Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 sierpnia 2014 r.

I CSK 598/13

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 598/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 sierpnia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący)

SSN Jan Górowski

SSN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa T. L.

przeciwko S. J.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 6 sierpnia 2014 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w W.

z dnia 24 lipca 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania, pozostawiając

temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania

kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 28 października 2011 r. Sąd Rejonowy w W. zasądził od

pozwanego S. J. na rzecz powoda – T. L. kwotę 4 638,80 zł z ustawowymi

odsetkami od 6 czerwca 2010 r., oddalił powództwo w pozostałym zakresie (powód

łącznie domagał się zapłaty 63 364,04 zł) i orzekł o kosztach procesu. Apelację

powoda od tego orzeczenia Sąd Okręgowy w W. oddalił wyrokiem z dnia 24 lipca

2012 r.

Podstawę faktyczną wyroku stanowiły następujące ustalenia:

Powód domagał się zapłaty za dostarczone pozwanemu notebooki.

Notebooki te w maju 2010 r. zamówił M. G. sugerując, poprzez zastosowanie

papieru firmowego, do którego miał dostęp, że działa w imieniu pozwanego S. J., w

ramach prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa. Zamówienia złożył za

pomocą faksu, jak również telefonicznie. Pracownik powoda, do którego trafiło

zamówienie od M. G., mając wątpliwości, zapytał powoda, czy może je przyjąć.

Powód wyraził zgodę. Towar został dostarczony - jego odbiór potwierdzili

pracownicy pozwanego. Powód zafakturował notebooki w pięciu fakturach

wystawionych w dniach 7 - 21 maja 2010 r. na łączną kwotę 70 365,04 zł. Jako

kupujący wskazany został pozwany.

Pozwany pismem z dnia 8 września 2010 r. przyznał istnienie roszczenia

z tytułu jednej faktury i częściowo je zapłacił, odmówił natomiast zapłaty reszty ceny

notebooków, wyjaśniając, że M. G. nie był przez niego umocowany do dokonania

zakupu.

Sąd Rejonowy przyjął, że powód nie dowiódł umocowania M. G. do

zakupienia spornych notebooków w imieniu pozwanego, ponieważ złożenie

zamówienia na papierze firmowym pozwanego i przy zastosowaniu jego sprzętu

komunikacyjnego (telefon, faks, email) nie potwierdza istnienia takiego umocowania,

nie pozwala też na skorzystanie z domniemania pełnomocnictwa na podstawie art.

97 k.c. Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw do przyjęcia, że pozwany wiedział

o zamówieniach złożonych przez M. G. Podkreślił, że współpraca polegająca na

zamawianiu sprzętu elektronicznego nie była zasadniczym polem wzajemnych

3

stosunków stron. Skoro więc pozwany nie potwierdził czynności M. G., poza jedną

transakcją, ujętą w fakturze, którą pozwany częściowo zapłacił, umowa sprzedaży

notebooków pomiędzy powodem a pozwanym nie została zawarta w szerszym

zakresie niż wynika z tej faktury.

Oddalając apelację powoda Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu

pierwszej instancji odnośnie nieumocowania M. G. do dokonania zakupów w firmie

powoda i niepotwierdzenia zawarcia umowy sprzedaży notebooków, poza wyraźnie

wskazaną częścią roszczenia. W jego ocenie odbiór przesyłek przez pracowników

pozwanego nie stanowił dowodu przyjęcia świadczenia przez pozwanego. Sąd nie

uwzględnił także zarzutu naruszenia art. 69 k.c. w zw. z art. 66 k.c., wyjaśniając, że

wcześniej strony nie zawierały między sobą umów sprzedaży towarów. Stwierdził

ponadto, że przedsiębiorstwo pozwanego nie obsługuje publiczności, gdyż jego

działalność polega głównie na wykonywaniu sieci internetowo –

telekomunikacyjnych, co wyłącza możliwość zastosowania art. 97 k.c. Jego

zdaniem przepis ten nie stanowi podstawy uznania M. G. za osobę umocowaną do

dokonywania czynności prawnych, ponieważ nie składał on nigdy wcześniej

u powoda żadnych zamówień w imieniu pozwanego.

