Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 lipca 2014 r.

I PK 314/13

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 314/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 lipca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący)

SSN Roman Kuczyński (sprawozdawca)

SSN Maciej Pacuda

w sprawie z powództwa L. W.

przeciwko P. G. O. Spółce Akcyjnej w P.

o rentę wyrównawczą,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 9 lipca 2014 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 11 marca 2013 r.,

1. oddala skargę kasacyjną,

2. nie obciąża powoda kosztami postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z 15 marca 2010 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w P. zasądził od P. G. O. S.A. w P. na rzecz L. W. kwotę 35.000 zł

wraz z ustawowymi odsetkami, tytułem zadośćuczynienia w związku ze

stwierdzeniem u powoda choroby zawodowej (pkt 1) i oddalił powództwo w

pozostałej części (pkt 2).

2

Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, po rozpoznaniu

apelacji powoda od powyższego wyroku, wyrokiem z 16 września 2010 r. uchylił

zaskarżony wyrok w punkcie drugim w części dotyczącej roszczenia o rentę

wyrównawczą i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Okręgowemu - Sądowi

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w P. do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, oddalając apelację w

pozostałej części. Sąd Apelacyjny uchylają częściowo wyrok z 15 marca 2010 r.

wskazał na bezpodstawne przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że powód nie może

domagać się renty wyrównawczej za okres przed 1 października 2005 roku, tj. za

okres sprzed daty przyznania mu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w

związku z chorobą zawodową i w konsekwencji brak ustaleń tego Sądu

dotyczących wysokości otrzymywanej przez powoda renty przed dniem 1

października 2005 roku, jak i zachowanych możliwości zarobkowych przed tą datą.

Natomiast za prawidłowe uznał stanowisko sądu pierwszej instancji, że w

okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy należy przyjąć, że okres

przedawnienia wyznaczony przepisem art. 4421

k.c. rozpoczął się w chwili

dowiedzenia się przez powoda o treści orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka

Medycyny Pracy z 24 listopada 2004 r. o stwierdzeniu choroby zawodowej.

Wyrokiem z dnia 23 października 2012 r. Sąd Okręgowy w P., po ponownym

rozpoznaniu sprawy, zasądził od pozwanego P. G. O. S.A. w P. na rzecz powoda L.

W. kwotę 9.277,56 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 8 maja 2008 r do

dnia zapłaty tytułem skapitalizowanej renty wyrównawczej za okres od dnia 6 lutego

2004 r. do dnia 31 września 2005 r. i oddalił powództwo w pozostałej części. Sąd

Okręgowy ponownie rozpoznając sprawę ustalił, że hipotetyczne zarobki powoda w

pozwanej Spółce w okresie od 11 kwietnia 1999 r. do 30 września 2004 r. wyniosły

105.875,80 zł, odpowiednio za ten okres powód otrzymał z ZUS rentę w wysokości

44.656,10 zł, zaś suma minimalnego wynagrodzenia za ten okres wyniosła

43.633,38 zł. Uszczerbek w dochodach powoda w okresie od 11 kwietnia 1999 r.

do dnia 30 września 2005 r. liczony, jako różnica pomiędzy pobieraną rentą a

hipotetycznie uzyskiwanymi zarobkami wynosi 61.219,70 zł, zaś różnica ta liczona

przy uwzględnieniu ewentualnie uzyskiwanych prze powoda dochodów przy

wykorzystaniu swojej uszczuplonej zdolności do pracy wyniosła 17.586,32 zł.

3

Uszczerbek w dochodach powoda za okres od dnia 6 lutego 2004 r. do dnia 30

września 2005 r. wyniósł 9.277,56 zł. Powyższe ustalenia Sąd dokonał w oparciu o

dowód z opinia biegłego ds. księgowości J. C. (k. 704-705) oraz opinię

uzupełniającą (k. 735-739). Sąd Okręgowy ustalił także, że średnia płaca w

pozwanej Spółce na stanowisku „wykańczacz odlewów”, to jest na stanowisku

zajmowanym przez powoda w czasie zatrudnienia u pozwanego, w okresie od

września 2009 r. do kwietnia 2012 r. wynosiła: - od września do grudnia 2009 r. -

2.716,18 zł; od stycznia do grudnia 2010 r. - 2.902,69 zł; od stycznia do grudnia

2011 r. - 3.137,88 zł; od stycznia do kwietnia 2012 r. - 3.300,82 zł. Hipotetyczne

zarobki uzyskane przez powoda w pozwanej Spółce w okresie od września 2009 r.

do kwietnia 2012 r. wyniosłoby 69.406,48 zł netto. Odpowiednio za ten sam okres

powód uzyskał rentę z ZUS w kwocie 44.914,16 zł netto, zaś suma wynagrodzenia

minimalnego za ten okres wyniosła 32.465,16 zł. Różnica pomiędzy

wynagrodzeniem hipotetycznym a otrzymana rentą powiększona o minimalne

wynagrodzenie byłaby ujemna i wyniosłaby - 7.972,84 zł.

