Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 października 2014 r.

I UK 50/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 50/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 października 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Zbigniew Myszka

w sprawie z odwołania A. D.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o rentę rodzinną,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 7 października 2014 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 10 września 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z 12 marca 2012 r. odmówił A. D.

prawa do renty rodzinnej po dziadku E. S.

2

A. D. odwołała się od tej decyzji podnosząc, że wychowywała się w rodzinie

babci i dziadka od trzeciego roku życia i do dziś mieszka pod tym samym adresem.

Rodzice uchylali się od pracy, nadużywali alkoholu i nie interesowali się nią.

Dziadek utrzymywał ją ze swojego wynagrodzenia, a potem z emerytury.

Biologiczni rodzice są pozbawieni praw rodzicielskich, nie interesują się córką, nie

utrzymują z nią kontaktów.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o oddalenie odwołania.

Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z 15 października 2012 r., zmienił zaskarżoną

decyzję w ten sposób, że przyznał A. D. prawo do renty rodzinnej po dziadku E. S.,

zmarłym 6 maja 2002 r., począwszy od 1 lutego 2012 r.

Sąd Okręgowy ustalił, że A. D. urodziła się 4 lutego 1994 r., zaś jej brat K. D.

23 listopada 1989 r. Rodzice wnioskodawczyni J. i M. D. nadużywali alkoholu, nie

zapewniali dzieciom właściwej opieki oraz środków utrzymania. Z tego powodu

wnioskodawczyni od najmłodszych lat pozostawała okresowo pod opieką dziadków

E. i B. S. Kiedy ukończyła 7 lat, zamieszkała z dziadkami, którzy na stałe zajęli się

jej wychowywaniem i utrzymaniem. Dbali też o edukację wnuczki. Dziadek E. S. na

mocy decyzji z 25 października 1988 r. pobierał rentę inwalidzką wypadkową, zaś

na podstawie decyzji z 5 listopada 1991 r. emeryturę. Babcia B. S. nie pracowała.

E. S. zmarł 6 maja 2002 r.

Pozwem z 26 października 2001 r. matka wnioskodawczyni J. D. wystąpiła w

imieniu małoletnich dzieci przeciwko ojcu M.D. o zasądzenie alimentów na dzieci.

Sąd Rejonowy w G. – Wydział Rodzinny i Nieletnich wyrokiem z 6 grudnia 2001 r.,

III RC …/01, zasądził od pozwanego M. D. na rzecz małoletnich A. D. i K. D.

tytułem alimentów po 150 zł miesięcznie. Ponieważ zobowiązany nie płacił

alimentów, J. D. wystąpiła 25 stycznia 2002 r. o przyznanie świadczeń z Funduszu

Alimentacyjnego. Świadczenie alimentacyjne było wypłacane do rąk matki

wnioskodawczyni J. D. Matka nie przekazywała jednak alimentów dla córki A. od

chwili, gdy ta zamieszkała z dziadkami. Alimenty były płacone przez Fundusz

Alimentacyjny do kwietnia 2004 r.

W grudniu 2005 r. babcia B. S. została ustanowiona rodziną zastępczą dla A.

D. W listopadzie 2011 r. Sąd Rejonowy w G. zarządził umieszczenie małoletniej A.

3

D. w rodzinie zastępczej u B. i J. S. Obecnie wnioskodawczyni jest uczennicą

Liceum Ogólnokształcącego w G.

W dniu 5 kwietnia 2012 r. wnioskodawczyni wystąpiła z pozwem o

podwyższenie alimentów od rodziców. W trakcie procesu cofnęła pozew przeciwko

matce, ponieważ nie było znane miejsce pobytu pozwanej. Ugodą z 8 maja 2012 r.,

zawartą przed Sądem Rejonowym w G. w sprawie III RC …/12, ojciec M. D.

zobowiązał się łożyć na córkę tytułem alimentów kwotę 200 zł miesięcznie.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał odwołanie za

uzasadnione w świetle art. 67 i 69 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2009 r. Nr

153, poz. 1227 ze zm., zwanej dalej „ustawą o emeryturach i rentach z FUS”).

