzętu i Transportu Wodno - Melioracyjnego (od 4 maja 1981 r.

do 9 czerwca 1986 r.) oraz w Przedsiębiorstwie Mechanizacji Produkcji Zwierzęcej

„M.” (od dnia 21 czerwca 1977 r. do 24 października 1979 r.) mogły być uznane za

okresy pracy w warunkach szczególnych, ale suma tych okresów zatrudnienia

wnioskodawcy jest nadal niewystarczająca do spełnienia warunku i uzyskania

prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu wykonywania, stale i w pełnym wymiarze

czasu, pracy w warunkach szczególnych przez okres 15 lat.

Odnosząc się chronologicznie do pierwszego ze wskazanych przez

ubezpieczonego zakładów, tj. Przedsiębiorstwa Mechanizacji Produkcji Zwierzęcej

„M.”, Sąd Apelacyjny zauważył, że ubezpieczony w tym przedsiębiorstwie, w

okresie od rozpoczęcia tam pracy (10 czerwca 1970 r.) do 21 czerwca 1977 r., nie

mógł wykonywać pracy w charakterze kierowcy samochodów ciężarowych o

6

dopuszczalnym ciężarze całkowitym przekraczającym 3,5 tony, ponieważ, jak

trafnie ustalił Sąd Okręgowy i czego apelujący nie kwestionował, dopiero w dniu 21

czerwca 1977 r. nabył uprawnienia do kierowania tego rodzaju pojazdami.

Ponadto, ubezpieczony w apelacji domagał się ustalenia, że również praca w

charakterze zgrzewacza i operatora wózka widłowego w przedsiębiorstwie „M.” była

pracą w warunkach szczególnych, gdyż tak kwalifikowało te stanowiska pracy

Zarządzenie Nr 7 Ministra Przemysłu Chemicznego i Lekkiego z dnia 7 lipca 1987 r.

w sprawie prac wykonywanych w szczególnych warunkach lub w szczególnym

charakterze w zakładach pracy resortu przemysłu chemicznego i lekkiego

(Dz.Urz.MG.z 1987 r., Nr 4, poz. 7). Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że uregulowania

zawarte w zarządzeniach resortowych, nie mogą wykraczać poza prace

wymienione w wykazach z rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. Taki wykaz

resortowy ułatwia identyfikację określonego stanowiska pracy jako stanowiska

pracy w szczególnych warunkach i powinien być interpretowany w odniesieniu do

załącznika rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. Tymczasem wskazane przez

ubezpieczonego stanowiska pracy zgrzewacza i operatora wózka widłowego nie są

wymienione w załączniku do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r., i w tej sytuacji

nie mogą być uznane za prace w warunkach szczególnych w rozumieniu

rozporządzenia.

Odnosząc się w dalszej kolejności do pracy ubezpieczonego w H. na terenie

Niemiec, Sąd Apelacyjny stwierdził, że ubezpieczony nie wykazał, aby również w

tym zakładzie pracował stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowiskach

wymienionych w rozporządzeniu. Ze świadectwa pracy wynika bowiem, że

ubezpieczony był zatrudniony na stanowisku pracownika produkcyjnego, natomiast

z oświadczenia ubezpieczonego z dnia 27 stycznia 2012 r., złożonego w organie

rentowym, wynika, że ubezpieczony pracował na stanowiskach: prowadniczy,

operator piły motorowej, operator wózka widłowego i operator dźwigu oraz operator

piły trakowej. Na podstawie zeznań świadków […] Sąd drugiej instancji przyjął z

kolei, że ubezpieczony oprócz pracy przy pile, zajmował się również codziennym

dostarczaniem, i to kilka razy dziennie, pociętych kawałków drewna za pomocą

wózka widłowego do hal produkcyjnych. Czynności te wykonywał w ramach swoich

obowiązków, a nie jak stara się to wykazywać, jedynie w zastępstwie innych osób,

7

gdy nie było komu zawieźć pociętego drewna. Sąd Apelacyjny stwierdził zatem, że

ta różnorodność wykonywanych przez ubezpieczonego prac w H. znalazła wyraz w

określeniu stanowiska pracy ubezpieczonego bardzo ogólnie jako pracownika

produkcyjnego, co z kolei uniemożliwiało uznanie warunków w jakich pracował

ubezpieczony jako szczególnych.

