Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 sierpnia 2014 r.

II UK 518/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 518/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 sierpnia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Roman Kuczyński

SSN Maciej Pacuda

w sprawie z wniosku M. P.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 6 sierpnia 2014 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w S.

z dnia 12 lipca 2013 r.,

1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala apelację pozwanego

organu rentowego - Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od

wyroku Sądu Rejonowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w S. z dnia 23 stycznia 2013 r.;

2. zasądza od pozwanego organu rentowego na rzecz radcy

prawnego J. S. - Kancelaria Prawnicza kwotę 900 zł (dziewięćset)

powiększoną o stawkę należnego podatku od towarów i usług

tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej

wnioskodawcy w postępowaniu apelacyjnym;

2

3. zasądza od pozwanego organu rentowego na rzecz

wnioskodawcy kwotę 1 350 zł (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt)

tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 12 lipca 2013 r., Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w S. zmienił, na skutek apelacji pozwanego Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych, wyrok Sądu Rejonowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

S. z dnia 23 stycznia 2013 r. w sprawie o jednorazowe odszkodowanie z tytułu

wypadku przy pracy i oddalił odwołanie wnioskodawcy M. P. od decyzji organu

rentowego z dnia 9 sierpnia 2010 r., odmawiającej przyznania prawa do

dochodzonego świadczenia.

W stanie faktycznym sprawy, wnioskodawca był zatrudniony w M. Spółce z

ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w L. jako pracownik fizyczny w okresie

od dnia 23 kwietnia 2008 r. do dnia 31 sierpnia 2008 r. Uzyskał orzeczenie

lekarskie o zdolności do pracy w dniu 22 kwietnia 2008 r. Od dnia 3 lipca 2009 r.

został ponownie zatrudniony i w dniu 8 lipca 2009 r. wyjechał do pracy - razem z

innymi pracownikami Spółki - do Belgii do miejscowości L. Po przyjeździe do Belgii

wszyscy pracownicy spożywali piwo w porównywalnych, nienadmiernych ilościach,

nie pili innego alkoholu, nie pili go przed pracą. W dniu 9 lipca 2009 r.

wnioskodawca na skutek upadku na schodach (w nieustalonych bliżej

okolicznościach – informacja o upadku zawarta jest w epikryzie z leczenia

szpitalnego – k. 137) doznał zasinień na kończynach i tułowiu, a także (co

stwierdzono w trakcie hospitalizacji) urazu tętnicy lewej szyjnej wewnętrznej, w

wyniku którego doszło do jej rozwarstwienia. W dniu 11 lipca 2009 r. około godziny

9.00 prezes spółki M. S. polecił czterem pracownikom, w tym wnioskodawcy, by

pojechali do miejscowości K. po 60-70 worków ważących po ok. 15 - 25 kg. W

trakcie załadunku tych worków, po około 20 minutach pracy wnioskodawca zasłabł,

nie odpowiadał na zadawane pytania i nie było z nim kontaktu (nie było czuć od

niego zapachu alkoholu). Współpracownicy umieścili go w samochodzie, skończyli

załadunek i wrócili około godziny 11 do miejscowości L. Położyli wnioskodawcę na

3

kanapie stojącej na podwórku. O godzinie 15.00 prezes spółki M. S., po

telefonicznym uzgodnieniu z rodzicami wnioskodawcy, odwiózł go do granicy w

Kołbaskowie. O godzinie 2.30 dnia 12 lipca 2009 r. przekazał wnioskodawcę

rodzicom, którzy zawieźli go do najbliższego szpitala w Szczecinie. Był bezwładny i

stracił zdolność mówienia. Przy przyjęciu do szpitala w Szczecinie nie był pod

wpływem alkoholu. Przed wypadkiem wnioskodawca, mający 28 lat, nie miał

problemów ze zdrowiem, nie leczył się, nie był zapisany do lekarza rodzinnego.

