Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 lipca 2014 r.

II CSK 595/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 595/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 lipca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Agnieszka Piotrowska (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Dariusz Dończyk

SSN Maria Szulc

w sprawie z powództwa A.P.

przeciwko P. Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 24 lipca 2014 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 25 kwietnia 2013 r.,

1. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1 w części oddalającej

apelację powoda w zakresie dotyczącym odsetek ustawowych od

kwoty 400.000 (czterysta tysięcy) złotych za okres od dnia 20

października 2011 roku do dnia 18 grudnia 2012 roku i zmienia

wyrok Sądu Okręgowego w P. z dnia 19 grudnia 2012 r. w

punkcie 2 o tyle tylko, że zasądza od pozwanego na rzecz

powoda odsetki ustawowe od kwoty 400.000 (czterysta tysięcy)

złotych za okres od dnia 20 października 2011 roku do dnia 18

grudnia 2012 r.;

2

2. oddala skargę kasacyjną w pozostałej części;

3. zasądza od pozwanego na rzecz powoda koszty

postępowania kasacyjnego w kwocie 6.196 (sześć tysięcy sto

dziewięćdziesiąt sześć) złotych.

UZASADNIENIE

3

Powód A. P. domagał się zasądzenia od pozwanego P. zadośćuczynienia za

krzywdę doznaną przez niego w następstwie wypadku komunikacyjnego z dnia

10 stycznia 2004 r. w kwocie 1.000.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia

wniesienia pozwu do dnia zapłaty, ustalenia odpowiedzialności pozwanego na

przyszłość za wszelkie dalsze skutki tego wypadku oraz zasądzenia kosztów

postępowania.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że w dniu 10 stycznia 2004 r. na drodze

między miejscowościami D. i L. doszło do zderzenia samochodu dostawczego

marki Mercedes prowadzonego przez powoda i samochodu ciężarowego marki

Scania z naczepą kierowanego przez D. B., przy czym do wypadku przyczynili się

w równym stopniu (po 50 %) obaj kierowcy. W jego wyniku A. P., będący w dacie

zdarzenia młodym i zdrowym dwudziestoletnim mężczyzną, doznał poważnego

urazu czaszkowo-mózgowego i złamania kręgosłupa na poziomie Th 11-12

skutkujących nieodwracalnym kalectwem w postaci encefalopatii pourazowej i

niedowładu spastycznego czterokończynowego (155 % trwałego uszczerbku na

zdrowiu). Biorąc pod uwagę znaczny zakres cierpień psychicznych i fizycznych

doznanych przez powoda, rozległość obrażeń ciała, rujnujący wpływ skutków

wypadku na jego dotychczasowy tryb życia oraz sytuację życiową po wypadku, Sąd

Okręgowy uznał 800.000 złotych za „odpowiednią” w świetle art. 445 § 1 k.c. sumę

zadośćuczynienia i wyrokiem z dnia 19 grudnia 2012 r. zasądził od pozwanego na

rzecz powoda kwotę 400.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 19 grudnia

2012 r. do dnia zapłaty, zaś w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Sąd

uwzględnił zakres przyczynienia się powoda do wypadku (50 %), zaś orzeczenie

o przyznaniu odsetek ustawowych od zasądzonego zadośćuczynienia dopiero od

dnia wydania wyroku uzasadnił tym, że dopiero w toku postępowania sądowego

ustalona została odpowiedzialność strony pozwanej za skutki wypadku oraz

rozmiar krzywdy powoda pozwalający na określenie stosownego zadośćuczynienia.

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelacje obu stron wniesione

od powyższego rozstrzygnięcia, podzielając ustalenia faktyczne i wnioski prawne

Sądu pierwszej instancji. Sąd Odwoławczy zaaprobował przyznanie odsetek

ustawowych od zasądzonej na rzecz powoda kwoty od dnia wyrokowania wobec

ustalenia przez Sąd pierwszej instancji należnego zadośćuczynienia według stanu

4

rzeczy istniejącego w dacie zamknięcia rozprawy przed Sądem Okręgowym

wskazując, że zasądzenie ich od daty wcześniejszej doprowadziłoby do

bezzasadnego uprzywilejowania powoda.

W skardze kasacyjnej powód, zaskarżając wyrok Sądu Apelacyjnego jedynie

w zakresie oddalającym apelację powoda dotyczącą odsetek ustawowych od

przyznanej mu tytułem zadośćuczynienia kwoty 400.00 złotych za okres od dnia

25 sierpnia 2011 roku do dnia 18 grudnia 2012 roku, zarzucił naruszenie prawa

materialnego, a to 445 § 1 k.c., art. 481 § 1 k.c., art. 455 k.c. w związku z art. 14 ust.