Reasumując, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że przy ustaleniu, że

zatrudnienie ubezpieczonego w kolejnych zakładach pracy (Przedsiębiorstwie

Mechanizacji Produkcji Zwierzęcej „M.” do dnia 21 czerwca 1977 r., Rolniczej

Spółdzielni Produkcyjnej „N.” i H.) nie mieściło się w definicji pracy w warunkach

szczególnych, to kwestia ustalenia, czy praca ubezpieczonego w Ośrodku

Transportu Leśnego w okresie od 25 września 1995 r. do 1 stycznia 1999 r. miała

charakter pracy w warunkach szczególnych, pozostawała bez większego znaczenia

dla rozstrzygnięcia. Przy uwzględnieniu bowiem okresu pracy ubezpieczonego w

Zakładach Włókien Chemicznych „S.” (od 5 września 1969 r. do 25 maja 1970 r.),

okresu pracy w Przedsiębiorstwie Sprzętu i Transportu Wodno - Melioracyjnego (od

4 maja 1981 r. do 9 czerwca 1986 r.) i okresu pracy w Przedsiębiorstwie

Mechanizacji Produkcji Zwierzęcej „M.” (od dnia 21 czerwca 1977 r. do 24

października 1979 r.) uwzględnienie również okresu pracy ubezpieczonego w

Ośrodku Transportu Leśnego od 25 września 1995 r. do 1 stycznia 1999 r. nie

dawałoby wymaganej przepisami emerytalnymi sumy 15 lat pracy w warunkach

szczególnych.

Niezależnie jednak od tego Sąd Apelacyjny zważył, że potraktowanie pracy

ubezpieczonego w tym przedsiębiorstwie jako pracy w warunkach szczególnych

budziło określone wątpliwości. Jak wynikało z zeznań samego ubezpieczonego

oraz zeznań świadka Z. K., pracę przy wywozie drewna wykonywały najczęściej

grupy 2-3 osób, które na zmianę dzieliły się obowiązkami, a zatem warunki pracy

się zmieniały i chociaż praca była niewątpliwie ciężka i miała wpływ na organizm, to

jednak ciągłe zmiany stanowisk pracy nie pozwalały na uznanie, że ubezpieczony

stale i pełnym wymiarze czasu pracy, pracował w warunkach szczególnych. Do

tego H. D. bezspornie od początku pracy w Ośrodku Transportu Leśnego nie

wykonywał obowiązków kierowcy samochodu ciężarowego, gdyż dopiero po

przyuczeniu do obsługi takiego samochodu przystosowanego do załadunku i

8

rozładunku drewna mógł kierować samochodem ciężarowym, a zatem jedynie od

pewnego czasu praca ubezpieczonego w rozważanym tutaj okresie mogłaby być

rozważana jako praca w warunkach szczególnych.

Ubezpieczony H. D. wniósł do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od

wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 24 maja 2013 r., zaskarżając ten wyrok w całości.

Skarga kasacyjna ubezpieczonego została oparta na podstawie naruszenia

prawa procesowego w zakresie, który miał istotny wpływ na wynik sprawy, a

mianowicie:

(-) art. 232 k.p.c., art. 217 § 1 i 3 k.p.c., art. 224 § 1 k.p.c., art. 158 § 1 k.p.c.,

art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. oraz art. 381 k.p.c.,

polegającego na nierozważeniu i pominięciu przez Sąd drugiej instancji

zgłoszonych przez ubezpieczonego w apelacji nowych wniosków dowodowych, co

miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ wskazane wnioski dowodowe

zmierzały do wykazania pracy ubezpieczonego w szczególnych warunkach, którą

to okoliczność Sądy obu instancji uznały za nieudowodnioną;

(-) art. 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., polegającego na

nieustaleniu przez Sąd drugiej instancji charakteru pracy, wykonywanych czynności

i obowiązków, warunków pracy ubezpieczonego na stanowisku „zgrzewacza

punktowego” i „kierowcy wózka widłowego”, pomimo faktu wnioskowania przez

ubezpieczonego w apelacji uznania tego okresu za pracę w szczególnych

warunkach i podnoszenia zarzutu naruszenia prawa materialnego;

(-) art. 378 § 1 k.p.c. polegającego na nierozpoznaniu przez Sąd drugiej

instancji wszystkich zarzutów podniesionych przez ubezpieczonego w apelacji, tj.

dotyczących nieustalenia przez Sąd pierwszej instancji okresu pracy

ubezpieczonego na stanowiskach pracy „zgrzewacza punktowego” i „kierowcy

wózka widłowego”.

