Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 30 września 2014 r.

III PK 18/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III PK 18/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 września 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Józef Iwulski (przewodniczący)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca)

SSA Piotr Prusinowski

w sprawie z powództwa D. P.

przeciwko Zespołowi Szkół Samochodowych w R.

o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 30 września 2014 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego w R.

z dnia 24 października 2013 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w R. wyrokiem z dnia 24 października 2013 r. zmienił

zaskarżony przez stronę pozwaną wyrok Sądu Rejonowego w R. z dnia 26 marca

2013 r. w ten sposób, że oddalił powództwo D. P. o przywrócenie do pracy w

Zespole Szkół Samochodowych w R. na poprzednich warunkach.

Sąd odwoławczy zaakceptował ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd

pierwszej instancji, zgodnie z którymi powódka od 1985 r. była nauczycielem

2

matematyki, zatrudnionym od 1988 r. na podstawie mianowania. U strony pozwanej

rozpoczęła pracę z dniem 1 września 1991 r. W 2002 r. nadano powódce stopień

awansu nauczyciela dyplomowanego. Pismem z dnia 26 maja 2010 r. strona

pozwana w związku ze zmianami organizacyjnymi (zmniejszeniem liczby oddziałów

w szkole) zaproponowała powódce od dnia 1 września 2010 r. ograniczenie

zatrudnienia do średniorocznego wymiaru 13,84/18 godzin tygodniowo.

Jednocześnie na podstawie porozumienia zawartego przez stronę pozwaną z

Liceum Ogólnokształcącym w R. powódka uzupełniała etat w tej ostatniej szkole,

pracując tam 6,26 godzin tygodniowo. Kolejnym pismem z dnia 23 maja 2011 r.

pozwana, wskazując na dalsze zmniejszenie liczby oddziałów w szkole,

zaproponowała powódce od 1 września 2011 r. ograniczenie zatrudnienia do 9/18

godzin tygodniowo. W porozumieniu z dnia 31 sierpnia 2011 r. strona pozwana

uzgodniła z dyrektorem Liceum Ogólnokształcącego, że powódka w roku szkolnym

2011/2012 nadal będzie uzupełniała etat w Liceum, pracując tam 6 godzin

tygodniowo. Porozumienie obowiązywało do 31 sierpnia 2012 r.

W roku szkolnym 2010/2011 matematyki uczyły u strony pozwanej cztery

nauczycielki: B. Ł. (tygodniowo 15 godzin matematyki, 4 godziny geografii i 1

godzina wychowawcza), L. W. (tygodniowo 21 godzin matematyki i 0,5 godziny

wychowawczej), E. W. (tygodniowo 20 godzin matematyki i 0,5 godziny

wychowawczej) oraz powódka (tygodniowo 12 godzin matematyki i 0,5 godziny

wychowawczej). Łącznie godzin matematyki było 68 tygodniowo, co po ich

uśrednieniu w roku szkolnym stanowiło 63,45 godzin tygodniowo. W pozwanej

szkole uczyło się wówczas 896 uczniów w 34 oddziałach. W roku szkolnym

2011/2012 B. Ł. realizowała tygodniowo 14 godzin matematyki, 5 godzin geografii i

1 godzinę wychowawczą, L. W. – 20 godzin matematyki i 0,5 godziny

wychowawczej, E. W. – 19 godzin matematyki i 0,5 godziny wychowawczej, a

powódka – 14 godzin matematyki i 0,5 godziny wychowawczej. Wszystkich godzin

matematyki było 67 tygodniowo, co po uśrednieniu w roku szkolnym stanowiło

62,17 godzin tygodniowo.

W dniu 20 kwietnia 2012 r. do zarządu Oddziału Związku Nauczycielstwa

Polskiego wpłynęło pismo strony pozwanej informujące o zamiarze rozwiązania

stosunków pracy z czterema nauczycielami, w tym z powódką, z uwagi na zmiany

3

planu nauczania oraz zmiany organizacyjne powodujące zmniejszenie liczby godzin

i uniemożliwiające tym samym zatrudnianie nauczycieli w pełnym wymiarze zajęć.

Na posiedzeniu rady pedagogicznej, które odbyło się 26 kwietnia 2012 r., dyrektor

strony pozwanej poinformował, że kryteriami branymi pod uwagę przy typowaniu

nauczycieli do rozwiązania stosunków pracy będą: sposób nawiązania tego

stosunku pracy, kwalifikacje, ocena pracy nauczyciela, długie nieobecności,

nabycie uprawnień emerytalnych. Podczas tego posiedzenia został też odczytany

projekt arkusza organizacyjnego, który rada pedagogiczna przegłosowała.

