Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 listopada 2014 r.

II CSK 28/14

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 28/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 listopada 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Krzysztof Pietrzykowski

SSA Barbara Trębska

w sprawie z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów

i Kanalizacji Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S.

przeciwko Gminie S.

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 6 listopada 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 25 lipca 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Powód - Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Spółka z o.o.

z siedzibą w S. dochodził zasądzenia od pozwanej Gminy S. łącznej kwoty 219.197

złotych wraz z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu.

W odpowiedzi na pozew pozwana nie uznała żądań pozwu i wnosząc o jego

oddalenie podniosła w pierwszej kolejności zarzut braku kontrasygnaty Skarbnika

Gminy S., powołując się na bezskuteczność wskazywanego w pozwie

porozumienia z dnia 3 lipca 2007 r., jako podstawy roszczenia. Ponadto

wskazywała, że umowa, z treści której powód wywodzi swoje żądanie nie ma

charakteru umowy wzajemnej, a zawarte w jej treści unormowanie § 13, na które

powołuje się powód, jest w istocie rodzajem kary umownej, co do której podniosła

także zarzut rażącego wygórowania. W zakresie zaś podstawy roszczeń pozwu

pojmowanej jako niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania pozwana

wywodziła o braku przesłanek takiej odpowiedzialności w postaci szkody

i normalnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanej, a szkodą

jakiej miał doznać powód.

W toku postępowania w piśmie z dnia 18 maja 2012 r. powód wskazał, jako

dodatkową podstawę prawną roszczenia - naprawę szkody wyrządzonej powódce

przez pozwaną w związku z niezawiadomieniem jej o bezskuteczności

porozumienia z dnia 3.07.2007 r." Podnosił, że szkodą MPWiK jest wielkość

odprowadzonego podatku od nieruchomości za lata 2010 i 2011 w wysokości

305.272,96 zł., bo gdyby powód został powiadomiony o braku kontrasygnaty

Porozumienia, nie powstałyby budowle objęte podatkiem.

Wyrokiem z dnia 14 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w oddalił powództwo

i orzekł o kosztach procesu.

Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego poprzedziły następujące ustalenia

faktyczne:

W dniu 11 sierpnia 2004 r. Gmina Miasto S. i Gmina S. wspólnie złożyły do

Komisji Europejskiej wniosek o dofinansowanie inwestycji z Funduszu Spójności.

Celem była realizacja projektu zatytułowanego „System wodociągowy

i kanalizacyjny w S." Inwestycja ta miała obejmować modernizację stacji

3

uzdatniania wody w S. i wodociągu wody surowej na odcinku 800 metrów, budowę

sieci kanalizacyjnej sanitarnej o długości 66 km i 38 pompowni na terenie miejskim

S., budowę sieci kanalizacyjnej sanitarnej na terenach wiejskich Gminy S. o

długości około 100 km i 64 pompowni, a także budowę kanalizacji deszczowej i

oczyszczalni wód deszczowych dla lewobrzeżnej części S.

W dniu 17 listopada 2006 r. została wydana decyzja Komisji Wspólnot

Europejskich w sprawie przyznania pomocy w ramach Funduszu Spójności dla

powyższego projektu. Beneficjentem środków pomocy finansowej z Unii

Europejskiej była Gmina Miasto S. Przedsięwzięcie było nastawione przede

wszystkim na osiągnięcie efektu ekologicznego funkcjonowania systemu wodno -

kanalizacyjnego na terenie objętym inwestycją. Harmonogram inwestycji zakładał

jej rozpoczęcie w końcu maja 2006 r. i zakończenie w końcu czerwca 2011 r.

W dniu 3 lipca 2007 r. Gmina Miasto S. i Gmina S. oraz Miejskie

Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Spółka z o.o. z siedzibą w S. zawarły