Zgodnie z art. 67 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 69 tej ustawy do renty rodzinnej

uprawnione są wnuki przyjęte na wychowanie i utrzymanie przed osiągnięciem

pełnoletności, jeżeli zostały przyjęte na wychowanie i utrzymanie co najmniej na rok

przed śmiercią ubezpieczonego (emeryta lub rencisty). W ocenie Sądu zebrane

dowody pozwalają na ocenę, że dziadek odwołującej się przyjął ją na wychowanie i

utrzymanie co najmniej na rok przed swoją śmiercią. Wnioskodawczyni ukończyła 7

lat 4 lutego 2001 r., zaś dziadek zmarł 6 maja 2002 r., z zatem upłynął pełny rok

między tymi datami.

Ponadto, zgodnie z art. 69 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, przyjęte

na wychowanie i utrzymanie wnuki mają prawo do renty rodzinnej po dziadkach,

jeżeli nie mają prawa do renty po zmarłych rodzicach, a gdy rodzice żyją, jeżeli nie

mogą zapewnić im utrzymania, albo ubezpieczony (emeryt lub rencista) lub jego

małżonek był ich opiekunem ustanowionym przez sąd.

Ustalenia i oceny wymagało w związku z tym czy żyjący rodzice

wnioskodawczyni nie mogą zapewnić jej utrzymania. Zapewnienie utrzymania

należy odróżnić od przyczyniania się do utrzymania (art. 71 pkt 1 ustawy o

emeryturach i rentach z FUS). Zapewnienie utrzymania oznacza nie tylko pomoc

finansową (choćby i regularną), lecz systematyczne dostarczanie środków

niezbędnych do zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

W ocenie Sądu pierwszej instancji wnioskodawczyni A. D. wykazała, że

oboje rodzice nie mogli zapewnić jej utrzymania w okresie od przyjęcia na stałe na

4

wychowanie i utrzymanie i przez dziadków, tj. od 4 lutego 2001 r. Oboje rodzice

wnioskodawczyni nadużywali alkoholu po urodzeniu córki w 1994 r. Z tego powodu

często nie było pieniędzy w domu. Alimenty wypłacane przez Fundusz

Alimentacyjny od stycznia 2002 r. nie były przekazywane dziadkom jako

faktycznym opiekunom. Z zestawienia dochodów rodziców wnioskodawczyni

wynika, że były one bardzo niskie i nie wystarczały na podstawowe koszty

utrzymania. Z danych zawartych w aktach sprawy III RC …/01 (o alimenty) wynika,

że rodzice nie mieszkali razem. Dochody matki wynosiły wówczas 380 zł, zaś ojca

400 zł. Oboje nie osiągali dochodów, które zapewniałyby minimum socjalne

rodzinie. Nie mogli więc zapewnić córce utrzymania. Posiadając takie dochody,

rodzice nie mogli przyczyniać się do utrzymania córki. Wynikało to zarówno z

bardzo niskich dochodów rodziców wnioskodawczyni, jak i z utracjuszowskiego

trybu życia związanego z nadmiernym spożywaniem alkoholu. Nawet gdyby

dziadkowie wyegzekwowali alimenty w kwocie 150 zł od matki odwołującej się, to i

tak była to kwota zbyt niska, aby zapewnić jej utrzymanie.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł Zakład Ubezpieczeń

Społecznych, zarzucając: naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., przez błędną ocenę

zebranego materiału dowodowego i ustalenie, że A. D. została przyjęta na

wychowanie i utrzymanie co najmniej rok przed śmiercią dziadka E. S. oraz że

rodzice wnioskodawczyni nie mogli zapewnić jej utrzymania, czego skutkiem było

naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 69 pkt 1 i pkt

2 lit. a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i

przyjęcie, że A. D. spełnia warunki do przyznania jej renty rodzinnej po dziadku.

Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie odwołania od

zaskarżonej decyzji, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Zdaniem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, nie została spełniona

przesłanka niemożności zapewnienia dziecku utrzymania przez rodziców (art. 69

pkt 2 lit. a ustawy). Zaniedbania w zakresie utrzymania dziecka były spowodowane

wyłącznie uzależnieniem rodziców od alkoholu, a więc wynikały z przyczyn

całkowicie zależnych od rodziców. Nie były to zatem takie szczególne okoliczności

jak przewlekła choroba połączona z ponoszeniem wysokich kosztów,

5

niepełnosprawność, niezdolność do pracy, zdarzenie losowe itp. Przesłanka

niemożności zapewnienia utrzymania powinna być oceniana nie tyle jako

rzeczywisty stan rodzinny i majątkowy, lecz w kontekście możliwości majątkowych i

zarobkowych rodziców, zgodnie z zasadami wynikającymi z Kodeksu rodzinnego i

opiekuńczego. Biorąc zaś pod uwagę możliwości zarobkowe, stwierdzić należy, że

posiadają je osoby młode i zdolne do pracy, jakimi byli rodzice wnioskodawczyni.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z 10 września 2013 r., oddalił apelację organu

rentowego.

W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił

uprawnienia A. D. do renty rodzinnej po zmarłym dziadku na podstawie art. 67 i 69

ustawy o emeryturach i rentach z FUS stwierdzając, że wnioskodawczyni spełnia

przesłanki warunkujące przyznanie prawa do spornego świadczenia. Nie ma racji

skarżący, że wnioskodawczyni nie została przyjęta na wychowanie i utrzymanie

dziadków w wymaganym ustawowo terminie w rozumieniu art. 67 ust. 1 pkt 2 oraz

art. 69 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Zdaniem Sądu Apelacyjnego

Sąd Okręgowy nie naruszył art. 233 § 1 k.p.c. ustalając, że wnioskodawczyni

została przyjęta na utrzymanie i wychowanie dziadków poczynając od ukończenia 7

roku życia, na ponad rok przed śmiercią dziadka.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że

spełniona została również przesłanka niemożności zapewnienia dziecku środków

utrzymania przez rodziców. Sąd Okręgowy w sposób szczegółowy przeanalizował

sytuację finansową rodziców wnioskodawczyni, dochodząc do konkluzji, że ich

dochody nie zapewniały nawet minimum socjalnego rodzinie, która ponadto

dotknięta była problemem alkoholowym. Sąd Okręgowy prawidłowo podkreślił, że

bardzo niskie dochody w powiązaniu z hulaszczym trybem życia powodowały, że

rodzice nie byli w stanie zapewnić wnioskodawczyni środków utrzymania.

Jednocześnie nie sposób uznać, że była to okoliczność zależna od rodziców.

Uzależnienie od alkoholu jest chorobą, a zatem okolicznością niezależną od

człowieka, która powoduje, że traci on kontrolę nad ilością spożywanego alkoholu.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł w imieniu organu

rentowego jego pełnomocnik, zaskarżając wyrok ten w całości.

6

Skarga została oparta na podstawie naruszenia przepisów prawa

materialnego, a mianowicie: art. 67 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 69 pkt 2 lit. a

ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przez

błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że skoro rodzice małoletniej osiągali

bardzo niskie dochody, niezapewniające minimum socjalnego rodziny i

niepozwalające na zapewnienie sobie i córce utrzymania, to nie można przyjąć, że

mogli oni zapewnić małoletniej utrzymanie.