W projekcie arkusza organizacyjnego na rok szkolny 2012/2013

przewidziano 63 godziny matematyki tygodniowo, które strona pozwana

proponowała przydzielić następująco: B. Ł. – 21 godzin, L. W. – 19 godzin (plus 1

godzinę wychowawczą), E. W. – 21 godzin (plus 0,5 godziny wychowawczej), M. P.

– 2 godziny (plus 16 godzin informatyki). Do pozwanej szkoły uczęszczało wówczas

869 uczniów skupionych w 31 oddziałach.

Pismem z dnia 30 kwietnia 2012 r. strona pozwana rozwiązała z powódką

stosunek pracy na podstawie art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. –

Karta Nauczyciela (jednolity tekst: Dz. U. z 2014 r., poz. 191) w związku ze

zmianami organizacyjnymi – zmniejszeniem liczby godzin matematyki –

uniemożliwiającymi dalsze jej zatrudnienie w pełnym wymiarze zajęć, z

zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynął 31 sierpnia

2012 r.

W roku szkolnym 2012/2013 matematyki w pozwanej szkole uczyły: B. Ł. w

wymiarze 21 godzin tygodniowo (po uśrednieniu w roku szkolnym – 19,53 godziny

tygodniowo i 1,08 etatu), L. W. – 19 godzin tygodniowo (plus 1 godzina

wychowawcza), tj. po uśrednieniu – 19,11 godzin tygodniowo i 1,06 etatu, E. W. –

21 godzin tygodniowo (plus 0,5 godziny wychowawczej), tj. po uśrednieniu – 19,29

godzin tygodniowo i 1,07 etatu oraz M. P. – 2 godzin tygodniowo (po uśrednieniu –

1,97 godzin tygodniowo). Oprócz matematyki M. P. miała przydzielone 16 godzin

informatyki i 1 godzinę z wychowawcą, co łącznie dawało 19 godzin tygodniowo (po

uśrednieniu – 18,95 godzin tygodniowo i 1,05 etatu).

Oceniając ten stan faktyczny, Sąd drugiej instancji wskazał, że trzy

nauczycielki matematyki pracujące u strony pozwanej przekroczyły łącznie w roku

4

szkolnym 2012/2013 18 – godzinny wymiar zajęć matematyki o 5,43 godzin

tygodniowo. M. P., która uczy informatyki, ale ma też kwalifikacje do nauczania

matematyki, miała w tym roku szkolnym przyznane 2 godziny matematyki, co

powodowało przekroczenie tygodniowego pensum o 0,97 uśrednionych godzin.

Łącznie uśrednionych godzin ponadwymiarowych z matematyki było w tym okresie

6,40, co nie pozwalało na zatrudnienie powódki w wymiarze co najmniej połowy

obowiązującego wymiaru zajęć.

Sąd Okręgowy, odmiennie niż Sąd Rejonowy, nie znalazł też podstaw do

zakwestionowania wyboru powódki do rozwiązania z nią stosunku pracy. Wskazał,

że o nietrafności takiego typowania nie może przesądzać wyłącznie ogólny staż

pracy powódki, bowiem istniały też inne kryteria, którymi kierował się dyrektor

strony pozwanej i które przedstawił radzie pedagogicznej. W szczególności

niesłusznie Sąd pierwszej instancji zdyskredytował kryterium kwalifikacji

poszczególnych nauczycieli. O ile bowiem powódka może nauczać wyłącznie

matematyki, o tyle B. Ł. – także geografii, a L. W. – również technologii

informacyjnych. Zdaniem Sądu odwoławczego, kryterium oceny nauczyciela z tego

punku widzenia, czy stwarza on większe gwarancje podołania pracy w pełnym

wymiarze zajęć z uwagi na wykształcenie uprawniające do nauczania drugiego

przedmiotu stanowi taki element wartościowania podejmowanych decyzji

personalnych, który uwzględnia interes szkoły jako placówki mającej do spełnienia

zadania w zakresie kształcenia i wychowania młodzieży. Nie bez znaczenia,

według Sądu drugiej instancji, było też to, że E. W. i L. W. prowadziły dodatkowe