W skardze podniesiono również zarzuty naruszenia prawa materialnego

przez błędną wykładnię i niezastosowanie, a mianowicie:

(-) pkt 2 wykazu A, dział VI, stanowiącego załącznik nr 1 do rozporządzenia

Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników

zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w

związku z art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

9

Funduszu Ubezpieczeń, art. 32 tej ustawy i § 1 ust. 2 oraz § 4 rozporządzenia,

przez błędną wykładnię zapisu „prace przy zrywce i wywózce drewna z lasu” i w

konsekwencji dokonanie błędnego odtworzenia normy prawnej oraz

niezastosowanie wskazanego przepisu do prawidłowo ustalonego stanu

faktycznego, tj. pracy ubezpieczonego w Ośrodku Transportu Leśnego przy

transporcie leśnym polegającym na wycince i wywózce drzew z lasu, a także

błędne uznanie przez Sąd drugiej instancji, iż powołany przepis ma wyłączne

zastosowanie do kierowców pojazdów, w sytuacji gdy przepis mówi wyraźnie o

„pracy” w konkretnych warunkach i przy wykonywaniu konkretnych czynności, nie

odnosząc się do określonego stanowiska pracy;

(-) pkt 14 wykazu A, dział III oraz pkt 12 wykazu A, dział XIV, stanowiącego

załącznik nr 1 do rozporządzenia w związku z art. 184 ustawy, art. 32 ustawy i § 1

ust. 2 i § 4 rozporządzenia, przez błędną wykładnię zapisu „obsługa pieców

grzewczych, młotów, pras, kuźniarek, walcarek obręczy i kół, walcarek gwintów i

wierteł, ręczna obróbka na gorąco oraz regeneracja oprzyrządowania kuźniczego”

oraz „prace przy spawaniu i wycinaniu elektrycznym, gazowym,

atomowowodorowym” i w konsekwencji dokonanie błędnego odtworzenia normy

prawnej oraz niezastosowanie wskazanego przepisu do ustalonego stanu

faktycznego, tj. pracy ubezpieczonego w Przedsiębiorstwie Mechanizacji Produkcji

Zwierzęcej "M." na stanowisku „zgrzewacz punktowy”, a także błędne uznanie

przez Sąd drugiej instancji, iż wykonywana przez ubezpieczonego praca na

stanowisku „zgrzewacza punktowego” nie mieści się hipotezie normy odtworzonej

na podstawie wskazanych przepisów i nie stanowi pracy w szczególnych

warunkach;

(-) pkt 76 wykazu A, dział III, stanowiącego załącznik nr 1 do rozporządzenia

w związku z art. 184 ustawy, art. 32 ustawy i § 1 ust. 2 i § 4 rozporządzenia, przez

błędną wykładnię zapisu „Prace w hartowniach i wytrawialniach, praca

ocynkowaczy, ocynowaczy, kadmowaczy oraz galwanizerów - cynkiem, miedzią,

chromem, kadmem i niklem” i w konsekwencji dokonanie błędnego odtworzenia

normy prawnej oraz niezastosowanie wskazanego przepisu do ustalonego stanu

faktycznego, tj. pracy ubezpieczonego w Przedsiębiorstwie Mechanizacji Produkcji

Zwierzęcej "M." na stanowisku „kierowca wózka widłowego”, a także błędne

10

uznanie przez Sąd drugiej instancji, iż wykonywana przez ubezpieczonego praca

na stanowisku „kierowca wózka widłowego” nie mieści się w hipotezie normy

odtworzonej na podstawie wskazanych przepisów i nie stanowi pracy w

szczególnych warunkach.

Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej, skarżący wniósł o

uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego i przekazanie sprawy temu

Sądowi do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego, a w wypadku odmowy przyjęcia skargi do rozpoznania lub jej

oddalenia o nieobciążanie ubezpieczonego kosztami w postępowaniu kasacyjnym.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wyjaśnił, że przywołane

naruszenie prawa procesowego, to jest art. 232 k.p.c., art. 217 § 1 i 3 k.p.c.,

art. 224 § 1 k.p.c., art. 158 § 1 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1

k.p.c. i art. 382 k.p.c. oraz art. 381 k.p.c., strona skarżąca podnosi jako pierwszy

zarzut z tej przyczyny, iż jest „najdalej posunięty” i ma największy wpływ na wynik

postępowania apelacyjnego. Wskazany zarzut polega na nierozważeniu i

pominięciu przez Sąd drugiej instancji zgłoszonych przez ubezpieczonego w

apelacji nowych wniosków dowodowych, co zdaniem skarżącego miało istotny

wpływ na wynik sprawy. W apelacji z dnia 21 grudnia 2012 r. ubezpieczony, oprócz

zarzutów apelacyjnych w punkcie 6 petitum apelacji, wniósł bowiem o

dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność

charakteru pracy świadczonej przez niego. Zdaniem skarżącego, w niniejszej

sprawie ubezpieczony nie mógł powołać wymienionych świadków na etapie

postępowania przed Sądem pierwszej instancji, ponieważ „fizycznie nie miał z nimi