W dniu przyjęcia wnioskodawcy do szpitala (12 lipca 2009 r.) stwierdzono u

niego udar niedokrwienny mózgu z następowym porażeniem połowicznym

prawostronnym i afazją globalną oraz pourazowe rozwarstwienie lewej tętnicy

szyjnej wewnętrznej, powikłane jej niedrożnością, liczne zasinienia na kończynach i

tułowiu, które mogły powstać w wyniku urazu w dniu 9 lipca 2009 r. Obecnie u

wnioskodawcy występuje stan po udarze niedokrwiennym mózgu, przejawiający

się afazją ruchową dużego stopnia utrudniającą porozumiewanie się, co odpowiada

40% uszczerbku na zdrowiu, głębokim niedowładem połowicznym prawostronnym

(porażenie kończyny górnej prawej z utrwalonym przykurczem, niedowład nogi

prawej z dodatnim objawem Babińskiego), co odpowiada 70% uszczerbku na

zdrowiu. W dniu zdarzenia wnioskodawca podlegał ubezpieczeniu wypadkowemu.

Decyzją z dnia 9 sierpnia 2010 r. organ rentowy odmówił wnioskodawcy

przyznania prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu zdarzenia, jakiemu

uległ w dniu 11 lipca 2009 r. Na skutek odwołania wnioskodawcy, Sąd Rejonowy

przyznał dochodzone świadczenie w związku ze stwierdzonym 100% długotrwałym

uszczerbkiem na zdrowiu w wysokości stanowiącej 20% przeciętnego

wynagrodzenia obowiązującego w dniu wydania decyzji za każdy procent

uszczerbku oraz zasądził na rzecz wnioskodawcy koszty postępowania.

Kwestią sporną było czy oceniane zdarzenie z dnia 11 lipca 2009 r. może

być uznane za wypadek przy pracy w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30

października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i

chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 737, dalej ustawa

wypadkowa). W myśl tego przepisu, za wypadek przy pracy uważa się nagłe

zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które

nastąpiło w związku z pracą: podczas lub w związku z wykonywaniem przez

4

pracownika zwykłych czynności lub poleceń służbowych, podczas lub w związku z

wykonywaniem przez pracownika czynności w interesie zakładu pracy, nawet bez

polecenia, w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze

między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku ze stosunku

pracy. W ocenie Sądu Rejonowego ustalony stan faktyczny w sprawie pozwalał na

przyjęcie, że zdarzenie, jakiemu uległ wnioskodawca, było wypadkiem przy pracy.

Sąd szeroko powołał orzecznictwo Sądu Najwyższego, przyjmując że uszkodzenie

ciała doznane przy wykonywaniu czynności należących do obowiązków pracownika,

uznawane za wypadek przy pracy, stanowi nieoczekiwane i krótkotrwałe zakłócenie

układu fizycznego i jest zdarzeniem nagłym (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia

21 maja 1997 r., II UKN 130/97, OSNAPiUS 1998 nr 7 poz. 219, z dnia 30 czerwca

1999 r., II UKN 24/99, OSNAPiUS 2000 nr 18, poz. 697, z dnia 16 lutego 2000 r.,

II UKN 425/99, OSNAPiUS 2001 nr 16, poz. 521, z dnia 23 sierpnia 2000 r., II UKN

671/99, OSNAPiUS 2002 nr 5, poz. 118). Ponadto w definicji wypadku przy pracy

znajduje się element wiążący wypadek (zdarzenie) z przyczyną zewnętrzną. W

uchwale Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 15/62 (OSNCP 1963 r.