zajęcia z matematyki w ramach unijnego projektu na podstawie umowy zawartej z

Urzędem Miejskim w R., wobec czego rozwiązanie stosunku pracy z którąkolwiek z

nich przed terminem zakończenia projektu mogłoby wiązać się z konsekwencjami

finansowymi dla pozwanej szkoły za niezrealizowanie tego przedsięwzięcia. Sąd

Okręgowy wskazał też na długi okres zatrudnienia każdej z nauczycielek w

pozwanej szkole, identyczny stopień awansu zawodowego, taką samą podstawę

nawiązania stosunku pracy (mianowanie), a także osiągnięcia każdej z nich w

nauczaniu (średnia ocen z matematyki osiągana przez uczniów wszystkich klas

powódki była najniższa w szkole), dochodząc do wniosku, że nie ma podstaw do

zakwestionowania zastosowanych przez stronę pozwaną kryteriów doboru powódki

5

do zwolnienia, wobec czego rozwiązanie z nią stosunku pracy należy uznać za

uzasadnione i nienaruszające przepisów prawa pracy.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Okręgowego powódka zarzuciła

naruszenie:

1. art. 385 k.p.c., przez jego niezastosowanie, mimo że apelacja strony

pozwanej była w całości bezzasadna;

2. art. 386 § 1 k.p.c., przez uwzględnienie w całości apelacji strony

pozwanej pomimo jej oczywistej bezzasadności;

3. art. 30 § 4 k.p., przez niewłaściwe przyjęcie, że podana w

wypowiedzeniu stosunku pracy przyczyna wypowiedzenia była konkretna i

rzeczywista, podczas gdy w wypowiedzeniu określono jedynie ogólnie tę przyczynę,

nie wskazując na czym miały te zmiany polegać, nie wskazano, o ile zmniejszono

liczbę godzin, podczas gdy zmniejszono ją zaledwie o 0,7 godziny;

4. art. 183b

§ 1 pkt 2 k.p. w związku z art. 183a

§ 1 k.p., przez jego

niezastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że wypowiedzenie powódce stosunku

pracy nie jest sprzeczne z prawem, podczas gdy powódka wskazała w pozwie, iż

jej zdaniem została wytypowana do zwolnienia ze względu na swój wiek, a które to

kryterium doboru jest sprzeczne z przepisami prawa i wypowiedzenie z tego

powodu winno być uznane za niedopuszczalne;

5. art. 20 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela, przez jego niewłaściwe

zastosowanie skutkujące przyjęciem, że zmiany organizacyjne skutkowały potrzebą

rozwiązania stosunku pracy z powódką, podczas gdy pozostali nauczyciele

otrzymali godziny ponadwymiarowe, a od 2013 r. zatrudniono dwóch nowych

nauczycieli.

Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy

Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie od strony

pozwanej kosztów procesu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Brak jest podstaw do uznania, że usprawiedliwione są zarzuty naruszenia

art. 385 k.p.c. i art. 386 § 1 k.p.c. Przytoczone przepisy - jak wskazywał już na to

Sąd Najwyższy - są adresowane do sądu drugiej instancji i przesądzają o tym, w

6

jaki sposób ma on rozstrzygnąć sprawę, jeżeli stwierdzi, że apelacja jest

bezzasadna, bądź że powinna być uwzględniona. O ich naruszeniu mogłaby być

zatem mowa jedynie wtedy, gdyby Sąd Okręgowy stwierdził, że apelacja jest

zasadna, a jej nie uwzględnił, czego skarżąca nie zarzuca. Natomiast sąd drugiej

instancji nie narusza art. 385 k.p.c. i art. 386 § 1 k.p.c., jeżeli oddali apelację na

podstawie oceny, że jest ona bezzasadna, niezależnie od twierdzenia strony, iż

była zasadna (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1997 r.,

I PKN 403/97, OSNP 1998 nr 20, poz. 602, czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia

7 lipca 2000 r., I PKN 711/99, OSNP 2002 nr 1, poz. 13).