Konieczność przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący uzasadnił

tym, że w sprawie występuje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących

poważne wątpliwości, a mianowicie art. 69 pkt 2 lit. a ustawy o emeryturach i

rentach z FUS. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne i ocenę prawną

dokonane przez Sąd Okręgowy i przyjął, że w sprawie spełniona została przesłanka

niemożności zapewnienia dziecku utrzymania przez rodziców (art. 69 pkt 2 lit. a

ustawy o emeryturach i rentach z FUS). Odnosząc się do tej przesłanki Sądy obu

instancji przyjęły, że bardzo niskie dochody rodziców wnioskodawczyni w

powiązaniu z hulaszczym trybem życia powodowały, że nie byli w stanie zapewnić

dziecku środków utrzymania. Tymczasem, w ocenie organu rentowego, powinna

być wzięta pod uwagę nie tyle rzeczywista sytuacja majątkowa i osobista rodziców

dziecka, ile potencjalne możliwości zarobkowe i majątkowe rodziców

zobowiązanych do utrzymywania dziecka, zgodnie z zasadami Kodeksu rodzinnego

i opiekuńczego odnoszącymi się do obowiązku alimentacyjnego (art. 135 § 1 k.r.o.).

Do takiego wniosku skłania użyte w art. 69 pkt 2 lit. a ustawy o emeryturach i

rentach z FUS sformułowanie: „nie mogą zapewnić im utrzymania”, co w ocenie

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oznacza, że nie są w stanie zapewnić dziecku

realizacji podstawowych potrzeb życiowych z uwagi na całkowitą niezdolność do

pracy i do samodzielnej egzystencji, niepełnosprawność lub nadzwyczajne

zdarzenia losowe. Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie, gdyż

oboje rodzice byli osobami zdrowymi, zdolnymi do pracy, tyle tylko, że prowadzili

hulaszczy tryb życia.

Wątpliwość organu rentowego dotyczy odpowiedzi na pytanie, czy warunek z

art. 69 pkt 2 lit. a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych jest spełniony wówczas, gdy niemożność zapewnienia utrzymania

7

wynika z okoliczności zależnych od rodziców, np. z uzależnienia od alkoholu. Sąd

Apelacyjny stanął na stanowisku, że uzależnienie od alkoholu jest chorobą, a zatem

okolicznością niezależną od człowieka, z czym organ rentowy nie może się

zgodzić. W ocenie skarżącego w takich sytuacjach, kiedy niemożność zapewnienia

dziecku utrzymania wynika z trybu życia prowadzonego przez rodziców, z ich

niedojrzałości, nieodpowiedzialności bądź nałogów, w jakie popadli w wyniku

własnych zachowań, nie można uznać, że nie mogą oni zapewnić dziecku

utrzymania. Potwierdza to wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z 16

stycznia 1971 r., III TR 1303/70 (PiZS 1972 r. nr 10-11, poz. 121), zgodnie z którym

niemożność zapewnienia dziecku utrzymania przez rodziców zachodzi wówczas,

gdy ze względu na szczególne warunki materialne, osobiste, rodzinne, lecz z

przyczyn od siebie niezależnych, nie mogą zapewnić dziecku utrzymania.

W ocenie skarżącego zachodzi potrzeba wykładni art. 69 pkt 2 lit. a ustawy w

kwestii, czy w odniesieniu do sformułowania: „nie mogą zapewnić utrzymania”

niezbędny jest całkowity brak dochodów rodziców, czy też możliwość zapewnienia

dziecku podstawowych potrzeb przy minimalnych dochodach wypełnia przesłankę

„zapewnienia utrzymania”. Wymienione w art. 69 ustawy o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przesłanki do nabycia renty rodzinnej przez

wnuków (np. „niemożność zapewnienia utrzymania”) są niedookreślone, dlatego

potrzebna jest ich wykładnia. Zagadnienie to ma również duże znaczenie

praktyczne.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty

sprawy przez jego zmianę i oddalenie odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych z 12 marca 2012 r. wniesionego przez A. D., ewentualnie uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy.