Porozumienie", które miało regulować prawa i obowiązki stron wspólnie

uczestniczących w realizacji Projektu „System wodociągowy i kanalizacyjny w S.",

opierający się na złożonym wniosku do Komisji Wspólnot Europejskich i wydanej

przez tę Komisję decyzji, stanowiącej podstawę finansowania inwestycji. Umowa ta

zakładała, że każda z jej stron będzie uczestniczyła w Projekcie przez

zaangażowanie własnych środków finansowych, przy wartości całej inwestycji,

określonej na kwotę 124,8 min złotych, według wielkości określonych w zakresie

kosztów kwalifikowanych - Gmina Miasto S. na poziomie 8,6 %, Gmina S. - 5,4 % z

udziałem środków z Funduszu Spójności w tej mierze na poziomie 55 %. Natomiast

koszty budowy poszczególnych odcinków kanalizacji (tzw. koszty niekwalifikowane)

miały być finansowane na terenie miasta w równych częściach przez Gminę Miasto

S. i MPWiK , zaś na terenie Gminy także w równych częściach przez Gminę S.

i MPWiK. Po zakończeniu całego Projektu powstały w wyniku jego realizacji

majątek, obejmujący wodociągi i kanalizację sanitarną miał być własnością MPWiK,

przy zapewnieniu udziałów w nim dla wszystkich uczestników projektu

proporcjonalnie do zakresu współfinansowania, z tym że równowartość majątku

współfinansowana z Funduszu Spójności miała zostać zamieniona na udziały dla

beneficjenta tych środków czyli Gminy Miasto S. Przy takim zakresie ustalenia

4

partycypacji stron w Projekcie, przyjęto także § 13 tej umowy. Nakładał on na

Gminę S. i Gminę Miasto S. zobowiązanie do podjęcia wszelkich dopuszczalnych

prawem działań, aby w ciągu dwóch lat od zakończenia budowy (wydania

Świadectwa Przejęcia ) mieszkańcy skanalizowanych terenów podłączyli się do

nowo wybudowanej sieci kanalizacyjnej. Zgodnie z § 13 pkt 2, zrealizowanie

Projektu na terenie Gminy S. w zakresie rzeczowym przy zaistnieniu możliwości

podłączenia do sieci kanalizacyjnej takiej ilości mieszkańców Gminy, jaką zakładało

Studium Wykonalności tj. 6.500, będzie zobowiązywało Gminę S. do dostarczania

do nowo wybudowanej sieci kanalizacyjnej po roku od zakończenia budowy

(wydania Świadectwa Przejęcia) - co najmniej 60 % docelowej ilości ścieków,

założonej w Studium Wykonalności, zaś po dwóch latach 100 % tej ilości. W treści

ustępu 4 tego unormowania strony przewidziały, że w przypadku niedostarczenia

ilości ścieków określonych w powyższy sposób, Gmina S. z własnego budżetu

sfinansuje różnicę pomiędzy wielkością przychodów, wynikającą z ilości ścieków,

określonych w ustępie 2 i 3 tego unormowania, a rzeczywistą ilością dostarczonych

ścieków. Porozumienie to w imieniu pozwanej Gminy S. podpisał Wójt J. K. i

wówczas nie zostało ono opatrzone kontrasygnatą Skarbnika Gminy S.;

kontrasygnaty takiej nie udzielono także do czasu zamknięcia rozprawy w sprawie.

Wójt Gminy S. nie miał świadomości braku kontrasygnaty, a dowiedział się o tym

dopiero w toku niniejszego postępowania.

W dniu 29 lutego 2008 r. została zawarta umowa o przekazanie realizacji

Projektu nr […] pod nazwą System wodociągowy i kanalizacyjny w S. miedzy

Gminą Miasto S. a Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji Spółka z

o.o. z siedzibą w S., która przewidywała przejęcie przez powyższą spółkę praw,

obowiązków i odpowiedzialności jednostki odpowiedzialnej za realizację

przedmiotowego Projektu.

W dniu 17 marca 2008 r. doszło do zawarcia umowy o dofinansowanie

przedmiotowego Projektu pomiędzy Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska

i Gospodarki Wodnej z siedzibą w W., a Gminą Miastem S., w imieniu której

działało Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Spółka z o.o. w S.,

jako beneficjent publicznych środków finansowych. W konsekwencji powyższego

porozumienia, powodowa spółka zawierała następnie na potrzeby uzyskania

5

środków finansowania inwestycji umowy pożyczki, z tytułu których obciążenia

finansowe dla powódki w latach 2009 - 2026 wynoszą łącznie około 59.000.000

złotych.

Od początku roku 2010 przedstawiciele pozwanej Gminy podejmowali

starania, zachęcające mieszkańców do podłączania się do sieci wodno -

kanalizacyjnej.