kontaktu i nie wiedział, gdzie te osoby przebywają”. Ta okoliczność, w ocenie

ubezpieczonego, uprawniała go do zgłoszenia powołanego wniosku dowodowego

na etapie postępowania apelacyjnego. Dodatkowo zgłoszenie wskazanego wniosku

dowodowego było uzasadnione przyjęciem przez Sąd pierwszej instancji, iż

ubezpieczony nie sprostał obowiązkowi dowodowemu, który na nim ciążył, i nie

wykazał okoliczności pracy w warunkach szczególnych. Skarżący zwrócił także

uwagę, że powołane w charakterze świadków osoby, które ostatecznie nie zostały

przesłuchane w charakterze świadków, były osobami bezpośrednio świadczącymi

pracę z ubezpieczonym na jednej zmianie.

11

Uzasadniając naruszenie art. 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c.,

skarżący podkreślił z kolei, że w apelacji zarzucał naruszenie prawa materialnego,

przez niezastosowanie przez Sąd pierwszej instancji pkt 7 wykazu A, dział III,

poz. 14 oraz pkt 3 wykazu A, dział XIV, poz. 12, stanowiących załącznik nr 1 do

zarządzenia Nr 7 Ministra Przemysłu Chemicznego i Lekkiego z dnia 7 lipca 1987 r.

w sprawie prac wykonywanych w szczególnych warunkach lub w szczególnym

charakterze w zakładach pracy resortu przemysłu chemicznego i lekkiego w zw. z

art. 184 ustawy, art. 32 ustawy i § 1 ust. 2 i § 4 rozporządzenia oraz pkt 7 wykazu A,

dział III, poz. 14 oraz pkt 3 wykazu A, dział XIV, poz. 12, stanowiącego załącznik nr

1 do zarządzenia Nr 7 w związku z art. 184 ustawy, art. 32 ustawy i § 1 ust. 2 i § 4

rozporządzenia. Tym samym ubezpieczony wskazał Sądowi Apelacyjnemu, pod

jakim kątem powinien zweryfikować orzeczenie Sądu pierwszej instancji oraz w tym

zakresie wniósł o dopuszczenie nowych dowodów celem potwierdzenia twierdzeń

ubezpieczonego. Pomimo zasygnalizowania problemu i wykazania naruszeń prawa

materialnego, Sąd Apelacyjny poprzestał zaś na wywodzie dotyczącym stosowania

i charakteru prawnego zarządzeń resortowych. W ocenie strony skarżącej, Sąd

drugiej instancji, pomimo wyraźnych zarzutów ubezpieczonego, zbagatelizował je i

nie poczynił ustaleń faktycznych w zakresie charakteru pracy, wykonywanych

czynności i obowiązków, warunków pracy ubezpieczonego na stanowisku

„zgrzewacza punktowego” i „kierowcy wózka widłowego”. Jest to sprzeczne z

ugruntowanym w orzecznictwie stanowiskiem, iż decydujące dla uznania danej

pracy za pracę w warunkach szczególnych jest charakter świadczonej pracy, a nie

nazwa stanowiska pracy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 października

2012 r., I UK 305/12 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 14 września 2007 r.,

III UK 27/07, OSNP 2008 nr 21-22, poz. 325; z dnia 19 września 2007 r., III UK

38/07, OSNP 2008 nr 21-22, poz. 329; z dnia 6 grudnia 2007 r., III UK 66/07; z dnia

22 stycznia 2008 r., I UK 210/07, OSNP 2009 nr 5-6, poz. 75 i z dnia 24 marca

2009 r., I PK 194/08).

Naruszenie art. 378 § 1 k.p.c., zdaniem skarżącego, polegało natomiast na

tym, że Sądy obu instancji powinny dokonać ustalenia charakteru świadczonej

przez ubezpieczonego pracy, w tym także okresów jej wykonywania. W związku z

12

tym, iż Sąd Apelacyjny nie poczynił w tym zakresie żadnych ustaleń, należało

uznać, że nie rozpoznał tego zarzutu, czym naruszył powołany przepis.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest uzasadniona, aczkolwiek nie wszystkie podniesione w

niej zarzuty mogą być uznane za trafne.

Odnosząc się do pierwszego zarzutu procesowego należy stwierdzić, że jest

on co do zasady słuszny, choć nie wszystkie powołane w tym zarzucie przepisy

Kodeksu postępowania cywilnego zostały naruszone.