Sąd ustalił także, że objawy choroby wibracyjnej występowały u powoda już

przed listopadem 2004 r. i były jedną ze współprzyczyn stwierdzonej w 1999 r.

częściowej niezdolności do pracy powoda. Proces chorobowy (związany z chorobą

wibracyjną) rozpoczął się już w 1998 r., choć stopień nasilenia objawów nie

pozwolił wówczas na stwierdzenie u niego choroby zawodowej. Orzeczona

niezdolność do pracy powoda spowodowana schorzeniami psychiatrycznymi

(całkowita niezdolność do pracy) nie pozostaje w związku przyczynowym z

warunkami pracy w F. P. Są to schorzenia samoistne, które powstały u powoda od

marca 2009 r. Ze względu na chorobę zawodową powód nie wymagał i nie wymaga

pomocy osób trzecich.

W tak ustalonym stanie faktycznym sąd pierwszej instancji uznał roszczenie

powoda o rentę za częściowo uzasadnione, w zakresie nieprzedawnionym

wyznaczonym okresem określonym w art. 442 § 1 k.c. Sąd przyjął, że powód

dowiedział się o szkodzie i o osobie odpowiedzialnej za szkodę w dniu 31 grudnia

2004 r. (data doręczenia orzeczenia stwierdzającego chorobę zawodową powstała

w związku z warunkami pracy w F. P.). Powód wytoczył powództwo w dniu 6 lutego

2007 r., a zatem Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie nieprzedawnione dotyczy

4

okresu od dnia 6 lutego 2004 r. do dnia 30 września 2005 r., albowiem od 1

października 2005 r. powód nabył prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy w

związku z chorobą zawodową. W ocenie sądu pierwszej instancji pozwany ponosi

odpowiedzialność w zakresie przyczynienia się do stwierdzonej u powoda w 1999 r.

częściowej niezdolności do pracy, co rodzi skutki określone w art. 444 § 2 k.c. Stąd

też Sąd Okręgowym uznał, że zasadnym jest zasądzenie od pozwanego na rzecz

powoda kwoty 9.277,56 zł. z tytułu skapitalizowanej renty za wskazany wyżej okres

od dnia 6 lutego 2004 r. do dnia 30 września 2005 r. Powyższą kwotę Sąd wyliczył

przyjmując zasadę, że zasądzona na rzecz powoda renta winna odpowiadać

różnicy między zarobkami, jakie powód mógłby osiągnąć, gdyby miał pełną

zdolność do pracy a wynagrodzeniem, jakie w konkretnych warunkach byłby w

stanie uzyskać przy wykorzystaniu swojej uszczuplonej zdolności do pracy, przy

uwzględnieniu wysokości pobieranej renty. Dalsze roszczenia powoda o rentę Sąd

Okręgowy oddalił, uwzględniając zarzut przedawnienia za okres poprzedzający

dzień 6 lutego 2004 r.

Sąd Okręgowy oddalił również roszczenie powoda w zakresie jego żądania

zasądzenie od pozwanego dodatkowo renty wyrównawczej za okres od dnia 1

stycznia 2008 r. do dnia 31 sierpnia 2009 r. w kwocie po 1.279 złotych miesięcznie

oraz za okres od dnia 1 września 2009 r. w kwocie po 500 złotych miesięcznie,

gdyż renta jaką otrzymuje z ZUS plus hipotetyczne zarobki jakie mógłby osiągnąć

gdyby podjął pracę (minimalne wynagrodzenie) przewyższa hipotetyczne zarobki

jakie powód mógłby osiągnąć, gdyby nadal pracował u pozwanego pracodawcy.

Wyrok sądu pierwszej instancji zaskarżony został apelacją powoda w części

oddalającej powództwo.