Według art. 67 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 69 pkt 2 lit. a ustawy o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wnuki maja prawo do

8

renty rodzinnej po dziadkach, jeżeli – poza warunkami wynikającymi z art. 68

ustawy dotyczącymi wieku, kontynuacji nauki lub ewentualnie całkowitej

niezdolności do pracy – spełniają jeszcze dodatkowo dwa warunki: przyjęcia na

wychowanie i utrzymanie co najmniej na rok przed śmiercią ubezpieczonego

(emeryta lub rencisty – w tym przypadku któregoś z dziadków), chyba że jego

śmierć była następstwem wypadku, oraz braku prawa do renty po zmarłych

rodzicach, a gdy ci jeszcze żyją – niemożliwości zapewnienia przez rodziców

utrzymania dzieciom albo ustanowienia przez sąd ubezpieczonego (emeryta lub

rencisty) lub jego małżonka opiekunem dzieci.

Na obecnym etapie postępowania nie jest już przez organ rentowy

kwestionowane, że wnioskodawczyni A. D. została jako dziecko przyjęta na

wychowanie i utrzymanie przez dziadka na rok przed jego śmiercią.

Kwestionowane są natomiast ustalenie i ocena Sądu Apelacyjnego, że rodzice nie

mogli i nie mogą zapewnić jej utrzymania.

Z art. 69 pkt 2 lit. a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych wynika, że źródłem uprawnienia dzieci do renty

rodzinnej jest utrata żywiciela, którym zwykle nie są dziadkowie, lecz rodzice.

Należy uznać za oczywiste, że prawo do renty rodzinnej po dalszych krewnych

(np. dziadkach) dzieci mogą nabyć wówczas, gdy znalazły się poza własną rodziną

i nie mogą od tej rodziny uzyskać środków utrzymania i wychowania, a ponadto,

gdy nie jest to sytuacja krótkotrwała i przemijająca. Istotą i celem renty rodzinnej

jest bowiem zapewnienie członkom rodziny zmarłego ubezpieczonego środków

utrzymania, przy założeniu, że wskutek jego śmierci sytuacja materialna członków

jego rodziny ulega pogorszeniu. Sytuacja życiowa wnuka pozostającego na

utrzymaniu dziadka nie pogarsza się, gdy żyjący rodzice mogą zapewnić mu

utrzymanie w tych nowych warunkach (po śmierci dziadka). Przyznanie renty

rodzinnej po dziadku nie spełniałoby wówczas funkcji kompensacyjnej.

Przepisy o ubezpieczeniu społecznym nie określają jak należy rozumieć to,

że żyjący rodzice „nie mogą zapewnić dziecku utrzymania”. O rozstrzygnięciu tej

kwestii powinien decydować całokształt okoliczności, w których ocenie należy

uwzględnić z jednakową wagą dobro dziecka i przeznaczenie prawa do renty

rodzinnej. Przy takim ujęciu sprawy wymaga rozważenia czy uzasadnione jest

9

przyznanie prawa do świadczenia z ubezpieczenia społecznego wówczas, gdy

potrzeby dziecka potencjalnie mogą zaspokoić żyjący rodzice, których obowiązek

alimentacyjny trwa i odżywa po śmierci opiekującego się nim wcześniej dziadka.

Rozważył to ustawodawca, który dodatkowy warunek prawa do renty rodzinnej po

dziadku, czyli niemożność zapewnienia dziecku utrzymania przez rodziców, usuwa

w art. 69 pkt 2 lit. b w stosunku do dziecka, dla którego dalszy wstępny został

ustanowiony opiekunem przez sąd. Powierzenie dziecka przez sąd opiekuńczy

opiekunowi wiąże się bowiem z przekazaniem mu władzy rodzicielskiej, a w razie

zgonu opiekuna – z utratą osoby zaspokajającej bieżące potrzeby dziecka w

zakresie jego utrzymania.