Nr 10, poz. 215), wyjaśniono, że elementu definicji wypadku ujętego jako

„przyczyna zewnętrzna” nie należy rozumieć dosłownie, lecz jako konieczność, by

w zespole przyczyn rozstrzygających o szkodliwym skutku była również przyczyna

zewnętrzna, bez której zdarzenie nie nastąpiłoby. W judykaturze przyjęto

jednocześnie, że zewnętrzną przyczyną sprawczą wypadku przy pracy może być

każdy czynnik zdolny wywołać w istniejących warunkach zdarzenie powodujące

skutki w postaci śmierci lub urazu. W każdym razie może to być uszkadzające ciało

zadziałanie sił przyrody, narzędzia pracy, maszyny, spadającego przedmiotu, czyn

innej osoby, lecz także zawiniona lub mimowolna czynność samego

poszkodowanego, np. potknięcie się, odruch, upadek, nawet na gładkiej

powierzchni itp., byle nie istniały podstawy do ustalenia, że wypadek został

spowodowany wyłącznie schorzeniem pracownika. W tym znaczeniu uraz może

być następstwem samej pracy, a więc czynności wykonywanych przez pracownika

w czasie i w miejscu wyznaczonym przez zakład pracy; zwykłego wysiłku i energii

wkładanych w proces pracy. Przyjmuje się, że ujawnienie się schorzenia

samoistnego lub pogorszenie stanu zdrowia ma przyczynę zewnętrzną, jeżeli

5

zostanie stwierdzone, że pracownik przed wypadkiem podjął wysiłek fizyczny

nadmierny w stosunku do jego stanu zdrowia (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9

lipca 1991 r., II PRN 3/91, OSP 1992 r. Nr 11-12, poz. 263, z dnia 8 listopada

1994 r., II PRN 7/94, OSNAPiUS 1995 nr 9, poz. 108, z dnia 5 lutego 1997 r.,

II UKN 8/96, OSNAPiUS 1997 nr 19, poz. 386). Zdaniem Sądu także schorzenie

samoistne, może nie być przeszkodą dla kwalifikowania go jako wypadku przy

pracy, jeżeli istotne pogorszenie stanu zdrowia, pozostawało w związku z

wykonywaną pracą (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 1968 r.,

III UZP 1/58, OSNCP 1968 r. Nr 8-9, poz. 140, OSPiKA 1969 r. Nr 3, poz. 57).

Sąd pierwszej instancji przeprowadził dowody z opinii biegłych lekarzy:

neurologa i chirurga naczyniowego. Obaj biegli dostrzegli związek pomiędzy

urazem w dniu 9 lipca 2009 r. a udarem w dniu 11 lipca 2009 r., przy czym biegły

lekarz neurolog uznał, że schorzenie wnioskodawcy miało charakter samoistny,

zwracając szczególną uwagę na fakt nieudzielenia wnioskodawcy pomocy

lekarskiej, co mogło nasilić skutki udaru. Drugi z biegłych wskazał, że praca

polegająca na przenoszeniu worków, „była czynnikiem wpływającym ujemnie na

rozwarstwienie tętnicy, przyśpieszając udar”.

Sąd Rejonowy uznał, że w dniu 11 lipca 2009 r. wnioskodawca z uwagi na

rozwarstwienie tętnicy szyjnej był w takim stanie zdrowia, że wysiłek przy

przenoszeniu worków był dla niego wysiłkiem nadmiernym i stanowił zewnętrzną

przyczynę zdarzenia - spowodował wystąpienie udaru.

Na skutek apelacji organu rentowego, wyrokiem z dnia 12 lipca 2013 r., Sąd

Okręgowy zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji i oddalił odwołanie wnioskodawcy,

uznając że Sąd Rejonowy naruszył prawo materialne - art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy

wypadkowej, niewłaściwie oceniając, że wnioskodawca doznał urazu na skutek

nagłego działania czynnika zewnętrznego, związanego z pracą. W ocenie Sądu

przyczyną udaru mózgu było rozwarstwienie się tętnicy na skutek urazu, jakiego

wnioskodawca doznał w dniu 9 lipca 2009 r. (spadł ze schodów w hotelu, w którym

był zakwaterowany). Nie budzi wątpliwości, że rozwarstwienie tętnicy doprowadziło