Sąd odwoławczy nie przychylił się także do stanowiska, że roszczenie jest

uzasadnione w oparciu o przepisy art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c., skoro strony

nie zawarły ważnej umowy, a powód nie wykazał, że pozwany wszedł w posiadanie

towaru pochodzącego od powoda, uzyskując korzyść majątkową jego kosztem.

Od wyroku Sądu Okręgowego skargę kasacyjną wniósł powód, który

zaskarżył orzeczenie w całości. W skardze opartej na obu podstawach z art. 3983

§ 1 k.p.c. zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 682

k.c., art. 69 k.c. w zw. z art. 66 k.c., art. 103 k.c., art. 97 k.c. i art. 405 k.c. w zw.

z art. 410 k.c. oraz naruszenie przepisów postępowania - art. 378 § 1 k.p.c., art.

381 k.p.c., art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art.

386 § 6 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. w zw. z art. 321 § 1 k.p.c. We wnioskach

domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazania sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu lub uchylenia go w części

oddalającej powództwo oraz orzekającej o kosztach procesu i przekazania sprawy

4

do ponownego rozpoznania w tym zakresie Sądowi pierwszej instancji,

z uwzględnieniem kosztów procesu; ewentualnie wnosił o uchylenie zaskarżonego

wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez uwzględnienie

powództwa w całości wraz z należnymi odsetkami i zasądzenie od pozwanego na

rzecz powoda kosztów postępowania za wszystkie instancje, w tym kosztów

zastępstwa procesowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na wstępie rozważenia wymaga problem, czy dopuszczalne jest

prowadzenie postępowania kasacyjnego, skoro w dniu 11 stycznia 2013 r.

ogłoszona została upadłość likwidacyjna strony pozwanej. Wprawdzie do sprawy

wstąpił już syndyk masy upadłości, w związku z czym spełnione zostały wymagania

art. 144 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze

(tekst jedn.: Dz.U. z 2012 r., poz. 1112 ze zm., dalej powoływana jako „p.u.n.”) w

zw. z art. 180 § 1 pkt 5 k.p.c., jednak art. 145 p.u.n. precyzuje, że postępowanie

sądowe lub administracyjne w sprawie wszczętej przeciwko upadłemu przed dniem

ogłoszenia upadłości o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości,

o ile odrębna ustawa nie stanowi inaczej, może być podjęte przeciwko syndykowi

tylko w przypadku, gdy w postępowaniu upadłościowym wierzytelność ta, po

wyczerpaniu trybu określonego ustawą, nie zostanie umieszczona na liście

wierzytelności. Niewątpliwie wierzytelność dochodzona przez powoda podlega

zgłoszeniu do masy upadłości, wobec czego zachodziłyby wskazane w tym

przepisie przyczyny sprzeciwiające się prowadzeniu postępowania, o ile odrębna

ustawa nie stanowi inaczej. Wprowadzenia do treści art. 145 p.u.n. zastrzeżenia

przyznającego pierwszeństwo stosowaniu w zakresie w nim unormowanym

postanowień odrębnej ustawy związane było z obowiązywaniem od 20 marca

2007 r. art. 1821

k.p.c., nakazującego - w razie ogłoszenia upadłości likwidacyjnej

pozwanego - umorzenie wcześniej wszczętego postępowania dotyczącego masy

upadłości. Przepis ten został uchylony z dniem 3 maja 2012 r., co jednak nie

pociągnęło za sobą zmiany brzmienia art. 145 p.u.n. Nadal więc pierwszeństwo

przysługuje postanowieniom odrębnych ustaw, określającym możliwość

prowadzenia po ogłoszeniu upadłości wcześniej wszczętej sprawy o wierzytelność

podlegającą zgłoszeniu do masy upadłości. Za taki przepis uznać należy art. 39812