Inaczej jest, gdy umiera dziadek opiekujący się wnukiem z powodu

faktycznego zaniedbywania obowiązków rodzicielskich przez żyjących rodziców

dziecka. Powstaje wówczas konkurencja źródeł dostarczenia dziecku środków

utrzymania, która – z woli ustawodawcy – powoduje wykluczenie prawa do renty po

osobie zastępującej rodziców w opiece nad dzieckiem bez tytułu prawnego na

rzecz realizacji obowiązku alimentacyjnego ze strony rodziców, istniejącego tak

długo, jak długo dziecko, niezależnie od osiągniętego wieku, nie jest w stanie

utrzymać się samodzielnie (art. 133 § 1 i art. 135 § 1 i 2 k.r.o.). Obowiązek

alimentacyjny w relacji ze świadczeniami wynikającymi z ubezpieczenia

społecznego zasadniczo kształtuje się jako wtórny. Renta rodzinna przysługuje,

jeżeli rodzice nie mogą wywiązać się z obowiązku alimentacyjnego. Jeżeli żyjący

rodzice mogą zapewnić dziecku utrzymanie, nie powstaje po stronie instytucji

ubezpieczeń społecznych obowiązek wypłaty renty rodzinnej; ustawodawca

przenosi ciężar dostarczania środków utrzymania dziecka na rodziców, którzy mają

taką możliwość i mogą (obiektywnie rzecz oceniając) sprostać obowiązkowi

alimentacyjnemu wobec dziecka.

Uwzględnienie negatywnej przesłanki renty rodzinnej po faktycznym

opiekunie dziecka w postaci „możliwości zapewnienia dziecku utrzymania” przez

rodziców wyraźnie nawiązuje do ustawowego określenia „możliwości zarobkowych i

majątkowych rodziców”, o których mowa w art. 135 § 1 k.r.o. (por. wyrok Sądu

Najwyższego z 22 czerwca 2007 r., II UK 229/06, OSNP 2008 nr 15-16, poz. 232).

W utrwalonej judykaturze Sądu Najwyższego możliwości te należy oceniać nie tylko

10

jako zarobki i dochody rzeczywiście uzyskiwane, lecz zarobki i dochody, które

osoba zobowiązana do alimentów może i powinna uzyskiwać przy dołożeniu

należytej staranności, stosownie do swych sił umysłowych i fizycznych (por. np.

orzeczenie Sądu Najwyższego z 9 stycznia 1959 r., 3 CR 212/59, OSPiKA 1960 nr

2, poz. 41 i uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu

Najwyższego z 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86, OSNCP 1988 nr 4, poz. 42).

Niemożność zapewnienia dziecku utrzymania przez rodziców zachodzi wówczas,

gdy ze względu na szczególne warunki materialne, osobiste i rodzinne, z przyczyn

od siebie niezależnych, nie mogą zapewnić dziecku utrzymania, zaś sytuacja

dziecka uzasadnia jego wychowanie i utrzymanie przez osobę, która faktycznie to

uczyniła (por. wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z 16 stycznia 1971 r.,

III TR 1303/70, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 1972 nr 10-11, s. 121).

Według art. 133 § 1 k.r.o. rodzice obowiązani są do świadczeń

alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się

samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie

kosztów jego utrzymania i wychowania. Z przepisu tego wynika, że rodzice mogą

być zwolnieni od świadczeń alimentacyjnych w stosunku do dziecka tylko wtedy,

gdy dziecko posiada własny majątek, a dochody z tego majątku wystarczają na

całkowite pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. We wszelkich innych

wypadkach na rodzicach ciąży stanowczy obowiązek, ograniczony tylko ich

możliwościami zarobkowymi i majątkowymi (art. 135 § 1 k.r.o.), utrzymania dziecka.

