Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 czerwca 2014 r.

V CSK 445/13

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 445/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 czerwca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)

SSA del. do SN Katarzyna Polańska-Farion (sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

w sprawie z powództwa J. K. i R. K.

przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń S.A. w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 27 czerwca 2014 r.,

skargi kasacyjnej powodów

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 23 kwietnia 2013 r.

1a) uchyla zaskarżony wyrok, z wyjątkiem orzeczenia

o oddaleniu apelacji J. K. od wyroku oddalającego

powództwo o odsetki od kwoty 30.000 (trzydzieści tysięcy)

zł od dnia 27 czerwca 2010 r. do dnia 24 sierpnia 2012 r.

i orzeczenia o oddaleniu apelacji R. K. od wyroku

oddalającego powództwo o odsetki od kwoty 5.000 (pięć

tysięcy) zł od dnia 27 czerwca 2010 r. do dnia 30 czerwca

2010 r. i od kwoty 45.000 (czterdzieści pięć tysięcy) zł od dnia

27 czerwca 2010 r. do dnia 24 sierpnia 2012 r.;

2

b) zmienia wyrok Sądu Okręgowego w Ś. z dnia

12 grudnia 2012 r. w punktach II, III, VI i VII w ten sposób, że

zasądza od strony pozwanej na rzecz J. K. dalszą

kwotę 70.000 (siedemdziesiąt tysięcy) zł z ustawowymi

odsetkami od kwoty 40.000 (czterdzieści tysięcy) zł od dnia

27 czerwca 2010 r . i od kwoty 30.000 (trzydzieści tysięcy) zł

od dnia 25 sierpnia 2012 r. oraz na rzecz R. K.

dalszą kwotę 50.000 (pięćdziesiąt tysięcy) zł z ustawowymi

odsetkami od kwoty 5.000 (pięć tysięcy) zł od dnia 1 lipca

2010 r. i od kwoty 45.000 (czterdzieści pięć tysięcy) zł od dnia

25 sierpnia 2012 r.;

c) ustala, że koszty postępowania za obie instancje ponosi

w całości strona pozwana, pozostawiając ich szczegółowe

wyliczenie referendarzowi sądowemu;

2) oddala skargę kasacyjną w pozostałej części;

3) ustala, że koszty postępowania kasacyjnego ponosi

w całości strona pozwana, pozostawiając ich szczegółowe

wyliczenie referendarzowi sądowemu.

3

UZASADNIENIE

J. K. domagała się zasądzenia od Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A.

w W. zadośćuczynienia w wysokości 100.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia

18 czerwca 2010r., a R. K. – zadośćuczynienia w kwocie 60 000 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 28 czerwca 2010 r.

Wyrokiem z dnia 12 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Ś. zasądził od

pozwanego na rzecz J. K. 30.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27 czerwca

2010 r. i na rzecz R. K. 10.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lipca 2010 r.,

w pozostałej części powództwa oddalił i rozstrzygnął o kosztach procesu.

Wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2013 r. Sąd Apelacyjny na skutek zażalenia

strony pozwanej zmienił wyrok sądu pierwszej instancji w części orzekającej o

kosztach procesu, oddalił natomiast apelacje powodów, nie obciążając ich kosztami

postępowania odwoławczego.

Sądy ustaliły, że w dniu 23 grudnia 2009 r. zginęła w wypadku

samochodowym dwudziestoletnia I. K., córka powódki i siostra powoda. W wyniku

obrażeń doznanych w tym zdarzeniu zmarł również mąż powódki i poszkodowany

został powód. Po śmierci córki u powódki wystąpiły głębokie zaburzenia

adaptacyjne i depresyjne, skutkujące trwałymi zmianami osobowości

i uszczerbkiem na zdrowiu wynoszącym 12 %. Powódka zmieniła miejsce

zamieszkania, zajmuje się tylko domem, nie prowadzi żadnego życia towarzyskiego,

nie planuje swej przyszłości. Powód również był bardzo silnie związany z siostrą,

odwiedzał ją, spędzali wspólnie święta, jego interwencja na rok przed wypadkiem

uchroniła I. K. przed śmiercią wskutek zaczadzenia. Po śmierci siostry powód stał

się apatyczny, nie ma motywacji do leczenia i rehabilitacji, unika kontaktu z innymi

ludźmi. Powódka zgłosiła szkodę w dniu 27 maja 2010 r., zaś powód w dniu 1

czerwca 2010 r. Ubezpieczyciel wypłacił w toku postępowania likwidacyjnego na

rzecz powódki 30. 000 zł, zaś na rzecz powoda – 15.000 zł.