5

k.p.c., który ogranicza możliwość zawieszenia postępowania kasacyjnego,

wprowadzając jako regułę zakaz jego zawieszenia, a jako wyjątek od tej zasady -

jego zawieszenie w razie wystąpienia okoliczności przewidzianych w art. 173 - 1751

k.p.c. Wprawdzie wśród wyjątków znajduje się art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c., wobec

czego także postępowanie kasacyjne podlega zawieszeniu, jeżeli dotyczy

masy upadłości i ogłoszono upadłość z możliwością zawarcia układu, a strona

pozbawiona została prawa zarządu masą upadłości, albo ogłoszono upadłość

obejmującą likwidację majątku strony, jednak nie oznacza to automatycznie

dopuszczalności stosowania w tym wypadku także art. 145 p.u.n. Z uwagi na

szczególny, nadzwyczajny charakter postępowania kasacyjnego, w którym kontrolą

objęte jest orzeczenie prawomocne, a przedmiotem tej kontroli jest prawidłowość

wykładni i stosowania prawa przez sąd drugiej instancji w oparciu o ustalony przez

ten sąd stan faktyczny i w zasadzie jedynie w granicach zaskarżenia i zgłoszonych

podstaw kasacyjnych (jakkolwiek z obowiązkiem uwzględnienia z urzędu

nieważności postępowania), oczekiwanie na załatwienie objętych procesem

roszczeń w postępowaniu upadłościowym nie jest celowe, ponieważ nie może

wpłynąć na wynik postępowania kasacyjnego. Artykuł 39813

§ 2 k.p.c. za

niedopuszczalne uznaje powoływanie w postępowaniu kasacyjnym nowych faktów

i dowodów, wyklucza też wyjście przez Sąd Najwyższy poza ustalenia faktyczne

stanowiące podstawę zaskarżonego orzeczenia, którymi jest związany, wobec

czego zdarzenie nieobjęte tymi ustaleniami, mające miejsce po wydaniu

zaskarżonego orzeczenia, jakim jest rozstrzygnięcie o objętym sporem roszczeniu

w postępowaniu upadłościowym, nie będzie miało wpływu na orzeczenie o skardze

kasacyjnej. W konsekwencji przyjąć należy, że przewidziany w art. 39812

k.p.c.

zakaz zawieszania postępowania kasacyjnego, poza ściśle wskazanymi wyjątkami

wymaga, aby wyjątki te traktować ściśle i interpretować ich zakres mając na

uwadze specyfikę postępowania kasacyjnego, co wyłącza możliwość stosowania

art. 145 p.u.n. za pośrednictwem art. 39812

k.p.c. Postępowanie kasacyjne może

więc toczyć się już wówczas, kiedy wystąpiły przesłanki z art. 180 § 1 pkt 5 k.p.c.,

co w niniejszej sprawie nastąpiło z chwilą zgłoszenia się syndyka masy upadłości

pozwanego.

6

Przechodząc do analizy podstaw kasacyjnych stwierdzić należy, że oceny

prawne opierać się muszą na należycie ustalonym stanie faktycznym, dlatego

jako pierwsze rozważyć trzeba postawione w skardze zarzuty procesowe

podważające prawidłowość przeprowadzonego przez Sąd odwoławczy

postępowania apelacyjnego, w którym powód kwestionował prawidłowość ustaleń

Sądu Rejonowego, złożył nowy wniosek dowodowy, a także zwracał uwagę na

wadliwość uzasadnienia, w którym pominięto część materiału dowodowego.

Nie wszystkie podniesione zarzuty są słuszne. Wadliwość uzasadnienia, aby

mogła stanowić skuteczny zarzut kasacyjny, musi uniemożliwiać odtworzenie

rozumowania sądu drugiej instancji, którego Sąd Najwyższy nie może zastępczo

rekonstruować (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2013 r.