W dniu 28 lipca 2011 r. Rada Gminy S. podjęła uchwałę w sprawie zasad i

trybu postępowania przy udzielaniu dotacji celowej na zadania polegające na

budowie przyłączy kanalizacyjnych na terenie Gminy S. Przewidziano wówczas

maksymalną dotację dla każdego mieszkańca, który poniesie koszt przyłącza w

wysokości 50%, ale nie przekraczający 700 złotych. Ponadto w 2011 r. pozwana

gmina przeprowadzała kontrole w indywidualnych gospodarstwach w zakresie

sposobu odprowadzania ścieków i posiadanych umów na ich odbiór i nieczystości

stałych. Wójt pozwanej wdrożył kilkadziesiąt postępowań administracyjnych,

wydając kilkanaście decyzji, nakazujących natychmiastowe podłączenie do sieci

kanalizacyjnej w miejscowościach R. i M.

Realizacja inwestycji doprowadziła do wybudowania na obszarach Gminy S.

sieci wodno - kanalizacyjnej o przewidywanej długości około 100 km, przy

zaistnieniu technicznych możliwości przyłączania się indywidualnych użytkowników.

Na koniec 2010 r. nie doszło jednak do stanu, w którym do nowo wybudowanej

sieci przyłączyła się na tym terenie taka ilość użytkowników, która mogłaby

zapewnić dostarczanie przynajmniej 60 % przewidywanej w Studium Wykonalności

Projektu ilości ścieków.

Obecnie zrealizowano w zakresie podłączeń na terenie Gminy S. 42 %

przyłączy dla całego kontraktu. Powodowa spółka ponosi koszty realizacji inwestycji

w postaci spłaty rat kredytowych, które w 2012 r. wyniosły około 1,6 min złotych,

a w okresie trzech lat koszt podatku od nieruchomości na rzecz Gminy S. wyniósł

około 11.100.000 złotych.

Wystawione przez. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji

Spółka z o.o. w S. noty księgowe z tytułu należności za ścieki nieodprowadzone do

nowo wybudowanej kanalizacji sanitarnej we wsi R., kierowane do Urzędu Gminy S.

i doręczone adresatowi, nie zostały opłacone.

6

Oceniając materiał dowodowy Sąd wskazał, że okoliczności istotne z punktu

widzenia zakresu żądań, będących przedmiotem rozpoznania w sprawie,

pozostawały co do faktów nie kwestionowane.

W ramach rozważań prawnych Sąd I instancji wskazał, że powód dochodził

w niniejszym procesie zasadniczo roszczenia, wywodzonego z treści § 13 ust. 4

łączącego strony Porozumienia z dnia 3 lipca 2007 r., negując jednocześnie aby

była to kara umowna. Zdaniem Sądu, dochodzone roszczenie jest jednak sui

generis karą umowną, a to z kolei oznacza, że wierzyciel, dla którego zastrzeżono

w umowie karę umowną, powinien wykazać jedynie istnienie i treść zobowiązania

łączącego go z dłużnikiem, a także fakt niewykonania lub nienależytego wykonania

zobowiązania. Umowa z dnia 3 lipca 2007 r. nakładała na pozwaną Gminę

obowiązek „podjęcia wszelkich dopuszczalnych prawem działań, aby w ciągu 2 lat

od zakończenia budowy (wydania Świadectwa Przejęcia) mieszkańcy

skanalizowanych terenów podłączyli się do nowo wybudowanej sieci

kanalizacyjnej". W treści ust. 2 § 13 umowy przewidziano jaka ilość ścieków

powinna być dostarczana z terenów pozwanej Gminy, przy wywiązaniu się

z przyjętego przez nią obowiązku.

W tym kontekście Sąd uznał, że świadczenie przewidziane w ust. 4 § 13

umowy miało swój cel w postaci zdyscyplinowania pozwanej do wywiązania się

z przyjętego zobowiązania, a jednocześnie miało spełniać funkcję gwarantującą

powodowi wyrównanie określonego uszczerbku w razie uchybienia temu

obowiązkowi, na poziomie umownie ustalonym przez strony.

Sąd uznał jednak racje strony pozwanej, podnoszącej zarzut braku

skuteczności prawnej Porozumienia z powodu braku jego kontrasygnaty przez

skarbnika Gminy, wskazując jednocześnie na niemożność przyjęcia istnienia takiej

kontrasygnaty w sposób dorozumiany.