Przy tak oznaczonej podstawie faktycznej sąd drugiej instancji doszedł do

wniosku, że nie zachodzą warunki do ingerencji w wysokość kwot

zadośćuczynienia przyznanego przez Sąd Okręgowy, są one bowiem odpowiednie

4

w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. Krzywda, o której mowa w tym przepisie nie może

być utożsamiana z uszczerbkiem zdrowotnym ani ogólnym pogorszeniem sytuacji

życiowej, a przede wszystkim do takich konsekwencji odwoływali się powodowie.

Poza tym sąd podkreślił, że zmiany stanu psychicznego powoda były przede

wszystkich wynikiem doznanych w wypadku urazów, a jego związki z siostrą nie

miały charakteru intensywnego i nie przekraczały ram typowych relacji

zachodzących pomiędzy rodzeństwem. Powodowie nie pozostali osamotnieni,

mogą się wspierać wzajemnie, mają dalszą rodzinę, ich perspektywy życiowe nie

zostały zaprzepaszczone.

W skardze kasacyjnej powodowie zaskarżyli wyrok sądu drugiej instancji

w części oddalającej ich apelację oraz rozstrzygającej o kosztach postępowania

apelacyjnego. Na podstawie art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c. skarżący zarzucili naruszenie

prawa materialnego - art. 446 k.c. i wnieśli o uchylenie wyroku w zaskarżonej

części, a także uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy

temu sądowi do ponownego rozpoznania ewentualnie o uchylenie orzeczeń sądów

obu instancji i orzeczenie co do istoty sprawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W rozpatrywanej sprawie okoliczności faktyczne i podstawa

odpowiedzialności strony pozwanej nie budziły wątpliwości. Zasadniczą kwestią

stała się wykładnia art. 446 § 4 k.c. i jego właściwe zastosowanie w odniesieniu do

sytuacji powodów powstałej po śmierci ich córki i siostry w następstwie zaistniałego

wypadku komunikacyjnego.

Art. 446 § 4 k.c. został wprowadzony do porządku prawnego ustawą z 30 maja

2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr

116, poz. 731) i wszedł w życie z dniem 3 sierpnia 2008 r. Od tego czasu system

ochrony najbliższych członków rodziny osoby zmarłej wskutek uszkodzenia ciała

lub rozstroju zdrowia, będących następstwem czynu niedozwolonego, obejmuje

zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, obok odrębnie regulowanego

w art. 446 § 3 k.p.c. środka kompensaty szkody o charakterze majątkowym.

Przepis nie określa kryteriów, jakie sąd powinien wziąć pod uwagę przy

kształtowaniu odpowiedniej kwoty, podobnie jak nie czyni tego art. 445 § 1 k.c.

5

W judykaturze wskazuje się jednak, że na rozmiar krzywdy mają wpływ przede

wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia wywołane śmiercią osoby bliskiej,

poczucie osamotnienia po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej

pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą,

wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, wiek

pokrzywdzonego i jego zdolność do zaakceptowania nowej rzeczywistości oraz

umiejętność odnalezienia się w niej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia

3 czerwca 2011 r. III CSK 279/10, Lex nr 898254; z dnia 20 grudnia 2012 r.,

IV CSK 192/12, Lex nr 1288712; z dnia 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11, Lex

nr 1212823). Określenie wysokości zadośćuczynienia powinno być dokonane

z uwzględnieniem wszystkich zachodzących okoliczności. Zarówno okoliczności

wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i mierniki ich oceny muszą być

rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego. Zawodzą

wszelkie porównania z innymi sprawami i mechaniczne przenoszenie dokonanej w

nich oceny krzywdy, nawet przy podobnych obrażeniach i sytuacji osobistej. Sumy

zasądzone z tytułu zadośćuczynienie w podobnych sprawach mogą jedynie dawać

wskazówki orientacyjne, zapobiegając powstawaniu rażących dysproporcji, nie

stanowią natomiast dodatkowego kryterium miarkowania (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 29 maja 2008 r., II CSK 78/08, Lex nr 420389).

Zwraca się również uwagę, że rozmiar krzywdy nie zależy od statusu

materialnego pokrzywdzonego. Przesłanka „przeciętnej stopy życiowej

społeczeństwa” może więc mieć tylko charakter uzupełniający i nie powinna

pozbawiać zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej (por. wyroki

Sądu Najwyższego: z dnia 12 września 2002 r. IV CKN 1266/00, Lex nr 80272;

z dnia 14 stycznia 2012 r., I PK 145/10, OSNP 2012, nr 5-6, poz. 66). Właśnie ze

względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia, jego wysokość powinna

być ekonomicznie odczuwalna. W przeciwnym wypadku nie dojdzie do

przywrócenia równowagi zakłóconej na skutek czynu niedozwolonego.