Precyzując ten zarzut, skarżący podniósł, że w apelacji ubezpieczony wniósł

o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność

charakteru świadczonej przez niego pracy. Zdaniem skarżącego, w niniejszej

sprawie ubezpieczony nie mógł powołać wskazanych świadków na etapie

postępowania przed Sądem pierwszej instancji, ponieważ „fizycznie nie miał z nimi

kontaktu i nie wiedział, gdzie te osoby przebywają”. Ta okoliczność, w ocenie

ubezpieczonego, uprawniała go do zgłoszenia wskazanego wniosku dowodowego

na etapie postępowania apelacyjnego. Dodatkowo zgłoszenie wskazanego wniosku

dowodowego uzasadnione było faktem przyjęciem przez Sąd pierwszej instancji, iż

„ubezpieczony nie sprostał obowiązkowi dowodowemu, który na nim ciąży i nie

wykazał okoliczności pracy w warunkach szczególnych”.

Należy przyznać rację ubezpieczonemu, że pominięcie przez Sąd drugiej

instancji zgłoszonych przez ubezpieczonego w apelacji nowych wniosków

dowodowych, to jest niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodów z zeznań

świadków: […], zmierzających do wykazania pracy ubezpieczonego w

szczególnych warunkach, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślenia

wymaga zaś to, że pominięcie tych dowodów nie nastąpiło wskutek oddalenia

wniosku o ich przeprowadzenie, lecz przez całkowite przemilczenie tego, iż

wniosek taki został zgłoszony.

Kwestię pominięcia wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę przed

sądem drugiej instancji (w postępowaniu pierwszoinstancyjnym kwestię tę regulują

między innymi przepisy art. 217 § 2 oraz art. 227 – 229 k.p.c.) reguluje w

13

postępowaniu apelacyjnym art. 381 k.p.c. Ponieważ w skardze kasacyjnej można

skutecznie skarżyć jedynie wadliwości postępowania przed Sądem drugiej instancji,

uzasadnienie zarzutu uchybienia przepisom postępowania (uchybienia

sprowadzającego się do pominięcia przez Sąd Apelacyjny dowodu z zeznań

świadków zgłoszonego po raz pierwszy dopiero w apelacji, w wyniku czego Sąd ten

nie wyjaśnił wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia

sprawy) musi więc odnosić się jedynie do naruszenia art. 381 k.p.c.

Oczywiste jest, że Sąd drugiej instancji ma obowiązek samodzielnie dokonać

materialnoprawnej oceny dochodzonego żądania. Nie może tego dokonać bez

prawidłowo – zgodnie z zasadami prowadzenia postępowania dowodowego –

ustalonego stanu faktycznego. Skoro zaś ubezpieczony twierdził, że w

przedsiębiorstwach: „M.”, H. oraz Ośrodku Transportu Leśnego wykonywał pracę w

szczególnych warunkach, to pominięcie wniosku o dopuszczenie dowodów zeznań

wskazanych przez niego świadków uniemożliwiło mu wykazanie prawdziwości

(czyli udowodnienie) swoich twierdzeń.

Istotą postępowania apelacyjnego jest ponowne rozpoznanie sprawy.

Zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach

apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność

postępowania. Rozpoznanie „sprawy” w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej

instancji nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych,

lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń procesowych (w

sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych - o zasadności odwołania

ubezpieczonego od decyzji organu rentowego).

W orzecznictwie podkreśla się, że jakkolwiek postępowanie apelacyjne jest

postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, to jednak zachowuje charakter

postępowania rozpoznawczego. Oznacza to, że sąd drugiej instancji ma pełną

swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia. W

konsekwencji może, a jeżeli je dostrzeże – powinien, naprawić wszystkie

naruszenia prawa materialnego, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w

apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się one w granicach zaskarżenia (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2002 r., III CZP 62/02,

OSNC 2004 nr 1, poz. 7).

14

W systemie dwuinstancyjnego rozpoznawania spraw cywilnych,

uzupełnionego o skargę kasacyjną będącą środkiem nadzwyczajnym i służącym

głównie interesowi publicznemu, w żywotnym interesie ustrojowym leży to, aby

orzeczenia wydawane przez sąd drugiej instancji gwarantowały trafność i słuszność

rozstrzygnięcia, czyli jego zgodność z prawem materialnym oraz poczuciem

sprawiedliwości; temu służy m.in. szeroka swoboda jurysdykcyjna tego sądu (por.

uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07,

OSNC 2008 nr 6, poz. 55, której nadano moc zasady prawnej).

W orzecznictwie przyjmuje się, że nie powinna mieć miejsca ze strony sądu

apelacyjnego (sądu drugiej instancji) odmowa przeprowadzenia dowodu wówczas,

gdy strona powołała się dopiero w apelacji albo już w toku postępowania

apelacyjnego na nowy dowód z tej przyczyny, że uznała przedstawione przez

siebie w pierwszej instancji dowody za wystarczające do uwzględnienia jej

twierdzeń faktycznych, tymczasem sąd pierwszej instancji nie uwzględnił jej

stanowiska (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 lutego 2005 r., IV CK 472/04,

LEX nr 179849; z dnia 20 maja 2003 r., I PK 14/02, OSNP 2004 nr 16, poz. 276).