Brak kontrasygnaty nie spowodował, iż umowa stron jest dotknięta

nieważnością, ale uczynił ją bezskuteczną z możliwością konwalidacji poprzez

późniejsze udzielenie kontrasygnaty, co jednak nie nastąpiło do czasu zamknięcia

rozprawy. Tym samym, zdaniem Sądu, powód nie zdołał wykazać, aby istniała

skuteczna prawnie podstawa dochodzenia zapłaty kary umownej.

7

Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że w kontekście braku kontrasygnaty powód

zarzucał kontrahentowi niepowiadomienie go o tym fakcie i o możliwości

powstrzymania się ze spełnieniem świadczenia, do którego się zobowiązał.

W przypadku zawarcia umowy wzajemnej bez kontrasygnaty, gmina powinna

bowiem powiadomić drugą stronę porozumienia o tym braku. Sąd uznał jednak,

że umowa stron nie ma charakteru umowy wzajemnej. Umowa z dnia 3 lipca 2007 r.

nakładała na każdą z jej stron określone obowiązki, nie wykazujące cech

ekwiwalentności. Stąd też uznał, że nie ma racji powód podnosząc, że mogło dojść

do powstrzymania się przez niego od spełnienia przyjętego zobowiązania, gdyby

był powiadomiony przez pozwaną Gminę o braku kontrasygnaty. Dodatkowo Sąd I

instancji podniósł, że powód, dochodząc odszkodowania, nie wykazał faktu

poniesienia szkody i jej zakresu. W ocenie Sądu nie można uznać, aby miarodajne

było w tej mierze wyliczenie wedle zasady przyjętej w treści ust. 4 § 13 umowy

stron, gdyż jest to sposób wskazany wyłącznie dla potrzeb ustalenia wysokości

kary umownej, który nie jest tożsamy z ustaleniem wysokości szkody w tym

względzie.

Powyższy wyrok zaskarżyła w całości apelacją strona powodowa, którą Sąd

Apelacyjny wyrokiem z dnia 25 lipca 2013 r. oddalił jako, bezzasadną.

Podzielił dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjął je za

własne.

Zwrócił uwagę, że sama treść art. 46 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym

nie pozostawia żadnych wątpliwości, że dla skuteczności czynności prawnej,

wskazanej w tym przepisie, potrzebna jest kontrasygnata skarbnika. Skuteczność

czynności prawnej oznacza wywołanie przez tę czynność, wynikających z niej

skutków prawnych. Skoro więc kontrasygnata skarbnika gminy stanowi warunek

skuteczności danej czynności prawnej, to zasadnie kwalifikuje się ją jako warunek

prawny (condicio iuris). Jest to bowiem przesłanka, od wystąpienia której ustawa

uzależnia powstanie skutku prawnego. Dopóki przesłanka ta nie zostanie spełniona,

dopóty istnieje stan zawieszenia; strony związane są umową, lecz powinny

powstrzymać się od działań, które naruszyłyby uprawnienia drugiej z nich na

wypadek spełnienia się przesłanki ustawowej. W razie ziszczenia się warunku

8

ustawowego, powstaje skutek prawny danej czynności; definitywny brak udzielenia

kontrasygnaty powoduje, że skutek prawny czynności w ogóle nie powstaje.

Uznał, że nie można przyjąć istnienia kontrasygnaty w sposób dorozumiany,

w szczególności poprzez regulowanie innych zobowiązań finansowych,

wynikających z Porozumienia z dnia 3 lipca 2007 roku, gdyż takie częściowe

wykonanie umowy nie sanuje bezskuteczności Porozumienia. Jego zdaniem, nie

ma żadnego dowodu w sprawie, który wskazywałby, że wolą Skarbnika Gminy S.

było udzielenie kontrasygnaty dla zobowiązań, wynikających z powołanego § 13

Porozumienia.

Tym samym uznał, że powód nie zdołał wykazać istnienia skutecznej

prawnie podstawy zapłaty dochodzonej pozwem kwoty.