Wyrokiem z dnia 11 marca 2013 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelacje powoda. Sąd Apelacyjny stwierdził, że

w rozpoznawanej sprawie niekwestionowana jest data wymagalności roszczenia

ustalona przez sąd pierwszej instancji na dzień 31 grudnia 2004 r. W tym dniu

powód dowiedział się o stwierdzeniu u niego choroby zawodowej oraz osobie

odpowiedzialnej za rozstrój zdrowia spowodowany chorobą zawodową, mimo że

prawo do renty w związku z tą chorobą nabył w późniejszym czasie (w dacie

dowiedzenia się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej za szkodę był uprawniony do

5

renty z ogólnego stanu zdrowia). Powód wytoczył powództwo przeciwko

pozwanemu o rentę wyrównawczą w lutym 2007 r., a zatem jego roszczenia wobec

pracodawcy w związku z rozstrojem zdrowia spowodowanego chorobą zawodową

nie uległy trzyletniemu terminowi przedawnienia przewidzianemu w dawnym art.

442 § 1 k.c. Sąd wskazał ponadto, że z mocy art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r.

(Dz.U.2007.80.538) zmieniającej Kodeks cywilny z dniem 10 sierpnia 2007 r., miał

zastosowanie przepis art. 4421

§ 1 k.c. Sąd stwierdził nadto, że renta, o której

mowa w art. 444 § 2 k.c. ma charakter roszczenia okresowego, a zatem ma tutaj

zastosowanie ogólna reguła wyrażona w art. 118 k.c. W myśl tego przepisu, jeżeli

przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a

dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem

działalności gospodarczej - trzy lata. Stąd powód mógł skutecznie dochodzić renty

za okres 3 lat wstecz od daty wytoczenia powództwa. W przypadku zgłoszenia

zarzutu przedawnienia przez zobowiązanego do naprawienia szkody, tak jak to

miało miejsce w przedmiotowej sprawie, możliwe było żądanie świadczeń za okres

przedawniony tylko przy jednoczesnym odwoływaniu się powoda do zasad

współżycia społecznego. Przy ocenie, czy podniesiony przez pozwanego zarzut

przedawnienia stanowi nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają

okoliczności konkretnego wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz

osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. Powód nie wskazał jakichkolwiek

okoliczności po stronie pozwanego, które doprowadziły do opóźnienia w

dochodzeniu przez niego prawa do renty wyrównawczej, a okoliczności leżące po

stronie powoda nie usprawiedliwiają opóźnienia. Należy mieć na względzie, że

chorobę zawodową stwierdzono u powoda dopiero w końcu 2004 r., to jednak

powód ubiegał się o ustalenie choroby zawodowej w postępowaniu

administracyjnym już od lutego 1999 r. i nic nie stało na przeszkodzie aby

jednocześnie wystąpił ze stosownym powództwem przeciwko pracodawcy, skoro

od początku orzeczenia u niego częściowej niezdolności do pracy wiązał swój

rozstrój zdrowia z warunkami pracy u pozwanego. Dlatego też rozstrzygnięcie sądu

pierwszej instancji oddalające powództwo za okres sprzed 6 lutego 2004 r.

odpowiada prawu.