(III CSK 293/12, OSNC 2013/12/148). Jeżeli jednak uzasadnienie wyjaśnia

stanowisko sądu odwoławczego, tyle że skarżący uważa wskazane motywy

za nieprawidłowe i świadczące o niewłaściwym rozpoznaniu sporu, do uchybienia

art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. nie dochodzi. Skarżący wskazał,

że naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. (w zw. z art. 386 § 6, art. 382 i art. 321 § 1 k.p.c.)

polega na nieuzasadnionym pominięciu przez sąd odwoławczy części materiału

dowodowego, mimo zgłoszonego w apelacji zarzutu uchybienia art. 233 § 1 k.p.c.

poprzez ustalenie stanu faktycznego sprzecznie z treścią dowodów. Sąd Okręgowy

ustosunkował się jednak w uzasadnieniu do tego zarzutu, wyjaśniając, że nie

uwzględnił go, ponieważ sąd rejonowy nie uchybił zasadom logicznego

rozumowania, a powód jedynie przeciwstawiał jego ocenie własne przekonanie

o innej wadze poszczególnych dowodów. Powód podnosi w skardze, że jego

argumentacja była inna niż wskazał Sąd Okręgowy, ponieważ w apelacji zarzucał

sprzeczność ustaleń faktycznych z treścią dowodów, którym Sąd Rejonowy dał

wiarę, a z których wynikało, że notebooki zamawiał nie tylko M. G., ale także inni

pracownicy pozwanego, w tym pracownica, której uprawnienie do działania w

imieniu pozwanego nie było kwestionowane. Tak uzasadniony zarzut kasacyjny nie

odnosi się jednak do konstrukcji uzasadnienia, lecz podważa prawidłowość

zrozumienia przez sąd odwoławczy treści zarzutów postawionych w apelacji, a w

konsekwencji prawidłowość ich rozpatrzenia. Kwestionuje też zupełność

dowodowej podstawy rozważań sądu drugiej instancji, dotyczy więc uchybienia

7

wskazanym przez skarżącego art. 378 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. Zastrzeżenia

skarżącego są uzasadnione. Sąd Okręgowy błędnie uznał, że powód sprzeciwiał

się ocenie dowodów; celem powoda było wykazanie, że część dowodów nie została

wykorzystania przy ustalaniu faktów, co spowodowało, że stan faktyczny jest

niepełny i brak w nim elementów istotnych, dotyczących tożsamości i uprawnień

dalszych pracowników pozwanego, składających u powoda zamówienia na sporne

notebooki. Skarżący w apelacji wskazywał na konkretne dowody, które nie zostały

wzięte pod uwagę, do zarzutów tych Sąd Okręgowy jednak się nie odniósł.

Tymczasem skoro rozstrzygnięcie bazowało na założeniu, że wszystkie

zamówienia złożone zostały przez M. G., który nie był umocowany przez

pozwanego, to fakt złożenia któregoś z zamówień przez osobę, która - jak twierdzi

powód - była upoważniona przez pozwanego, przynajmniej częściowo mógłby

wpłynąć na sposób rozstrzygnięcia sprawy. Powoływanych przez powoda w

apelacji dowodów Sąd Okręgowy nie uwzględnił, ani nie rozważył, mimo że część z

nich (zeznania świadków) wskazana była przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu jako

podstawa jego ustaleń, a inne (dołączone do pozwu zamówienia) nie były przez ten

sąd omówione.

Na uwzględnienie zasługuje także zarzut naruszenia art. 381 k.p.c. przez

odmowę przeprowadzenia dowodu z postanowienia o umorzeniu postępowania

karnego przeciwko M. G. wraz z uzasadnieniem. Nie budzi wątpliwości, że powód

nie mógł powołać tego dowodu w toku postępowania pierwszoinstancyjnego.