Podzielił też stanowisko Sądu Okręgowego co do faktu, że strona powodowa

nie wykazała faktu poniesienia szkody i jej zakresu, tym bardziej, że szkodą tą nie

może być całość kosztów wskazywanych przez stronę powodową. W tym

znaczeniu, zdaniem Sądu strona powodowa chciałaby gwarancji na powodzenie

ekonomiczne podjętego przedsięwzięcia i przerzucenia znaczącej części ryzyka

jego opłacalności ekonomicznej na powodową Spółkę.

Od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wywiódł powód,

opierając ją na podstawie naruszenia prawa materialnego. Zarzucił naruszenie art.

46 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. Nr 16

poz. 95 z późniejszymi zmianami), poprzez ich błędną wykładnię zakładającą, że

kontrasygnata Skarbnika Gminy na czynności prawnej mogącej rodzić

zobowiązanie finansowe gminy nie może zostać udzielona w sposób inny

niż poprzez złożenie podpisu Skarbnika na dokumencie zawierającym treść tej

czynności i niewłaściwe zastosowanie tych przepisów, polegające na uznaniu,

że w stanie faktycznym niniejszej sprawy stanowiące podstawę powództwa

Porozumienie z dnia 3 lipca 2007 r. nie zostało kontrasygnowane przez Skarbnika

Gminy S.; art. 487 § 2 k.c. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie

prowadzące do uznania, że Porozumienie z dnia 3 lipca 2007 r. zawarte pomiędzy

stronami nie ma charakteru umowy wzajemnej w rozumieniu tego przepisu; art. 354

§ 1 i § 2 k.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie prowadzące do uznania, że na

9

pozwanej nie ciążył obowiązek zawiadomienia powódki o tym. że Porozumienie z

dnia 3.07.2007 r., stanowiące podstawę powództwa nie zostało kontrasygnowane

przez Skarbnika Gminy S.; art. 490 § 1 k.c., poprzez jego niewłaściwe

zastosowanie i uznanie przez to, że wiedza powódki o tym, iż porozumienie z dnia

03.07.2007 r. stanowiące podstawę powództwa nie zostało kontrasygnowane przez

Skarbnika Gminy S., nie dałaby jej prawa do powstrzymania się z własnym

świadczeniem wynikającym z tej umowy.

W konkluzji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od strony

pozwanej dochodzonej kwoty, ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcie i kosztach procesu według norm

przepisanych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną strony powodowej, pozwany wniósł o jej

oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma art.46 ustawy z dnia

8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 594) –

dalej: „u.s.g.”, którego treść jest następująca:

1. Oświadczenie woli w imieniu gminy w zakresie zarządu mieniem składa

jednoosobowo wójt albo działający na podstawie jego upoważnienia

zastępca wójta samodzielnie albo wraz z inną upoważnioną przez wójta

osobą.

2. Jeżeli czynność prawna może spowodować powstanie zobowiązań

pieniężnych, do jej skuteczności potrzebna jest kontrasygnata skarbnika

gminy (głównego księgowego budżetu) lub osoby przez niego upoważnionej.

3. Skarbnik gminy (główny księgowy budżetu), który odmówił kontrasygnaty,

dokona jej jednak na pisemne polecenie zwierzchnika, powiadamiając o tym

radę gminy oraz regionalną izbę obrachunkową.

Z treści tego przepisu wynika, że kontrasygnata skarbnika gminy nie stanowi

oświadczenia woli, gdyż takie oświadczenie w imieniu gminy składa jednoosobowo

wójt lub upoważnione przez niego osoby. Stanowisko takie jest prezentowane

jednolicie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. przykładowo wyroki: z dnia

10

27 marca 2000 r., III CKN 608/98, OSNC 2000, nr 9, poz. 172, z dnia 15 grudnia

1999 r., I CKN 304/98, z dnia 16 lutego 2005 r., IV CK 526/04, z dnia 17 lipca

2009 r., IV CSK 117/09, z dnia 3 października 2012 r., II CSK 97/12, czy z dnia

15 marca 2013 r., V CSK 180/12 - niepubl.). W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje

się, że kontrasygnata stanowi oświadczenie wiedzy skarbnika co do stanu planu

finansowego gminy (budżetu) i jest narzędziem dyscypliny budżetowej. Brak jej nie

powoduje zatem nieważności oświadczenia woli, chyba że ustawa taką sankcję

wyraźnie przewiduje, jak to ma miejsce w przypadku czynności prawnych

wymienionych w art. 262 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych

(tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 885), ale jedynie jej nieskuteczność. Wbrew przy

tym poglądowi Sądu Okręgowego, skutkiem braku kontrasygnaty skarbnika nie jest

stan bezskuteczności zawieszonej, o jakiej mowa w art. 63 k.c. W piśmiennictwie

trafnie podnosi się bowiem, że przeciwko takiej kwalifikacji przemawia nie tylko to,