Zgodnie z art. 381 k.p.c., strona, która powołuje w postępowaniu apelacyjnym nowe

fakty lub dowody, powinna wykazać, a przynajmniej uprawdopodobnić, że nie

mogła ich powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji lub że

potrzeba powołania się na nie wynikła później, natomiast obowiązkiem sądu drugiej

instancji jest dokonanie wszechstronnej oceny wskazanych przez stronę

okoliczności, które spowodowały opóźnienie w zgłoszeniu nowych faktów lub

dowodów, z punktu widzenia przesłanek i celu omawianego przepisu, podjęcie

decyzji o dopuszczeniu bądź pominięciu nowych faktów czy dowodów oraz

uzasadnienie swojej decyzji w tym przedmiocie. Dla oddalenia wniosku

dowodowego zgłoszonego w apelacji (lub później - w postępowaniu apelacyjnym)

nie jest wystarczające uznanie, że dowód taki mógł być powołany wcześniej (czyli

jest „spóźniony”), zwłaszcza gdy nie przesłanka nowości zadecydowała o

powołaniu dowodu dopiero w apelacji, ale to, że później powstała potrzeba jego

powołania.

W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy ubezpieczony,

formułując w apelacji wniosek o przeprowadzenie dodatkowych dowodów z zeznań

15

świadków, wyjaśnił równocześnie przyczyny, dla których powołał wskazane przez

siebie dowody dopiero na etapie postępowania apelacyjnego. Tymczasem Sąd

Apelacyjny nie tylko że nie dokonał oceny owego wniosku przez pryzmat regulacji

zawartej w art. 381 k.p.c., ale w ogóle nie odniósł się do tego wniosku, pomijając go

w taki sposób, jakby nie został on zgłoszony. Należy przy tym zaznaczyć, że wyjątki

przewidziane w art. 381 k.p.c. zostały ustanowione nie po to, aby ograniczyć

apelację i zawęzić ramy odwoławcze, lecz głównie w celu dyscyplinowania stron

przez skłanianie ich do przedstawiania całego znanego im materiału faktycznego i

dowodowego już w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji; tym sposobem

ustawodawca zapobiega także przewlekłości postępowania. Jeśli zatem sąd drugiej

instancji korzysta z instytucji uregulowanej w tym przepisie, powinien jej

zastosowanie odpowiednio uzasadnić. Skoro zaś Sąd Apelacyjny tego nie uczynił,

to należy przyznać rację skarżącemu co do naruszenia przez ten Sąd art. 381 k.p.c.

W oczywisty sposób nie można natomiast mówić o naruszeniu przez Sąd

drugiej instancji art. 232 k.p.c., również wymienionego w opisie tego samego

zarzutu. Zarzut skargi kasacyjnej nie może być łączony ze zdaniem pierwszym

art. 232 k.p.c., gdyż przepis ten nakłada obowiązek na strony (obowiązane są one

do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów), a nie na sąd i wobec tego nie

może on, niejako z istoty rzeczy, być przez sąd naruszony (por. np. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., II UKN 541/98, OSNP 2000 nr 10, poz. 406).

Natomiast co do zdania drugiego art. 232 k.p.c., stanowiącego, że sąd może

dopuścić dowód nie wskazany przez stronę, należy stwierdzić, że w kontekście

omawianego zarzutu skargi nie ma mowy o uchybieniu temu przepisowi.

Nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 224 § 1 k.p.c. Przepis ten

stanowi, że przewodniczący zamyka rozprawę po przeprowadzeniu dowodów i

udzieleniu głosu stronom. Dotyczy on jedynie kwestii zamknięcia rozprawy przed

wydaniem merytorycznego rozstrzygnięcia, gdy sprawa – po przeprowadzeniu

postępowania dowodowego – została już dostatecznie wyjaśniona. Zamknięcie

rozprawy ogłasza przewodniczący, jednak ocena, czy sprawa jest już dostatecznie

wyjaśniona, należy do sądu. Przepis ten nie dotyczy natomiast ani oceny

zebranego w sprawie materiału dowodowego, ani też pominięcia wniosków

dowodowych strony.