6

Sąd Apelacyjny uznał za niezasadny zarzut powoda odnoszący się do

sposobu ustalania wysokości renty na podstawie art. 444 § 2 k.c. Do ustalania

wysokości szkody określonej tym przepisem stosuje się ogólną zasadę wyrażoną w

art. 361 k.c. Zgodnie z tym przepisem zobowiązany do odszkodowania ponosi

odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z

którego szkoda wynikła (§ 1). W tych granicach, w braku odmiennego przepisu

ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które

poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie

wyrządzono (§ 2). Zatem pozwany ponosi odpowiedzialność tylko za normalne

następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W ocenie Sądu, w

zakresie renty takim „normalnym następstwem" może być bądź obniżenie (lub

utrata) dochodów poszkodowanego w stosunku do tych, jakie osiągałby, gdyby nie

doznał rozstroju zdrowia lub nie nabawił się choroby zawodowej, bądź też

zwiększenie się - wskutek tego rozstroju (choroby zawodowej) potrzeb

poszkodowanego lub zmniejszenie jego widoków powodzenia na przyszłość. W

przedmiotowej sprawie spór dotyczył tylko utraty zdolności zarobkowania. Zdaniem

powoda pozwany winien wypłacać mu rentę stanowiącą różnicę pomiędzy

zarobkami, a otrzymywaną rentą z ZUS. Takie stanowisko powoda nie znajduje

uzasadnienia na gruncie powołanego przepisu art. 361 k.c. W granicach tego

przepisu pozwany ponosi odpowiedzialność tylko z powodu obniżenia dochodów

powoda w związku z częściową niezdolnością do pracy powoda. Na skutek

rozstroju zdrowia powoda, za który odpowiedzialność ponosi pozwany powód

utracił zdolność do wykonywania ciężkich prac fizycznych, precyzyjnych

wymagających sprawności obu rąk i na stanowiskach pracy narażających na

wibracje. Natomiast zachował zdolność do podejmowania lżejszych prac

zarobkowych, nie wymagające precyzyjnych ruchów rąk. Zauważyć przy tym należy,

że choroba powoda rozwijała się stopniowo i początkowo (przed rozpoznaniem u

powoda choroby wibracyjnej) występujące u powoda objawy chorobowe związane z

narażeniem na wibracje jedynie utrudniały wykonywanie ciężkich prac fizycznych i

stanowiły tylko jedną z przyczyn orzeczonej częściowej niezdolności do pracy.

Natomiast pozwany odpowiada tylko za normalne następstwa działania, z których

szkoda wynikła. Zdaniem Sądu w granicach odpowiedzialności pozwanego powód

7

może skutecznie dochodzić renty wyrównawczej stanowiącej różnicę pomiędzy

hipotetycznymi zarobkami u pozwanego gdyby nie nabawił się rozstroju zdrowia a

sumą wynagrodzenia jakie mógłby osiągnąć w ramach posiadanej zdolności i

wysokością pobieranej renty z ZUS. Sąd Apelacyjny zgodził się z Sądem pierwszej

instancji, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za całkowitą utratę zdolności do

pracy powoda, związaną z inną chorobą, pozostającą bez związku z wykonywaną

praca u pozwanego pracodawcy. Dlatego też przy ustalaniu wysokości renty Sąd

Apelacyjny uwzględnił minimalne wynagrodzenie za pracę, które powód mógłby

osiągać gdyby podjął się pracy w ramach posiadanej (uszczuplonej) zdolności do

pracy zarobkowej.

Powód zaskarżył powyższy wyrok w części dotyczącej renty wyrównawczej

za następujące okresy: rok 2005, rok 2006, za miesiąc styczeń i luty 2007 r., za

miesiące marzec - grudzień 2007 r., za okres od 1 stycznia 2008 r. do 31 sierpnia

2009 r. oraz za okres od 1 września 2009 r. i na przyszłość. Zarzucił Sądowi

Apelacyjnemu naruszenie przepisów prawa materialnego: - art. 444 § 2 k.c. z

związku z art. 361 k.c. w związku z art. 300 k.p. przez jego niewłaściwe

zastosowanie polegające na uznaniu, że wysokość renty wyrównawczej powinna

odpowiadać różnicy pomiędzy hipotetycznymi zarobkami powoda u pozwanego a

sumą wysokości pobieranej renty i minimalnego wynagrodzenia. Wskazując na

powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu;

ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części oraz

poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 23 października 2012 r.

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna okazała się nieuzasadniona. Skarga kasacyjna jest

środkiem zaskarżenia o charakterze ściśle prawnym i zgodnie z art. 39813

k.p.c.

Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach zakreślonych wskazanymi w niej

podstawami i wnioskami; z urzędu, bierze pod rozwagę jedynie nieważność

postępowania. Wniesiona w rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna była oparta

8

wyłącznie na zarzucie naruszenia prawa materialnego, co powoduje, że

argumentacja uzasadnienia, kwestionująca ustalenia faktyczne stanowiące

podstawę rozstrzygnięcia Sądu drugiej instancji jest pozbawiona znaczenia

prawnego. Możliwość kontroli orzeczenia Sądu drugiej instancji przez Sąd

Najwyższy w ramach postępowania kasacyjnego jest ograniczona jedynie do

pewnej kategorii błędów prawnych. Skarga kasacyjna jest środkiem kontroli

prawidłowości stosowania prawa przez sąd drugiej instancji, a nie instrumentem

kontroli trafności ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego

orzeczenia. W odniesieniu do ustaleń faktycznych kontrola kasacyjna może

dotyczyć zatem jedynie naruszenia norm prawa procesowego regulujących sposób

dokonywania tych ustaleń, a zatem przepisów o regułach dowodowych, ocenie

dowodów, rozkładzie ciężaru dowodowego, domniemaniach faktycznych itp.

dlatego też bezprzedmiotowe jest powoływanie się w skardze na okoliczności, że

powód utracił zdolność do ciężkich prac fizycznych, tj. wymagających sprawności

obu rąk i pracy na stanowiskach narażonych na wibracje, skoro jak wynika z

ustaleń faktycznych powód jednocześnie zachował zdolność do prac lekkich, nie

wymagających precyzyjnych ruchów rąk. Stąd nie jest zasadne stanowisko powoda,

że jego stan zdrowia, pomimo treści decyzji dotyczącej renty, powoduje całkowitą

niezdolność do pracy z powodu choroby zawodowej. Skarżący kwestionuje zatem

ustalenia Sąd drugiej instancji w przedmiocie uznania jego za osobę częściowo

zdolną do pracy, która mogłaby otrzymywać minimalne wynagrodzenie. Innymi

słowy kwestionuje faktyczną możliwość osiągnięcia minimalnego wynagrodzenia

przez osoby nie mające pełnej zdolności do pracy.