że skarbnik nie jest organem gminy, a tym bardziej organem osoby trzeciej, od

zgody której uzależniona jest skuteczność złożonego przez stronę oświadczenia

woli, ale przede wszystkim to, że organ gminy, czyli wójt może na podstawie art. 46

ust. 4 u.s.g. wymusić złożenie kontrasygnaty przez skarbnika. W rezultacie można

tu mówić jedynie o analogii do sytuacji prawnej charakteryzującej bezskuteczność

zawieszoną, a więc o bezskuteczności sui generis.

Stosownie do art. 60 k.c., oświadczenie woli organu gminy może być

wyrażone w dowolny sposób, byleby tylko ujawniało w dostateczny sposób jej treść,

chyba że ustawa lub umowa przewiduje dla danej czynności formę aktu

notarialnego lub inną formę szczególną. W judykaturze przyjmuje się, że te zasady

mają również odpowiednie zastosowanie do formy składania kontrasygnaty przez

skarbnika gminy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2012 r.,

II CSK 97/12, niepubl.). Oznacza to, że przystąpienie do realizacji umowy,

może być uznane za potwierdzenie jej zawarcia i jednocześnie za złożenie

w sposób dorozumiany kontrasygnaty przez skarbnika. W orzecznictwie zarysowała

się tylko rozbieżność stanowisk co do tego czy wystarczy tu wykonywanie umowy

przez kontrahenta gminy, jak to przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 marca

2000 r., III CKN 608/98, czy konieczne jest jej realizowanie przez samą gminę, za

czym opowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 lipca 2009 r., IV CSK

11

117/09. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę przychyla się do poglądu wyrażonego

w tym drugim stanowisku. Rozstrzygające powinno być bowiem zachowanie samej

gminy, skoro na jego podstawie ma być rekonstruowana treść oświadczenia jej woli,

a nie zachowanie się kontrahenta, które może mieć tu znaczenie jedynie

uzupełniające. Trzeba przy tym dodać, że, zgodnie z mającym tu odpowiednie

zastosowanie art. 63 k.c., kontrasygnata może być wyrażona także po złożeniu

oświadczenia woli przez wójta gminy i wówczas wywiera skutek wsteczny,

co oznacza przywrócenie skuteczności temu oświadczeniu od chwili jego złożenia

w porozumieniu z 3 lipca 2007 r.

W tej sytuacji nie można zaakceptować stanowiska Sądu Okręgowego,

który uznał, że udzielenia kontrasygnaty przez skarbnika gminy nie da się

przyjmować w sposób dorozumiany, a fakt częściowego wykonania umowy przez

pozwaną gminę nie sanuje jej bezskuteczności. Podzielenie tego stanowiska przez

Sąd Apelacyjny oznacza, że usprawiedliwionym okazał się zarzut skargi kasacyjnej

naruszenia art. 46 ust. 1 i 3 u.s.t., co jest wystarczającą podstawą do uwzględnienia

skargi kasacyjnej (art. 39815

§ 1 w zw. z art. 108 § 2 k.p.c.).

W związku z tym nie ma potrzeby szerszego rozważania kwestii,

której w skardze kasacyjnej poświęcono dużo miejsca, a mianowicie czy

przywołane porozumienie ma charakter umowy wzajemnej. Należy jedynie wskazać

na pewien brak konsekwencji w tej mierze samego skarżącego. Udzielając

pozytywnej odpowiedzi na to pytanie, autor skargi stwierdza, że porozumienie było

w swej istocie „umową regulującą wspólne przedsięwzięcie, nastawione

na osiągnięcie określonych korzyści finansowych” (…). Osłabia to jego

argumentację o rzekomej ekwiwalentności porozumienia, przywoływanej

jako istotny wyróżnik charakterystyczny dla umowy wzajemnej.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.