Trzeba dodać, że wprowadzenie do przepisu klauzuli „odpowiedniej sumy”

pozostawia sądowi orzekającemu margines uznaniowości, co do wysokości

zasądzanej kwoty. Jest on dodatkowo wzmocniony fakultatywnym („może”)

charakterem tego przyznania, co wskazuje na zasadność roszczenia o należne

6

zadośćuczynienie dopiero po przekroczeniu pewnego poziomu krzywdy wskutek

śmierci osoby bliskiej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 r.,

III CSK 279/10, OSP 2012, nr 2, poz. 44). Swoboda ta nie oznacza dowolności,

gdyż przyznanie odpowiedniej sumy, jak i jej odmowa, muszą być osadzone

w stanie faktycznym sprawy, a ingerencja w wysokość zasądzonego

zadośćuczynienia jest możliwa, gdy jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, jako

rażąco wygórowane lub rażąco zaniżone (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia

9 lipca 1970 r., III PRN 39/70, OSNC 1971, nr 3, poz. 53; z dnia 7 stycznia 2000 r.,

II CKN 651/98, Lex nr 51063: z dnia 18 listopada 2004 r., I CK 219/04, Lex

nr 146356).

W świetle powyższego zgodzić się trzeba ze skarżącymi, że zaakceptowana

przez Sąd Apelacyjny ocena wysokości zadośćuczynienia przyznanego przez sąd

pierwszej instancji naruszała przytoczone zasady, w niedostatecznym stopniu

uwzględniła okoliczności mające wpływ na ocenę rozmiaru krzywdy powodów oraz

doprowadziła do ograniczenia kompensacyjnej roli tego świadczenia.

Nie ulega wątpliwości, że krzywda wywołana śmiercią dziecka jest jedną

z najbardziej odczuwalnych. Naturalną koleją rzeczy jest możliwość uczestniczenia

w poszczególnych etapach życia dzieci i realizowania własnych oczekiwań wobec

nich. Tych szans powódka w stosunku do córki została pozbawiona. Istotne jest też,

że śmierć nastąpiła nagle, z przyczyn przez zmarłą niezawinionych, dotknęła młodą

osobę, wkraczającą dopiero w dorosłe życie, czyniącą zawodowe i rodzinne plany

na przyszłość. Jak wynika z zaaprobowanych przez sąd drugiej instancji ustaleń

faktycznych, choć I. K. podjęła naukę w innej miejscowości nadal spędzała w domu

rodzinnym wolne chwile i była z rodziną bardzo zżyta. W tej sytuacji opisywane w

sprawie cierpienia towarzyszące traumatycznym zdarzeniom, a także związane z

nimi zmiany w psychice powódki, jej trudności adaptacyjne - znajdują w pełni

obiektywne uzasadnienie, a skoro składały się na poczucie krzywdy, nie mogły być

pominięte przy orzekaniu. Na ocenę tę wpływać musi również fakt, iż po wypadku

powódka pozostała w istocie sama, nie mogła liczyć na wsparcie faktyczne i

emocjonalne ze strony najbliższych, a jednocześnie stanęła przed koniecznością

przejęcia opieki nad poszkodowanym w wypadku synem i radykalnej zmiany

dotychczasowego sposobu życia. Nawet jeśli najtrudniejszy okres już upłynął,

7

okoliczność ta nie powinna skutkować ograniczeniem rozmiaru zadośćuczynienia.

Jest to świadczenie co do zasady jednorazowe i kompensuje krzywdę na podstawie

wszystkich negatywnych skutków związanych z utratą bliskiego, jakie zostaną

ustalone w toku procesu. Do ram tych zaliczyć należy zatem również tej elementy

krzywdy, które już przeminęły, jak i przyszłe, ujawnione konsekwencje zdarzenia.