1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych,

Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli

Komunikacyjnych (t.j.: Dz. U. 2013 r., poz. 392- dalej jako u.u.o.). Formułując te

zarzuty domagał się uchylenia wyroku w zaskarżonej części i orzeczenia co do

istoty sprawy przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda odsetek

ustawowych za powyższy okres lub uchylenia wyroku w zaskarżonej części

i przekazania sprawy w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna powoda jest zasadna, o ile zarzuca zaskarżonemu

wyrokowi naruszenie art. 481 § 1 w związku z art. 455 k.c. i art. 14 ust. 1 u.u.o.

Kwestia początkowego terminu naliczania odsetek ustawowych za

opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę ustalonego przez sąd jest

w orzecznictwie postrzegana i rozwiązywana niejednolicie. Według pierwszego

poglądu, wymagalność roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia podlega ogólnym

regułom płynącym z art. 455 k.c. Odsetki ustawowe za opóźnienie przysługują więc

wierzycielowi od daty wezwania dłużnika do zapłaty na rzecz poszkodowanego

określonej sumy tytułem zadośćuczynienia z uwzględnieniem regulacji

szczególnych, do jakich należy art.14 ust. 1 i 2 u.u.o. (por. wyroki Sądu

Najwyższego: z dnia 18 września 1970 r., II PR 257/70, OSNC 1971, nr 6, poz. 103;

z dnia 12 lipca 2002 r., V CKN 1114/00, nie publ.; z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK

434/09, nie publ.). Drugie z prezentowanych w judykaturze stanowisk, podzielone

przez Sądy obu instancji w niniejszej sprawie, zakłada, że zadośćuczynienie za

5

krzywdę wymagalne staje się dopiero w dacie wydania przez sąd wyroku

określającego jego wysokość, ponieważ dopiero od tego dnia dłużnik pozostaje

w opóźnieniu z jego zapłatą (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia

1997 r., I CKN 361/97, nie publ., z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, nie publ.,

z dnia 4 września 1998 r., II CKN 875/97, nie publ., z dnia 9 września 1999 r.,

II CKN 477/98, nie publ.). Stosownie do trzeciego poglądu wymagalność

roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin

naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie w jego zapłacie zależy od

okoliczności każdego indywidualnie rozpatrywanego przypadku, co oznacza,

że datą początkową biegu odsetek ustawowych może być zarówno dzień

wyrokowania, jak i dzień poprzedzający datę wydania przez sąd orzeczenia

zasądzającego stosowne zadośćuczynienie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia

30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, i z dnia 4 listopada 2008 r., II PK 100/08, OSNP

2010, nr 10, poz. 108 oraz z dnia 18 lutego 2011 r., I CSK 243/10, nie publ.).

Zgodnie z art. 481 § 1 k.c., odsetki ustawowe przysługują uprawnionemu za

samo opóźnienie w spełnieniu świadczenia, niezależnie od tego, czy wierzyciel

poniósł szkodę i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które

dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Mają one na celu wyrównanie uszczerbku

majątkowego stanowiącego konsekwencję braku możliwości korzystania przez

wierzyciela z należnego mu świadczenia pieniężnego od daty, w której dłużnik

powinien spełnić to świadczenie stosownie do art. 455 k.c. lub przepisów

szczególnych, do których należy art. 14 ust. 1 u.u.o. Aktualnie w orzecznictwie

formułowane są poglądy, że w związku z normalizacją stosunków ekonomicznych

i stabilizacją cen, odsetki ustawowe, w odróżnieniu od początkowego okresu zmian

ustrojowych i gospodarczych, w mniejszym stopniu pełnią funkcję waloryzacyjną,

mają przede wszystkim zapewnić swego rodzaju zryczałtowane wynagrodzenie dla

wierzyciela za korzystanie przez dłużnika ze środków pieniężnych należnych

wierzycielowi, a także dyscyplinować dłużnika i motywować go do jak najszybszego

spełnienia świadczenia.