do zasłabnięcia powoda, które w efekcie - na skutek nieudzielenia szybkiej pomocy

lekarskiej - spowodowało obecny zły stan zdrowia. Wprawdzie w dniu zdarzenia

wnioskodawca nie był pod wpływem alkoholu, ale spożywanie alkoholu i upadek

6

pod jego wpływem kilka dni wcześniej, sprawia że nie można w sprawie podnieść

skutecznie zarzutu, iż pracodawca dopuścił ubezpieczonego do pracy bez

aktualnych badań okresowych. Wykonanie tych badań przed podjęciem

zatrudnienia i przed wyjazdem z Polski i tak nie miałoby wpływu na treść

zaświadczenia lekarskiego, gdyż stan zdrowia ubezpieczonego co do zasady był

dobry, a do rozwarstwienia tętnicy doszło na skutek upadku, który nie miał związku

z pracą.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości,

pełnomocnik wnioskodawcy, zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego

przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie – art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy

wypadkowej, w zakresie w jakim nie uznał, że wypadek przy pracy nastąpił jako

nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, oraz naruszenie przepisów

postępowania - art. 233 § 1 w związku z art. 382 k.p.c., polegające na

nieuwzględnieniu opinii biegłego w zakresie wpływu wysiłku fizycznego na wypadek

przy pracy przez bezpodstawne przyjęcie, że biegły wszedł w tym zakresie w

kompetencje sądu co przesądziło o wyniku rozstrzygnięcia. Pełnomocnik wniósł o

uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu w innym składzie, ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku i rozstrzygnięcie co do istoty sprawy wraz z orzeczeniem o

kosztach postępowania w tym kosztach zastępstwa procesowego.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Zgodnie z art. 3983

§ 1 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej może być

naruszenie prawa materialnego (pkt 1) lub przepisów postępowania (pkt 2), jednak

w tym drugim przypadku zarzuty skargi kasacyjnej są skuteczne, jeżeli uchybienie

przepisom postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do

art. 39813

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach

zaskarżenia oraz w granicach podstaw, a w granicach zaskarżenia bierze z urzędu

pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (chodzi przy tym o nieważność

postępowania przed sądem drugiej instancji). Granice podstaw kasacyjnych

wyznaczone są przez sposób ujęcia przytoczonych w skardze kasacyjnej

7

przepisów prawa, których naruszenie zarzuca się zaskarżonemu wyrokowi oraz ich

uzasadnienia (art. 3984

§ 1 pkt 2 k.p.c.). Chodzi zatem o wywiedzenie, na czym –

zdaniem skarżącego – polega uchybienie przez sąd drugiej instancji konkretnym

przepisom przytoczonym w podstawach kasacyjnych i wykazanie – w przypadku

podstawy określonej w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. – że naruszenie to mogło mieć

istotny wpływ na wynik sprawy.

Podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia

faktów lub ocena dowodów. Oznacza to jednoznaczne określenie funkcji Sądu

Najwyższego jako sądu prawa, który rozpoznając skargę kasacyjną w granicach jej

podstaw, jest związany z mocy art. 39813

§ 2 k.p.c. ustaleniami faktycznymi

stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. Wyłączenie w art. 3983

§ 3 k.p.c.

z podstaw skargi kasacyjnej zarzutów dotyczących oceny dowodów pozbawia

skarżącego możliwości powoływania się na zarzut naruszenia zasady swobodnej

oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c. W tej więc części skarga kasacyjna

wnioskodawcy nie została oparta na ustawowej podstawie. Dlatego bez względu na

wagę zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej Sąd Najwyższy nie może w

postępowaniu kasacyjnym zająć się wadliwością zastosowania przez sąd drugiej

instancji art. 233 k.p.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK

136/05, niepublikowany).