Skoro zarzuty naruszenia przepisów postępowania okazały się chybione,

Sąd Najwyższy był związany przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej ustaleniami

faktycznymi przyjętymi przez Sąd Okręgowy (art. 39813

§ 2 k.p.c.). Oznacza to

bezpodstawność tych zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa

materialnego, których zastosowanie było adekwatne do przyjętej podstawy

faktycznej rozstrzygnięcia.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego wskazać należy,

że w judykaturze przyjmuje się, że sprostanie przez pracodawcę wymaganiom

określonym w art. 30 § 4 k.p. polega na wskazaniu przyczyny wypowiedzenia w

sposób jasny, zrozumiały i dostatecznie konkretny. Naruszenie art. 30 § 4 k.p.

zachodzi zatem wówczas, gdy pracodawca w ogóle nie wskazuje przyczyny

wypowiedzenia lub gdy jest ona niedostatecznie konkretna, a przez to

niezrozumiała dla pracownika i nieweryfikowalna. Przyjmuje się również, że

nieprecyzyjne wskazanie przez pracodawcę przyczyny wypowiedzenia nie narusza

art. 30 § 4 k.p., jeżeli w okolicznościach danej sprawy, z uwzględnieniem informacji

podanych pracownikowi przez pracodawcę w inny sposób, stanowi to dostateczne

sprecyzowanie tej przyczyny. Wymaganie wskazania przez pracodawcę konkretnej

przyczyny wypowiedzenia nie jest równoznaczne z koniecznością sformułowania jej

w sposób szczegółowy, drobiazgowy, z podaniem opisów wszystkich faktów i

zdarzeń oraz wskazaniem poszczególnych działań czy zaniechań, składających się

w ocenie pracodawcy na przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie. Wymaganie

konkretności może być spełnione poprzez wskazanie kategorii zdarzeń, jeżeli z

okoliczności wynika, że szczegółowe motywy wypowiedzenia są pracownikowi

7

znane. W określonych okolicznościach faktycznych nawet ogólne ujęcie przyczyny

może nie doprowadzić do jakiejkolwiek wątpliwości co do tego, do jakiego

konkretnie zachowania pracownika (działania lub zaniechania) przyczyna ta jest

odnoszona. Jeżeli w danych okolicznościach faktycznych ogólne ujęcie przyczyny

wypowiedzenia nie budzi wątpliwości (w szczególności, gdy nie mogło budzić

wątpliwości u pracownika) co do tego, z jakimi zdarzeniami, które następują w

określonym czasie, łączy się ta przyczyna, to należy uznać, że spełnione jest

wymaganie z art. 30 § 4 k.p. (por. np. wyroki z 13 kwietnia 2005 r., II PK 251/04,

niepublikowany; z 15 listopada 2006 r., I PK 112/06, PP 2007 nr 5, s. 27; z 24

października 2007 r., I PK 116/07, niepublikowany; z 19 lutego 2009 r., II PK 156/08,

niepublikowany; z 9 marca 2010 r., I PK 175/09, niepublikowany; z 19 kwietnia

2010 r., niepublikowany; z 11 stycznia 2011 r., I PK 152/10, OSNP 2012 nr 5-6,

poz. 62 i powołane w nich orzeczenia). Biorąc to pod uwagę, podnieść należy, że w

oświadczeniu o rozwiązaniu z powódką stosunku pracy strona pozwana powołała

się na zmiany organizacyjne – zmniejszenie liczby godzin matematyki –

uniemożliwiające dalsze jej zatrudnienie w pełnym wymiarze zajęć. Przed

złożeniem tego oświadczenia woli (pismo z dnia 30 kwietnia 2012 r.) odbyło się w

pozwanej szkole posiedzenie rady pedagogicznej (26 kwietnia 2012 r.), na którym

przedstawiono projekt arkusza organizacyjnego na kolejny rok szkolny,

wyszczególniający planowaną liczbę godzin nauczania poszczególnych

przedmiotów, w tym matematyki. Na tym samym posiedzeniu dyrektor strony

pozwanej przedstawił kryteria, które miały być brane pod uwagę przy

rozwiązywaniu z nauczycielami stosunków pracy w związku ze zmniejszeniem

liczby godzin nauczania poszczególnych przedmiotów. Z tego wynika, że powódka

nie mogła mieć wątpliwości ani co do tego, jakiemu zmniejszeniu w roku szkolnym

2012/2013 uległa liczba godzin matematyki, ani co do tego, jakimi kryteriami doboru

nauczycieli do zwolnienia kierowała się strona pozwana, w związku z czym brak

jest podstaw do stwierdzenia, że wskazanie przyczyny rozwiązania z nią stosunku

pracy naruszało art. 30 § 4 k.p.