W orzecznictwie zwraca się także uwagę na to, że konstrukcja prawa do

żądania przez wierzyciela odsetek ustawowych od dłużnika za czas opóźnienia jest

dostosowana do świadczeń typowo pieniężnych i zakłada, że dłużnik wiedział nie

6

tylko o obowiązku świadczenia na rzecz wierzyciela, ale także znał wysokość

świadczenia, które ma spełnić (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca

2010 r., III CSK 308/09, nie publ.). Z uwagi na ocenny charakter wysokości

zadośćuczynienia dla ustalenia terminu jego wymagalności istotne jest więc, czy

dłużnik znał wysokość żądania uprawnionego, a nadto, czy znał lub powinien znać

okoliczności decydujące o rozmiarze należnego od niego zadośćuczynienia.

O terminie, od którego należy naliczać odsetki ustawowe decyduje także kryterium

oczywistości żądania zadośćuczynienia. Jeżeli bowiem w danym przypadku

występowanie krzywdy oraz jej rozmiar są ewidentne i nie budzą większych

wątpliwości, uzasadnione jest przyjęcie, że odsetki ustawowe powinny być

naliczane od dnia wezwania dłużnika do zapłaty takiego zadośćuczynienia, jakie

było wówczas uzasadnione okolicznościami konkretnego przypadku. Nie można

bowiem usprawiedliwiać opóźnienia w zapłacie pieniężnego zadośćuczynienia

przez podmiot do tego zobowiązany w sytuacji, gdy wysokość pieniężnego

zadośćuczynienia - ze względu na występujące typowe okoliczności - nie budzi

większych wątpliwości w świetle ukształtowanej praktyki orzeczniczej w podobnych

sprawach. Nie ma także znaczenia, że ostateczne określenie wysokości

zadośćuczynienia leży, w razie sporu między uprawnionym i zobowiązanym,

w kompetencji sądu, albowiem możliwość przyznania pokrzywdzonemu

odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 § 1 i art. 448

k.c.) nie zakłada dowolności ocen sądu, lecz stanowi konsekwencję niewymiernego

charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej zakresie. Mimo więc

pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający

zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (por.

wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005,

Nr 2, poz. 40; z dnia 17 listopada 2006 r., V CSK 266/06, nie publ.; z dnia

26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, nie publ.). Poglądu tego nie podważa także to,

że do zadośćuczynienia ma zastosowanie art. 363 § 2 k.c. (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 22 maja 1990 r., II CR 225/90, nie publ.), stosownie do którego

jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania

powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że

szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej

7

chwili. Zasada wyrażona w art. 363 § 2 k.c., nawiązującym do art. 316 § 1 k.p.c.,

oznacza, że rozmiar szkody, zarówno majątkowej, jak i niemajątkowej, ustala się,

uwzględniając moment wyrokowania. Ma ona na celu możliwie pełną kompensatę

szkody ze względu na jej dynamiczny charakter. Nie może więc usprawiedliwiać

ograniczenia praw poszkodowanego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia

10 lutego 2000 r., II CKN 725/98, nie publ.; z dnia 16 kwietnia 2009 r., I CSK

524/08, OSNC-ZD 2009, nr D, poz. 106).

W rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy zasądził odsetki ustawowe od

przyznanego zadośćuczynienia od daty wyrokowania (19 grudnia 2012 r.),

argumentując, że dopiero w toku postępowania sądowego przeprowadzone zostały

dowody z opinii biegłych sądowych pozwalające na ustalenie przyczyn wypadku

komunikacyjnego, przesądzenie odpowiedzialności strony pozwanej za jego skutki

oraz na określenie zakresu krzywdy odniesionej przez powoda i w konsekwencji

wysokości zadośćuczynienia z uwzględnieniem przyczynienia się powoda do

wypadku w 50%. Aprobując tę motywację Sąd Apelacyjny podniósł uzupełniająco,

że ustalenie wysokości zadośćuczynienia według stanu na dzień zamknięcia

rozprawy oznacza, że stało się ono wymagalne dopiero w tej dacie, zaś przyznanie

odsetek ustawowych od daty wcześniejszej (czyli od dnia 15 sierpnia 2011 roku

wskazanego w apelacji powoda) prowadziłoby do jego bezzasadnego

uprzywilejowania.

