Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 lipca 2014 r.

IV KK 114/14

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV KK 114/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 lipca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tomasz Grzegorczyk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Kazimierz Klugiewicz

SSN Zbigniew Puszkarski

Protokolant Jolanta Grabowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Krzysztofa Parchimowicza

\w sprawie M. K.

skazanego z art. 209 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej

na rozprawie

w dniu 10 lipca 2014 r.,

kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego na korzyść skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w C.

z dnia 2 lipca 2013 r.,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w C.

z dnia 12 marca 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i utrzymany nim w mocy wyrok

Sądu Rejonowego i przekazuje sprawę temu ostatniemu Sądowi

do ponownego rozpoznania, a koszty sądowe postępowania

kasacyjnego przejmuje na Skarb Państwa.

2

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem utrzymano w mocy wyrok Sądu Rejonowego, którym

skazano M. K. na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo z art.

209 § 1 k.k., polegające na tym, że w okresie od dnia 11 maja 2011 r. do dnia 17

grudnia 2011 r. i od dnia 4 stycznia 2012 r. do dnia 5 października 2012 r., w C.,

pomimo obowiązku alimentacji na rzecz syna M. P., wynikającego z mocy ustawy

oraz wyroku Sądu Rejonowego, uporczywie uchylał się od tego obowiązku, przez

co naraził go na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

Utrzymując to orzeczenie w mocy, Sąd Okręgowy oddalił jedyną w tej sprawie

apelację, składaną wówczas przez prokuratora na korzyść oskarżonego, z

zarzutem rażącej surowości kary.

W kasacji wywiedzionej w kwietniu 2014 r. od prawomocnego wyroku Sądu

odwoławczego, Prokurator Generalny zarzucił rażące naruszenie przepisów prawa

procesowego, a to: art. 433 § 1 w zw. z art. 440 k.p.k., polegające na zaniechaniu

przeprowadzenia prawidłowej kontroli odwoławczej i utrzymaniu w mocy wyroku

Sądu meriti, pomimo że był on oczywiście niesprawiedliwy, jako wydany z

naruszeniem art. 366 § 1 k.p.k., bez wyjaśnienia istotnych okoliczności dotyczących

uprzedniej karalności oskarżonego, w wyniku czego doszło do wadliwego

określenia granic czasowych przypisanego mu czynu i skazania go za uchylenie się

od obowiązku alimentacyjnego na rzecz syna w okresach od dnia 11 maja 2011 r.

do dnia 17 grudnia 2011 r. oraz od dnia 4 stycznia 2012 r. do dnia 5 października

2012 r., pomimo tego, że wcześniejszym prawomocnym wyrokiem Sądu

Rejonowego w C. z dnia 10 października 2012 r., w sprawie o sygn. akt … 657/12,

był on już skazany za taki czyn na szkodę tego samego pokrzywdzonego,

popełniony w okresach od dnia 11 maja 2011 r. do dnia 17 grudnia 2011 r. oraz od

dnia 4 stycznia 2012 r. do dnia 10 kwietnia 2012 r. Wywodząc w ten sposób,

skarżący wniósł o uchylenie obu wydanych w tej sprawie wyroków i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.

Rozpoznając tę kasację, Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja ta jest zasadna. Wprawdzie Sąd odwoławczy rozpoznawał w tej

sprawie jedynie zarzut rażącej niewspółmierności kary orzeczonej wobec

oskarżonego przez Sąd pierwszej instancji, ale mając na uwadze art. 440 k.p.k.,

powinien był z urzędu, poza granicami środka odwoławczego i podniesionych w

3

nim zarzutów, zbadać dokładniej materiały tej sprawy, aby dopełniony był płynący z

art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k. obowiązek wyjaśnienia wszystkich

istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności.

Sąd ten nie zauważył zaś, że w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej

instancji, podnosząc kwestię karalności oskarżonego, przywołano dokument z

Krajowego Rejestru Karnego wystawiony w listopadzie 2012 r. (k. 83-84 i k. 101),

mimo że orzekano już w marcu 2013 r., a przy tym – jak wynikało z odczytanych na

rozprawie głównej zeznań matki alimentowanego dziecka, składała ona w 2011 r.

zawiadomienie na policji o niealimentowaniu przez oskarżonego ich dziecka (k. 57v

w zw. z k. 95v). Miało to przy tym miejsce w sytuacji, gdy postępowanie karne w

niniejszej sprawie wszczęte zostało na wniosek organu pomocy społecznej, a nie

przedstawiciela ustawowego dziecka. W wyniku tego zaniechania nie

uwzględniono faktu, że wyrokiem z dnia 10 października 2012 r., wydanym przez

Sąd Rejonowy w C. w sprawie … 657/12, M. K. został skazany za uporczywe

uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego m.in. wobec M. P., w okresie od dnia

11 maja 2011 r. do dnia 17 grudnia 2011 r. i od dnia 4 stycznia 2012 do dnia 10

kwietnia 2012 r., a wyrok ten uprawomocnił się w dniu 8 listopada 2012 r. (k. 138 i

147 tych akt). Tym samym, już w momencie orzekania w sprawie niniejszej w

pierwszej instancji istniał prawomocny wyrok, który obejmował znaczną cześć

okresu przestępnego zaniechania, przypisanego oskarżonemu przez Sądy

orzekające w tym postępowaniu. I uchybienie to nie zostało naprawione przez Sąd

odwoławczy.

Nie budzi zaś wątpliwości, że ponowne przypisanie oskarżonemu części

okresu takiego zaniechania, którą objęto już uprzednio wcześniejszym

prawomocnym wyrokiem oznacza rażącą obrazę art. 366 § 1 k.p.k. (zob. np. wyroki

Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 2010 r., IV KK 393/10, LEX nr 685744, z dnia

26 października 2011 r., IV KK 311/11, LEX nr 1027196, czy z dnia 21 listopada

2012 r., IV KK 299/12, LEX nr 1228621). Oznacza to przy tym bez wątpienia

wydanie wyroku rażąco niesprawiedliwego, skoro prowadzi do podwójnej

odpowiedzialności oskarżonego za część przestępnego zachowania. Do takiej zaś

sytuacji doszło w sprawie niniejszej, skoro skazano tu oskarżonego za

przestępstwo niealimentacji, które tylko w okresie po dniu 10 kwietnia 2012 r., do

4

dnia 5 października 2012 r., nie było objęte wskazanym wcześniej wyrokiem w

sprawie o sygn. … 657/12, a w pozostałym zakresie w pełni pokrywało się z

prawomocnym orzeczeniem w tamtej sprawie.

Powyższe wskazuje, że zaskarżony wyrok, jak i utrzymany nim w mocy

wyrok Sądu pierwszej instancji, ostać się nie mogą. Dlatego też Sąd Najwyższy

uchylił oba te wyroki i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi

Rejonowemu w C., który przy tym rozpoznawaniu winien teraz mieć na uwadze

konieczność prawidłowego opisu czynu przypisywanego oskarżonemu, a na

przyszłość baczyć, aby w każdej sprawie dane o karalności osób oskarżonych były

jednak na bieżąco aktualizowane.

Z tych wszystkich względów, orzeczono jak w wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.