Gdy chodzi o żądanie powoda wymaga podkreślenia, że pojęcie najbliższych

członków rodziny, jakim posłużył się ustawodawca w art. 446 § 4 k.c. ujmowane

jest w judykaturze i piśmiennictwie szeroko. Obejmuje nie tylko rodziców i dzieci,

ale też inne osoby, które z uwagi na konkretny układ stosunków faktycznych

pozostawały w relacjach szczególnej bliskości, niezależnie od formalnej kolejności

pokrewieństwa wynikającej z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2005 r., IV CK 648/04, OSNC 2006,

nr 3, poz. 54). Aby więc ustalić, czy występujący o zadośćuczynienia jest

najbliższym członkiem rodziny nieżyjącego sąd powinien sprawdzić, czy istniała

dostatecznie mocna więź emocjonalna pomiędzy dochodzącym roszczenia

a zmarłym (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 1969 r., III PRN 77/69,

OSN 1970, nr 9, poz. 160 czy z dnia 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, OSP 2012,

nr 4, poz. 44).

W świetle poczynionych ustaleń zasadnie sądy przyjęły, iż powód spełniał

kryteria osoby najbliżej w podanym wyżej znaczeniu. Relacje łączące powoda ze

zmarłą, z racji zbliżonego wieku oraz wieloletniego wspólnego zamieszkiwania

i wychowania w jednej rodzinie, były bardzo silne i utrwalone. Trudno zgodzić się

z twierdzeniem, że więzi te osłabły na skutek czasowego wyjazdu I. K.,

szczególnie w warunkach częstych wzajemnych odwiedzin i razem spędzanego

wolnego czasu. Przeciwnie, umocniło je dramatyczne wydarzenie sprzed wypadku,

gdy powód uratował siostrze życie. Na uwagę wreszcie zasługuje to,

że nieoczekiwana śmierć siostry zbiegła się z odejściem ojca powoda oraz jego

własnym urazem i niepełnosprawnością. W tej szczególnej sytuacji pomoc

i wsparcie ze strony matki pozostały ograniczone, co niewątpliwie wzmagało

poczucie pustki i osamotnienia.

8

Biorąc pod uwagę te okoliczności oraz z drugiej strony ogólny poziom życia

społeczeństwa polskiego Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że zadośćuczynienie

na poziomie 130.000 zł dla powódki i 75.000 zł dla powoda spełniało wymogi kwoty

odpowiedniej w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. Uwzględniając już wypłacone powodom

świadczenia przez ubezpieczyciela i zasądzone wyrokiem Sądu Okręgowego,

zasadne stało się zasądzenie dalszych kwot: 70.000 zł dla powódki i 50.000 zł dla

powoda.

Nie były natomiast uzasadnione w pełnym zakresie żądania odsetkowe

powodów. Odsetki za opóźnienie, o których mowa w art. 481 § 1 k.c. stanowią

rekompensatę uszczerbku majątkowego doznanego przez wierzyciela wskutek

pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia

pieniężnego. Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie

wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455

in fine k.c., uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści

z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. Skarżący trafnie co do

zasady odwołali się do art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach

obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze

Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.).

Zgodnie z art. 14 ust. 1 tej ustawy, zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w

terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego

zawiadomienia o szkodzie. Według zaś art. 14 ust. 2, w przypadku gdyby

wyjaśnienie w tym terminie okoliczności niezbędnych do ustalenia

odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało

się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym

przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe,

nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie,

chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości

odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego.

W judykaturze przyjmuje się jednak, że na obowiązek terminowego spełnienia

świadczenia rzutuje stopień współdziałania poszkodowanego, w tym zwłaszcza

zgłoszenie roszczenia (por. wyrok z dnia 6 lipca 1999 r., III CKN 315/98, OSNC

2000/2/31). Jeśli poszkodowany nie zgłasza określonego roszczenia

9

odszkodowawczego i przez to nie staje się ono przedmiotem wyjaśnień

ubezpieczyciela lub jest nim objęte tylko w ograniczonym zakresie, trudno zarzucać

zakładowi ubezpieczeń opóźnienie w spełnieniu świadczenia.

W sprawie niniejszej zostało ustalone, kiedy powodowie zgłosili szkody

pozwanemu i te daty wyznaczały bieg terminu do spełnienia żądanego

zadośćuczynienia. Stanowisko skarżących nie uwzględnia jednak, że pierwotne

żądania wskazane w pismach skierowanych do pozwanego zostały zmienione

w pozwie. O opóźnieniu w zapłacie dodatkowych kwot zadośćuczynienia można

w tej sytuacji mówić dopiero po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu.

Z powyższych względów, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39816

k.p.c. i art.

39814

k.p.c. orzekł jak w sentencji, rozstrzygając o kosztach zgodnie z art. 98 § 1

k.p.c. i art. 108 § 1 zd. drugie k.p.c. w zw. z art. 39821

k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.