Oddalenie wniosku oparte na antycypowaniu jego znaczenia dla postępowania

(„samo powołane jako dowód postanowienie o umorzeniu śledztwa, niezależnie od

uzasadnienia tego rozstrzygnięcia, stanowić może jedynie dowód na okoliczność

umorzenia postępowania, a nie na okoliczność faktów nie będących przedmiotem

postępowania dowodowego w niniejszej sprawie”) jest błędne. Postanowienie to ma

charakter dokumentu urzędowego nie tylko w części, w której rozstrzyga sprawę,

ale także w zakresie odtworzenia motywów, jakimi kierował się organ wydający to

postanowienie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 1969 r., II CR

308/69, OSNC 1970/7-8/130, z dnia 11 grudnia 1967 r., II PR 155/67, nie publ., z

dnia 6 marca 1974 r., II CR 46/74, OSPiKA 1975/3/17) oraz w zakresie, w jakim w

uzasadnieniu zreferowane zostały czynności podjęte w toku postępowania karnego,

8

w tym przeprowadzone dowody. Charakteru urzędowego zaświadczenia nie można

odnieść jedynie do ustaleń faktycznych, jakie na podstawie tych dowodów poczynił

prokurator, ponieważ ich odtworzenie było wynikiem krytycznej oceny dowodów, a

nie urzędowego stwierdzenia, że określone fakty na pewno miały miejsce. Dowód z

postanowienia o umorzeniu postępowania i jego uzasadnienia, o ile zostały w nim

opisane dowody, które przeprowadzone zostały w postepowaniu karnym,

potwierdza fakt istnienia określonych środków dowodowych. Czy i na ile

zaświadczająca treść powyższego dokumentu może wpłynąć na ustalenia

faktyczne w niniejszej sprawie nie sposób ocenić bez przeprowadzenia z niego

dowodu. Oddalenie wniosku dowodowego powoda uchybiło więc art. 381 k.p.c., już

z przyczyn procesowych zachodziły zatem podstawy do uchylenia zaskarżonego

wyroku.

Zarzuty zgłoszone w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego

wymagają również omówienia, mimo usterek w przeprowadzeniu postępowania

apelacyjnego powodujących wątpliwości co do podstaw faktycznych rozstrzygnięcia,

ponieważ przesłanki materialnoprawne decydują o zakresie istotnych ustaleń

faktycznych.

Naruszenie art. 682

k.c. oraz art. 69 k.c. w zw. z art. 66 k.c. poprzez ich

niezastosowanie powód łączy z wadliwą jego zdaniem oceną, że:

a) strony nie pozostawały w stałych stosunkach gospodarczych dotyczących

sprzedaży sprzętu komputerowego, co nie pozwala przyjąć w oparciu

o przepis art. 682

k.c., że do przyjęcia oferty doszło na skutek jej złożenia

i braku niezwłocznej odpowiedzi na nią, jak należy rozumieć - ze strony

powoda. Zarzut ten jednak nie jest uzasadniony, ponieważ fakt traktowania

przez powoda zamówień jako ofert pozwanego i wola przyjęcia przez niego

tych ofert nie budzi wątpliwości. Kwestionowany przez pozwanego jest

natomiast charakter zamówień, które nie mogą, jego zdaniem, być uważane

za oświadczenia go wiążące ze względu na złożenie ich przez osobę

nieupoważnioną. Artykuł 682

k.c. nie dotyczy jednak przesłanek skutecznego

złożenia zamówienia w imieniu przedsiębiorcy, nie mógł więc zostać

naruszony;

9

b) również art. 69 k.c., który precyzuje przesłanki przypisania adresatowi oferty

woli zawarcia umowy, umożliwiające stwierdzenie, że umowa ta doszła do

skutku pomimo niezłożenia przez adresata wyraźnego oświadczenia o przyjęciu

oferty, nie mógł zostać naruszony przez nieuznanie go za podstawę zawarcia

przez strony umowy w wyniku złożenia oferty przez pozwanego i przystąpienia

przez powoda do jej wykonania, ponieważ ten przepis także nie odnosi się do

spornej kwestii skuteczności złożenia oferty przez pozwanego;

c) możliwość zastosowania omawianego przepisu (w powiązaniu z art. 66 k.c.)

