Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 30 września 2014 r.

I PK 132/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

.

Sygn. akt I PK 132/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 września 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Halina Kiryło (przewodniczący)

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

SSN Maciej Pacuda

w sprawie z powództwa D. S.

przeciwko L. Spółce z o.o. w B.

o odszkodowanie z tytułu naruszającego prawo wypowiedzenia umowy o pracę i

zadośćuczynienie z tytułu mobbingu,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 30 września 2014 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w K.

z dnia 6 listopada 2013 r.

uchyla zaskarżony wyrok w pkt. 1 w części oddalającej

apelację powoda i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w K.

do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w K. IX Wydział Pracy wyrokiem z dnia 6 listopada 2013 r.

oddalił apelacje obu stron: powoda D. S. i pozwanej L. spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością w B. od wyroku Sądu Rejonowego w B. z dnia 28 grudnia 2012

r. zasądzającego od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.500 zł i oddalającego

powództwo w pozostałym zakresie (pkt I wyroku), zasądził od pozwanego na rzecz

powoda kwotę 60 zł powiększone o stawkę 23% podatku VAT (pkt II wyroku);

odstąpił od obciążania powoda kosztami zastępstwa procesowego w postępowaniu

odwoławczym (pkt III wyroku), a także zasądził od Skarbu Państwa - Sądu

Okręgowego w K. na rzecz radcy prawnego Ł. W. kwotę 1.107 zł tytułem kosztów

nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (pkt IV wyroku).

W sprawie tej ustalono, że powód był zatrudniony u pozwanego na

stanowisku pracownika gospodarczego, początkowo na umowę o pracę na okres

próbny od 1 do 30 kwietnia 2009 r., następnie na czas określony do dnia 31

stycznia 2011 r. Aneksem z dnia 17 sierpnia 2009 r. umowa ta została przedłużona

do dnia 30 kwietnia 2014 r. Kolejnym aneksem z dnia 31 grudnia 2009 r.

wprowadzono możliwość rozwiązania umowy z zachowaniem dwutygodniowego

okresu wypowiedzenia. Powód nie miał możliwości negocjacji wydłużenia umowy.

Pozwany wystąpił z inicjatywą zawarcia obu aneksów i nie wyjaśniał powodowi

przyczyn przedłużenia umowy na dalszy okres ani wprowadzenia klauzuli o

dopuszczalności wcześniejszego rozwiązania umowy. W dniu 21 maja 2012 r.

pozwany wypowiedział powodowi umowę o pracę z zachowaniem

dwutygodniowego okresu wypowiedzenia, nie podając przyczyny. W okresie

zatrudnienia powód posiadał orzeczenie o niepełnosprawności. Powód wykonywał

czynności porządkowe na terenie targowiska w B., gdzie pozwany wykonuje

czynności porządkowe na podstawie umowy zawartej ze Spółką I. do 31 grudnia

2013 r. Powód raz, na polecenie przełożonych, sprzątał prywatną posesję w D., co

polegało na usunięciu odchodów końskich. Raz polecono mu przenoszenie

klombów betonowych. Polecenie zostało wydane i innym pracownikom, a ich praca

miała charakter zespołowy przy tej czynności. Przełożony decydując o

przydzielanych pracach kierował się niepełnosprawnością pracowników oraz

rodzajem prac. Do cięższych prac delegował większą liczbę osób. Zdarzyło się, że

3

powód mył samochód przełożonego, czy uczestniczył w czynnościach

porządkowych na terenie posesji należącej do U. P., która zawarła z pozwanym

umowę o świadczenie usług w ramach działalności gospodarczej. Powód

dwukrotnie odmówił wykonania pracy w innych miejscach aniżeli targowisko,

powołując się na swój stan zdrowia, jak również na to, że praca miała być

świadczona w dniu wolnym od pracy. Pozwany nie wyciągnął żadnych

konsekwencji wobec powoda za odmowę wykonania polecenia. Wynagrodzenie

powoda wyniosło 1.500 zł.