Nie ma też przesłanek do uznania, że zaskarżony wyrok został wydany z

naruszeniem art. 183b

§ 1 pkt 2 k.p. w związku z art. 183a

§ 1 k.p., przez jego

niezastosowanie. W podstawie faktycznej rozstrzygnięcia wskazano wszystkie

8

kryteria doboru nauczycieli do rozwiązania stosunków pracy, odnosząc je do

sytuacji powódki. Żadnym z tych kryteriów nie był wiek, a zatem to twierdzenie

skarżącej (bliżej nierozwinięte) wykracza poza podstawę faktyczną rozstrzygnięcia.

Stosowanie przepisów prawa materialnego polega na subsumowaniu faktów

ustalonych w danej sprawie pod stan faktyczny abstrakcyjny wynikający z

przepisów, Skoro zatem w niniejszej sprawie nie ustalono, ażeby kryteria doboru

nauczycieli do zwolnienia w ogóle miały charakter dyskryminujący (w tym ze

względu na wiek), to w sposób oczywisty brak było podstaw do stosowania do

takich ustaleń przepisów Kodeksu pracy zakazujących dyskryminacji w zatrudnieniu.

Zarzut naruszenia art. 20 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela opiera się, między

innymi, na kwestionowaniu tego, że zmniejszenie oddziałów w pozwanym Zespole

Szkół wymuszało ograniczenie zatrudnienia przez wypowiedzenie stosunku pracy

jednemu nauczycielowi matematyki, to jest powódce, i jednocześnie nie stanowiło

przeszkody dla zatrudnienia „dwóch nowych nauczycieli” od 2013 r. Twierdzenie

powódki o zatrudnieniu dwóch nowych nauczycieli (szerzej nierozwinięte) wykracza

poza podstawę faktyczną rozstrzygnięcia (jest nową okolicznością, której nie

rozważał Sąd Okręgowy), dlatego nie może być uwzględnione w postępowaniu

kasacyjnym, niezależnie od tego, że rozwiązanie stosunku pracy z powódką

nastąpiło już w 2012 r., a nadto powódka nie twierdzi, że mieliby to być nauczyciele

matematyki.

W myśl art. 20 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela, dyrektor szkoły w razie

częściowej likwidacji szkoły albo w razie zmian organizacyjnych powodujących

zmniejszenie liczby oddziałów w szkole lub zmian planu nauczania

uniemożliwiających dalsze zatrudnianie nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć

rozwiązuje z nim stosunek pracy, przy czym nauczyciel zatrudniony na podstawie

mianowania może wyrazić zgodę na ograniczenie zatrudnienia w trybie określonym

w art. 22 ust. 2. Zgodnie z tym przepisem, nauczyciel zatrudniony na podstawie

mianowania może wyrazić zgodę na ograniczenie zatrudnienia do wymiaru nie

niższego niż 1/2 obowiązkowego wymiaru zajęć i proporcjonalne zmniejszenie

wynagrodzenia, gdy z przyczyn, o których mowa w art. 20 ust. 1, nie ma możliwości

zatrudnienia go w pełnym wymiarze zajęć oraz nie istnieją warunki do uzupełnienia

tygodniowego obowiązkowego wymiaru zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub

9

opiekuńczych w innej szkole. W razie braku zgody nauczyciela zatrudnionego na

podstawie mianowania na ograniczenie wymiaru zatrudnienia i proporcjonalne

zmniejszenie wynagrodzenia, stosuje się przepis art. 20.

Wszystko to oznacza, że uprzednie ograniczenie na podstawie art. 22 ust. 2

wymiaru zajęć nauczyciela zatrudnionego na podstawie mianowania nie jest

warunkiem koniecznym rozwiązania z nim stosunku pracy w trybie art. 20 ust. 1 pkt

2 Karty Nauczyciela. Jeżeli jednak, mimo zaistnienia okoliczności wymienionych w

tym przepisie, istnieje możliwość dalszego zatrudniania nauczyciela w wymiarze co

najmniej połowy obowiązującego go pensum oraz wyrazi on zgodę na ograniczenie

zatrudnienia i jest zatrudniany przez szkołę w obniżonym wymiarze, to

wypowiedzenie mu stosunku pracy z przyczyn, o których mowa w art. 20 ust. 1

pkt 2 może być uzasadnione takimi zmianami organizacyjnymi lub zmianami planu

nauczania, które uniemożliwiają jego dalsze zatrudnianie w co najmniej połowie

obowiązującego go tygodniowego wymiaru zajęć (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 26 lutego 2013 r., I PK 194/12, niepublikowany). Jak wskazał Sąd Najwyższy