W szczególności nie może zwolnić rodziców od obowiązku świadczeń

alimentacyjnych okoliczność, że dziecko jest faktycznie utrzymywane przez kogo

innego (wyrok Sądu Najwyższego z 14 stycznia 2000 r., I CKN 1177/99, LEX nr

51633). Możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego określają zarobki i

dochody, jakie uzyskiwałby przy pełnym wykorzystaniu swych sił fizycznych i

zdolności umysłowych, nie zaś rzeczywiste zarobki i dochody (uchwała pełnego

składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1987 r.,

III CZP 91/86).

Orzecznictwo Sądu Najwyższego jest zgodne co do tego, że możliwości

zarobkowe osoby zobowiązanej do dostarczania środków utrzymania (alimentów)

nie wynikają z faktyczne osiąganych zarobków i dochodów, ale stanowią środki

11

pieniężne, które osoba zobowiązana może i powinna uzyskiwać przy dołożeniu

należytej staranności, stosownie do swych sił umysłowych i fizycznych.

W uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z 26 maja 1995 r., III CZP 178/94

(OSNC 1995 nr 10, poz. 136), Sąd Najwyższy podkreślił, że ustalenie możliwości

zarobkowych (majątkowych) zobowiązanego do alimentacji ma często charakter

hipotetyczny, gdyż kryterium ustalenia takich możliwości nie zawsze są zarobki

osiągane aktualnie przez zobowiązanego, lecz sama zdolność do uzyskania

wyższego wynagrodzenia. Jeżeli zatem – najczęściej – wysokość alimentów sąd

ustala na podstawie zarobków otrzymywanych przez pozwanego, to nie dlatego, że

pomija dyspozycję art. 135 § 1 k.r.o., lecz z tej racji, że zarobki te odpowiadają

możliwościom zobowiązanego. Prowadzi to do konkluzji, że poza całokształtem

okoliczności faktycznych, które w sprawie o alimenty sąd obowiązany jest wziąć

pod uwagę, istnieje pewna sfera ocen, które odnoszą się do przypuszczenia,

domysłu, a nie do faktów jako okoliczności rzeczywistych.

Przytoczone kryteria ustalania rozmiarów obowiązku alimentacyjnego

rodziców względem dzieci maja znaczenie przy rozważaniach na temat pojęcia „nie

mogą zapewnić im utrzymana” użytego w art. 69 pkt 2 pkt. a ustawy o emeryturach

i rentach z FUS.

Niemożność zapewnienia dziecku utrzymania powinna być rozumiana jako

niemożność wywołana okolicznościami obiektywnymi i niezawinionymi przez

rodziców, np. ich złym stanem zdrowia, zaawansowanym wiekiem,

niepełnosprawnością, całkowitą niezdolnością do pracy lub zdolnością znacznie

ograniczoną, długotrwałym brakiem zatrudnienia mimo jego intensywnego

poszukiwania, koniecznością sprawowania osobistej opieki nad niepełnosprawnym

dzieckiem, koniecznością sprawowania opieki nad licznym potomstwem, a także

nadzwyczajnymi zdarzeniami losowymi wykluczającymi podjęcie pracy zarobkowej.

Rezygnacja uprawnionego z dochodzenia lub egzekwowania przyznanych

alimentów nie usuwa obowiązku rodziców i nie powoduje powstania w jego miejsce

prawa do renty rodzinnej po dziadku (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 czerwca

2007 r., II UK 229/06, OSNP 2008 nr 15-16, poz. 232).

Niedookreślenie rozważanego pojęcia nie może jednak prowadzić do

nadużyć w warunkach istniejącego bezrobocia, w szczególności do znalezienia

12

alternatywnych środków utrzymania (wypłaty renty rodzinnej z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych) w stosunku do obowiązku alimentacyjnego ciążącego

na rodzicach. Prawo do renty zostanie wyłączone, jeśli choć jedno z żyjących

rodziców jest w stanie zapewnić dziecku utrzymanie. Niemożność zapewnienia

dziecku utrzymania jest pojęciem nieostrym, istnienie tej przesłanki należy ustalać

ad casum, stosując jednak obiektywne kryteria oceny, wspomniane wyżej.