Sąd Rejonowy stwierdził, że skoro traktowany jako odrębna umowa aneks

wydłużający czas trwania umowy o pracę do dnia 30 kwietnia 2014 r., został przez

strony zawarty w dniu 17 sierpnia 2009 r., to w sprawie nie ma zastosowania

ustawa z dnia 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla

pracowników i przedsiębiorców (Dz.U. Nr 125, poz. 1035 ze zm.), która

obowiązywała od 22 sierpnia 2009 r. do 31 grudnia 2011 r. Art. 34 ust. 2 tej ustawy

stanowi, że do umów o pracę zawartych na czas określony trwających w dniu 1

stycznia 2012 r. stosuje się art. 251

k.p. Sąd Rejonowy stwierdził, że warunki

umowy zostały ustalone wyłącznie przez pracodawcę, zaś pracownikowi

pozostawało ich przyjęcie. Z okoliczności sprawy wynika, że nie istniały żadne

uzasadnione lub racjonalne przesłanki do zawarcia umowy o pracę do 2014 r.

skoro umowa ze Spółką I. wiąże pozwanego tylko do 31 grudnia 2013 r. Pozwany

takich racjonalnych przesłanek nie wykazał wbrew treści art. 6 k.c. w związku z art.

300 k.p., wobec zarzutu powoda, że strony z mocy prawa łączy umowa zawarta na

czas nieokreślony. Z tego względu Sąd przyjął, że strony łączyła umowa a pracę na

czas nieokreślony, a w konsekwencji, że pozwany naruszył prawo wypowiadając

umowę o pracę na czas nieokreślony bez wskazania przyczyny uzasadniającej

wypowiedzenie (art. 30 par. 4 k.p.) i przyznał powodowi odszkodowanie za

naruszające prawo wypowiedzenie stosownie do art. 36 § 1 pkt 3 w związku z art.

47 k.p.

Sąd Rejonowy oddalił przy tym wniosek dowodowy z opinii biegłego z

zakresu medycyny na okoliczność rozstroju zdrowia powoda uznając, że jego

przeprowadzenie jest zbędne w kontekście wyników postępowania dowodowego, z

którego nie wynika, aby powód był poddany mobbingowi. Na przestrzeni

4

kilkuletniego okresu zatrudnienia incydentalnie zdarzyło się polecenie powodowi

wykonania czynności nie mających związku z działalnością pozwanej. Powód nie

wykazał, aby pozwany przy polecaniu bieżącej pracy nie kierował się jego stanem

zdrowia.

Wyrok ten zaskarżyły obie strony.

W swojej apelacji powód zarzucił m.in. naruszenie art. 943

§ 3 k.p. w związku

z art. 111

k.p. przez nieuznanie stosowania wobec niego mobbingu, art. 183a

§ 1, 2,

3 i 4 k.p. w związku z art. 18 k.p., art. 111

k.p. i art. 113

k.p. przez nieuznanie

stosowania przez pozwanego dyskryminacji wobec powoda oraz innych

niepełnosprawnych pracowników, a także naruszenie art. 217 § 3 k.p.c. w związku

z art. 227 k.p.c. przez oddalenie wniosków dowodowych powoda, choć były one

konieczne do ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia o żądaniu

zadośćuczynienia za krzywdę, gdyż miały na celu wykazanie stosowania przez

pozwanego mobbingu, zaś przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego powód miało

na celu wykazanie rozstroju zdrowia. Powód wniósł o zamianę wyroku w części i

zasądzenie na jego rzecz zadośćuczynienia i odszkodowania w wysokości 15.500

zł za doznaną krzywdę przez stosowanie mobbingu i dyskryminacji, obciążenie

pozwanego kosztami postępowania sądowego i zwolnienie powoda od kosztów

sądowych i kosztów zastępstwa procesowego.

Natomiast w apelacji pozwanego zarzucono naruszenie art. 36 § 1 k.p. w

związku z art. 47 k.p. przez przyjęcie, że strony łączyła umowa o pracę na czas

nieokreślony, którą to umowę pozwany rozwiązał z naruszeniem przepisów prawa,

a także nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla

rozstrzygnięcia sprawy. Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i

oddalenie powództwa oraz zasądzenie na rzecz powoda kosztów procesu według

norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia - przy uwzględnieniu

kosztów postępowania odwoławczego.