16

Co do art. 158 § 1 k.p.c., to reguluje on kwestię treści protokołu w sposób

przykładowy, gdyż co do zasady przyjmuje się, że powinien on odzwierciedlać

przebieg posiedzenia. Z kolei, art. 316 k.p.c. stanowi, że po zamknięciu rozprawy

sąd wydaje wyrok, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia

rozprawy. Oba te przepisy w kontekście zarzutów skarżącego, nie znajdują

zastosowania.

Nie jest także uzasadniony zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.

Uzasadnienie wyroku wydanego przez sąd drugiej instancji powinno odpowiadać

wymaganiom konstrukcyjnym określonym w tym przepisie, w szczególności

powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie:

ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i

przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej,

oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa,

jednak w przypadku oddalenia apelacji i podzielenia w całości ustaleń faktycznych i

oceny dowodów dokonanych przez sąd pierwszej instancji, sąd apelacyjny nie musi

ponownie przytaczać tych samych ustaleń i tej samej oceny. Naruszenie przez sąd

drugiej instancji art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. może stanowić

usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej tylko wtedy, gdy uzasadnienie

zaskarżonego wyroku nie posiada wszystkich koniecznych elementów

konstrukcyjnych, bądź zawiera tak kardynalne braki, które uniemożliwiają kontrolę

kasacyjną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2006 r., I CSK 147/05,

LEX nr 190753). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego takich

braków jednak nie zawiera. Zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia

zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu

braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 328 § 2 k.p.c. zaskarżone

orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej. To, czy w istocie sprawa została

wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta, nie zależy od tego, jak zostało napisane

uzasadnienie, co znajduje potwierdzenie w art. 39814

k.p.c., zgodnie z którym Sąd

Najwyższy oddala skargę kasacyjną także wtedy, gdy zaskarżone orzeczenie mimo

błędnego uzasadnienia odpowiada prawu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17

marca 2006 r., I CSK 63/05, LEX nr 179971). Nierozważenie przez sąd drugiej

17

instancji większości zarzutów zgłoszonych przez stronę skarżącą w apelacji w

zasadzie nie stanowi więc naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.

W omawianej podstawie kasacyjnej wskazany został również przepis

art. 382 k.p.c. W myśl tego przepisu sąd drugiej instancji orzeka na podstawie

materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu

apelacyjnym. Materiałem zebranym w rozumieniu tego przepisu są twierdzenia,

wnioski i zarzuty stron oraz przeprowadzone dowody. Podkreślić należy

ugruntowaną w orzecznictwie tezę, że art. 382 k.p.c. nie nakłada na sąd drugiej

instancji obowiązku przeprowadzenia postępowania dowodowego, sąd władny jest

samodzielnie dokonać ustaleń faktycznych bez potrzeby uzupełniania materiału

dowodowego zebranego przed sądem pierwszej instancji, o ile nie zachodzi ku

temu potrzeba (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lipca 2008 r., III CSK

102/08, LEX nr 447689). Taka potrzeba zachodzi na przykład wówczas, gdy sąd

pierwszej instancji zaniechał przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez stronę,

uznając je za zbędne (art. 217 § 2 k.p.c.), a w wyniku stanowiska sądu drugiej

dowodzone za ich pomocą okoliczności okazały się istotne dla rozstrzygnięcia

sprawy. Taka sytuacja, w związku ze zgłoszeniem przez ubezpieczonego w

apelacji dodatkowych wniosków dowodowych, miała zaś miejsce w rozpoznawanej

sprawie.

Nie można także odmówić słuszności zarzutowi naruszenia art. 378 § 1 k.p.c.

Wynikający z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w

granicach apelacji oznacza, co już wcześniej zostało podniesione, zarówno

bezwzględny zakaz wykraczania przez sąd drugiej instancji poza te granice, jak i

nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji za-

rzutów i wniosków. W konsekwencji sąd drugiej instancji może – a jeżeli je

dostrzeże, to powinien – naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu

apelacyjnym naruszenia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji, nawet

jeśli nie zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach

zaskarżenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 r., II CSK 132/05,

LEX nr 189904). Z całą pewnością natomiast jego obowiązkiem jest rozważenie

wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów skarżącego. Rację ma skarżący, że

Sąd Apelacyjny nie odniósł się wystarczająco wnikliwie do wszystkich istotnych

18

zarzutów podniesionych w apelacji, w tym nie ustalając faktycznego charakteru

pracy ubezpieczonego w Ośrodku Transportu Leśnego przy transporcie leśnym, a

także charakteru jego pracy na stanowiskach zgrzewacza punktowego i kierowcy

wózka widłowego w Przedsiębiorstwie „M”. Jest to naruszenie obowiązku

rozpoznania sprawy w granicach apelacji (art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c.).