Obiektywne kryteria niemożliwości zapewnienia dziecku utrzymania przez

rodziców nie zostały rozważone przez Sąd Apelacyjny w przekonujący sposób. Nie

stanowi wystarczającego argumentu za przyjęciem tezy, że rodzice

wnioskodawczyni J. i M. D. nie mieli obiektywnej możliwości zapewnienia jej

utrzymania, ustalenie, że od wielu lat nadużywali alkoholu, a nawet byli od niego

uzależnieni, albo że prowadzili hulaszczy tryb życia. Z dokonanych dotychczas

ustaleń nie wynika, żeby rodzice wnioskodawczyni nie mogli podjąć pracy z

przyczyn obiektywnych (np. choroby lub niepełnosprawności), chociaż są jeszcze

stosunkowo młodymi ludźmi (urodzonymi w 1966 r. i 1969 r.). Należy podzielić

argumenty organu rentowego, że z dotychczasowych ustaleń nie wynika w sposób

niebudzący wątpliwości, że rodzice wnioskodawczyni nie byli i nie są w stanie

zapewnić dziecku utrzymania i realizacji jego podstawowych potrzeb życiowych z

przyczyn od nich niezależnych, chociaż oboje są osobami stosunkowo młodymi i

zdolnymi do pracy, a tylko z uwagi na okoliczności przez siebie zawinione (w tym

prowadzony przez wiele lat świadomie destrukcyjny tryb życia, zwłaszcza

nadużywanie alkoholu) nie byli w stanie zapewnić wnioskodawczyni utrzymania na

godziwym poziomie. Z ustaleń Sądu Apelacyjnego wynika, że zaniedbania w

zakresie utrzymania wnioskodawczyni były spowodowane przede wszystkim

nadużywaniem alkoholu przez rodziców, a następnie uzależnieniem od niego. Nie

są to przyczyny obiektywnie usprawiedliwiające brak starań o podjęcie pracy i

uzyskiwanie dochodów, niezależne od rodziców wnioskodawczyni. Świadome

nadużywanie alkoholu degraduje życie osobiste, rodzinne, zawodowe i społeczne.

Nie jest jednak oczywiste, że to Zakład Ubezpieczeń Społecznych (i wszyscy

ubezpieczeni) powinni ponosić skutki takich nieodpowiedzialnych zachowań.

Sąd Apelacyjny niezasadnie wziął pod uwagę faktyczne dochody osiągane

przez rodziców wnioskodawczyni, które – z uwagi na ich minimalną wysokość –

13

zostały uznane za niewystarczające do zapewnienia utrzymania dziecka, zamiast

rozważyć przede wszystkim rzeczywiste możliwości zarobkowe rodziców. Przy

określaniu zakresu obowiązku alimentacyjnego należy brać pod uwagę wiek osoby

zobowiązanej, jej stan zdrowia, zdolność do pracy, wysokość dochodów możliwych

do osiągnięcia przy wykorzystaniu swoich umiejętności, zdolności intelektualnych,

sił fizycznych, wykształcenia. Ten aspekt sprawy nie został wystarczająco wnikliwie

zbadany.

Sąd Apelacyjny zbagatelizował również to, że wnioskodawczyni cofnęła

pozew o alimenty przeciwko swojej matce J. D. (w toku sprawy III RC …/12), gdy

okazało się, że jej miejsce pobytu nie jest znane. Zgodziła się ponadto w ugodzie

zawartej przed sądem ze swoim ojcem M. D. na alimenty w kwocie 200 zł

miesięcznie. Rezygnacja uprawnionego z dochodzenia alimentów nie usuwa

obowiązku rodziców i nie powoduje powstania w jego miejsce prawa do renty

rodzinnej po dziadku.

Mając to na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie

art. 39815

§ 1 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.