W ustalonym stanie faktycznym sprawy, wiążącym Sąd Najwyższy,

uzasadniony jest natomiast zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez

niewłaściwe zastosowanie – art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy wypadkowej i nieuznanie, że

oceniane zdarzenie było wypadkiem przy pracy.

Przede wszystkim należy zaakcentować trafność i prawną zasadność

wywodów uzasadnienia Sądu pierwszej instancji, opartych na szeroko cytowanych

poglądach judykatury, odnoszących się do nagłości zdarzenia, przyczyny

zewnętrznej oraz związku zdarzenia z pracą (elementów definicji wypadku przy

pracy wynikających z art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej). Akceptując te wywody,

uzupełniająco należy zauważyć, że do zdarzenia doszło w czasie wykonywania

obowiązków pracowniczych na terenie Belgii, stąd też wypadek taki w istocie

nastąpił w czasie podróży służbowej powoda, podczas wykonywania przez niego

polecenia przełożonego.

8

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że czasowy i miejscowy

związek wypadku z pracą sprowadza się do czasowego (zdarzenie wystąpiło w

czasie pracy w znaczeniu prawnym) bądź miejscowego (zdarzenie nastąpiło w

miejscu zakreślonym strefą zagrożenia stwarzanego przez pracę) powiązania

przyczyny zewnętrznej doznanego uszczerbku na zdrowiu z faktem wykonywania

przez pracownika określonych czynności. Zatem związek miejscowy i czasowy

wypadku z pracą sprowadza się do ustalenia, że zdarzenie wystąpiło w czasie

pracy w znaczeniu prawnym, bądź w miejscu zakreślonym strefą zagrożenia

stwarzanego przez pracę, przez powiązanie doznania uszczerbku na zdrowiu z

faktem wykonywania przez pracownika określonych czynności. W judykaturze łączy

się przyczyny doznanego uszczerbku na zdrowiu albo śmierci pracownika z

wykonywaniem czynności zmierzających do realizacji zadań pracodawcy, do

których pracownik zobowiązał się w umowie o pracę lub będących przedmiotem

polecenia przełożonych, przy czym przez „zwykłe czynności” w rozumieniu art. 3

ust. 1 pkt 1 ustawy wypadkowej rozumie się zarówno czynności wchodzące do

samego procesu pracy, jak i związane z przygotowaniem i zakończeniem pracy

oraz czynności niemające bezpośredniego związku z wykonywaniem pracy, ale

które są prawnie i życiowo uzasadnione istotą stosunku pracy (por. uzasadnienie

wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2014 r., I PK 275/13 – niepublikowany i

orzecznictwo w nim wskazane).

Z kolei co do rozumienia przyczyny zewnętrznej, w wyroku z dnia 30

czerwca 1999 r., II UKN 22/99 (OSNAPiUS 2000 nr 18, poz. 696) Sąd Najwyższy

przypomniał, (powołując się na znaną i nadal aktualną uchwałę składu

powiększonego z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 15/62, wskazywaną przez Sąd

pierwszej instancji), że z niedookreślonego charakteru wyrażenia „przyczyna

zewnętrzna”, wynika, iż przyczyną zewnętrzną wypadku przy pracy, może być

każdy czynnik zewnętrzny (nie wynikający z wewnętrznych właściwości człowieka)

zdolny wywołać w istniejących warunkach szkodliwe skutki. W tym znaczeniu taką

przyczyną może być także praca i czynność samego poszkodowanego, w tym

zwłaszcza jego nadmierny wysiłek, za który u człowieka dotkniętego schorzeniem

samoistnym może być uważana praca wykonywana także jako codzienne zadanie

w normalnych warunkach, nadmierność bowiem wysiłku pracownika powinna być

9

oceniana przy uwzględnieniu jego indywidualnych właściwości – aktualnego stanu

zdrowia i sprawności ustroju.