Jak słusznie podniesiono w skardze, w orzecznictwie ugruntowane jest

stanowisko, iż decydujące znaczenie dla uznania danej pracy za pracę w

warunkach szczególnych ma charakter świadczonej pracy i rodzaj wykonywanych

czynności, a nie nazwa stanowiska pracy.

Zamiast dokonania takiego osądu, Sąd Apelacyjny skupił się natomiast na

nazwach zajmowanych przez skarżącego stanowisk w kontekście ich obecności, a

w zasadzie jej braku, w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia

7 lutego 1983 r. Dotyczy to w szczególności stanowisk zgrzewacza punktowego i

operatora wózka widłowego w transporcie wewnętrznym (jak wynika z pisemnych

motywów zaskarżonego wyroku nieuwzględnienie przez ten Sąd okresu

zatrudnienia ubezpieczonego w Ośrodku Transportu Leśnego zostało zasadniczo

spowodowane tym, iż nawet jego uwzględnienie „nie dawałoby wymaganej

przepisami emerytalnymi sumy 15 lat pracy w warunkach szczególnych”). Na

stronie 10 uzasadnienia Sąd drugiej instancji słusznie co prawda sygnalizuje, że

wykazy resortowe ułatwiają identyfikację określonego stanowiska pracy jako

stanowiska pracy w szczególnych warunkach i powinny być interpretowane w

odniesieniu do załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r.

Stwierdzając jednakże dalej, że stanowiska pracy zgrzewacza i operatora wózka

widłowego nie są wymienione w załączniku, Sąd drugiej instancji wydaje się nie

rozumieć intencji powołanego przez siebie orzeczenia Sądu Najwyższego (wyrok z

dnia 26 maja 2011 r., II UK 356/10, LEX nr 902608; por. także wyroki z dnia 21

kwietnia 2004 r., II UK 337/03, OSNP 2004 nr 22, poz. 392; z dnia 20 października

2005 r., I UK 41/05, OSNP 2006 nr 19-20, poz. 306; z dnia 25 lutego 2009 r., II UK

227/08, LEX nr 736740; z dnia 25 lutego 2010 r., II UK 218/09, LEX nr 590247; z

dnia 24 listopada 2010 r., I UK 128/10, LEX nr 707405), w którym stwierdza się

wszak, że posłużenie się resortowym wykazem stanowisk jest uzasadnione, gdy

dany rodzaj prac został wymieniony w wykazie stanowiącym załącznik do

19

rozporządzenia jedynie ogólnie. Sąd Najwyższy zauważa, że załącznik do

rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. zawiera zasadniczo rodzaje prac

uprawniających do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach, natomiast

wykazy ministerialne precyzują stanowiska, stąd ich pomocniczy charakter pomimo

braku mocy normatywnej, a zadaniem sądu jest ocena, czy stanowiska te były

objęte zakresem rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. Takiego właśnie osądu

brakuje w wyroku Sądu Apelacyjnego.

Z pewnością w tym kontekście przedwczesna jest zatem ocena słuszności

sformułowanych w rozpatrywanej skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa

materialnego. Nie można jednak odmówić trafności obranemu kierunkowi

zaskarżenia, ze względu na brak oceny przez Sąd drugiej instancji faktycznego

charakteru czynności wykonywanych przez skarżącego H. D. Oznacza to, że ocena

prawna Sądu Apelacyjnego została dokonana przy braku kompletnych ustaleń

faktycznych, dokonanych z wykorzystaniem wszystkich dostępnych środków

dowodowych, co świadczy o zawieszeniu dokonanej subsumcji w próżni. Nie jest

bowiem możliwe prawidłowe zastosowanie prawa materialnego bez zgodnego z

prawem procesowym ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (por. między

innymi wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2006 r., I PK 164/05, Monitor

Prawa Pracy 2006 nr 10, s. 541). Dopiero dokonanie przez sąd drugiej instancji

kompletnych (wyczerpujących) ustaleń faktycznych umożliwia bowiem temu sądowi

– stając się zarazem jego obowiązkiem – ustalenie podstawy prawnej wyroku, a

więc dobór właściwego przepisu prawa materialnego, jego wykładnię oraz podjęcie

aktu subsumpcji.

Uwzględniając przedstawioną wyżej argumentację, Sąd Najwyższy doszedł

zatem do przekonania, że omówione wyżej sformułowane w skardze kasacyjnej

zarzuty naruszenia prawa procesowego są uzasadnione, wobec czego

rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku należy uznać za co najmniej

przedwczesne. Dlatego też, opierając się na treści art. 39815

§ 1 k.p.c., a w

odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego na podstawie art. 108 § 2 k.p.c.

w związku z art. 39821

k.p.c., orzekł jak w sentencji swego wyroku.

20

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.