Sąd Okręgowy uznał, że obie apelacje są bezzasadne. Sąd przyjął za

własne ustalenia Sądu Rejonowego, podzielając uprawnioną ocenę zebranego

materiału dowodowego, jak i zaprezentowaną ocenę prawną. Wskazał, że skoro

nawet same zeznania powoda w zakresie potencjalnie podejmowanych działań

5

mobbingowych przez pracodawcę, jak i brak potwierdzenia zarzutów powoda o

podejmowaniu takich działań nie znalazły odzwierciedlenia w zeznaniach żadnego

z czterech powołanych przez powoda świadków, to Sąd pierwszej instancji nie miał

obowiązku przeprowadzenia dowodu z zeznań dalszych świadków zgłoszonych

przez powoda. Prawidłowo też Sąd ten przyjął, że powoływane przez powoda

działania podejmowane przez pracodawcę nie stanowią mobbingu w rozumieniu

art. 943

§ 2 k.p. Z materiału sprawy wynika, że kilkukrotnie zdarzyło się wydanie

powodowi polecenia niemającego związku z działalnością pozwanej. Jednorazowe

polecenia pracodawcy nie wyczerpują jednak cech ustawowych mobbingu, do

których należą uporczywość i długotrwałość. Powód nie wykazał również, aby

wydawanie tych poleceń skierowane było przeciwko jego zdrowiu, bądź w innym

celu określonym w art. 94 § 2 kp. „W tych okolicznościach słusznie Sąd Rejonowy

uznał za zbędne przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego”. W ocenie

Sądu Okręgowego, zarzut naruszenia przez pozwanego zasady

niedyskryminowania w zatrudnieniu (art. 183a

k.p.) był spóźniony skoro w

postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji powód nie domagał się

odszkodowania z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu.

Słusznie zatem Sąd Rejonowy oddalił roszczenie powoda o zadośćuczynienie.

Odnośnie do apelacji pozwanego, Sąd Okręgowy stwierdził, że „za pomocą

porozumień zmieniających jednostronnie kształtował zatrudnienie powoda i nie

wykazał, czym było uzasadnione zawarcie z powodem umowy terminowej na okres

pięciu lat. Powód został zatrudniony na stanowisku pracownika gospodarczego, a

zatem celem takiego zatrudnienia powinno być stworzenie więzi charakterystycznej

dla bezterminowych stosunków pracy”. Z kolei klauzula o możliwość rozwiązania

umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem stoi w sprzeczności ze społeczno-

gospodarczym przeznaczeniem umowy na czas określony, jakim jest gwarancja

stabilizacji zatrudnienia. Skoro umowa o pracę zawarta w dniu 27 kwietnia 2009 r.

była w istocie umową na czas nieokreślony, to jej wypowiedzenie dokonane zostało

z naruszeniem art. 30 § 4 k.p., zatem żądanie odszkodowania było uzasadnione.

„Powyższe ustalenia niezbędne były dla oceny zasadności roszczenia powoda o

odszkodowanie z tytułu rozwiązania umowy o pracę. Powód zgłaszając to

roszczenie podniósł, że łączy go z pozwanym umowa na czas nieokreślony. Zatem

6

zasadnie przesłanka ta została zbadana. Powód nie zgłosił natomiast wprost

roszczenia o ustalenie i rozstrzygnięcie takie nie mogło znaleźć się w wyroku”.