Późniejsze orzecznictwo Sądu Najwyższego to stosunkowo szerokie

rozumienie pojęcia „przyczyna zewnętrzna” podtrzymało, uznając nadmierny

wysiłek fizyczny za taką przyczynę, stwierdzając nadto, że czynnikiem o

charakterze przyczyny zewnętrznej może być nadmierny – przy uwzględnieniu

stanu zdrowia pracownika – wysiłek podejmowany przez niego przy wykonywaniu

pracy i zdeterminowany jej szczególnymi warunkami i rodzajem, jeżeli stał się

istotną i współdecydującą przyczyną wypadku. Również najnowsze orzeczenia ten

kierunek wykładni podtrzymują. Według nich nadmierny wysiłek fizyczny nie jest

pojęciem abstrakcyjnym, które odnosi się do jakiegoś nie sprecyzowanego bliżej

stopnia ogólnej odporności organizmu ludzkiego, lecz musi być odnoszone do

konkretnych możliwości psychicznych i fizycznych danego pracownika. Nie ma więc

przeszkód do przyjęcia, że dla konkretnej osoby wykonywanie pracy w normalnych

warunkach stanowiło nadmierny wysiłek (por. np. wyrok z dnia 9 lipca 1991 r.,

II PRN 3/91, OSP 1992 r. Nr 11–12, poz. 263, glosa I. Jędrasik-Janowskiej). Przy

kwalifikowaniu przyczyny zewnętrznej ważne jest też, aby stanowiła ona przyczynę

sprawczą zdarzenia, natomiast nie musi to być przyczyna jedyna (tak m.in. w

wyroku z dnia 15 grudnia 1998 r., II UKN 380/98, OSNAPiUS 2000 nr 4, poz. 150).

Warunkiem uznania wysiłku fizycznego za przyczynę zewnętrzną wypadku

przy pracy jest ustalenie, że wysiłek ten w sposób istotny i nagły przyspieszył lub

pogorszył istniejący u pracownika stan chorobowy wywołany schorzeniem

samoistnym (tak w wyroku z dnia 27 kwietnia 2006 r., II UK 152/05,

niepublikowany).

Niezależnie od powyższych uwag, należy nadto stwierdzić, że przyczyną

zewnętrzną zdarzenia, pozwalającą (po spełnieniu pozostałych przesłanek) na jego

kwalifikowanie jako wypadku przy pracy, jest niezapewnienie przez pracodawcę

należytej opieki medycznej pracownikowi, zwłaszcza w czasie podróży służbowej,

także wówczas gdy nie było to związane z zawinieniem pracodawcy. W ustalonych

okolicznościach faktycznych, pracodawca nie zapewniając pomocy lekarskiej

wnioskodawcy (pomoc lekarska została mu udzielona dopiero po upływie ponad 12

godzin od zdarzenia), mógł doprowadzić do nasilenia skutków udaru, jak świadczy

10

opinia biegłego specjalisty neurologa (por. także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5

sierpnia 1998 r., II UKN 146/98 (OSNAPiUS 1999 nr 15, poz. 496 oraz z dnia 22

stycznia 1999 r., II UKN 443/98, OSNAPiUS 2000 nr 6, poz. 237).

Wszystkie te okoliczności, pominięte przez Sąd Okręgowy, uzasadniają

kasacyjny zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwe

zastosowanie – art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy wypadkowej.

Uwzględniając powyższe należało orzec jak w sentencji, na podstawie

art. 39816

k.p.c.

Orzeczenie o kosztach zawarte w pkt 2 wyroku, uzasadnia art. 98 k.p.c. oraz

§ 6 pkt 6, § 11 ust. 1 pkt 5 i § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców

prawnych (…) – (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 490), zaś w pkt 3 – art. 98

k.p.c. oraz § 6 pkt 6, § 12 ust. 1 pkt 5 i § 13 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności

adwokackie – (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 461).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.