w wariancie odwrotnym – poprzez potraktowanie jako oferty dostarczenia

pozwanemu kilku przesyłek z notebookami, które - wraz z fakturami

określającymi istotne postanowienia proponowanej umowy - zostały przyjęte

przez jego pracowników, nie była rozważana przez Sąd odwoławczy, który

stanął na stanowisku, że pokwitowanie odbioru sprzęty przez pracowników nie

dowodzi, iż był to sprzęt zamawiany przez pozwanego i nie dostrzegł,

że dostarczenie towaru nie zamówionego i jego przyjęcie przy jednoczesnej

znajomości oferowanych warunków sprzedaży, może doprowadzić do zawarcia

umowy w sposób przewidziany w art. 69 k.c. Wymaga to jednak odniesienia się

do konkretnych okoliczności faktycznych sprawy, które nie zostały dotąd

ustalone. Sądy ograniczyły się do wewnętrznie niespójnego stwierdzenia,

że notebooki zostały odebrane przez uprawnionych pracowników pozwanego

(na podstawie dokumentów adresowanych do pozwanego), a jednocześnie,

że nie świadczy to o przyjęciu ich przez pozwanego.

Również zarzut błędnej wykładni i niezastosowania art. 97 k.c. w odniesieniu do

ofert sygnowanych przez M. G. należy uznać za słuszny. Funkcjonowanie M. G. w

stosunkach z powodem jako osoby uprawnionej do zawierania innych rodzajowo

umów w imieniu pozwanego, posługiwanie się przez niego na odległość zamówieniami

złożonymi przy wykorzystaniu sprzętu biurowego i papieru z oznaczeniami pozwanego,

nie wyklucza zastosowania art. 97 k.c., wyłożonego z uwzględnieniem jego

ochronnego celu. W orzecznictwie dopuszczono stosowanie tego przepisu także

zawieraniu umów na odległość przez osoby funkcjonujące w lokalu przedsiębiorstwa

przeznaczonym do obsługi klienteli, za jakie uważane jest też biuro handlowe (por.

10

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 1998 r., (I CKN 517/97, nie publ. oraz z

dnia 5 grudnia 2003 r., IV CK 286/02, nie publ.).

Jeśli zaś chodzi o zarzut błędnego niezastosowania art. 103 k.c. – jego

rozważenie stanie się aktualne dopiero w razie ustalenia, że między stronami nie

doszło do zawarcia skutecznej umowy, po uzupełnieniu postępowania

dowodowego i rozważeniu jego wyników.

Sąd drugiej instancji nieprawidłowo przyjął też, że art. 405 w zw. z art. 410

k.c. nie mogą być stosowane, jeżeli nie została zawarta ważna umowa sprzedaży.

Brak podstawy prawnej świadczenia jest jedną z podstaw kondykcyjnych ujętych

w art. 410 § 2 k.c. Sąd Okręgowy wskazał też, że nie nastąpiło wzbogacenie

pozwanego, który nie wszedł w posiadanie towaru zamówionego u powoda.

Jednocześnie - o czym była mowa już wcześniej - Sąd ten uznał, że pracownicy

pozwanego potwierdzili przyjęcie notebooków, co jednak „nie jest dowodem

przyjęcia świadczenia”. Niejasność i niespójność tego stanowiska, wyrażonego bez

dokonania konkretnych ustaleń faktycznych uniemożliwia kontrolę przedstawionego

poglądu.

Z przytoczonych względów konieczne było uchylenie zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi II instancji (art. 39825

§ 1

k.p.c.).

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego wynika z treści art. 39821

w zw. z art. 391 § 1 i art. 108 § 2 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.