w wyroku z dnia 12 marca 2010 r., II PK 279/09 (niepublikowanym), przydzielenie

zajęć innym nauczycielom w ramach godzin ponadwymiarowych, które mogłyby

uzupełnić obowiązkowe pensum nauczyciela zwalnianego z pracy, jeśli przyczyna

takiej decyzji dyrektora nie jest uzasadniona szczególnie ważnymi przyczynami,

może prowadzić do wniosku, że niemożność dalszego zatrudniania nauczyciela

rzeczywiście nie występuje. Wbrew twierdzeniom skarżącej, taka sytuacja nie

zaistniała jednak w rozpoznawanej sprawie. Bezsporne jest, że powódka ma

kwalifikacje jedynie do nauczania matematyki. Z ustaleń faktycznych Sądu

Okręgowego, którymi Sąd Najwyższy jest związany, wynika zaś, że liczba

uśrednionych godzin ponadwymiarowych matematyki przydzielonych nauczycielom

w pozwanej szkole w roku szkolnym 2012/2013 wynosiła 6,40 tygodniowo, wobec

czego nie była wystarczająca do zapewnienia powódce zatrudnienia w co najmniej

połowie obowiązującego ją tygodniowego wymiaru zajęć (tj. co najmniej 9 godzin

tygodniowo), a tym samym z tej przyczyny nie doszło do naruszenia art. 20 ust. 1

pkt 2 Karty Nauczyciela.

Wybór nauczyciela do rozwiązania stosunku pracy - w razie spełnienia

przesłanek z art. 20 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela - może być zakwestionowany

10

przez sąd jedynie w przypadku oceny, że był on dowolny lub dyskryminujący (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2012 r., III PK 52/11, OSNP 2013 nr 3-4,

poz. 34). Sąd Okręgowy uznał wybór powódki do zwolnienia (wypowiedzenia jej

stosunku pracy) za prawidłowy, jako podyktowany obiektywnymi kryteriami,

obejmującymi ocenę kwalifikacji, stażu pracy oraz zaangażowania w wykonywanie

obowiązków pracowniczych wszystkich nauczycieli matematyki zatrudnionych u

strony pozwanej. Dokonując wyboru spośród wszystkich nauczycieli posiadających

kwalifikacje do nauczania matematyki, strona pozwana brała pod uwagę w

szczególności posiadane przez nich kwalifikacje, ocenę pracy, osiągnięcia w

zakresie nauczanych przedmiotów. Analiza sytuacji nauczycieli zatrudnionych u

strony pozwanej przy zastosowaniu tych kryteriów doprowadziła Sąd Okręgowy do

przekonania, że pracodawca dokonał prawidłowej oceny uzasadniającej jego

decyzję o wypowiedzeniu stosunku pracy właśnie powódce, porównując jej

kwalifikacje oraz osiągnięcia zawodowe do kwalifikacji i osiągnięć zawodowych

pozostałych nauczycieli matematyki. Taki sposób oceny nie może być uznany za

dowolny czy dyskryminujący i nie został skutecznie podważony w skardze

kasacyjnej. Obiektywnie dwie spośród pozostałych nauczycielek matematyki

posiadały wyższe kwalifikacje od powódki, mogąc nauczać także innych

przedmiotów, a dodatkowo jedna z nich z kolejną nauczycielką matematyki

prowadziły dodatkowe zajęcia z tego przedmiotu w ramach unijnego projektu, co

nie mogło pozostawać bez wpływu na ocenę zaangażowania w wykonywanie

obowiązków (pomijając ewentualne negatywne konsekwencje zerwania w tym

zakresie umowy z Urzędem Miejskim). Nie mogło też doprowadzić do

oczekiwanego przez skarżącą skutku kwestionowanie w uzasadnieniu skargi

kasacyjnej stanowiska Sądu drugiej instancji odnośnie do najniższej oceny powódki

w zakresie osiąganych przez nią efektów nauczania. Ustalenia co do średniej z

ocen z matematyki osiąganych przez uczniów wszystkich klas powódki w

odniesieniu do takiej średniej uzyskanej przez uczniów pozostałych klas należą

bowiem do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, która nie być podważana

zarzutami naruszenia prawa materialnego.

11

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy uznał, że skarga kasacyjna

powódki opiera się na nieusprawiedliwionych podstawach, wobec czego orzekł jak

w sentencji (art. 39814

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.