W skardze kasacyjnej powód zaskarżył ten wyrok w części oddalającej jego

apelację zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 187 § 1 k.p.c.,

art. 212 k.p.c., art. 381 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 i art. 391 § 1 k.p.c. przez ich

błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że zarzuty

dotyczące naruszenia przez pozwanego zasady niedyskryminacji są spóźnione, a

skarżący w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji nie domagał się

odszkodowania z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu, a

także naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: art 943

§ 2 k.p. przez jego

błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, „że tylko

wykazane na podstawie dopuszczonych przez Sąd dowodów okoliczności w

postaci wielokrotnego polecania niepełnosprawnemu intelektualnie i fizycznie

pracownikowi przez przełożonych wykonywania czynności nienależących do

obowiązków pracownika często poniżej, jego kwalifikacji i pod wielokrotną groźbą

zwolnienia z pracy lub nieprzedłużenia terminowej umowy o pracę na dalszy okres

w przypadku niewykonania tych obowiązków, w połączeniu z wielokrotnym

wyśmiewaniem i czynieniem żartów z niepełnosprawności, traktowaniem powoda

jako pracownika drugiej kategorii i wielokrotnym pozbawianiem premii, nie jest

uporczywym i długotrwałym nękaniem i zastraszaniem, wywołującym u niego

zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu

poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu

współpracowników w rozumieniu tego przepisu”.

Jako okoliczności uzasadniające rozpoznanie skargi kasacyjnej wskazano

na występowanie w sprawie istotnych zagadnień prawnych oraz na potrzebę

wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości, co pozwoli na

wyjaśnienie: „- czy prawidłowe jest oddalenie przez Sąd I instancji wniosków

dowodowych strony procesu z uwagi na przyjęcie, że okoliczności istotne dla

rozstrzygnięcia zostały już wyjaśnione w sposób niekorzystny dla strony

wnioskującej i przez uznanie, że zarzuty i twierdzenia strony, które chce z nich

wywieść korzystne skutki prawne są nieudowodnione, a następnie pomimo

wniesienia zastrzeżeń w trybie art. 162 kpc oraz zarzutów w apelacji Sąd II instancji

7

taki stan rzeczy może zaakceptować (art. 217, art. 227 i art. 232 kpc)?; - czy wyżej

wskazany problem, to zagadnienie obejmujące tylko fakty i oceny dowodów w

rozumieniu art. 398(3) § 3 kpc, czy też jest to zagadnienie prawne, które może być

przedmiotem skargi kasacyjnej?” oraz „- czy wielokrotne polecanie przez

przełożonych pracownikowi niepełnosprawnemu intelektualnie i fizycznie

wykonywania czynności nienależących do obowiązków pracownika często poniżej

jego kwalifikacji i pod wielokrotną groźbą zwolnienia z pracy lub nieprzedłużenia

terminowej umowy o pracę w przypadku niewykonania tych obowiązków, w

połączeniu z wielokrotnym wyśmiewaniem i czynieniem żartów z

niepełnosprawności, traktowaniem powoda jako pracownika drugiej kategorii i

wielokrotnym pozbawianiem premii może stanowić o mobbingu w rozumieniu art.

94(3) § 2 kp?” Ponadto skarga jest oczywiście uzasadniona z uwagi na oczywiste

naruszenie wskazanych w podstawach skargi przepisów prawa materialnego i

procesowego.

Skarżący wskazał, że wbrew stanowiskom Sądów obu instancji okoliczności

związane z wykonywaną przez niego pracą i jej przebiegiem nie zostały

dostatecznie wyjaśnione, a dowód z opinii biegłego ma istotne znaczenie dla

rozpoznania sprawy. Przeciwne stanowisko doprowadziło do niedopuszczalnego

pominięcia zaofiarowanych środków dowodowych z powołaniem się na wyjaśnienie

sprawy i to w sytuacji, gdy ocena dotychczasowych dowodów prowadziła w

przekonaniu Sądu obu instancji do wniosków niekorzystnych dla skarżącego

powołującego dalsze dowody z jednoczesnym przyjęciem, że okoliczności tych nie

udowodnił, co skutkowało pozbawieniem go możności udowodnienia swoich

twierdzeń w części dotyczącej żądań oddalonych przez Sąd w związku z

mobbingiem i naruszeniem zasad nierównego traktowania w zatrudnieniu. W tym

zakresie pełnomocnik skarżącego na rozprawie w dniach 14 i 28 grudnia 2012 r.

wniósł w trybie art. 162 k.p.c. stosowne zastrzeżenia do protokołu.