Skarga kasacyjna powoda zasadnie kwestionuje zasadność tego stanowiska

w realiach rozpoznawanej sprawy. W ocenie Sądu Najwyższego rozpoznającego

niniejszą skargę kasacyjną, wymagalność roszczenia powoda o zapłatę stosownej

kwoty tytułem zadośćuczynienia za krzywdę należy ustalić biorąc pod uwagę,

że odpis pozwu został doręczony stronie pozwanej w dniu 19 września 2011 roku

(dowód k. 83 akt) i od tej daty stosownie do treści art.14 ust. 1 u.u.o. rozpoczął swój

bieg 30 - dniowy termin do spełnienia świadczenia przez pozwanego

ubezpieczyciela. Z akt sprawy wynika, że strona pozwana posiadała już znacznie

wcześniej, bo w 2007 roku, informacje o zaistnieniu przedmiotowego wypadku

komunikacyjnego, jego skutkach oraz roszczeniach powoda z nim związanych,

wynikające z treści wniosku powoda o zawezwanie strony pozwanej do próby

ugodowej w sprawie o zasądzenie na rzecz powoda zadośćuczynienia za skutki

8

wypadku w kwocie 140.000 złotych (dowód: sprawa VI Co …/07 Sądu Rejonowego

– w załączeniu). W dniu 1 września 2008 roku powód zgłosił stronie pozwanej

szkodę osobową wynikłą z przedmiotowego wypadku komunikacyjnego, wskazując

na datę wypadku oraz podając jego okoliczności i dane osobowe jego uczestników

(powoda i D. B.), a także sygnaturę akt postępowania karnego przygotowawczego,

które toczyło się w sprawie wypadku (dowód: pismo powoda z dnia 26 sierpnia

2008 roku w aktach likwidacyjnych szkody w załączeniu). Pozwany ubezpieczyciel

zaniechał przeprowadzenia jakichkolwiek czynności zmierzających do ustalenia

stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości

świadczenia (por. art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o działalności

ubezpieczeniowej Dz.U.2013.950 j.t.), poprzestając na udzieleniu powodowi

informacji, że nie łączy go z posiadaczem pojazdu uczestniczącego w wypadku

umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej mimo, że co

innego wynikało z treści dokumentów okazanych policji na miejscu zdarzenia przez

kierowcę samochodu ciężarowego marki Scania D. B. Jak się okazało, była to

informacja oczywiście nieprawdziwa i dopiero w odpowiedzi na pozew złożonej w

niniejszej sprawie pozwany ubezpieczyciel przyznał powyższą okoliczność. W

sprawie wypadku prowadzone było przez Prokuraturę Rejonową w S.

postępowanie przygotowawcze, ubezpieczyciel dysponował więc możliwością

zapoznania się ze zgromadzonymi w jego toku dowodami dotyczącymi przebiegu

tego zdarzenia. Z doręczonego stronie pozwanej w dniu 19 września 2011 roku

odpisu pozwu oraz dołączonych do niego licznych dowodów w postaci dokumentów

wynikało natomiast w sposób bezsporny, że powód doznał w wyniku wypadku

rozległych obrażeń ciała, trwałego kalectwa oraz cierpień fizycznych

i psychicznych o znacznym nasileniu, a więc krzywdy o utrwalonych na dzień

doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, rozmiarach, uzasadniających w świetle art.

445 § 1 k.c. oraz znanego ubezpieczycielowi dorobku judykatury i nauki prawa

cywilnego, przyznanie mu stosownego zadośćuczynienia. Brak było przeszkód do

zweryfikowania przez ubezpieczyciela tych informacji w terminie wskazanym

w art.14 ust. 1 u.u.o.

Konkludując przedstawione rozważania należy stwierdzić, że odsetki

ustawowe od zasądzonej na rzecz powoda kwoty 400.000 złotych tytułem

9

zadośćuczynienia przysługują powodowi stosownie do art. 481 § 1 w związku z art.

455 k.c. i art.14 ust. 1 u.u.o. od dnia 20 października 2011 roku, co uzasadniało

uchylenie przez Sąd Najwyższy zaskarżonego wyroku w części oddalającej

apelację powoda dotyczącą odsetek ustawowych i wydanie przez Sąd Najwyższy,

na podstawie art. 39815

k.p.c. orzeczenia co do istoty sprawy. Dalej idąca skarga

kasacyjna (w zakresie, w jakim powód zaskarżył oddalenie jego apelacji co do

roszczenia o odsetki ustawowe od kwoty 400.000 złotych za okres od dnia

25 sierpnia 2011 roku do dnia 19 października 2011 roku) podlegała oddaleniu

jako bezzasadna na podstawie art. 39814

k.p.c. O kosztach postępowania

kasacyjnego orzeczono stosownie do wyniku sprawy.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.