Ustalając wysokość renty na podstawie art. 444 k.c. należy pod uwagę brać

realną, faktyczną możliwość podjęcia pracy w granicach zachowanej zdolności do

pracy, a nie możliwość teoretyczną. Renta z art. 444 § 2 k.c. przysługująca

poszkodowanemu, który zachował częściowo zdolność do pracy, powinna

odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie mógłby osiągnąć, gdyby nie uległ

wypadkowi, a wynagrodzeniem jakie w konkretnych warunkach jest w stanie

uzyskać przy wykorzystaniu swojej uszczuplonej zdolności do pracy.

Poszkodowany ma obowiązek minimalizowania szkody w granicach swoich

możliwości, dlatego przy ustalaniu renty należy uwzględnić wysokość potencjalnych

9

zarobków, które mógłby on uzyskać, gdyby podjął zarobkowanie w rozmiarze

wytyczonym przez ograniczone możliwości. należy mieć na uwadze, że w

niniejszym stanie faktycznym pozwany nie może zostać obciążony

odpowiedzialnością za całkowitą utratę przez powoda zdolności do pracy.

Pozwany nie ponosi odpowiedzialności za całkowitą niezdolność do pracy

stwierdzoną następnie wobec choroby psychicznej (zaburzenia osobowości i

otępienie, na którą samoistnie zapadł). W toku postępowania ustalono, w oparciu o

opinię biegłego sądowego lek. psychiatry B. J., że powód pozostaje całkowicie

niezdolny do pracy z uwagi na schorzenie z zakresu psychiatrii od marca 2009 r.

Biegły wskazał równocześnie, że stwierdzona u powoda niezdolność do pracy

spowodowana schorzeniami psychiatrycznymi nie pozostaje w związku

przyczynowym z warunkami pracy, jest schorzeniem samoistnym. Z ustaleń Sądu

drugiej instancji wynika, że skarżący stał się całkowicie niezdolny do pracy wskutek

samoistnego schorzenia, za które pozwany nie ponosi odpowiedzialności, a zatem

od marca 2009 r. nie doznaje on szkody w rozumieniu art. 444 § 2 k.c.

W ocenie Sądu Najwyższego nie budzi zastrzeżeń dokonane przez Sąd

Apelacyjny hipoteczne wyliczenie uszczerbku w mieniu powoda ustalając ten

uszczerbek jako różnicę pomiędzy hipotetycznymi zarobkami u pozwanego gdyby

nie nabawił się rozstroju zdrowia a sumą wynagrodzenia jakie mógłby osiągnąć w

ramach posiadanej zdolności i wysokością pobieranej renty z ZUS. Wskazać należy,

że poszkodowany, który zachował częściowo zdolność do pracy, nie powinien

liczyć na odszkodowanie w kwocie, która przez nieuwzględnienie jego możliwości

zarobkowych przekracza wysokość szkody (tak m.in. Sąd Najwyższy w orzeczeniu

z dnia 25 lutego 1959 r., I CR 12/59, z dnia 26 października 1960 r., II CR 572/60; z

dnia 23 lipca 1963 r., 1 CR 656/62, niepublikowane; z dnia 16 stycznia 1962 r.,

IV CR 369/61; z dnia 8 kwietnia 1963 r., III CR 435/62, z dnia 5 marca 1965 r., II PR

50/65). Wynika stąd konieczność dostosowania się poszkodowanego do

zmienionych warunków życiowych (nawet przyjęcia gorzej opłacanej pracy).

Zobowiązanie do naprawienia szkody w postaci wypłacania renty nie może bowiem

obejmować tej części utraconych korzyści, które nie pozostają w normalnym

związku przyczynowym ze zdarzeniem, które szkodę spowodowało. W niniejszej

10

sprawie całkowita niezdolność powoda nie pozostaje w związku przyczynowym z

warunkami pracy, za którą pozwany na zasadzie art. 444 k.c. odpowiada.

Z powyższych względów skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie

art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.