W ocenie skarżącego, błędnie Sąd przyjął, że zarzuty skarżącego dotyczące

naruszenia zasady niedyskryminacji w zatrudnieniu są spóźnione, skoro skarżący

wskazywał fakty świadczące na tą okoliczność w toku postępowania przed Sądem

pierwszej instancji m.in. w pozwie i w dalszych pismach przygotowawczych, że

zmuszano go do wykonywania prac nienależących do jego obowiązków i

8

dodatkowo poniżej jego kwalifikacji, co miało na celu jego poniżenie i traktowania

gorzej, niż pracowników pełnosprawnych. Z tego tytułu m. in. w piśmie z dnia 27

września 2012 r. domagał się nie tylko zadośćuczynienia, ale i odszkodowania.

Powód nie ma obowiązku wskazywania podstawy prawnej swojego roszczenia, a to

Sąd winien orzec o roszczeniu powoda przyjmując podstawę prawną najbardziej

właściwą do okoliczności faktycznych wskazywanych i udowadnianych przez

strony.

W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości

i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, o

zasądzenie od pozwanej na rzecz skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego,

w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych lub przyznanie od

Skarbu Państwa na rzecz adwokata wyznaczonego z urzędu kosztów zastępstwa

prawnego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych, oświadczając

jednocześnie, że koszty te nie zostały w całości lub w części zapłacone,

ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku całości i orzeczenie zgodnie z

żądaniem pozwu podtrzymując wniosek o zasądzenie powyższych kosztów.

Skarżący wniósł też o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna okazała się usprawiedliwiona, ponieważ zaskarżony wyrok

w części oddalającej apelację powoda zapadł przedwcześnie i z oczywistym

naruszeniem proceduralnych podstaw kasacyjnych. Sądy obu instancji

bezpodstawnie uznały, że bez przesłuchania dalszych świadków wnioskowanych

przez skarżącego sporne okoliczności sprawy, w tym w szczególności zarzut

stosowania mobbingu lub nierównego traktowania przez pozwanego pracodawcę,

zostały prawidłowo negatywnie zweryfikowane. Tymczasem powód w tych

zakresach stanowczo podtrzymywał dalsze osobowe wnioski dowodowe

sprzeciwiając się uznaniu sprawy za wyjaśnioną do rozstrzygnięcia, w tym takie

stanowisko Sądu pierwszej instancji kontestował w trybie art. 162 k.p.c. (k. 123 i

135 a.s.) oraz w postępowaniu apelacyjnym. W tych spornych kwestiach Sąd

pierwszej instancji poprzestał na przesłuchaniu świadków aktualnie zatrudnionych

9

przez pozwanego i to w zakresie ogólnikowej tezy dowodowej „na okoliczność

działań względem osoby powoda i wykonywanych czynności” (k. 122 a.s.), zamiast

na okoliczność konkretnych twierdzeń i zarzutów powoda, na których zostało oparte

powództwo o odszkodowanie i apelacja powoda, dotyczących stosowania

potencjalnego mobbingu lub nierównego traktowania w zatrudnieniu ze względu na

stan niepełnosprawności niektórych zatrudnianych pracowników. W szczególności

Sądy obu instancji bezpodstawnie pominęły dowodowy obowiązek zweryfikowania

konkretnych twierdzeń skarżącego o „wielokrotnym wyśmiewaniu lub czynieniu

żartów z niepełnosprawności, traktowaniu powoda jako pracownika drugiej

kategorii” lub stosowaniu innych form „nękania lub zastraszania”, które skarżący

subiektywnie odczuwał jako „poniżające, ośmieszające, izolujące lub eliminujące go

z zespołu pracowników”. Bez zweryfikowania tezy dowodowej, czy wymienione

twierdzenia nie były gołosłowne, w tym bez przesłuchania świadka, który - według

skarżącego - z takich przyczyn miał zrezygnować z zatrudnienia u pozwanego,

twierdzenia i pominięte dowody wykluczały akceptację stanowiska, że sprawa była

należycie wyjaśniona do prawidłowego wyrokowania.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.